![]() |
Cytat:
|
No faktycznie tak dużo się zmieniło na linii kibice PZPN (zakazy stadionowe, zamykanie sektorów, race), że teraz pzpn-wskie dziady załatwiły sobie u OZKS-u mięso armatnie do zdzierania gardeł i ubarwiania widowiska, żeby im fajniej było ogladać mecze na stadionie w lożach vip.
|
http://www.fifa.com/worldranking/ran...ble/index.html
Nowy ranking FIFA, jesteśmy na 75 miejscu - 3 lokaty nad Białorusią i 9 za... Armenią. |
Polacy wygrali z Danią w towarzyskim meczu 3:2. Na plus na pewno Waldek Sobota - dla mnie w tej chwili skrzydła Błaszykowski - Sobota są najmocniejsze w polskiej reprezentacji. Nieźle Klich, Zielińskiego też należy pochwalić. Z debiutantów mieliśmy też Szukałę na środku obrony.
Zwycięstwo przed Czarnogórą z pewnością cieszy. Ciekawa jestem, kiedy Lewandowski trafi do siatki w meczu reprezentacji... Nie zdziwię się, jeśli w tym roku mu się to już nie uda :) |
Nie oglądam meczów kadry, ale jak dla mnie Lewandowski powinien zaczynać na ławce. Trzeba stawiać na innych zawodników. Budowanie kadry wokół "trójki z Dortmundu" już na Euro przyniosło klapę.
|
Klapę przyniosło 8 pozostałych...
|
Cytat:
|
Wygraliśmy z totalnie przemeblowaną Danią, w dodatku w meczu towarzyskim więc nie ma co wyciągać daleko idących wniosków.
|
Cytat:
Z tego meczu ze składu wylecieli ci, którzy zagrali najsłabiej: - Simon Poulsen, 28-letni rezerwowy Sampdorii (7 występów w poprzednim sezonie), - Niki Zimling, 28-letni drewniak ze środka pola, zdjędy z Armenią w...28 minucie, - Dennis Rommedahl, 35-letni gracz duńskiego średniaka (poprzedni sezon), który przed obecnym obecnym przeszedł do jednej z najsłabszych ekip Eredivisie, - Michael Krohn-Dehli, 30-letni prawoskrzydłowy Celty Vigo, - Andreas Cornelius, 20-latek, świetny poprzedni sezon w lidze duńskiej, przeszedł do Premier League, ale póki co w kadrze przeciętnie. Zastąpili ich kolejno: - Nicolai Boilesen, 21-letni talent z Ajaksu Amsterdam, - Mike Jensen, 25-letni solidny defensywny pomocnik z drużyny lidera ligi norweskiej, - Viktor Fischer, 19-letnia młoda gwiazda Ajaksu Amsterdam, poprzedni sezon zakończył z 10 golami i 5 asystami, - Martin Braithwaite, 22-letni dynamiczny zawodnik z ligi duńskiej, który rewelacyjnie rozpoczął sezon, miał niezły poprzedni i należał wczoraj do najlepszych na boisku, - Nicklas Pedersen, 25-letni napastnik z ligi belgijskiej, regularnie powoływany do ich kadry narodowej. Myślę, że wyraźnie widać jaki cel miały zmiany w kadrze Duńczyków, czyli odmłodzenie składu, zastąpienie wypalonych zawodników młodymi, zdolnymi, grającymi szybko piłką - poza jednym przypadkiem w ataku, gdzie zastąpiono młodego i zdolnego (aczkolwiek ostatnio słabiej grającego) zawodnikiem bardziej doświadczonym. Co do polskiej gry...wyraźnie widać, że granie z dwoma drwalami w środku pola to samobójstwo dla tej drużyny, co powtarzam od dawien dawna. Orędowałem przed Ukrainą o ustawienie na boisku obok Krychowiaka (świetny przecinak i walczak, słabiutki piłkarz) Radka Majewskiego, niestety się tego nie doczekałem...Majewskiego ustawiono schowanego pod Lewandowskim (gdzie Raddy nigdy nie prezentował się dobrze) i kolejny raz skrzydłowi zostali bez wsparcia ze środka pola, skazani na pojedynki z dwoma, lub trzema rywalami, a w środku pola od tyłu nie było komu rozgrywać. Nie było też do kogo grać, bo Lewandowski jest od zawsze wszędzie tam, gdzie go nie potrzeba - ale Pan Lewy zapewne wie lepiej, niż wszyscy, łącznie z trenerem, jak ma się ustawiać, to i w końcu za swoje pajacowanie (świetnie było je widać na żywo, jak ktoś obserwował) zebrał porcję soczystych gwizdów - mimo, że przed meczem owacja po wyczytaniu nazwiska Lewandowski nie ustępowała za bardzo tej po strzelonych golach, więc nie ma mowy o uprzedzeniach publiczności w stosunku do niego, co sugerują "lizydupy" typu Szczełpka i Pola, którzy zapewne chcą mieć u Robercika fory na wywiady i wypowiedzi, typowe. Po prostu publiczność widziała co widziała, a tolerancja dla postawy Lewego ma swoje granice. Tu nawet nie chodzi o poziom sportowy, a czyste gwiazdorstwo, tylko tyle i aż tyle. Macha łapami, a praktycznie do każdej piłki startuje spóźniony, wywraca się i...z łapami do sędziego (kolejny raz powtórzę, świetnie to było widać z poziomu stadionu). Wracając do ustawienia...teraz Fornalikowi zaczęło się w przerwie palić pod dupką, mógł wylecieć jeszcze przed Czarnogórą, to postawił wszystko na jedną kartę. I było widać ile znaczy zamiana jednego "deema" na zawodnika potrafiącego grać w piłkę, wyszkolonego technicznie, kreatywnego, przesuwając również do tyłu na rozegranie solidnego Klicha, podobnie jak Raddy Majewski grającego na takiej "ósemce" w klubie. Po tej zmianie wyglądało to tak, jakby Kubie, Klichowi i Sobocie włączono tlen, w stosunku do pierwszej połowy, kiedy próbowali raz za razem łapać owy "oddech", ale udało się to dwa, lub trzy razy. Po tej zmianie w końcu było komu grać, w końcu był ruch bez piłki, w końcu była dynamika, w końcu można było zacząć grać na jeden kontakt, w końcu były sytuacje, w końcu były gole, w końcu rywal nie był w stanie podwajać, w końcu obrońcy mieli czas na oddech, a nie biegali 45 minut za podaniami rywala, bo pomoc i atak oddawali durnymi wykopami za darmo piłkę rywalom, co od zawsze prowokowało błędy (patrz pierwsza połowa). W KOŃCU! ...zobaczyłem to, co chciałem zobaczyć od dawna, czyli rozgrywającego (Klich, Majewski, Wolski etc.) i dynamicznego, ofensywnego pomocnika (Zieliński, Obraniak, Mierzejewski, B.Pawłowski, Sobota etc.) w środku pola JEDNOCZEŚNIE na boisku. A dokładnie od meczu z Serbią bodaj trzy lata temu (wtedy było 0-0, ale również dobra gra piłką, jakaś myśl, styl), tego przed laniem z Hiszpanami, które było początkiem końca odwagi i jakiegokolwiek myślenia Franciszka Smudy. Obawiam się jednak, że w naszej kadrze "porządek" (tfu!) w składzie został ustalony już kiedyś na lata i nie ma znaczenia, czy coś lub ktoś się sprawdza, lub czy ktoś lub coś się w niej nie sprawdza - ot po prostu grają ci, co zawsze, ewentualnie można pokombinować na środku obrony, gdzie nie sprawdza się nikt, lub na bramce, gdzie gra teoretycznie dwóch równorzędnych bramkarzy. Zapamiętajcie moje słowa, na Czarnogórę Klich wróci na ławkę, natomiast w środku pola znowu będzie duet przecinaków Polański - Krychowiak, który to znowu się nie sprawdzi, bo nie będzie komu grać w piłkę, a skrzydła rywal łatwo zamknie - środek odpuszczą, bo i po co go pilnować, jak podania mieliby słać Eugen i Grzegorz. Powiem tak, dla mnie decyzja o pozostaniu, lub wylocie Fornalika może zostać podjęta około godziny przed meczem z Czarnogórą, kiedy to zostanie podany skład. To określi Fornalika jako selekcjonera, czy potrafi myśleć, czy potrafi choćby wyciągnąć wnioski z DOBRYCH (!) spotkań tej kadry, czy potrafi dostrzec swoje dobre pomysły, które przypadkiem bądź nie postanowił wypróbować w rzeczywistości. Ale tak jak mówię, obawiam się, że nawet to przerośnie Pana Waldemara. Krychowiak jest za dobry w swojej roli, żeby go trzymać na ławce, a na posadzenie Polańskiego braknie mu jaj. Bo co z tego, że Klich lepszy, nie po to naturalizowaliśmy Niemca, żeby go teraz trzymać na ławce, nie? Mimo, że w przechwytach jest przeciętny, w rozegraniu chaotyczny i niedokładny. Szczytem odwagi, jakiego się można spodziewać po naszym Panu o wdzięcznych inicjałach WF będzie wystawienie za Lewym Klicha czy Zielińskiego (obok Krychowiaka i Eugena). Problem w tym, że znowu będzie za mało graczy do rozegrania piłki i każdy z tej ofensywnej czwórki będzie przez rywala podwajany. Jak z czwórki robi się piątka, albo szóstka (jeśli włączy się boczny obrońca), to to rywal zaczyna biegać i o podwajanie jest ciężko. A ryzyko straty piłki? Od niwelowania ryzyka mamy wszak Krychowiaka, który akurat kontrę potrafi świetnie przeciąć. Stracimy gola? Trudno, jesteśmy słabsi, ale przynajmniej staramy się grać piłką, pokazać co mamy najlepszego, a nie wychodzimy z założeniami idealnymi pod wynik 0-1, 1-1, czy 1-3. I na koniec - jestem pewien w dwustu procentach, że Obraniak wsparty w środku pola takim Klichem również prezentowałby się o klasę lepiej. Chociaż i tak w tej roli dużo lepszy od Ludo jest Zieliński, który potencjał ma nie na środek Ligue1, a najlepsze kluby świata, taka prawda. Zobaczymy jednak co z tym potencjałem Piotr zrobi, bo póki co w Udinese chyba nie błyszczał przed tym sezonem, pierwsze dwa mecze poza kadrą meczową... |
Według mnie też Fornalik powinien grać 4-4-2. Tak grała Wisła kiedyś i notowała znakomite rezultaty. Na tę chwilę, widzę to podobnie: Bramkarz-PO,ŚO,ŚO,LO- Kuba, Klich, Krychowiak, Sobota - Zieliński, Lewandowski.
|
No to rozpisałeś 4-2-3-1.
Cytat:
Ale z drugiej strony sztab może naciskać na to, żeby w środku pola grali piłkarze bardziej techniczni, a w młodzieżówce już się to wprowadza. Widziałem, jak grał Furman z Chrapkiem i naprawdę nieźle to wyglądało. Widać, że próbują się rozumieć, więc coś z tego może być. Dzisiaj ciekawy tekst o tym wyszedł, jak będzie wyglądać gra kadry w najbliższych latach: http://krotkapilka.pl/artykul,polacy...kontratak,1074 |
Świetny tekst Feddka o Lewandowskim:
wis.la/s2i7o Cytat:
Boruc - Piszczek, (ŚO), Glik, Boenisch - Krychowiak, Klich - Błaszczykowski, Zieliński, Sobota - Lewandowski ...o ile Lewy się ogarnie, bo póki co przewróciło się chłopakowi w głowie. A na środku obrony oczywiście najlepszy z grona Szukała, Salamon, Jędrzejczyk, Celeban. Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Apogeum formy osiągnął chyba za Kasperczaka, jak zresztą wielu jego kolegów, ale już wcześniej było widać, że ma papiery na świetne granie. Nigdy nie przełożyło się to na kadrę. Pamiętam jeden świetny mecz Arka w reprezentacji - nasz ostatni w Korei, 3:1 z USA, kiedy nie było już o co (poza twarzą) grać i ęgiel odpuścił forowanie swoich pupilków. Głowa był wtedy jednym z najmłodszych na boisku a zagrał jak profesor. Oczywiście Jasiu Anioł musiał mieć tego świadomość wcześniej ale taki to już był trener i człowiek - szczery "na tak" jak cały jego futbol z tytułu gniota, który zdarzyło mu się popełnić. Dla mnie jedyne zaskoczenie to fakt, że powrót do starego dobrego Głowy wyczarował Franciszek (a zatem przy dużych obciążeniach treningowych, kompletnie odwrotna filozofia od tej, którą stosował Skorża i jego sztab - chuchanie i dmuchanie na Arka nawet jeśli służyło jemu kruchemu zdrowiu to wybitnie nie służyło jego formie). Niech sobie Arski odpuści kadrę, kto miał wi(e)dzieć ten wi(e)dział jaki drzemie w nim potencjał. Dobrze, że już drugie pokolenie fanów przy Reymonta sobie wychowuje :-) |
Mam nadzieje, że to ironia i żarty z Głowackim w kadrze...mamy mlodych stoperow w dobrych klubach i lepszych ligach. Przypominam, ze mowimy tu o lidze polskiej, ktorej jakosc chyba kazdy z obecnych tutaj wysmiewal(a najlepszym przykladem na jej poziom jest Brożek, ktory bez przygotowania staje sie znowu gwiazda, gdzie w Szkocji/Turcji/Hiszpanii prezentowal sie jak ogorek)...a o popisach naszych grajkow w pucharach tez nie ma co wspominac. Mamy Glika, Jedrzejczyka, Celebana, Salamona, Komorowskiego czy od biedy Szukałę(jednak regularnie gra w zespole Mistrza Rumunii).
|
Cytat:
|
Fornalik nie ma jaj, żeby powołać Głowackiego. Zresztą sam Arek swego czasu mówił, że kadra to już dla niego temat zamknięty.
|
Cytat:
Glik gra w lidze włoskiej a dalej tak, jak za czasów Piasta, chodzi na raz. Waldek Sobota gra w Śląsku i ponoć dalej, tak jak w Kluczborku (w wieku wcale niejuniorskim) czaruje sprytem, techniką, boiskową zaradnością. --- Łatwiej wcisnąć do kadry olizabebe na przebijanych blachach i "młodego, rokującego" drwala niż odnaleźć się Żurawskiemu, Frankowskiemu na wyspach albo Szymkowiakowi i Głowackiemu w krainie kóz - z tej prostej przyczyny, że przespali o dekadę moment promocji, wyjazdu z ligi. Innych rzeczy wymagasz od trzydziestolatków, inaczej traktujesz materiał do obróbki, na którym - w przyszłości - masz nadzieje zarobić. Polacy nie mają marki poza granicami, teraz zaczyna się to zmieniać w głównej mierze dzięki Dortmundczykom. Liga włoska ma problem z pieniążkami, wiec lubią i do nas zaglądnąć. Zaszczyt nas nie kopnął w każdym razie, raczej kryzys Italię. A my mamy obrotnych menedżerów. PS. Celeban gra lepiej niż w Śląsku? Czy w lepszej lidze? Mierzejewski grał lepiej w dyskopolonii? Czy zaszkodziły mu kebaby? Łatwo znaleźć szufladę, trudniej jedenastu graczy w formie i ułożyć ich sensownie na boisku. |
Trener Waldemar Fornalik powołał piłkarzy z zagranicznych klubów na spotkania eliminacji do mistrzostw świata przeciwko Czarnogórze (6 września, 20:45) i San Marino (10 września, 20:45).
Bramkarze: Artur Boruc (Southampton FC, Anglia), Wojciech Szczęsny (Arsenal FC, Anglia). Obrońcy: Sebastian Boenisch (TSV Bayer 04 Leverkusen, Niemcy), Piotr Celeban (FC Vaslui, Rumunia), Kamil Glik (Torino FC, Włochy), Artur Jędrzejczyk (FK Krasnodar, Rosja), Bartosz Salamon (UC Sampdoria, Włochy), Łukasz Szukała (Steaua Bukareszt, Rumunia). Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (BV Borussia 1909 (Dortmund), Niemcy), Ariel Borysiuk (1.FC Kaiserslautern, Niemcy), Mateusz Klich (PEC Zwolle, Holandia), Grzegorz Krychowiak (Stade de Reims Champagne, Francja), Eugen Polanski (TSG 1899 Hoffenheim, Niemcy), Paweł Wszołek (UC Sampdoria, Włochy), Piotr Zieliński (Udinese Calcio, Włochy), Bartłomiej Pawłowski (Málaga CF, Hiszpania). Napastnicy: Robert Lewandowski (BV Borussia 1909 (Dortmund), Niemcy), Arkadiusz Milik (TSV Bayer 04 Leverkusen, Niemcy). Lista rezerwowa: Łukasz Fabiański (Arsenal FC, Anglia), Damien Perquis (Real Betis Balompié, Hiszpania), Kamil Grosicki (Sivasspor Kulübü, Turcja), Adam Matuszczyk (1.FC Köln, Niemcy), Adrian Mierzejewski (Trabzonspor Kulübü, Turcja), Artur Sobiech (Hannover 96, Niemcy). http://www.90minut.pl/news/218/news2...mecze-eMS.html |
Cytat:
|
Niesamowite, że znowu się nie udało. Zagrali naprawdę niezłe spotkanie, ale znowu, wg mnie przesadzili z animuszem w pierwszej połowie i znowu, podobnie jak w meczach EURO, jak w meczach eliminacji - brakło sił na końcówkę. Szkoda, bo ten mecz był zdecydowanie do wygrania.
Cóż, 'dzięki' Waldek za słabe eliminacje, bierz się za Ruch z powrotem, albo inny polski klub, a Ty Zibi, wyskakuj z pieniędzy i łap FACHOWCA z zagranicy, który tę zbieraninę indywidualności nareszcie poukłada. |
Maciek Skorza to bedzie nastepca
|
Serio, niektórzy piłkarze indywidualnie prezentują na prawdę świetny poziom, ale niestety pan od wuefu może co najwyżej im porozstawiać pachołki i podawać wodę...
|
Cytat:
|
Ta ostatnia sytuacja ze spalonym trochę zaciemniła mi przez moment gre Polaków w tym meczu.A była ona niestety beznadziejna. W szczególności druga połowa. Zero zgrania,zero kreatywności,wszystko robione "na siłe",żadnych wyuocznych schematów. Tragiczne wrzutki Mierzejewskiego tylko dopełniały czare goryczy,o grze obronnej naszej kadry nie wspominając. Niestety,ale my na ten mundial nie zasługujemy jeżeli nie potrafimy pokonac u siebie takiej reprezentacji jak Czarnogóra,który to kraj liczy sobie 600 tysięcy mieszkańców. Ta Czarnogóra oprócz Jovetica i Vucinica ma piłkarzy co grają w lidze mołdawskiej. Pod względem umiejętności indywidualnych bijemy ich na głowe,niestety jeżeli chodzi o zespół to przegrywamy z kretesem. Niech tą kadre weźmie w końcu ktoś ogarnięty i jakoś ich nauczy grac bo patrzec się na to nie da.
|
Nie da sie juz tego ani ogladac,ani suchać Szpakowskiego.Jak dobrze ze juz po wszytskim.
|
Cytat:
Dajmy sobie spokój z jakimkolwiek polskim trenerem. Moim zdaniem najlepszy byłby trener zagraniczny i to z najwyższej możliwej półki. |
Cytat:
Ale jednego jestem pewien. Bez tych podstaw wymiana jednego czynnika (trenera czy Polaka na farbowanego lisa, znalezienie np dobrego lewego obrońcy) nic nie da. A ewentualne sukcesy będą bardziej przypadkiem niż wypadkową dobrych działań. Może nawet uda nam się zagrać w pólfinale MŚ czy ME ale to byłby jedynie fart, tak jak trafienie szóstki w totka i dalej życie by zweryfikowało na co stać takich farciarzy/złota generację. Tak jak w przypadku piłkarzy ręcznych. Zagrali chłopaki dobrze 3 lata a później lipa bo nie miał kto ich zastąpić, bo po prostu początkowe sukcesy były na wyrost. I tak samo było z tymi naszymi awansami na ME/MŚ, udaje się ale później zbieramy baty bo jesteśmy chujowi i nie zmieni tego jeden świetnie zagrany mecz czy fartowny remis z Anglią. Trenerów zmieniamy ciągle (kluby, repra) i to nic nie daje także logicznie myśląc zmiana trenera to nie jest rozwiązanie satysfakcjonujące. Myślmy trochę bo przecież jesteśmy niby istotami inteligentnymi ;) |
Mamy naprawdę udaną generację piłkarzy ofenswnych ale w obronie nie ma nikogo. Cała dzisiejsza czwórka to kompromitacja. Każda ofensywna akcja Czarnogóry pachniała bramkę, kazdy z naszych obrońców był ogrywany jak dziecko i żadne nie zanotował ani jednego wygranego pojedynku jeden na jeden,a najlepsze jest to, ze bardzo długo myślelismy z kumplem kogo lepszego mozna by wystawić w obronie i naprawdę nie ma nikogo. Głowacki odpada z powodu ogólnie znanego pecha w ważnych spotkaniach. Stanęło na wyróżniającyh się stoperach z polskiej ligi: Bieniuku i Danchu.
Co do WF to kązdy z ostatnich trzech meczów (Ukraina, Mołdawia, Czarnogóra) mógł się potoczyć inaczej. W kązdym mieliśmy dużo więcej sytuacji niż na jedną bramkę ale najbardziej mnie denerwuje, że on zarabia w .... siana, a kontrakt dostał po znajomości. Gdyby zarabiał przyzwocie to mógłby zostać, a jak płacimy fortunę to lepiej na kogoś klasy Beenhakkera. |
Nie kibicuje reprezentacji - niezaleznie od ilosci 'farbowanych lisow', trenera, sponsora itp. - poniewaz uwazam, ze bylaby to akceptacja dziadostwa, ktore trawi polska pilke od lat (nie wspominam juz o samych kwestiach kibicowskich).
Reforma jest potrzebna, nawet niezbedna. Ktos musi wziac sie za to od podstaw. Poza Lewandowskim nie ma napastnika mogacego cos wniesc do gry (Brozek obecnie wielkiej formy nie ma, reszta tez). Na innych pozycjach tez braki. Ale mniejsza o to - selekcjoner jest od tego, by pilkarzy szukac, a nie jezdzic po medialnych festynach. Ten zarzut mozna wyjasnic osobiscie. Jaroo1 pisze o szkoleniu młodziezy, z czym trudno sie nie zgodzic. Jednak ja nie jestem zwolennikiem takich nakazow, ze musi grac ten albo ten. Niech Polacy wygrywaja rywalizacje ze slabymi obcokrajowcami na wlasnym podworku, ktorym jest liga. Osobiscie najbardziej irytuje mnie fakt, ze wystarczy, aby X kopnal pilke 4 razy dobrze i 3 razy srednio, a menadzer juz ma dla niego zagraniczny klub. Mozecie pisac o nieporownywalnych poziomach szkolenia, bazach itp. - racja. Ale w zachodnich klubach tacy X są jednymi z wielu. Nie wyjdzie - trudno. Niech wracaja do Polski z podkulonym ogonem (ok, czesc z nich wraca, potrafiac juz cos zagrac, ale nie sa to cuda). Przeciez najlepsi gracze druzyny narodowej to ci, ktorzy pograli w Polsce, wyrozniali sie, a ostatnie szlify i doswiadczenie zbierali poza granicami kraju. Chodzi mi glownie o to, ze eksport mlodych pilkarzy nam nie sluzy. Przynajmniej na razie. Moze kiedys oni powroca i poprowadza Polske do sukcesow, ale to tylko gdybanie; roznie to moze byc. Tymczasem powonnismy podnosic poziom ligi, a ta w mediach wypada fatalnie na tle reprezentacji (juz sami kibice: reprezentacja - zazwyczaj dobry, klub - zazwyczaj bardzo niedobry). Ta cala otoczka zniecheca do przychodzenia na stadiony (nawet jak to 'Janusze', niech przychodza; moze Twoj klub wychowa kiedys za kase, ktora zostawia, pilkarza bedacego powodem do dumy dla calego stadiony). Przez to mamy taka samospelniajaca sie przepowiednie slabej polskiej pilki, co jest naprawde meczace. Sam znam sporo osob mowiacych, ze na mecz NIE, bo pilka ligowa jest slaba. Na propozycje, by dali swoj wklad obecnoscia na stadionie, odpowiadaja, ze zrobia to, gdy poziom bedzie wyzszy. P.S. Przepraszam za chaos i brak polskich znakow. |
Śmieszne to jest ale paradoksalnie szanse na awans po wczorajszym meczu ani nie spadły, ani nie wzrosły jak dla mnie. Nadal musimy wszystko wygrać, z tą różnicą, że teraz też musimy popatrzeć na inne wyniki. Oczywiście trudno wierzyć w zdobycie 6 pkt w Kijowie i Londynie, ale jeżeli Anglicy teraz ograją po kolei Ukrainę i Czarnogórę to w ostatnim meczu, z nami, będą już na Mundialu. Najpewniej przechlani. :D Jasne - ja sobie gdybam, ale futbol już nie takie absurdy znosił. Szanse na baraże oceniam oczywiście na jakiś 1%. :-)
W każdym razie, jeśli Anglia ogra w środę Ukraińców - pojedziemy do Kijowa z nadal sporymi szansami na odwrócenie tego wszystkiego ;) |
Gdzie ten kutas widział spalonego Soboty? No gdzie? Tylko mnie ....ica bierze jak oglądam takich popaprańców. Nie tylko w Polsce mamy dziadostwo z sędziowaniem, ale i na arenie międzynarodowej. Niech się uefa do ....y nędzy zajmie tymi ślepymi pajacami, bo często wpływają na wynik meczu...
|
Cytat:
|
ja nie wie jak ....a mozna wpuszczac Wszołka w takim meczu.A spalony był.....kłerwa tylko Nasi mi na kuponie nie weszli :)
|
Krychowiak powinien wyleciec za celowe (tak celowe, ten kto mysli ze to byl przypadek to od wczoraj chyba widzial pierwszy mecz w zyciu) nadepniecie Vucinica. Nie dziwie sie jego zlosci (Czarnogórca). I juz wtedy byloby pozamiatane.
|
Statystyka ostatnich meczów o punkty naszej Reprezentacji:
- 7 meczów w el. MŚ 2014 - 2 zwycięstwa ( Mołdawia i San Marino) - 3 mecze na EURO 2012 - 0 zwycięstw - el. do EURO 2012 - nie graliśmy - MŚ 2010 nie graliśmy - 10 meczów w el. MŚ 2010 - 3 zwycięstwa ( Czechy, 2 razy San Marino) - 3 mecze na EURO 2008 - 0 zwycięstw - doliczmy ostatni mecz bez zwycięstwa w el. EURO 2008 z Serbią (2-2) Daje nam to 5 zwycięstw w 24 ostatnich meczach o punkty. 3 z tych wygranych to mecze z amatorską drużyną San Marino. Licząc bilans z drużynami zawodowymi daje nam to 2 zwycięstwa w 21 meczach. W tym wypadku statystyka nie kłamie. Nasze ostatnie wygrane o punkty to rok temu z Mołdawią, i 5 lat temu z Czechami :) |
Cytat:
Dla mnie jedyne potrzebne transfery ostatnich lat to Marcelo i Melikson. Pierwszy to prawdziwa ostoja obrony i gwarant kilku bramek po stałych fragmentach gry a drugi nawet jak mu się już nie chciało grać to potrafił zagrać kilka dobrych piłek na mecz i zrobić różnice. Traktujemy obcokrajowców jak jakichś lepszych ludzi a tak naprawdę sprowadzamy do Polski szrot bo kto tutaj przyjdzie grać za marne pieniądze i kogo dobrego można kupić za poniżej 1 mln euro. Jedynie od święta właśnie się uda trafić Marcelo, Meliksona. Może za dużo mędrkuję ale jestem niemal pewien, że grając samymi Polakami (plus kilku zagranicznych) wyniki byłyby te same co z obcokrajowcami. Tylko trzeba młodym dać trochę czasu żeby sie rozwinęli, ograli, żeby zespół się zgrał i taki zgrany team pewnie da z siebie więcej niż drużyna budowana z myślą na rok czy dwa lata. !!IRIVER!!, reprezentujesz takie toksyczne podejście do tematu :P Wiem, że pewnie piszesz z przymrużeniem oka ale własnie zastanówmy się jak często liczymy na jakiś fart z myślą "oby tylko się udało, niech rywale dostaną świńskiej grypy, oby tylko te 3 pkt zdobyć". A prawda jest taka, że na żaden fart liczyć nie trzeba, jak będziemy grali dobrze to samo wszystko przyjdzie. Ten awans na MŚ nie dla nas i jeśli cudem by się udało awansować to byłaby to dla nas porażka. Porażka dlatego, że po wynikach widać, że nie zasługujemy i w Brazylii zebralibyśmy baty tak samo jak na Euro2012. Po co nam na dzień dzisiejszy awans jak my w piłkę nie potrafimy grać... |
Cytat:
|
Lewandowski na kilka sekund zapomniał że to mecz kadry, pomyślał że Borusii i o to jest efekt. Uważam że w tej kadrze jest potencjał. Mamy zawodników z dobrych i solidnych klubów europejskich brak chyba tylko odpowiedniego dyrygenta. Przecierałem oczy ze zdumienia jak "kleili" mocniejsze, trudniejsze piłki i akcja szła dalej co w kadrze z przed kilku lat nie miało by miejsca. Nie mówie że mamy super drużynę ale da się coś z niej wycisnąć więcej niż to pośmiewisko
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl