![]() |
Haha, jakby chciał zostać w Polsce to dostałby więcej od Amici lub Jagiellonii. Lechia, Śląsk i Pogoń również by nas przebiły. Po prostu już nie chciał grać w tej żałosnej lidze. To się nazywa ambicja, chęć gry w prawdziwy futbol.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Lech - odpada co roku z Kazachami itp, w lidze jedynie mecze z Legią mają sens, reszta to nołnejmy, czasami przyjedzie jakiś scout obejrzeć młodziaka i przy okazji można wpaść w oko, dla Lloncha potencjał na wyjazd do średniego zespołu średniej ligi po dobrym sezonie 13 zespół ligi holenderskiej - brak pucharów, ale mecze z Ajaxem, Twente, Feyenoordem, PSV, Ultrechtem, Alkmaarem, a w tabeli powszechnie kojarzone Zwolle, Heerenveen i masa innych, co kolejkę masa scoutów, wystarczy jeden dobry sezon i idzie do topu ligi tej średniej, ale o wiele lepszej ligi od naszej Amica lepszym wyborem xD śmiech na sali |
Cytat:
|
Co za "mózg" tu wyskakuje z tak dupnym argumentem xD
Willem II Tilburg 2017/18 van Anholt (27 lat) do Los Angeles za free Lamprou (26 lat) do Ajaxu za free Falkenburg (30 lat) do ADO Den Haag za free Kopers (26 lat) do Zwolle za free 2016 Dijks (25 lat) do Ajaxu za free Sahar (28 lat) do Hapoelu za free Proszę, można pograć i za darmo odejść do Ajaxu lub innego dobrego zespołu i to bez kwoty odstępnego, czyli większa kasa za podpis. |
Cytat:
Superancko. van Anholt- 350 minut, pół roku w klubue Lamprou- pół roku, 2 bramkarz, właśnie żegna się z Ajaxem Falkenburg-gra, będę obserwował, jak sobie ADO radzi z Kazachami i na pewno o tym wspomnę ;) Kopers- środek tabeli ligi holenderskiej Dijks- wychowanek Ajaxu, nie wiem na jakiej zasadzie to było, ale coś w stylu Wieteska + Legia-poszedł do Willem, ale wpisali mu gównokwotę wykupu. Sahar- rezerwowy Hapoelu Tak jak mówiłeś, Zacne kariery, trampolina do świata wielkiej piłki, nie to co Lech. 'wystarczy jeden dobry sezon i idzie do topu ligi tej średniej, ale o wiele lepszej ligi od naszej'. Potęga ' o wiele lepszej ligi od naszej'-Ajax, ROZJEBAŁA Legie 1:0 w dwumeczu. Przepaść |
Cytat:
"Nie zakładam, tylko wiem, że rok temu mieliśmy porównywalne pieniądze co teraz (...)." Oczywiście było niezgodne z prawdą. Po drugie, Twoje domysły i założenia, jak już ustaliliśmy, nie będące wiedzą, są po prostu nieuprawnione. Z samego faktu, że się nam "zwolniły" środki nie wynika ile ich było, jaka była ich realna dostępność ani czy nie było pilniejszych potrzeb do zaspokojenia w pierwszej kolejności. Merytorycznie: sezon 16/17 był na gruby minus. To znaczy, że budżet domknięty nie był. Czyli nawet gdyby była porównywalna nominalnie(!) skala "oszczędności", to nie oznaczałoby automatycznie, że poziom uwolnionych środków jest taki sam. Uproszczony przykład w ramach douczania ekonomicznego: mam budżet składający się z przychodów na poziomie 10 mln zł i wydatków 12 mln zł. Zwalnia mi się 2 mln zł. Uwalnia mi się środków 0 (słownie: zero). Rok później mam budżet 10 mln zł przychodów i 11 mln zł wydatków. Redukuję 2 mln zł wydatków. Uwalnia mi się 1 mln zł. Dalej - w sezonie 16/17 nie było przez pół sezonu przychodów ze sponsora koszulkowego oraz na starcie sezonu nie było zakładanych pieniędzy transferowych w kasie. Płynność leżała, bo nie było z czego płacić, a do mediów pod koniec sezonu ciągle przeciekały informacje, że nie płacimy wynagrodzeń. To, co uzyskaliśmy ze sprzedaży w letnim okienku 17/18 poszło zatem na zaległości bieżące, a nie do kasy, wiec w sezon 17/18 startowaliśmy z pustą kasą. Nominalnie bowiem mogę mieć przewidywany przychód roczny, który pozwoliłby na sfinansowanie danego kontraktu, ale jeśli realnie większość pieniędzy te dostanę dopiero na koniec sezonu, a na teraz po prostu nie mam z czego płacić, a jak nie zapłacę innym (tym cennym, bo możliwym do sprzedania), to rozwiążą kontrakt i zostanę z niczym. Teraz w mediach mamy praktycznie ciszę w tym temacie, wiadomo, że jakieś zaległości są, ale nie ma takich kwasów jak wtedy. To oznacza, że jest szansa zacząć sezon z jakąś przynajmniej minimalną "poduszką" finansową, czyli prawdopodobnie stać nas na więcej. Nie wiadomo o ile więcej, być może właśnie tyle, ile podwyżki zaoferowano Polowi teraz, na co nas nie było stać wtedy. Dalej - porównywanie np. Pola i Ze Manuela we wrześniu (właściwie sierpniu) jest bez sensu. Jeśli np. wtedy nam się uwolniły środki, to mieliśmy do gry na defensywnym pomocniku Pola, Veleza, Bashę, Cywkę. Dwóch z nich było dopiero do sprawdzenia i mogli się okazać lepsi, wiec jaki był sens ładować jeszcze więcej pieniędzy w tak silnie obsadzoną pozycję, skoro brakowało nam bocznych pomocników do gry? Podobnie Perez przychodził jako wzmocnienie rozegrania, gdzie mieliśmy ewidentne braki. Racjonalne było przeznaczenie środków na uzupełnienie tych pozycji, na których mieliśmy braki, a nie przedłużanie za wszelką cenę Pola nie wiedząc, czy przypadkiem Basha bądź Velez nie sprawdzą się lepiej. Krótko mówiąc, nie mamy do czynienia z wiedzą, tylko z domysłami, które na dodatek nie są aż tak dobre, jak Ci się wydaje. Zarzuty pozbawione sensownej analizy wszystkich istotnych uwarunkowań są o kant d*py potłuc. Tym bardziej, że nawet nie mamy pewności czy w ogóle suma zejść z kontraktów faktycznie jest porównywalna - to tylko Twoje niczym niepoparte założenie, bo żaden z nas nie wie ile zaoszczędziliśmy wtedy, a ile teraz. |
A w ogóle to Amica chciała Lloncha? No przecież wzięli Cywkę a nie było nic o tym żeby cokolwiek interesowali się Paulem. Chyba że coś przeoczyłem.
Na pewno w Willem II dostanie większą kasę. Może ma nadzieje że zainteresuje się nim inny lepszy holenderski klub, albo jakiś przeciętniak z ligi niemieckiej. |
Cytat:
Cytat:
Cywka nie był wtedy brany pod uwagę do gry na defensywnej pomocy, bo był podstawowym prawym obrońcą, a w pomocy dawał ciała, więc jeśli idzie o sprawdzonych środkowych pomocników, to mieliśmy całego jednego Pola. Basha nie był przygotowywany do gry jako rozbijacz z trójki środkowych pomocników, więc na defensywnej pomocy mieliśmy tylko Lloncha i Veleza, który dodatkowo robił za rezerwowego obrońcę. To nie była silnie obsadzona pozycja. W zasadzie żadna nie była silnie obsadzona, przy takiej ilości zmian i zawodników, którzy byli niewiadomymi, bo jeszcze nie zadebiutowali w zespole. Idąc Twoim tokiem rozumowania, nigdy nie ustabilizujemy składu. Skoro nie warto przedłużać kontraktów ze sprawdzonymi piłkarzami, bo nowi mogą lepiej odpalić, to sprawdzeni zawodnicy będą odchodzić i braki w składzie będą niemal zawsze i co roku będziemy powtarzali cykl wielkiego wietrzenia szatni. Cytat:
|
Cytat:
W przypadku Pola uruchomiono klauzulę +1 więc negocjacje rok temu się nie udały. Nie wiadomo czemu. |
Polityka transferowa Wisły Kraków......jak sie niema miedzi ...to sie na dupie siedzi.....bylo jest i będzie niestety...
|
*klauzulę
sorry za gramatyczny nazizm, ale boli. |
Cytat:
A co do Jovy, to pomijając różne dziwne założenia co do tego, kogo byśmy odpuścili rok temu by dać więcej Polowi, bo nikt z nas nie zna hierarchii wg której zawodnicy byli ściągani, i wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że odpuścilibyśmy wtedy kogoś, kto obecnie w hierarchii udanych transferów stoi wysoko, to widzę podstawowy błąd merytoryczny. Taki, że Pol sprzed roku i obecnie to ten sam poziom. Jak dla mnie, to po pierwsze rok temu Pol rok temu był tylko typowym "przecinakiem", w grze do przodu niemal bezużytecznym. Dopiero u Carillo zrobił pod tym względem spory postęp, zacząwszy przydawać się też czasem w ofensywie. A po drugie pamiętam, że rok temu denerwowała mnie u niego całkiem spora liczba błędnych decyzji w odbiorze, gdy za bardzo napalając się na efektowny przechwyt, powodował problemy po naszej stronie. I również pod tym względem jakość decyzji Pola bardzo się od tego czasu poprawiła. I dlatego tak nam szkoda teraz odejścia Lloncha. Co nie uprawnia do opowiastek o tym, że już rok temu należało to wiedzieć. |
Sam pisałem na SB, że ma być w tygodniu info o przedłużeniu Pola. Takie były informacje i wszystko do tego zmierzało. Okazało się jednak, że wszystkie gadki w mediach o miłości Lloncha do Wisły było po to, by wziąć nieco więcej kasy od Holandii. Negocjacje były prowadzone równocześnie, na początku Willem dawał niewiele więcej niż Wisła i Pol miał zostać, ale przyparci do muru działacze z Holandii, którzy interesowali się nim dłuższy czas i monitorowali jego sytuację zdecydowali się podwyższyć kwotę i przekonali tym samym naszego DP do transferu.
Od dawna było słychać, że Pol chce albo wrócić do Hiszpanii albo zagrać w innej lidze. Decyzja ta nie może być zatem żadnym zaskoczeniem. Choć prawdą jest, że niewiele brakło do jego zatrzymania. Niestety, musimy uznać wyższość holenderskiego średniaka, co nie napawa optymizmem przed zbliżającym się sezonem. |
Cytat:
O tym, na ile ważna jest płynność finansowa dowiesz się z każdej książki o podstawach zarządzania finansami przedsiębiorstwa. O tym, że nie jest tylko detalem dowiesz się rozmawiając z przeciętnym syndykiem wchodzącym do firmy, której szefom też się wydawało, że nieważne kiedy wpłyną pieniądze. O tym, że rozróżnienie pomiędzy zapłaceniem pieniędzy zawodnikowi tu i teraz, a "kiedyś" jest szczególnie istotne w przypadku profesjonalnych klubów piłkarskich dowiesz się pytając zarząd Ruchu o wpływy z transferu Lipskiego. Na agresywne negocjacje to sobie może pozwolić Śląsk Wrocław, który za chwilę znowu wymusi na radnych miasta przyznanie kolejnej dotacji z budżetu miasta, ale nie klub, który walczy o przetrwanie przed każdym kolejnym terminem licencyjnym. Szkoda słów... Cytat:
Cytat:
W Twojej wypowiedzi, ze wszech miar słusznej in abstracto, jest jedno drobne, acz kluczowe słowo. Nie tylko semantycznie, ale przede wszystkim logicznie. To słowo to "odpowiednia". Chwilowo jedynym Twoim argumentem merytorycznym za tym, że była odpowiednia, jest... Twoje słowo. O tyle zabawne, że ani nie wiesz jaka kwota byłaby odpowiednia, ani nie wiesz czy była akurat taka kwota. Ani nawet nie próbujesz tego oszacować... po prostu była i tyle :D Rzetelne podejście, szacun! |
Adasss, ja to widzę jako zmianę po stronie Carillo. U niego, praktycznie wszyscy zawodnicy poprawili się jeśli idzie o rozegranie i utrzymywanie przy piłce. Dla mnie to bardziej zasługa trenera i zmiana taktyki, a nie znaczący rozwój umiejętności zawodnika.
Jasne, że mogliśmy odpuścić kogoś wartościowego, by dać więcej pieniędzy Polowi, ale zatrzymywanie sprawdzonych zawodników to mniejsze ryzyko niż podpisywanie nowego piłkarza, który jest daleko na naszej liście priorytetów, ale może odpalić. Cytat:
|
O co wy sie tu klocicie, gosciu sie wyjebal na klub to mogli mu 500k rocznie jeszcze moze zaoferowac?
Niech se robi kariere jak Wilk kiedys, ten sam poziom mniej wiecej. Pewnie, ze szkoda, ze nic za niego nie wpadnie ale moze to bedzie nauczka na przyszlosc - zarzad da zawodnikom po roku jednostronne klauze przedluzenia na 2-3 lata a nie na 1 rok. |
5 stron dyskusji o kopaczu, o którym pewno za rok nikt nie będzie nawet pamiętał. Że się wam chce...
Daliśmy radę bez Meliksonów, Stiliców, bez Brleka i judasza maka_cwks, a nie damy rady bez zwykłego przecinaka? No bez jaj. Do głoszenia swoich mądrości i obwiniania klubu o wszystko co złe to zawsze gotowa armia krzykaczy. Zwłaszcza na fejsbuniu i tym podobnych stronach. Szkoda tylko, że jak trzeba kupić bilet czy karnet to ta sama armia milczy i znika. |
Nie wiem po co drążyć temat Pola jeżeli to on wypiął się na klub. Wykazał się profesjonalizmem tylko w grze bo do końca dawał z siebie wszystko i za to mu dzięki.
Każdy wie jaką mamy sytuacje finansową i nie powinien narzekać, że nie damy rady przedłużyć kontraktu z zawodnikiem który był wyróżniającą się postacią w dwóch sezonach jeżeli mamy liczyć się z drużynami holenderskimi. Ponadto jeżeli Pol wodził zarząd za nos od jakiegoś czasu to czemu macie pretensje do zarządu, a nie do samego zawodnika? Jeszcze raz powiem WISŁĄ NIE RZĄDZĄ IDIOCI KTÓRZY NIE ZNAJĄ SIĘ NA PIŁCE!!! A Ci którzy doświadczenie z profesjonalnym futbolem i zarządzaniem klubem mieli w fmie czy fifie dziękujemy bardzo za opinie! |
Ja od siebie dodam - wspominajmy tych, którzy są tego warci, a nie każdego niezłego piłkarza.
|
Cytat:
|
ale, ale...
jest jasny sygnał dla ambitnych kopaczy z III ligi hiszpańskiej: przyjdziesz do Wisły, zagrasz ambitnie to będą się za tobą rozglądali skauci z lepszych lig. Tacy, w III hiszpańskiej cię nie wypatrzą. Oby tylko, odchodzili za kasę, a nie jak w tym przypadku za darmo. |
Cytat:
Wymyśliłeś sobie jakąś tezę, powiedzmy sobie szczerze, że nieco bzdurnawą, i teraz bronisz jej na wszelki sposób, nie oglądając się na logikę swoich argumentów. |
Akurat to, czy gra na dokładnie tym samym poziomie, co rok temu, nie ma większego znaczenia dla mojej tezy, że trzeba było z nim negocjować rok wcześniej. Był wtedy solidnym, ważnym dla zespołu piłkarzem? Był. Zdecydowanie jednym z lepszych w drużynie i istotnym, bo po odejściu Stilicia zostawaliśmy z trzema sensownymi środkowymi pomocnikami, a jeszcze zanosiło się na sprzedaż Brleka. Nawet część forum pisała rok temu, że Pol grał lepiej niż Cantoro. Moim zdaniem, nie był aż tak świetny, ale już wtedy było wiadomo, że on daje nam odpowiedni poziom. Jeśli masz rację, że teraz jest lepszy i jego wartość wzrosła, no to tym bardziej wskazuje to, że najlepszy moment na poważne, intensywne negocjacje był rok temu, bo wtedy mógłby się zgodzić na niższe warunki.
|
Cantoro ? jesli mialbym porownywac srodkowych do Mauro, to tylko Basze.
Llonch to byla turbo wersja Czarka Wilka |
Rozpierdzielony cały środek pola. Póki co myślę, że grać tam będą Halilović i Basha, ale to potrzeba jeszcze minimum dwóch środkowych pomocników. Chyba, że wygra wariant oszczędnościowy i przykładowo Laskoś wskoczy na stałe do kadry seniorów. Nie podejrzewam, żeby Carrillo chciał Veleza przesuwać ze środka obrony, bo ma tam grać domyślnie z Arseniciem. Oby udało się zatrzymać Cuestę i Bashę, bo znowu 3/4 sezonu będziemy się zgrywać.
|
Cytat:
Stop. Hali jest za słaby fizycznie do gry w pomocy, jego miejsce jest z przodu. Cytat:
Stop. Basha albo odejdzie albo pół sezonu będzie kontuzjowany, więc nie można na nim budować kręgosłupa drużyny. Cytat:
Stop. Laskoś to poziom Bruda i nie ma co na niego liczyć. Cytat:
Stop. Jeśli Velez nie odejdzie (było swego czasu głośno o problemach córki i z tego powodu chęci powrotu do Hiszpanii) to znowu często będzie się leczył (ciągłe problemy z kością łonową i inne), więc może nie być kogo przesuwać. Cytat:
Stop. Arsenic przedłużył, ale przy dobrej ofercie odejdzie. A jest na to szansa, bo jest na celowniku m.in. Werderu. Cytat:
Stop. Skoro Lis jest na celowniku Wisły, a zostaną już na bank z nami Buchalik i Chorążka to zatrzymanie Cuesty jest mało prawdopodobne. Cytat:
No tak będzie, jak co roku. |
Zabrałeś mi właśnie ostatnie 10% nadziei na lepsze jutro.
|
Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego Cuesta może odejsć skoro w jego kontrakcie jest klauzula przedłużenia przez klub o 2 lata?
|
Proszę: "Umowa hiszpańskiego bramkarza wygasa po zakończeniu tego sezonu. Myśleliśmy, że opcja umożliwiająca przedłużenie kontraktu obowiązuje do końca maja, ale termin już minął. Umożliwiała przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata. Obecnie negocjujemy nowy kontrakt, mój agent rozmawia z klubem na temat nowej umowy - zdradza Cuesta. Ma propozycje z innych klubów, ale jak zaznacza, że w tej chwili priorytetem jest dla niego pozostanie w Krakowie." za https://sportdziennik.pl/walczac-o-nowy-kontrakt/
To było przed meczem z Górnikiem, wtedy było też "blisko" do przedłużenia Lloncha ;) |
Cytat:
W ogóle to podsumujmy: a) nie masz pojęcie ile mu wtedy oferowano, b) nie masz pojęcia na ile nas było stać, c) nie masz pojęcia z kogo byśmy ewentualnie musieli zrezygnować by dać Llonchowi taki kontrakt jaki by go ewentualnie wówczas zadowolił, d) nie masz pojęcia czy w ogóle byłoby nas stać na taki kontrakt jaki by go wówczas zadowolił, a nawet jeśli tak, to czy byłoby to wówczas z naszej strony rozsądne. Generalnie o niewielu rzeczach masz pojęcie, ale nie przeszkadza Ci to w kółko klepać swoje. Z mojej strony EOT. |
Cytat:
|
Z Carlitosem było tak, że trzeba było przedłużyć do końca marca (chyba marca), bo inaczej taka możliwość wygasała i od tego momentu zawodnik mógłby negocjować z innym klubem. Też bym się nie zdziwił, gdyby taki zapis był w kontakcie Cuesty. Ba, on to w sumie potwierdził w tej wypowiedzi. Coś mi się wydaje, że podobne może być z Bashą, bo Dukat mówił jakiś czas temu, że skorzystamy na bank z automatycznego przedłużenia, ale... od tamtej pory cisza na ten temat. Co najmniej podejrzane, aż prosi się o podejrzenie, że z nim też muszą teraz normalnie negocjować, bo zapis wygasł. Aż bym coś napisał o zarządzie, ale znowu będzie, że nie wolno po nich jechać... ;)
|
Cytat:
Cytat:
Rok temu mieliśmy już niestarego, nieszklanego, równo grającego, dobrego piłkarza i wtedy trzeba było to docenić i usilnie dążyć do przedłużenia umowy. Nawet jeśli uznamy, że teraz Llonch się rozwinął, to już forma sprzed roku była wystarczająca by składać mu poważne oferty. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
takiego gościa to się przedłuża/negocjuje kontrakt po 10 rozegranych meczach a nie czeka do końca. Poważna wpadka zarządu. Na 40 gości wypala gość a tu puszczamy wolną ręką, na dodatek nic nie zarabiając na promocji piłkaarza. Z tym zarządem to max 5-6 miejsce. Co się można spodziewać po Panie Dukacie jak on porawnie zdania złożyć nie potrafii. A Pani Marzena to tylko figurantka.
|
Jova: miał być EOT, ale niech Ci będzie. Po pierwsze wyobraź sobie, że już wcześniej przeczytałem wszystkie Twoje wpisy.
I dalej jestem pewien, ze motasz się straszliwie. I w kółko robisz ten sam błąd, oceniasz wartość Pola rok temu na podstawie tego, co wiemy o nim po kolejnym roku. I za dużo rzeczy "wiesz". Tymczasem równie uprawniona jest hipoteza, że Llonch nigdy nie miał zamiaru przedłużać umowy, bo liczył, że znajdzie coś lepszego. Albo jak podobałaby Ci się np. taka hipoteza, ze tym z kogo zrezygnowalibyśmy by dać podwyżkę Llonchowi byłby ... Carlitos? A to wcale nie jest takie bardzo nieprawdopodobne. P.S. w sumie jesteś i tak poziom wyżej niż to "dziecko fejsbuka" z posta powyżej :lol: |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
"Sezon temu on grał już na dobrym, równym poziomie i był ważnym ogniwem zespołu," "Rok temu mieliśmy już niestarego, nieszklanego, równo grającego, dobrego piłkarza i wtedy trzeba było to docenić" "Dla mnie to bardziej zasługa trenera i zmiana taktyki, a nie znaczący rozwój umiejętności zawodnika." "Llonch był bodaj naszym najrówniej grającym piłkarzem przez tę pierwszą rundę. Jeśli to nas nie przekonało, że powinniśmy go zatrzymać, to faktycznie lepiej po prostu pogodzić się z myślą, że będziemy frajersko tracić kolejnych wartościowych piłkarzy." "Przecież to nie było tak, że on nagle zaczął grać dobrze. Po prostu wrócił po kontuzji i doszedł do takiej formy jak w poprzednim sezonie." "Druga rzecz, to rzekoma zwyżka formy w ostatnich meczach. Przecież to jakieś bajki." Moim zdaniem Pol nie gra teraz jakoś wyraźnie lepiej. Opisywałem 150 razy jego silną pozycję w zespole po pierwszej rundzie i opisywałem sytuację kadrową z tamtego okresu. Ani razu nie uzasadniłem którejś swojej opinii o Llonchu powołując się na coś, czego nie wiedzieliśmy w zeszłorocznym okienku transferowym. Cytat:
Cytat:
|
Czyli w skrócie
Odchodzą: - Głowacki - Brożek - Cywka - Mitrović - zapewne Carlitos Ktoś jeszcze możliwe że odejdzie? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl