![]() |
Niech wszystko zmierza we właściwym kierunku
Za cały koment do gry Onyszki niech wystarczy sondaż na stronie Odry: 81 % głosujących uznało, że to właśnie ich bramkarz zrobił najlepsze wrażenie, jeśli chodzi o grę wiosną. I wcale im się nie dziwię. Pawełkowi wystarczyły dwa celne strzały z dystansu, i Levadia wykopała nas z pucharów. Ile dziś obronił Onyszko? Ergo: inwestycja latem w dobrego bramkarza może zwrócić się nadspodziewanie szybko. Jeśli się da - sprowadzać i nie zastanawiać się dwa razy, bo kolejny raz w pucharach ze słabym bramkarzem to sportowe i finansowe samobójstwo.
Edit - 7 kotów - a co ci zawiniła kura? :-p Z kury może być dobry rosół, i smaczne mięsko, a z pasiaka - tylko kałuża (płaczu), jak ostatnio po wielkim przedświątecznym trzepaniu made by Ruch, czy kiedyś, po "szóstym biegu" w meczu z Lechią :rotfl: |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
http://www.weszlo.com/fotonews/1267880460_onyszko.jpg Po tej kolejce nasunęo mi się kilka obserwacji. 1. Jeśli ktoś nadal wierzy w istnienie mitycznej polskiej szkoły bramkarskiej, to radzę obejrzeć bramki z tej kolejki. Do klasycznych Pawełków, Cabajów i Przyrowskich dołączyli prawie wszyscy pozostali polscy bramkarze. To co wyczyniały wszelkiej maści Kapsy, Skaby itp. wołało o pomstę do nieba i kumojej ucieszeowej pomsty wyjątkowo się doczekało. Zatrważającą liczbę 25 bramek( WOW- szok i niedowierzanie, to przeszło 3 na mecz), zawdzięczamy właśnie bramkarzom. Jedyni bramkarze, którzy wyróżnili się na plus w tej kolejce to Onyszko( 36 lat, właśnie wrócił do Polski, po długich zagranicznych wojażach) i Kelemen. Ogólnie na dzień dzisiejszy top 3 bramkarzy w ekstraklasie to: 1.Mucha 2.Isailovic 3.Buric, tuż za nimi czai się Onyszko a dalej przepaść. 2. Jak tak dalej pójdzie Śląsk faktycznie może spaść. Wrocławianie w najbliższych 5 kolejkach mogą nie zdobyć punktu i nie będzie to szczególnie zaskakujące. Największe szanse mają w starciu z Bełchatowem i Zagłębiem, sęk w tym że obie te ekipy są lepsze od Śląska, jeśli nie brakni im motywacji to one będą faworytami. A gdyby spełnił się ten scenariusz w ostatnich trzech kolejkach Śląskowi przyjdzie walczyć z bezpośrednimi rywalami do spadku- Arką, Piastem i Odrą. Końcówka sezonu może być niebezpiecznie interesująca we Wrocławiu. 3. Sobiech. Ten chłopak już wcześniej pokazywał, że coś w sobie ma. W tym sezonie lepszy od niego jest tylko Lewandowski( i nie mówię tu tylko o dorobku bramkowym). Bez wahania stwierdzam- gwiazda ekstraklasy. Praktycznie w każdym meczu popisuje się jakimś zagraniem dla którego warto oglądać mecze Ruchu. Asysta do Zająca- klasa światowa. Wydawałoby się, że zwykłe podanie- ale co za wykonanie idealne tempo, idealna siła, piłka nie kozłowała i wszystko to przeprowadzone z gracją, elegancją, na luzie, jak profesor- a to 19-latek. Nie ma opcji,musimy mieć tego chłopaka w Wiśle, nawet za te 1,5 mln euro. jeżeli Lech nas przebije, będzie tragedia. 4. Puchary. Ruch gra bardzo fajną piłkę, przez cały sezon, zasługują na puchary jak mało kto i z czysto sportowego punktu widzenia życzę im zarówno PP jak i podium, bo zasłużyli, grając na miarę swoichmożliwości, a nie odstawiając fuszerkę jak potentaci. Ale patrząc pozasportowo, Ruch nie ma perspektyw na wzmocnienie składu, raczej się osłabią, patrząc przez pryzmat perspektywiczności i wydawanych systematycznie pieniędzy, na puchary zasługuje Jaga- oni prawie na pewno za pół roku będą jeszcze mocniejsi niż teraz, chociaż kto wie czy nie spadnąz ligi. 5. I w temacie prawie ekstraklasy. Obie łódzkie ekipy zatrzymane w tej kolejce 1. ligi, ale nadal trzymają dwa pierwsze miejsca. Widzew jest prawie pewien awansu, tylko katastrofa( np. w postaci Brozia- jak to dobrze, że tam uciekł) jest w stanie ich powstrzymać. Natomiast zwróciłbym uwagę na obrońcę po drugiej stronie boiska- Dudu to bardzo ciekawy zawodnik i zobaczycie, że w ekstraklasie będzie się o nim dużo mówiło. |
Cytat:
|
Podniecacie się tak tym Onyszko, ale odpowiedzcie mi na pytanie co by było gdyby w sytuacji z 2:02 w tego skrótu http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html, zamiast Onyszki "interweniował" Pawełek. Otóż odpowiem wam. Było by jechanie po tym drugim z góry na dół (nie bronię Pawełka, bo to kiepski bramkarz).
|
Cytat:
|
Cytat:
Kibice sukcesu |
Cytat:
|
Cytat:
|
to trzeba cichaczem rozmawiać :P
|
Pawelek w Odrze tez gral swietnie...
|
Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.
Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze. Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa. Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć. Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem... Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa. Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość. |
Cytat:
|
Cytat:
Czyżby ten sezon kiedy zajęlismy 8 miejsce był lepszy? Dlaczego? Bo zagraliśmy w grupie PUEFA? Tak - zagraliśmy, ale wynik w lidze zamknął nam szanse gry w pucharach na kolejny sezon. Wtopy które wymieniłeś są wstydliwe, ale wydają się niespecjalnie ruszać większość grajków, ludzi w klubie itd. Więc co np. mnie da przeżywanie tego przez dłuższy czas? Wrzody żołądka? Co poza tym? Z kolei nie mam bańki euro coby kupić dla Wisły chociażby jakiegoś napastnika, bramkarza i kogo tam jeszcze. Trzeba wygrać tą ligę i spróbować znów w pucharach. Oby skład został uzupełniony oby nie było kontuzji oby oby. Wtedy może coś ugramy, a za rok na wiosnę oby podobne (tzn. poziom bardzo realnego MP i co dalej) rozważania. |
Mysle, ze jak Wisla bedzie 20 lat bez Mistrzostwa, po drodze zagra 5 sezonow w nizszej lidze, z czego dwa razy cudem uratuyje se przed spadkiem do ligi numer III, to pewnie niektorzy docenia wage Mistrzostwa Polski.
Zywy przyklad na chorzowskim Ruchu. Co do Sobiecha. Jest raczej nie na sprzedaz, ma kontrakt do 2013 roku bez klauzuli odstepnego. tylko jakas zapasc finansowa moze spowodowac, ze odejdzie juz po tym okienku. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Powiem tak. Media troszke przesadzaja z ta zla sytuacja. Jest nienajlepiej, ale nie ma tez tak jak kreuja to media. Z wyplatami jest na bierzaco w tej chwili. Troszke zaleglosci z premiami, ale te pewnie beda splacone po sezonie kiedy canal przeleje premie za zajete miejsce w lidze. Dlug u "colo" splacony. Byli pilkarze upominaja sie o kase, ale tu moga nam naskoczyc, bo PZPN zatwierdzil te kwoty i wowczas oni nie mieli o nie pretensji. Jest umowa z Tauronem, ktorej wysokosc tez zalezy od zajetego miejsca. Miesiac temu klub na gieldzie zarobil 1.8 mln zlotych, a tydzien temu Urzad Miasta przelal 500 tys zloty za awans do polfinalu. Nie ma moze eldorado, ale jakos koniec z koncem jest ciagniety.
Dzis rozpo czela sie sprawa sadowa z ZUSEM o te 3 mln, ktore wisi stowasrzyszenie za lata 1999-2004 (czasy Rogali). Tutaj jest najwiekszy znak zapytania. |
Cytat:
Jeśli chodzi o kwestie mistrzostwa a udziału w europejskich pucharach to mistrzostwo jest niesamowicie ważne. Przez el LM dużo łatwiej się dostać do grupy PE niż przez eliminacje w PE. Ba dostać się do LM to przy obecnym systemie nie jest trudniej niż dostać się do grupy PE przez eliminacje. |
Cytat:
toć to jakiś dyzma! |
Cytat:
|
Powiem tak: Bierzmy graczy z GKS: Tosik, Rachwał i paru innych naprawdę grają bardzo dobrze na ligowym podwórku, a w czerwcu będą do ściągnięcia za free. Szczególnie Rachwał by się przydał, bo to zawodnik o specyfice podobnej do Sobola, więc ten miał by godnego zmiennika/następce.
|
Cytat:
|
Cytat:
Niczego nie zapomnę po zdobyciu ewentualnego mistrzostwa i niczego nie wybaczę. Będę dalej mieć żal i długo pamiętać kompromitujące mecze z tego sezonu. Tak samo jak sukcesy ery Kasperczaka, Schalke czy Parma albo emocje z Lazio nie spowodowały, iż zapomniałem traktorzystów z Norwegii czy klapy z Tbilisi. Ale dla mnie sprawa mistrzostwa jest pierwszorzędna w KAŻDYM sezonie. Zbyt dobrze pamiętam wyjazdy do Myszkowa, Pszowa, Dębicy, Brzeska, Iławy, Knurowa albo innych piłkarskich "potęg" żeby nie doceniać smaku zwycięstwa w tej marnej lidze. I bez względu na to jak jesteśmy silni albo słabi cieszy mnie gdy inni oglądają nasze plecy. Dopóki wygrywamy w lidze jest szansa, że i kiedyś osiągniemy sukces w pucharach. Tak jak ósme miejsce przed przyjściem Skorży nie stało się zaczątkiem budowania Wielkiej Wisły tak samo teraz niepowodzenie też tym początkiem się nie stanie. Nie wiem co musiałby się stać, żeby ten klub był Wisłą naszych marzeń i oczekiwań ale jeżeli nią nie jest to niech przynajmniej zbiera tytuły. I zapewniam Cię, że nadejdą czasy, że wielu Wiślaków zatęskni za doczołganiem się na tron w obojętnie jakim stylu. Niestety. |
Jak widać nie wszyscy rozumieją że przepustką do LM, jest zdobycie mistrzostwa w tej marnej lidze. Pewnie że pisanie o prestiżowych porazkach z Levadią, parchami czy Legią jest cool i mozna sie pokazać jako zajebisty kibic jebiący wszystko łącznie z mistrzostwem bo przegrano tamte mecze. Tylko po co?
Pewnie że te przegrane bolą, ale nie mniej niz sprzedane 0-6 Legii w 94. Można na siłę chcieć być kontrowersyjnym panie flamengista, byle nie stać się smiesznym. Idź dalej w swoim tęgim rozumowaniu. Zawsze możemy wygrac w lidze tylko z Legią i parchami, zdobyć puchar Polski lub nawet tylko zagrać w finale i przegrać, a przy dobrym układzie wejdziemy do ligi europejskiej. Niewazne że będziemy w drugiej lidze, wygralismy 2 najwazniejsze mecze i wtopilismy wszystko w LE. Sezon za nieudany mozemy uznać po lidze, jesli będą podstawy. Wynik derbów zostanie w pamięci, ale mam nadzieję że to wyjatek potwierdzający regułę , cokolwiek to pojebane hasło znaczy. |
Cytat:
Pozostaje nam jedynie kolekcjonowanie i wspominanie miłych wyjątków, jakimi były Legia/Widzew 1995-96, Wisła 2003 czy później Groclin i Lech w Pucharze UEFA - w zależności od klubu, jakiemu się kibicuje... Zaczekajcie jeszcze z przekreślaniem całego sezonu. Przed nami mecze z Lechem, Legią i Pasami. Jeżeli, wiec uda się zagrać w nich na przyzwoitym poziomie i wygrać, to oceny będą znacznie bardziej optymistyczne...oby. |
Cytat:
Cytat:
Tosik podobno w KSP? Wojciechowski cos mowil, ze jakiegos tajemniczego reprezentata Polski zakontraktowal, ale nie moze do konca jego umowy powiedziec kogo, a jak spadna to umowa nie jest wazna.:> |
Ja bym jescze wstrzymal ocene tego sezonu bo to jeszcze nie koniec zabawy.
mamy rewanze z Kuchenkami, z Legia w Warszawie i z pejsami na SS,no i inne Lubiny i Wodzislawie. jak zdobedziemy Mp to bedziemy martwic sie dalej ,ale najwaznjszym celem powinno byc "odkupienie win" z tym ze czesci winowajcow Tallinskiego pogromu juz nie ma. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl