Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

willow 15.10.2011 23:32

@KOALIK
Czekaj jest świeżo po kontuzji. Skąd wiesz, czy w ogóle jest przygotowany a jeśli tak, to na ile minut gry?
Co oczywiście nie zmienia faktu, że obrońców nie mamy. Znaczy mamy, ale na papierze.

wolfy 15.10.2011 23:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1177274)
(...)

Tylko niech Czekaj dostaje najpierw szanse w PP i meczach takich jak z Podbeskidziem cz ŁKS-em. Po to, żeby go nie wrzucić na minę i od razu nie spalić.

A Legia to niestety bardzo słaby przykład. Oni mają akademię, my - nawet porządnego boiska treningowego.

KOALIK 15.10.2011 23:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1177277)
Tylko niech Czekaj dostaje najpierw szanse w PP i meczach takich jak z Podbeskidziem cz ŁKS-em. Po to, żeby go nie wrzucić na minę i od razu nie spalić.

A Legia to niestety bardzo słaby przykład. Oni mają akademię, my - nawet porządnego boiska treningowego.

W tym sensie jest to dobry przykład, bo oni postawili na akademię i świetnie na tym wyjdą. W przeciwieństwie do nas. My wolimy mieć szesnastu obcokrajowców w składzie i ilu jest dobrych, którzy na prawdę robią różnicę? Niewielu, a takich, którzy klasą dorównują do Uche (oceniam tylko jego umiejętności), Marcelo, czy Clebera? Sprowadziliśmy mnóstwo obcokrajowców w ostatnich latach i mała część sprawdziła się. Może nie tędy droga?

Kurz 15.10.2011 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1177281)
W tym sensie jest to dobry przykład, bo oni postawili na akademię i świetnie na tym wyjdą. W przeciwieństwie do nas. My wolimy mieć szesnastu obcokrajowców w składzie i ilu jest dobrych, którzy na prawdę robią różnicę? Niewielu, a takich, którzy klasą dorównują do Uche (oceniam tylko jego umiejętności), Marcelo, czy Clebera? Sprowadziliśmy mnóstwo obcokrajowców w ostatnich latach i mała część sprawdziła się. Może nie tędy droga?

Nie przesadzajmy z tym świetnie na tym wyjdą, Dzięki akademii mają "chujowych zawodników za pół darmo" w przeciwieństwie do nas, którzy będą chwaleni przez rodzimych dziennikarzy niezależnie od tego jak zagrają, bo "warto stawiać na nasze" :).

wolfy 15.10.2011 23:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1177281)
W tym sensie jest to dobry przykład, bo oni postawili na akademię i świetnie na tym wyjdą. W przeciwieństwie do nas. My wolimy mieć szesnastu obcokrajowców w składzie i ilu jest dobrych, którzy na prawdę robią różnicę? Niewielu, a takich, którzy klasą dorównują do Uche (oceniam tylko jego umiejętności), Marcelo, czy Clebera? Sprowadziliśmy mnóstwo obcokrajowców w ostatnich latach i mała część sprawdziła się. Może nie tędy droga?

To już kwestia polityki Cupiała - on chce teraz, już, zaraz. I tanio.
W tego typu mentalność nie da się wpleść nie tylko szkolenia młodzieży, ale jakiegokolwiek sensownego budowania drużyny.

KOALIK 15.10.2011 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1177285)
Nie przesadzajmy z tym świetnie na tym wyjdą, Dzięki akademii mają "chujowych zawodników za pół darmo" w przeciwieństwie do nas, którzy będą chwaleni przez rodzimych dziennikarzy niezależnie od tego jak zagrają, bo "warto stawiać na nasze" :).

Sprowadzamy od dawna obcokrajowców i na ilu zarobiliśmy, a na ilu straciliśmy? Skoro Wisła ma być przystankiem do lepszego klubu, to dlaczego Marcelo i Uche są jedynymi wyjątkami? Powiedzmy, że za niedługo Melikson, może Chavez. Nie liczę starszych, niezłych zawodników (Cleber, Pareiko). Niewypały z zagranicy (w ostatnich ośmiu latach): Ekwueme, Ouadja, Belotte, Edno, Omeonu, Vidlicka, Barreto, Varga, Thwaite, Chiacu, Radovanović, Cebanu, Dudu, Beto, Ba, Christow, Branco, Boukhari, Rios, Jovanić, Siwakow. Do tego wielu przeciętniaków, którzy mieli dobre momenty, ale też często słabe : Paulista, Singlar, Cikos, Jirsak, Kirm, Penksa, Hughes, Mijailović, Burns, Diaz, Paljić, Alvarez, Genkow. Takich na prawdę robiących różnicę było niewielu, bo kto? Uche, Marcelo, Cleber, teraz Melikson, czy Pareiko.

KamAr 16.10.2011 00:06

Moim zdaniem Cupiał rozpoczynając przygodę z Wisłą nie spodziewał się, że będzie to tak wyglądąło. Był przekonany, że przy sprowadzeniu solidnych zawodników, maksymalnie w ciągu kilku sezonów osiągniemy Ligę Mistrzów.Jeśli w trakcie przejmowania Wisły skupiłby się na szkoleniu młodzieży, jestem pewien, że teraz mielibyśmy okazję oglądać co najmniej kilku wychowanków, a LM byłaby bliższa o dwa-cztery sezony.

s1mone 16.10.2011 01:14

Po dzisiejszym meczu, z racji tego, że nasza gra ofensywna siadła po stracie Meliksona i Małeckiego chciałbym w następnym meczu zobaczyć Genkowa i Bitona obok siebie.

Dziś jak wszedł Genkov a na boisku nadal był Biton to nasza gra dostała niezłego zastrzyku. W pojedynkę zarówno Genkov jak i Biton się niestety męczą i tylko sporadycznie dochodzą do akcji bramkowych. Grając na dwóch napastników moglibyśmy tę statystykę poprawić.

elemis1 16.10.2011 07:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1177126)
Nic sie kołek nie uczy, nic ten kołek nauczyć drużyny nie może


Kołka to poszukaj u siebie w rodzinie. Troche elementarnego szacunku dla trenera, dzieki któremu Wisła zdobyła mistrzowstwo Polski...

mitmichael 16.10.2011 07:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1177311)
Po dzisiejszym meczu, z racji tego, że nasza gra ofensywna siadła po stracie Meliksona i Małeckiego chciałbym w następnym meczu zobaczyć Genkowa i Bitona obok siebie.

Dziś jak wszedł Genkov a na boisku nadal był Biton to nasza gra dostała niezłego zastrzyku. W pojedynkę zarówno Genkov jak i Biton się niestety męczą i tylko sporadycznie dochodzą do akcji bramkowych. Grając na dwóch napastników moglibyśmy tę statystykę poprawić.

Tylko Maaskant tego nie widzi. W meczu z Lechia jak przegrywalismy tez gral Biton z Genkovem razem i zaczelismy grac tak, ze przeciwnik nie wyszedł ze swojej połowy boiska ale potem znowu gralismy 4-2-3-1. Nie nawidze tej taktyki bo tak ustawiajac zespoł wiecej sie bronimy niz atakujemy.

DevilMayCry 16.10.2011 07:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez elemis1 (Post 1177319)
Kołka to poszukaj u siebie w rodzinie. Troche elementarnego szacunku dla trenera, dzieki któremu Wisła zdobyła mistrzowstwo Polski...

Czyli do Skorży też?

sawko 16.10.2011 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1177321)
Tylko Maaskant tego nie widzi. W meczu z Lechia jak przegrywalismy tez gral Biton z Genkovem razem i zaczelismy grac tak, ze przeciwnik nie wyszedł ze swojej połowy boiska ale potem znowu gralismy 4-2-3-1. Nie nawidze tej taktyki bo tak ustawiajac zespoł wiecej sie bronimy niz atakujemy.


ta taktyka jest zajebista ale trzeba miec do tego niezłych grajków na bokach u nas z tym średnio Iliev odkąd niema Meliksona niema z kim klepy pograc, a Kirm to Kirm :)
Mimo wszystko też uwazam ze teraz powinnismy grac z dwoma napastnikami Genkov lekko cofniety, gosc ma dobry przegląd pola zmysł do akcji kombinacyjnej i bardziej u nas nastawiony jest na asysty niz na gole

Karherop 16.10.2011 09:42

Maaskant po meczu z Legią powiedział że w październiuku jesteśmy w stanie wygrać wszystkie mecze . Jeśli chodzi o ligę to... nawet jest to wielce prawdopodobne , czekają nas bowiem odpowiednio spotkania :

ŁKS na wyjeździe
Podbeskidzie u siebie

Listopad i grudzień
Derby przy kałuży
Górnik Zabrze u siebie
Śląsk na nowym stadionie
Widzew u siebie
Polonia Warszawa u siebie

Niewiem jakie wyniki miałby ugrać Maaskant by stracić swoją posadę w zimie . Szereg spotkań jest do wygrania , grając przy minimum walki i zaangażowania . Oczywiście już dawno skończyły się czasy spotkań wygrywanych na stojąco , ale patrząc na układ tabeli , najtrudniejsze spotkania mamy w większości za sobą . Spotkania z Lechem Legią , Koroną , Ruchem , Polonią Warszawa i Widzewem ( na wyjazdach ) czyli 6 z 7 zespołów z górnej połowy tabeli ( nas nie liczę ) .

Można też powiedzieć , że jeśli tylko będziemy na 1 miejscu w tabeli do zimy . To praktycznie nie sztuką będzie wygrać mistrzostwo , ale... je przegrać . Wiosną bowiem mamy tylko 13 spotkań , w tym z głównymi rywalami gramy u siebie ( Lech , Legia , Korona , Śląsk ) . Może i gramy w tej lidzę padake , ale tylko w spotkaniu z Lechią daliśmy dupy po całej lini .

wis997 16.10.2011 10:05

Karherop zauważ, że Maaskant powiedział, że wygramy 4 mecze w pażdzierniku, także mowił chyba też o meczu z Fulham;];P a może miał na myśli mecz z Limanowa:D

martin_6 16.10.2011 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DevilMayCry (Post 1177323)
Czyli do Skorży też?

Jak najbardziej. Skorży należy się szacunek za wszystko, co zrobił dla Wisły.

mitmichael 16.10.2011 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wis997 (Post 1177361)
Karherop zauważ, że Maaskant powiedział, że wygramy 4 mecze w pażdzierniku, także mowił chyba też o meczu z Fulham;];P a może miał na myśli mecz z Limanowa:D

O Polsce mowił.

cfa 16.10.2011 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DevilMayCry (Post 1177323)
Czyli do Skorży też?

A dlaczego do niego nie ?

pan Dudi 16.10.2011 11:33

I niech mi teraz ktoś powie, że ta nudna do wyrzygania dotychczasowa gra Wisły to była wina słabych piłkarzy, a nie zachowawczej taktyki Maaskanta. Wystarczyło przestać się bać własnego cienia, wprowadzić drugiego napastnika i od razu zaczęło się coś dziać. Przez 80 minut wczorajszego meczu ci kopacze męczyli się z samymi sobą. Biton do momentu strzelenia bramki był w drugiej połowie kompletnie niewidoczny, ale to nie dziwne, skoro za zamieszanie z przodu odpowiadał tylko Iliev. Kirm tragiczny przez 85 minut. Wystarczyło jednak zagrać odważniej i od razu było widać efekty! Mam nadzieję, że Maaskant wyciągnie w końcu jakieś wnioski ze swoich meczów i na następny ligowy pojedynek wystawi dwóch napastników i zagra zdecydowanie, a nie swoim, jak już wspomniałem, do wyrzygania nudnym futbolem.

Zwitter 16.10.2011 11:37

Jak oglądałem zapis z konferencji i Maaskant mówi o tym, że przy bramce na 1:1 nie było faulu, bo nikt nikogo nie dotknął i przy okazji się z tego śmieje to mnie szlag trafia. Chyba każdy na stadionie i przed TV widział, że faul był (no chyba, że ktoś jest tak zapatrzony w Wielką Wisłę Maaskanta, że nawet tego nie potrafi zobaczyć) ale dla naszego trenera faulu nie było i zasłużenie wygraliśmy.

Druga sprawa to to ustalanie składu przez naszego Holendra też już mnie coraz bardziej irytuje. 3/4 meczy to gra z dwoma defensywnymi pomocnikami, w meczu z Legią przeszedł już samego siebie bo wyszliśmy z 3 defensywnymi. Ja rozumiem, że Legia to gra piłkę Barcelony i musimy jakoś te ataki zatrzymać i grać z kontry.
Wisła nigdy nie umiała tak grać, i nawet teraz gdzie 90% to obcokrajowcy nadal nie umie i umieć nie będzie, bo skoro przez rok się nie nauczyli to się nie nauczą. My musimy w KAŻDYM meczu grać ofensywnie, najlepszą obroną jest atak i dokładnie to pokazał mecz w Nikozji gdzie przez parę minut odważniej podeszliśmy pod ich pole karne i obrońcy Apoelu zaczęli się gubić. Ale cóż po moim gadaniu jak na mecz z Fulham i tak wyjdzie dwóch lub nawet trzech defensywnych pomocników.

Jeszcze jedno, Jaliensa odsunąć od pierwszej jedenastki, niech do jasnej cholery błędy popełnia Czekaj, który przynajmniej się czegoś nauczy i zdobędzie doświadczenie.

FraMat 16.10.2011 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwitter (Post 1177409)
Druga sprawa to to ustalanie składu przez naszego Holendra też już mnie coraz bardziej irytuje. 3/4 meczy to gra z dwoma defensywnymi pomocnikami, w meczu z Legią przeszedł już samego siebie bo wyszliśmy z 3 defensywnymi. .

Ja rozumiem, że tych ofensywnych pomocników, ktorzy mogliby zrobić róznice to Maaskant trzyma bez sensu na ławce? Że Szymkowiak nadal gra w Wisle i jest w życiowej formie, że Melikson jest gotowy do gry?
Bo Jirsak ani Garguła nie są dziś pilkarzami jacy wejda na boisko i zrobią różnicę. No, może w jednym meczu na rundę?
Gramy tym, co mamy

pan Dudi 16.10.2011 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1177414)
Ja rozumiem, że tych ofensywnych pomocników, ktorzy mogliby zrobić róznice to Maaskant trzyma bez sensu na ławce? Że Szymkowiak nadal gra w Wisle i jest w życiowej formie, że Melikson jest gotowy do gry?
Bo Jirsak ani Garguła nie są dziś pilkarzami jacy wejda na boisko i zrobią różnicę. No, może w jednym meczu na rundę?
Gramy tym, co mamy

Mówisz to ludziom, którzy też oglądali wczorajszy mecz, wiesz?:lol:Jeśli Garguła dla Ciebie to jest po prostu, nie wiem, kolejny Issa Ba, to gratuluję obiektywności i zazdroszczę wiary w trenera. Wczoraj wszedł i coś zaczęło się dziać. Wiadomo, że ma trudniej niż reszta piłkarzy, bo jest Polakiem, ale chyba jednak o grze powinna decydować dyspozycja, a nie narodowość? (w domyśle "każda lepsza, niż polska) Niech zaczną w końcu grać ofensywnie, bo ci piłkarze to potrafią, ale w momencie, kiedy akcja ofensywna Wisły to max 3 piłkarzy do 35. metra od bramki przeciwnika, to kto do ....ay nędzy na strzelać gole i straszyć przeciwnika?

Z tych piłkarzy, którymi obecnie dysponujemy, to pomoc zestawiłbym w składzie Iliev/ Kirm - Wilk - Garguła - Brud/ Kirm. Skoro gramy tym, co mamy.

No i tekst Maaskanta, w którym nie zgadza się z krytyką spływającą na Jaliensa. Ja .......e! Po prostu! To najbardziej kulturalny komentarz, który po tej wypowiedzi mi się nasunął.

silver03 16.10.2011 12:10

Maaskant boi się zaatakować, bo wie że ma w obronie słabych piłkarzy. Teoria z pójściem na wymianę ciosów jest kusząca, przy potencjale ofensywnym Wisły, nikt by nie narzekał na wygrane typu: 4:2, 4:3, z atrakcyjna grą, no ale dobrze wiemy, że do tego niedojdzie.

Teqcontroller 16.10.2011 12:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda (Post 1177072)
Stawianie na Jaliensa i Lameya jest coraz bardziej irytujące..

Marko nie było , Q to oferma , w którym Robercik jest zakochany.Ten człowiek jest tak przereklamowany , a stawianie na niego to jest niebezpieczeństwo dla Wisły.

Mario Nh 16.10.2011 13:04

Ostatnie 15 minut utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, ze ta drużyna ma większy potencjał w ofensywie aniżeli pokazuje w tym sezonie. Pomimo tego, że Jaga się cofnęła.

Filippo 16.10.2011 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1177414)
Bo Jirsak ani Garguła nie są dziś pilkarzami jacy wejda na boisko i zrobią różnicę. No, może w jednym meczu na rundę?
Gramy tym, co mamy

Garguła nie ma żadnych szans by w pełni pokazać co potrafi. Do tego portzeba zaufania trenera i regularnej gry. Mam nadzieje, ze po tej rundzie Wisła wypożyczy go chociażby do Bełchatowa, gość odzyska blask, odbuduje formę, a jak wróci w lecie to Maaskant nie będzie już trenerem Wisły Kraków.

W zeszłym sezonie można było bronić trenera, że gramy tak a nie inaczej z uwagi na brak ogrania, lepienie druzyny w pośpiechu, a teraz? Czy coś się zmieniło? Czy ktoś widzi postęp w grze tej druzyny?
Nic sie nie zmieniło, gramy brzydko, bez pomysłu, a przez ponad rok czasu Maaskant nie nauczył druzyny rozegrania nawet jednego stałego fragmentu gry. Kiedyś rzuty rożne czy wolne w poblizu bramki rywala pachniały bramką, a teraz?
Taką grą Maaskant nie zapełni stadionu, a to również powinien byc dla niego cel...

wolfy 16.10.2011 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1177418)
Mówisz to ludziom, którzy też oglądali wczorajszy mecz, wiesz?:lol:Jeśli Garguła dla Ciebie to jest po prostu, nie wiem, kolejny Issa Ba, to gratuluję obiektywności i zazdroszczę wiary w trenera. Wczoraj wszedł i coś zaczęło się dziać.

Wczoraj wszedł i coś zaczęło się dziać. Ale w poprzednich meczach wchodził lub grał od pierwszej minuty i miał tylko masę strat. Trochę uczciwości w ocenach, bo Jirsak wszedł w pierwszym składzie nie dlatego że jest defensywny (sic!), tylko - bo w meczach których grał mniej kaleczył niż Garguła.
Zresztą - Jirsak dzisiaj nie zagrał jakoś tragicznie, miał jedną świetną sytuację której nie wykorzystał, kilka dobrych podań...
Przy czym - ja bardzo chciałbym, żeby Garguła zaczął regularnie cokolwiek grać. Wolę Polaka na ławce od kolejnego emeryta nie wiadomo skąd, a i tak do końca kontraktu się go nie pozbędziemy. Jeżeli zacznie regularnie grać na jakimś przyzwoitym poziomie (bo do wczorajszego meczu grał kompletną wujnię) to tylko się cieszyć. Ale bądźmy uczciwi i nie róbmy z niego bohatera na wyrost...

Na chłodno - w ofensywie mecz nie był zły. Problemy zaczynały się w odbiorze i obronie - tutaj była rzeźnia. Ale z przodu kilka fajnych akcji naprawdę można było zaobserwować - brakowało po prosu klasy piłkarskiej żeby je wykończyć. Po prostu - Melikson, Iliev czy Małecki to mają, a Nunez i Jirsak - nie.

lorddavy 16.10.2011 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1177427)

Fulham trzeba odbębnić, liga jest ważniejsza. Niech tam błyszczy Lamey....

Niech tam zagrają Czekaj i Brud, dla nich to będzie bezcenne doświadczenie a dla Lameya i Jaliensa to kolejny mecz do odbębnienia.

Romuald 16.10.2011 17:40

Czy wy poważnie piszecie o odbębnieniu meczu z Anglikami? chcecie zakończyć lige europy z zerowym kontem punktowym i stać się obiektem kpin?? nie ma żadnego odpuszczania czas na punkty! a gdzie mamy je zdobywać jak nie u siebie.

Ogryzek 16.10.2011 18:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1177593)
A jak widzę teksty o odpuszczeniu meczu z Fulham, to po prostu mi ręce opadają. Czy wam się serio już pojebało w głowach? Zaczęliście wierzyć w usprawiedliwienia Maaskanta serwowane na tym forum przez niepoprawnych jego sympatyków, że żeby zdobyć doświadczenie to trzeba wszystko w grupie LE przegrać? No ja .......e, nie wierzę własnym oczom. Kibice Wisły sobie z zadowoleniem obserwują degrengoladę swojego zespołu, a nawet mało tego! Sami zachęcają do odpuszczania meczu! To może jeszcze przegrajmy z Limanovią, bo przecież "liga jest ważniejsza". Wstyd.

Nikt tu nie usprawiedliwia Maaskanta. Nie naciągaj faktów. Ale gramy badziew, albo dokładnie właśnie dlatego że gramy badziew za Maaskanta pojawia się pytanie. (Pomijam fakt czy da się lepiej z innym trenerem)
Pytanie - czy lepiej mimo nędzy walczyć o MP czy też dla idei powalczyć w LE? Tam mimo chęci niewiele pewnie zdziałamy, stracimy siły i skończymy jak Amica. Bez MP i bez pucharów na kolejny sezon. A mimo wszystko kolejne MP jest nam niezbędne żeby znowu powalczyć o LM gdzie są duże pieniądze.

Nie znaczy to że nie cieszyłbym się z wygranej z Fulham, nawet remisu, ale wolę MP czy PP. Oczywiście nie chcę też kompromitujących porażek w LE.

Odpowiedz sam - gdybyś miał wybór zero jedynkowy co byś wolał - dobrą grę w LE jak Amica w zeszłym sezonie i na koniec sezonu poza pucharami, czy też słabiznę w pucharach (ale mimo wszystko nie kompromitację bo jednak do grupy LE weszliśmy) i kolejne MP?

Mam wrażenie że z naszymi możliwościami kadrowymi nie mamy szans chwycić naraz obu wróbli....

Ja wolę mimo wszystko MP:)
(Bardziej mnie cieszy płacz amicowców parchatych czy krawaciarzy na koniec sezonu, niż jakiś anonimowych Anglików czy Duńczyków)

Owszem, ideał grać wszędzie na maksa, nie odpuszczać w żadnych rozgrywkach.... ale czy jakiś zespół z naszej ligi (nie tylko Wisła) jest w stanie tak grać? Wg mnie na ten moment nie.

pan Dudi 16.10.2011 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1177611)
Nikt tu nie usprawiedliwia Maaskanta. Nie naciągaj faktów. Ale gramy badziew. Pytanie - czy lepiej mimo nędzy walczyć o MP czy też dla idei powalczyć w LE? Tam mimo chęci niewiele pewnie zdziałamy, stracimy siły i skończymy jak Amica. Bez MP i bez pucharów na kolejny sezon. A mimo wszystko kolejne MP jest nam niezbędne żeby znowu powalczyć o LM gdzie są duże pieniądze.

Nie znaczy to że nie cieszyłbym się z wygranej z Fulham, nawet remisu, ale wolę MP czy PP. Oczywiście nie chcę też kompromitujących porażek w LE.

Odpowiedz sam - gdybyś miał wybór zero jedynkowy co byś wolał - dobrą grę w LE jak Amica w zeszłym sezonie i na koniec sezonu poza pucharami, czy też słabiznę w pucharach (ale mimo wszystko nie kompromitację bo jednak do grupy LE weszliśmy) i kolejne MP?

Mam wrażenie że z naszymi możliwościami kadrowymi nie mamy szans chwycić naraz obu wróbli....

Ja wolę mimo wszystko MP:)
(Bardziej mnie cieszy płacz amicowców parchatych czy krawaciarzy na koniec sezonu, niż jakiś anonimowych Anglików czy Duńczyków)

Owszem, ideał grać wszędzie na maksa, nie odpuszczać w żadnych rozgrywkach.... ale czy jakiś zespół z naszej ligi (nie tylko Wisła) jest w stanie tak grać? Wg mnie na ten moment nie.

Wybór nie jest tak "prosty" jak 0-1. ;) Moim zdaniem, obowiązkiem naszym, jako kibiców, jest wymagać od tych kopaczy maksymalnego zaangażowania we wszystkich meczach, w których występują, bo we wszystkich reprezentują Wisłę Kraków. Już np. Jaliens, wydaje się nie rozumieć, że gra dla klubu, dla którego ludzie są w stanie poświęcić wiele, a nie dla jakiejś np. cracovii, więc co będzie, jak ludzie staną się jeszcze bardziej pobłażliwi? My serio nie gramy w Premiership, czy La Liga, żeby musieć wypruwać z siebie flaki na każdym meczu, żeby coś ugrać. Wystarczy grać mądrze i z jakąś myślą (ale to już wina trenera, że tego zrobić nie potrafimy i np. Iliev, rzekomo, nie jest w stanie ugrać 90 minut... nie dziwię się, skoro jako jedyny piłkarz biega!). Ja stoję na stanowisku, że trzeba po prostu od nich wymagać bezwzględnego zaangażowania. Przecież rozgrywki zaczęły się 2 miechy temu i za 2 miechy się kończą na jakiś kwartał. To serio jest tak dużo?

No i jeszcze kwestia kłamstwa Maaskanta. On oszalał, czy serio ma wszystkich wkoło za debili?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:53.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl