Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2009/2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5997)

el Nuero 28.03.2010 23:20

Niech wszystko zmierza we właściwym kierunku
 
Za cały koment do gry Onyszki niech wystarczy sondaż na stronie Odry: 81 % głosujących uznało, że to właśnie ich bramkarz zrobił najlepsze wrażenie, jeśli chodzi o grę wiosną. I wcale im się nie dziwię. Pawełkowi wystarczyły dwa celne strzały z dystansu, i Levadia wykopała nas z pucharów. Ile dziś obronił Onyszko? Ergo: inwestycja latem w dobrego bramkarza może zwrócić się nadspodziewanie szybko. Jeśli się da - sprowadzać i nie zastanawiać się dwa razy, bo kolejny raz w pucharach ze słabym bramkarzem to sportowe i finansowe samobójstwo.

Edit - 7 kotów - a co ci zawiniła kura? :-p Z kury może być dobry rosół, i smaczne mięsko, a z pasiaka - tylko kałuża (płaczu), jak ostatnio po wielkim przedświątecznym trzepaniu made by Ruch, czy kiedyś, po "szóstym biegu" w meczu z Lechią :rotfl:

grzesiek9000 28.03.2010 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swinia (Post 877982)
a propos tej kolejki, jaką bramkę wybieracie?? Dla mnie Iljan
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...__kolejki.html

Zgadzam się bramka Micanskiego była najładniejsza, zaraz po niej bramka Diaza.

Uran235 29.03.2010 02:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 877956)
Dlatego cieszylbym sie z jakiegos szokujaco niskiego miejsca Legii, bo moze spowodowalo by to rewolucje. Inna rzecz, ze niestety Wasze 8 miejsce jej nie spowodowalo..

Oj coś się jednak zmieniło. Przez 2 lata mieliśmy dyrektora sportowego, przez 2,5 roku trenera. Gdyby nie było tego ósmego miejsca obaj wylecieliby po Tottenhamie, w najlepszym wypadku wracaliby autostopem z Tallina. Tymczasem od pewnego czasu nie mamy gwałtownych decyzji, nawet przyjście Kasperczaka, jakkolwiek zaskakujące, nie odbyło się z dnia na dzień pod wpływem impulsu. Nauczyliśmy się nie zwalniać trenerówza byle co- to jest na pewno pozytyw, bo na moment zbliżyliśmy się do niesławnego wyczynu Atletico Madryt. Co prawda nadal nie nauczyliśmy się pracy z młodzieżą, nie nauczyliśmy się skautingu, nie nauczyliśmy się leczyć piłkarzy i nie sprowadzać Łobodzińskich i Gargułów. Ale 1/5 w naszych realiach to i tak niezły wynik.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 878022)
Onyszko to jest gość,którego nam potrzeba,na sezon,dwa. Silnych psychicznie do tego wyciągający niesamowite piłki i pewny swoich interwencji. Wg mnie po tym seoznie powinien do nas trafić,bo nikogo lepszego nie znajdziemy,a przedłużać umowę z Pawełkiem,to mniej więcej tak,jakby jechać serpentyną z niepewnymi hamulcami.

No i jako literat wpasowałby się w klimaty krakowskiej bohemy :D .
http://www.weszlo.com/fotonews/1267880460_onyszko.jpg

Po tej kolejce nasunęo mi się kilka obserwacji.
1. Jeśli ktoś nadal wierzy w istnienie mitycznej polskiej szkoły bramkarskiej, to radzę obejrzeć bramki z tej kolejki. Do klasycznych Pawełków, Cabajów i Przyrowskich dołączyli prawie wszyscy pozostali polscy bramkarze. To co wyczyniały wszelkiej maści Kapsy, Skaby itp. wołało o pomstę do nieba i kumojej ucieszeowej pomsty wyjątkowo się doczekało. Zatrważającą liczbę 25 bramek( WOW- szok i niedowierzanie, to przeszło 3 na mecz), zawdzięczamy właśnie bramkarzom. Jedyni bramkarze, którzy wyróżnili się na plus w tej kolejce to Onyszko( 36 lat, właśnie wrócił do Polski, po długich zagranicznych wojażach) i Kelemen.
Ogólnie na dzień dzisiejszy top 3 bramkarzy w ekstraklasie to: 1.Mucha 2.Isailovic 3.Buric, tuż za nimi czai się Onyszko a dalej przepaść.

2. Jak tak dalej pójdzie Śląsk faktycznie może spaść. Wrocławianie w najbliższych 5 kolejkach mogą nie zdobyć punktu i nie będzie to szczególnie zaskakujące. Największe szanse mają w starciu z Bełchatowem i Zagłębiem, sęk w tym że obie te ekipy są lepsze od Śląska, jeśli nie brakni im motywacji to one będą faworytami. A gdyby spełnił się ten scenariusz w ostatnich trzech kolejkach Śląskowi przyjdzie walczyć z bezpośrednimi rywalami do spadku- Arką, Piastem i Odrą. Końcówka sezonu może być niebezpiecznie interesująca we Wrocławiu.

3. Sobiech. Ten chłopak już wcześniej pokazywał, że coś w sobie ma. W tym sezonie lepszy od niego jest tylko Lewandowski( i nie mówię tu tylko o dorobku bramkowym). Bez wahania stwierdzam- gwiazda ekstraklasy. Praktycznie w każdym meczu popisuje się jakimś zagraniem dla którego warto oglądać mecze Ruchu. Asysta do Zająca- klasa światowa. Wydawałoby się, że zwykłe podanie- ale co za wykonanie idealne tempo, idealna siła, piłka nie kozłowała i wszystko to przeprowadzone z gracją, elegancją, na luzie, jak profesor- a to 19-latek. Nie ma opcji,musimy mieć tego chłopaka w Wiśle, nawet za te 1,5 mln euro. jeżeli Lech nas przebije, będzie tragedia.

4. Puchary. Ruch gra bardzo fajną piłkę, przez cały sezon, zasługują na puchary jak mało kto i z czysto sportowego punktu widzenia życzę im zarówno PP jak i podium, bo zasłużyli, grając na miarę swoichmożliwości, a nie odstawiając fuszerkę jak potentaci. Ale patrząc pozasportowo, Ruch nie ma perspektyw na wzmocnienie składu, raczej się osłabią, patrząc przez pryzmat perspektywiczności i wydawanych systematycznie pieniędzy, na puchary zasługuje Jaga- oni prawie na pewno za pół roku będą jeszcze mocniejsi niż teraz, chociaż kto wie czy nie spadnąz ligi.

5. I w temacie prawie ekstraklasy. Obie łódzkie ekipy zatrzymane w tej kolejce 1. ligi, ale nadal trzymają dwa pierwsze miejsca. Widzew jest prawie pewien awansu, tylko katastrofa( np. w postaci Brozia- jak to dobrze, że tam uciekł) jest w stanie ich powstrzymać. Natomiast zwróciłbym uwagę na obrońcę po drugiej stronie boiska- Dudu to bardzo ciekawy zawodnik i zobaczycie, że w ekstraklasie będzie się o nim dużo mówiło.

Ciastek1 29.03.2010 02:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 878050)
Co do Onyszki to juz grzac fax do Wodzislawia bo to bramkarz jakiego nam trzeba :)

Wlasciwie to uznalem to juz po pierwszym jego meczu w tej rundzie :)

Kto wie , może w czerwcu dojdzie do wymiany na linii Odra - Wisła .Zarówno Onyszce jak i Pawełkowi kończą się kontrakty.Onyszko na Reymonta a Mariusz na stare śmieci . Jest też taka możliwość , że Legia będzie chciała go pozyskać . Mecz Wisły z Polonią pokazał , że Skabie bliżej umiejętnościami do Pawełka aniżeli Muchy .

ciacho 29.03.2010 09:11

Podniecacie się tak tym Onyszko, ale odpowiedzcie mi na pytanie co by było gdyby w sytuacji z 2:02 w tego skrótu http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html, zamiast Onyszki "interweniował" Pawełek. Otóż odpowiem wam. Było by jechanie po tym drugim z góry na dół (nie bronię Pawełka, bo to kiepski bramkarz).

Marszałek 29.03.2010 09:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 878067)
O
Natomiast zwróciłbym uwagę na obrońcę po drugiej stronie boiska- Dudu to bardzo ciekawy zawodnik i zobaczycie, że w ekstraklasie będzie się o nim dużo mówiło.

O Pawełku też się dużo mówi.:)

daniello1987 29.03.2010 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 877950)
SpoXter,

mnie po prostu sukcesy w naszej lidze nie cieszą, jeśli kończą się totalną kompromitacją w Europie. Bo wtedy dochodzę do wniosku, że takie mistrzostwo jest niewiele warte.

Więc by przywrócić mi radość z wygrywania w lidze, Wisła ma odnieść sukces w Europie. Proste:-D

ale na Rynku Głownym to bedziesz sie pchał jak najblizej barierek zeby wykrzyczec WISŁA MISTRZ:lol:


Kibice sukcesu

dynek.pl 29.03.2010 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 878034)
Ano Onyszke trza było brać i faktycznie jeśli tylko pojawi się taka możliwość - trzeba go zakontraktować po sezonie.Nie jest to inwestycja na przyszłość ale to tak jak było z Cleberem - świetna opcja na teraz.

Z Onyszka w sumie wg. przepisow to juz teraz mozna rozmawiac, a on sam powiedzial, ze takim klubom jak Wisla sie nie odmawia choc na mistrza typuje Lecha (nie wiem czy to niektorym nie przeszkadza ? :).

ciacho 29.03.2010 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 878088)
Z Onyszka w sumie wg. przepisow to juz teraz mozna rozmawiac, a on sam powiedzial, ze takim klubom jak Wisla sie nie odmawia choc na mistrza typuje Lecha (nie wiem czy to niektorym nie przeszkadza ? :).

No, ale jak to tak? Jakby się poczuł Pawełek? Jeszcze fu**a gotowy pokazać trenerowi:)

Zbyychu 29.03.2010 09:50

to trzeba cichaczem rozmawiać :P

dawiss 29.03.2010 10:27

Pawelek w Odrze tez gral swietnie...

flamengista 29.03.2010 10:32

Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.

AYALA 29.03.2010 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)
Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.

chyba pomału trzeba zacząc mierzyc siły na zamiary, wg. skarbu kibica z ps. Wisła ma niższy budżet niż Lech i Legia.Pozatym co raz więcej drużyn w naszej lidze ma budzety ponad 20 milionowe (Cracovia,Lechia,GKS,czy Zagłębie) wiec i lige będzie wygrac co raz trudniej bo rywale ściagają do siebie równorzędnych zawodników jak my a czasem nawet lepszych.Czasy jak Wisła miała kogo chciała z naszej ligi dawno mineły.

arti 29.03.2010 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)
Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.

Co się z Tobą stało?
Czyżby ten sezon kiedy zajęlismy 8 miejsce był lepszy? Dlaczego? Bo zagraliśmy w grupie PUEFA? Tak - zagraliśmy, ale wynik w lidze zamknął nam szanse gry w pucharach na kolejny sezon.
Wtopy które wymieniłeś są wstydliwe, ale wydają się niespecjalnie ruszać większość grajków, ludzi w klubie itd. Więc co np. mnie da przeżywanie tego przez dłuższy czas? Wrzody żołądka? Co poza tym?
Z kolei nie mam bańki euro coby kupić dla Wisły chociażby jakiegoś napastnika, bramkarza i kogo tam jeszcze.
Trzeba wygrać tą ligę i spróbować znów w pucharach. Oby skład został uzupełniony oby nie było kontuzji oby oby. Wtedy może coś ugramy, a za rok na wiosnę oby podobne (tzn. poziom bardzo realnego MP i co dalej) rozważania.

Niebieski1920 29.03.2010 11:14

Mysle, ze jak Wisla bedzie 20 lat bez Mistrzostwa, po drodze zagra 5 sezonow w nizszej lidze, z czego dwa razy cudem uratuyje se przed spadkiem do ligi numer III, to pewnie niektorzy docenia wage Mistrzostwa Polski.

Zywy przyklad na chorzowskim Ruchu.

Co do Sobiecha. Jest raczej nie na sprzedaz, ma kontrakt do 2013 roku bez klauzuli odstepnego. tylko jakas zapasc finansowa moze spowodowac, ze odejdzie juz po tym okienku.

Krissu 29.03.2010 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 878121)
Co do Sobiecha. Jest raczej nie na sprzedaz, ma kontrakt do 2013 roku bez klauzuli odstepnego. tylko jakas zapasc finansowa moze spowodowac, ze odejdzie juz po tym okienku.

A propos. Jak tam Wasze finanse? Jeszcze przed ta rundą mówiło się, że nie najlepiej.

Marszałek 29.03.2010 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

.

Sezon jest stracony,ale nie zmienia to faktu,że aby coś pograć w Europie najpierw nalezy się tam załapać. W naszym wypadku droga tam wiedzie przez Bytomie i Kielce tudzież Wodzisław i inne Poznanie. Czy nam sie to podobna czy nie przez te spotkania należy budowąc drużynę na Europę. Masz rację,że dla niektórych te mecze sa istotne same w sobie stąd takie a nie inne podejście. Dla mnie bliższy jest pogląd pierwszy tzn poprzez ligę do Europy,jednak musze częściowo stanąć w obronie tych,którzy uważają,że zwycięstwo w Bytomiu jest sukcesem. Otóż jak mniemam zazwyczaj są to opinie ludzi,którzy już dawno pozbyli się złudzęń,że w Europie możemy cokolwiek prosto kopnąć. Jakoś nie trudno im się dziwić,lata wczesniejsze i zeszły seozno pokazaly,że sa bardzo blisko prawdy. Racjonaliści w gruncie rezczy.:). Z drugiej strony sami piłkarze tak podchodza do sprawy,dla nich zwycięstwo z Piastem jest sukcesem. A to zwyczajnie powinien być sparing z rywalem,na którym trzeba ćwiczyć pewne zagrania,zachowania,reakcje. Tylko pytanie kto jest zdolny,trener, do budowy takiej świadomości drużyny,że waszym celem jest Europa a nie kopanie się w lidze?

Niebieski1920 29.03.2010 11:30

Powiem tak. Media troszke przesadzaja z ta zla sytuacja. Jest nienajlepiej, ale nie ma tez tak jak kreuja to media. Z wyplatami jest na bierzaco w tej chwili. Troszke zaleglosci z premiami, ale te pewnie beda splacone po sezonie kiedy canal przeleje premie za zajete miejsce w lidze. Dlug u "colo" splacony. Byli pilkarze upominaja sie o kase, ale tu moga nam naskoczyc, bo PZPN zatwierdzil te kwoty i wowczas oni nie mieli o nie pretensji. Jest umowa z Tauronem, ktorej wysokosc tez zalezy od zajetego miejsca. Miesiac temu klub na gieldzie zarobil 1.8 mln zlotych, a tydzien temu Urzad Miasta przelal 500 tys zloty za awans do polfinalu. Nie ma moze eldorado, ale jakos koniec z koncem jest ciagniety.

Dzis rozpo czela sie sprawa sadowa z ZUSEM o te 3 mln, ktore wisi stowasrzyszenie za lata 1999-2004 (czasy Rogali). Tutaj jest najwiekszy znak zapytania.

-Goral- 29.03.2010 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)
Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy.


Jeśli chodzi o kwestie mistrzostwa a udziału w europejskich pucharach to mistrzostwo jest niesamowicie ważne.
Przez el LM dużo łatwiej się dostać do grupy PE niż przez eliminacje w PE. Ba dostać się do LM to przy obecnym systemie nie jest trudniej niż dostać się do grupy PE przez eliminacje.

szczebrzeszcz 29.03.2010 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 878129)
Dzis rozpo czela sie sprawa sadowa z ZUSEM o te 3 mln, ktore wisi stowasrzyszenie za lata 1999-2004 (czasy Rogali). Tutaj jest najwiekszy znak zapytania.

i pomyśleć ze ten facet doradza Cupiałowi :/
toć to jakiś dyzma!

kohprzem'68 29.03.2010 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Niebieski1920 (Post 878121)
Mysle, ze jak Wisla bedzie 20 lat bez Mistrzostwa, po drodze zagra 5 sezonow w nizszej lidze, z czego dwa razy cudem uratuyje se przed spadkiem do ligi numer III, to pewnie niektorzy docenia wage Mistrzostwa Polski.

Zywy przyklad na chorzowskim Ruchu.

Co do Sobiecha. Jest raczej nie na sprzedaz, ma kontrakt do 2013 roku bez klauzuli odstepnego. tylko jakas zapasc finansowa moze spowodowac, ze odejdzie juz po tym okienku.

Mniej więcej tak wyglądała nasza droga od '78 do '99 gdzie przyszło nam zwiedzac rozgrywki innego szczebla .

arrosmay 29.03.2010 15:03

Powiem tak: Bierzmy graczy z GKS: Tosik, Rachwał i paru innych naprawdę grają bardzo dobrze na ligowym podwórku, a w czerwcu będą do ściągnięcia za free. Szczególnie Rachwał by się przydał, bo to zawodnik o specyfice podobnej do Sobola, więc ten miał by godnego zmiennika/następce.

Pablo84 29.03.2010 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kohprzem'68 (Post 878193)
Mniej więcej tak wyglądała nasza droga od '78 do '99 gdzie przyszło nam zwiedzac rozgrywki innego szczebla .

Tylko, że mało kto (stosunkowo) teraz to pamięta.Kibice Wisły są najbardziej rozpieszczoną publiką w Polsce.

spartan 29.03.2010 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 878112)
Do tego doszło, że Legionista lepiej mnie rozumie od Wiślaków.

Panowie - obiektywnie rzecz ujmując, mamy właśnie najgorszy sezon w historii cupiałowej Wisły. Zerwaliśmy łomot w każdym prestiżowym meczu: w europejskich pucharach z Levadią (największa plama w historii występów pucharowych Wisły Kraków), z Amiką, Legią i w Derbach. W tych ostatnich 2 meczach, mimo że w Sosnowcu to graliśmy poniekąd u siebie, więc porażki są jeszcze boleśniejsze.

Dla prawdziwego kibica Wisły taki sezon to koszmar, totalna katastrofa.

Odnoszę wrażenie, że niektórzy po prostu zapomnieli, jaki mamy sezon. I po zdobyciu MP gotowi są wszystko naszym piłkarzom wybaczyć.

Przeraża mnie, że niektórzy są gotowi zadowalać się ochłapem, godzą się bez większego żalu z porażkami - w dodatku w kiepskim stylu. Na przykład: odpadliśmy z Pucharu Polski - dobrze, bo będziemy mieć siły na ligę, w dodatku wyeliminowała nas zaprzyjaźniona Lechia. Ale nic to, bo wygrywamy w Bytomiu. Zajebista rekompensata za wstyd z derbów, nie powiem...

Dla mnie sprawa mistrzostwa jest absolutnie drugorzędna. Ważny jest awans do europejskich pucharów, a w nich - zmazanie tallińskiej plamy. Humor też może nieznacznie poprawić wygranie derbów i ew. sukces z Legią i Amiką, w który ciężko w tej chwili uwierzyć. Ale cuda się zdarzają. Awans do min. fazy grupowej Ligi Europejskiej to rzecz absolutnie priorytetowa.

Póki tego nie osiągniemy, nie mam zamiaru piać z zachwytu nad wymęczonymi zwycięstwami z Polonią czy Lechią. To dla takiego klubu jak Wisła, z tak dużym budżetem i solidnymi zawodnikami powinna być oczywistość.

Zwykle się z Tobą zgadzam ale tym razem jednak nie.
Niczego nie zapomnę po zdobyciu ewentualnego mistrzostwa i niczego nie wybaczę. Będę dalej mieć żal i długo pamiętać kompromitujące mecze z tego sezonu. Tak samo jak sukcesy ery Kasperczaka, Schalke czy Parma albo emocje z Lazio nie spowodowały, iż zapomniałem traktorzystów z Norwegii czy klapy z Tbilisi.

Ale dla mnie sprawa mistrzostwa jest pierwszorzędna w KAŻDYM sezonie.
Zbyt dobrze pamiętam wyjazdy do Myszkowa, Pszowa, Dębicy, Brzeska, Iławy, Knurowa albo innych piłkarskich "potęg" żeby nie doceniać smaku zwycięstwa w tej marnej lidze. I bez względu na to jak jesteśmy silni albo słabi cieszy mnie gdy inni oglądają nasze plecy.

Dopóki wygrywamy w lidze jest szansa, że i kiedyś osiągniemy sukces w pucharach.
Tak jak ósme miejsce przed przyjściem Skorży nie stało się zaczątkiem budowania Wielkiej Wisły tak samo teraz niepowodzenie też tym początkiem się nie stanie.
Nie wiem co musiałby się stać, żeby ten klub był Wisłą naszych marzeń i oczekiwań ale jeżeli nią nie jest to niech przynajmniej zbiera tytuły. I zapewniam Cię, że nadejdą czasy, że wielu Wiślaków zatęskni za doczołganiem się na tron w obojętnie jakim stylu.
Niestety.

gigant 29.03.2010 20:24

Jak widać nie wszyscy rozumieją że przepustką do LM, jest zdobycie mistrzostwa w tej marnej lidze. Pewnie że pisanie o prestiżowych porazkach z Levadią, parchami czy Legią jest cool i mozna sie pokazać jako zajebisty kibic jebiący wszystko łącznie z mistrzostwem bo przegrano tamte mecze. Tylko po co?

Pewnie że te przegrane bolą, ale nie mniej niz sprzedane 0-6 Legii w 94. Można na siłę chcieć być kontrowersyjnym panie flamengista, byle nie stać się smiesznym. Idź dalej w swoim tęgim rozumowaniu. Zawsze możemy wygrac w lidze tylko z Legią i parchami, zdobyć puchar Polski lub nawet tylko zagrać w finale i przegrać, a przy dobrym układzie wejdziemy do ligi europejskiej. Niewazne że będziemy w drugiej lidze, wygralismy 2 najwazniejsze mecze i wtopilismy wszystko w LE.

Sezon za nieudany mozemy uznać po lidze, jesli będą podstawy. Wynik derbów zostanie w pamięci, ale mam nadzieję że to wyjatek potwierdzający regułę , cokolwiek to pojebane hasło znaczy.

Vinci 29.03.2010 20:30

Cytat:

Tak jak ósme miejsce przed przyjściem Skorży nie stało się zaczątkiem budowania Wielkiej Wisły tak samo teraz niepowodzenie też tym początkiem się nie stanie.
Nie wiem co musiałby się stać, żeby ten klub był Wisłą naszych marzeń i oczekiwań ale jeżeli nią nie jest to niech przynajmniej zbiera tytuły.
Złota sentencja i do przylepienia nad łóżkiem każdego wiślaka, tutaj piszącego. Nie ma co się czarować, w polskiej piłce od dawna nasze ambicje klubowe/reprezentacyjne nie idą w parze z umiejętnościami zawodników i poziomem przez nich reprezentowanym.

Pozostaje nam jedynie kolekcjonowanie i wspominanie miłych wyjątków, jakimi były Legia/Widzew 1995-96, Wisła 2003 czy później Groclin i Lech w Pucharze UEFA - w zależności od klubu, jakiemu się kibicuje...

Zaczekajcie jeszcze z przekreślaniem całego sezonu. Przed nami mecze z Lechem, Legią i Pasami. Jeżeli, wiec uda się zagrać w nich na przyzwoitym poziomie i wygrać, to oceny będą znacznie bardziej optymistyczne...oby.

0 22 29.03.2010 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 878376)
Pewnie że te przegrane bolą, ale nie mniej niz sprzedane 0-6 Legii w 94.

Jeżeli już to w 93, chociaz i tutaj moją opinie wiekszosc zna wiec nie bede sie rozwijał. :-p


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci
Pozostaje nam jedynie kolekcjonowanie i wspominanie miłych wyjątków, jakimi były Legia/Widzew 1995-96, Wisła 2003 czy później Groclin i Lech w Pucharze UEFA - w zależności od klubu, jakiemu się kibicuje...

Nie stawiałbym miedzy tymi wynikami znaków rowności, chyba ze kolejnosc nie jest przypadkowa - wtedy rozumiem.


Tosik podobno w KSP? Wojciechowski cos mowil, ze jakiegos tajemniczego reprezentata Polski zakontraktowal, ale nie moze do konca jego umowy powiedziec kogo, a jak spadna to umowa nie jest wazna.:>

Wojtas 30.03.2010 00:03

Ja bym jescze wstrzymal ocene tego sezonu bo to jeszcze nie koniec zabawy.

mamy rewanze z Kuchenkami, z Legia w Warszawie i z pejsami na SS,no i inne Lubiny i Wodzislawie.

jak zdobedziemy Mp to bedziemy martwic sie dalej ,ale najwaznjszym celem powinno byc "odkupienie win" z tym ze czesci winowajcow Tallinskiego pogromu juz nie ma.

Vinci 30.03.2010 06:03

Cytat:

Nie stawiałbym miedzy tymi wynikami znaków rowności, chyba ze kolejnosc nie jest przypadkowa - wtedy rozumiem.
Nie jest. Miało być mniej więcej chronologicznie ;)

Pan Jotka 30.03.2010 06:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 878486)
Ja bym jescze wstrzymal ocene tego sezonu bo to jeszcze nie koniec zabawy.

mamy rewanze z Kuchenkami, z Legia w Warszawie i z pejsami na SS,no i inne Lubiny i Wodzislawie.

jak zdobedziemy Mp to bedziemy martwic sie dalej ,ale najwaznjszym celem powinno byc "odkupienie win" z tym ze czesci winowajcow Tallinskiego pogromu juz nie ma.

Więcej meczy a mnie internetu to będziesz wiedział, że Lubin puknięty 2 razy w tym sezonie :P 2 razy kopalismy takze z Chorzowem i Jagiellonia i mamy zatem 3 zespoly z najwiekszym "gazem" na wiosne juz za soba. Ciezkie mecze to Cracovia, Legia, Lech. Jezeli wygramy zLechem to mamy praktycznie mistrza. Zgadzam sie ze trudno oceniac cos poki pilka w grze.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl