Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

ociec Ciemka 30.09.2011 13:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1171671)
Tak uczciwie patrząc, bez żadnych uprzedzeń... to co wczoraj zawalił Diaz?
Bo ja widziałem (głównie w pierwszej połowie) faceta, który radził sobie dobrze z atakami Twente po jego stronie, dobrze sie ustawial, przecinal podania, atakowal agresywnie skrzydłowych, niał mnóstwo udanych interwencji...

To był dobry mecz Diaza, może dlatego, że nie miał naprzeciwko Johna, ktory obiegał Lameya jak chciał, a może po prostu Diaz dochodzi do formy?

crazykaro 30.09.2011 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Edson (Post 1171737)
A bramka na 1:0 w Nikozji? Gdybyśmy wtedy do przerwy utrzymali to 0:0 to jestem przekonany, że mecz by się inaczej ułożył w II połowie. Pareiko jest dobrym bramkarzem, ale po sezonie trzeba mu powiedzieć "dziękujemy", bo lepiej już nie będzie grał, może tylko gorzej.

Tobie się pewnie marzy Kuszczak albo jakiś Dudek. Przypomnij sobie lepiej występy Majdana czy Pawełka. Pereiko miał może kilka nieudanych interwencji w ostatnich kilku meczach ale biorąc pod uwagę całokształt jego występów w Wiśle to już dawno nie widziałem u nas takiego pewnego bramkarza jak Pareiko. Poza tym są badziej naglące zakupy niż bramkarz

Ogryzek 30.09.2011 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1171746)
Oj kolego brzydkie żarty sobie robisz. Myślę, że ten Wasiluk to niewprzypadkowo został rzucony. Jak go często ogladałeś na stadionie to i polubiłeś. Pewnie do Wisły przetransferowałbyś też inne Puzgulice, Kosanovice czy jak im tam.

Sam kiedyś w jednym poście zawzięcie broniłeś Branco. Zapomniałeś? Stad "ulubieniec"

Nic nie insynuowałem co do Ciebie, ani żadnych brzydkich żartów nie robię, za to ty coś insynuujesz. Że co, na jakim stadionie? Żenujące.
Mój stadion to R22 a Twój?

I taka z tobą rozmowa. Umiesz tylko szpilkę wbić i głupie aluzujki i tyle.
(A ty widzę wręcz recytujesz całą linię obrony parchatych... tak z pamięci? Ciekawe, ciekawe:) - to tak na twoim poziomie)


BTW
Pisząc o Wasiluku chodziło mi o jego poziom sportowy. Dlatego że jako przedstawiciel drewna grał w pucharach w Ślasku i o dziwo prezentował poziom Jaliensa. Nie było tu żadnych aluzji co do klubu itd Chodziło mi o to że skoro taki słabiak drewniany jak Wasiluk gra tak samo jak Jaliens.... to coś nie tak z tymi transferami Stana.

ociec Ciemka 30.09.2011 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1171745)
Dalej to rozpamiętujecie?Co Was zaskoczyło wczoraj,że aż tak to analizujecie i przeżywacie. Wiadomym było,że Chavez to nie obrońca na Europę,to samo Kew i Lamey. Nie chce wyjść na chwalipięte, ale pochwalę się, a co, w sumie co niektóre dziwne mózgi tak mnie jebały za to na privach,że głowa mała. Ale powtórze to jeszcze raz. Powinnismy odpaść z Liteksem, to gdzie teraz jesteśmy to maksimum naszych mozliwości i trochę szczęścia. Wyżej nie podskoczymy, i powtórze jeszcze raz,każdy punkt zdobyty w LE będzie niespodzianką i mega wyczynem. Tak obecnie sportowo prezentuje się Wisła.

A c do Estończyka. Nie dziwcie się,że tak gra,bo jemu dopiero się udziela niepewność gry obrony.

Też uważąm, że mecze z Litexem to szczęście (pierwszy mecz) i majstersztyk trenerski (drugi mecz). Ale potencjał Wisly nie jest jeszcze taki by stać nas było na podbój Europy. Rok temu dostaliśmy łomot z Karabachem, dwa lata temu z Levadią, więc mamy teraz jakiś postęp. Żeby te łomoty, które zbieramy i jeszcze zbierzemy w LE jakoś się opłaciły musimy mieć ciągłość szkolenia i wymianę najsłabszych ogniw.

Lamey i Jaliens nie grają w Holandii bo są na nią za słabi, przecież to wiadome, na naszą lige są wystarczający zwykle, podobnie jak Chavez (czy nie mamy najmniej straconych bramek?).

Po prostu Europa odjeżdża nam ekspresem a my ją gonimy tuskobusem :)

Edson 30.09.2011 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 1171749)
Tobie się pewnie marzy Kuszczak albo jakiś Dudek. Przypomnij sobie lepiej występy Majdana czy Pawełka. Pewłek miał może kilka nieudanych interwencji w ostatnich kilku meczach ale biorąc pod uwagę całokształt jego występów w Wiśle to już dawno nie widziałem u nas takiego pewnego bramkarza jak Pareiko. Poza tym są badziej naglące zakupy niż bramkarz

Zaskoczę Cię, ale chętnie bym zobaczył Kurto w akcji, który jest podstawowym bramkarzem Polski U-21. Pareiko zaraz stuknie 35 i jak już wspomniałem, to co do tej pory widzieliśmy w nim najlepszego to były wyżyny umiejętności tego bramkarza. Zawalił nam rewanż w PP z Podbeskidziem i z APOEL-em w Nikozji. A jeżeli nie widziałeś u nas tak pewnego bramkarza jak estończyk to albo kibicujesz Wiśle od 2007 roku, albo w sezonie 2006/07 byłeś daleko za granicą i nie widziałeś w akcji Emiliana Dolhy.

JOSE 841 30.09.2011 14:53

Marszałek może jeszcze powiesz że Wisła w LE gra przez przypadek tak jak Fulham z tym że Wisła celowała w faze grupową CL ale odpadła z anonimem który o dziwo jest teraz liderem w fazie grupowej Champions League.Natomiast Fullham gra w europejskich pucharach przez Fair play??.Aczkolwiek estończyk tak samo jak Lamey powinni się pożegnać z Wisłą ewentualnie zawitać do sztabu jako scouci.Na usprawiedliwienie Holendra Wisła grała w osłabieniu i niestety nie ma Wisły bez Małeckiego i Meliksona ale jeśli Wisła pokaże tak jak wczoraj pazury w postaci Kirma Ilieva i Bitona w meczu z Fullham i poprawi grę na czas to jest szansa na pierwsze 3 punkty.Atutem w meczu z Fullham może być to że dla nich liga jest ważniejsza niż LE.

crazykaro 30.09.2011 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Edson (Post 1171761)
...albo w sezonie 2006/07 byłeś daleko za granicą i nie widziałeś w akcji Emiliana Dolhy.

Całę pół roku po którym się skiepścił i wyjechał z Polski

Marszałek 30.09.2011 16:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1171784)
Marszałek może jeszcze powiesz że Wisła w LE gra przez przypadek tak jak Fulham z tym że Wisła celowała w faze grupową CL ale odpadła z anonimem który o dziwo jest teraz liderem w fazie grupowej Champions League.

Jeśli dwie poprzeczki, i kilka zwyczajnych fuksów w pierwszym meczu w Liteksie nazwiesz przypadkiem, to tak, gramy w LE przez przypadek. Anonimem to Apoel jest może dla ignorantów. Więc ciężko mi dyskutować poprzez pryzmat zaskoczenia Apoelam.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1171784)
Marszałek
Na usprawiedliwienie Holendra Wisła grała w osłabieniu i niestety nie ma Wisły bez Małeckiego i Meliksona ale jeśli Wisła pokaże tak jak wczoraj pazury w postaci Kirma Ilieva i Bitona w meczu z Fullham i poprawi grę na czas to jest szansa na pierwsze 3 punkty.Atutem w meczu z Fullham może być to że dla nich liga jest ważniejsza niż LE.

Żadnego usparawiedliwienia. Nie mamy obrony i nawet z w/w zawodnikami zaliczylibyśmy podobne lanie. Nie twórz legend,że byłby Melikson czy tam Małecki, to Tweente byśmy pokonali,albo lepiej się zaprezenotwali. Nie,nie pokonalibyśmy ich,ani lepiej bysmy nie wyglądali. Wczorajszego wieczoru grali na ludzie i władowali nam 4 bramki. Gdyby trzeba było to załadowali by nam więcej bramek. To jest inny, piłkarski, świat.

Co do Fulham. Jakiś to trop jest,że odpuszczą LE aby w lidze zacząć punktować. Tyle,że aby im dorównać, gdyby grali na pół gwizda, potrzeba mieć jakieś atuty. My nawet jeśli je mamy, w osobach,Bitona,Ilieva to wszystko i tak nie ma większego znaczenie gdy spojrzysz na naszą obronę. Dramat. Cały czas przed oczami mam Piecha,który przepycha i mija Chaveza jak chce. Piecha! z Ruchu.O tym chłopcu z Odense nie wspomianając. To co dopiero napastnicy Fulham. Dla Piecha to był sufit,ograć Chaveza ale to robił,a to co dla Peicha jest sufitem, z całym szacunkiem dla niego, to dla graczy Fulham jest podłogą. Chociaż nawet nie pogłogą a wylewką. Zostaje jeszcze Kew i Lamey. Chociaż może za tego ostatniego wystąpi Jovanovic,a raczej powinien,nawet gdyby źle się czuł. Ale tak czy siak nic to nie zmieni. Jak tragiczną mamy obronę tak w dalszym ciągu mieć będziemy. A z takimi brakami na cokolwiek w poważnym kopaniu ciężko liczyć.

WislaOnly 30.09.2011 16:47

http://sport.interia.pl/raport/wisla...odense,1701767 mądre słowa!!!!

repek20 30.09.2011 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1171745)
Dalej to rozpamiętujecie?Co Was zaskoczyło wczoraj,że aż tak to analizujecie i przeżywacie. Wiadomym było,że Chavez to nie obrońca na Europę,to samo Kew i Lamey. Nie chce wyjść na chwalipięte, ale pochwalę się, a co, w sumie co niektóre dziwne mózgi tak mnie jebały za to na privach,że głowa mała. Ale powtórze to jeszcze raz. Powinnismy odpaść z Liteksem, to gdzie teraz jesteśmy to maksimum naszych mozliwości i trochę szczęścia. Wyżej nie podskoczymy, i powtórze jeszcze raz,każdy punkt zdobyty w LE będzie niespodzianką i mega wyczynem. Tak obecnie sportowo prezentuje się Wisła.

A c do Estończyka. Nie dziwcie się,że tak gra,bo jemu dopiero się udziela niepewność gry obrony.

Po pierwsze: co to znaczy powinniśmy? Sprzedaliśmy mecz, wzięliśmy pieniądze i się nie wywiązaliśmy? Po drugie jak się mierzy to szczęście? Jak ono wygląda? Jeżeli napastnicy Litexu trafiają trzy razy w poprzeczką i jeszcze 2 razy w słupek, to nie dlatego, że nie mają szczęścia, ale dlatego że nie mają umiejętności.

iwan149 30.09.2011 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez repek20 (Post 1171921)
Po pierwsze: co to znaczy powinniśmy? Sprzedaliśmy mecz, wzięliśmy pieniądze i się nie wywiązaliśmy? Po drugie jak się mierzy to szczęście? Jak ono wygląda? Jeżeli napastnicy Litexu trafiają trzy razy w poprzeczką i jeszcze 2 razy w słupek, to nie dlatego, że nie mają szczęścia, ale dlatego że nie mają umiejętności.

A jak Barcelona przegrała u nas 0-1 to co oni mieli za małe umiejętności czy brak szcześcia o tym zadecydował?

wolfy 30.09.2011 19:02

Jak pisałem, że nie mamy obrony i Chavez to nie ta półka to mnie chcieli zeżreć. Teraz co drugi mózg doszedł do tego samego wniosku...

Będą pieniądze, będą piłkarze. Przypominam, ze Osman gra tylko dlatego, że wyżebraliśmy od poprzedniego klubu obniżkę w zamian za udział w następnym transferze. Tyle w temacie.

EDIT: A tak BTW - mam nadzieję, że odpłacimy holenderskim kibicom pięknym za nadobne.

1q2 30.09.2011 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1171944)

EDIT: A tak BTW - mam nadzieję, że odpłacimy holenderskim kibicom pięknym za nadobne.

A czym niby zawinili holenderscy kibice?

wolfy 30.09.2011 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1171981)
A czym niby zawinili holenderscy kibice?

Tym samym, co nasi.

masterlag 30.09.2011 22:59

1. http://galeria.wislakrakow.com/20110929/gm2/MG_0513.jpg
A to ciekawe, nie wiedziałam. Cóż, wczoraj Shalke miało więc "swój" odwet na Wiśle. ;)

2.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaOnly (Post 1171865)

No tak, określiły... Szkoda tylko, że to nic nowego... I wiecie czego się boję? Tego, że w miejsce jakichś Jalinsów przyjdą kolejne Lameye :/
Naprawdę, jak ktoś ma błędy popełniać to niech będzie "swój". Wolę się wkurzać na Kowalskich (o ironio?) niż na Diazów.

3. Do przyjazdu Twente jest trochę czasu. U nas pewnie nikt ich nie "zamknie w zagrodzie", bo zaraz byłby skandal przez duże S na cały świat; u nas POlityka jest mocna w gębie [o ile o tyle] i tam gdzie nie trzeba, więc wszelaka policja pewnie nieba przyjezdnym przychyli. . .
Ale jako Wiślacy swoje możemy robić by uprzykrzyć im życie.
Pięknie wisiała flaga Twente do góry kołami :)

4. A co do samego meczu, to witki mi opadły... Pomijam już całą beznadziejną defensywę (nie winić do cholery Pareiki, który winien jest co najwyżej 4-tej bramki!), ale miło by było, gdyby Kirm, jak już minie obrońców i bramkarza potrafił zdobyć gola lub wybornie podać... Jakże inaczej by się grało przy 0-2. A czy zasłużenie, czy nie- to nie jest moja sprawa.
Cóż, miło by było uniknąć kompromitacji w kolejnych meczach w LE i zebrać kilka punktów. Legia już nawet coś ma, a tak się tu większość śmiała, że Maciuś zostaje i inne ble ble ble...

1q2 30.09.2011 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masterlag (Post 1172077)
Ale jako Wiślacy swoje możemy robić by uprzykrzyć im życie.

Może jestem nie kumaty ale o jakim uprzykrzeniu myślisz?Obiciu zwykłych kibiców Twente?
Winić ich za kurestwo ich policji to jak winić nas za kurestwo naszej policji.

sorry ale jesteśmy po TEJ SAMEJ stronie barykady
To tak jakby kibice Gieksy chcieli się wyżywać na naszych kibicach za to że krakowska policja potraktowała ich jak szmaty w Mydlnikach

Chesteroski 30.09.2011 23:41

Ale się porobiło, jak był polski zespół to dostawaliśmy mniejszy wpierdóll niż gdy teraz jest zespół international, coraz bardziej mnie to zaczyna wkurzać. Robert, skoro mają grać ogórki, to niech to chociaż będą polskie a nie jakieś holenderskie, co przyjechały doić frajera.

Tyle mam do powiedzenia po wczorajszym meczu

riv 01.10.2011 00:06

Obejrzałem mecz jeszcze raz, na spokojnie. Zwróciłem szczególną uwagę, na to jak zachowuje się obrona Twente a jak nasza. Przecież to jest komedia! Różnica a tak ze trzech klas! Nasi odpuszczają krycie, człapią po boisku, nawet BOJĄ SIĘ przeciwnika (jak Chavez przy trzeciej bramce - ewidentnie odstawił nogę kiedy mógł zablokować strzał). Za to obrona Twente (oprócz ewidentnego błędu przy bramce Bitona - odpuścili krycie) cały czas była blisko przy naszych zawodnikach, przeszkadzała, blokowała i niweczyła większość naszych akcji. Dopóki nasza obrona będzie grała na alibi to nic nie ugramy ani w lidze ani w pucharach.

Jeszcze co do Pareiki, na którego tak niektórzy najeżdżają to wg nie zawalił wyłącznie przy pierwszej bramce. Ale na tyle sytuacji na ile pozwoliła Twente nasza obrona naprawdę trudno ustrzec się od błędu.

Wojtas 01.10.2011 00:07

Nie ma co gadac.

W grupie LE nas byc nie powinno ,ale fuks nam ją dał.

Niestety teraz brutalne zetkniecie sie ze sciana w postaci druzyn z Danii czy Holandii pokazuje jak slabi jestemy i ile jest warta "machina " Maaskanta.Na zewantrz karoseria z nowego Volkswagena ,niestety silnik 1.1 z Punta.

a jak niepoprawimy obrony to to 0 po stronie naszej zdobyczy punktowej zostanie i to na dlugo....

1q2 01.10.2011 00:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Chesteroski (Post 1172082)
Ale się porobiło, jak był polski zespół to dostawaliśmy mniejszy wpierdóll niż gdy teraz jest zespół international, coraz bardziej mnie to zaczyna wkurzać. Robert, skoro mają grać ogórki, to niech to chociaż będą polskie a nie jakieś holenderskie, co przyjechały doić frajera.

Tyle mam do powiedzenia po wczorajszym meczu

Oj dostawaliśmy nie raz takie oklepy, chyba że chodzi Ci tylko o sam wynik, ale jeśli chodzi o grę...Takie 2-1 w plecy od Nancy było zdecydowanie bardziej przykre jeśli chodzi o to co działo się na boisku.
Ty nie patrz na Holendrów na international - popatrz co z tym zespołem się stało już wcześniej
Już nawet nie chce(ale to zrobie:>) pisać o finansach.
Od drugiego miejsca w lidze po dziś - bilans finansowy transferów + około 5 mln euro.
Taka Legia w tym samym okresie - 2.75 mln euro

Różnica prawie 8 mln euro i widać to?
Przykro mi ale nawet najlepszy trener i dyr sportowy, bez pieniędzy szału nie zrobi.
Tyle było płaczu że mistrza nima że w pucharach odpadamy z pionkami.Dziś mistrz jest - pionków ograliśmy, dostajemy jedynie ze zdecydowanie lepszymi drużynami a płacz większy niż kiedykolwiek

Dziwne to

Niekonik 01.10.2011 00:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1172084)
Nie ma co gadac.

W grupie LE nas byc nie powinno ,ale fuks nam ją dał.

Niestety teraz brutalne zetkniecie sie ze sciana w postaci druzyn z Danii czy Holandii pokazuje jak slabi jestemy i ile jest warta "machina " Maaskanta.Na zewantrz karoseria z nowego Volkswagena ,niestety silnik 1.1 z Punta.

a jak niepoprawimy obrony to to 0 po stronie naszej zdobyczy punktowej zostanie i to na dlugo....

Nie zgodze sie z Toba!!! Silnik mamy zajebisty, tylko jest rozregulowany slabej jakosci paliwo i zawieszenie kiepskie :)

River 01.10.2011 11:38

Powiedzcie mi czy dla was czwartkowa porazka 1-4 z Twente to byla kompromitacja?

Co rusz spotykam sie z twierdzeniem, ze "Wisla sie skompromitowala". ....a mac! Twente w ostatnich trzech sezonach jedno Mistrzostwo, dwa wicemistrzostwa, Puchar i dwa Superpuchary. W lidze, ktora o lata swietlne przewyzsza poziomem nasza. Niech nikt nie pisze, ze Wisla bylaby tam w pierwszej trojce czy nawet piatce. W Holandii gra sie w pilke, u nas probuje sie grac.
Przegrywamy z zespolem, ktory w ostatnich kilku latach zrobil kolosalny skok do przodu, zrownal sie z Ajaxem czy PSV. Nie przegralismy z Venlo, De Graafschap, Waalwijk czy Heraclesem. Przegralismy 1-4 z aktualnym wicemistrzem Holandii, zdobywca Pucharu i Superpucharu. Jednak juz panuje powszechna opinia, ze Wisla sie skompromitowala. Zaraz jakis pajac pokroju Koltonia czy innego glupka postawi ta porazke na rowni z Levadia.
Wlasnie widac jakie panuje u nas przekonanie. Wciaz zyjemy w przekonaniu a zwlaszcza ci sami dziennikarze, ktorzy uwazaja, ze z polska pilka jest zle, ze stac nas, nasza pilke, na duzo i dlatego porazke 1-4 traktuja jak kompromitacje.:rotfl: To juz nie wiem czy jestesmy tak slabi czy tak dobrzy:rotfl:
Dla mnie porazka Wisly jest planowa. I jej rozmiary tez. Mowienie o kompromitacji tylko pokazuje, ze niektorzy sa oderwani od rzeczywistosci. Przegralismy z klubem ze scislej czolowki w Holandii, zgoda, europejski sredniak ale polskie kluby czym sa? Polska pilka jest na dnie a mimo to porazke z klubem pod kazdym wzgledem lepszym traktujemy jak kompromitacje.
Niestety widac jak Wisla jest nielubiana w Polsce i jak wielu zyczy i cieszy sie z jej porazek. Takze ci "obiektywni i dobrze zyczacy".

1q2 01.10.2011 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1172184)
Niestety widac jak Wisla jest nielubiana w Polsce i jak wielu zyczy i cieszy sie z jej porazek. Takze ci "obiektywni i dobrze zyczacy".

Z resztą się zgadzam, z tym nie - to nie chodzi o lubienie czy nie.Legia by dostała 4-1, było by to samo.

Najgorsze w tym wszystkim jest że ta 'planowa porażka' mogła się nie zdarzyć.
Jak dla mnie to jest kolejny mecz przegrany frajersko(nie lubię tego słowa ale ono chyba najlepiej pasuje).
To nie był mecz z gatunku tych których nie dało by się wygrać , jak np w Barcelonie.

Zaczęliśmy źle ale szybko strzeliliśmy gola i...mieliśmy kolejne szanse a Twente kompletnie sobie nie radziło.Tam już była niezła irytacja i na boisku i na ławce i na trybunach.

I gramy nieźle a tu gol z tzw dupy, gramy nadal nieźle , drugi taki sam, dobrze zaczynamy druga połowę, leci trzeci - kopia pozostałych dwóch , jest po meczu i wtedy z nami już jadą.

To nie były gole wynikające z jakiejś przewagi, świetnej ich gry...po prostu co dośrodkowanie to bramka bo nasi nie potrafią kryć.Ilość goli stracona w ten sposób jest przeogromna

Już lepiej niech przeciwnik dostaje karnego zamiast rogu bądź wolnego z którego będzie dośrodkowania - większa szansa że Pareiko obroni.;)

Zresztą podobnie frajerska(choć też zasłużona) porażka z Apoelem.
Przycisnęli nas ale nie szło i stracili impet więc trza pomóc przeciwnikowi i samemu sobie gola strzelić - oczywiście z dośrodkowania.
Potem strzelamy kompletnie niezasłużoną bramkę ale jesteśmy w LM a Apoel się gubi - mimo to prezent i po zawodach.

Tak więc nie ma się co załamywać ,trzeba sobie zdać sprawę że taka obrona nie wypaliła i z nią do żadnej LM nie awansujemy ,możemy mieć nawet problem z mistrzostwem polski
Myślę że jest oczywiste że w klubie to wiedzą więc poczekajmy jak temu będą chcieli zaradzić

tofik 01.10.2011 14:40

1q2 mądre dwa posty. Jęczą wszyscy jak baby, tylko nie wiem z jakiego powodu. Akurat w tym roku nie ma żenady. Nie odpadliśmy z totalnymi leszczami jak w poprzednich latach.
Główny temat grupa LM, brak dobrych występów przeciwko Twente, odense, Apoel. Ja się pytam na jakiej podstawie, jak nawet do grupy UEFA dostaliśmy się jedynie raz. Za Cupiala Graliśmy rok nieźle w pucharach, poza tym same kompromitacje. Wymagania jakbyśmy tam dominowali tylko Maaskant przyszedł i dajemy dupy.

Jeszcze tego brakuje żeby się p. Cupiałowi ten nastrój udzielił bo facet jest impulsywny i choleryk. Nasłucha się jęków i może zrobić coś głupiego. Z drugiej strony jeśli w tym momencie Bogusław Cupiał przestal kierować się emocjami a kalkuluje na chłodno jak biznesmem tak jak to robi w innych firmach należacych do TF to nie powinno być źle. Klub mp wygral ? Wygrał. Zarobił ? Zarobił. Czyli progres jest ? Jest :)

Może się styl nie podobać szefowi, ale tak jak powtarzał Petrescu, żeby grać ładnie trzeba mieć piłkarzy co to potrafią robić, a tacy kosztują pieniądze.I żeby przyszli do polski czasem jeszcze trzseba przepłacić żeby zrekompensowac im to zesłanie. Więc o ile nie wpompuje kasy i nie kupi lepszych zawodników do środka pomocy i do obrony trener nie powinien ponosić konsekwencji za taki a nie inny styl.

FraMat 01.10.2011 15:01

Podpisuję się pod postami 1q2 i tofika.
Niektórym się w domku arboledowego palucha poprzewracało

delukas96 01.10.2011 19:47

Strzelili nam bramki po stałych fragmentach. Dziwi mnie to, że Maaskant w ogóle nie trenuje stałych fragmentów! Każdy ofensywny rzut rożny, wolny czy aut powinien stwarzać zagrożenie pod bramką przeciwnika. A gdy my je wykonujemy - piłkę uważam za straconą. Dlaczego nie ćwiczą na treningach wrzutek z rożnych czy jakichś ciekawych wariantów przy wrzutach z autu?! To po prostu widać. Granie krótko rożnych w naszym wypadku jest oddaniem piłki za darmo. Po cholerę wychodzą nasi (i tak nieruchawi) stoperzy, skoro wykonawcy grają krótko i tracą piłkę, narażając drużynę na kontrę?! Z zespołami od nas silniejszymi (Twente, Odense, Apoel, Fulham) lub tuzami (typu Porto, Chelsea - z którymi chcieliśmy grać w LM!) nie da się grać otwartego futbolu! Dlatego powinno się jak najlepiej wykorzystywać prezenty od przeciwnika - wolne, rożne, auty. Boże - widzisz i nie grzmisz!

willow 01.10.2011 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1172184)
Dla mnie porazka Wisly jest planowa. I jej rozmiary tez. Mowienie o kompromitacji tylko pokazuje, ze niektorzy sa oderwani od rzeczywistosci. Przegralismy z klubem ze scislej czolowki w Holandii, zgoda, europejski sredniak ale polskie kluby czym sa? Polska pilka jest na dnie a mimo to porazke z klubem pod kazdym wzgledem lepszym traktujemy jak kompromitacje.

Bzdura albo kolejne usprawiedliwienie, tylko nie wiem... czego?
Idąc Twoim tokiem rozumowania, to kuchenkorz nie miał prawa remisować z Juve czy ManC, a Legia pokonać Spartaka. Bo teoretycznie porażki mieli zaplanowane, więc mogli się położyć na trawie i kontemplować kolor nieba. A jednak się dało.

1q2 01.10.2011 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1172440)
A jednak się dało.

No i co z tego?pewnie jak by wymienili w rok całą 11tkę to by się nie dało.

Dariook 02.10.2011 02:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1172460)
No i co z tego?pewnie jak by wymienili w rok całą 11tkę to by się nie dało.

Ano to że zagrali fajne mecze i pokazali sie z dobrej strony. Zdobyli jakies tam punkty do rankingow i nie wszędzie teraz myślą ze polska ligowa to dno.

Nie baw się tu w mesjasza i proroka! Nie wiesz co by było gdyby...

(kiedyś zwróciles mi uwage zeby tego nie robic... Pzdr)

nesta 02.10.2011 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1172460)
No i co z tego?pewnie jak by wymienili w rok całą 11tkę to by się nie dało.

A ktos kazal Wisle to robic ? Sami sie sprzedali Glowacki z Brozkami, Marcelo itp ? U nas (w ogole w Polsce) jest jakies dziwne przekonanie, ze pilkarzowi po paru latach w klubie, pomimo waznego kontraktu NALEZY sie odejscie w zamian ze ten cos dla tego klubu zrobil. Najlepsze, ze te zaslugi to po prostu normalna gra, wypelnianie warunkow kontraktu. Nie wiedziec skad to przekonanie istnieje, a co ciekawsze dlaczego kluby dla swej szkody je realizuja. Jesli pilkarz podpisuje kontakt np. 5 letni to z jakis powodow klub zdecydowal sie mu placic np. wiecej niz przy kontakcie 3 letnim. Wlasnie zeby zagwarantowac sobie wieksza stabilizacje. Pilkarz godzi sie na dluzsza gre w okreslonym klubie, a tym samym byc moze mniejsza szanse rozwoju i transferu, ale w zamian dostaje wieksze pieniadze. Obie strony sie na cos zgadzaja. I jak slysze te opinie, ze pilkarz X czy Y, zarabiajacy 50tys miesiecznie jest bardzo skrzywdzony, ze dalej tu gra, ze tyle zrobil dla klubu i klub nie bedzie go trzymal, to sie noz w kieszeni otwiera. A jak ma jakies "ale" ? Zaprosic do gabinetu prezesa i przypomniec do kiedy decydowal sie podpisac kontrakt.
Jak sie trzeba czegos domagac to umowa jest zawsze przydatna, ale jak przychodzi kwestia transferu to juz kontakt jest na drugim planie.

Dwa. Jak negocjowal Wojciechowski z Turkami w sprawie Mierzejewskiego. Dlaczego podobnych negocjacji nie bylo w sprawie Brozkow czy Glowackiego ?

Trzy. Moze czas skonczyc z doszukiwaniem sie fartow, fuksow i czego tam jeszcze sie da, a zrozumiec, ze w pilce jak w wielu innych dziedzinach zycia, sukces zalezy od wlasnej pracy i wlasnej incjatywy. Bedzie dobra druzyna, jak sie zainwtestuje pieniadze, stworzy baze treningowa itd. A nie bo bedzie szczesliwe losowanie i pilka nie odbije sie od poprzeczki.

lucas8 02.10.2011 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1172270)
Z resztą się zgadzam, z tym nie - to nie chodzi o lubienie czy nie.Legia by dostała 4-1, było by to samo.

Najgorsze w tym wszystkim jest że ta 'planowa porażka' mogła się nie zdarzyć.
Jak dla mnie to jest kolejny mecz przegrany frajersko(nie lubię tego słowa ale ono chyba najlepiej pasuje).
To nie był mecz z gatunku tych których nie dało by się wygrać , jak np w Barcelonie.

Zaczęliśmy źle ale szybko strzeliliśmy gola i...mieliśmy kolejne szanse a Twente kompletnie sobie nie radziło.Tam już była niezła irytacja i na boisku i na ławce i na trybunach.

I gramy nieźle a tu gol z tzw dupy, gramy nadal nieźle , drugi taki sam, dobrze zaczynamy druga połowę, leci trzeci - kopia pozostałych dwóch , jest po meczu i wtedy z nami już jadą.

To nie były gole wynikające z jakiejś przewagi, świetnej ich gry...po prostu co dośrodkowanie to bramka bo nasi nie potrafią kryć.Ilość goli stracona w ten sposób jest przeogromna

Już lepiej niech przeciwnik dostaje karnego zamiast rogu bądź wolnego z którego będzie dośrodkowania - większa szansa że Pareiko obroni.;)

Zresztą podobnie frajerska(choć też zasłużona) porażka z Apoelem.
Przycisnęli nas ale nie szło i stracili impet więc trza pomóc przeciwnikowi i samemu sobie gola strzelić - oczywiście z dośrodkowania.
Potem strzelamy kompletnie niezasłużoną bramkę ale jesteśmy w LM a Apoel się gubi - mimo to prezent i po zawodach.

Tak więc nie ma się co załamywać ,trzeba sobie zdać sprawę że taka obrona nie wypaliła i z nią do żadnej LM nie awansujemy ,możemy mieć nawet problem z mistrzostwem polski
Myślę że jest oczywiste że w klubie to wiedzą więc poczekajmy jak temu będą chcieli zaradzić

Trafiłeś w sedno sprawy. 2-3 lata temu nie mieliśmy ofensywy bo praktycznie wszystko opierało się na Brożku, ewentualnie czasami wspierany przez Zieńczuka, Boguskiego i od święta Jirsaka. Ludzie, przecież wtedy to była kpina. Wszyscy chuchali i dmuchali na Brozia bo nie było nikogo innego. Za to mieliśmy wręcz zajebi*tą obronę. Marcelo, Głowacki, Cleber ? Ile bym dał za takich stoperów teraz.

Dzisiaj sytuacja wygląda odwrotnie. Mamy w kim wybierać w ofensywie, ale za to defensywa woła o pomstę do nieba. Gdyby zestawić naszą obecną siłę ataku z obroną z przed 2-3 lat, jak na nasze warunki mielibyśmy wręcz idealną drużynę. Atak by sie tylko skupiał na swojej robocie i nie musiał by myśleć co obrońcy mu dzisiaj odpier*olą. Jakby już atakowi nie szło to Marcelo by załatwił wynik.

Plan na zimię to kupienie conajmniej 2 obrońców. Jedynie Jovanovic budzi we mnie naprawdę pozytywną reakcję.

willow 02.10.2011 11:12

A no właśnie, czyli jednak była szansa na dobry wynik mimo różnicy w budżetach i poziomach lig, tak?
Skończmy już z usprawiedliwianiem każdej porażki brakiem kasy.
Ja wiem, że kasa jest w futbolu (zresztą nie tylko) cholernie ważna, ale na litość Boską, to nie jest jakaś święta reguła. Jak można napisać, że porażka z Twente w takich rozmiarach była planowana? Szlag mnie trafia, jak coś takiego czytam... To po kiego grzyba w ogóle wychodziliśmy na boisko? Trzeba było oddać mecz walkowerem i być wypoczętym na Legię...

farben 03.10.2011 17:59

Holenderska policja: nie mamy zamiaru przepraszać [ZDJĘCIA]


http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...fca36939,1,3,5

No ja cie p... Holenderska policja ustami rzecznik policji w Enschde, Sandry Tethof twierdzi, że wszystko było super. Przeczytajcie ten tekst, bo to klimat jak z PRL. Twierdzą, że zatrzymali cztery osoby, bo ich bilety wyglądały na fałszywe, a potem okazało się, że wydrukowano je na innym papierze.
A potem, że w miejscu zatrzymania kibice mieli pełen komfort, że wszyscy kibice w Holandii są mile widziani, nie było żadnego przeszukiwania kobiet przez mężczyzn itd.
Po prostu policjanci, niezależnie z jakiego kraju, są pop...

mitmichael 03.10.2011 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez farben (Post 1173241)
Holenderska policja: nie mamy zamiaru przepraszać [ZDJĘCIA]


http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...fca36939,1,3,5

No ja cie p... Holenderska policja ustami rzecznik policji w Enschde, Sandry Tethof twierdzi, że wszystko było super. Przeczytajcie ten tekst, bo to klimat jak z PRL. Twierdzą, że zatrzymali cztery osoby, bo ich bilety wyglądały na fałszywe, a potem okazało się, że wydrukowano je na innym papierze.
A potem, że w miejscu zatrzymania kibice mieli pełen komfort, że wszyscy kibice w Holandii są mile widziani, nie było żadnego przeszukiwania kobiet przez mężczyzn itd.
Po prostu policjanci, niezależnie z jakiego kraju, są pop...

Ciekawe co mowili ochroniarze, gdy paralizatorem zabili Polaka na lotnisku w Kanadzie.

tomsts 03.10.2011 19:27

Grubo... takie skur*ysyństwo i teraz jeszcze łżą prosto w oczy.
Nic tylko ogrodzić kawałek błoń pastuchem, wpuścić do środka co bardziej agresywnych pałkarzy i mamy przygotowaną fan zonę dla Holendrów...
Zobaczymy jak wówczas zaśpiewają.

Donki 03.10.2011 19:32

Cytat:

Rzecznik przedstawia też swoją wersję przetrzymywania kibiców na lotnisku. - Zawsze zawozimy tam kibiców, co do których mamy jakieś podejrzenia, bo na lotnisku jest duży parking. Jest tam restauracja, toaleta i każdy może z niej skorzystać
ALe, że zamknięta to już nie powiedzieli...

dako 04.10.2011 22:07

Ja tam często widuję Holendrów na ulicy Gdańska, ale jakoś nie przyszło mi do głowy zachowywać się w stosunku do nich agresywnie. Czas chyba zmienić nastawienie!!

Ciekawe jakie larum by się poniosło, gdyby to nasze pieski spacyfikowały (z wiadomym skutkiem) przedstawicieli kraju, gdzie krowy są ładniejsze od kobiet - nie mylić z niemcami.

BTW współcześni Holendrzy to w większości żydzi z kresów więc o czym my w ogóle mówimy...

Aldek 16.10.2011 12:47

Czy ktoś z naszych w czwartek pauzuje za kartki? (Chavez Sobolewski?)

Marszałek 17.10.2011 12:40

Tak się patrze na skład Fulham i za bardzo nie wiem na czym budować optymizm przed czwartkowym spotkaniem. Goście z Odense przesuwali, i to dosłownie, nasz blok defensywny jak chcieli,to ciekawe co zrobi Fulham?

Duff, Riise, Dempsey. Szczególnie ci dwaj pierwsi mogą budzić niepokój. Duff i Norweg potrafią jak mało kto na skrzydle zakręcić,i do tego ich mocne wrzutki. W ostatnim spotkaniu z Stoke,które przegrali 2-0 w sumie nic nie pokazali,poza strzałem w poprzeczkę. Tyle,że gdzie Stoke a gdzie my. Kto zagra na bokach obrony u nas,chyba nie ma większego znaczenia.

szprotson 17.10.2011 12:56

dlatego Marszałku trzeba sie spodziewać 0-4,1-4

jak zawsze wierze w 3 punkty dla kochanej Wisły, tak ten mecz mam totalnie w dupie. Nic Nam nie da, ewentualne farciarskie zwycięstwo spowoduje ze Roberto odleci do jeszcze bardziej odległej planety niż jest teraz.

Nie mamy ŻADNEGO argumentu na Fulham, kiedyś jak np. za słabych trenerów graliśmy u siebie naszym atutem było boisko teraz niestety każdy mecz gramy na wyjeździe. Bo to że Czarek i Sobol będa zapierdalać za dwóch to nic nie da, potrzeba takich jedenastu..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl