![]() |
Tak tylko zapytam: Wuja jeszcze jest u nas na kontrakcie?
|
Cytat:
|
Wszystko się zaczyna powoli wyjaśniać. Nie było rozmów z Socios, nie było rozmów z Nowak Mosty czyli kluczowymi partnerami klubu jakby nie było. Oznacza to, że słowa o rozterkach wewnętrznych, konieczności konsultacji ze środowiskiem to nie było nic innego jak gra na czas i narracja na zewnątrz. Wszystko, aby doczekać do poznania rozstrzygnięcia sportowego, które jest w takim razie, decydujące dla tematu inwestora w klubie.
Jakbym miał spekulować to taki timeline mi się jawi - rozmowy z inwestorem musiały rozpocząć się w II połowie 2022, na zakończenie tamtej rundy awans wydawał się nierealnym marzeniem ergo konieczne było poszukiwanie kupca na klub, wsparcia finansowego. W marcu/kwietniu, kiedy zbliżała się finalizacja, niespodziewanie pewnie też dla samego JK, drużyna zaczęła seryjnie wygrywać, awans przestał być marzeniem. Jarosław raz jeszcze przeanalizował umowę i stwierdził, że ok, może jak awansujemy to dam radę pociągnąć to sam ze wsparciem sponsorów (jak pisał Skarabeus). Awansu jednak brak, zatem inwestor wraca na stół. |
wielki inwestor właśnie teraz, 30 milionów euro, 1 liga, cuda wianki, takie rzeczy tylko w Erze ;)
|
https://socioswisla.pl/co-slychac-w-...a-socios-wisla
Jakby było mało problemów tuż po pozostaniu Wisły na zapleczu Ekstraklasy. To teraz dochodzi zgrzyt na linii Nowak (3 w kolejności największy sponsor klubu pod względem przekazywania pieniędzy na klub) vs zarząd Socios Wisła. A Wisła potrzebuje i pieniędzy Nowaka i Socios. Tym bardziej teraz. |
Nowak zapowiedzial wczesniej, ze rezygnuje ze sponsorowania tak czy siak wiec jaki problem, jaki zgrzyt?
Wyjasnic nalezy kilka kwestii przez klapanie jezorem Nowaka i tyle. Ja sie wcale nie dziwie, ze on jako wspolakcjonariusz nic nie wie. Tez bym mu nic nie mowil, bo zaraz by kazdy o wszystkim wiedzial, vide Lucek na sb powtarzajacy pozniej wszystko co powie komus tam Nowak:D |
Bardzo ciekawy wywiad z Brańskim, pokazujący realia rynku potencjalnych inwestorów w Polsce.
https://dziennikbaltycki.pl/michal-b...ar/c2-17610643 W skrócie w Lechii sytuacja zbliżona jak u nas. Zadłużenie też koło 60 milionów, tylko tam jest odwrotna proporcja - ok. 40 milionów do właścicieli i ok. 20 do podmiotów zewnętrznych. Potencjalny inwestor (Brański) deklaruje kilka milionów inwestycji w klub rocznie w najbliższych latach (w innym wywiadzia było, że ma to być 7-8 milionów. W zamian oczekuje spłaty długów zewnętrznych przez obecnego właściciela i spisania długu właścicielskiego, który uznał za księgowy (czego dziennikarz ewidentnie nie zrozumiał. Czyli krótko mówiąc w zamian za przejęcie klubu za darmo oczekuje spisania 40 milionów zobowiązań i dopłacenia 20 milionów. Przy tym plotki i przecieki od prezesa Królewskiego (spłata długów, 65-130 milionów inwestycji w klub w kilka lat) o naszym inwestorze brzmią jak bajka. PS1. Dla tych, którzy zaraz zaczną pisać, abym nie porównywał Wisły i Lechii bo kibice a co za tym idzie sponsorzy przypominam, że miasto Gdańsk przekazuje do klubu po 10 milionów na czysto co spokojnie co najmniej wyrównuje tą naszą wyższą frekwencję i społeczność. PS2. Jeśli te dane o długach są prawdą to u nich mogą być zbliżone kłopoty z spięciem najbliższego roku jak u nas. Nie sądziłem, że tam aż tak źle jest z finansami. |
Sytuacja Lechii nie jest zbliżona do Wisły.
Po pierwsze - Jarosław Królewski rok temu powiedział, że realne zadłużenie Wisły wynosi ok. 15 milionów złotych (wątpię, żeby do dzisiaj wzrosło do 60 milionów). Ale już wówczas dodał, że te medialne plotki o zadłużeniu na poziomie 40 milionów, to bajki. Więc raczej dziś nie wynosi 60. Po prostu część dziennikarzy błędnie dolicza w ten dług zadłużenie widmo wobec Telefoniki, którego w rzeczywistości nie ma. To tzw. dług widmo, który jest umorzony. I tam jeszcze kilka wyliczeń, o których mówił rok temu Królewski. I powiedział, że ostatecznie REALNE zadłużenie na czerwiec 2022 roku wynosiło ok. 15 milionów złotych. Po drugie - średnia frekwencja Lechii jest na żenującym poziomie, choć grali w Ekstraklasie. Wyprzedzały ją takie miernoty jak Korona czy Cracovia. Frekwencja na Wiśle w 1. lidze była zdecydowanie wyższa, choć za przeciwników miała Puszczę, Ternalikę, Chojniczankę, Skrę czy Chrobry, a gdyby nie remont stadionu, frekwencja byłaby znacznie wyższa. Po trzecie - Lechia bez pieniędzy miasta już dawno by zniknęła z mapy Polski, bo to głównie dotacje miasta utrzymują ten klub przy życiu. Klub sam w sobie nie jest wstanie się utrzymać. Nie ma wsparcia kibiców, nie ma żadnych akcji ratunkowych, nie ma zasięgów, nie ma tego flow, które jest w Wiśle, o którym pisali wszyscy dziennikarze po meczu z Puszczą w barażach - że klub ten, kibice, otoczka medialna, atmosfera, to Liga Mistrzów. Za czuć, że to ogormny klub z gigantycznym wsparciem. Podsumowując: stawianie Wisły w jednym szeregu z Lechią, to ujma dla klubu z Reymonta. I każdy ogarnięty inwestor 100x bardziej wolałby przejąć Wisłę, niż Lechię. A tego Brańskiego za ogarniętego nie uważam, skoro zaproponował przejęcie Lechii płatne w.. 36 ratach po.. 150 tysięcy miesięcznie miesięcznie. Może z niego jakiś inwestor, ale raczej gołodupiec. Lechia to wrak, który bez wsparcia miasta wylądowałby na złomowisku. Ale nie ma się czego obawiać, bo skoro przy takim wsparciu miasta zjebaIi klub z Ekstraklasy, to tym bardziej na zapleczu będą się motać. Zresztą miasto po spadku wiele rzeczy może ukrócić. |
Nowak... niby kibic, a tak naprawdę wywiad zrobił po to, aby coś ugrać dla siebie. Jeżeli nie chce dawać kasy to może po prostu jej nie dawać nie musi wszem i wobec to ogłaszać, robi się tak tylko wtedy, gdy ma się w tym jakiś interes, a on ma dlatego tak hucznie ogłosił swój wylot ze sponsorowania Wisły. Jak dla mnie może wypierd.alać i nie wracać i nie ważne jak bardzo tej kasy byśmy nie potrzebowali, nie można budować przyszłości w oparciu o takie gnidy.
|
Dlatego cały czas pisze to samo, bo to jedyna droga.
Twardy reset i zrobić nowe rozdanie. Bez Błaszczykowskiego i całej reszty, bez Królewskiego, bez różnych przebierańców pokroju pisuara Władka ,,Betoniarki" Nowaka (to chłop, który chodził w gumofilcach, wykorzystał powiązania z PiS-em, przebrał się w garnitur i udaje wielkiego pana), bez TS-u, bez środowisk kibicowskich, bez sociosów. Oni mieli być kolejnymi bohaterami, a w zasadzie stali się tubą propagandową fałszywych odnowicieli, nie reagowali na kolejne nieudane sezony, kolejne nieudane transfery, nie reagowali na układ rodzinno-przyjacielski z Truskolas, nie reagowali na współpracę z największymi szkodnikami po 1945 r., czyli z PiS-em. W zasadzie nie wiadomo po co oni są. Tu nie ma żadnej pozytywnej strony. A sytuacja sportowa jest dramatyczna. Trzy nieudane pełne sezony w Ekstraklasie, w konsekwencji rodzinny spadek, skandaliczny sezon w pierwszej lidze i największa kompromitacja w historii klubu - porażka 1:4 z wioską u siebie w półfinale baraży. Kto by uwierzył, że jakaś tam Puszcza przyjechała do Wisły i wygrała 4:1, a jakiś tam Kisiel czy jakoś tak, który niedawno pasł owce strzelił dwie bramki. Największy wstyd w historii. Wisła taką Puszczę powinna zrównać z ziemią. Wygrać z 8:0 albo wyżej. Przegrała 1:4. |
Cytat:
Co do powyższego to: Ad. 1 - nie znam takiej wypowiedzi Królewskiego, ale jeśli tsk powiedział to znaczy że (tradycyjnie w przypadku finansów) rozminął się z prawdą. Długi rok temu wynosiły 46,5 miliona po odliczeniu 43 milionów długu do TS (w sumie było prawie 90 milionów). W tym ok. 11 milionów do właścicieli i ok. 35 milionów do podmiotów zewnętrznych. To nie są szacunki - to twarde dane z opublikowanego sprawozdania finansowego dostępne dla każdego komu chce się to przeczytać. Po tym sezonie długi będą kilkanaście milionów większe, czyli ok. 60 milionów. Ad. 2 i 3 - można się obrażać na rzeczywistość, ale ona jest jaka jest. Inwestor w Gdańsku może liczyć na 10 milionów dodatkowej gotówki na sezon a w Krakowie nie może. Taka kwota to równoważność 20 tysięcy kibiców na stadionie (zakładając 500 złotych rocznie opłat za bilety i marży na pamiątkach i cateringu na głowę) Czyli inwestor w Lechii ma lepiej bo różnica w frekwencji jest niższa. I zaklinanie rzeczywistości, że musi być inaczej bo to my jesteśmy wielkim klubem nic tu nie da. |
Co do Nowaka, polecam artykuł Karcza:
https://gazetakrakowska.pl/byly-prez...ar/c2-17617207 Jeśli prawdą jest to, co mówią przedstawiciele Socios, to bardzo dobrze, że Nowaka już nie ma na prezesowskim stołku. |
Cytat:
Pan Lucek na sb powtarzał ordynarne kłamstwa generowane przez pana Nowaka wzbogacane przez pośrednika, zwanego tu Mietkiem, obrzydliwymi i nieprawdziwymi pomówieniami. Nie piszę tego żeby poprawić sobie samopoczucie bo ono raczej mało kogo interesuje, ale po to aby zwrócić wszystkim użytkownikom tego forum uwagę na szkodliwość działalności osób takich jak panowie Nowak, Mietek i Lucek. Pan Nowak jak sądzę sam się już wszystkim wystarczająco przedstawił a zapewniam, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Pan Mietek robił lub usiłował robić politykę i interesy kosztem Wisły, a pan Lucek był ich bezrefleksyjną tubą. Tego typu zachowania osłabiają klub odpychając od niego wartościowych ludzi, starających się bronić jego interesów. A nie ma ich wielu. I nie chodzi tu o mnie bo nie śmiałbym się nazwać publicznie wartościowym. Chodzi o inne tego typu przypadki które znam, w których w imię partykularnych interesów szkodliwych dla Wisły niszczy się ludzi obrzydliwymi plotkami. Zachęcam w przyszłości do bardzo krytycznego podejścia do osób pokroju pana Lucka, które bez żadnej wiedzy czy próby weryfikacji kolportują obrzydliwe plotki i pomówienia. Pozdrawiam, TJ |
Nauczka na przyszłość, żeby szukać sponsorów chcących dawać środki na klub a nie zawodnika. To, że Błaszczykowski zakończy karierę po sezonie też nie jest bez znaczenia.
Choć dziwne, że Bileter pozwolił swojemu pieskowi na takie szczekanie. |
Cytat:
Panie Tomaszu PYTANIE na SB czy tak faktycznie było to nie żadne powtarzanie ordynarnych kłamstw, a po prostu pytanie, więc proszę nie pitolić i nie zmieniać celu ataku... Poza tym jakbym był "bezrefleksyjną tubą" to pisałbym o wielu innych rzeczach, które słyszałem również z innych źródeł, a nie ograniczył się do jednego pytania "czy tak było/dlaczego", to trochę przeczy Pańskiemu twierdzeniu... Potężna Tuba zadająca jedno pytanie na oczach całego świata ( 10 userów SB) pomijająca Wiślackiego Tłitera.... PS1: Tuba na miarę Goebbelsa dodałbym - równie absurdalne. PS2: Panie Tomaszu słabe to - odpowiadać za historyczny blamaż i spuszczenie Wisły z ekstraklasy(plus potężny wkład w brak awansu) by nagle odwracać uwagę od swojej osoby atakując zasłużonego kibica, który robił co mógł, aby do tego nie dopuścić nazywając go bez pomyślunku " Bezrefleksyjną Tubą" :D |
Nie wiem co Nowak kombinował i co chciał ugrać, ale niech ten wieśniak - nie obrażając ludzi ze wsi - spada stąd jak najdalej. Super plan, ogłośmy bankructwo i wystartujemy pod jakimś szyldem typu "Wisła 1906 Kraków", mając w dupie zarówno historię, jak i wierzycieli. Co może pójść nie tak...
Trzeba ratować klub, ciąć koszty, zrobić kolejną zrzutkę, pozyskiwać kolejnych sponsorów, ale nie takich, którzy chcieli by sobie zrobić tu jakiś prywatny folwark. |
Jak taki toporniak zbudował taką firmę. Ciekawe czy gdyby jemu jakiś kontrahent był winien pieniądze, ogłosił bankructwo, załozył nowa firmę i jeszcze zaśmiał by mu się w twarz to też byłby zwolennikiem takiej drogi
|
Cytat:
|
Można mi sporo zarzucić.
Tylko co w tym wszystkim jest najważniejsze? Tabela. Wynik sportowy. Sezon 19/20 nieudany. Sezon 20/21 nieudany. 21/22 katastrofa. 22/23 katastrofa. Możecie pięknie opowiadać, że jest super, że są sukcesy, że Wisła to klub miodem i mlekiem płynący. A potem 4,5 roku po rzekomym odnowieniu przyjeżdża Manchester City, poprawka - Puszcza Niepołomice i wygrywa 4:1. Oczywiście, ten temat już jest pomijany, bagatelizowany i znów są wymyślane tematy zastępcze. Zdaje sobie sprawę, że na tym forum było, jest i będzie samouwielbienie Błaszczykowskim, jego bratem i wujkiem, itp. W końcu jedynymi wrogami są: Cupiał, Bednarz i Jadczak. Oraz ewentualnie ja, bo nie umiem docenić znakomitych wyników Wisły w ostatnich 4,5 latach. Stąd, jestem wrogiem. Gloryfikujecie się od lat, nikt wam w tym nie przeszkadza, bo nikogo zewnątrz w Wiśle nie ma. Dzisiaj jest taka sytuacja jaką chcieliście, do jakiej sami doprowadziliście. Zmarnowaliście największą w historii Ekstraklasy pomoc. Inne zasłużone kluby pokroju Widzewa, Ruchu, itp. upadały tak w miarę spokojnie. Podczas przełomu 18/19 była niesamowita w realiach Polski pomoc. Zaangażowało się w nią wiele osób z innych klubów. Chociażby Legionista Leśnodorski. Wtedy została wykonana piękna praca. Wtedy wydawało się, że w ciągu kilkunastu miesięcy Wisła wróci do walki o Mistrzostwo. To było logiczne. Ale bardzo szybko okazało się, że nie ma dalszych kroków, a zaczęło się marnowanie potencjału, tworzenie układów, układzików + cała reszta. Mecz z Puszczą jest idealnym zwieńczeniem tego czasu. Zmarnowania niewyobrażalnego potencjału i to w naszej amatorskiej lidze, gdzie przykłady Warty czy Stali pokazują, że niewielkim kosztem można grać w Ekstraklasie. Dla mnie Wisła ma jeden z najwyższych potencjałów na regularne granie w Europie, biorąc pod uwagę Czechy, Słowację, Austrię, Węgry, byłą Jugosławię czy Skandynawię. Zwłaszcza po utworzeniu Ligi Konferencji. To powinna być kluczowa sprawa. Wyjaśnienie zmarnowanych 4,5 lat. To nie tak miało być. Cupiałowi zarzucaliście, że w końcówce jego rządów nie wykorzystuje potencjału Wisły. Ale wtedy, to i tak był poziom wyżej, bo wtedy Wisła nie walczyła o utrzymanie ani też nie spadła. Co najważniejsze. Gdyby w tym czasie władzę przejął inwestor zewnętrzny jak chociażby w Lechii i byłyby podobne wyniki, to wtedy byłby protest na całego. A tak jest dalej uwielbienie. W końcu to nie ja Jurkowi dziękowałem za świetną pracę. Za spadek i za 1/14. To jak w polityce. PiS cały czas wspomina rządy Tuska, a od ośmiu lat mają praktycznie całą władzę w swoich rękach i z niej korzystają. Nikt im nie przeszkadza, a cały czas jest wytłumaczenie, bo Tusk i PO. Osiem lat temu nastąpiło przekazanie władzy. Rządy Tuska już dawno nie mają znaczenia w obecnej sytuacji. Tak samo jak słabsza końcówka rządów Cupiała w Wiśle. Cupiał po sobie zostawił wieloletnią dominację, najlepszy okres w historii i pełno wygranych, triumfów, sukcesów. Słabszy ostatni okres tego nie wymaże. Nie moją winą jest, że Wisła pod prezesurą Dawida i trenerką Jurka nie szykuje się do eLM, eLE bądź eLKE. W końcu według zapowiedzi Dawida sprzed dwóch lat na słynnej konferencji z Danielem w niedługim czasie miały być puchary. https://lifeinkrakow.pl/w-miescie/28...cimy-na-szczyt https://www.google.com/amp/s/sport.t...alazinskim/amp Gdzie te puchary? W końcu pamiętam lato sprzed dwóch lat. Jak trwała propaganda sukcesu i też za sprawą pojawienia się Obajtka. Wtedy się wydawało, że puchary w sezonie 21/22 będą oczywiste. Tak balon został napompowany, np.: przy udziale Kiewicza czy innych piewców. To trzeba wyjaśnić. To ja wiele razy przestrzegałem przed Jurkiem. https://wislakrakow.com/forum/showpo...1&postcount=19 Lucek, dalej jesteś 1906% za Jurkiem? https://wislakrakow.com/forum/showpo...4&postcount=13 Za krytykę Jurka byłem strasznie atakowany. Zresztą, za wszystko. |
lato idzie , czas żeby znowu coś sie działo
Paul Bragiel Stechert Vanna & Mats kto dołączy do tego zacnego grona , z kim to termsheet podpisał Królewski ? |
Stechert to była chyba jesień a Vanna i Hartling zima
|
Szambo widzę wybiło i w sumie nie ma się co dziwić jak się dopuszcza do klubu takiego "praw.....a"jak Nowak, ba robi się go prezesem i daję możliwość kreowania polityki klubu i kontaktów z innymi podmiotami związanymi z Wisłą.
Co dziwne nawet tu na forum między "zaprawionymi w boju" ludżmi są jednostki które mają problem z oceną sytuacji i po tym bełkocie Władeczka coś się im jeszcze ulewa,piniędzy im szkoda.To znaczy jak się ten wywiad ukazał to szkoda im było Władeczka(pewnie dlatego,że sam tytuł przeczytali) ale jak już się zagłębili w ten intelektualny bełkot to szkoda im już tylko jego kasy.Są też tacy którzy dziwią się,że Nowakowi nikt nic nie mówił.No dziwne w uj?Nie dziwi ich to,że ta buraczyna postępowała tak samo jak zasiadała na stołku co wiemy między innymi ze spotkania z TJ jesienią ubiegłego roku.Gościu jak był prezesem przekazał że ma już na Wisłę wyjebane i ktoś niby ma go informować ze szczegółami o rozmowach z potencjalnym inwestorem?Przecież to bym godzinę po spotkaniu latało już po całym internecie.Na pewno ci którzy gdzieś tam poza Wisłą sympatyzują jeszcze z jakimiś lokalnymi małymi klubami kojarzą gościa który da parę stówek na klub albo kupi komplet strojów czy parę piłek a potem z wysokości trybun jebie wszystkich w klubie równo wyzywając od najgorszych chujów.Taki właśnie jest Władeczek tylko ma więcej kasy.Niech spierdala jak najszybciej. |
Cytat:
Może coś mnie ominęło lub umknęło ale gdzie ktoś mówił że zarząd Socios nie był informowany o rozmowach?Serio pytam bo w natłoku tych bullshitów człowiek wszystkiego nie wyłapie. |
Bartosz Karcz:
Cytat:
|
Cytat:
Niedługo się wszystko okaże, moim zdaniem inwestor jest i nie są to żadne wymysły Jarka. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Impulsem do napisania poprzedniego postu była ostatnia próba dyskredytowania w mediach (i potencjalna kontynuacja w sieci przez "uczynnych") członków zarządu Socios, których wkład w wsparcie klubu bardzo cenię. Z pewnością powodem wpisu nie była natomiast, jak był Pan łaskaw wydedukować, odsunięta o rok próba odwrócenia uwagi od mojej odpowiedzialności za spadek poprzez atak na anonimowego użytkownika forum. Forum, które nawet według Pana przez praktycznie nikogo nie jest czytane. Przyznam, że muszę Panu pogratulować dobrego samopoczucia i poczucia własnej wartości. Widzę, że opinie innych użytkowników forum o Pana okazałym ego w żaden sposób nie są przesadzone. Gwarantuję też, że nie radzono o Panu w gabinetach. Odbyła się owszem kiedyś dyskusja o tym jak wielkim problemem jest pana informator i jak bezczelnie niekorzystne dla klubu interesy próbuje robić na jego terenach (to apropos blokowania inwestycji) jednocześnie dyskredytując tych którzy mu takie działania uniemożliwiali, ale to nie Pan był jej osią. Co najwyżej ciekawostką i obrazem metody rozpowszechniania oszczerstw. Zapewniam też, że nie ma potrzeby poszukiwania, kto na Pana doniósł. Ja czytam/przeglądam to forum mniej lub bardziej regularnie od około 20 lat, praktycznie od momentu gdy zostało przez Rafała i Mateusza założone. Nikt nie musi mi relacjonować co się na nim dzieje. Przez wiele lat było to pewnie najlepsze źródło informacji o klubie który kocham, ostatnio przeglądam aby poznać nastroje wśród bardziej wyrobionych i mniej rozemocjonowanych kibiców. Wiem, że dla niektórych taka teza może wydawać się ryzykowna, ale jednak przy twitterze czy facebooku to miejsce wydaje się oazą rozsądku i pogłębionej dyskusji. Co do odpowiedzialności za spadek to wielokrotnie publicznie ją na siebie przyjąłem. Z tej prostej przyczyny, że odpowiedzialni są wszyscy bezpośrednio zaangażowani w mniejszym lub większym stopniu w prowadzenie Wisły. Skala i udział w tej odpowiedzialności to jednak zupełnie inna dyskusja. Nie podjąłem jej rok temu, aby nie dokładać zamieszania wokół będącego w kłopotach klubu, tym bardziej nie podejmę jej teraz, gdy sytuacja jest znacząco gorsza. Prosiłbym tylko nie przesuwać granicy za daleko. Już na wiosnę 22 roku po raz ostatni dofinansowałem spółkę i krótko potem poinformowałem wszystkich wspólników, że nie będę dłużej finansował tak prowadzonej polityki klubu. W lecie uzmysłowiłem kolegom realną sytuację, wskazałem konieczność pilnych zmian i zaproponowałem, że je jako prezes przeprowadzę. Pozostali akcjonariusze ostateczni podjęli jednak jednomyślnie decyzję o utrzymaniu polityki klubu, braku zmian i powołali na prezesa pana Nowaka, który miał być gwarantem status quo. Wkrótce później oddałem akcje i odszedłem z klubu. To wszystko mówiłem publicznie podczas briefingu więc proszę nie wymyślać jakiegoś mojego wpływu na mijający sezon, odpowiedzialności za pozostawienie czy powołanie tego czy innego trenera i tym podobnych konstrukcji. Wracając do Pana pomówień. Nie chodzi mi o jeden przypadek związany z konfliktem z panem Nowakiem. W tym przypadku był Pan tylko jednym z wielu zapewne nieświadomych trybików operacji, którą grupa obejmująca m. in. pana Nowaka prowadziła, aby mnie zmarginalizować i wypchnąć z klubu a tym samym przeciwdziałać rozsądnym zmianom w jego polityce. Operacja się jak wiemy udała i nie ma już do czego wracać. Ma Pan udział w tym sukcesie. Maleńki ale jednak. Pan pomawiał mnie jednak w wielu innych aspektach. Miałem przecież podobno "blokować inwestycje na terenach TS", miałem "nie zgadzać się na montaż oświetlenia na boisku basenowym" a nawet "wyrzucać dzieci z boisk przy Reymonta". Były też inne oszczerstwa jak choćby powtórzony wczoraj zarzut na sb o pożyczaniu klubowi pieniędzy na wysoki procent. To ostatnie to wyjątkowo bezczelne i obrzydliwe kłamstwo, bo sprawa była już kilkukrotnie publicznie wyjaśniana. Procent jest najniższy z możliwych aby chronić klub przed negatywnymi konsekwencjami podatkowymi, a odsetki za cały okres gdy byłem tego klubu akcjonariuszem zostaną wykorzystane na cele związane z rozwojem Wisły. O ile oczywiście kiedykolwiek te odsetki zostaną zapłacone bo na teraz nie bardzo się na to nie zanosi. Z tych samych powodów dla których nie dyskutuję o stopniu odpowiedzialności za spadkową klęskę nie wchodzę też w dyskusję dotyczącą pojawiających się tu i tam oszczerstw i pomówień. Muszę z tego powodu znosić ataki osób Pana pokroju co nie jest miłe, ale kiedyś postanowiłem traktować to jako koszt wsparcia Wisły i tego na razie będę się trzymał. Odniosę się tylko do najmniej zapewne istotnej, ale najbardziej bolesnej z mojego osobistego punktu widzenia sprawy, a mianowicie "wyrzucania dzieci z Reymonta". Władze Akademii już rok temu podjęły decyzję o całkowitym opuszczeniu obiektów przy Reymonta. Czemu? Proszę pytać u źródła. Tylko moja osobista interwencja doprowadziła do tego, że rozmowy (jeszcze za prezesa Nowaka) zostały wznowione i najmłodsze roczniki dalej trenowały na obiektach przy R22. Zdradzą Panu tajemnicę, że zarówno hale jak i boiska same się nie utrzymują. Aby zachować je w zdatnej do użytkowania formie konieczne są nakłady. Nakłady te finansowane są przez rodziców zawodników – w przypadku dzieci trenujących w sekcjach TS w formie składek, w przypadku dzieci trenujących w Akademii w formie opłat ponoszonych przez Akademię. Niestety w tym drugim przypadku od ponad roku mamy problemy. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko to, że dzieci zrzeszone w TS dotują te z Akademii. Nie jest to sytuacja uczciwa i nie jest ona łatwa i komfortowa dla odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji. Mimo tego po zakończeniu poprzedniej umowy podjąłem decyzję, aby przedłużyć umożliwienie trenowania na terenach TS do końca czerwca dla najmłodszych roczników Akademii. To wiślackie dzieciaki i nie ma powodu aby cierpiały przez błędy innych. Aby jednak być uczciwym w stosunku do reszty członków stowarzyszenia (którzy w żaden sposób nie są mniej wiślackimi dziećmi niż te z Akademii) zagwarantowałem, iż w przypadku dalszych problemów sam z własnych środków pokryję należności za ten okres. Czyli w najbardziej dziś prawdopodobnym scenariuszu obrzuca Pan obrzydliwymi oszczerstwami kogoś, kto z własnej kieszeni pokryje koszty wynajęcia obiektów dla Pana dziecka. Zapytałbym czy dobrze się Pan z tym czuje, ale z doświadczenia wiem, że nie ma sensu. Czemu zdecydowano o przejściu z boiska treningowego na basenowe? Pewnie ze względu na to, że to pierwsze zostało zaniedbane i wymagało na wiosnę przerwy i generalnego remontu. Czemu ostatnio pomimo udostępnienia obiektów cześć zajęć Akademii (a od najbliższego tygodnia chyba wszystkie) zostało przeniesione poza Reymonta? Nie mam pojęcia – proszę pytać w Akademii. To tam podjęto tę decyzję – obiekty TS do końca sezonu są udostępniane na ustalonych warunkach. Podobnie mógłbym się odnieść do wszystkich innych kłamliwych informacji na mój temat, które Pan kolportuje, czy to pozyskanych od pana Mietka lub jego kolegów, czy pana Nowaka czy tworzonych przez Pana na podstawie informacji od osób nie mających najmniejszego pojęcia o realnej sytuacji w klubie czy wokół niego (jak szeregowi trenerzy Akademii na których Pan się powołuje). Praktycznie w każdym przypadku pomówienia służą ukryciu własnych decyzji czy planów. Pewnie mógłbym to w pozostałych przypadkach zrobić nawet bardziej dobitnie, ale jak już pisałem to nie jest miejsce i czas na tworzenie dram, które te wyjaśnienia z pewnością by spowodowały. Niespecjalnie liczę, że przestanie Pan zakrzywiać rzeczywistość i kontynuować tą kampanię oszczerstw. Z mojej strony będzie to jednak ostatni post w tym temacie. Pozdrawiam, TJ |
Jarosław Królewski o:
Kadrze, Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Tak, jak wielokrotnie pisałem: mógłbym poruszyć dużo kwestii, o których słyszałem z WIELU różnych źródeł, a nie tak jak usilnie stara się Pan obciążyć swoich byłych współpracowników/podwładnych czy innych Mietków, tak więc proszę się cieszyć, że tylko tyle trzeba "wyjaśniać" bo nikt tego nie oczekiwał. Nagłe wywołanie dyskusji ukazuje cyrk w jakim bierze Pan udział - niestety jak widać w pełni świadomie. Cały twitter przepełniony jest liczniejszymi nonsensami, na które o dziwo nie raczył Pan tak emocjonalnie odpowiadać. Odniosę się tylko króciutko do problemu, który bezpośrednio mnie dotyka. Fakty są takie, że dzieciaki trenują na Grzegórzkach, więc nie ma żadnej spójności logicznej z tym co pisze Pan o zielonym świetle. Być może istnieje teoria, dla której ktoś woli ponosić dodatkowe wydatki niż móc swobodnie trenować na terenach przez Pana wyznaczonych, ale szczerze w to wątpię widząc jak to wszystko wygląda od ponad roku czasu - i tutaj jest moja pierwsza osobista opinia, nie twierdzenie, a OPINIA. "...kogoś, kto z własnej kieszeni pokryje koszty wynajęcia obiektów dla Pana dziecka. Zapytałbym czy dobrze się Pan z tym czuje, ale z doświadczenia wiem, że nie ma sensu." Czuję się zażenowany takim stawianiem sprawy. - sugeruje Pan jakby rodzice nie opłacali składek, dokładnie taki wydźwięk ma to zdanie, a dzieciaki trenowały za friko. Proszę nie mieszać dodatkowo mojego dziecka w swoje prymitywne wojenki. Nie nadzoruję przepływu pieniędzy, których źródłem są płacący rodzice. Czy za trenowanie na Grzegórzkach też się Pan dokłada? Mam Panu bezpośrednio płacić na konto za opłacanie składek dziecka czy jak?. Nigdy w życiu nie przypuszczałem, że kiedykolwiek przeczytam tak beznadziejny zarzut. Jeśli dzieci z Akademii trenowałbym za darmo, nie płacąc żadnych składek to oczywiście takie wypominanie byłoby zasadne. W przeciwnym przypadku, kiedy ponosimy opłaty znacznie powyżej średniej w Krakowie takie pisanie obraża nie tylko mnie, ale i innych rodziców, którzy systematycznie je opłacają. Trzeba mieć tupet, aby doprowadzić Wisłę i tym samym Akademią do gorszej kondycji finansowej, by potem wypominać zwykłemu rodzicowi zaległości min. wynikające z własnych działań z przeszłości. Jeśli, więc są jakieś zaległości to nie wydaje się Panu, że również ze swojej winy? Nie świadczyłoby dobrze o Panu przesiadywanie i wyłapywanie wszystkiego z tak marginalnego na obecne czasy forum. Dlatego nie chce mi się wierzyć, że nie posiada Pan swoich klakierów (wiadomo kogo mam na myśli i cieszę się, że Pan też wie o kogo chodzi w komiczny sposób się z tego tłumacząc). Proszę nie mieszać mnie(czy tym bardziej dziecka) więcej w swoje wojenki wynikłe z braku umiejętności prowadzenia przyzwoitego dialogu z ludźmi, z którymi dane było Panu współpracować, gdyż właśnie przez takie osoby jak Pan dużo pożytecznych czy wartościowych osób jak to było wspomniane w poprzednim poście ma dość. Po części Pana rozumiem - po tym wszystkim co spotkało sympatyków Wisły również chciałbym w jakiś sposób oczyścić sumienie, ale na pewno nie przez wylewanie nonsensów wobec osoby, która z tym całym bagnem nie miała nic wspólnego. Pomawianie mnie o bycie tubą jest zwykłym odwracaniem uwagi od popełnionych przez Pana błędów. W normalnych okolicznościach nie śmiałbym radzić czegokolwiek tak złotoustej personie, dlatego skorzystam z okazji i napiszę, by zajął się Pan poważnymi sprawami, bo jak widać chyba przez przesiadywanie na "grupie plotkujących dinozaurów" zaniedbał Pan wiele obowiązków, które doprowadziły nas do miejsca, w którym jesteśmy. PANIE TOMASZU takie jedno pytanie retoryczne, SKORO JEST PAN TAKI WSPANIAŁY TO DLACZEGO BYLO/JEST TAK ŹLE? Podziwiam tą skromność, która przez Pana przemawia. Mam nadzieję, że był to Pana ostatni wpis skierowany w moja osobę. Pozdrawiam pelikanów. |
Panie obserwatorze... do dziś uważałem Pana za jedynego sensownego w dotychczasowym ("nowożytnym") układzie właścicielskim.
Niestety zaczął Pan pisać na forum.. Liczę, że zgodnie z obietnicą, ten chwilowy proceder dobiegł już końca, bo w takim przypadku istnieje jeszcze szansa, że zachowam do Pana szacunek, choćby na podstawie założenia, że te pańskie małostkowe, egocentryczne wstawki są jedynie wyrazem chwilowej słabości, bądź trudniejszych chwil w życiu osobistym, jakie dotykają na co dzień każdego z nas. |
Lucek nie zapomnij podziękować również Błaszczykowskiemu za to w jakiej sytuacji jest klub :D
|
Cytat:
|
Cytat:
|
No cóż, właściciele może lepiej, żeby milczeli, a nie prali publicznie klubowe brudy ? Komu to ma służyć ?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:24. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl