![]() |
Ja mam bardzo mieszane odczucia co do Fornalika. Właściwie to wystarczyło tylko wykorzystać swoje sytuacje w dwóch ostatnich meczach eliminacji i teraz bylibyśmy liderem grupy. Wprowadził trochę świeżej krwi, zmienił ustawienie w czasie eliminacji to jest dla niego plus. Obrona jest tragiczna ale tego nikt nie zmieni bo taki jest stan posiadania polskiej piłki, ciężko wskazać następców.
Właściwie to najbardziej mi przeszkadza to, ze zarabia tak nieprzyzwoite pieniądze i, ze został wybrany z układu. Gdyby to sie zmienilo to moglby zostac bo jakis tam postep jest ale z drugiej strony obawiam sie, ze to zludne, ze po prostu to nie ten poziom, ze zawali nam kolejne eliminacje. Moze trener z autorytetem z zagranicy bylby w stanie wycisnac z nich wiecej. Z polskich trenerów na tym stanowisku widzę tylko Skorżę. Myślę, ze o pozostawieniu Fornalika powinien zadecydować styl w jakim zagramy z Ukraina i Anglia bo jeśli jest styl, będą sytuacje to wyniki prędzej czy później przyjdą. |
Cytat:
Cytat:
|
Kadrę już dawno powinien prowadzić Kasperczak, ale te same leśne dziedki które spuściły górnika boją sie tego jak ognia. Bo by sie skończyły promocje.
Kto to jest Wszołek? Za co wchodzi w każdym meczu? Statystyki buduje? A jak miał na 5 metrze strzelić to ledwo dokopał. To jest reprezentant? |
Cytat:
Cytat:
Tak swoją drogą, to wkurza mnie już konkretnie to "dziennikarzolstwo". Przykłady: Fornalik wystawia Wszołka = Fornalik stawia na zawodnika nie grającego w klubie Fornalik nie wystawia Wszołka = Fornalik boi się stawiać na młodzież Fornalik wystawia Szukałę = Fornalik eksperymentuje z linią obrony w meczach o punkty Fornalik nie wystawia Szukały = Fornalik nie ma pomysłu na zmiany w linii defensywnej, która wyraźnie nie fukcjonuje ...można by było tak wymieniać w nieskończoność. Na takiej zasadzie mniej więcej działają nasze media, zasada "tak źle, tak niedobrze". Może przykłady niekoniecznie idealne, ale już któryś raz słuchając takich Kołtoniów czy Bożydarów złapałem się na tym, że przeczą samym sobie. Także generalnie nie dziwie się, że Fornalik czy kadrowicze nie pałają do mediów. Zresztą inny przykład. Wszyscy dookoła opowiadają jakim to Jędrzejczyk nie jest urodzonym środkowym obrońcą i że właśnie tam sprawdza się w Rosji. Wiecie jaka jest rzeczywistość? Jędrzejczyk tak świetnie prezentował się w Krasnodarze jako środkowy obrońca, że byli zmuszeni kupić reprezentanta Szwecji Granqvista, a Artura przesunąć na prawą stronę, czyli tam, gdzie wygląda najlepiej. Wcześniej Jędrzejczyk cechował się niepewnością w interwencjach, zaliczył czerwoną kartkę, a drużyna miała problem z traceniem goli. No ale przecież taki Borek wie lepiej. |
Tak, smieszne to jest. Ja uslyszalem, ze Fornalik nie ma pomyslu na kadre bo z Czarnogora zagralo iluś tam innych zawodnikow niz z Ukraina, a moim zdaniem to chyba wlasnie plus, ze trener nie przywiazuje sie do nazwisk szczegolnie w stosunku do przegranego meczu.
BTW co do naszych problemow z obrona to wlasnie dzisiaj trafilem na artykul o zawodniku, ktory z powodzeniem moglby wystepowac na stoperze od zaraz jesli tylko znalazlby jakis klub do regularnej gry ... nazywa sie Dariusz Dudka. |
Cytat:
I co do Wszołka. Gdyby ten gość miał choć w 10 procentach zasługiwać na powołanie to z rogu piątki nie kryty powinien raczej bramkę strzelić jakiemuś amatorowi, a ten raz że nie trafił w bramkę a dwa srzał był tak potężny że junior łapie go w zęby. To jest gość zasługujący na powołania i grę? Dotknął piłki z Czarnogórą? Dopóki do kadry nie będą powoływani NAJLEPSI w dobrej formie to wielkie g.... z tego będzie. A do tego potrzeba trenera który się zna i który nie jest figurantem bez możliwości decydowania. Wszołek wszołkiem, ale co na ławce robi Borysiuk? Chętnie poznałbym menagos naszych "reprezentantów". |
Cytat:
|
Nie chodzi czy zmarnował, ale jak. Ostatnie 10 min gospodarze zdychali jak to amatorzy więc lecieli na zamach i Wszołek to wykorzystał. Został z piłką na rogu piątki i bramkarzem na linii. Stań sobie kiedyś w tym miejscu twarzą do bramki to może sobie uświadomisz jakim trzeba być kaleką żeby z tego miejsca nie trafić ze stojącej piłki.
ps. Brożek jest nasz, ma swoją uznaną klasę i zasługuje na obronę przed ślepą krytyką, a porównywanie go do nieopierzonego debiutanta to już przesada. |
Cytat:
|
Nie używaj określeń których nie rozumiesz :)
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli Wolski będzie w stanie tak grać regularnie przez przynajmniej 80 minut meczu, to będzie piłkarzem wielkiej klasy. Na razie ma sił na 50 minut. To jest ta różnica, idziesz do Włoch, czy Niemiec i nawet jak dwa lata będziesz nikim, pomiatał się gdzieś w rezerwach, ale trenował z piłkarzami wysokiej klasy, zrobisz postęp - każdy trening w takim Leverkusen, w Fiorentinie, czy innym Bordeaux ma większą wartość, niż mecz, bo każdy z piłkarzy pierwszej jedenastki (czy wręcz osiemnastki) takiego klubu w polskiej lidze przerastałby o klasę resztę. Widać to po Krychowiaku, Klichu, Sobiechu, a teraz powoli również Wolskim, że naprawdę warto. W naszej lidze, której poziom ostatnio dołuje strasznie (niestety, trzeba uczciwie stwierdzić) tempo gry jest żadne, a kluby są niepoważne - jak widzę Hołotę biegającego zamiast Soboty w czołowym polskim klubie, "bo umie zamknąć akcję", to stwierdzam, że to nie ma sensu - polski futbol klubowy nie ma żadnej przyszłości, tak naprawdę o poważnym traktowaniu regularnego wprowadzania młodzieży na poziom międzynarodowy można mówić w przypadku Legii i to z przeciętnym efektem. Więc o czym my mówimy? Jedyną nadzieją dla jakiejkolwiek części naszego futbolu (tej reprezentacyjnej), że ci, którzy trenują w poważnych ligach i poważnych klubach, za dwa, trzy lata będą co najmniej wyróżniać się w średniakach tych lig. Przykłady Krychowiaka i innych wymienionych świadczą, że jest to możliwe, a w podobnej sytuacji, jak był Grzegorz kilka lat temu jest teraz kilkudziesięciu naszych zdolnych chłopaków. I taki przykładowy Wszołek z materiału na piłkarza stanie się faktycznie piłkarzem na miarę reprezentowania naszego kraju. |
Z argumentacją ogólnie rzecz biorąc zgadzam się, ale w tym co napisałeś brakuje mi kilku niuansów. Wspomniana trójka Krychowiak, Sobiech i Klich to rocznik 90', a więc już nie młokosi, a dojrzali piłkarze traktując ich miarą europejską. Do końca kariery mają po jakieś 10 lat zatem można oczekiwać od nich, że w swoich prime time (przed 30 rokiem życia) wzniosą się o poziom wyżej tj. nazywał to dobry wujo Benhakker na "international level". Mogą, ale nie muszą, a droga jaką przeszedł Sobiech, czy Klich była niezwykle wyboista. Kolejne przykłady rozwoju karier Wolskiego, Wszołka i Zielińskiego, a także kolejnych talentów, które za moment opuszczą ekstraklasę (Kosecki i Furman przykładowo) nie muszą być już tak kolorowe i nie zawsze skończą się happy endem.
Przyczyna jest jedna. Polski piłkarz jest generalnie słaby. Odstaje technicznie i taktycznie od rówieśników w bardziej cywilizowanych piłkarsko krajach, dlatego jest traktowany w światowej piłce jako wynalazek i poza nielicznymi wyjątkami liczące się na świecie kluby ani myślą skorzystać z usług zawodników z polskim rodowodem. Dlatego nie zawracałbym sobie szczególnie głowy transferami Polaków za milion, dwa, czy trzy miliony euro, bo te kluby, które ściągają w miarę młodych zawodników z różnych zakątków świata liczą się, że wypali jeden na trzech lub czterech i opchnie się go później za 20 mln euro. Liga jest słaba, ale rodzimi piłkarze poza nielicznymi wyjątkami zupełnie nie liczą się w światowej piłce. |
Widzieliście co Fornalik powołał? Facet niech się leczy na nogi bo na głowę jest już za późno.
|
Mariusz Lewandowski nie nadawał się do kadry już 2009 roku kiedy ostatni raz wybiegał w koszulce z orzełkiem na piersi, a po 4 latach nagle jest lepszy? Doświadczenia napewno ma więcej, ale umiejętności mniej
|
Kompromitujace sa powolana Wasilewskiego(facet nie gral caly rok), Fabianskiego(tutaj chyba nie trzeba tlumaczyc) i Wojtkowiaka(jeszcze gorsza wersja Boenischa i Wawrzyniaka, w dodatku na poziomie II Bundesligi). Lewandowski, to jednak gra regularnie od lat w lidze Ukrainskiej, ale ma 34 lata i prochu juz nie wymysli. Powolanie z przypadku, bo obstawiam ze Fornalik nawet go nie ogladal. Peszko tez nie wiem, co robi w kadrze, ale juz od lat nie graja w niej najlepsi, a do powolania wystarczy 1 przyzwoity mecz.
|
Burlige bym powołał zamiast Wojtkowiaka i Wasyla
|
Mam nadzieję,że powołania dla M. Lewandowskiegio i Wasilewskiego są tylko dla utrzymania atmosfery w kadrze. Liczę,że nie powąchają murawy nawet przez moment,bo to przecież byłaby komedia. Peszko i Wojtkowiak poziomem raczej nie odbiegają od pozostałych,więc może na coś się przydadzą..
|
Prawie na pewno Głowacki wróci na kadrę:) Info z tweetera
|
Cytat:
|
Te powołania tylko potwierdzają jak mało utalentowanym piłkarsko krajem jesteśmy.
|
M.Lewandowski ma ten atut, że nikt go nie widział od 4 lat więc jego wpadki zostały już zapomniane.
W sumie mnie to jakoś nie szokuje specjalnie. Wiadomo jest, że Glik, Szukała czy Beonisch nie mogą zagrać z Ukrainą i Anglią więc praktycznie trzeba zestawić obronę na nowo, a ponieważ pewnie wszyscy zagraja ze sobą pierwszy raz to trzeba postawić na graczy doświadczony. Stąd powołania dla Lewndowskiego, Wasyl i mam nadzieje też dla Głowackiego. Zastanowiłbym się też nad cofnięciem Krychowiaka do obrony - na początku swojej kariery grał na tej pozycji. Jest jeszcze opcja z tym Rzeźniczakiem. W sumie to już chyba bym wolał zobaczyć legionistę w parze z Głową niż odgrzewany kotlet w postaci Lewandowskiego z Wasylem. |
Skład Polski na Ukraine wg doniesień prasowych:
Boruc Jędrzejczyk Glik Szukała Wojtkowiak Krychowiak M.Lewandowski Klich Błaszczykowski Sobota R. Lewandowski http://sport.dziennik.pl/pilka-nozna...-fornalik.html |
Cytat:
|
Myślałem, ze WF powołał M.Lewandowskiego na środek obrony ale jak on chce grac dalej Glikiem i Szukala to szkoda włączać TV.
|
Ukrainę możemy pojechać bo mamy niezły przód ale gdy przyjdzie pora na Anglie to gdy przy takim środku zagramy to Anglicy wpakują nam piątkę i do widzenia, taki Sturridge czy Rooney będą wjeżdżali jak w masło.
|
Cytat:
Ukraina gra obecnie lepszą piłkę od Anglii, więc każdy wynik inny niż gładkie zwycięstwo nad nami będzie sensacją, której sobie życzę bo miło byłoby choć przez chwilę poemocjonować się meczem na Wembley niczym dorodny Janusz. |
Nie rozumiem tylko jednego, mianowicie dlaczego odpuscil Boenischa. Wiem że wylano na niego falę krytyki i słusznie, bo ostatnio gra przeciętnie ale na Boga, kto jak nie on? Jesli przelatal cale eliminacje to nie widze przeszkód by dograł je z nami do końca.
|
Cytat:
Obrona wygląda słabo to fakt, oprócz Boruca, który jest w świetnej formie ostatnio - natomiast co do niezłego przodu to bym polemizował: mało składnych akcji, skuteczność marna. Teoria rozmija się z praktyką. |
Cytat:
To, że gra w Leverkusen nic nie znaczy. Tam w zasadzie pełni bardziej rolę lewoskrzydłowego, natomiast w defensywie asekuruje go defensywny pomocnik - jeden z trzech, bo oni grają w ustawieniu 4-3-2-1. Jeśli natomiast Fornalik planowałby zagrać powiedzmy w ustawieniu 3-4-3, to tutaj sytuacja nieco się zmienia - tak mógłby wyglądać nasz skład w takim ustawieniu: Boruc - Jędrzejczyk, Glik, Kamiński - Piszczek, Krychowiak, Klich, Boenisch - Błaszczykowski, Lewandowski, Sobota (Mierzejewski) W tej sytuacji obecność Boenischa byłaby jako tako uzasadniona. W 4-1-3-2, gdzie Boenisch ma więcej zadań defensywnych, niż ofensywnych, nie ma dla niego miejsca w tej drużynie, bo wielokrotnie udowodnił, że się tutaj nie sprawdza. Wydaje mi się, że w przypadku naszego potencjału warto by było tam postawić na jakiegoś solidnego prawego defensora, których mamy w brud - Jędrzejczyk, Celeban, Piszczek, czy nawet Wojtkowiak...po prostu lewy defensor byłby bardziej skupiony na defensywie, niż podłączaniu się do przodu. Albo właśnie zagrać bez nominalnego lewego obrońcy, w 3-4-3. |
jego średnia not teraz to 3,2 czyli o całe 0,1 pkt gorzej niż Piszczek w poprzednim sezonie. no właśnie.
|
Niestety, ale tym razem Fornalika nie można za bardzo obwiniać - eksperymentuje, ale nie ma wyjścia. Ukraińcy są w gazie totalnym, ich gracze ofensywni grają i strzelają aż miło (tutaj ciekawe porównanie ich występów i naszej pożal-się-kadry: http://krotkapilka.pl/artykul,ukrain...na_tarczy,1337). O ile w pierwszym meczu forma była (w teorii) wyrównana, o tyle teraz...
Pozostaje wierzyć w to, co zwykle, czyli w jakiś absurd. W tym wypadku np. "Jesteśmy w kiepskiej formie, nikt na nas nie stawia, więc może się udać". He, he. |
Dzisiaj trójkę w plecy,z angolami piątke i to by było na tyle. Cudów ni ma.
|
2 : 0 dla Ukrainy(pogromu nie bedzie, bo to nie sa futbolowi artysci), a potem zupelnie inny skład z Anglikami(ktorzy zagraja na pelnej werwie) i kolejna wtopa. Eliminacje konczymy na 4 miejscu w grupie.
|
Z ostatnich 12 meczów na wyjeździe udało nam sie wygrać 1... z San Marino :)
|
Mundialejro, mundialejro. Nie będzie po przeje*baliśmy z ukraineiroooo.
|
Nie mamy już nawet matematycznych szans więc mam nadzieję że mecz z Anglią poprowadzi już nowy trener.
|
Ta reprezentacja jest na takim poziomie taktycznym, że szkoda słów. Jak ktoś z dziennikarzy ma jeszcze ból dupy po Smudzie, to niech weźmie pod uwagę, że ten chociaż z Ruskami zremisował. Waldek dwa razy dostał od Ukrainy (za pierwszym razem to był prawie gwałt). Przecież ten mecz mógł jeszcze trwać i trwać, a my i tak odbijalibyśmy się od muru.
Czekam tylko na tłumaczenia, że to wina słabej Ekstraklasy. To nie Ekstraklasa, tylko PMS jest na żenującym poziomie. Przecież część z tych piłkarzy potrafi grać, tylko muszą mieć kogoś, kto odpowiednio nimi pokieruje. Niby nic odkrywczego, ale zanim dziennikarze zaczną zaglądać piłkarzom do portfeli, badać rodzinne koligacje czy szukać innych teorii spiskowych, powinni przyjrzeć się wierchuszce. |
Co za parówy. Jak piłkarze mają w chuju mundial to na ich miejscu chociaż dla brazylijek bym się tam pofatygował :)
|
Od jutra w mediach zacznie się konkurs i typowanie na nowego selekcjonera kadry. Warto się teraz zastanowić, jaki to ma być trener. Czy ma to być trener bez charyzmy, własnego zdania jak Fornalik ?
Trener, który nie postawił w ani jednym meczu na to samo zestawienie zawodników, ciągle rotując składem, powołując wynalazki do kadry. Trener, który zamiast oglądać najważniejsze mecze polskiej ligi wolał jechać na mecz posłowie vs gwiazdy tvn. Te eliminacje dobitnie pokazały, że nie wystarczy osiągać przeciętnych wyników z Ruchem Chorzów, by zostać DOBRYM selekcjonerem kadry. Tutaj zawodników dostajesz na kilka dni i musisz ich tak ustawić, żeby nie kopali się po czole. Wychodzimy na Ukrainę z dwoma(!!) defensywnymi pomocnikami, gdzie jedynym wynikiem, jaki nas zadowala jest zwycięstwo. Szlag człowieka trafia, że kolejny ważny mecz psuje zawodnik z przypadku w dodatku z tak bardzo przez trenera Fornalika gloryfikowanej 7egii. Największym kryminałem było powołanie dla M.Lewandowskiego i Peszki, którzy piłkę na dobrym poziomie to oglądają przed telewizorem, a nie na boisku. Śmiem postawić tezę, że kadra Smudy grała o wiele lepszą piłkę, niż obecna drużyna. Przykro to mówić, ale jedyną opcją na tę chwilę jest opcja zagraniczna. A teraz wypada zaśpiewać : Już za cztery lata... ;) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl