![]() |
Cytat:
- Cuesta ? - Basha ? |
Pol już odszedł
|
|
Cytat:
Cytat:
Wg prasy holenderskiej był oglądany 10 razy , a polecił go któryś z polskich skautów. https://www.bd.nl/sport/nieuweling-p...m-ii~a86eab9f/ |
W klubie nie wiedziano że był oglądany?
|
jprdl 5 strona dyskusji o Polu
1. jova nie gubi faktu że już Pola próbowano zatrzymać , jedynie sugeruje że skoro teraz (co wynika z wypowiedzi Dukata) dano dużo lepsze warunki to trzeba było takie same dać rok temu 2. adwersarze jovy wskazują że rok temu nie było takich możliwości finansowych a ponieważ - nie wiemy ile faktycznie proponowano rok temu - ile proponowano teraz - jak zmieniły sie w tym czasie nasze możliwości finansowe - czy wogle była kiedykolwiek wola Pola na przedłużanie kontraktu - na ile to co mówi Dukat jest prawda a na ile PRem zarządu może być tak że jova ma racje , może byc tak że nie ma więc naprawde SZKODA CZASU jak już faktycznie są tu tacy wszystko wiedzący insiderzy , to lepiej niech podrzucą jakieś optymistyczne watki a propos następców ;) |
Pepe72, pamiętam o tych negocjacjach sprzed roku. Pisałem już o nich. Chodzi o to, że mając zawodnika, który jest ważny dla zespołu i gra bardzo równo, powinniśmy byli rok temu go docenić i negocjować tak intensywnie jak w ostatnich tygodniach i oferować mu pieniądze bliskie tych ostatnich ofert, którymi był zainteresowany (*). Przez to, że miał kartę w ręku, szansa powodzenia tych niedawnych negocjacji była dużo niższa, a sam zawodnik prawdopodobnie oczekiwał wyższych kwot.
To nie był Velez, o którym po pierwszej rundzie było wiadomo, że jest dobry, ale też szklany i z problemami rodzinnymi (dodatkowymi pozasportowymi wadami). To nie był Halilović, którego forma niby może się szybko rozwinąć, ale ogólnie nie grał nic wielkiego. Poza Carlitosem, nikt z obecnej kadry nie zasługuje na przedłużenie umowy tak jak od roku zasługiwał Pol. To był zawodnik o dość ograniczonych możliwościach, przecinak, ale wyciskający z nich maksimum i grający na bardzo równym, dobrym, solidnym poziomie. To było wiadomo już po pierwszej rundzie, ale zwlekaliśmy z potraktowaniem go poważnie i zaczęliśmy składać mu kolejne, najprawdopodobniej coraz lepsze, oferty zbyt późno. *to, że Llonch był zainteresowany, wynika z wypowiedzi Dukata. Cytat:
Żeby całkowicie odrzucić moją tezę, trzeba wierzyć w jedną z czterech rzeczy: 1. Pol grał teraz znacznie lepiej niż rok temu, więc wcześniej nie było tak dobrych powodów by dawać mu poważne pieniądze. 2. Nie złożyliśmy mu teraz wyższej oferty niż rok wcześniej. Pol kłamał, że jest zainteresowany przedłużeniem kontraktu na tych samych warunkach co rok temu, a zarząd się frajersko nabrał, lub Dukat robił PR i kłamał, że jesteśmy blisko porozumienia. 3. Środki na Pola pojawiły się dokładnie kilka tygodni temu, gdy zaczęliśmy mu składać wyższe oferty, a wcześniej ich nie było, choć sprowadzaliśmy w międzyczasie innych piłkarzy. 4. Przedłużanie kontraktów i dawanie podwyżek jest mniej opłacalne niż wieczne sprowadzanie nowych zawodników (granie na szroto-loterii) Opcje 1. i 4. jestem w stanie zrozumieć, choć się z nimi nie zgadzam. |
Narzekasz, że nie czytam, a sam piszesz bzdury. Upierasz się jak wół, że Pol grał rok temu tak samo dobrze jak teraz na zasadzie "bo ja tak uważam, więc można przyjąć to za pewnik", i ignorujesz podanie Ci konkretnych argumentów, że wcale tak nie było.
1) sam wręcz przyznałeś, że inaczej wyglądał Pol w ofensywie rok temu i ostatnio, tylko co najwyżej tłumaczysz to "efektem Carillo". Czyli co? Uważasz, że wartość Pola w ofensywie była taka sama jak rok wcześniej, tylko tego nie pokazywał, a w klubie powinni zdawać sobie sprawę z tego i wycenić go tak, jakby już wtedy było wiadomo, że jednak potrafi? I może jeszcze jesteś w związku z tym zdania, że Holendrzy zarówno teraz jak i rok temu byliby tak samo nim zainteresowani i skłonni zapłacić mu tyle samo? A co powiesz na to, że w przerwie zimowej Carillo podobno narzekał na Pola pod tym względem? 2) tak samo nie odniosłeś się do zarzutu, że rok temu notował Pol notował zdecydowanie więcej błędów przy atakowaniu rywala, co skutkowało częstszym kreowaniem niepotrzebnych zagrożeń ze strony przeciwnika. Muszę przyznać, że w pewnym momencie zaczęło mnie to denerwować i mocno zwracałem na to odtąd uwagę. Nie i nie, po prostu "grał tak samo" i już. Co do tego czy jest możliwe, że akurat właśnie Carlitos mógłby paść ofiarą ewentualnej podwyżki dla Lloncha ... Z przecieków z klubu wynika, że wcale nie był takim transferowym "pewniakiem" i jego przyjście było dość mocno dyskutowane. Oczywiście dałem dość skrajny przykład, ale równie dobrze tym, z którego by zrezygnowano, mógł być np. Imaz czy Basha. Sugestia, że należało z kogoś zrezygnować to kolejna taka "mądrość po czasie" kiedy już wiemy kto się sprawdził a kto nie. Tymczasem prawda jest taka, że tej wiedzy wówczas nie posiadano i ten wybór mógłby nie być tak racjonalny, jak milcząco zakładasz. Generalnie czuję, że nie zakończymy tej dyskusji bez małego wykładu, pozornie z trochę innej beczki. Nie wiem na ile śledzisz różne rzeczy bardziej okołopiłkowe, czyli np. programy o piłce w Canal+. Oglądając je nie trudno zauważyć licznych byłych zawodników czy trenerów, robiących obecnie za "ekspertów". Niejednokrotnie bardzo pewnie i elokwentnie tłumaczą dlaczego coś było błędem, i to również, jak chodzi o pewne decyzje w klubach. Wygląda to tak przekonująco, że można się zacząć zastanawiać czemu ci ludzie "marnują się" siedząc w studio, zamiast w praktyce wykorzystywać tą wiedzę (za najprawdopodobniej dużo większe pieniądze, niż te które dostają z Canal+). No cóż, niektórzy próbowali. Najczęściej kończyło się to po cichu, jakby z lekkim zawstydzeniem obu stron (zatrudnionego i zatrudniającego). Sądzę, że to niezły wyznacznik tego, ile są warte te ich wszystkie analizy "post factum". A mówimy o ludziach, którzy (jak podejrzewam) byli, i nadal są, dużo bliżej naszej piłki niż Ty. Jeżeli więc wszelkie ich opinie należy zawsze brać w duży nawias, to od Ciebie tym bardziej oczekiwałby dużo większej ostrożności i pokory w ferowaniu swoich "wyroków" i nieformułowania ich w tak kategorycznym tonie. Inaczej niebezpiecznie blisko lądują one wpisów tego nieszczęsnego _al3x kilka postów wcześniej. Tak poza tym to z własnego choćby doświadczenia wiem, że podejmowaniu wszelkich poważniejszych decyzji z zasady towarzyszy dużo większa niepewność i stres, przez co zwykle wcale nie są one tak proste i oczywiste jak to sugerujesz. I jest tak nawet w sytuacjach o wiele bliższych normalności niż to co dzieje się w Wiśle. |
Cytat:
Same przechwyty i bieganie to za mało. Brakowało mu warunków fizycznych i strzału z dystansu. Zwłaszcza to pierwsze zamknęło mu drogę do lig gdzie cenią przecinaków, jak Championship. To nie przypadek że byli chętni na kupno Popovicia i MakaTSW - to byli jednak lepsi piłkarze. Dla nas był idealny. |
O Kurde, z Llonchem to niezła porażka zarządu. Dramat. No to nie jest wesoło. Brlek też odchodzi. Razem czterech środkowych pomocników, dwóch napastników, dwóch obrońców i bramkarz. 9 piłkarzy, większość podstawowego składu.
|
Cytat:
Cytat:
Pol wciąż ma bardzo ograniczone umiejętności, jeśli idzie o rozegranie. To wciąż przecinak. Nie dziwię się, że Carillo na niego narzekał. Wciąż miałby powody do narzekań. Nie mam pojęcia co w Llonchu widzieli Holendrzy, jakiego piłkarza szukali, jaką sytuację kadrową i finansową mieli. Nie zamierzam się do tego odnosić. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Czemu tak drastycznie....brak u Was optymizmu. W tamtym sezonie byliśmy o włos od ósemki, w tym o włos od pucharów czyli w następnym.....?
|
...o włos od spadku?.... :)
|
Cytat:
|
Cytat:
Sugeruję mniej histerii. Wszyscy wymienieni przychodzili do nas jako szrot, to nic nie znaczy. Ściągamy no name-ów, dajemy im szansę na karierę a przy okazji staramy się zarobić. |
@ wolfy
ach jesteś przecież... Tyś jest pierwszym pesymistą tego forum, więc nie narzekaj na innych... |
No tylko ci co odpalił to z polecenia kiko. Teraz junco niech się wykaże.
|
@jova: ale ja wcale nie twierdzę, że zarząd błędów nie popełnił. :D
Ja tylko stwierdzam, że zbyt wiele jest niewiadomych, co do tego co sądził i wiedział zarząd w swoim czasie by forsować tezę o błędzie. Ja po prostu uznaję, że wiem zbyt mało by móc sprawiedliwie to ocenić. A swoją drogą warto też pamiętać, że "tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi". Pokazałem na bardzo konkretnym przykładzie, czyli błędów, które Pol robił w tamtym czasie, a które dopiero później przestał popełniać, co mógł wówczas sądzić o nim sztab szkoleniowy. Bo skoro nawet ja je zauważyłem, to oni tym bardziej musieli je widzieć. W końcu dysponują dużo większymi możliwościami jak chodzi o analizę zawodników niż my. No właśnie, to jest jedna z tych rzeczy, których nie wiemy. My oceniamy zawodników bardziej po "wydaje mi się", oni robią dużo bardziej dogłębne analizy. Jak ktoś nie wie o co chodzi to polecam bardzo proste ćwiczenie. Wystarczy np. obejrzeć ponownie jakiś mecz, tylko zamiast ogólnie na spotkaniu skupić się na grze jakiegoś konkretnego zawodnika. Parę razy tak zrobiłem i polecam. Bywa to naprawdę pouczające i ciekawe. Podsumowując, tutaj na forum tak naprawdę, żeby być uczciwym, to możemy sobie to czy owo poprzypuszczać lub powyrażać swoje opinie na zasadzie podoba się/niepodoba się. Większość bardziej stanowczych stwierdzeń, to będzie jedynie wyraz nadmiernego zadufania w swoją wiedzę i zdolność do oceny sytuacji, a nie w jakikolwiek sposób wartościowa opinia. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Oczywiście trudno będzie powtórzyć sukces z zeszłego roku, bo "grający młodymi Polakami" Górnik Zabrze też penetruje niższe ligi hiszpańskie i kogoś tam już kupił. Ale też bez przesady. Wiadomo, że kierunek hiszpański jest perspektywiczny. W każdym razie tak długo jak nie mamy szans na wychowanków. |
Sarapata w najnowszym wywiadzie zapowiedziała, że ta tendencja (nurt hiszpańskich piłkarzy) zostanie odwrócona. Z perspektywy "narodowej' to krok w dobrą stronę, sportowo sądzę, że na tym możemy stracić.
Była to co ciekawe.. skuteczna taktyka. Z 9 "Hiszpanów" którzy i nas byli w tym czasie (zaliczam do tego grona Bashe i Ze), nie wypalił tylko Perez i Ze. Skuteczność transferów Junco wg mnie jest w tym momencie imponująca. Zawodników którzy się praktycznie nie zaprezentowali jak Balaniuk czy Kolar nie zamierzam oceniać, bo po prostu przy tak szerokiej kadrze nie mieli szans na grę. Można się oczywiście kłócić który transfer był również zasługą Kiko, ale na tej samej zasadzie nie każdy wynik ugrany przez drużynę prowadzoną przez Ramireza był jego zasługą. Odłożyłbym to na bok bo rozliczać tego nie ma sensu. |
Cytat:
|
Cytat:
Troszkę mnie ten fragment wywiadu zmartwił. Mam nadzieję, że po stracie Lloncha jednak się wybiorą na hiszpańskie zakupy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zrobilismy z rezerwowego gracza Villareal krola strzelcow polskiej ligi i rozchwytywanego napastnika, inny pilkarz idzie do Holandii, Velez i Cuesta zbieraja swietne noty i tez w sumie kwestia czasu pozostaje kiedy wskocza na lepszy poziom finansowy w innei lidze. NAwet ten hiszpanski Lobodzinski - Jesus, rokuje niezle i podejrzewam, ze jesli sie go obdarzy duzym zaufaniem i dobrze poprowadzi to odpali taka bombe ze o Carlitosie szybko zapomnimy. Rok temu bylismy anonimowi na rynku hiszpanskim, dzis Junco moze tam lowic ludzi pokazujac im kilka "success story". Mysle, ze 2-3 pilkarzy z Hiszpanii do nas trafi, i znow okaza sie kozakami. |
Cytat:
Ale przynajmniej Ogryzek teraz bedzie zadowolony, bo wchodzi jego plan na Wisłe. |
pitu pitu
hiszpański zaciąg ucieka, w miedzyczasie były szykowane jakieś polskie opcje tak czy siak. By dobrze to sprzedać, będzie mowa o tozsamości itd A zapewne mamy akurat wiecej opcji z PL niż zza granicy i tyle. |
Cytat:
|
O jakich Polakach wy tu rozprawiacie? Przegraliśmy walkę o Baszewskiego, Łabojko i innych rozchwytywanych zawodników z 1 ligi. Weźmiemy tylko Lisa, bo nikt inny się na niego nie skusił i trzeba wywalić pół miliona i wynalazki typu 17 letni Grabowski z juniorów Lecha. To ile? Dwóch - trzech Polaków, z czego jeden ma realną szansę na 1 skład?
Czeka nas kolejny zaciąg hiszpańsko-chorwacki, z naciskiem na hiszpański, bo w ostatnim okienku był kierunek chorwacki, a u nas działa to tak, że raz stąd, a później stamtąd i tak na zmianę. Na celowniku jest 30 letni hiszpański obrońca, a dwóch kandydatów do zastąpienia Lloncha to też opcje hiszpańskie. Nie ma żadnego podążania drogą Górnika czy Płocka. Projekt hiszpańsko-chorwacko-polski trwa i nic się tu nie zmieni! |
Cytat:
|
Hives4
Dokładnie. Histeria na forum i panika u niektórych że szkoda gadać. I to z powodu jakiegoś 1 słownie młodego Lisa. Pomijam czy trafi do nas, ale pewnie trafi tylko jeden młody z niższych lig czyli Lis. A tu już obwieszczanie jakby był to koniec świata i zmiana naszej dotychczasowej polityki transferowej. Spadek itd. btw Ściąganie kilku młodych nie wyklucza że nie ściągamy piłkarzy z jakością na "już" z Hiszpanii. Dla niektórych jak widzę są to wykluczające się opcje. A tak nie jest. |
Ten skrzydłowy Suljić, co ma przyjśc. Sprawdziłem, że od pół roku siedzi w klubie kokosa chyba, bo przestał grać nagle, a robił dobre liczby 8 asyst w ciagu 1 rundy. Mam nadzieję, że nie złamał tam nogi, że tyle nie gra.
|
Cytat:
Na tego gościa mocno licze, naprawdę ma papiery na granie a i za tym przemawiają liczby. Stylem gry przypomina trochę Meliksona. |
Arsenic szybko się ogarnął, to i Suljic da radę. Sytuacja kadrowa może być też taka że dość łatwo "wywalczy" pierwszy skład.
Na przyszłość może lepiej nie informować o podpisaniu kontraktu na pół roku do przodu, bo jak widać kończy się to prawie zawsze klubem kokosa... Tylko Jovicia udalo się w ten sposób wykupić w ostatnich latach. |
Cytat:
Od pół roku pisano o tym na forum setki razy. Wszyscy wiedzą, że siedzi. W klubie kokosa. |
Karherop - niestety jeśli zawodnik podpisuje kontrakt pół roku przed wygaśnięciem kontraktu to ma obowiązek poinformować obecny klub o tym fakcie.
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:26. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl