![]() |
Cytat:
A i owszem, na całym świecie oceniają bramkarza również przez pryzmat czystych kont czy puszczonych bramek, ale u nas nie, my musimy być inni. U nas ma grać lepszy bramkarz bo jest wiecznym rezerwowym 30 letnim Hiszpanem który lepiej gra nogami (jak to dzisiaj udowadnil). Wolę bramkarza który chociaż jest rozwojowy. Ratón nie jest za cholerę. On już nic się nie nauczy skoro popełnia w tym wieku takie babole. I tak, może nas nie stać na nowego bramkarza, weź to pod uwagę. |
O, Raton zawalił gola.
Nowe, nie znałem. :D:D:D:D Szkoda mi już słów na tego turystę. On powinien zostać dyscyplinarnie wypier***ony z klubu. To jest najgorszy bramkarz jaki u nas bronił od momentu wejścia Cupiała, jeśli nie w całej historii klubu. |
Cytat:
Domyślisz się w końcu dlaczego? :-D I dlaczego błądzisz, a podejście, które prezentujesz jest wadliwe?:-D |
Hahaha no akurat Raton ma tyyyle występów w karierze i miał tyle okazji do wpuszczania bramek, że hoho
|
Tylko weź pod uwagę Markus, że Broda w wieku 22 lat ma 75 spotkań, a Raton w wieku 31 lat 105 spotkań.
Broda nie jest doświadczonym bramkarzem, ale Raton również. Broda dlatego, że jest młody. Raton dlatego, bo jest słaby. Ot cała różnica. Ktoś tu pieprzy o tym, że Raton ma większe umiejętności. Jak dla mnie to tylko takie pieprzenie na podstawie jakichś bliżej niewyjaśnionych wrażeń estetycznych. Tak jak z tym wyprowadzaniem piłki - że niby Raton taki pro, a Broda słaby. Wszystko pierdzielenie dla pierdzielenia. Broda rozegrał w Wiśle na poziomie 1 ligi ok 1/3 minut Ratona, tyle, że Brodzie, aby wynaleźć błąd trzeba się dopierdzielać do sytuacji w których mógł się lepiej zachować. Tymczasem Raton kolekcjonuje niepodważalne babole z prędkością karabinu maszynowego. Broda przez najbliższe 2 lata nie popełni tyle błędów co Raton w 1 rundę. Niezależnie gdzie będzie grał. Rodado by na bramce wstawili i byłby lepszy od Ratona. Mówił, że w juniorach bronił, myślę, że by był pewniejszy. Ja bym Ratonowi gumowej pały nie dał potrzymać, bo by ją pewnie w magiczny sposób tak upuścił, żeby zniszczył. Nie wiem co by Raton musiał odjaniepawlić, żebyś wreszcie przejrzał na oczy z jakim koszmarnym ręcznikiem mamy do czynienia? Wyjść na boisko, pójść do rogu i nasrać na chorągiewkę?? Bo bramkarsko na przestrzeni jednej rundy odjebolił wszystkie możliwe do popełnienia błędy bramkarskie. Większość poważnych bramkarzy przez całą karierę piłkarską nie odpierdzieli tyle błędów co Alvaro w 1 rundę. |
Raton podawał do Sapały i jeżeli Sapała mógł piłkę przyjąć, a postanowił ją sobie przepuścić to Sapała zawalił bramkę, a nie Raton. Choć podawanie piłki do środka do kolegi odwróconego przodem do własnej bramki tak właśnie może się skończyć. To jest zwyczajny błąd taktyczny i proszenie się o smród. Obaj dali dupy.
|
Cytat:
- przeciwko komu grał Raton, przeciwko komu Broda - ile strzałów oddali rywale w meczach gdy grał Raton, a ile gry grał Broda - jaki był współczynnik xG w każdej z sytuacji strzeleckich - czy słońce wtedy raziło w oczy, czy może padało bramkarzowi za kołnierz, lub murawa była śliska z powodu opadów deszczu/śniegu. - mógłbym jeszcze sporo czynników rzutujących na skuteczność bramkarską wymienić, ale może na tym poprzestanę Ktoś podejmie się tak rzeczowej analizy, czy dalej będziemy opierali się na statystykach, które niczego nie mówią? |
Cytat:
@Drozd - ja tam uważam że Sapała jest po prostu do dupy, spisku bym się nie doszukiwał. Za to komiczne jest to że wg. niektórych "dziennikarzy" jest jednym z "wygranych" obozu. Na 2 bramki stracone w obu stracił piłkę w groźnej strefie boiska. Zresztą, komentarz dzbanów z "meczyki.pl" to była taka żenada że lepiej oglądać bez. Nie rozpoznają piłkarzy, mają z dupy tezy a to że straciliśmy bramkę zauważyli po kilku minutach, bo akurat przeglądali swoje notatki :rotfl: Myślę że podstawowa przewaga Brody na Ratonem to fakt że Broda miał Carbo który przeciął akcję po jego babolu, a Raton Sapałę który zrobił to co zawsze - nic. Dlatego według Karheropa i s1mone Broda nie "zasadził babola". A idź Pan w... |
Cytat:
skoro nie pamiętasz odpałów jakie miewał Pawełek czy Miśkiewicz jak wychodzili do dośrodkowań o Piekutowskim nie wspomnę ale oni to byli mistrzowie w porównaniu do Cebanu Jovanicia czy Trabalika tkwiącego na linii bramkowej jakby mu ktoś przybił buty gwoździami ale najgorszym łapaczem w koszulce Wisły jakiego widziałem nie jest Raton tylko Szymaszek to była zupełna katastrofa |
Moim zdaniem takie granie przez bramkarza do środka to jest proszenie się o gola. Natomiast co do Sapały on zwyczajnie ma naturę cwaniaczka, tylko otaczający go klimat pracy i zaangażowania, stworzony przez Rude, wymusza na nim ślady koncentracji, ale jak się zapomni to wyłazi z niego leser i olewacz. W pierwszej połowie też po stracie ruszył do tyłu dopiero jak spostrzegł, że wszyscy inni wracają.
Co do bramkarzy. Raton jest szybszy i lepszy technicznie, aktualnie ogólnie trochę lepszy niż Broda. Broda jest młodszy, ma lepsze warunki fizyczne i moim zdaniem ma potencjał rozwojowy. Ani jeden ani drugi nie gwarantuje spokoju w tyłach. Może zdrowa rywalizacja sprawi, że obaj będą w formie i to trochę poprawi sytuację. Ten Loska z Niecieczy, jest niezły. |
Cytat:
|
Młody jak młody, 40tka na karku, nie taki stary, nie taki młody.
Pamiętam każdego z w/w poza Szymaszkiem. Nie moje czasy. Trabalika z resztą jak przez mgłę, tak samo Jovanicia czy Cebanu - za mało u nas grali, żeby ich jakoś mocniej zapamiętać. Do Jovanicia pretensje głównie były, że przyspawany do linii, a Cebanu to był zawsze młody prospekt, którego gdzieś tam potem opchnęliśmy - on nigdy nie miał widoków na 1 plac. Pawełek to był bardzo dobry fachowiec z tendencją do odwalenia Pawełka raz na rundę czy dwie. Akcje za jakie Pawełek był wyszydzany przez kibiców Raton kolekcjonuje taśmowo. Tu nie ma żadnego porównania. Piekutowski tak samo bardzo solidny ligowy bramkarz. Misiek miał jedną świetną rundę, oczywiście miał swoje za uszami - nie raz popełniał głupie błędy, jednakże w porównaniu do Ratona w częstotliwości incydentalnej. To co każdy z nich popełniał okazjonalnie Raton odczynia z regularnością szwajcarskiego zegarka. Ja naprawdę patrzę i nie wierzę, że można tak często sobie wrzucać piłkę do bramki. Obstawiam, że jeśli wyjdzie jako pierwszy bramkarz na ligę to MAKS 3 mecze będzie wyglądał w miarę poważnie, a potem znowu coś sobie sam wrzuci. A Markus niech dalej zaklina rzeczywistość :D Pokażcie mi pierwszego bramkarza - JAKIEKOLWIEK LIGI pomiędzy pierwszą a trzecią, który potrafi zrobić pomiędzy 5, a 10 błędów bramkowych w rundzie i obronić miejsce w składzie. Takie cuda tylko w Wiśle. A co do latania piłki po piątce... wolę jak bramkarzowi lata ona po piątce niż jak bramkarz wychodzi do dośrodkowania i myli głowę własnego obrońcy z piłką jak Raton. https://i.ibb.co/6Nk0vpy/pro.jpg Już nie wspominając, że Ratonowi też piłka lata po piątce. Nie widzę jego udanych odważnych wyjść. Widzę tylko, że z reguły stoi przyspawany, a jak już wychodzi to albo mija się z piłką, albo jak już w nią trafi to wybija pod nogi przeciwnika. W takim wypadku to już lepiej stać na linii. Nie jestem fanem Brody. Za mało go widziałem w akcji, żeby wyrobić sobie o nim jednoznaczną opinię. Po prostu uważam, że każdy byłby lepszy w bramce od Ratona. Zaczynając od Rodado na dowolnym bramkarzu z CLJ kończąc. Bycie lepszym od Ratona to żadne osiągnięcie. Niech już Królewski kupi tego nowego bramkarza, żebym pierdzielenia Markusa więcej słuchać nie musiał, bo bredzi. Raton by sobie kolejne 5 bramek wrzucił, a Markus by dalej mówił, że dobry bramkarz tylko dlatego, że tak powiedział jakiś czas temu. Zdania nie zmieni cokolwiek by ten pachoł nie odwalił. Ten typ tak ma. Po prostu. |
Cytat:
|
Cytat:
Skomentuję to tylko krótkim zdaniem: wskaż choć jeden moment, jeden tekst, w którym mówię, że Raton jest dobrym bramkarzem i pozbawionym wad. Albo tekst, w którym pisał to ktokolwiek inny. Jeden. :-D A potem po raz setny nawijaj o zaklinaniu rzeczywistości.:rotfl: Od dawna wszyscy na forum widzą, że mu źle życzysz, masz fobię na jego tle i za wszelką cenę usiłujesz wcisnąć na forum do pierwszego składu Brodę, oceniając Kamila przez to kompletnie nieobiektywnie. Tyle w temacie. Szkoda czasu na strzępienie klawiatury i rozmowę o Twoich urojeniach. |
Rafał Gikiewicz czeka na pracodawcę. Mówi, że nie ma wygórowanych oczekiwań finansowych. JK powinien go zarazić Wiślackim projektem.
|
Nie życzyłem mu źle, przeżyłem wielu bramkarzy w Wiśle i z reguły nie ferowałem tak jednoznacznych wyroków jak w przypadku Ratona, bo po prostu nie dawali mi ku temu powodów. Jak przychodził byłem sceptyczny ze względu na słabe CV (głównie ławkowanie) ale miał u mnie czystą kartę. Po prostu oceniałem gościa adekwatnie do tego co prezentował na boisku. Sam trochę broniłem hobbystycznie w amatorskiej piłce, więc patrzę na bramkarzy trochę pod innym kątem niż większość.
Generalnie to Ty masz tak wielki kompleks względem zachodniej piłki, że łykniesz każdy produkt piłkarskopodobny byle miał przeszłość na zachodzie. Ja doceniam jakość Rodado, Goku czy nawet słabszego Baeny czy Villara. Każdy z nich pokazał, że zasługuje na regularną grę w Wiśle, czy to grając w 1 składzie czy wchodząc z ławki. Raton nie pokazał niczego co by usprawiedliwiało stawianie na niego. Twoje tłumaczenie żebym wskazał twój tekst, że jest bez wad jest infantylne, bo nie ma piłkarzy bez wad. Za to nie raz sugerowałeś, że Raton daje pewność w bramce i jakość. Nie wiem gdzie ty tą jakość i pewność widziałeś. Ja widzę chłopa, który nie potrafi porządnie obliczyć lotu piłki, ma bardzo słaby timing wyskoku i do tego spore problemy z koncentracją. Pierwsze dwa mankamenty sprawiają, że to słaby bramkarz, dołącz do tego ten trzeci i masz tykającą bombę zegarową. Tylko nie taką jak Pawełek, który odwalał coś raz na rundę. Nawet nie taką jak Kieszek - który odwalał coś 2-3 razy na rundę. Nie - masz gościa, który odwala coś 5-10 razy na rundę. Typa, który potrafi odwalić 4 błędy bramkowe w jednym meczu. Pokaż mi drugiego takiego w Europie. Ciekaw jestem czy znajdziesz gdzieś podobnego parodystę. |
Cytat:
Kiedy i gdzie? Pokaż cytat. :lol: Żyjesz w sferze urojeń. Znów jedynie pokazujesz, że dla Ciebie jakiekolwiek stwierdzenie, iż ktoś może być w czymś lepszy od Brody, oznacza, że mówiąca to osoba uważa Ratona za dobrego i solidnego bramkarza dającego jakość. :rotfl: Dawno się tak nie uśmiałem.:-D |
Cytat:
Choć i tak obydwaj słabi. |
Cytat:
Tym bardziej rzygam tekstami typu "oby Ratón wygrał rywalizację" No ku*** powinni przemianować temat na fanklub Alvaro Ratona - największy niespełniony talent Hiszpańskiej szkoły bramkarskiej XXI wieku. |
Trzymam kciuki by Raton wygrał rywalizację.
|
Hipokryzja Markusa w pigułce :
25.01.2024r. Markus napisał(a): Bramkarz, który potrafi mniej i gorzej broni zwykle puszcza więcej bramek, a nie mniej, niż ten, kto potrafi więcej i broni lepiej. :-D Takie zasady towarzyszą temu prawdobieństwu. To nie jest gra w Totolotka. Broda nie robił nic lepiej niż robił Rafon, za to gorzej grał na przedpolu i nogami 02.02.2024r. gdy Karherop powołuje się na tą samą statystykę, którą Markus przytacza 25.01.2024r. czyli ilości puszczonych goli. Markus napisał(a): Zaręczam Ci, że Broda ma np. znacznie lepsze statystyki ilości puszczonych w karierze bramek niż na przykład Buffon, Młynarczyk, Tomaszewski, Ederson, Donnarumma itd. W całej swojej karierze przepuścił ich znacznie mniej niż oni i popełnił o wiele mniej poważnych błędów. Domyślisz się w końcu dlaczego? :-D I dlaczego błądzisz, a podejście, które prezentujesz jest wadliwe?:-D Żenująca ucieczka w jakieś absurdalne argumentancje z Buffonem czy Donnarummą w roli głównej, gdy tylko przytoczona statystyka nie działała na jego korzyść. Czyli podejście sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Statystyka jest wtedy dobra, jak popiera mój punkt widzenia. Akurat szukałem posta nt solidności i mi się w oczy rzuciło. Nie znalazłem na szybko, bo po jakichś 8-10 postach zaczął mnie łeb boleć od czytania bredni. Albo pisałeś o tym wcześniej, albo któryś z twoich przydupasów typu leszek ;) |
Markusik to by chciał, aby Wisła grała samymi odpadami i zgniłymi pomarańczami ósmego sortu z Hiszpanii.
|
Cytat:
Broda to drewniany klocek przyspawany do linii. W dupie mam jego rzekomy i mocno wątpliwy "potencjał", który nic Wiśle nie daje. Loska był do wzięcia za darmo. To akurat dobry bramkarz, zdecydowanie lepszy niż Raton czy Broda. Nie wiem czy on ma taki gigantyczny kontrakt że nas nie było na niego stać, czy po prostu podejście do pozycji bramkarza mamy takie jak do trenera... |
Oprócz żartobliwego wpisu leszkapw powyżej nie widzę w całym temacie trzymajacych kciuki za wygranie rywalizacji przez Ratona
|
Cytat:
Raczej głupota Simeone, który nie potrafiąc znaleźć tego, co twierdzi, że zostało przeze mnie powiedziane (nie może, bo tego nie ma i został wyjaśniony, że żyje w sferze urojeń i fobii) wymyśla nowe idiotyzmy. Argumentacją i hipokryzją wedle Simeone jest teraz wskazanie na prostą sprawę, że Raton bronił w Wiśle o wiele więcej niż Broda, a Broda puścił w swojej karierze mniej bramek niż na przykład nawet Dommarunna czy Ederson, bo grał kilkakrotnie mniej.:lol: Padło to, ponieważ Karcherop powołał się na statystyki puszczonych goli, więc wykazałem, dlaczego operowanie taką statystyką jest bez sensu. Widać na powyższym przykładzie iż nie jest tak, że bramkarz, który ich puścił mniej, bo nie grał, z automatu jest lepszy niż ten, który wpuścił ich więcej, bo grał. Koniec, kropka. Kłóćcie się dalej z tą oczywistością.:-D To jest żałosne. Od dawna dostajesz .......ca na myśl, że może bronić Raton, a nie Broda i tyle. Próbujesz tylko dowartościować mało wartościowego Brodę. A moje zdanie od zawsze w tej sprawie jest takie same: Wisła powinna postarać się o jeszcze lepszego bramkarza niż jeden i drugi. |
Cytat:
Nie tędy droga, jeśli poważnie myślimy o budowie silnej drużyny. |
Raton nie jest słaby umiejętności ma dużo większe niż Broda tylko głowa mu nie dojeżdża. Coś tak jak z Coleyem. Potrafi grać super, aż nagle głupieje i robi rzeczy nie do pomyślenia. Jeżeli ktoś go zmusi albo nauczy utrzymywania koncentracji to Broda na aktualnym poziomie nie ma startu do Ratona. Broda musi popracować nad dynamiką, szybkością nóg, tego mu brakuje dlatego nie wykorzystuje warunków na przedpolu.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jak Sapała niby mógł ta piłke przyjąć?:rotfl::rotfl::rotfl: |
Cytat:
Zresztą Sapała i Sobczak, który w tym meczu zaprezentował pełnię swojej nieudolności, zdają się mieć zaskakująco "dobrą prasę" w obliczu ich postawy na boisku. Dokładnie tak samo jak swego czasu niejaki Biegański. Ciekawy jestem która stajnia za to odpowiada. Cytat:
|
Na tę chwilę obaj bramkarze to leszcze, a wy tu od tygodni debatujecie nad wyższością różyczki nad świnką i vice versa.
Ja osobiście wolę, aby z dwóch leszczy grał Polak, bo jakbym chciał kibicować hiszpańskim leszczom, zainteresowałbym się jakimś prowincjonalnym klubem z kurortu w Katalonii, a nie Wisłą Kraków, ale oczywiście każdy ma prawo do swoich zboczeń. Tylko po co o tym dywagować. |
Też bym wolał żeby grał Polak ale na szczęście nie ja decyduję kto powinien stanąć między słupkami tylko trener
|
Cytat:
A jak chcesz oglądać Polaków, to oglądaj sobie Reprezentację a nie piłkę klubową, bo tutaj to Twoje podejście jest dewiacją. Ja przykładowo wolę żeby Wisła nie zbankrutowała tylko po to, żeby dogodzić jakimś oszołomom którzy doznają ekstazy oglądając absolutne dno pilkarskie, byle z polskim paszportem. Niech się Broda, Szywacz czy Młyński "budują" w rezerwach albo na wypożyczeniu, aż się nauczą (co wątpliwe). Sapała i Sobczak zaprezentowali beznadziejną formę we wszystkich sparingach, a promuje się ich na siłę w mediach. Jakby ktoś z zewnątrz obserwował ten cyrk to pewnie by pomyślał że to najlepsi zawodnicy na swoich pozycjach, a nie Carbo czy Rodado. Tylko taki Sobczak zmarnował wszystkie okazje wczoraj, a Rodado strzelił kolejnego gola, Sapała zawalił dwie bramki, a Carbo - uratował przed utratą gola. Ot, detale. @Drozd - chłopki z meczyków akurat tego gola nie zauważyli, bo przeglądali wtedy notatki w niezwykle ważnej kwestii kto miał więcej minut podczas sparingów :> Także ich opinia nie powinna być w ogóle przytaczana ani brana pod uwagę. |
Cytat:
Nie darują Ci tego, bo uderzasz w interes takiego Szywacza, Brody czy Młyńskiego i ich menadżerów. Gdyby nie dostawali forów i ulgowego traktowania, musieliby iść w końcu na bezrobocie, a ich promotorzy zapłakaliby się jak Hołownia nad konstytucją.:evil: Dla nich najważniejsze, aby grali Polacy, a nie obcokrajowcy, nawet jeśli są od nich lepsi. A tych Polaków trzeba "budować" choćby byli największymi piłkarskimi drewnami. :rotfl: Wyniki Wisły są już drugorzędne. Dla Simeone najważniejsze, by miał Brodę w składzie i jak u Mickiewicza "jakoś to będzie".:-D |
Cytat:
Wiem że nie zauważyli, ale nie przeszkodziło im to jechać po Ratonie do końca meczu, zupełnie nie dostrzegając, że współwinnym był Sapała i chwalić Sobczaka mimo, że co chwile marnował jakąś okazję. |
Cytat:
A potem taki pepe pisze że "wszyscy krakowscy dziennikarze" cośtam i to jest niby argument za czym? Nie wiem czy to menedżerowie, instynkt stadny czy zwykła głupota, pewnie wszystkiego po trochu, ale trochę rozjeżdża się rzeczywistość i to co opisują media. Nawet bardziej niż trochę... |
Kółeczko wzajemnej adoracji się zamyka :D
Ja mam gdzieś Brodę, wolę każdego od Ratona bo takiego drugiego elektryka wśród bramkarzy na kontynencie ze świecą szukać. Dla mnie każdy będzie lepszy niż on. Także darujcie sobie te debilizmy o forowaniu Brody. Forowalbym każdego bramkarza w kadrze, ktory nie jest Ratonem. Nawet Rodado na bramce byłby dla mnie lepszym pomysłem... Sarnata z odlboyow bym wolał. Kogokolwiek.. |
Cytat:
|
I tak się ten biznes kręci. Dlatego u nas jak na mecz przyjdzie 20 000 ludzi to jest święto. Bo to od razu widać czy jest gra, walka, chęci czy zaliczanie występu. Czy grają najlepsi, czy skład wyznaczają menagos i dziennikarzyny.
Dlatego taka panika wybuchła kiedy nagle decyzje ma podejmować ktoś z zewnątrz, na podstawie rzeczywistości, a nie wymysłów. |
Ok wolfy pokaz mi drugiego bramkarza na kontynencie, który podczas jednej niepełnej rundy nawalił tyle baboli co Raton i przyznam ci rację. Jeden przykład bramkarza, który coś takiego odwalil i był dalej rozpatrywany w kategorii bramkarskiej jedynki.
Z reguły drugi wiekszy błąd w krótkim odstępie czasu w poważnych klubach oznacza odpoczynek od gry, u nas Raton odwalił 4 takowe w jednym meczu z Odrą i wybiegł w następnym w 1 składzie..... Moze jak za jakies 200min w 1 składzie zawali kolejną bramkę to przejrzysz na oczy. Gorzej jak będzie to oznaczać stratę punktów, bo sparingi to małe piwo. Ja jestem fanem selekcji negatywnej w bramce. Robisz błąd dostajesz zjebę, ponawiasz - czeka Cię ława. Nastepny wchodzi do klatki i dostaje takie same warunki. Ja nie rozpatruje bramkarza pod względem bliżej nieokreślonej aury pewności siebie, umiejętności gry nogami czy subiektywnych odczuć nt poziomu. Dla mnie częstotliwość popełniania dużych błędów jest tutaj kluczowa. Co z tego, że ktoś przez 90% czasu wygląda poważnie, skoro jest elektrykiem i głowa nie dojeżdża na mecze. |
Przecież wszyscy zgadzamy się że Raton jest słaby. Problem jest inny : Broda jest jeszcze słabszy.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl