Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

DDP 25.02.2011 10:11

Ty na serio widzisz, że Wisła ma szeroką ławkę, szczególnie w ataku i na bokach obrony? Śmiem wątpić. Genkow, który na obecną chwilę jest wielką niewiadomą ma za zmiennika Żurawskiego i Riosa, w których, że "odpalą" chyba jeszcze wierzą tylko najwięksi optymiści. Jest jakakolwiek (już pomijam równorzędnego konkurenta z tzw. "szerokiej ławki") alternatywa dla Pajicia? Dla Cikosa? Szeroką ławkę to Wisła ma tylko w linii pomocy, ale raczej nie tylko pomoc gra i wygrywa mecze, są jeszcze dwie inne formacje równie ważne. Zgodzę się z jednym - Brak szerokiej ławki może być ważnym czynnikiem w walce o PP i MP.

wanciak86 25.02.2011 10:27

rozumiesz pojecie "wyglada lepiej" ?

emj10 25.02.2011 11:04

Faktycznie te transfery Amiki były kompletnie nietrafione pod kątem LE. Sam dałem się na to nabrać gdyż sądziłem, że Ubiparip, Ślusarski i Wołąkiewicz zniwelują w jakimś stopniu utratę Peszki i wzmocnią konkurencję w formacjach ofensywnych i defensywnych. Nic bardziej mylnego. Ci zawodnicy nie mogli pomóc w grze na tym poziomie nie tylko ze względu na mierne umiejętności, ale przede wszystkim ze względu na brak doświadczenia. Brak Peszki, a co za tym idzie brak motoru napędowego zespołu był nader odczuwalny we wszystkich trzech meczach jakie zagrali na wiosnę. Na dodatek brak jakiejkolwiek przeciwwagi na skrzydle w postaci solidnego pomocnika, bo za takich nie uważam Wilka i Kiełba spowodował, że Bakero musiał kombinować z Rudnevsem na boku pomocy. Oczywiście można jechać po Bakero, ale ja mając do wyboru Wilka, który przechodzi obok meczu, Kiełba który nadaje się tylko na 30-35 minut drugiej połowy i Kikuta nie będącego prawdziwym pomocnikiem też nie postawiłbym na żadnego z nich. Pole manewru miał naprawdę niewielkie, bo z 14-15 zawodników, gdzie nie było żadnego sensownego pomocnika musiał sklecić skład na LE.

To tylko pokazuje jak błędne decyzje podjął ich "komitet transferowy" nie kupując żadnego skrzydłowego, a zamiast tego serwując Murawskiego za ok. 1 mln euro, który nie dość, że nie mógł zagrać w LE to miał jeszcze 2-3 sensownych zmieników na tą pozycję. Ten zakup odbije się jeszcze im czkawką.

PS. Zaczynam teraz patrzeć inaczej na odejście Grosickiego z Jagi. Cała koncepcja gry ofensywnej może im również legnąć w gruzach.

Marszałek 25.02.2011 11:24

Bez ładu i składu, tak grała Amika wczoraj. Gdyby nie zmrożona murawa, jakieś apokaliptyczne opady śniegu to Amika dużo wcześniej by skończyła przygodę w Europie. No i ta fura szczęścia, która im towarzyszyła w LE.

Patrząc na kontekście ligi, to jest to zespół mocno przeciętny, bez pomysłu na grę. Ich jedynymi filarami był Lewandowski i Peszko. Oni robili różnicę. Jednak zakochani w sobie w Poznaniu sądzili,że mają super zbilansowany zespół,to i bez tych gości dadzą sobie radę. Już bez Lewandowskiego było cieniutko, teraz zabraknie Peszki. Patrzę na ich skład i widzę ligowych średniaków,rzemieślników. Bez Peszki ciężko ocenić jak będą wyglądali, choć szału się nie spodziewam, tym bardziej,że nie wiadomo jak wypalą transfery. Jeśli ten Ubi cos tam nie okaże się drugim Lewandowskim( a pewnie się nie okaże,bo gość za 250 tysięcy euro nie potrafi zrobić różnicy) to będzie cieniutko,bardzo cieniutko, tym bardziej,że nie mają wsparcia z ławki. Bakero to słabiutki trener, taktycznie mizeria a i nie wiadomo jak ich przygotował do rundy. Wg mnie na kilka lat można będzie odpocząć od napinki z Poznania. Dopóki nie trafi im się jakiś gość co będzie robił różnicę to środek tabeli. A tak swoją drogą, Lewandowski trafił im się jak ślepej kurze ziarno, bo ich późniejsze transfery pokazują,że chcieliby ale zwyczajnie nie dają rady.

Edit: Jagiellonia popełniła ten sam błąd co Amika. Sprzedali gościa co robił różnicę. Sam Frankowski nie pociągnie gry, tak więc może być średnio. Zresztą wszyscy już wiedzą jak gra Jagiellonia i będzie im bardzo ale to bardzo ciężko czymś zaskoczyć ligę. Z tego co widziałem w zeszłej rundzie to gra pozycyjna jest ich słabą stroną, a teraz aby bronić swojego miejsca w lidze będą musieli punktować. Poza Frankowskim nie ma zawodników robiących różnicę, to wszystko co tam biega to tak naprawdę tło dla Frankowskiego i Grosickiego. Żeby były tam jakieś indywidualności to nie powiem.

Kowal! 25.02.2011 11:25

Bakero wspomniał jakieś 2 tyg temu w wywiadzie dla PS, że on chciał skrzydłowego, ale zarząd wolał Murawskiego. Ze względów ekonomicznych i marketingowych. Rzeczywiście ekonomicznie wyszli na tym nieźle ...

naprawdę ubolewam, że polskie zespoły w Europejskich Pucharach tracą zawsze frajersko bramki i przez to szanse na ugranie czegoś więcej ... i ciągle będzie się przewijał brak doświadczenia? Chociaż trzeba przyznać, że Lechowi akurat sprzyjało dużo szczęścia. No i wczoraj też niewiele brakowało, a los by im się uśmiechnął mimowolnie ...

FajQ 25.02.2011 11:29

Cytat:

Pasuje jak ulał. Amiczka teraz musi skupić się na walce o utrzymanie w lidze. IMHO - mogą spaść. Ta megalomania ich zgubi,poza tym cały sezon będą grać na zgniłej płycie. Żadne europejskie puchary im nie grożą.
O ile wiem to po meczu z Widzewem murawa będzie wymieniana...

arti 25.02.2011 11:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WCracow (Post 1055218)
No sorry, ale skoro kibice Lecha wytrzymali od 21 do 23 przy temp. -20 stopni, to chyba kibice w Gdyynii wytrzymaja od 20 do 22 przy temp. -4,-7, bo wlasnie taka ma byc.

A ty tam też się wybierasz, czy raczej piwko i tv?
A co do grajków - wiem, że to ich zawód i w ogóle, ale skłaniam się ku szczypcie współczucia i odpuszczeniu im przy minus 5 czy 10 o niższej temp. nie wspominając. Poza tym z czysto egoistycznego pkt. widzenia - oglądanie gości, którzy wiekszość uwagi poświęcają utrzymaniu równowagi, a kopanie piły jest gdzieś bardzo w tle to średnia przyjemność.

Jak dla mnie Amica ma całkiem ok skład na ligę i mogą z powodzeniem próbować dojść pudło, ale jak własny trener im będzie przeszkadzał swoimi pomysłami to może być ciężko... co mnie oczywiście ani trochę nie martwi.

@Marszałek
Do Twojej listy drużyn, które sprzedały kluczowych graczy możnaby dodać też taką która sprzedała swojego najlepszego od paru lat napastnika... Co z tego wyniknie dla nas to się okaże. Naprawdę różnie może być...

mr_kwolf 25.02.2011 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FajQ (Post 1055538)
O ile wiem to po meczu z Widzewem murawa będzie wymieniana...

I co w związku z tym? Miesiąc i będzie z nią to samo. Wymieniali już X razy i zaraz jest taka sama bryndza.

Acima 25.02.2011 11:43

Ten mityczny komitet transferowy miał praktycznie jedno udane okienko transferowe w lecie 2008 roku, kiedy sprowadzili Stilicia, Lewego, Peszkę i Arboledę. Wszyscy Ci piłkarze wprowadzili odpowiednią jakość do drużyny dzięki czemu Lech osiagnąl znakomite rezultaty w lidze i pucharach. Później natomiast sprowadzono same niewypały i uzupełnienia składu. Żaden z piłkarzy nie wzmocnił realnie drużyny. Dziwie się zachwytom nad Rudnevsem, który niby jest lepszy od Lewandowskiego. Robert praktycznie w każdym meczu w lidze polskiej ciągnał Lecha z taką samą siłą, a nie jak Rudnevs co gra jeden dobry mecz co 3 kolejki.

Lech nie zdobędzie w tym roku mistrzostwa na 99,99 %, więc proszę o nie sianie paniki o odrbiani strat przez tą drużynę. W systemie 4-5-1 bez ani jednego szybkiego skrzydłowego ala Peszko nie będa zdobywać zbyt dużo bramek z gry. Jedyną ich nadzieją sa strzały z dystansu i stałe fragmenty.

Ostatnie tranfery Lecha prawdopodobnie okażą sie wielkimi niewypałami. Ubiparip zdecydowanie bardziej przypomina mi Handzicia, niż Rudnevsa, Wołąkiewicz przyszedł po jednej przyzwoitej rundzie, Ślusarski został przygarnięty ze spadkowicza, Mikołajczak przyszedł po grzaniu ławy w biednej Poloni Bytom. Osobną kwestią jest transfer Rafała Murawskiego. Na papierze wydaje się być pewnym wzmocnieniem. Nic bardziej mylnego. W Rubinie Kazań Muraś odpowiedzialny był wyłącznie za przerywanie akcji, więc w piłkę to on tam praktycznie nie grał. Wątpie by umiał rozegrać jeszcze piłkę jak to robił przez odejściem. Dodatkowo zamiast się przygotowywać do rundy to przez blisko miesiąc załatwiał swoje przenosiny do Polski. Nie należy zapominać, że w tym roku skończy 30 lat. W następnym okienku z Lecha na mocy prawa Webstera może wyfrunąć Stilić, czyli ostatni zawodnik w drużynie, który potrafi w sposób niekonwecjonalny stworzyć sytację pod bramką przeciwnika.

Podsumowując Lech zaczyna tracić zdecydowanie na jakości zwłaszcza w formacjach ofensywnych (brak skrzydłowych, jeden godny napasnik). Transfery przeprowadzone do Lecha to "wzmocnienia" w więkosći na poziomie Poloni Bytom, choć czasami takie stwierdzenie może być użyte na wyrost (Mikołajczak, "Ślusarz"). Dodatkowo trenerem drużyny jest niejaki "Bakuś" znany z zamiłowania do ruletki i alkoholi, co było widać choćby po ustawieniu Lecha we wczorajszym meczu. Mając na uwadze także problemy z infrastrukturą (bezpieczeństwo i murawa na stadionie) przyszłość Leszka rysuje się w niewesołych barwach.

joshi 25.02.2011 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowal! (Post 1055537)
naprawdę ubolewam, że polskie zespoły w Europejskich Pucharach tracą zawsze frajersko bramki i przez to szanse na ugranie czegoś więcej ... i ciągle będzie się przewijał brak doświadczenia?

nie zgodzę się z Tobą, Braga nie strzeliła Lechowi frajerskich bramek. Portugalczycy cały mecz atakowali, do tego wyszkolenie techniczne na dużo wyższym poziomie (i to nie tylko od Polaków ale też od gwiazd za 7 mln Euro) , szybkość i dynamika to kolejne atuty, ustawienie na boisku, skracanie pola. Przecież momentami Lech stał z piłką na własnej połowie i nie było do kogo zagrać, więc jedyne co im przychodziło do głowy to dzida na napadziora i tyle.

Ogryzek 25.02.2011 11:49

Zanim niektórzy eskplodują ze szczęścia że już odpadł nam kolejny rywal do MP proponowałbym trochę pokory. Zobaczymy co my dzisiaj pokażemy. Oby było dobrze:)

Ja pisałem już jakiś czas temu, mecze z Bragą były niepotrzebne dla Amici. Powinni sobie je odpuścić a nie chwytać kilka srok za ogon na raz. Priorytetem dla nich są puchary. I do miejsca pucharowego tracą tylko/aż 8 punktów. Więc panowie zluzujcie z napinką. To czy Murwski okaże się osłabieniem zobaczymy w lidze. Ja bym był ostrożniejszy ze skazywaniem ich w niebyt i przeciętniactwo ligowe.

emj10 25.02.2011 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1055557)
Priorytetem dla nich są puchary. I do miejsca pucharowego tracą tylko/aż 8 punktów.

Możliwe, że tylko 6 punktów, bo jest spora szansa, że w finale PP zagra ktoś z trójki Legia, Wisła i Jaga, a wtedy czwarta drużyna w lidze dostanie miejsce w el. LE.

martin_6 25.02.2011 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1055562)
Możliwe, że tylko 6 punktów, bo jest spora szansa, że w finale PP zagra ktoś z trójki Legia, Wisła i Jaga, a wtedy czwarta drużyna w lidze dostanie miejsce w el. LE.

Niekoniecznie, bo jeśli PP zdobędzie drużyna, która wygra też ligę, to do LE trafia drugi finalista Pucharu. Głupie to, ale tak jest :)

Krissu 25.02.2011 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1055536)
Patrząc na kontekście ligi, to jest to zespół mocno przeciętny, bez pomysłu na grę. Ich jedynymi filarami był Lewandowski i Peszko. Oni robili różnicę. Jednak zakochani w sobie w Poznaniu sądzili,że mają super zbilansowany zespół,to i bez tych gości dadzą sobie radę. Już bez Lewandowskiego było cieniutko, teraz zabraknie Peszki. Patrzę na ich skład i widzę ligowych średniaków,rzemieślników.

Nie przesadzaj.

Placki ziemniaczane maja po mojemu lepszy sklad niz Legia.
Pewnie, odszedl Lewandowski - ale jest Rudnevs.

Djurdjevic, Arboleda, Kriwiec czy Stilic to zawodnicy z Top 3 na swoich pozycjach, w tej smutnej jak dupa lidze.

Peszki owszem - bedzie im brakowalo.

I trenera. Bo trenera tez nie maja.

wanciak86 25.02.2011 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez joshi (Post 1055555)
nie zgodzę się z Tobą, Braga nie strzeliła Lechowi frajerskich bramek.

Nie?
Bramka z asysta Bosackiego to nie była frajerska bramka?Jak może tak doświadczony stoper zrobić taki kiks?!

a pierwsza bramka to replay wziety z meczu Inter - Bayern, gdzie Cesar zrobił tak samo frajerski bład jak Kotorowski.

Bartosz 25.02.2011 12:30

Mistrz ligi:

Legia Warszawa 3.25
Wisła Kraków 3.25
Jagiellonia Białystok 4.50
Polonia Warszawa 8.00
Lech Poznań 11.00

za bwin.com

bridgeburner 25.02.2011 12:38

Przesadzacie moim zdaniem, Marszałek szczególnie
Na papierze pierwsza 11 Lech ma nadal najlepsza
Z Kriwcem, Stilicem i Murawskim w środku można grać bez skrzydłowych i lać w buraczanej praktycznie każdego
U nas 5 nowych zawodnków nie zaznajomionych ze specyfika ligi a tu wyroki sa ferowane
Spokojnie, zoobaczymy po pierwszych 2-3 kolejkach

Mnie co innego zaciekawiło. Lima, którego Braga sciagneła za darmo w dwumeczu nosem wciągnał pana 7 mln E
Marzyłby mi sie u nas taki napadzior - egoista, co miał piłke przy nodze to było groźnie, a z Arboledy robił idiote w co drugiej akcji wczoraj

Donki 25.02.2011 12:39

Legia Warszawa 3.00
Wisła Kraków 4.00
Jagiellonia Białystok 5.50
Polonia Warszawa 10.50
Lech Poznań 10.00

A takie kursy w Tobet.com :)

joshi 25.02.2011 12:43

Wanciak nie będę się spierał. Zmierzałem do tego, że Lech nie miał nic z gry (poza końcówką i kontrą w 5 minucie),a Braga wykorzystała błędy obrony i tyle, z tym że swoją aktywną grą zmusiła Poznaniaków do ich popełnienia.

Marszałek 25.02.2011 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1055578)
Na papierze pierwsza 11 Lech ma nadal najlepsza
Z Kriwcem, Stilicem i Murawskim w środku można grać bez skrzydłowych i lać w buraczanej praktycznie każdego

To czemu nie leją?Nawet nie potrafią składnej akcji zagrać?
Papier wszystko przyjmie ale jak jest na murawie już każdy widzi. A jest z rundy na rundę coraz gorzej i żadne PR zagrywki nie dadzą rady,bo trzeba wyjść i zagrać. A tu się okazuje,że za bardzo nie ma kim.

O nas nie pisze. Mamy całkowicie przebudowany zespół, nie wiadomo jak zagramy ale nie sądzę abyśmy prezentowali się gorzej niż Amika. Raz, taktycznie i doświadczeniem Maaskant o kilka klas bije Bakero. Dwa, sprowadziliśmy zawodników, którzy coś grali. Maor, Genkow o Kewie nie wspominając,pozostaje kwestia adaptacji w lidze. Amika tymczasem nie dość,że się osłabiła oddaniem Peszki, to kupiła jakiegoś Ubi coś tam(facet legenda,ktoś słyszał,że dobry i podobno kosztował milion euro co wiemy,że jest nieprawdą), i wydała kupę kasy na otyłego Murawskiego.

For_FuN_ 25.02.2011 13:06

Amika powinna zalapac sie do pucharow...15 kolejek i zaledwie 8 pkt, co to jest w tej smiesznej lidze? Niektorym nienawisc blokuje trzezwe myslenie ;). Nie mowie juz o tym, ze linie pomocy maja absolutnie najsilniejsza w ekstraklasie.

bridgeburner 25.02.2011 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1055588)
To czemu nie leją?Nawet nie potrafią składnej akcji zagrać?

Hmm bo Murawski jeszcze zadnego meczu w lidze nie zagrał??
A w zeszłej rundzie zlewali lige bo promocja była w pucharach
Teraz sie skonczyła to raz na tydzien siłe wykrzesza, skupia na lidze i sie w gore odbija
Ja nie twierdze ze zdobeda mistrza ale to co napisales w poprzednim poscie to przesada
Zreszta cytujac klasyka, boisko wszystko zweryfikuje
Wolałbym zebyś ty miał racje ale w to nie wierze

mr_kwolf 25.02.2011 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1055597)
Hmm bo Murawski jeszcze zadnego meczu w lidze nie zagrał??
A w zeszłej rundzie zlewali lige bo promocja była w pucharach
Teraz sie skonczyła to raz na tydzien siłe wykrzesza, skupia na lidze i sie w gore odbija
Ja nie twierdze ze zdobeda mistrza ale to co napisales w poprzednim poscie to przesada
Zreszta cytujac klasyka, boisko wszystko zweryfikuje
Wolałbym zebyś ty miał racje ale w to nie wierze

Uwielbiam takie gadanie, odpuścili lige bo w pucharach była promocja. Myślisz że jak się gwiazdkom wtedy nie chciało to teraz jak ich Braga sprowadziła na ziemie się dziwnym trafem zachce? Ostatnimi laty dwa zespoły grały długo w pucharach.
1. Lech dwa lata temu - dopóki grali w pucharach to byli liderem, potem mistrzem została Wisła
2. Wisła cztery lata temu - dopóki graliśmy w pucharach to byliśmy w czubie tabeli (momentami nawet liderem), a skończyliśmy na 8 miejscu.

To jest to sławetne "skupią się na lidze"? Kolejny frazes wymyślony przez pismaków po "brakuje nam świeżości" i innych tego typu wynalazkach.
Szczególnie że ich zapewnienia o "braniu od teraz ligi na serio" słysze od 5 kolejek, a zarzekanie się że "gramy o puchar polski bo to najprostsza droga do pucharów" to czytałem dziesiątki razy.
I ostatnie, z Bragą też grali tak słabo bo "zlewali"?

Już nie wspominając, że w podobnych do nas ligach jakoś nikomu nie przeszkadza gra na trzech frontach.
Sparta - wicelider w czeskiej, Zilina - lider w Słowackiej, Partizan - lider w serbskiej, Dinamo - lider w chorwackiej, Hajduk - wicelider w chorwackiej, BATE - mistrz Białorusi.

PS. Pewnie po paru kolejkach jak nie będzie szło Lechowi to dowiemy się, że "szykowaliśmy szczyt formy na pojedynki z Bragą".

szprotson 25.02.2011 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1055597)
A w zeszłej rundzie zlewali lige bo promocja była w pucharach
e

Zlewali ligę ? Zlewali ligę? No proszę Cie...bez takich

tofik 25.02.2011 13:34

Nie zlewali ligi. Za ciency w uszach są by na 2 frontach pokazać jednakową klase. Dodam, że nie ma takiej drużyny w Polsce. I pewnie długo nie będzie.
Druga sprawa - w lidze nikt im nie pozwala kontrować. Ogólnie niewiele drużyn kwapi się do budowania akcji. To jest rownież przeszkodą, przez którą parę tych punktów im umknęło.

murray 25.02.2011 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1055601)
PS. Pewnie po paru kolejkach jak nie będzie szło Lechowi to dowiemy się, że "szykowaliśmy szczyt formy na pojedynki z Bragą".

Nie, nie. Na pojedynki z Liverpoolem.
"Nie przewidzieliśmy, że Braga może zdobyć gola ze spalonego (chociaż nie było) a Krzysiu Kotorowski to tylko wymysł Kołtonia."

szprotson 25.02.2011 14:32

Pomijając Nasze spotkanie, ciekawie będzie w synagodze Razaka Filipika gdzie miejscowe Makkabi z 10 nowymi cyrankiewiczami zagra ze stołeczną Legią.
Wiadomo,ze o Makkabi nie ma co się rozpisywać ale ciekawe co prezenutuje nowy narybek

Bramkarze:, Szymon Gąsiński , Wojciech Kaczmarek .
Obrońcy:, Łukasz Nawotczyński , Bojan Puzigaća , Andraż Struna , Vule Trivunović .
Pomocnicy: Vladimir Boljević , Piotr Giza , Aleksejs Visnakovs
Napastnicy: Pavol Masaryk

Dyzma polskiej piłki powiedział kilka dni temu że Makkabi zostanie rewelacja jesli dokupią bramkostrzelnego napastnika.Kupili króla strzelców ligi słowackiej 2009.
Ciekawe jak w nowych jarmułkach zaprezentują się na tle Legii,gdyż większość z nich ma ponoć wyjść w pierwszym składzie.
Szkoda że ten mecz nie jest o 18.00

murray 25.02.2011 14:41

Wg mnie Szatałow nakupił tylu nowych zawodników, że nie ogarnie tego za bardzo.
Będzie żonglował składem i ustawieniem, a i tak wyjdzie z tego wielka siara. Cóż, jakoś zbytnio mnie to martwić nie będzie. Co najwyżej refleksja nad marnowaniem przestrzeni parkingowej.

Marszałek 25.02.2011 14:46

Gąsiński wszak słaby jest okropnie. Nie tak spektakularny jak Cabaj ale bramkarz z niego żaden. Reszta to no name. Powiedzmy sobie szczerze, nikt dobry nie przychodzi do klubu, który jest na ostatnim miejscu z duża stratą punktową, i to w polskiej lidze.

Uważam,że z Legią może i być remis,ale nie dlatego,że Cracovia taka dobra,tylko Legia słaba. Jak przypominam sobie początki rund za Skorzy to remis biorę w ciemno.

Jagul 25.02.2011 15:03

Remis albo zwycięstwo Cracovii byłoby dobre dla nas. Legia czy słaba czy nie punkty ciułać potrafi, a i zawodnicy w końcu mogą wypalić.
Cracovia to wielka niewiadoma. Jestem ciekaw jak to będzie dzisiaj wyglądać.

szprotson 25.02.2011 15:04

podobno na prezentacji,w nowo-otwartej kawiarni Jarmułka obaj bramkarze mowili ze ciezko im będzie przebić "legendarnego" Cabaja...:rotfl:

Kowal! 25.02.2011 15:17

Joshi: ależ to nie podlega żadnej dyskusji. Chodzi mi o to, że polskie zespoły na arenie międzynarodowej popełniają takie błędy, kiksy jakby 1szy raz wychodziły do takich potyczek ... no ile jeszcze taki Lech ma rozegrać meczów? przychodzą nowe grajki i od nowa ... utrudnieniem jest fakt, że poziom naszej ligi jest jaki jest ... ale liczmy, że będzie już tylko lepiej ;) bo gorzej już naprawdę być nie może ;) (Estonia, Gruzja, Azerbejdżan ... )

rw88 25.02.2011 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1055631)
Gąsiński wszak słaby jest okropnie. Nie tak spektakularny jak Cabaj ale bramkarz z niego żaden. Reszta to no name. Powiedzmy sobie szczerze, nikt dobry nie przychodzi do klubu, który jest na ostatnim miejscu z duża stratą punktową, i to w polskiej lidze.

Gąsiński w poprzednich sezonach delikatnie mówiąc nie błyszczał, ale poprzednią rundę miał bardzo bardzo dobrą, miał chyba tylko jeden słaby mecz, z Lechem w Poznaniu. Tak to należał do wyróżniających się bramkarzy, szczególnie w meczach u siebie wiele razy ratował Polonię. Poszedł do Cracovii za kasą, to chyba jest oczywiste - nawet w I lidze będzie zapewnie zarabiał więcej niż w Bytomiu.

Co nie zmienia faktu, że jest to bramkarz cabajowaty, tak samo zresztą jak ich drugi nabytek na tej pozycji, czyli Kaczmarek. No ale widać że mieli potrzebę pozbycia się Cabaja nawet nie ze względu na marne umiejętności, tylko po prostu potrzebowali wymiany warty głównie w szatni. Ogólnie z ich transferów ciekawie wyglądają Visnakovs (skoro został wypatrzony przez chyba najlepszego z rosyjskich średniaków, to coś to znaczy), Trivunovic (ograny w niezłym klubie rosyjskim), Struna (reprezentant młodzieżówki słoweńskiej) i Masaryk (ze względu bardzo udaną na przeszłość w Corgon Lidze). Ale Jurek ma też to coś, co sprawia że potrafi z polskich przeciętniaków wyciągnąć co się da, więc ich też nie skreślam. Ogólnie ciekawą mają teraz pierwszą jedenastkę, ale z ligi i tak polecą.

1q2 25.02.2011 15:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1055651)
Ogólnie ciekawą mają teraz pierwszą jedenastkę, ale z ligi i tak polecą.

Spokojnie, ten klub jest zaprawiony w bojach, kupić awans czy nie spaść mimo ukończenia ligi na pozycji spadkowej nie stanowi problemu;)

jova 25.02.2011 15:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1055588)
To czemu nie leją?Nawet nie potrafią składnej akcji zagrać?
Papier wszystko przyjmie ale jak jest na murawie już każdy widzi. A jest z rundy na rundę coraz gorzej i żadne PR zagrywki nie dadzą rady,bo trzeba wyjść i zagrać. A tu się okazuje,że za bardzo nie ma kim.

Skład jest bardzo dobry. Zawodzi trener.
Bramkarzy mają tylko przyzwoitych, ale obronę bezdyskusyjnie najlepszą w lidze. Umiejętnościami indywidualnymi Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda i Henriquez plasują się w ścisłej ligowej czołówce na swoich pozycjach. Do tego są doświadczeni i zgrani. W pomocy wiadomo, że brakuje im skrzydeł. Kiełb to ciekawy zawodnik, ale na dzień dzisiejszy na pewno nie jest mocnym punktem zespołu. Krivets z kolei nie najlepiej czuje się na boku. Środek pomocy za to mają potężnie obsadzony. Murawski, Stilić, Injac, Krivets, Djurdjević i Bandrowski - każdy z nich to albo wyróżniający się na tle ekstraklasy zawodnik, albo wręcz ligowa gwiazda. W ataku mają tylko jedną godną odnotowania opcję, ale Rudnevs to przecież świetny egzekutor. Który polski zespół ma lepszego napastnika?
Naszych nowych graczy nie liczę, bo nie potrafię w tej chwili ocenić, co sobą prezentują.
Lech ma kim grać, a teraz, gdy odpadli z LE, powinni mieć mniejsze problemy kondycyjne. Słabym punktem jest Bakero, który ciągle zmienia piłkarzom pozycje i niepotrzebnie miesza w składzie. Próbuje zaskoczyć rywali ustawieniem, a najbardziej zdezorientowany jest zawsze Lech.
Mimo wszystko to jest drużyna, która wciąż należy do ligowej czołówki, a w pojedynczym meczu może zdominować dowolny ekstraklasowy zespół. Bardzo ciekawi mnie co pokaże w tej rundzie Wisła, ale nie jestem aż takim optymistą by wierzyć, że Lech będzie dla nas tylko tłem.

Wojtas 25.02.2011 16:38

Co do Amiki to na dzis maja skład który byl napalony na gre w LE gdzie mozna byc zauwazonym ,a potem ci sami zawodnicy grali w chodzonego w meczach Ekstraklasy.

teraz gdy w lidze pojdzie im srednio,odpadna z PP i adios puchary za rok .teraz wiec Kuchenni napewno spreza sie na lige ,byle zagrac w pucharch za rok.


Mecz Cracovia-Legia zapowiada sie ciekawe.Obrzezani mają zmieniony sklad,profesór tez ma aspiracje .
tyle ze ja jakos mam przekonanie ze dopoki Legie trenowal bedzie Skorza dopoty gre Legii mozna bedzie podsumowac w jeden sposób -Piach :)

kreseq 25.02.2011 17:15

W sumie biorac pod uwage jaka Wisla ma ogromna przewage punktowa nad Legia to tez mozna podsumowac gre Wisly - Piach :)

Jak ja uwielbiam takie pisanie dla pisania :)


PS: Prezes Cracovii niezle nam dzisiaj pojechal :P

Wypada pojechac ogorki z ostatniego miejsca w lidze i to bez wiekszych problemow, problem jednak w tym ze nasze gwiazdeczki sa zdolne do wszystkiego :D

Gwiaździsty 25.02.2011 17:19

Oby taplający się dzisiaj w kałuży, wytaplali remis. Wtedy będzie wilk syty i owca cała.

emj10 25.02.2011 17:20

On sam jest jednym wielkim mitomanem.

Czy jeszcze ktoś pamięta te wielkie plany rabina Filipiaka o LM? :D

Speedy 25.02.2011 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1055700)
Oby taplający się dzisiaj w kałuży, wytaplali remis. Wtedy będzie wilk syty i owca cała.

i mój portfel pełny :-D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl