![]() |
No nie wiem. Myslalem, ze wiecej zrobil sukces sportowy za czasow Cupiala, albo tak jak patrze i czytam, to Misiek, rzucajac w leb Baggio, o czym Pan Miga vel zmiety, dosc czesto lubi w swoich pseudodziennikarskich wypocinach przypominac. Chyba, ze chodzilo Ci o jego swiatowy bestseller, "Sen o potedze", ktorego nieuzywanych egzemplarzy, do tej pory, niektorzy probuja sie pozbyc (kto wie, ten wie).
|
do usuniecia
|
Dla tych, którzy nie rozumieją o co chodzi w sprawie Surmy:
https://youtu.be/vcV2DHOtKb4?t=11m11s Nie chodzi o samą strzeloną bramkę. Biegł przez całe boisko pod nasz sektor, żeby pocałować elką na naszych oczach. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest naszym wychowankiem i to Wiśle zawdzięcza, że mógł trafić do ekstraklasy i zarobić spore pieniądze. Gdyby po strzelonej bramce nie okazywał radości wyszedłby na profesjonalistę z klasą, a tak został judaszem. |
Cytat:
|
Cytat:
Ale to ze tego nie rozumiesz mnie nie dziwi, bo tak samo nie rozumiesz że można walczyc o ten klubu (chociażby wpłatami przy każdej możliwej akcji) i życzyć mu jak najlepiej jednocześnie krytykując zarząd, którego działania z ostatnich ok 10 miesięcy dziela się na dwa rodzaje: Głupie i glupsze A jakbyś do tego jeszcze w życiu z 10 książek przeczytał i cokolwiek o rynku wydawniczym wiedział, to wiedział byś także ze każdej dobrze sprzedające się książki cześć nakładu zostaje, zamiast silic sie na marna zlosliwosc |
Dokładnie - tak było choćby z bestsellerową pozycją "Futbol na tak" :D
Sorki kolego, ale Miga od wielu lat nie robi nic, oprócz oczerniania klubu. Chwała mu za forum, stronkę i kilka lat na trybunach. Teraz zrobiła się z niego zwykła, dziennikarska szmata. |
Bo ma własne zdanie i pisze ze jest coś głupie jeżeli faktycznie jest?
Przypominam, że jak był właścicielem strony to bardzo często strona była w opozycji do skwk Nie twierdzę że zawsze ma rację i oczywistym jest ze z wieloma rzeczami można się z nim nie zgadzac Ale mam wrażenie że niektórzy to powinni zamiast pisać tutaj założyć sobie forum fanów zarzadu Bo każdy kto myśli samodzielnie to jest wyzywany, od szmat chociazby |
Widze, ze mnie nie zrozumiales. Jakby nie Cupial to Miga nie mialby o czym pisac. Mozliwe, ze tego forum tez by nie bylo z tego co pamietam. Jedyny pozytyw to ten, ze sie udzielal kibicowsko w pewnej grupie, zapewne pamietasz, a teraz robi z geby cholewe i dodaje swoje smieszne komentarze robiac ten wasz chujowy PR, zla prase, czy jak to tam sobie nazywacie.
Co do czytania ksiazek. W ostatnie dwa lata przeczytalem jakies 115, a Ty ile??? W dodatku wiem, ze jesli caly naklad schodzi rowna sie to sprzedazy wszystkich egzemplarzy danego wydawnictwa, chyba ze wydawnictwo wczesniej zastrzeze sobie jakas ilosc kopii dla wlasnej potrzeby/jakiejs innej dystrybucji. PS. Widze, ze znowu sie przeliczylem z nadzieja na interlokutora na poziomie. Slowem nawet o zarzadzie nie wspomnialem a Ty wyjezdzasz z jakimis swoimi teoriami z dupy. Leci ignor, baw sie dalej w swojej piaskownicy. |
Cytat:
Jeszcze jedno - pisząc o jego "twórczości" zupełnie nie mam na myśli jego komentarzy na temat obecnego zarządu SA. |
Pogodzę Was: nakład zostaje, ale przy książkach publikowanych w wydawnictwach, które mogą sobie finansowo pozwolić na duży nakład. I wówczas im gorzej sprzedaje się książka, tym większy nakład pozostaje niesprzedany - to chyba logiczne. Czasem zdarza się nawet tak, że książka trzyma poziom i jest nią zainteresowanie, ale została wydana w małym nakładzie. Jeśli np. wydanie było dofinansowane z jakiegoś grantu itp., to wówczas nawet jeśli wyprzeda się cały nakład, to nie ma dodruku. No, ale w przypadku opus magnum Migi raczej o grancie mowy być nie może : )
A co do samego Migi. Moim zdaniem on nie oczernia klubu, bo stwierdzenie "oczernia" zakłada złą wolę. Miga chyba złej woli nie ma. Na swój sposób próbuje (!) być krytyczny (czyli sceptyczny, myślący). Jest dziennikarzem, więc jego rola jest już inna niż w przypadku fanów, prowadzących wiślackie serwisy. A że Miga jest dziennikarzem bardzo przeciętnym i nierzetelnym, a przy tym zajmującym się Wisłą, to bardziej pasuje do niego stwierdzenie "szkodnik". Np. rok temu bardzo szkodził klubowi bezmyślnie promując hucpę pod nazwą "Stechert przejmuje Wisłę. To poważny inwestor". |
do usuniecia
|
Najzabawniejszy był Mateuszek, całkowicie posrany ale i podniecony, występujący w Lidze +, opowiadający o tym jak to wspaniałą firmą jest Stechert. :rotfl:
I nie mówmy proszę, że to nie jego wina bo ktoś go wprowadził błąd. Wystarczyło "Google" kilka haseł i każdy kto ma conajmniej dwie klepki wiedział, że to naprawdopodobniej "scam". Jeszcze jak sobie przypomnie, że zarząd Wisły właściwie wybaczył mu tę wtopę, a Sarapata na spotkaniu bożo-narodzeniowym pożyczyła my by nie trafił mu się kolejny taki "lipiec" i widzę jego teraźniejsze paszkwile to naprawdę... szkoda słów. |
Czaro, on szkodzi Wiśle całkowicie świadomie... Choćby wczorajszy artykuł http://sportdziennik.pl/kibol-gora-wisla-bez-surmy/
Kibol? Nie, nie kibol, tylko olbrzymia większość normalnych kibiców wyrażała negatywną opinię, którą zarządowi przekazało SKWK (choć dziwne, że ludzie z zarządu sami tego nie zauważyli - wystarczy poczytać komentarze na fb czy tt pod informacjami o zatrudnieniu Surmy). Tyle, że Miga nie napisze "kibic", woli "kibol" - więcej klików, więcej oburzonych Januszy, a że przy okazji jeszcze bardziej obrywa się Wiśle? Co z tego... |
Wieśniak w całej wypowiedzi nie chodziło mi tylko o ten jeden post tylko że od jakiegoś czasu wraz chociażby z reganem mniej lub bardziej dosadnie wyzywacie każdego kto osmiela się krytykować wychodzące z klubu decyzje
Co do książkowych dygresja to raz ze szacunek, u mnie podobnie, 1/tydzien to standard A z wydawaniem chodziło mi o to że jak jest bestseller to ma dodruki, tak długo aż kolejny się cały nie sprzeda dlatego praktycznie każdy taki tytul zostaje potem w magazynach Jak zamiast dyskutować wolisz tylko szukać kółka wzajemnej adoracji - ignoruj twoja sprawa ani mnie to ziebi ani grzeje Kończąc wątek Migi oczywistym jest ze rola dziennikarza w ogólnopolskim medium rządzi się swoimi prawami Posłuchajcie go sobie chociażby w programie TSW na weszło.fm |
Cytat:
Cytat:
Ale to już zupełna dygresja, bo zdanie o Midze mam jak najbardziej złe. Po prostu nie lubię go za co innego : ) |
Miga to matoł. Na forum przy okazji Stecherta w kilka dni wykonano pracę weryfikacyjną która kompromituje go jako dziennikarza. Ale on nie jest dziennikarzem, blogerem raczej, mocno głupawym.
Nie ma hamulców żeby jechać po klubie bo to się sprzedaje. To czy szkodzi świadomie czy nie to materiał na inną dyskusję, ponieważ koleś jest zwyczajnie tępy. Pytanie czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Dla mnie na przykład nie. Miga powinien mieć zakaz wstępu na Wisłę. |
Cytat:
hmm jeśli to prawda to jestem gotów uwierzyć że SWOJĄ ZLECONĄ PRACĘ OD BERNATZKIEGO , może nawet i zrobił "pro bono" a nie za jurgielt |
Ej, ale wiecie, że ten facet nazywa się Bernacki i albo ma dwa paszporty, albo po prostu nie podał w piśmie do TS rok temu prawdziwego nazwiska? Już któryś raz widzę tego Bernatzkiego.
|
O ile pamiętam nasze małe śledztwa na sb, to gość nawet w KRS w różnych spółkach używał różnych wersji nazwiska...
|
Cytat:
|
O tej spółce najdobitniej będzie świadczyć jak utrzymają Dukata na stołku.
|
@wolfy
pełna zgoda co do oceny kolegi jak to ładnie go nazwałeś - blogera..... Ja całkowity szacunek straciłem przy okazji sprawy podwyższenia kapitału zakładowego Wisły SA z marca 2016; Kiedy wrzuciłem hasło, aby zbadał tę sprawę i podrzuciłem mu co i gdzie trzeba zrobić, to kolega bloger wolał popisać się wiedza zasłyszaną z trybun odnośnie sprzedaży klubu.... A za sprawę Stecherta poleciał z PS do katowickiego Sportu czyli redakcję niżej..... Dziennikarze to byli w krakowskim Tempie....... w PS i w necie to celebryci i lanserzy, którzy pieprzą tak jak każdy z nas przy oglądaniu meczu z kumplami i 2 butelkami x 0,7 l. |
Cytat:
|
@tas de fleia
Podstawowa różnica pomiędzy Grzegorzem Wójtowiczem i Mateuszem Migą jest taka, ze ten pierwszy jest dziennikarzem, a drugi nie..... Podobnie jak kilka innych gwiazd polskiego dziennikarstwa sportowego, które oprócz głupawych uśmieszków i prawienia banałów i komunałów nie mają nic do powiedzenia - vide redakcja PS: Pol, Rudzki i inni |
|
Cytat:
Cały wywiad polecam, także te fragmenty o transferze Carlitosa (może przestaną ludzie wypytywać, dlaczego nie sprzedaliśmy go gdzie indziej za większą kasę) |
Cytat:
|
Cytat:
Wszak jakby dała 10 tys euro, to też Carlitos by ofertę zaakceptował i nie mielibyśmy nic do gadania... |
taak lepiej było zostawić Carlitosa, który w styczniu podpisałby kontrakt z Legią, a komisja Legii w lutym szybko klepnęłaby rozwiązanie kontraktu (vide Cierzniak)....
Problemem zarządu było to, ze potrzebowali kasy na już, a Carlitos i legia to wykorzystali, dlatego nie czuję żadnej sympatii dla Carlosa podobnie jak do Mączyńskiego...... Ktoś tutaj kiedyś pisał o tym jak w stosunku do Borussi Dortmund w czasie jej olbrzymiego kryzysu finansowego zachował się jej największy rywal - Bayern Monachium - zaoferowali pożyczkę w kwocie 2 mln euro... Legia w sytuacji kryzysowej Wisły natomiast wyciągnęła nam najlepszego zawodnika płacąc czapkę śliwek.... Pamiętam też z okresu zimowego zdjęcia Carlosa z bodajże Krzysiem M. i Malarzem - coś się tutaj wpisuje w klimat...... Dlatego dla nas najlepszym rozwiązaniem sprawy Carlitosa byłoby odpadnięcie Legii w ostatniej rundzie eliminacji z jakimś zespołem np z Premiership, który kupiłby Carlosa dajmy na to za 4 mln funtów. Przepadłaby kasa z awansu Legii do europucharów, ale wpadłoby o wiele więcej z tytułu transferu.... a Legia przy rozpasanym budżecie 2 rok bez pucharów europejskich mogłaby przypłacić lekką czkawką.... Czego im życzę.... |
Tylko ze my podobno nie mamy żadnego procentu od następnej sprzedaży. A jak mamy to napewno nie 30 procent.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl