![]() |
Dlatego właśnie między innymi poprzedniemu trenerowi podziękowano.Dobry trener musi potrafić zmotywować zawodników, ma być dobrym psychologiem. Jeśli piłkarze mają problem z wiarą w zespół to trener musi ich nakierować.
Jeśli chodzi o grę to moim zdaniem nie jest jeszcze to na co stać ten zespół. Za dużo daliśmy stworzyć Lechowi okazji jak i czasami za łatwo oddawaliśmy inicjatywę w środku pola. Zobaczymy za parę meczy jak to będzie wyglądać. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Mixu, Kaziu zrobił zmiany, ale kiedy? Picasso, nie rozumiem, wytłumacz mi proszę. Bardzo proszę.
|
Wesoły Romku, a możesz mi powiedzieć na kogo byś zmienił DG77??
Naprawdę niektórym to trudno dogodzić i mam wrażenie, że nawet po przyjściu Mourinho czy Guardioli by narzekali. Przed poprzednimi kolejkami wszyscy na forum jęczeli o jak najszybszy powrót Donalda, bo nie ma kto grać na lewym skrzydle... teraz po całkiem dobrym meczu z Jego strony (wreszcie lewa strona pomocy hulała, coś się z tej strony wreszcie działo, a nie jak w poprzednich meczach czytelnie -> albo środkiem, albo prawą stroną) Facet chce go zmieniać po 45 minutach:mysli: |
"nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" bo sie tego nie da zrobic.woda ktora plynie zawsze jest inna....mozesz rzeke przejść w tym samym miejscu ale to już jest inna rzeka.to jest istota tego powiedzenia.Kaziu nei wszedł drugi raz do tej samej rzeki bo zgodnei z tym powiedzeniem przyszedł do tego samego klubu ale pilkarzy do granai ma już innych
|
Picasso, jestem pod wrażeniem...Oczywiście żartuję. Nie wytłumaczyłeś mi istoty tego powiedzenia. Na kogo bym zmienił Donalda? Na kogokolwiek. Cywkę, Jankesa czy choćby Kuczaka. Na kogokolwiek, kto byłby w stanie nie zachowywać się jak skacowany palant, któremu nie chce się ruszyć do żadnego podania. Na kogokolwiek, kto nie machałby łapami jak primadonna Małecki, po każdym swoim nieudanym zagraniu. A ten typek robił to notorycznie. Jego straty co chwilę prowokowały zagrożenie pod naszą bramką. Jeżeli Moskal tego nie widział, przykro mi. Przykro mi, że mamy takiego trenera. Sorry.
|
Ok. Rozumiem. Nie podzielam, ale rozumiem, że przykro Ci, że wygraliśmy.
Żaden z wymienionych przez Ciebie zawodników nie jest lewonożny. Po proponowanej przez Ciebie zmianie, lewe skrzydło przestałoby istnieć, a Moskal miałby o jedną możliwość korekty mniej. Znowu byłaby kolejna okazja, aby sobie po Kazku "trochę pojeździć". |
Cytat:
|
Gratulacje dla sztabu szkoleniowego za obmyślenie świetnej taktyki na lepszego przeciwnika. Drużyna grała dzisiaj w bardzo zwartym szyku, bardzo blisko siebie, zawęzili pole gry zamiast rozciągniętej krakowskiej piłki! Lech próbował ale ciągle odbijał się od muru, mogli sobie wrzucać ile chcieli ale środkiem nie przedostał się żaden rajd, żadne podanie i wrzutki były ich jedyną opcją. A tam już czekali Guzmics, Głowacki i doskakujący Mączyński/Uryga.
Radzę puknąć się w czoło tym, którzy narzekali na brak zmian. Dzięki temu nie kończyliśmy meczu w dziesiątkę, bo została jedna zmiana do wykonania. Plus dla Jankowskiego za akcję bramkową, przecież przebiegł tam kilkadziesiąt metrów i perfekcyjnie dograł a gdyby zgubił tam piłkę czy obrońca ją wybił to tak naprawdę nie można by było mieć pretensji bo to się mogło zdarzyć. Rafał wyczerpał chyba limit pecha, zwłaszcza przy pierwszej bramce mu się poszczęściło. Cała drużyna dzisiaj na plus. Ktoś powyżej pluje jadem na Guerriera ale przecież niewiele brakło a strzeliłby świetną bramkę, to przełożenie piłki na drugą nogę było zagraniem wysokiej klasy - niewiele brakło by padł gol (a przynajmniej z trybun tak to wyglądało). |
Cytat:
Lech jedyne na co mógł liczyć to walenie na aferę już z połowy boiska, ustawieni w obronie byliśmy elegancko, a że z takich wrzutek zawsze coś może wyniknąć to i jakichś okazji parę stworzyli. Ważne że była asekuracja i bramkarz bronił, a nie pajacował. Ma refleks dobry chwyt, jak nabierze pewności to nikt nam bramki nie strzeli. A co do rzeki, gdybyś odrobinkę myślał to być pojął, że nigdy nie jest ta sama, dlatego ostrożnie z kąpielami... |
Taktyka dobra, ale przede wszystkim - zawodnicy grający na swoich pozycjach. Crivellaro nie jest skrzydłowy, tylko pomocnikiem grającym za napastnikiem i tam pokazuje swój potencjał. Tak jak pokazał w meczu z Lechem.
|
Cytat:
Trzeba sie uderzyć w pierś i przyznać ze Kazek czynami Nas skasował! I cieszmy się z tego ze racji nie mieliśmy. |
Ja mam wrażenie ,że Wisła Kazka gra lepiej z trudniejszymi rywalami vide derby czy Lech , a gorzej ze słabszymi , nie wiem czy to kwestia braku motywacji przed słabszymi rywalami ?
|
Cytat:
|
Brakowało mi w pomyśle na grę tego, co często dezorientuje obronę: zmiany miejsc na skrzydłach.
Widać było, że DG nie za bardzo radzi sobie z Ceessayem, a raczej, że Kebba świetnie sobie radził z Donaldem. Jakaś zmiana skrzydła od czasu do czasu mogłaby w ataku pomóc. Ale rozumiem, że w obliczu naporu Lecha takie zmiany mogłyby wywołać niepotrzebny zamęt przy cofaniu się do obrony naszych skrzydłowych. Ogólnie bardzo fajnie ustawiona drużyna przez Moskala. Wiadomo było, że nie możemy tylko się bronić więc postawił na Crivellaro, który miał za zadanie pchać grę do przodu i rozrzucać piłki do Guerriera i do Boguskiego, bo Brożek i tak miał być pilnowany przez lechitów, a po drugie Brożkowi już trochę brakuje świeżości w grze, nie ta szybkość decyzji, ale za to dobrze wiązał obrońców pozwalając naszym skrzydłowym i włączającym się bocznym obrońcom na wchodzenie w szyki obronne rywala. Uryga i Mączyński bardzo agresywnie przeszkadzali w rozgrywaniu przez przeciwnika, a Boguski i Guerrier wspierali boki obrony nie pozwalając lechitom na to, co ci dobrze potrafią: krótkimi, szybkimi podaniami przedostawać się do strefy obronnej. Żal, że nie wykorzystaliśmy większej liczby sytuacji: drugi napastnik z prawdziwego zdarzenia potrzebny na przedwczoraj. |
Tez sie zgodze ze jeden napastnik potrzebny nie na przedwczoraj ale na sezon temu.
Widac ze Brozkowi lata lecą niemilosiernie i tak ja po Saganowskim ,zostalo juz po czesci nazwisko. Ale za kase to wiadomo,zreszta kazdy teraz szuka napastnka:D |
Cytat:
|
Cytat:
Ogólnie uważam, że takie drużyny powinno się karnie wysyłać do III ligi. Tam jest miejsce na taką grę. Ich koncepcja gry psuje piękno futbolu. Bo grą z kontry nie jest ustawienie 8 drwali, którzy rąbią kości aż drzazgi lecą. Dlatego, gdy usłyszałem przed sezonem, że trenerem Wisły może zostać Ojrzański to zagotowałem się i złapałem za głowę. Krakowski futbol zmieniłby się w śląskie napierdalanie. |
Jestem ciekawy jak Kaziu ustawi drużynę na Legie.
Kto na prawej obronie, czy Jovic, który na tej pozycji nieźle się spisuje, czy Bury? Oj juz niech będzie ten weekend. |
Kolejny punkt dla Moskala.
W pierwszej połowie Wisła, dzięki aktywnemu pressingowi na połowie rywala, praktycznie skasowała to, co Legia lubi najbardziej: szybkie wymiany piłki w strefie środkowej kończone prostopadłymi wrzutkami na skrzydłowych, co często w innych meczach kończyło się bramkami. Tym razem Legia została zmuszona do gry długą piłką, do grania górą w wyniku czego większość piłek przejmowali wiślacy. Bramka dla Legii padła dopiero gdy w wyniku wrzutki z autu niedaleko naszego pola karnego legioniści i tak mogli już szybko rozgrywać pod polem karnym. W drugiej połowie Berg usiłował zniwelować skutki pressingu Wisły cofając swoich ofensywnych piłkarzy do środka i szukając wolnych stref do rozgrywania piłki tak, aby zyskać wyraźną przewagę w tym miejscu boiska. Trzeba powiedzieć, że przez pierwsze 10-15 minut to działało. Legia zyskała przewagę i łatwiej dochodziła do naszego pola karnego, ale było to związane z ryzykiem powstawania wolnych stref, zwłaszcza po naszej prawej stronie, co wykorzystywaliśmy, bo w II połowie wiślacy tam przeprowadzali przez Jovica większość akcji zaczepnych. Moskal obnażył słabości legionistów a nasi piłkarze, nawet jak początkowo w II połowie nie szło i tak wiedzieli, co mają grać i grali to konsekwentnie, na spokoju i ze świadomością własnej siły. A piłki, które, zwłaszcza w pierwszej połowie wchodziły w pole karne Lki tylko modliły się, żeby wykończył je ktoś z szybszą nogą niż dzisiejszy Brożek. Taktyka OK. Skuteczność to już niestety rola piłkarzy. |
mnie zastanawia taki szczegół
czy specjalnie zmiany byly zrobione w celu by Legia pomyliła krycie czy ot tak przypadkiem? oby celowo, wtedy brawo. Ogolnie szacunek. ja sie kajam ze jabałem Kazka jak burą sukę, bo okazało sie ze jestem debilem a on kotem! |
Szproston cieszy że chociaż ty masz jaj.a bo reszta unika tematu jak ognia ;)
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale co by nie mówić nie ma w tym zdaniu nic co by się mijało z prawdą. Dokładnie tak było. Dobrze że jest poprawa ale nie ma co zmieniac faktów. |
Faktów nikt nie zmienia (oprócz tvn) fakty są takie że niektórzy pieprzą w internecie bzdury a jak trzeba to morda w piasek i jeden na 100 się przyzna że się mógł mylić.
Gdyby Was słuchać to byśmy mieli co kolejkę nowego trenera. |
Fiti nie żyjesz tematem widać ;) cofnij się parę stron i poczytaj.
|
Cytat:
Jeszcze nie raz zagramy kaszanę w meczach ze słabszymi rywalami i przyjdzie klinięcie na Moskala Nawet najlepsza taktyka wymyślona przez Kazka pójdzie w łeb jeśli podejdziemy do rywala lekceważąco. To już leży bardziej w głowach kopaczy. |
Cytat:
Moskal przeszedł suchą nogą z trudnego początku sezonu. Tak jak wspomniałem - zrezygnował z głupich pomysłów w rodzaju robienia skrzydłowych z Jovicia i Crivelaro dzięki czemu zawodnicy Ci pokazują na co ich naprawdę stać. Daleki byłbym jednak od otwierania szampana. Z drużynami pokroju Lecha czy Legii zawsze grało nam się lepiej z uwagi na grany przez nie "techniczny" futbol (jak na warunki ekstraklasowe), gdzie skupiają się bardziej żeby same coś stworzyć, a nie - przeszkadzać i czekać na kontrę. Mam nadzieję, że będzie to wszystko równie dobrze wyglądało z drewnianą resztą ligi w meczach, które trzeba wygrywać a nie remisować. Dotąd był z tym olbrzymi problem. Najbliższy taki mecz czeka nas z Ruchem. Jestem dobrej myśli. |
moze i zagramy ale ja mówiłem ze nie jest trenerem itd a on w ciągu 3 kolejek pokazał mi jak bardzo się myliłem.
To nie KM wina ze wczoraj Bogus strzelił jak ciota. I taktycznie też wyglądaliśmy bardzo dobrze, Uryga nie w....iał jak zawsze no i przede wszystkim zmiany Kazek to chyba taki trener przyjaciel, a ja takich po prostu, z zycia wzięte, nie lubie. Jak grałem preferowałem inny typ trenera, dlatego po złych wynikach i słabej grze w meczu z Zabrzem (notabene najgorsze w lidze póki co) miałem podstawy bo zacząć Kazka bluzgać :) A tu sie okazało ze jednak nie taki on głupi, ba, nawet mądry co pokazały np. głowki Donalda |
Po tych trzech dobrych meczach też ciekaw jestem jak spiszemy się z nudnym Ruchem i mocną kadrowo, ale grającą bez polotu i bardzo siermiężnie Lechią.
Po tym pierwszym meczu nie spodziewam się fajerwerków, bo spodziewam się za to, że zobaczę w nim przynajmniej 3-4 młodzieżowców. Chłopaki muszą dostać szansę pokazania się. Fornalik pewnie też wystawi paru młodszych graczy, a starsi grają dziś, więc mają 1 dzień mniej na odpoczynek niż my. Po drugim meczu, liczę, że Lechia przyjedzie pograć w taką piłkę, do jakiej predestynuje ich ich kadra, a nie schowają się za podwójną gardą i będą liczyć na kontry. Atmosfera u nich jest fatalna, kto wie, czy piłkarze nie grają już na zwolnienie Brzęczka. Na boisku nie może być przyjaźni i trzeba każdą słabość rywala wykorzystać. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Z oceną pracy Moskala poczekajmy do zakończenia rundy, gdzie poza meczami z mocnymi rywalami, w których piłkarze spinają poślady i wypruwają flaki, będą spotkania z drwalami - jak to bywało z wynikami w takich potyczkach w przeszłości, wszyscy wiemy. Tutaj kluczowa będzie rola trenera, żeby do takich meczów podchodzili jak do spotkania z Lechem czy Legią, czyli na maksa.
Bardzo bym chciał, aby Moskalowi się wszystko ułożyło. Ze stawianiem mu pomników jeszcze bym się wstrzymał, przyjdzie seria słabych spotkań i obserwatorzy-chorągiewki zaczną go mieszać z błotem. |
Kurdę, chyba powinniśmy zapłacić Lechowi za to że przygarnął Dudkę. :D
|
Wywiad z Kaziem
http://na-babski-rozum.przegladsport...zyc-skarpetke/ |
Myslalem, ze Moskal jest inny, Że jest taki trenerem jak był piłkarzem, że każdy mecz jest ważny, że nigdy nie odpuszcza. Wystawienie bloku obronnego Buchalik-Kujawa i Czekaj to sabotaż.
Ode mnie karny kutas za takie coś i całe dobre wrażenie po pierwszych czterech kolejkach prysło. Skoro oszczędzamy naszą podstawową "11" i rezygnujemy z najkrótszej drogi do pucharów to liczę, że gramy o mistrzostwo. |
trzeba dawać szanse młodym i perspektywicznym ale bożenko CZEKAJ? Kujawa - ok, chwalą go i rozumiem że on dostaje szanse ALE obok doświadczonego PORZĄDNEGO grajka a nie EMDŻEJA. Czekaj już dawno powinien reprezentować inny klub, albo wziąć się za inną profesje.
|
Czekaj powinien brać się za wybór szkoły
bo w z profesjonalnego grania w pilke to on sie nie utrzyma |
To, że z Czekaja już nic nie będzie wiadomo od dawna. Mimo dużych chęci to jednak jego zdrowie mu na to nie pozwala, a w obawie przed kolejnymi kontuzjami nie gra na 100%.
|
Co Wy chcecie wraca stara dobra Wisła Moskala. Z Legią czy Lechem zawsze mecze były ok ale decydujące są spotkania właśnie z Ruchem i innymi średniakami ligowymi z którymi Wisła sobie nie radzi.
Coś tam chłopaki potruchtały ale uważali żeby nic im się nie stało a to wystarczy by zawsze być o jedno tempo za późno. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:24. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl