Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

azor 01.01.2025 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1641016)
Rozumiem że jak będzie 30 osób to nie będziesz płakał :>


Od dwóch lat słyszę o mitycznym pionie analiz, który do grudnia 2024 stanowiła 1 osoba.

Karherop 01.01.2025 17:42

Tam pracowały 2 osoby, a teraz sa 3. Poza tym masz analityka w sztabie 1 drużyny i Siwierskiego ktory byl analitykeim.

Jak na 1 ligowy klub to jest i tak max na co nas stać.

Drozd 01.01.2025 19:58

To raz, a dwa, przecież Królewski z tego chce robić interes, że w takich pionach analiz robotę zamiast ludzi będą robić algorytmy. Możliwe, że u nas już robią dlatego potrzebny był sztab, który chce z tych możliwości korzystać i potrafi dać informację zwrotną jakiego rodzaju analiz by potrzebował.

Jaroo1 02.01.2025 06:34

Analiza analizę analizą pogania. Drozd, lubisz wierzyć w takie propagandowe gadki. Wszędzie co raz lepsze analizy a wyników na boisku brak.

Karherop 02.01.2025 07:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1641025)
Analiza analizę analizą pogania. Drozd, lubisz wierzyć w takie propagandowe gadki. Wszędzie co raz lepsze analizy a wyników na boisku brak.

Masz styczen. Nie ma mieczyków, nie ma wyników.

Poza tym, juz momentami popadamy w paranoje z tym że wszystko w klubie jest cacy gdy sa wyniki, albo jest ujowo jak ich nie ma.

Stelio 02.01.2025 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641026)
Masz styczen. Nie ma mieczyków, nie ma wyników.

Poza tym, juz momentami popadamy w paranoje z tym że wszystko w klubie jest cacy gdy sa wyniki, albo jest ujowo jak ich nie ma.

Dlatego trzeba patrzeć na 'wyniki' w dłuższej perspektywie a nie przez pryzmat ostatnich n spotkań. A w dłuższej perspektywie, to co sezon zajmujemy coraz gorsze miejsce w lidze. Chyba,.że zaskrońcowi się w tym sezonie uda wyszarpać coś więcej niż 10 i odtrąbi sukces, że jesteśmy na spirali wzrostu XD

tempertantrum 02.01.2025 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641026)
Masz styczen. Nie ma mieczyków, nie ma wyników.

Poza tym, juz momentami popadamy w paranoje z tym że wszystko w klubie jest cacy gdy sa wyniki, albo jest ujowo jak ich nie ma.

Nie wiem czy ktoś uczciwie mógłby napisać, że w klubie jest „cacy”. Poza tym kiedy w tym klubie były wyniki? Można się było co najwyżej chwilę zachłysnąć serią Sobola na wiosnę 2023, bo wtedy faktycznie sporo osób(w tym Ja) pomyślało, że awansujemy słabością ligi. Wszak wystarczyło wygrać 7 meczów z rzędu i już straty odrobione, a jeszcze tyle kolejek do końca, wiec tak punktując awans się spokojnie ogarnie. Ale potem były trzy wyjazdowe klęski z Puszczą, Ruchem i ŁKS, a końcówka sezonu to już totalna kompromitacja.


Z wypowiedzi JK na walnym wynika, że mają świadomość, ze popełniają błędy natomiast w sumie to wszystko idzie zgodnie z planem. Umorzenia, wysokość zadłużenia, nawet strata w roku obrotowym taka jaką zakładano. Nic, tylko się cieszyć. W tym roku jednak nie uratuje nas 5 mln z Pucharu Polski, nie czekają Nas dwa komplety na wiosnę w PP. Nie czeka Nas gorączka związana z wygraniem pucharu: szaliki, gadżety itp.

Wiele wskazuje też na to, że nie czeka Nas awans, więc ciężko zachować optymizm Jarka, który w sumie sądzi, że wszystko jest pod kontrolą, a wzrost zadłużenia jest spodziewany i nie ma sensu ciąć kosztów.

Drozd 02.01.2025 11:14

W zeszłym tak podobno strasznym sezonie przed meczem z Sosnowcem mieliśmy wszystko w swoich rękach, niestety w ostatnich 4 meczach na 12 punktów zdobyliśmy 1. Bardzo to przypomina okres po jajeczku za wiadomych czasów. Więc zaszły sezon chcąc go oceniać w dłuższej perspektywie wcale nie był gorszy niż wcześniejszy. Miejsce w tabeli nie mówi wszystkiego, wystarczyło w ostatnim meczu u siebie wygrać z Termaliką i gralibyśmy w barażach.

doktor granat 02.01.2025 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tempertantrum (Post 1641029)
Nie wiem czy ktoś uczciwie mógłby napisać, że w klubie jest „cacy”. Poza tym kiedy w tym klubie były wyniki? Można się było co najwyżej chwilę zachłysnąć serią Sobola na wiosnę 2023, bo wtedy faktycznie sporo osób(w tym Ja) pomyślało, że awansujemy słabością ligi. Wszak wystarczyło wygrać 7 meczów z rzędu i już straty odrobione, a jeszcze tyle kolejek do końca, wiec tak punktując awans się spokojnie ogarnie. Ale potem były trzy wyjazdowe klęski z Puszczą, Ruchem i ŁKS, a końcówka sezonu to już totalna kompromitacja.


Z wypowiedzi JK na walnym wynika, że mają świadomość, ze popełniają błędy natomiast w sumie to wszystko idzie zgodnie z planem. Umorzenia, wysokość zadłużenia, nawet strata w roku obrotowym taka jaką zakładano. Nic, tylko się cieszyć. W tym roku jednak nie uratuje nas 5 mln z Pucharu Polski, nie czekają Nas dwa komplety na wiosnę w PP. Nie czeka Nas gorączka związana z wygraniem pucharu: szaliki, gadżety itp.

Wiele wskazuje też na to, że nie czeka Nas awans, więc ciężko zachować optymizm Jarka, który w sumie sądzi, że wszystko jest pod kontrolą, a wzrost zadłużenia jest spodziewany i nie ma sensu ciąć kosztów.

Nie za bardzo może mówić co innego niż że wszystko jest pod kontrolą.
A co o tym myśli to inna sprawa.
A jaka jest naprawdę sytuacja to może być jeszcze coś innego.

stary dziad 02.01.2025 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1641030)
W zeszłym tak podobno strasznym sezonie przed meczem z Sosnowcem mieliśmy wszystko w swoich rękach, niestety w ostatnich 4 meczach na 12 punktów zdobyliśmy 1. Bardzo to przypomina okres po jajeczku za wiadomych czasów. Więc zaszły sezon chcąc go oceniać w dłuższej perspektywie wcale nie był gorszy niż wcześniejszy. Miejsce w tabeli nie mówi wszystkiego, wystarczyło w ostatnim meczu u siebie wygrać z Termaliką i gralibyśmy w barażach.

Aha
Czyli stawiasz tezę, że wina jest po stronie piłkarzy bo nie jeździli na d..ach.
Idąc konsekwentnie tym rozumowaniem trzeba się zgodzić, że stan taki był akceptowany przez zarząd klubu i trenera.
Czyli przez Prezeska i Rude.
No bo jeśliby tego nie akceptowali, to by coś zrobili.

Owszem, taki wniosek jest być może w jakiś sposób niewłaściwy w stosunku do trenera ( no bo po sezonie rzucił papierami). Ale nie ma żadnych dowodów i przesłanek aby przeszkadzało to Prezeskowi. No bo jakby przeszkadzało to rozgoniłby to towarzystwo.
No chyba, że przyjmiemy że największym i jedynym leserem był Sobczak i dlatego został pogoniony.
Ale, widząc jego ówczesne zaangażowanie w grę, takie stwierdzenie byłoby oczywistą nieprawdą.

Wniosek końcowy, jaki wynika z Twojej tezy jest następujący:
Prezesek w pełni akceptuje postawę olewacką naszych piłkarzy.
Dodatkowo, mydli nam oczy, iż chce awansować w tym sezonie, bo w żadnym przypadku nie zmienił mentalności swoich piłkarzy.

wolfy 02.01.2025 20:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1641038)
Aha
Czyli stawiasz tezę, że wina jest po stronie piłkarzy bo nie jeździli na d..ach.
Idąc konsekwentnie tym rozumowaniem trzeba się zgodzić, że stan taki był akceptowany przez zarząd klubu i trenera.
Czyli przez Prezeska i Rude.
No bo jeśliby tego nie akceptowali, to by coś zrobili.

Owszem, taki wniosek jest być może w jakiś sposób niewłaściwy w stosunku do trenera ( no bo po sezonie rzucił papierami). Ale nie ma żadnych dowodów i przesłanek aby przeszkadzało to Prezeskowi. No bo jakby przeszkadzało to rozgoniłby to towarzystwo.
No chyba, że przyjmiemy że największym i jedynym leserem był Sobczak i dlatego został pogoniony.
Ale, widząc jego ówczesne zaangażowanie w grę, takie stwierdzenie byłoby oczywistą nieprawdą.

Wniosek końcowy, jaki wynika z Twojej tezy jest następujący:
Prezesek w pełni akceptuje postawę olewacką naszych piłkarzy.
Dodatkowo, mydli nam oczy, iż chce awansować w tym sezonie, bo w żadnym przypadku nie zmienił mentalności swoich piłkarzy.

Nasz problem to fakt że na niektórych pozycjach mamy piłkarzy na poziomie Ekstraklasy (Rodado, Zwoliński, Carbo, Igbekeme, Colley, może Mikulec), na innych - solidny poziom pierwszej ligi (Baena, Alfaro, Letkiewicz, Kutwa), ale wielu to poziom spadkowicza albo wręcz drugoligowy, bądź niżej: Sukiennicki, Szot, Jaroch, Biedrzycki, Uryga, Dziedzic, Fazlagić, Młyński, Starzyński itp. bąbelki.

Kiedy gra i jest w formie pierwszy skład - jest dobrze. Kiedy zaczynają wypadać kluczowe elementy - poziom gry leci na ryj, a wyniki wraz z nim.
Napinka na Puchar Polski, gra w europejskich pucharach przetrzebiła najlepszych, podczas gdy nieudacznicy jak Sukiennicki są w stanie co najwyżej nas utrzymać. Może...

Witalis 02.01.2025 21:19

W I lidze Jaroch i Szot na ławce raczej wystarczą. Na I ligę, i to już na wiosnę, potrzebujemy drugiego Mikulca na prawą obronę.



O poziomie ekstraklasowym boję się nawet myśleć, bo my musielibyśmy wymienić praktycznie CAŁĄ obronę. Colley sprzed kontuzji był dostateczny - raz błysnął na plus, dwa razy na minus, tylko że Colleyowi w czerwcu kończy się kontrakt.

Drozd 02.01.2025 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1641038)
Aha
Czyli stawiasz tezę, że wina jest po stronie piłkarzy bo nie jeździli na d..ach.
Idąc konsekwentnie tym rozumowaniem trzeba się zgodzić, że stan taki był akceptowany przez zarząd klubu i trenera.
Czyli przez Prezeska i Rude.
No bo jeśliby tego nie akceptowali, to by coś zrobili.

Owszem, taki wniosek jest być może w jakiś sposób niewłaściwy w stosunku do trenera ( no bo po sezonie rzucił papierami). Ale nie ma żadnych dowodów i przesłanek aby przeszkadzało to Prezeskowi. No bo jakby przeszkadzało to rozgoniłby to towarzystwo.
No chyba, że przyjmiemy że największym i jedynym leserem był Sobczak i dlatego został pogoniony.
Ale, widząc jego ówczesne zaangażowanie w grę, takie stwierdzenie byłoby oczywistą nieprawdą.

Wniosek końcowy, jaki wynika z Twojej tezy jest następujący:
Prezesek w pełni akceptuje postawę olewacką naszych piłkarzy.
Dodatkowo, mydli nam oczy, iż chce awansować w tym sezonie, bo w żadnym przypadku nie zmienił mentalności swoich piłkarzy.

Prezesek jak sam przyznaje popełnia błędy i mam nadzieję że się na tych błędach uczy. Między innymi tego, że drużyna to nie przytułek dla pozorantów. Nie jest tak łatwo "rozgonić towarzystwo" kiedy nie ma kasy na nowe. To trzeba robić metodycznie. Zatrudniać może nawet słabszych, ale ambitnych. Jakie było plucie na Mikulca na początku, zwłaszcza po Wiedniu, a co się ostatecznie okazało. Każdy piłkarz ma możliwość stawać się lepszym, tylko nie może kalkulować czy opłaca mu się walczyć., ryzykować kontuzję. Jeżeli zacznie to robić jest na równi pochyłej. Tak było u nas od pogonienia Hyballi. Nikt niczego nie musi, zaraz jest kolejny mecz, klepanie po plecach i rodzinna atmosfera. Teraz powoli zaczynamy mentalnie uzdrawiać szatnie, a to trudny proces...

wolfy 02.01.2025 22:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witalis (Post 1641051)
W I lidze Jaroch i Szot na ławce raczej wystarczą. Na I ligę, i to już na wiosnę, potrzebujemy drugiego Mikulca na prawą obronę.

O poziomie ekstraklasowym boję się nawet myśleć, bo my musielibyśmy wymienić praktycznie CAŁĄ obronę. Colley sprzed kontuzji był dostateczny - raz błysnął na plus, dwa razy na minus, tylko że Colleyowi w czerwcu kończy się kontrakt.

Martwienie się Ekstraklasą już teraz jest bez sensu. Zwłaszcza że nasza obrona w pierwszej lidze nie błyszczy, ba - często się wręcz kompromituje.

FraMat 02.01.2025 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1641057)
Martwienie się Ekstraklasą już teraz jest bez sensu. Zwłaszcza że nasza obrona w pierwszej lidze nie błyszczy, ba - często się wręcz kompromituje.

No, ale przecież prawie codziennie spotykam się tutaj z tezą, że ten zespół (a więc i obrona) zdobył PP eliminując ekstraklasowiczów.
Co jest no yes?

wolfy 02.01.2025 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1641058)
No, ale przecież prawie codziennie spotykam się tutaj z tezą, że ten zespół (a więc i obrona) zdobył PP eliminując ekstraklasowiczów.
Co jest no yes?

Doprawdy? To może wytrzeźwiej, bo ja nie widziałem żeby ktokolwiek tutaj twierdził że Biedrzycki, Mikulec, Kiakos czy Kutwa (na stoperze) zdobyli Puchar Polski, a już na pewno nie codziennie. Musiałoby nas chyba powalić...

Zwłaszcza że TEN zespół, o którym codziennie tu rozmawiamy odpadł z Pucharu Polski z Polonią Warszawa. Z TAMTEGO zespołu który Puchar zdobył odeszło wielu piłkarzy i trener. Z TAMTEJ obrony grają aktualnie tylko Uryga i Jaroch, bo Łasicki i Colley są (i będą) przez większość sezonu kontuzjowani, a Szot dopiero co wrócił.

Nawet nie chce mi się dalej tego bełkotu komentować. Faktycznie nadajecie z Jaroo1 na tych samych falach...

@Witalis - a hitem jest to że aktualnie mamy trzech zdrowych stoperów, z czego jeden to junior.

Patryko 03.01.2025 08:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1641057)
Martwienie się Ekstraklasą już teraz jest bez sensu. Zwłaszcza że nasza obrona w pierwszej lidze nie błyszczy, ba - często się wręcz kompromituje.

Oczywiście, że nie ma sensu. Jeśli jakimś cudem awansujemy, to i tak większość składu jest do odstrzału. Spora liczba kontraktów, kończących się w czerwcu, akurat w tym roku wcale nie jest taka zła.

Chyba nikt nie ma tu wątpliwości, że obecny skład Wisły, grający piętro wyżej, walczyłby o miejsca 15-18.

Jagul 03.01.2025 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1641053)
Prezesek jak sam przyznaje popełnia błędy i mam nadzieję że się na tych błędach uczy. Między innymi tego, że drużyna to nie przytułek dla pozorantów. Nie jest tak łatwo "rozgonić towarzystwo" kiedy nie ma kasy na nowe. To trzeba robić metodycznie. Zatrudniać może nawet słabszych, ale ambitnych. Jakie było plucie na Mikulca na początku, zwłaszcza po Wiedniu, a co się ostatecznie okazało. Każdy piłkarz ma możliwość stawać się lepszym, tylko nie może kalkulować czy opłaca mu się walczyć., ryzykować kontuzję. Jeżeli zacznie to robić jest na równi pochyłej. Tak było u nas od pogonienia Hyballi. Nikt niczego nie musi, zaraz jest kolejny mecz, klepanie po plecach i rodzinna atmosfera. Teraz powoli zaczynamy mentalnie uzdrawiać szatnie, a to trudny proces...

Przedłużenie Brody czy Łasickiego zdecydowanie pokazuje, że zaskroniec się uczy. Nie wiem tylko czego.

Karherop 03.01.2025 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1641044)
Nasz problem to fakt że na niektórych pozycjach mamy piłkarzy na poziomie Ekstraklasy (Rodado, Zwoliński, Carbo, Igbekeme, Colley, może Mikulec), na innych - solidny poziom pierwszej ligi (Baena, Alfaro, Letkiewicz, Kutwa), ale wielu to poziom spadkowicza albo wręcz drugoligowy, bądź niżej: Sukiennicki, Szot, Jaroch, Biedrzycki, Uryga, Dziedzic, Fazlagić, Młyński, Starzyński itp. bąbelki.

Kiedy gra i jest w formie pierwszy skład - jest dobrze. Kiedy zaczynają wypadać kluczowe elementy - poziom gry leci na ryj, a wyniki wraz z nim.
Napinka na Puchar Polski, gra w europejskich pucharach przetrzebiła najlepszych, podczas gdy nieudacznicy jak Sukiennicki są w stanie co najwyżej nas utrzymać. Może...

Wszystko to się zgadza z podkresleniem - na dzien dzisiejszy, 3.01.2025.

Za pół roku- rok, metryka sie wszystkim zwiekszy, a co za tym idzie forma na + czy na minus. Mozna domniemywać ze Letkiewicz czy Kutwa beda tylko lepsi (jak beda grac i omijac ich kontuzje), a sa tacy jak Alfaro czy Jaroch ktorzy sie zwijaja do bazy. Najczęsciej peak formy to 25-31 lat i w tym wieku mamy 40% kadry. Jeden Alfaro jest troche starszy, a tak to sama młodzież, ktorej obecnie mamy za dużo na mocno przecietnym poziomie.

Wszelkie dywagacje kto i czy sie przyda w esa moga miec miejsce w maju/czerwcu, gdy sie bedzie klarowac kto, o co i co najwazniejsze q jakiej lidze bedziemy grać. Spora rotacja sie szykuje bez wzgledu na koncowe rozstrzygniecia. Można powiedzieć - jak zawsze

FraMat 03.01.2025 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1641059)
Doprawdy? To może wytrzeźwiej, bo ja nie widziałem żeby ktokolwiek tutaj twierdził że Biedrzycki, Mikulec, Kiakos czy Kutwa (na stoperze) zdobyli Puchar Polski, a już na pewno nie codziennie. Musiałoby nas chyba powalić...

Przypomnę, że napisałeś: "Zwłaszcza że nasza obrona w pierwszej lidze nie błyszczy, ba - często się wręcz kompromituje."
Chyba rozumiesz, że brzmiało to tak, jakby nasza obrona w I lidze nie błyszczała? Niezależnie od sezonu? Tego czy poprzedniego?
Mam więc rozumieć, że obrona z poprzedniego sezonu (kiedy to Wisła zdobyła PP) w I lidze błyszczała?
Mocna teza.
Świadczy o niej liczba straconych goli i końcowe miejsce w I lidze.

wolfy 03.01.2025 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1641064)
Wszystko to się zgadza z podkresleniem - na dzien dzisiejszy, 3.01.2025.

Za pół roku- rok, metryka sie wszystkim zwiekszy, a co za tym idzie forma na + czy na minus. Mozna domniemywać ze Letkiewicz czy Kutwa beda tylko lepsi (jak beda grac i omijac ich kontuzje), a sa tacy jak Alfaro czy Jaroch ktorzy sie zwijaja do bazy. Najczęsciej peak formy to 25-31 lat i w tym wieku mamy 40% kadry. Jeden Alfaro jest troche starszy, a tak to sama młodzież, ktorej obecnie mamy za dużo na mocno przecietnym poziomie.

Wszelkie dywagacje kto i czy sie przyda w esa moga miec miejsce w maju/czerwcu, gdy sie bedzie klarowac kto, o co i co najwazniejsze q jakiej lidze bedziemy grać. Spora rotacja sie szykuje bez wzgledu na koncowe rozstrzygniecia. Można powiedzieć - jak zawsze

To jest zaleta podpisywania krótkich kontraktów, że problem sam się rozwiąże. I miejmy nadzieję że wnioski zostaną wyciągnięte w kwestii "nie zostawiania swoich", jak i "inwestowania w młode talenty". Zwłaszcza że podobno nie stać nas na spuszczanie pieniędzy w kiblu.

@FraMat - myślę że kontekst dyskusji jest jasny, zwłaszcza jak się wspomina o Letkiewiczu czy Biedrzyckim.
Bardzo ważną postacią przy zdobyciu Pucharu był na przykład Satrustegui. Może nie zauważyłeś, ale już u nas nie gra.

MaLk 03.01.2025 12:08

Ach ta piękna, odwieczna dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielk... wróć, o wyższości grania młodymi Polakami nad starymi Hiszpanami/Słowakami/Czehcami/Albańczykami/itd.

Najlepsze jest jednak to, że jedna i druga strategia już tyle razy w Wiśle spadła z rowerka i sobie ryj rozwaliła, ale dyskutantom to w niczym nie przeszkadza.

wolfy 03.01.2025 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1641069)
Ach ta piękna, odwieczna dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielk... wróć, o wyższości grania młodymi Polakami nad starymi Hiszpanami/Słowakami/Czehcami/Albańczykami/itd.

Najlepsze jest jednak to, że jedna i druga strategia już tyle razy w Wiśle spadła z rowerka i sobie ryj rozwaliła, ale dyskutantom to w niczym nie przeszkadza.

Ach, wrócił MaLk ze swoimi prostackimi podsumowaniami i manipulacjami.

Problem w tym że dyskusja nie tego akurat dotyczy.
Większość ma świadomość że gracze zagraniczni to konieczność do tego co chce grać Królewski, podobnie jak to że potrzeba nam kilku juniorów na sztukę przez kretyńskie przepisy.

Ale poczytaj sobie, może zrozumiesz co aktualnie rozgrzewa emocje w tym i kilku innych tematach. Wtedy łatwiej będzie się włączyć do dyskusji.

MaLk 03.01.2025 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1641071)
Ale poczytaj sobie, może zrozumiesz co aktualnie rozgrzewa emocje w tym i kilku innych tematach. Wtedy łatwiej będzie się włączyć do dyskusji.

To, jakim cudem wykoncypowałeś z tego, co napisałem, że mam jakąkolwiek ochotę włączyć się do tej dyskusji, pozostanie tylko Twoją tajemnicą :D

wolfy 03.01.2025 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1641074)
To, jakim cudem wykoncypowałeś z tego, co napisałem, że mam jakąkolwiek ochotę włączyć się do tej dyskusji, pozostanie tylko Twoją tajemnicą :D

Na podstawie tego że piszesz w tym temacie? Tak na początek.

Witalis 03.01.2025 12:42

Ale on dosłownie napisał, że dyskusja w tym układzie jest bez sensu :)

wierność83 03.01.2025 13:01

Zacznijmy od tego, że w Wiśle jest jak zwykle wszystko postawione na głowie - Królewski mówi w wywiadzie, że chce grać młodymi Polakami i ryzykować, aby po chwili powiedzieć, że na stanowisko w akademii może wezmą kogoś z klubu czyli w domyśle znów osobę, która się będzie uczyć. Mówi, że chce stawiać na młodych, a przez ostatnie 5 lat nie zrobiono nic w kwestii nowej bazy. Zatem mamy klasyczną Wisłę - wiele słów bez żadnego poparcia w czynach. Dyskusja jest zatem bez większego znaczenia, bo tu i tak nie wiadomo co za chwilę będzie.

Drozd 03.01.2025 14:26

Ale są już rezerwy gdzie młodzi mogą się ogrywać z seniorami to kilka razy ważniejsze niż nowa baza. Teraz trzeba skończyć z teorią, że młody powinien wchodzić na boisko dla samych minut, niezależnie czy na boisku biega i walczy czy alibi i chowanie się za plecami. Dalej będzie z górki.

wierność83 03.01.2025 15:00

Mordowanie się w 3 czy 4 lidze czy brak boisk do trenowania w żaden sposób nie będzie dla młodego zawodnika bardziej rozwojowe niż cały proces treningowy w dobrych warunkach, posiadanie infrastruktury w jednym miejscu, na wysokim poziomie do tego w otoczeniu profesjonalnych trenerów.
Plus to nie będzie nigdy działać tak, że młody zawodnik stanie się wartościowy tylko dlatego, że na siłę będzie dużo grał i samą grą podniesie poziom. Musisz go wyszkolić w akademii, dać mu argumenty i on dzięki odpowiedniemu przygotowaniu, dzięki grze się rozwinie. Niestety magiczne myślenie jest w Wiśle obecne - nie trzeba nic robić i wystarczy zaryzykować i cyk zaraz będzie jakiś talent do sprzedaży. Jakby tak to działało to Lech czy inne kluby nie wydawałyby ciężkich milionów na swoje akademie. Trzeba zdjąć różowe okulary- Wisła nikogo nie sprzeda za duże pieniądze, bo nie ma takich zawodników plus nie ma warunków, aby ich szkolić.

Drozd 03.01.2025 15:24

Jasne, nie ma warunków. Może powiesz czego konkretnie nie ma? Jedyne czego nie ma to mogę się założyć, że uczciwej/kompetentnej selekcji na poziomie trampkarza. Potem zostają pociotki znajomków z których nikt nigdy piłkarza nie zrobi, można tylko propagandą szukać jeleni którzy się nabiorą na "niebywały talent".


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl