![]() |
@KOALIK
Czekaj jest świeżo po kontuzji. Skąd wiesz, czy w ogóle jest przygotowany a jeśli tak, to na ile minut gry? Co oczywiście nie zmienia faktu, że obrońców nie mamy. Znaczy mamy, ale na papierze. |
Cytat:
A Legia to niestety bardzo słaby przykład. Oni mają akademię, my - nawet porządnego boiska treningowego. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
W tego typu mentalność nie da się wpleść nie tylko szkolenia młodzieży, ale jakiegokolwiek sensownego budowania drużyny. |
Cytat:
|
Moim zdaniem Cupiał rozpoczynając przygodę z Wisłą nie spodziewał się, że będzie to tak wyglądąło. Był przekonany, że przy sprowadzeniu solidnych zawodników, maksymalnie w ciągu kilku sezonów osiągniemy Ligę Mistrzów.Jeśli w trakcie przejmowania Wisły skupiłby się na szkoleniu młodzieży, jestem pewien, że teraz mielibyśmy okazję oglądać co najmniej kilku wychowanków, a LM byłaby bliższa o dwa-cztery sezony.
|
Po dzisiejszym meczu, z racji tego, że nasza gra ofensywna siadła po stracie Meliksona i Małeckiego chciałbym w następnym meczu zobaczyć Genkowa i Bitona obok siebie.
Dziś jak wszedł Genkov a na boisku nadal był Biton to nasza gra dostała niezłego zastrzyku. W pojedynkę zarówno Genkov jak i Biton się niestety męczą i tylko sporadycznie dochodzą do akcji bramkowych. Grając na dwóch napastników moglibyśmy tę statystykę poprawić. |
Cytat:
Kołka to poszukaj u siebie w rodzinie. Troche elementarnego szacunku dla trenera, dzieki któremu Wisła zdobyła mistrzowstwo Polski... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
ta taktyka jest zajebista ale trzeba miec do tego niezłych grajków na bokach u nas z tym średnio Iliev odkąd niema Meliksona niema z kim klepy pograc, a Kirm to Kirm :) Mimo wszystko też uwazam ze teraz powinnismy grac z dwoma napastnikami Genkov lekko cofniety, gosc ma dobry przegląd pola zmysł do akcji kombinacyjnej i bardziej u nas nastawiony jest na asysty niz na gole |
Maaskant po meczu z Legią powiedział że w październiuku jesteśmy w stanie wygrać wszystkie mecze . Jeśli chodzi o ligę to... nawet jest to wielce prawdopodobne , czekają nas bowiem odpowiednio spotkania :
ŁKS na wyjeździe Podbeskidzie u siebie Listopad i grudzień Derby przy kałuży Górnik Zabrze u siebie Śląsk na nowym stadionie Widzew u siebie Polonia Warszawa u siebie Niewiem jakie wyniki miałby ugrać Maaskant by stracić swoją posadę w zimie . Szereg spotkań jest do wygrania , grając przy minimum walki i zaangażowania . Oczywiście już dawno skończyły się czasy spotkań wygrywanych na stojąco , ale patrząc na układ tabeli , najtrudniejsze spotkania mamy w większości za sobą . Spotkania z Lechem Legią , Koroną , Ruchem , Polonią Warszawa i Widzewem ( na wyjazdach ) czyli 6 z 7 zespołów z górnej połowy tabeli ( nas nie liczę ) . Można też powiedzieć , że jeśli tylko będziemy na 1 miejscu w tabeli do zimy . To praktycznie nie sztuką będzie wygrać mistrzostwo , ale... je przegrać . Wiosną bowiem mamy tylko 13 spotkań , w tym z głównymi rywalami gramy u siebie ( Lech , Legia , Korona , Śląsk ) . Może i gramy w tej lidzę padake , ale tylko w spotkaniu z Lechią daliśmy dupy po całej lini . |
Karherop zauważ, że Maaskant powiedział, że wygramy 4 mecze w pażdzierniku, także mowił chyba też o meczu z Fulham;];P a może miał na myśli mecz z Limanowa:D
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
I niech mi teraz ktoś powie, że ta nudna do wyrzygania dotychczasowa gra Wisły to była wina słabych piłkarzy, a nie zachowawczej taktyki Maaskanta. Wystarczyło przestać się bać własnego cienia, wprowadzić drugiego napastnika i od razu zaczęło się coś dziać. Przez 80 minut wczorajszego meczu ci kopacze męczyli się z samymi sobą. Biton do momentu strzelenia bramki był w drugiej połowie kompletnie niewidoczny, ale to nie dziwne, skoro za zamieszanie z przodu odpowiadał tylko Iliev. Kirm tragiczny przez 85 minut. Wystarczyło jednak zagrać odważniej i od razu było widać efekty! Mam nadzieję, że Maaskant wyciągnie w końcu jakieś wnioski ze swoich meczów i na następny ligowy pojedynek wystawi dwóch napastników i zagra zdecydowanie, a nie swoim, jak już wspomniałem, do wyrzygania nudnym futbolem.
|
Jak oglądałem zapis z konferencji i Maaskant mówi o tym, że przy bramce na 1:1 nie było faulu, bo nikt nikogo nie dotknął i przy okazji się z tego śmieje to mnie szlag trafia. Chyba każdy na stadionie i przed TV widział, że faul był (no chyba, że ktoś jest tak zapatrzony w Wielką Wisłę Maaskanta, że nawet tego nie potrafi zobaczyć) ale dla naszego trenera faulu nie było i zasłużenie wygraliśmy.
Druga sprawa to to ustalanie składu przez naszego Holendra też już mnie coraz bardziej irytuje. 3/4 meczy to gra z dwoma defensywnymi pomocnikami, w meczu z Legią przeszedł już samego siebie bo wyszliśmy z 3 defensywnymi. Ja rozumiem, że Legia to gra piłkę Barcelony i musimy jakoś te ataki zatrzymać i grać z kontry. Wisła nigdy nie umiała tak grać, i nawet teraz gdzie 90% to obcokrajowcy nadal nie umie i umieć nie będzie, bo skoro przez rok się nie nauczyli to się nie nauczą. My musimy w KAŻDYM meczu grać ofensywnie, najlepszą obroną jest atak i dokładnie to pokazał mecz w Nikozji gdzie przez parę minut odważniej podeszliśmy pod ich pole karne i obrońcy Apoelu zaczęli się gubić. Ale cóż po moim gadaniu jak na mecz z Fulham i tak wyjdzie dwóch lub nawet trzech defensywnych pomocników. Jeszcze jedno, Jaliensa odsunąć od pierwszej jedenastki, niech do jasnej cholery błędy popełnia Czekaj, który przynajmniej się czegoś nauczy i zdobędzie doświadczenie. |
Cytat:
Bo Jirsak ani Garguła nie są dziś pilkarzami jacy wejda na boisko i zrobią różnicę. No, może w jednym meczu na rundę? Gramy tym, co mamy |
Cytat:
Z tych piłkarzy, którymi obecnie dysponujemy, to pomoc zestawiłbym w składzie Iliev/ Kirm - Wilk - Garguła - Brud/ Kirm. Skoro gramy tym, co mamy. No i tekst Maaskanta, w którym nie zgadza się z krytyką spływającą na Jaliensa. Ja .......e! Po prostu! To najbardziej kulturalny komentarz, który po tej wypowiedzi mi się nasunął. |
Maaskant boi się zaatakować, bo wie że ma w obronie słabych piłkarzy. Teoria z pójściem na wymianę ciosów jest kusząca, przy potencjale ofensywnym Wisły, nikt by nie narzekał na wygrane typu: 4:2, 4:3, z atrakcyjna grą, no ale dobrze wiemy, że do tego niedojdzie.
|
Cytat:
|
Ostatnie 15 minut utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, ze ta drużyna ma większy potencjał w ofensywie aniżeli pokazuje w tym sezonie. Pomimo tego, że Jaga się cofnęła.
|
Cytat:
W zeszłym sezonie można było bronić trenera, że gramy tak a nie inaczej z uwagi na brak ogrania, lepienie druzyny w pośpiechu, a teraz? Czy coś się zmieniło? Czy ktoś widzi postęp w grze tej druzyny? Nic sie nie zmieniło, gramy brzydko, bez pomysłu, a przez ponad rok czasu Maaskant nie nauczył druzyny rozegrania nawet jednego stałego fragmentu gry. Kiedyś rzuty rożne czy wolne w poblizu bramki rywala pachniały bramką, a teraz? Taką grą Maaskant nie zapełni stadionu, a to również powinien byc dla niego cel... |
Cytat:
Zresztą - Jirsak dzisiaj nie zagrał jakoś tragicznie, miał jedną świetną sytuację której nie wykorzystał, kilka dobrych podań... Przy czym - ja bardzo chciałbym, żeby Garguła zaczął regularnie cokolwiek grać. Wolę Polaka na ławce od kolejnego emeryta nie wiadomo skąd, a i tak do końca kontraktu się go nie pozbędziemy. Jeżeli zacznie regularnie grać na jakimś przyzwoitym poziomie (bo do wczorajszego meczu grał kompletną wujnię) to tylko się cieszyć. Ale bądźmy uczciwi i nie róbmy z niego bohatera na wyrost... Na chłodno - w ofensywie mecz nie był zły. Problemy zaczynały się w odbiorze i obronie - tutaj była rzeźnia. Ale z przodu kilka fajnych akcji naprawdę można było zaobserwować - brakowało po prosu klasy piłkarskiej żeby je wykończyć. Po prostu - Melikson, Iliev czy Małecki to mają, a Nunez i Jirsak - nie. |
Cytat:
|
Czy wy poważnie piszecie o odbębnieniu meczu z Anglikami? chcecie zakończyć lige europy z zerowym kontem punktowym i stać się obiektem kpin?? nie ma żadnego odpuszczania czas na punkty! a gdzie mamy je zdobywać jak nie u siebie.
|
Cytat:
Pytanie - czy lepiej mimo nędzy walczyć o MP czy też dla idei powalczyć w LE? Tam mimo chęci niewiele pewnie zdziałamy, stracimy siły i skończymy jak Amica. Bez MP i bez pucharów na kolejny sezon. A mimo wszystko kolejne MP jest nam niezbędne żeby znowu powalczyć o LM gdzie są duże pieniądze. Nie znaczy to że nie cieszyłbym się z wygranej z Fulham, nawet remisu, ale wolę MP czy PP. Oczywiście nie chcę też kompromitujących porażek w LE. Odpowiedz sam - gdybyś miał wybór zero jedynkowy co byś wolał - dobrą grę w LE jak Amica w zeszłym sezonie i na koniec sezonu poza pucharami, czy też słabiznę w pucharach (ale mimo wszystko nie kompromitację bo jednak do grupy LE weszliśmy) i kolejne MP? Mam wrażenie że z naszymi możliwościami kadrowymi nie mamy szans chwycić naraz obu wróbli.... Ja wolę mimo wszystko MP:) (Bardziej mnie cieszy płacz amicowców parchatych czy krawaciarzy na koniec sezonu, niż jakiś anonimowych Anglików czy Duńczyków) Owszem, ideał grać wszędzie na maksa, nie odpuszczać w żadnych rozgrywkach.... ale czy jakiś zespół z naszej ligi (nie tylko Wisła) jest w stanie tak grać? Wg mnie na ten moment nie. |
Cytat:
No i jeszcze kwestia kłamstwa Maaskanta. On oszalał, czy serio ma wszystkich wkoło za debili? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl