![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Przy tym FOZZ, oscylator Bagsika, Bezpieczna Kasa Grobelnego a nawet Amber Gold wymięka. Jeden człwiek zinterpretował przepis którego cała Polska nie rozumie. |
A jak czytam ze Legiunia proponuje Celticowi rozegranie decydującego meczu to leze...co to kur... pilka podworkowa...:rotfl:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Dla mnie postawa Legii jest groteskowa. Zamiast posypać głowy popiołem , przeprosić kibiców, wywalić na zbity ryj winnych tego zaniedbania i grać dalej, to oni się kompromitują jakimiś odwołaniami czy listami apelacyjnymi do honoru Celticu. Dobre sobie!!! Kpiny!! Jak Celtic ma perspektywę na zarobienie kasy to oni będą teraz wspominać finał z '67 roku. Legia swoją niekompetencją pokazała ,że nie jest poważną firmą gotową na LM. Piłkarze zrobili swoje, trener także,lecz na nich świat się nie kończy. Wszystkie trybiki tej maszyny muszą zagrać. Widocznie w Legii z profesjonalizmem na elementarnym poziomie są kłopoty. Niezmiernie denerwuje mnie fakt, że jak zwykle w III RP, gdzie się nie ruszyć jest rozmywanie odpowiedzialności, jak zwykle nie ma winnych. Przecież zakres kompetencji to jest prosta rzecz. Nie dopilnowałeś / -łaś lecisz na pysk , są zawody ,w których jeszcze ci mogą sprawę założyć i się nie wypłacisz do końca życia. A tutaj? Ot tak stracili dziesiątki milinów złotych ,a oni stają w kółku ,łapią się za ręce i radośnie podrygując śpiewają "nie się nie stało Polacy jak zwykle nic się nie stało". Instytucjonalizacja nieodpowiedzialności i wielopiętrowy klientelizm.
|
Cytat:
z drugiej strony dziwne nie jest, żę L&M próbują cokolwiek odwrócić... ich klub, ich kasa. oczywiście mam nadzieję, że nic to nie da. |
Cytat:
|
nieznajmosc prawa nie zwalnia od obowiazku przestrzegania go .... tyle w temacie- frajerstwo kosztuje
|
Cytat:
|
A jak ty te stracone miliony wyliczyles prosze ja ciebie?
|
Cytat:
|
Debreczyn dostał tylko kare finansową, bo na Węgrzech rządzi Orban, a u nas popychdało starej Makreli
|
Orban uber alles :D
|
Cytat:
Cytat:
Boniek zdradza kulisy wyrzucenia Legii: Celtic lobbował za walkowerem Cytat:
|
Cytat:
a) kara finansowa b) walkower Paragraf, do którego odnosi się przypadek Legii głosi, że jest tylko jedno rozwiązanie - WALKOWER. Od siebie dodam, że regulamin obecnych rozgrywek znany jest od 2012 roku. 2 lata to za mało, aby liznąć podstawowych przepisów? |
Cytat:
|
.... wałkowanie tego tematu jest męczące..tym bardziej, że wszystko już w tym temacie zostało napisane...może założyć oddzielny temat ? ;)
Podsumowanie dla wszystkich: Daliśmy ciała, dostaliśmy karę. Koniec kropka. Czekam na opinie jak to będzie z Kazachami. Wy chyba graliście sparing w lutym z Żetysu Tałdykorgan ? Widział ktoś ? Podejrzewam, że wyjazd może być ciężki - ale czy Kazachowie potrafią wykorzystać atut swojego boiska i wpakować w rywala 3-4 bramki ? Bo jak patrze po wynikach, to nawet jak wygrywają u siebie, to raczej skromnie - 1 bramką różnicy (mówię tylko o pucharach.) Liczę, że jednak nie zależnie od wyniku 1 meczu, w rewanżu ich pociśniemy. |
http://legia.net/images/news/big/grupowe_1389281877.jpg
"Inwestorzy" w Legii czyli o czterech takich co nie potrafią zliczyć do trzech. No i teraz zobaczymy gdzie panowie znajdą kasę na utrzymanie 22 zawodników. Liga Europy to grosze, telewizyjnie też słabo, nie było transferów z klubu bo liczono na awans do LM. A tu zonk, jak nie za słabi sportowo to za słabi organizacyjnie. W zimię pewnie odejdzie 2 najlepszych bo z czegoś trzeba Legię finansować. |
Jak wejdziemy do LE to budżet zamyka nam się bez transferów. Jak nie to sprzedamy Żyro i np. Koseckiego. Albo znajdziemy znowu kogoś z workiem złota i opchniemy kolejnego Łukasika za TRZY MILIONY ZŁOTYCH (!!!!!!!!!).
:) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Kur....otwieram lodowke a tam.....Lesny....:haha:
|
Cytat:
|
Zagorzali "sympatycy" Legii od czci i wiary zdążyli już nawet odsądzić swojego wieloletniego piłkarza Kowalczyka, który ośmielił się skrytykować kierownictwo klubu za stworzenie tej całej sytuacji. Tutaj niestety jak w soczewce widać siłę działania mediów. Już sto razy było wałkowane, że po tej akcji z Bereszyńskim nie było innej możliwości niż walkower, a ci dalej się powołują na przypadek Debreczyna. A co mnie już kompletnie rozwaliło na łopatki? Apel do Celticu, żeby... zrzekł się dalszej gry w LM! Te zapewnienia Leśnego i Mioduskiego o tym, że oni honorowo zrzekliby się w podobnej sytuacji dalszej gry można włożyć między bajki. Tyle tylko , że znajdą się osoby, które są w stanie w taki bełkot uwierzyć. Typowy przykład tematu zastępczego, który ma przykryć frajerstwo i brak odwagi w pociągnięciu do odpowiedzialności ludzi, którzy ewidentnie się skompromitowali i ośmieszyli. Ale jak, to zwykle już w tej naszej Polszy i tubylczej piłce bywa lepiej pogadajmy przy grillu o czymś nieistotnym niż o sednie całego tego zamieszania.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
To teraz pytanie dnia: Po tym zamieszeniu, Bereszyńskiego wartość jaka jest ? Bo reklamę w mediach to mu zrobiliśmy, jakby co najmniej strzelił bramkę na MŚ samej Brazylii! :P Piszą o nim The Sun, The Times, Guardian, nawet Ci od Beckhama...New York Times :P Secundo: Nadal czekam na opinie o Kazachach; patrz mój post wcześniej. yarow to patrz: http://sport.dziennik.pl/pilka-nozna...medium=twitter Opinia tego samego gościa, chyba nawet z tego samego dnia.... W jakim my kraju....umrzemy. |
Cytat:
|
A weszło nadal nakręca spirale nienawiści :D Najpierw artykuły jaki to Celtic niehonorowy, później koszulki fu*k UEFA, a teraz jeszcze koszulki ośmieszające Celtic. Robi się coraz zabawniej! Ciekaw jestm jakby to było, gdyby na miejscu Legii była Wisła, Lech albo Lechia :D
|
Taka historia:
"W przeszłości Aktobe trzy razy dochodziło do ostatniej rundy eliminacji europejskich pucharów. W sezonie 2009/2010 Kazachowie odpadli w dwumeczu Werderem Brema, z którym przegrali 3:8. Kolejną porażkę rok później zanotowali z holenderskim AZ Alkmaar - było w sumie 2:3. Gorszy wynik przytrafił się czerwono-białym z Dynamem Kijów w poprzednim sezonie, kiedy to po dwóch konfrontacjach schodzili z boiska z łącznym wynikiem 3:8." Ciekawie jest też z trenerem :D "... Od 2009 roku zaczął pracować w Ałanii jako asystent obecnego trenera. Dwa lata później jego ojciec został mianowany prezesem klubu, a on sam został opiekunem drużyny. Wygrał wtedy puchar kraju oraz awansował do Premier Ligi. Pod koniec 2012 roku senior pozbawił juniora pracy i sam został szkoleniowcem. W lipcu 2014 roku 34-latek przyjął ofertę z Aktobe. " Pełna dramaturgia, konflikt ojciec i syn... :D |
Cytat:
Panie Oleszek - mało, ale droga dobra. Jeśli udowodnicie że wszsycy w Legii są niepoczytalni i życiowo ułomni, moze dadzą żółte papiery i karę darują. :D Tu 50% szans jest! :D W sensie - na 100% nie darują ale plan do połowy może się uda wykonać :D Chyba przyszedł czas na delikatną zmianę stopki :D |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Opinia wyssana z palca bo nie widziałem ich na oczy, ale skoro nalegałeś... |
To co się wydarzyło w poprzednim tygodniu jest po prostu niewiarygodne.
Nie mieści mi się w głowie jak można było dopuścić do takiej sytuacji, by Legia dostała zasłużony Walkower. Tu jest jednak Polska i wszystko jest możliwe. Nie wiem czy te papiery, które wypełniała Ostrowska były pisane po Chińsku czy co, ale to jest obciach stulecia. Legia dała ciała po całości i ośmieszyła się zupełnie. Żenujący natomiast jest ten płacz pismaków, że niby kara jest za wysoka itp. No przepraszam bardzo jak ktoś nie rozumie przepisów i nie potrafi wypełnić dokumentacji, to powinien się zająć grą w okręgówce. Skoro przepis mówi, ze w takim wypadku jest walkower, to trzeba to przyjąć na klatę i iść dalej a nie płakać, że Celtic mógłby honorowo odstąpić miejsca, bo przegrał na boisku. Po prostu żenada i śmiech na sali. Okazuje się, że nasze kluby są nie tylko amatorami jeśli chodzi o grę w piłkę ale organizacyjnie również. Kolejny obciach w wykonaniu Lecha jest już czymś do czego przywykłem. W sumie muszę przyznać, że ucieszyłem się z awansu Stjernanu. Studenci z Islandii są bardzo pomysłowi pod względem cieszynek i waleczni co pokazali w dwumeczu z Lechem. Pokazali, ze mają jaja w porównaniu do Panienek z Poznania i choć jestem kibicem Lecha to ciesze się z awansu Islandczyków i szczerze im gratuluje. Rumak zwolniony i słusznie choć lubię gościa, bo naprawdę ciężko pracuje, ale jednak nie potrafi grać w Europejskich Pucharach. Natomiast zaraz za Rumakiem powinny polecieć głowy Rutkowskich. Ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o funkcjonowaniu profesjonalnego klubu piłkarskiego tylko liczą ten swój 60 milionowy zysk, który mogą sobie wsadzić.... Zmarnowanie takiego kapitału w postaci punktów rankingowych jakie Lech za Smudy i pozniej Zielińskiego wypracował jest dla mnie skandalem, za który Rutkowscy już dawno powinni polecieć. Ot prowincjonalni dorobkiewicze.... Najmilej z Pucharowiczów zaskoczył Ruch Chorzów na którego nikt nie liczył a graja w 4 rundzie LE. Oczywiście w dwumeczu z Metalistem Charków nie maja żadnych szans, ale sam awans do 4 rundy, to ogromny sukces tej ekipy. Niestety za ten sukces Ruch zapłaci słono w naszej Ekstraklapie, ale cóż przynajmniej pokazali się z dobrej strony w Europie nie kompromitując się po drodze. |
Ja uważam, że ta sprawa to jest coś więcej niż sprawa o Legię, Polskę, Wisłę, Lecha czy cokolwiek innego.
To sprawa o coś znacznie więcej, bo wszyscy piszą o tym że Legia złamała przepisy, a zapominają o jednej, najstarszej, świętej wręcz zasadzie sportu - o zwykłej sportowej uczciwości, o duchu sportu, o uczciwej rywalizacji i honorze. Tu nie chodzi o Legię, tu chodzi o zwykłą uczciwość i o ducha sportu. Nie o prawo, a o sprawiedliwość, o sport. Dawniej sportowcy byli ludźmi honoru, sport nie był tylko BIZNESEM, ale przede wszystkim czymś pięknym i uczciwym. Max Schmeling celowo przegrał walkę z Joe Louisem - mógł być najlepszym bokserem świata, mógł być pupilem III Rzeszy - przegrał, bo nie chciał by jego nazwiskiem posługiwali się naziści do promowania swojej ideologii. Co więcej, przegrał w kompromitujący sposób, nie walczył właściwie. "Matej Zagar (Słowenia - żużel) 3 lipca 2004 roku podczas zawodów w miejscowości Krsko zdefektował silnik w motocyklu Mateja Ferjana, co w praktyce eliminowało go z rywalizacji o czołowe miejsce. Koledze i groźnemu rywalowi pomógł dwukrotny mistrz kraju oraz Europy juniorów z 2002 roku Matej Zagar, oddając swój motocykl. Po udanym starcie Ferjan ukończył imprezę na 4. miejscu. Carmen Macheriotou (Cypr - pięciobój nowoczesny) Podczas październikowych (2004) Igrzysk Panhelleńskich w Atenach, tuż przed rozpoczęciem ostatniej konkurencji pięcioboju - biegu, zawodniczka zorientowała się, że jej rywalce - Lambrini Adam sędziowie źle zanotowali wyniki z szermierczej planszy. W efekcie Macheriotou miała ruszyć na trasę w 24 a nie - jak powinno to mieć miejsce - w 48 sekund po konkurentce. Świadoma sędziowskiej pomyłki odczekała więc na starcie dodatkowe 24 sekundy i dopiero wtedy ruszyła na trasę. Rywalkę dogoniła i zawody wygrała. Norweska kobieca drużyna "patrolu biathlonowego" CISM Ekipę w składzie: Borghild Ouren, Liv Kjersti Eikland, Tora Berger i Jori Moerkve tworzą kobiety zatrudnione w Norweskich Siłach Zbrojnych. W marcu 2004 r., w narciarskich mistrzostwach świata armii (CISM) w szwedzkim mieście Ostersund, jedna z zawodniczek (Eikland) poinformowała sędziów, że na strzelnicy miała "pudło", którego ani oni, ani komputer nie zdołali wychwycić. Po uwzględnieniu tej wiadomości norweska drużyna straciła srebrny medal. Michael Galea (piłkarz) i Stephen Azzopardi (trener) - Malta 31 października 2004 r. podczas meczu maltańskiej I ligi nagłej kontuzji doznał obrońca drużyny St. Patrick (Arnold Buttigleg). Stało się to w chwili, gdy "100-procentową" okazję do zdobycia gola miał Michael Galea. Wówczas, na energiczny sygnał z ławki trenerskiej od Stephena Azzopardiego, akcję zakończył, wybijając piłkę na aut. Zespół Birkirkara nie wykorzystał sytuacji "nierównych szans". Paraolimpijska jeździecka reprezentacja Brazylii 21 września 2004 r. w czasie Igrzysk Paraolimpijskich w Atenach nagła dolegliwość dotknęła konia "Arestote" reprezentantki Francji Valerie Salles. Brazylijscy rywale niezwłocznie zaoferowali jej swojego konia - "Doonsquire Express". Decyzję o tym jednomyślnie podjęli: z-ca szefa misji Andrew Parsons, trenerka Marcela Pimentem i zawodnik Marcos Fernandes Alves. Giovanni Bussei (Włochy - sport motocyklowy) We wrześniu 2004 r. podczas rozgrzewki przed wyścigiem Grand Prix superbike'ów na torze Imola zawodnik zorientował się, że jeden z jego konkurentów - reprezentant Australii wywrócił się na plamie oleju. Przygotowując się do startu Bussei ocenił, że rywal (z drugą pozycją startową) nie zdąży dotrzeć na czas na swoje miejsce. Po chwili zastanowienia wjechał na tor, przerywając w ten sposób procedurę startową. Ryzykując karę, posadził go na swoim motocyklu i dowiózł na miejsce startu. Jury na obu nałożyło sankcję dyscyplinarną, przesuwając ich na końcowe pozycje startowe i wymierzając kary finansowe. Paweł Świderski (Polska - sport motocyklowy) 15 września 2004 r. podczas motocyklowej Sześciodniówki Enduro w Kielcach jadąc przez las zauważył leżącego, poszkodowanego w wypadku Niemca Svena Enderleina. Nie bacząc na wysokie lokaty w klasyfikacji (indywidualnie i drużynowo), 21-letni Świderski zatrzymał motocykl i podjął próbę ratowania rywala. Reanimował go aż do czasu przyjazdu na miejsce karetki pogotowia. Niestety, mimo reanimacji poszkodowany zmarł. Choć Polakowi trudno było opanować stres i zdenerwowanie postanowił kontynuować jazdę do końca. Świderski jest laureatem Głównej Nagrody Fair Play 2004 Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Artun Talay (Turcja - trener lekkiej atletyki) To szkoleniowiec Esrefa Apaka - lekkoatlety, który w Atenach zdobył brązowy medal olimpijski w konkursie rzutu młotem. Po tym sukcesie trener uznał i publicznie ogłosił, że własne możliwości i wiedzę wyczerpał już maksymalnie i niczego więcej Apaka nie zdoła nauczyć. Po powrocie z Aten osobiście - w porozumieniu z macierzystą federacją lekkoatletyczną - podjął działania by dla podopiecznego znaleźć nowego, lepszego trenera. " Sport to nie są jakieś tam regulaminki itp - TO COŚ WIECEJ!!!!!!!! I o tym pisał np. New York Times krytykując decyzję UEFA ws. Legii - jakiego chcemy sportu? Bezdusznego? Będącego biznesem? Czy jednak czymś WYŻSZYM niż biznes i pieniądze? TU NIE CHODZI O LEGIĘ. Ale o samą ideę sportu. O PIERWSZĄ I ŚWIĘTĄ ZASADĘ jaką sport posiadał. "LONDON — When Michel Platini campaigned for the highest office of European soccer seven years ago, he vowed to make players more important to the sport than administrators. In many ways, Platini delivered on that promise. But unless UEFA now reverses a decision made a few days ago, the notion of fair play on the field is discredited even before the new Champions League season fully begins. Last Wednesday in Scotland, Poland’s champion, Legia Warsaw, completed a 6-1 aggregate rout over Glasgow Celtic in a preliminary stage of the competition. Two days later, UEFA announced that Legia was out of its signature tournament and that Celtic had been given a reprieve. What was so clearly won and lost on the field was overturned in a Swiss committee room. Platini had nothing to do with the decision, and in the way that justice is done in these matters, we do not know the officials who made the judgment. “The UEFA control, ethics and disciplinary body met today and announced the following disciplinary decision,” said the statement released by UEFA regarding the decision. “Legia have been sanctioned for fielding an ineligible player. The match has been declared as forfeit, meaning Legia have lost the match 3-0.” The actual game in Scotland ended in a 2-0 victory for Legia. It confirmed the supremacy of the Polish team after its 4-1 home win in Warsaw the previous week. The forfeit rule means that the revised score is 4-4, and Celtic was declared the winner by virtue of the so-called “away goals” rule. Someone at UEFA had spotted a breach of the regulations concerning Bartosz Bereszynski, a Legia defender who entered the field as a substitute three minutes from the end of the second game. Bereszynski was banned for three UEFA games after he received a red card for a foul last February. Legia thought it had complied with the ban when the player sat out two previous qualifiers against St. Patrick’s Athletic of Dublin and a first-leg match against Celtic. Three games suspended, three games not selected meant the punishment was served in full. Apparently not. It turns out that the Warsaw club committed the grievous error of not naming Bereszynski on the squad list submitted to UEFA for the St Patrick’s games. He missed the contests, but Legia failed to officially name him for games he was forbidden to play in. Petty? It’s worse than that. The UEFA statement added: “In addition, the player Bartosz Bereszynski has been suspended for one additional UEFA competition match for which he would be otherwise eligible. The suspension shall be added to the remaining two-match suspension which the player still has to serve.” So the player, who presumably is not responsible for the club paperwork, is to be punished in total six games — twice the automatic suspension in the rules. Henning Berg, the Legia coach, told reporters over the weekend that his club would go to all possible lengths to appeal. “We thought we had a good chance,” said Berg, a Norwegian. “But it has been taken away from us because of this little technical mistake in the administration.” Berg talked about the dream denied his players. He makes the mistake of talking like a former player — Berg won a Champions League medal with Manchester United in 1999 — and a coach, rather than a pen-pusher. Even the Celtic manager, another Norwegian, Ronny Deila, admitted that he was embarrassed to be going through this way. “It’s very strange, I have to say,” said Deila. “I feel very sorry for Legia and my friends from Norway there. Legia played well against us, they put in good performances. But this is nothing to do with Celtic. It is about UEFA. It is not my business. It is a club thing and a UEFA thing.” It is bigger than that. It stinks. The possibility of reaching the group stage of the Champions League makes a potential difference of more than $30 million in income for each club. Over and above the money is the principle, and the fair and consistent application of principles. This is not the first time that Celtic has been beaten on the field and reinstated on administration issues. The previous time, however, concerned the Swiss club F.C. Sion, which was thrown out three years ago after fielding five players it employed while under a FIFA transfer ban imposed after Sion previously signed an ineligible Egyptian goalkeeper. Celtic profited in that case from a flagrant abuse of the rules. It stands to profit now from an administration oversight, a human error. “We knew the player was suspended, and he didn’t play in those two games against St. Patrick’s or the first game against Celtic,” Berg said. “He played in our league games between those matches, he’s been registered with us for all this time, and we’ve not tried to hide anything.” If and when a second UEFA hears any appeal from Legia, Platini will not, of course, be on the adjudicating panel. But he was once the finest European player of his era. He was joined in the Juventus attack by a Pole, Zbigniew Boniek, when they, too, won UEFA’s main competition, the European Cup of 1985. Boniek, now president of the Polish soccer federation, could not publicly call upon an old pal’s act to ask Platini (even if it were possible) to overturn an injustice against the Poles. But Boniek did ask Celtic to decline the place gifted it, and met with no response. UEFA, however, could surely ask where justice and duty begin. If the official who spotted Legia’s administrative error was so beady-eyed after the contest in Scotland, did no UEFA delegate spot that Bereszynski’s name was on the team sheet handed in an hour the game? A word then from a fair and observant UEFA match official could have spared the whole calumny of a game won fair and square on the field, and forfeited on a minor technicality. |
Taki błąd, taki karygodny błąd. Obejrzałem konferencje właścicieli Legii i oni jaj nie mają żeby przyznać kto zje.ał. A zje.bała babeczka. Od zawsze wiadomo, że kobiety do piłki się nie nadają, to oni zatrudniają jakąś niekompetentną babę, więc niech się nie dziwią, że wychodzą takie kwiatki. Nie wyobrażam sobie nawet co by zrobił Cupiał z Krzoską, gdyby zawalił w takim momencie.
|
Cytat:
Cytat:
PS. W moim odczuciu, dobrze robią, że nie podają takiej wiadomości publicznie, bo to by się mogło bardzo, źle dla tej osoby skończyć. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl