![]() |
Cytat:
Tylko, ze przy spełnieniu powyższego zgodnie z klasyfikacją wolfy'ego: - trener hiszpański Rude osiągnął średnią 1,27 - trener polski Sobolewski osiągnął średnią 1,33 Puchar Polski pomijam, gdyż mecz rozpoczęło 5 Polaków i 4 Hiszpanów. Co oznacza, że powyższe argumenty, choć ciekawe i z grubsza pewnie słuszne, nadają się do wyrzucenia do kosza, gdy ani trener ani prezes (ani piłkarze) nie mają pojęcia o swojej robocie |
Cytat:
Tam, gdzie mieli wsparcie reszty drużyny, osiągnęli więcej niż ktokolwiek inny w ostatnich 12 latach. Tam, gdzie reszta drużyny nie grała na 100% i nie wkładała nogi, co sama powiedziała, kończyło się fatalnie. Tylko pajac może podważać, że hiszpański system szkolenia zawodników generalnie jest lepszy niż polski, bo Rude sobie z powyższym problemem nie poradził. Albo twierdzić, że hiszpańscy trenerzy nie potrafią rozwijać piłkarzy czy ordynować nowoczesnych schematów gry. Dalej, tylko pajac może negować, że hiszpański trener nie komunikuje się lepiej z hiszpańskimi piłkarzami niż polski. Tylko pajac mając liczne przykłady zawodników z hiszpańskich niższych lig, którzy sprawdzili się w Polsce, może podważać, że poziom tych niższych hiszpańskich lig jest wyższy niż polskiej pierwszej ligi i negować, że nie ma tam zawodników mogących stanowić duże wzmocnienie, o czym zawsze pisałem. Tylko ktoś kompletnie niepoważny może podważać, że w Hiszpanii są lepsi trenerzy niż ci, którzy pracują w polskiej pierwszej lidze, o czym również pisałem. Osoba Rude nic tu nie zmienia. A że, jak uparcie gardłujesz od wielu miesięcy, Królewski jest beznadziejnym właścicielem klubu (czyżbyś nagle po miesiącach hejtowania go zmienił zdanie nakręcając swą nieustanną nagonkę na Hiszpanów jako rzekomy główny powód niepowodzeń?), to i nawet tego wszystkiego nie potrafił on odpowiednio zdyskontować. Potrafił za to ściskać się z nie grającym na 100% Urygą i zbałamucić Moskala, który już teraz coraz bardziej rozpaczliwie dopomina się o wzmocnienia - a zrobił to, bo Rude już wcześniej przestał kupować jego bajeczki i mu podziękował za współpracę. |
Hiszpanie przy dużej dawce szczęścia i pomocy Polaków wygrali Puchar Polski. A skompromitowali się w 1. lidze z drużynami złożonymi z wybieganych polskich kopaczy.
|
Cytat:
Uryga powiedział w wywiadzie, że nie wkładali nogi, powiedział ogólnie, czyli może miał też na myśli Hiszpanów? Pisz, ze Hiszpanie z Urygą odpuszczali mecze w 1 lidze. Tekst o niewkładaniu nogi i odpuszczaniu, można odczytywać dwojako, albo jako odpuszczanie meczu umyślne albo po prostu zwykły brak motywacji, szybkości, jakieś takie roztargnienie, złe podejście do meczu, nie na zasadzie olewania ale nie radzenia sobie np z wejściem na 100% na mecze ligowe. Ty oczywiście jako antypolska szuja tekstu Urygi wyciągnałeś tezę, że wszyscy Polacy ale już nie Hiszpanie, specjalnie odpuszczali mecze. A teraz o Hiszpanach w PP i pomocy zjebanych Polaków. Mecze Wisły w PP z ekstraklasowiczami: Wisła - Widzew: 4 Hiszpanów w wyjściowym składzie (w tym Raton na bramce) w 63 min wchodzi Goku czyli już jest ich 5 na boisku W 84 min Rodado zmienia Baenę, czyli nadal 5 W 97 min Żyro wchodzi za Alfaro czyli jest 4 Hiszpanów, w tym Raton. Grało przez cały mecz 4 Hiszpanów, przez 34 minuty było 5 Hiszpanów na boisku. W tym Raton. W polu raptem przez większość meczu 3 Hiszpanów, czyli jedynie 30% składu 10 osobowego z pola. Gole: Rodado Sobczak W składzie było 5 Polaków. W 63 min Uryga wszedł za Colleya, czyli 6 Polaków W 97 min Żyro wszedł za Alfaro czyli 7 Polaków w polu grało Wnioski? Dogrywkę załatwił Rodado, mecz zamknął Sobczak. Grało więcej Polaków. Jeśli ktos komuś pomagał to prędzej Hiszpanie Polakom, niż Polacy Hiszpanom. Oczywiście ty będziesz .......ił jak to nagle wystarczyło, że Polacy prosto kopnęli piłkę 5 razy na krzyż a całą robotę najcięższą wykonywało 4 (3 z pola) Hiszpanów. Hiszpanie wręcz wygrywali w 3-4 z drużynami z eklapy, no niesamowite, 3 Hiszpanów ogrywało ekstraklasę, a nie umiało ograć I ligi bo polaczki przeszkadzali im. I zapamiętajmy w tej układance rolę Rodado - dalej napisze o co chodzi Wisła - Piast 5 Hiszpanów w wyjściowym składzie. W tym Raton W 58 min Bregu wchodzi za Goku więc zostaje 4 Hiszpanów Póxniej Baena wchodzi za Villara więc zmiana 1 do 1. A na koniec Kutwa za Alfaro. Gole: Sobczak, asysta Duda Alfaro Polacy w składzie: 5 w wyjściowym składzie. Zmian innych nie było. Czyli znowu, Sobczak brameczka, dołożył też Alfaro. Więcej Polaków niż Hiszpanów. Znowu wychodzi na to, że Hiszpanie we w 3-4 + Raton Hiszpanie roznieśli ekstraklasowicza. Szkoda, że w I lidze tacy fajni nie byli. A no i Hiszpanie roznosili a SObczak strzelał, Duda asystował. To ....a jak to się dzieje, że wszystko Hiszpanie a znowu Polaków więcej i strzelali gole? Wisła - Pogoń 4 Hiszpanów w wyjściowym składzie. Już w tym meczu Raton nie grał. A i oczywiście pamiętajmy co Raton odpierdalał np w meczu z Widzewem xd 69 min wchodzi Eneko za Jarocha. Czyli jest 5 Hiszpanów 69 min Villar za Baenę 77 min Goku zaAlfaro Gole: Eneko, asysta Uryga Rodado Znowu pamiętajmy o Rodado Polacy: 5 w wyjściowym składzie W 69 min Eneko za Jarocha więc Polaków było 4. Dalej już wchodzili inni Polacy za Polaków Czyli znowu, bramka Eneko, asysta Urygi, bramka Rodado. Tutaj zdobycie goli zawdzięczamy Hiszpanom ale cały mecz oczywiście znowu Polaczki jedynie nie przeszkadzali Panom z Hiszpanii. A statystyka Polacy - Hiszpanie co do liczby zawodników była właściwie równa i przez cały mecz grało 4 Polaków i Hiszpanów a 1 Polak i Hiszpan grali po pół meczu. I teraz tak. Bramki zdobywali Rodado i Sobczak, cegiełkę dołożył Alfaro i ważną cegłę Eneko. Asystowali Polacy, Duda i Uryga. Własciwie oprócz Rodado Hiszpanie nic tu nie zrobili, nie mieli żadnych liczb. Najbardziej za PP należy dziękować Rodado, dwoma golami też dużo zrobił Sobczak. Mówiłem żeby pamiętać o Rodado. Dlaczego? Dlatego, że całe swoje .......enie o zajebistości Hiszpanów oparłeś (czy to PP czy liga) na Rodado, który po prostu przerósł nasz skład, ligę i PP też. Jest to zawodnik, który zrobił w Wiśle mega robotę. A teraz odejmijmy go ze statystyk w PP czy lidze. Co zostaje? Wielkie, .......one hiszpańskie nic. I tyle w temacie Hiszpanów, ligi i Hiszpanów, PP i Hiszpanów. Proszę, masz konkretną analizę i statystykę. Uważam, że to co robisz oczerniając ciągle Polaków i wychwalając Hiszpanów (realnie na ogromne wyróżnienie zasługuje jedynie Rodado. Resztę Hiszpanów można wjebać do jednego wora z Polakami czy innymi Colleami i Bregu) to zwykłe s....ysyństwo i powinieneś mieć za taką postawę bana na forum. |
Cytat:
Takie pisanie o nim to było prawdziwe sk....wo . O znaczeniu Hiszpanów dla tego zespołu i jego gry w tamtych meczach decyduje jakość ich gry, a nie to, czy było ich w meczu czterech czy pięciu, a Polaków pięciu czy sześciu.:-D Więc cały ten jego długi bełkot mający wykazać, że skoro Hiszpanie niekiedy stanowili nawet mniejszość, to ich wkład w pucharowy sukces był proporcjonalnie mniejszy, a Polaków większy, automatycznie od razu idzie w piach. Ale za głupi jest, by ogarnąć wszystkie zależności i nawet to co naprawdę sam pisze. :evil: :rotfl: Jak bardzo hejterek jest żenujący najlepiej pokazuje to zdanie: Cytat:
Wystarczy sięgnąć po pierwsze z brzegu statystyki choćby z meczu z Widzewem (dane bazujące na aplikacji FC Python): Gra Marka Carbo: 50 podań celnych na 57 prób, z tego 27 na poniżej 20 m, 23 powyżej. 87,7% celności podań, 40% podań progresywnych. Do tego 10 przechwytów i odbiorów, Wygrane główki, tytaniczna praca w asekuracji i kluczowa rola w konstruowaniu akcji. Żaden polski zawodnik na swojej pozycji nie miał równie wielu udanych zagrań, nawet nie zbliżył się do tego poziomu jakościowego we własnej roli i własnych zadaniach. Statystyki Alfaro w tym samym meczu: 34 celne podania na 43 próby, 79,1% celności podań, przebiegnięte 12,6 km, przechwyty na połowie przeciwnika, kluczowa rola w utrzymaniu się Wisły przy piłce i rozciąganiu obrony Widzewa. Z Polaków jedynie Duda próbował nawiązywać do adekwatnej jakości udanych zagrań. Wkład kilku hiszpańskich zawodników w jakość gry drużyny w tych meczach był znacznie wyższy niż wszystkich innych piłkarzy. To nie Polacy byli liderami tego zespołu i najlepszymi zawodnikami w meczach pucharowych. To nie Hiszpanie nie prezentowali odpowiedniego zaangażowania w meczach ligowych. Wbrew twojemu chciejstwu, to nie o Hiszpanach takich jak Carbo czy Rodado mówili Uryga i Gogól, że nie grają na 100%i i nie skaczą do główek. Kto wiosną nie skakał do główek w Rzeszowie każdy sam mógł zobaczyć. Nie byli to Hiszpanie. Tak, to Polacy świadomie odpuszczali mecze, o czym sami powiedzieli w wywiadach . Bo dokładnie to oznacza brak gry na 100%. W żaden sposób nie uda ci się tego zanegować ani zatrzeć. Są w pełni odpowiedzialni za to, co się działo w lidze przez tą swoją postawę. Nie oznacza to, że Hiszpanie nie robili błędów, ale nie przechodzili obok meczów tak jak oni. Zarówno w tym jak i również w poprzednim sezonie to nie Hiszpanie byli najczęściej najsłabszymi piłkarzami zespołu. To nie oni lekceważyli swoje obowiązki. Ilu Hiszpanów balowało tak jak Sapała? Żaden polski zawodnik ani razu w całym sezonie nie zapieprzał tak w doliczonym czasie gry jak Baena w 95 minucie przy Reymonta z Katowicami. Wmawiaj dalej naiwniakom, że to np. o nim myślał Uryga, a nie o sobie samym, Łasickim, Krzyżanwskim czy Dudzie. Tak jak już pisałem w innych miejscu, sufit polskich zawodników był podłogą najlepszych Hiszpanów w minionym sezonie. To wyjęcie najlepszych Hiszpanów najbardziej dezorganizowało grę zespołu. Wyjęcie Urygi, Łasickiego, Sobczaka, Żyry, Szota, Jarocha, Sapały niewiele zmieniało. Moderatorzy już dawno powinni cię hejterku zbanować za chamstwo, manipulacje, obrażanie innych ludzi, sianie nienawiści do pracowników klubu, nieustanny hejt, szkalowanie Hiszpanów, zakłamywanie rzeczywistości, wulgarne bluzgi. Niestety nie banują też za głupotę, bo gdyby to robili, już dawno by cię tu nie było. A choćby tylko za tamte słowa, że "Rodado to zwykły ogór" powinieneś zostać objęty dożywotnią pogardą kibiców. Pokazałeś nimi jak ciasne masz horyzonty i ile warte są twoje oceny, opinie oraz wiedza o piłce. |
Do czego zdolni są Polacy to pokazał wczorajszy mecz z Austrią. Poziom minimalizmu, olewactwa, lenistwa i totalnego braku ambicji jest tak porażający, że śmieją się z nas wszyscy. A media usprawiedliwiają i chwalą za postawę. Cyrk.
Szczęsny, Zieliński, Zalewski i Frankowski zdradzali ślady chęci do gry. Reszta to banda frajerów przynosząca wstyd całemu narodowi. A to są reprezentanci. Skoro oni na mistrzostwach potrafią tak zlać temat, to co się dziwić Krzyżanowskiemu w Głogowie czy Płocku. Zobaczymy co Moskal z nich wyciśnie, ale mam duże obawy. |
..............
|
Żaden Polak nie powiedział, że odpuścił mecz. Taka interpretacja standardowego tekstu poporażkowego w stylu "brakowało nam woli walki" świadczy o złej woli (manipulacja) albo głupocie. Nie rozumieć kontekstu piłki nożnej, zagadnienia, które przytomnie śledzić może nawet gimnazjalista, jest kompromitujące.
|
Cytat:
Podobne zachowania prezentowali nasi w lidze i każdy to widział bez ich pomeczowych spowiedzi. Co było powodem takiej postawy jak przy drugiej bramce w Pruszkowie czy w Rzeszowie w 93 minucie? Dlaczego w Płocku prawy obrońca wracał jakby mu się nie chciało. To był powód wyników w lidze diametralnie różnych niż w pucharze. Puchar udowodnił, że umiejętności były, wyniki w lidze tonie kwestia umiejętności. Tak jak wczorajsza kompromitacja z Austrią to nie kwestia umiejętności. |
Cytat:
|
Markus swoje argumenty za hispanizacją Wisły opiera na dowodzie z wywiadu pomeczowego, w którym bodaj Uryga powiedział klasyczne: zabrakło ambicji, woli walki czy jakoś tak.
|
Cytat:
Zarówno Uryga jak i później Gogół w wywiadach bardzo jasno powiedzieli, że nie grali na 100%, nie wkładali nogi i nie skakali do główek. Nie było żadnego klasycznego ględzenia o braku ambicji itd. To jest bardzo zabawne jak niektórzy zacietrzewieni fanatycy bronią braku profesjonalizmu niektórych zawodników nawet za cenę własnej śmieszności :rotfl: Cała Polska widziała jak starał się i jak grał na 100% Uryga w Głogowie, czy Krzyżanowski i Gogół w Rzeszowie. Wszyscy mogli zapoznać się z tym, co potem było mówione także przez Gogóła, a Ty będziesz wmawiał, że to, co oni sami mówili to nieprawda i myśleli o czymś zupełnie innym? By za ich lenistwo i postawę odpowiedzialnością obarczać Hiszpanów? Komedianci. |
Cytat:
|
daj link do tej wypowiedzi
|
Żal czytać tego po.......eńca markusa, który musi mieć jakieś profity z lansowania Hiszpanów.
Wywiad Urygi: Cytat:
1. Oczywiście można się silić na tezę, że przyznał, że odpuścili mecz. Ale jeśli tak to mówi tu o wszystkich, bez podziału na Polaków i Hiszpanów. 2. Równie dobrze ten wywiad jest analizą tego dlaczego przegraliśmy, że zabrakło walki na 100%, że coś w nich było zablokowane, a nie, że umyślnie oddali mecz. Oczywiście po.......eniec jak markus będzie udawał, że Uryga PUBLICZNIE przyznał, że POLACY odpuscili mecz. Za takie teorie ten świr powinien z forum wypierdalać bo to jest żenada, że na takich kłamstwa i zmyślaniu buduje później całe narracje. A Hiszpanie ile sa warci pokazali w lidze. W PP Hiszpanie na spółkę z Polakami wygrali puchar w lidze na spółkę doprowadzili do największej kompromitacji w dziejach. Tylko Rodado wyróżniał się z całej drużyny w praktycznie każdym meczu co markusie ie oznacza, że nie jest ogórem bo póki co mając 27 lat to jkiejś kariery nie zrobił, a poprzedni sezon był jedynym dobrym w jego karierze. Dlatego tak, rok temu spokojnie można było twierdzić, że jest ogórem, w tym roku poszedł mocno do przodu ale i tak w świecie poważnej piłki, póki co takie nazwisko jak Rodado nie funkcjonuje. A twoje .......enie na temat tego, że Hiszpanie w PP mieli liczby. Chcesz idioto żeby Uryga miał więcej dryblingów niż Alfaro czy Villar? .......isz o porównaniach, Hiszpanie w Wiśle grali w ofensywie więc logiczne, że będą mieli lepsze liczby od Polaków, którzy grali w defensywie. Z kolei o Sobczaku się nie zająknąłeś bo jako Polak z ofensywy miał 2 gole w PP więc poszło mu bardzo dobrze. A w defensywie jak tylko Ratonowi załatwili przedłużenie kontraktu to sam rodak Rude wyjebał go na finał PP na ławkę - tai był dobry Raton, a Eneko czy Junca byli za ciency na PP. Więc fajnie, ze jestes taki przyjebany, ze porownujesz ofensywę do defensywy, o dobrym Sobczaku nie wspomnisz, a o cienkim Junce, Ratoie i Eneko zamykasz mordę. Wypierdalaj razem z tymi swoimi Hiszpanami. |
Ocho hejterek chyba łyknął energetyka. :)
Wnioski? Jest jeden. Trener z normalnego piłkarskiego świata uświadomił naszym gwiazdkom rzeczywistość. Oni szli na każdą piłkę na sto procent, nam tego brakowało. Wiele razy nie wsadzaliśmy nogi do końca, a nawet jak mieliśmy bliżej do piłki, to jakby zatrzymywaliśmy się ze strachem w oczach. Nie wiem dlaczego tak to wyglądało. Bez walki piłkarskie umiejętności są bez znaczenia. Wreszcie to do nich dotarło. Niestety zanim nauczą się walczyć w każdym meczu to może minąć z 10 lat, dlatego trener z normalnego świata podziękował, mówiąc że "na tym etapie, jego praca tutaj nie ma sensu". Moskal naiwnie myśli, że będzie potrafił w Polakach wzbudzić poczucie odpowiedzialności i obowiązku. Oby miał rację. |
Przeniosę rozmowę z wątku o kadrze tutaj. Drozdzik, nie zasłaniaj się kulturą, tylko po prostu wypierdalaj z tymi swoimi bajkami o Hiszpanach i przeinaczeniami.
Jara cię pieprzenie głupot i wymyślanie bajek godnych Zaskrońca? Opowieści o Hiszpanach, wielkim Rude czy Omranim sobie możecie w dupę wsadzić, bo rzeczywistość zweryfikowała to wszystko. W Chrobrym grają sami Polacy i jeden Grek. Czyli ojebali nas sami Polacy. Pół składu hiszpańskiego mieliśmy ale ambitni Polacy z Chrobrego nas ojebali. I co? Polskie bagienko? Polskie cieniasy? PMS i polski szrot w I lidze ojebał Wisłę Kraków, któa skończyła na 10 miejscu. PMS i szrot polski był w 8 czy iluś klubach, któe były przed Wisłą w tabeli. Także tyle warte jest twoje .......enie kocopołów. |
Dajcie sobie spokój bo wyglądacie jak gówniarze w pełnych pampersach w piaskownicy!
Czy to jest ....a ważne czy to Polak czy obcokrajowiec? Na boisku ma zostawiać serducho godne zawodnika Wisły a jak nie to wypierdalac. Dlaczego rozmywacie temat , â kto jest lepszy Polak czy inny wynalazekâ A co to za różnica ! Problemem jest wibrator który ściąga tutaj szrot nad szroty! To jest ....a problem! Problemem jest że wibrator zrobił z Wisły przytułek który przygarnie każdego bezdomnego. To jest problem A Wy jak takie downy spieracie się który ....a gorszy. Jak dla mnie to powinien zostać Rodado trochę młodzieży bo może coś z nich będzie, reszta wypierdalać. |
Cytat:
Teraz jest okres ogórkowy, żeby były transfery to potrzebna jest kasa, bo jeżeli chcemy Polaków to nam będą krzyczeć 30% więcej niż wszystkim innym. Taki mamy klimat. A że kasy nie ma to tych dwóch którzy już przyszli to i tak sukces. Jedyna nasza nadzieja w tym że Moskal chwyci to wszystko za ryj i nie będzie się cackał z leserami. Wtedy może wszyscy zaczną grać tak jak mogliby. |
Cytat:
Jak odejdzie to wówczas w ataku wystawimy72 letniego Kazimierza Kmiecika... Nasi działacze nie lubią uczyć się na błędach Jak spadaliśmy z eklapy to sprzedaliśmy dwóch podstawowych zawodników... Teraz jest nawet gorzej... bo tylko Rodado trzyma ten zespół na powierzchni... Według mnie, bez jego bramek spadlibyśmy z I ligi... |
Cytat:
Potem kasę przeznaczono na Hiszpanów którzy w pierwszym półroczu byli o krok od awansu, a w drugim roku już przy dużo biedniejszym budżecie wygrali puchar, ale dali dupy zwłaszcza w czterech ostatnich meczach w lidze. Rodzime tło jest raczej bez zmian na dramatycznym poziomie i tutaj moim zdaniem są rezerwy. Oni muszą zacząć grać lepiej. Bo na kupowanie połowy składu kolejny raz nie ma kasy. |
Hejterek Jaroo znów się pluje, po tym jak jego kolejna żałosna akcja pt. "Hiszpanów grało czasem najwyżej czterech, a Polaków więcej, należy więc bardziej cenić wkład Polaków w pucharze" okazała się gówno wartym paroksyzmem. :rotfl:
Gość pisał totalne brednie o tym, że Rodado jest ogórem (tak się na nim poznał), za które nie potrafi przeprosić, a które pokazują jakie ma nikłe pojęcie o piłce i otaczającej go rzeczywistości. Potrafi tylko bluzgać i coraz bardziej pluć się (pewnie już kolejną koszulę musiał z tego powodu zmienić), obrażać, ma ewidentne problemy emocjonalne i kulturę czekisty. Od miesięcy jedyne w czym się odnajduje to hejt. :-D Teraz próbuje wmawiać, że Uryga nie powiedział tego, co powiedział, bo nie użył nazwisk i nie wprowadza w wypowiedzi dodatkowego podziału na Polaków i Hiszpanów, jakby był potrzebny :rotfl: hehe Hejterek dalej nie ogarnia, że dlatego Chrobry "ojebał Wisłę", bo jego zawodnicy wtedy walczyli i grali na 100%, podczas gdy u nas połowa drużyny odpuściła sobie mecz, nie "podjęła walki i rękawicy", "nie wkładała nogi". Widzieliśmy jak wtedy biegał Uryga, jak z głową w chmurach grał Krzyżanowski itd. Nie widzieliśmy tego np. u Carbo. Takie sytuacje zdarzały się wielokrotnie w przeszłości, nawet w czasach największej świetności. Tu fajnym przykładem mecze Wisły w Wodzisławiu z Odrą jeszcze w Ekstraklasie, kiedy regularnie przegrywaliśmy, bo nasze asy przyjeżdżały sobie tam na wycieczkę i nie grali nawet na 30% możliwości w pierwszych połowach. Brak walki na 100%, pełnego zaangażowania, chęci i gotowości wkładanie nogi, zawsze oznacza świadome odpuszczenie meczu i sprzeniewierzenie się swoim obowiązkom, bo nikt nikomu tej nogi wkładać nie zabraniał. To najbardziej podstawowy element piłkarskiego fachu. Nikt go nie widział w trakcie sezonu u Rodado, Carbo, Baeny, Alfaro, prawie wszyscy widzieli u Urygi i spółki. Kapitan w przypływie szczerości powiedział prawdę. PUBLICZNIE przyznał, że zawodnicy odpuścili mecz nie podchodząc do niego z odpowiednim zaangażowaniem. Później "3 grosze" dodał do tego obrazu Gogół. Udawać, że tak nie jest może jedynie bezmyślny hejter i zapatrzony w Jerzego Urbana Koaliczek.:rotfl: Plus Witalis, rozumiejący z tego tyle, ile mu ktoś pokaże na palcach.:evil: A "liczby"...Nie zawierają się tylko w bramkach i asystach. To także liczba odbiorów, wygranych pojedynków, celnych podań, udanych dośrodkowań, zablokowanych strzałów itd, czego tępy hejterek nie rozumie. To procent udanych zagrań na danej pozycji adekwatnych dla niej. Dla piłkarzy defensywnych najważniejsza jest liczba udanych odbiorów i zablokowanych strzałów, dla pomocników procent udanych podań szczególnie progresywnych, dla napastników strzałów i bramek, dla każdego liczba wygranych pojedynków z rywalami odpowiednio w defensywie czy ofensywie. Dlatego, gdy piszę np o ilości odbiorów Carbo, czyli udanych zagrań na pozycji defensywnego pomocnika, zestawiając to choćby ze skalą udanych zagrań Krzyżanowskiego na jego pozycji, którymi co mecz się jakże boleśnie popisywał, a hejterek pieprzy tu o jakiejś nie porównywalnej ilości dryblingów, można wybuchnąć tylko pustym śmiechem. :rotfl: Drużyna opata o Hiszpanów zdobyła Puchar Polski, co cię najbardziej hejterku boli, bo burzy ci to całą narrację o ich beznadziejności i strzale w kolano. Tam oni pokazali ile naprawdę są warci, a ile warte Twoje kocopoły jakie to z nich bezwartościowe ogóry na czele z Rodado, który jak twierdzisz był tym zwykłym ogórem, bo "wyszedł mu tylko jeden sezon w karierze". :rotfl: Podejście hejterka w pigułce. A za to, co stało się w lidze podziękuj przede wszystkim kapitanowi drużyny i pozostałym krajowym zawodnikom, którzy nie dość, że są bardzo słabi piłkarsko, to jeszcze regularnie olewali swoje obowiązki, o czym wprost powiedzieli. Hiszpanie nie byli na tyle dobrzy by bez ich gry na 100% i przykładania się wygrywać seryjnie mecze w lidze. To, co strzelił Rodado na przykład w Rzeszowie zaraz straciliśmy przez błędy Polaków w defensywie wynikłe z lekceważenia swoich obowiązków. Obwiniaj ich dalej za nieprofesjonalizm i olewactwo Urygi i spółki, to dla ciebie typowe.:lol: |
Mamy jedno z najmniej usportowionych społeczeństw w Europie. Nie przypadkiem jest ze nasi sasiedzi jak Slowacja czy Czechy czyli kraje "małe" mają sport na lepszym od nas poziomie.
Naprawdę życzę dużo pomyślności wszystkim tym ktorzy wierzą że młodymi Polakami można osiągnąć w kopanej reguralne sukcesy. |
Cytat:
Wnioski? Gdzie tam, jeszcze płaczą po Warczaku i wyliczają kolejnych leszczy którzy powinni grać. Przecież taki Karherop poważnie pisał w tym sezonie że Szywacz powinien dostać szansę. O Dudzie pisał na serio że "to dobrze że teraz pracuje nad innymi elementami, na trenowanie strzałów przyjdzie czas". Normalny człowiek pomyślałby że chodzi o trampkarza, ale nie. Przerażające że to nie jest jeden przytrzymany koleś, tylko przykład reprezentatywny. Poziom naszego szkolenia to dno. Każdy kto chce opierać nasz skład na leszczach z rezerw/CLJ jest sabotażystą. Jest to smutne, jest to wstydliwe, ale nie ma sensu uciekać od rzeczywistości. P.S. W sumie, to nawet się juz nie dziwię że testujemy takiego niemieckiego ogóra który nie grał rok. On nie grał rok, a taki Szywacz z którym jakiś idiota przedłużył kontrakt to już dawno powinien myśleć nad normalną pracą, bo z piłki wyżyć może być trudno. I to samo dotyczy tak na oko 95% naszych juniorów. |
Nikt nie mówi że polskim drewnem się świat podbije ale odwracanie tego że w sumie wystarczy zatrudnić x np Czechów a najlepiej Hiszpanów równa się sukces. Gdyby to było takie łatwe to każdy mniej rozwinięty kraj by robił drużynę jak Pogoń x lat temu, brał nawet 3 czy 4 sort Hiszpanów, Brazylijczyków i by sobie pykał co najmniej w ekstraklasie.
To tak nie wygląda, sprawa jest bardziej złożona i skomplikowana. A już na pewno nie wygląda tak mając chorego prezesa i ściągajac szrot z Hiszpanii zamiast konkretnych zawodników. A przedstawianie przez drozda i Markusa sprawy tak że Polacy są najgorsi i wszystkiemu winni, wybielając Hiszpanów, gdy przecież z tych Hiszpanów większość to był poziom Urygi, to jest po prostu kurestwo. |
Sprawa jest złożona bo jak grają same nasze drewna to nie ma na kogo zwalić winy za wtopę i jakoś tam się starają. Natomiast jak są Hiszpanie czy Czesi to nasi mają wywalone podwójnie, bo zawsze winni będą tamci. Ot cała złożoność.
|
Cytat:
Nie chce rozpisywać się na ten temat, bardziej niuansować, znudziło mi się. Jedno jest wszakże pewne, jeśli będziemy chcieli nadal iść podobną drogą, musimy sięgać po zawodników z zagranicy, bo w kraju nie produkujemy piłkarzy do takiej gry, a nieliczni, lepiej wyszkoleni technicznie i taktycznie Polacy są poza naszym zasięgiem. Pomysł z Kiko był wobec tego jedynym rozwiązaniem (ze zrozumiałych powodów do klubu mogli trafić głównie Hiszpanie). Moim zdaniem dużo lepszym od tego co mógłby wymóżdżyć Królewski ze swoim AI i doradcami. |
Tak na prawde tym druzynom (rok temu i w minionym sezonie) do awansu zabraklo trenera przez T na lawce a nie parodystow udajacych trenerow.
|
O ile jeszcze w sezonie 22/23 to można szukać jakiś niuansów, bo dość blisko byliśmy awansu, tak w 23/24 czy jak i w spadkowym to byliśmy lata świetlne od osiągnięcia celów. Nic się nie kleiło.
Są przy okazji też wspólne mianowniki w/w sezonów, ale to nie temat o tym. W piątek (28.06) sparing z Puszcza i to chyba jedyny mecz przed Llapi (11.07). Czy coś pomiędzy mamy jeszcze zagrać? |
Mikołaj wrócił zza oceanu, czyżby przeczuwali, że przygotowania do kontuzji Kamila Brody idą pełną parą.. A tak na poważnie to maja wobec niego plany jakiegoś wypożyczenia, czy zostanie w rezerwach?
|
Ja nauczyłem się, że parę osób wpada tu podreperować ego. Obrażają, poniżają, dyskutują z tezami, które sami wymyślają, a i tak zdarza im się bredzić bez sensu. Potem udają, że to nie oni.
Myślę, że mamy więcej modeli do wyboru niż Wisła złożona z 11 Piotrów Starzyńskich i Wisłą będąca kolonią hiszpańską. |
Cytat:
|
No ale to samo można o każdej drużynie z top 11 powiedzieć. Każdy tracił punkty głupio. Niemniej cały sezon jest wypadkową formy i ukazuje prawdę. Niby nam trochę brakowało ciągle ale to trochę to jest przez cały sezon bycie bliżej środka niż top 2. Także tu nie ma przypadku a jakby nam doliczyc 3 czy 8 pkt to każdemu innemu też można, co prawda ich meczów nie rozkminilem ale na pewno każdy miał w brud bezsensownych porażek i niewiele im brakowało żeby kilka meczów poprzepychac.
O nas to można wręcz odwrotnie tezy stawiać bo z tego co wiem to porównywaliśmy się do Leverkusen że wiele meczów w ostatnich minutach zamknęliśmy. Także jeśli jesteśmy drużyną która w lidze najwięcej meczów na koniec wygrywała to więc można powiedzieć że farta mieliśmy i nam to zamiast dodawać to można by na spokojnie odjąć 3 czy 5 pkt. |
I mamy pierwszą kontuzje. Jakub Stępak opuścił zgrupowanie z powodu urazu łokcia.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Baraże to głównie psychika, a ta była u nas na fatalnym poziomie. O braku chociaż barażów zadecydowały niuanse, ale wynik końcowy (brak awansu) jest zdecydowanie wypadkową całego złego sezonu. Tutaj można wręcz rozprawki pisać co zawiodło i na szczęście to nie ja muszę to robić. Wracając do wątku tematu: kontuzja Stępaka to akurat nasz najmniejszy problem. Mamy ich póki co 5x więcej niż napastników. |
Czy prezes klubu odniósł się w jednym z miliarda postów w mediach społecznościowych do postulatu zmiany sztabu medycznego i osób odpowiedzialnych za przygotowanie fizyczne?
Nie przesądzam o ww. kontuzji, po prostu przypomniało mi się, że co roku mamy w klubie szpital i że nie umiemy w nim nikogo wyleczyć. |
Dziennikarzyny w swoim żywiole, banda miernot ...
"Trzeci raz z rzędu. Upokarzająca porażka Wisły Kraków tuż przed Ligą Europy" Upokarzający to jest tytuł, zwłaszcza dla autora, jakiegoś szczyla, który zwie się Aleksy Kiełbasa. Pojmij Panie Kiełbasa że nabijanie kliknięć debilnym tytułem świadczy o żenującym poziomie autora. Myślałem że z 5:0 przegrali. |
Polskie dziennikarstwo sportowe to ściek.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl