Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

carlo 17.09.2008 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 604116)
Bardzo dobre porównanie z Liczką. Obrońcy Pawełka krzyczą, że Mariusz to równy chłop i przecież nie popełnił tych błędów specjalnie. Trudno się z tym nie zgodzić. Werner też wydawał się sympatycznym człowiekiem i też na pewno chciał dobrze. Problem w tym, że był po prostu słabym trenerem i ta jego niekompetencja miała finał w postaci wyzwisk skandowanych przez tysiące ludzi na meczu w którym zapewniliśmy sobie mistrza. Liczka nie rzucał wtedy fucków, nie płakał w mediach, rzadko kto na forum stawał w jego obronie.

Ja widzę różnicę między wyrażeniem dezaprobaty w momencie pewnego już w zasadzie mistrzostwa w postaci skandowania: "Każdy to powie, nie chcemy Liczki w Krakowie", a wyzywaniem swojego piłkarza od chujów, buców i kurew po wpuszczonej szmacie, w połowie meczu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tira.mi.su (Post 604116)
Problem jest w tym, że tzw "najwierniejsi i najlepsi" kibice zapomnieli o tym, ze nasi piłkarze nie grają tu za darmo. Taki Pawełek czy inni nie przyszli na Reymonta z miłości, tylko dla: kasy, pokazania się, perspektyw rozwoju! Oczywiście po latach mogą być mniej lub bardziej z klubem związani, to naturalne. Ale jeśli chcą być traktowani jak nietykalni, bo "jestem związany z tym klubem" to niech grają za darmo

W takim razie weź rzuć szkołę/studia/pracę i idź zapierdalać na Wisłę po 12 godzin dziennie za darmo. Wtedy będziesz prawdziwą Wiślaczką.

Tiramisu 17.09.2008 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez carlo (Post 604166)
W takim razie weź rzuć szkołę/studia/pracę i idź zapierdalać na Wisłę po 12 godzin dziennie za darmo. Wtedy będziesz prawdziwą Wiślaczką.

Naprawdę tak trudno jest czytać ze zrozumieniem i nie odrywając każdego zdania od siebie? Nie osłabiaj inteligencji. Zauważ, że tym zdaniem chciałam pokazać absurd tezy "piłkarze są nietykalni" a nie cokolwiek innego co uroiło Ci się w widać nie do końca trzeźwej główce.

JA wybrałam ten klub, choć ani kasy ani prestiżu mi to nie przynosi. Wręcz przeciwnie z uwagi na to gdzie obecnie mieszkam. Więc trochę słabe porównanie do piłkarza, który być może za chwilę tak samo będzie lizał tyłki "fanatikos" z Polonii albo Zabrza..

felipe 17.09.2008 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cuul (Post 604109)
A ja powiem od siebie jedynie, żę dużo bardziej mnie zabolała postawa Dawidowskiego z ostatniego wywiadu niż Pawełka. Facet nie trenował ostatnio bo miał kontuzje, wychodzi w ważnym meczu, kilka nieudanych interwencji i taka szydera z niego. Za chwile mecz z Totenhamem i jak On się ma teraz czuć. Formy nie ma a teraz i w kibicach nie ma oparcia. Kibic przychodzi dla swojej drużyny a nie dla wyniku na mecz. Jak się nie podoba to na drugą stronę błoń. Tam chyba to standard bo jak szło to trybuny mieli pełne, jak przestało to chodzi garstka. I żeby nie było. Fuck był zapewne dla tych co klaskali. Chyba że coponiektórzy chcą się też pod nich podłączyć?

Nie pojmuję, jak można tłumaczyć gościa, który pokazał fucka SWOIM...
Fuck był w strone KIBICÓW WISŁY!

I w dupie mam, że niejaki władca pola karnego Mariusz P. uważa, że prawdziwi kibice siedzą na D (btw żenująca wypowiedź, akurat taki wyrobnik, który dziś jest a jutro juz go w Wiśle może nie być ma najwięcej do oceniania kibiców klubu z taką historią jak nasz!!). Czy mu sie to podoba czy nie, ale na A, B, E siedzi wielu Wiślaków, których ten pan powinien teraz publicznie przeprosić, a nie tłumaczyć sie, że palca to on pokazał temu i temu...

Straciłem do niego szacunek. Nigdy nie uważałem Pawełka za wybitnego fachowca, niemniej jednak nie jechałem po nim jak po łysej kobyle, bo trudno znęcać sie nad swoim piłkarzem, który choć mizerny ale sie stara. Nie popieram zachowania gości z E! Dużo bardziej natomiast zirytowało mnie zachowanie bramkarza... Wyszło, ze gościu oprócz dziury w rękach ma spore braki pod kopułą, a tego nie usprawiedliwiają nawet emocje.



PS - obok mnie (okolice balkonu na D2) stała kilkuosobowa grupa znajomych, która oprócz udzielania się w doping (dosyć aktywni, nie powiem) regularnie komentowała sytuację na boisku. Co ciekawe - nie obyło się bez epitetów w strone Mariusza! Głównie w sytuacji pod koniec I połowy gdy odbił banalną piłkę (chyba po rzucie rożnym) po czym, na szczęście, jeden z Lechitów przestrzelił wysoko z jakiś 5 metrów...
Czy zatem zasługują oni na miano prawdziwych kibiców ?

Marszałek 17.09.2008 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 604116)

Jestem pewny, że gdyby Pawełek był świetnym bramkarzem, któremu bardzo rzadko zdarzają się głupie błędy, nawet tak fatalny mecz jak ten z Lechem nie przyniósłby szyderstw ze strony trybun. W tym wypadku jednak dla niektórych na E przebrała się miarka i pojechali sobie po naszym bramkarzu...

.

Bo to jest bardzo przeciętny bramkarz. Jego zachowanie podyktowane było także tym, że jest on świadomy tego iż jest słabym bramkarzem. Świadomość tego, że ktoś widzi jego kosmzarne babole denerwuje go. Jego obecność w Wiśle nie wiem czym już tłumaczyć. Przyglądam mu się od jakiegoś czasu i dochodzę do wniosku, że jest on średnim ligowym bramkarzem. Nic poza tym. Gdyby grał w innym zespole niż Wisła to byłby uważany za słabego bramkarza. Przecież on ma niedociągnięcia w każdym elemencie bramkarskiego rzemiosła. Nie wiem, ale jakiś zastój jest na rynku bramkarskim, że nie można nikogo kupić? Poza tym takich jak on to spokojnie można na IV ligowych boiskach szukać. A ile taniej by było?

arti 17.09.2008 11:58

W kwestii fucka to moim zdaniem najzdrowiej dla Wszystkich będzie zapomnieć o sprawie.
Co do klasy sportowej Mariusza jestem zdania, że w stosunku do naszych aspiracji (?) jest ona za niska. Tj. bramkarz z umiejętnościami i psyche w sam raz na Wodzisław - gra o miejsca 7-12 i mała presja w związku z tym. Przy pełnych trybunach, dużej presji, niekorzystnym obrocie zdarzeń robi klopsy i obawiam się, że tak już pozostanie na wieki wiekow amen. Odbije czasami coś extra, również spieprzy coś czasami, ale całokształt nie powala.
Przy okazji pytanie jakie Wisła (ludzie którzy decydują o kierunku rozwoju Wisły) ma tak naprawdę aspiracje? Bo jeśli rzeczywiście duże to trzeba zapytać co tu jeszcze robi połowa obecnej kadry?

till 17.09.2008 12:06

Ja oczywiście też potępiam "gest" Pawełka.A co do jego wypowiedzi że prawdziwi kibice siedzą na D to powiem tylko tyle że ja chodze na inny sektor ale jakoś nie czuje się gorszym, mniej kochającym NASZ klub. Cóż zrobił jak zrobił, rozumiem że nerwy i emocje ale szacunek do kibiców trzeba mieć jeśli oczekuje sie tego samego od nich. Ciekawi mnie tylko czy jak Pawełek zagra mecz życia w czwartek to czy odpuści mu sie czy dalej taka nagonka :P

kristos 17.09.2008 12:09

No to jeszcze ja o Pawełku.
Facet jest przeciętnym bramkarzem ,ale dzięki dobrej linii defensywnej w ostatnim czasie udawało mu się zachowywać czyste konto ,choc nie raz wprawiał kibiców w palpitacje serca.
Niestety w niedzielę szczęście już nie było po jego stronie i niektórzy z E zareagowali.
Oczywiście nie popieram takich reakcji ,ale odzew Mariusza też pozostawia wiele do życzenia.
Ze swojej strony dodam ,że piłkarz chcąc nie chcąc zdany jest na ocenę kibiców i nie ma sie co obrażać.

felipe 17.09.2008 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez till (Post 604191)
Ja oczywiście też potępiam "gest" Pawełka.A co do jego wypowiedzi że prawdziwi kibice siedzą na D to powiem tylko tyle że ja chodze na inny sektor ale jakoś nie czuje się gorszym, mniej kochającym NASZ klub. Cóż zrobił jak zrobił, rozumiem że nerwy i emocje ale szacunek do kibiców trzeba mieć jeśli oczekuje sie tego samego od nich. Ciekawi mnie tylko czy jak Pawełek zagra mecz życia w czwartek to czy odpuści mu sie czy dalej taka nagonka :P

Moja "nagonka" nawet wówczas się nie skończy ;)
Tak jak pisałem wyżej - Pawełka zawsze miałem za średniego bramkarza. To taki przeciętniak ligowy, na pewno nie na potrzeby i aspiracje Wisły Kraków. Miałem jednak o nim, jako człowieku, bardzo dobre zdanie - pojawiały się tu i tam artykuły o jego zyciu osobistym - jak to kiedyś był ministrantem, że nie jeste typem gwiazdora/bawidamka, wręcz przeciwnie- ustatkował się i ma fajną, kochającą się rodzinę. Ponadto z relacji osób, które go znają "osobiście" wynikało, ze bardzo sympatycznie wypowiadał sie o klubie, kibicach, że sporo mu zawdzięcza. Jednym słowem - swój chłop! Jakos z przymróżeniem oka patrzyło sie wówczas na jego babole, które zdarzają mu sie regularnie. Starał się, a to, że nie miał konkurencji to juz nie jego wina. No i miał dużo szczęścia, bo grając w Wiśle zawsze miał tą asekurację, że na jedną klapę napastnicy odpowiedzą dwoma golami i jakoś się wszystko dobrze potoczy :)

Obecna "nagonka" to jednak efekt tego niefortunnego palca! Nie jego poziomu.
Umiejętności to jedno - dla mnie liczy się takze postawa zawodnika i szacunek wobec kibiców. Założyć się mozna, ze na trybunie E zasiadał niejeden kibic o stażu na R22 większym niż wiek Pawełka. Nie jest on zatem upoważniony (zresztą nikt nie jest tak na prawdę!) do segregowania kibiców wedle trybun.

unpredictable_wislaczka 17.09.2008 12:47

Zgadzam się z felipe,co do tego,że tu nie chodzi o umiejętności. Bo wpadki w piłce zdarzają się każdemu,lepszemu lub gorszemu. Tu chodzi głównie o zachowanie,ale nietylko Mariusza,bo i kibiców. Wyzywanie od najgorszych w momencie,gdy jesteśmy 2 czy 3 bramki do tył,na pewno Pawełkowi nie pomogła,mobilizacją,jak widać, też raczej nie była,a już na pewno nie jest to doping. A pokazania fucka w odzewie,to też chyba jedna z gorszych rzeczy,jaką mógł Mario zrobić.Zarówno on najechał na swoich,jak i kibice naskoczyli na swojego.Tak więc,jak dla mnie wina leży po obu stronach bez usprawiedliwiania,że każdy ma prawo się zdenerwować.Bo oczywiście,że ma,ale trzeba też znać jakiś umiar

Borinho 17.09.2008 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 604193)
No to jeszcze ja o Pawełku.
Facet jest przeciętnym bramkarzem ,ale dzięki dobrej linii defensywnej w ostatnim czasie udawało mu się zachowywać czyste konto ,choc nie raz wprawiał kibiców w palpitacje serca.
Niestety w niedzielę szczęście już nie było po jego stronie i niektórzy z E zareagowali.
Oczywiście nie popieram takich reakcji ,ale odzew Mariusza też pozostawia wiele do życzenia.
Ze swojej strony dodam ,że piłkarz chcąc nie chcąc zdany jest na ocenę kibiców i nie ma sie co obrażać.



Bo właśnie ja nie rozumiem tego .. gość zarabia nie małe pieniądze i nie może zrozumieć że jeśli będzie grał słabo to zostanie negatywnie oceniony. Ludzie o mocniej psychice w ogóle nie reagują na zaczepki z trybun .
Zawód jaki wybrał to jest nieustana presja z strony kibiców zarządu właściela... gra w Wiśle zobowiązuje bo to klub z tradycjami i wysoko mierzący.
Dziś presja jest wysoka ale przepraszam bardzo ... on pobiera za to wysoki kontrakt NIE GRA ZA DARMO !!! więc w jego interesie jest by nie reagować. Proponuje jednak już nie pisać o jego mankamentach bo jak by nie daj Boże przeczytał tą stronę to może się załamać. Cieżkie mecze przed nami i chcąc nie chcą póki co musimy go tolerować i życzmy mu jak najlepiej. Póżniej decyzja należy do dyrektora sportowego trenera , właściela czy to jest odpowiedni poziom sportowy na Wisłe !!!!.

Tiramisu 17.09.2008 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez till (Post 604191)
Ja oczywiście też potępiam "gest" Pawełka.A co do jego wypowiedzi że prawdziwi kibice siedzą na D to powiem tylko tyle że ja chodze na inny sektor ale jakoś nie czuje się gorszym, mniej kochającym NASZ klub. Cóż zrobił jak zrobił, rozumiem że nerwy i emocje ale szacunek do kibiców trzeba mieć jeśli oczekuje sie tego samego od nich. Ciekawi mnie tylko czy jak Pawełek zagra mecz życia w czwartek to czy odpuści mu sie czy dalej taka nagonka :P

Nagonka nie dotyczy jego umiejętności piłkarskich. A żeby jutro 5 karnych nawet obronił to nie robi nikomu łaski :P. Ma to robić. Powiedzmy, że jego jutrzejsza dobra postawa na boisku ułatwi przeprosiny :D. Choć może powinien to zrobić przed meczem, żeby mieć spokojne sumienie. Dzieki Bogu do Londynu nie jadą żadne wylewające swoje żale podczas meczu pipy ;). Wypunktujmy Yids i niech się to wszystko już uspokoi :).

Marszałek 17.09.2008 15:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez till (Post 604191)
. Ciekawi mnie tylko czy jak Pawełek zagra mecz życia w czwartek to czy odpuści mu sie czy dalej taka nagonka :P

To mu nie grozi, tzn mecz życia. Aby tak zagrać musiałby być co najmniej solidnym ligowcem, a on jest niestety poniżej średniej. Poza tym nie sądze, aby miał on jakikolwiek potencjał ponad to co prezentuje.

Arti zadał fundamentalne pytanie. W zasadzie jakie Wisła ma aspiracje? Jeśli to zdefiniujemy to będziemy mogli odpowiedzieć sobie na wiele pytań, także dotyczących tego czy Pawełek jest odpowiednią osobą w bramce Wisły. Bo może być tak, że aspiracje włodarzy Wisły są takie, że Pawełek jest w sam raz bramkarzem.


A tak poza tym wszystkim, to skład jakim dysponujemy nie predysponuje nas do gry w PUEFA. Jeśli awansujemy to zawalimy ligę, bo zwyczajnie mamy za słabych piłkarzy i w sumie zero dublerów.

element 17.09.2008 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tira.mi.su (Post 604117)
Przypominam - ZA CIĘZKIE PIENIĄDZE.

Za ciężkie pieniądze to się gra w Chelsea , Manchesterze czy Barcelonie i nawet w takich klubach piłkarze mają większe wpadki aniżeli Pawełek w meczu z Lechem.
Czasami jest tak że choćbyś się zesrał to nie przeskoczysz w meczu pewnego pułapu.
Choćbyś grał z sercem i zaangażowaniem.
11 piłkarzy Wisły pomimo że chcieli nie przeskoczyli w meczu z Lechem właśnie tego pułapu. Być może gdyby grali dzień pózniej wynik byłby odwrotny. Gdyby nie te 2 fartowne bramki z początku może by się to inaczej potoczyło. Bywa, nie pierwszy i nie ostatni raz doczekamy takiej samej lub większej porażki. I jeszcze nie raz wygramy w tak pięknym stylu jak z Beitarem czy Barceloną u siebie.
Taka jest piłka. I **** w dupę każdemu kto szydził z Pawełka.
I skończcie proszę .......ić o tej silnej psychice, bo gdyby Wam ktoś wjechał na ambicję to nie zostawilibyście tego bez echa.
Komuś się pomyliła KRYTYKA z OBRAŻANIEM człowieka.
Krytykuję Pawełka jak i resztą gwiazdek za ten mecz. Ale krytyka nie polega na jechaniu im od szmat.
Mam nadzieje że jutro na stadionie Tottenhamu będzie ta grupa osób która obrażała Pawełka w meczu z Lechem....




....żartowałem, widzimy się dopiero na meczu z Legią przy Reymonta.

Tiramisu 17.09.2008 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 604286)
Za ciężkie pieniądze to się gra w Chelsea , Manchesterze czy Barcelonie i nawet w takich klubach piłkarze mają większe wpadki aniżeli Pawełek w meczu z Lechem.
Czasami jest tak że choćbyś się zesrał to nie przeskoczysz w meczu pewnego pułapu.
Choćbyś grał z sercem i zaangażowaniem.
11 piłkarzy Wisły pomimo że chcieli nie przeskoczyli w meczu z Lechem właśnie tego pułapu. Być może gdyby grali dzień pózniej wynik byłby odwrotny. Gdyby nie te 2 fartowne bramki z początku może by się to inaczej potoczyło. Bywa, nie pierwszy i nie ostatni raz doczekamy takiej samej lub większej porażki. I jeszcze nie raz wygramy w tak pięknym stylu jak z Beitarem czy Barceloną u siebie.
Taka jest piłka. I **** w dupę każdemu kto szydził z Pawełka.
I skończcie proszę .......ić o tej silnej psychice, bo gdyby Wam ktoś wjechał na ambicję to nie zostawilibyście tego bez echa.
Komuś się pomyliła KRYTYKA z OBRAŻANIEM człowieka.
Krytykuję Pawełka jak i resztą gwiazdek za ten mecz. Ale krytyka nie polega na jechaniu im od szmat.

Masz rację.. U nas takie grosze zarabiają, że ledwo w Polsce można wyżyć. Co do reszty odsyłam albo do przeczytania tematu jeszcze raz, bo od paru stron to raczej nikt nie wypominał piłkarzom ich gry. Komentowana jest postawa Pawełka, która z grą niewiele ma wspólnego. I NIKT, powtarzam NIIIIKKKKTTTTT!! nie bronił choć słowem tych co go obrażali. Zacznijcie KUR.A czytać, bo i mi zaczynają nerwy puszczać.

Przytoczę może jeszcze taki przykład. Pracuję w banku. Jak przyjdzie jakiś nadziany frajer i sie do mnie odnosi jak do gorszego gatunku człowieka, bo jestem tylko panią od kart kredytowych, to muszę zacisnąć zęby i go GRZECZNIE obsłużyć, bo inaczej bank straci kupę forsy na swoje szachy machy. Jak takiemu odszczeknę to nawet nie chcę sobie wyobrażać swojego świadectwa pracy, bo to że naczelnik mnie wywali z roboty to pewne. Oczywiście.. Nie muszę pracować w banku. Nie muszę też dorosnąć. Ale jednak w Polsce mamy zbyt dużo dzieci wychowanych bezstresowo.. Wezmę część odpowiedzialności na siebie.
Jak jeszcze jakiś słabo rozumiejący albo taki co mu się nie chciało przeczytać paru postów wstecz będzie do mnie piał to zapraszam do podpisu pod tym postem.

Isfahan 17.09.2008 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tira.mi.su (Post 604117)

Wracając do Pawełka: chciałabym żeby jutro po świetnej grze i wygranej Wisełki przeprosił i wyjaśnił. Mam nadzieję, że on wie za co i co.

A jak nie przeprosi, to co, obrazisz się na niego? Poza tym w wywiadzie wyraźnie jest napisane: "Niech nie czują się urażeni moim zachowaniem ci kibice, którzy mnie nie obrażali. Środkowy palec pokazałem w kierunku tych osób, które mnie wyzywały. Przepraszam tych, których poczuli się urażeni moim zachowaniem, a nie rzucali przekleństw w moim kierunku. Ich nie miałem zamiaru obrazić".

Na kolanach ma do Ciebie przyjść, czy co?

I jeszcze jedno - z całym szacunkiem, ale praca w banku różni się od piłki nożnej. W tej pierwszej raczej nie musisz zmagać się z kilkudziesięcioma osobami naraz, które wyzywają Cię od ch***, pedałów, itd. W banku też raczej brakuje takich emocji, które są na boisku i na trybunach, więc porównywanie Twojego zajęcia i tego, z czym czasami musi się zmierzyć piłkarz, jest nietrafione.

Colin 17.09.2008 18:07

Dla mnie jedno jest pewne. Zachowanie Pawełka było chamskie, ale też bardzo chamskie było zachowanie części kibiców z tego sektora. Tak się po prostu nie robi. Nie kopie się leżącego, swojego zawodnika. Każdy z nich jest tylko człowiekiem (tu argument o pieniądzach jest dla mnie śmieszny bo i przeciwnicy zarabiają podobne albo niektórzy piłkarze Lecha większe pieniądze). Tu nie o pieniądze chodzi. Na boisku nie grają pieniądze. Ogromne znaczenie ma kondycja psychiczna zawodników i drużyny w meczu, zwłaszcza w gorszych fragmentach gry drużyny, poszczególnych zawodników. Kibice są od tego żeby wspierać, dodać otuchy. Oceny zawodników zostawia się sobie na koniec meczu. Pawełek czuł się w pewnym momencie bezsilny, bo stracił dwa gole (w sumie nie z jego winy, przy pierwszej wyszły jego słabsze warunki fizyczne i słabsza gra na przedpolu i w powietrzu, wyszły jego słabsze predyspozycje) i czekał na ... w końcu byle jaką ale dobrą interwencję (by złapać pewność siebie) i kiedy taka okazja się nadarzyła bo złapał łatwą piłkę to zaczęła się szydera na całego. Tak się nie robi. Pawełek popełnił błąd, zachował się chamsko, jak i chamsko zachowała się pewna grupa "kibiców" naszego klubu.

Aha też nie czytałem tego wywiadu Pawełka. Wydaje mi się, że kibice Wisły nie powinni się czuć obrażeni zachowaniem Pawełka mimo, że było niestosowne skoro kierował je tylko do grupki chamskich szyderców, których trudno nazwać kibicami.

leszekm 17.09.2008 18:37

Po co Wiśle Kraków Marcelo?

http://www.futbol.pl/index_2501.php?...e38189998427b8

gackos 17.09.2008 18:43

Isfahan ma rację, Mario przeprosił tych, którzy mogli czuć się urażeni i to powinno wystarczyć. Cyba że faktycznie powinien oficjalnie na następnym meczu u siebie przeprosić cały stadion na kolanach i może jeszcze na pielgrzymkę się wybrać.

Tiramisu 17.09.2008 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Isfahan (Post 604335)
A jak nie przeprosi, to co, obrazisz się na niego? Poza tym w wywiadzie wyraźnie jest napisane: "Niech nie czują się urażeni moim zachowaniem ci kibice, którzy mnie nie obrażali. Środkowy palec pokazałem w kierunku tych osób, które mnie wyzywały. Przepraszam tych, których poczuli się urażeni moim zachowaniem, a nie rzucali przekleństw w moim kierunku. Ich nie miałem zamiaru obrazić".

Na kolanach ma do Ciebie przyjść, czy co?


Uuuuu... Przyznaję się. Ten fragment wywiadu mi umknął. Czuję się przeproszona. Nie ma tematu.

A z porównaniami jest tak, że nigdy nie ma idealnego, jeśli ktoś nie ma dobrej woli zrozumieć. Żadnego zawodu nie da się porównać, ale w każdym są jakieś zasady. Jesli decydujesz się na bycie piłkarzem, decydujesz się na taki a taki stres co znaczy, że uważasz, że jesteś w stanie mu sprostać. Jesteśmy ludźmi. Nie zawsze to się udaje. I wcześniej już pisałam, że nikt Pawełka za "fucka" nie będzie linczował. Po prostu zachował sie źle. Tyle. W mojej ocenie jego jako człowieka nic to nie zmienia, bo nie zwykłam przekreślać ludzi z powodu takich pierdół. Tak. To jest pierdoła.

Naprawdę,, Ten temat ciągnie się jak dla mnie za długo. Nadmuchany balonik. Tym bardziej, że każdy tylko szuka haka, jak udowodnić poprzednikowi co ten miał na myśli. Ja mam bynajmniej takie odczucia. Fajnie by było jakbyśmy w końcu nauczyli się rozmawiać jako jakaś zwarta ekipa, bo Wisła nas łączy. A my zachowujemy się jakby każdy chciał komus dojechać. Chciałabym uważać kibiców Wisły za jedność i mimo że z różnymi poglądami (bo każdy ma do nich prawo) nie ironizującą ciągle do siebie.

Colin, to jest właśnie pogląd, który łączy tu wszystkich - Ci, którzy lecieli z szyderą na Pawełka to buractwo w najgorszym wydaniu. Przynajmniej tu jesteśmy jednym ciałem i duszą ;). Jakaś nadzieja.

1q2 18.09.2008 02:38

Widze ze wiekszosc wymiekla z tematem - rozumiem , bo ciezko tlumaczyc oczywistosc.
Panowie , jedno tylko napisze - pamietacie ze cale to zdarzenie bylo tylko reakcja na pewna akcje.
Mozna sie klocic czy bylo to stosowne czy nie ale fakt pozostaje faktem i nie piszcie bzdur typu ze bylo to gest do wszystkich itp.Kontekst jest jasny - jak ktos przypadkowy poczul sie urazony to jest to jak dla mnie jego problem a nie bramkarza.
Gdzie zdaje sobie sprawe ze Mariusz Pawelek nie jest golkiperem naszych marzen.Tyle ze on tu sie nie pchal - ktos go kupil i ktos go wystawia do skladu i co najwazniejsze, ja nie mam zadnych podstaw, by sadzic ze chlopak olewa swoje obowiazki - jest jaki jest, to wiadomo nie od dzis i gdyby trzymac sie tych kryteriow ktore grupa szydercow zastosowala, to zabraklo by palcow w jednej rece, by wymienic kolejnych, ktorych powinno sie deprymowac ,bo nie spelniaja naszych oczekiwan.

Grupa frustratow dzialala na szkode Wisly i Pawelek pokazal im faka nie calemu sektorowi, nie calej Wisle, tylko i wylacznie im ,wiec nie dorabiajcie do tego jakiejs teorii spiskowej.

gackos 18.09.2008 07:31

Cytat:

Dwaj najlepiej opłacani zawodnicy "Białej Gwiazdy" Mauro Cantoro i Wojciech Łobodziński, w przypadku wyeliminowania w dwumeczu pucharu UEFA londyńskiego Tottenhamu dostaną nawet po 90 tys. złotych.
z "Przegladu Sportowego"

Mam nadzieję, że w przypadku awansu, te nasze "gwiazdeczki" przyczynią się walnie do tego sukcesu, a nie zgarną takiej kasy za nic. Myślę również, że taka suma jest uzależniona od tego czy będą grać czy siedzieć na ławie.

Tiramisu 18.09.2008 07:48

Wiecie co? Za każdym razem jak słysze, że Łobo to najlepiej zarabiający piłkarz w Wiśle, to sobie myślę, że nie dziwota brak motywacji u pozostałych. Ale to taka luźna refleksja. Trochę z przymrużeniem oka..

szczebrzeszcz 18.09.2008 09:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 604468)

Grupa frustratow dzialala na szkode Wisly i Pawelek pokazal im faka nie calemu sektorowi, nie calej Wisle, tylko i wylacznie im ,wiec nie dorabiajcie do tego jakiejs teorii spiskowej.

a w wywaidzie to podkreślił, był pod wrazeniem i podziękował za doping :)

taki to juz zywot bramkarza, jak się przegrywa wysoko to on jest pierwszymkozłem ofiarnym

jerry.lii.lewis 18.09.2008 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 604468)
Widze ze wiekszosc wymiekla z tematem - rozumiem , bo ciezko tlumaczyc oczywistosc.
Panowie , jedno tylko napisze - pamietacie ze cale to zdarzenie bylo tylko reakcja na pewna akcje.
Mozna sie klocic czy bylo to stosowne czy nie ale fakt pozostaje faktem i nie piszcie bzdur typu ze bylo to gest do wszystkich itp.Kontekst jest jasny - jak ktos przypadkowy poczul sie urazony to jest to jak dla mnie jego problem a nie bramkarza.

Podobnie jeśli chodzi o Pawełka - poczuł się urażony oklaskami - jego problem (terapia zamiast machania palcem :rotfl:)



Cytat:

Grupa frustratow dzialala na szkode Wisly i Pawelek pokazal im faka nie calemu sektorowi, nie calej Wisle, tylko i wylacznie im ,wiec nie dorabiajcie do tego jakiejs teorii spiskowej.
To się musi nauczyć pokazywać palec selektywnie, żeby tylko wybrani przez niego zobaczyli :rotfl:.
Duży chłopiec powinien wiedzieć jakie mniej więcej mogą być konsekwencje pokazywania fucka w kierunku kilku tys ludzi, nawet (albo tym bardziej) jeśli kierował do kilku osób.
Nikt nie przychodzi na mecz oglądać w bramce frustrata pokazującego środkowy palec kibicom (że użyję Twojej nomenklatury).
A to co powiedział w wywiadzie o kibicach lepszych i gorszych pokazuje tylko, że kilka godzin nie starczyło mu na otrząśnięcie się z frustracji i refleksję.

Rob_Zombie 19.09.2008 15:58

Nie wiem jak wam, ale mnie nie podoba się gra Jirsaka. Wprawdzie strzelił wczoraj bramkę ale niczym więcej się nie wyróżnił. A to on jako zawodnik ustawiony na pozycji ofensywnego pomocnika powinien być mózgiem zespołu. Powinien być pod grą, kreować akcje, tymczasem Tomasz w żadnym meczu od początku sezonu nawet połowicznie nie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Posłanie 2 dobrych piłek na mecz to zdecydowanie za mało. Jedyny plus u Tomka to ofiarność w odbiorze piłki. Przed sezonem miałem cichą nadzieję że jednak Garguły (czy innego Iwańskiego) nie sprowadzimy bo tylko niepotrzebnie zabierze miejsce naszemu Tomkowi, ale widać źle go oceniłem. Tomek nie jest rozgrywającym, i na siłę go nim nie zrobimy.

1q2 19.09.2008 16:14

2 pilki to i tak wiecej niz Zieniu ,ktorego widzialem tylko przy 2 strzalach....tzn podaniach do bramkarza.
Problem kreatywnosci pomocy to temat rzeka, bo to jest tak ze zeby zagrac dobra pile to trzeba miec ja do kogo zagrac.

Lysy 19.09.2008 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 605291)
Problem kreatywnosci pomocy to temat rzeka, bo to jest tak ze zeby zagrac dobra pile to trzeba miec ja do kogo zagrac.

Umiejętność kreowania gry ofensywnej była naszą mocną stroną na jesieni zeszłego sezonu. Skład personalny od tamtego czasu praktycznie nie uległ zmianie, brakuje "tylko" głównego "asystenta" - ale co tam, mamy Wojtka Ł. :lol:

Rob_Zombie 19.09.2008 16:50

A co do Wojtka Ł. to myślę że chłopak jest bez formy nie z własnej winy. Po prostu już drugi raz z rzędu nie przepracował okresu przygotowawczego u Skorży. A ciężko budować formę w trakcie sezonu. Jestem przekonany że jak zimę przepracuje normalnie to następnej rundzie wreszcie zobaczymy takiego Łoba na jakiego liczyliśmy.

MatMario 19.09.2008 23:53

Niewiem czy zauważacie ale to jakie jest podejście Singlara do kibiców. Chłop wygląda na zapatrzonego w to co sie dzieje, po spotkaniach np z Lechem jako ostatni schodził do szatni i jeszcze z środka klaskał w stronę trybuny D. Wczoraj rzucił koszulkę i widać że też zostawał jako ostani z kibicami. Chyba go troszkę sytuacji kibicowska zaskakuje tutaj na miejscu a przynajmniej takie sprawia wrażenie :)

Arked 20.09.2008 00:21

Nawet jeśli Łobodziński ma najwyższy kontrakt w drużynie to chyba jest to kontrakt motywacyjny. Nie sądzicie? Jeśli Łobo będzie grał piach to wcale tak dużo nie zarobi. Dlatego liczę na znaczną poprawę jego gry, a nawet na podniesienie umiejętności bo potencjał moim zdaniem ma spory.

Co do Singlara to wiele wskazuje na to, że to bardzo udany transfer. Dobrze prezentuje się zarówno mentalnie jak i piłkarsko. Oby podobnie było z Marcelo.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl