Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Hives4 25.05.2018 15:20

Haha, jakby chciał zostać w Polsce to dostałby więcej od Amici lub Jagiellonii. Lechia, Śląsk i Pogoń również by nas przebiły. Po prostu już nie chciał grać w tej żałosnej lidze. To się nazywa ambicja, chęć gry w prawdziwy futbol.

ashkeczup 25.05.2018 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1502591)
Haha, jakby chciał zostać w Polsce to dostałby więcej od Amici lub Jagiellonii. Lechia, Śląsk i Pogoń również by nas przebiły. Po prostu już nie chciał grać w tej żałosnej lidze. To się nazywa ambicja, chęć gry w prawdziwy futbol.

Nom, pikująca holenderska liga, 13 zespół, cóż za awans sportowy. To już Lech byłby zdecydowanie lepszym wyborem

serek.c2 25.05.2018 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1502592)
Nom, pikująca holenderska liga, 13 zespół, cóż za awans sportowy. To już Lech byłby zdecydowanie lepszym wyborem

Grasz z lidze z Feyenoordem, Ajaxem i PSV, do tego dochodzi kilka innych mocnych klubów. Liczy, że się tam wypromuje i tyle. Dodatkowo lepiej zarobi.

Hives4 25.05.2018 15:32

Cytat:

Nom, pikująca w dół holenderska liga, 13 zespół, cóż za awans sportowy. To już Lech byłby zdecydowanie lepszym wyborem

Lech - odpada co roku z Kazachami itp, w lidze jedynie mecze z Legią mają sens, reszta to nołnejmy, czasami przyjedzie jakiś scout obejrzeć młodziaka i przy okazji można wpaść w oko, dla Lloncha potencjał na wyjazd do średniego zespołu średniej ligi po dobrym sezonie

13 zespół ligi holenderskiej - brak pucharów, ale mecze z Ajaxem, Twente, Feyenoordem, PSV, Ultrechtem, Alkmaarem, a w tabeli powszechnie kojarzone Zwolle, Heerenveen i masa innych, co kolejkę masa scoutów, wystarczy jeden dobry sezon i idzie do topu ligi tej średniej, ale o wiele lepszej ligi od naszej

Amica lepszym wyborem xD śmiech na sali

ashkeczup 25.05.2018 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1502596)
Lech - odpada co roku z Kazachami itp, w lidze jedynie mecze z Legią mają sens, reszta to nołnejmy, czasami przyjedzie jakiś scout obejrzeć młodziaka i przy okazji można wpaść w oko, dla Lloncha potencjał na wyjazd do średniego zespołu średniej ligi po dobrym sezonie

13 zespół ligi holenderskiej - brak pucharów, ale mecze z Ajaxem, Twente, Feyenoordem, PSV, Ultrechtem, Alkmaarem, a w tabeli powszechnie kojarzone Zwolle, Heerenveen i masa innych, co kolejkę masa scoutów, wystarczy jeden dobry sezon i idzie do topu ligi tej średniej, ale o wiele lepszej ligi od naszej

Amica lepszym wyborem xD śmiech na sali

XDDD No beczucha jak s....ynsyn, gdyby nie to, że rekordowym transferem w 5 ostatnich sezonów Willem był 20 letni napastnik, sprzedany za 700 tyś euro, który dziś jest wart 5mln wg. transfermarktu. Jakaś śmieszna Amica sprzedała Tetteha za 800 tyś w poprzednim sezonie, a 2 lata temu 26 letniego Kadara za 2.5mln euro. IKS DEEEEDEDEDEDEDE

Hives4 25.05.2018 15:47

Co za "mózg" tu wyskakuje z tak dupnym argumentem xD



Willem II Tilburg

2017/18

van Anholt (27 lat) do Los Angeles za free
Lamprou (26 lat) do Ajaxu za free
Falkenburg (30 lat) do ADO Den Haag za free
Kopers (26 lat) do Zwolle za free
2016
Dijks (25 lat) do Ajaxu za free
Sahar (28 lat) do Hapoelu za free


Proszę, można pograć i za darmo odejść do Ajaxu lub innego dobrego zespołu i to bez kwoty odstępnego, czyli większa kasa za podpis.

ashkeczup 25.05.2018 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1502600)
Co za "mózg" tu wyskakuje z tak dupnym argumentem xD



Willem II Tilburg

2017/18

van Anholt (27 lat) do Los Angeles za free
Lamprou (26 lat) do Ajaxu za free
Falkenburg (30 lat) do ADO Den Haag za free
Kopers (26 lat) do Zwolle za free
2016
Dijks (25 lat) do Ajaxu za free
Sahar (28 lat) do Hapoelu za free


Proszę, można pograć i za darmo odejść do Ajaxu lub innego dobrego zespołu i to bez kwoty odstępnego, czyli większa kasa za podpis.


Superancko.
van Anholt- 350 minut, pół roku w klubue
Lamprou- pół roku, 2 bramkarz, właśnie żegna się z Ajaxem
Falkenburg-gra, będę obserwował, jak sobie ADO radzi z Kazachami i na pewno o tym wspomnę ;)
Kopers- środek tabeli ligi holenderskiej
Dijks- wychowanek Ajaxu, nie wiem na jakiej zasadzie to było, ale coś w stylu Wieteska + Legia-poszedł do Willem, ale wpisali mu gównokwotę wykupu.
Sahar- rezerwowy Hapoelu

Tak jak mówiłeś, Zacne kariery, trampolina do świata wielkiej piłki, nie to co Lech. 'wystarczy jeden dobry sezon i idzie do topu ligi tej średniej, ale o wiele lepszej ligi od naszej'. Potęga ' o wiele lepszej ligi od naszej'-Ajax, ROZJEBAŁA Legie 1:0 w dwumeczu. Przepaść

MaLk 25.05.2018 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502588)
Nom, zabawne. Obaj z moim rozmówcą uważaliśmy, że niedawna oferta dla Lloncha była wyższa niż ta sprzed roku, więc rozmawiając z nim napisałem po prostu "teraz dawaliśmy". Gdy Ty mi to wytknąłeś, to doprecyzowałem, tak jak zrobiłem to już wcześniej, że to moje domysły i założenia.

Zabawne, że dalej nie zauważasz, że odnoszę się do Twojego stwierdzenia:
"Nie zakładam, tylko wiem, że rok temu mieliśmy porównywalne pieniądze co teraz (...)."

Oczywiście było niezgodne z prawdą.

Po drugie, Twoje domysły i założenia, jak już ustaliliśmy, nie będące wiedzą, są po prostu nieuprawnione. Z samego faktu, że się nam "zwolniły" środki nie wynika ile ich było, jaka była ich realna dostępność ani czy nie było pilniejszych potrzeb do zaspokojenia w pierwszej kolejności.

Merytorycznie: sezon 16/17 był na gruby minus. To znaczy, że budżet domknięty nie był. Czyli nawet gdyby była porównywalna nominalnie(!) skala "oszczędności", to nie oznaczałoby automatycznie, że poziom uwolnionych środków jest taki sam. Uproszczony przykład w ramach douczania ekonomicznego: mam budżet składający się z przychodów na poziomie 10 mln zł i wydatków 12 mln zł. Zwalnia mi się 2 mln zł. Uwalnia mi się środków 0 (słownie: zero). Rok później mam budżet 10 mln zł przychodów i 11 mln zł wydatków. Redukuję 2 mln zł wydatków. Uwalnia mi się 1 mln zł.

Dalej - w sezonie 16/17 nie było przez pół sezonu przychodów ze sponsora koszulkowego oraz na starcie sezonu nie było zakładanych pieniędzy transferowych w kasie. Płynność leżała, bo nie było z czego płacić, a do mediów pod koniec sezonu ciągle przeciekały informacje, że nie płacimy wynagrodzeń. To, co uzyskaliśmy ze sprzedaży w letnim okienku 17/18 poszło zatem na zaległości bieżące, a nie do kasy, wiec w sezon 17/18 startowaliśmy z pustą kasą. Nominalnie bowiem mogę mieć przewidywany przychód roczny, który pozwoliłby na sfinansowanie danego kontraktu, ale jeśli realnie większość pieniędzy te dostanę dopiero na koniec sezonu, a na teraz po prostu nie mam z czego płacić, a jak nie zapłacę innym (tym cennym, bo możliwym do sprzedania), to rozwiążą kontrakt i zostanę z niczym. Teraz w mediach mamy praktycznie ciszę w tym temacie, wiadomo, że jakieś zaległości są, ale nie ma takich kwasów jak wtedy. To oznacza, że jest szansa zacząć sezon z jakąś przynajmniej minimalną "poduszką" finansową, czyli prawdopodobnie stać nas na więcej. Nie wiadomo o ile więcej, być może właśnie tyle, ile podwyżki zaoferowano Polowi teraz, na co nas nie było stać wtedy.

Dalej - porównywanie np. Pola i Ze Manuela we wrześniu (właściwie sierpniu) jest bez sensu. Jeśli np. wtedy nam się uwolniły środki, to mieliśmy do gry na defensywnym pomocniku Pola, Veleza, Bashę, Cywkę. Dwóch z nich było dopiero do sprawdzenia i mogli się okazać lepsi, wiec jaki był sens ładować jeszcze więcej pieniędzy w tak silnie obsadzoną pozycję, skoro brakowało nam bocznych pomocników do gry? Podobnie Perez przychodził jako wzmocnienie rozegrania, gdzie mieliśmy ewidentne braki.
Racjonalne było przeznaczenie środków na uzupełnienie tych pozycji, na których mieliśmy braki, a nie przedłużanie za wszelką cenę Pola nie wiedząc, czy przypadkiem Basha bądź Velez nie sprawdzą się lepiej.

Krótko mówiąc, nie mamy do czynienia z wiedzą, tylko z domysłami, które na dodatek nie są aż tak dobre, jak Ci się wydaje. Zarzuty pozbawione sensownej analizy wszystkich istotnych uwarunkowań są o kant d*py potłuc. Tym bardziej, że nawet nie mamy pewności czy w ogóle suma zejść z kontraktów faktycznie jest porównywalna - to tylko Twoje niczym niepoparte założenie, bo żaden z nas nie wie ile zaoszczędziliśmy wtedy, a ile teraz.

Ogryzek 25.05.2018 16:07

A w ogóle to Amica chciała Lloncha? No przecież wzięli Cywkę a nie było nic o tym żeby cokolwiek interesowali się Paulem. Chyba że coś przeoczyłem.


Na pewno w Willem II dostanie większą kasę. Może ma nadzieje że zainteresuje się nim inny lepszy holenderski klub, albo jakiś przeciętniak z ligi niemieckiej.

jova 25.05.2018 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Zabawne, że dalej nie zauważasz, że odnoszę się do Twojego stwierdzenia:
"Nie zakładam, tylko wiem, że rok temu mieliśmy porównywalne pieniądze co teraz (...)."
Oczywiście było niezgodne z prawdą.
Po drugie, Twoje domysły i założenia, jak już ustaliliśmy, nie będące wiedzą, są po prostu nieuprawnione. Z samego faktu, że się nam "zwolniły" środki nie wynika ile ich było, jaka była ich realna dostępność ani czy nie było pilniejszych potrzeb do zaspokojenia w pierwszej kolejności.

I jednak dyskutujemy o semantyce... Wiesz czym różni się słowo "porównywalne" od słowa "identyczne"? Mieliśmy rok temu porównywalne pieniądze co teraz, bo istotna jest wielkość ogólnego budżetu płacowego, a nie dostępność w danym momencie. Jeśli mieliśmy miejsce w budżecie płacowym, to reszta jest detalem. Mieliśmy miejsce, bo zeszliśmy z kilku wysokich kontraktów i byliśmy w stanie sprowadzić nowych graczy. Reszta jest detalem, bo ustalenie z piłkarzem, że np. bonus za podpis dostanie miesiąc później, a nie od razu, nie jest wielkim problemem. Z perspektywy zawodnika istotniejsza jest wielkość kwot. Nawet jeśli masz rację i nie byliśmy w stanie zaproponować mu rok temu w stu procentach dokładnie takich samych warunków jak teraz, to wciąż nie wyjaśnia czemu nie negocjowaliśmy wtedy agresywniej, tak jak robiliśmy to w ostatnich tygodniach.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Dalej - porównywanie np. Pola i Ze Manuela we wrześniu (właściwie sierpniu) jest bez sensu. Jeśli np. wtedy nam się uwolniły środki, to mieliśmy do gry na defensywnym pomocniku Pola, Veleza, Bashę, Cywkę. Dwóch z nich było dopiero do sprawdzenia i mogli się okazać lepsi, wiec jaki był sens ładować jeszcze więcej pieniędzy w tak silnie obsadzoną pozycję, skoro brakowało nam bocznych pomocników do gry? Podobnie Perez przychodził jako wzmocnienie rozegrania, gdzie mieliśmy ewidentne braki.
Racjonalne było przeznaczenie środków na uzupełnienie tych pozycji, na których mieliśmy braki, a nie przedłużanie za wszelką cenę Pola nie wiedząc, czy przypadkiem Basha bądź Velez nie sprawdzą się lepiej.

To po co chcieliśmy go przedłużać teraz? Zaraz sprowadzimy nowych środkowych pomocników, może będą lepsi? Nie wierzę w szroto-loterię i wolę stabilizację i przedłużanie umów ze sprawdzonymi zawodnikami.

Cywka nie był wtedy brany pod uwagę do gry na defensywnej pomocy, bo był podstawowym prawym obrońcą, a w pomocy dawał ciała, więc jeśli idzie o sprawdzonych środkowych pomocników, to mieliśmy całego jednego Pola. Basha nie był przygotowywany do gry jako rozbijacz z trójki środkowych pomocników, więc na defensywnej pomocy mieliśmy tylko Lloncha i Veleza, który dodatkowo robił za rezerwowego obrońcę. To nie była silnie obsadzona pozycja. W zasadzie żadna nie była silnie obsadzona, przy takiej ilości zmian i zawodników, którzy byli niewiadomymi, bo jeszcze nie zadebiutowali w zespole. Idąc Twoim tokiem rozumowania, nigdy nie ustabilizujemy składu. Skoro nie warto przedłużać kontraktów ze sprawdzonymi piłkarzami, bo nowi mogą lepiej odpalić, to sprawdzeni zawodnicy będą odchodzić i braki w składzie będą niemal zawsze i co roku będziemy powtarzali cykl wielkiego wietrzenia szatni.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Tym bardziej, że nawet nie mamy pewności czy w ogóle suma zejść z kontraktów faktycznie jest porównywalna - to tylko Twoje niczym niepoparte założenie, bo żaden z nas nie wie ile zaoszczędziliśmy wtedy, a ile teraz.

Nie musi być porównywalna aż do tego, absurdalnego, stopnia. Wystarczy, że byłaby odpowiednia by pokryć podwyżkę dla Lloncha. Sugerujesz, że sytuacja sprzed roku musi być zgodna z obecną w stopniu, który jest tu zupełnie niepotrzebny. Sytuacja w stosunku do Lloncha była dokładnie taka sama, jeśli w budżecie płacowym zwolniła nam się kwota odpowiednia by pokryć jego podwyżkę kontraktu. To, czy dziś w budżecie płacowym zrobiła nam się luka co do złotówki taka sama jak rok temu, jest tu bez znaczenia. Doprowadzasz tę rozmowę do absurdu.

pepe72 25.05.2018 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1502584)
Oczywiście że sprawa z Polem została przegrana, pytanie tylko czy była kiedykolwiek do wygrania ?

Nie mamy tej wiedzy więc sa to spekulacje, i zajmują juz 3 strone forum , szkoda naszego czasu , tym bardziej że wyglada niestety na to że oglądaliśmy najlepszy sezon w naszym wykonaniu na wiele, wiele lat...

Dokładnie.
W przypadku Pola uruchomiono klauzulę +1 więc negocjacje rok temu się nie udały. Nie wiadomo czemu.

PabloTS 25.05.2018 17:14

Polityka transferowa Wisły Kraków......jak sie niema miedzi ...to sie na dupie siedzi.....bylo jest i będzie niestety...

FraMat 25.05.2018 17:16

*klauzulę

sorry za gramatyczny nazizm, ale boli.

Adasss 25.05.2018 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1502611)
*klauzulę

sorry za gramatyczny nazizm, ale boli.

Ja za każdym razem widzę tych biednych mnichów i mniszki, szukających świętego spokoju, a zamiast tego przeciąganych przez liczne klawiatury komputerów ;)

A co do Jovy, to pomijając różne dziwne założenia co do tego, kogo byśmy odpuścili rok temu by dać więcej Polowi, bo nikt z nas nie zna hierarchii wg której zawodnicy byli ściągani, i wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że odpuścilibyśmy wtedy kogoś, kto obecnie w hierarchii udanych transferów stoi wysoko, to widzę podstawowy błąd merytoryczny.
Taki, że Pol sprzed roku i obecnie to ten sam poziom. Jak dla mnie, to po pierwsze rok temu Pol rok temu był tylko typowym "przecinakiem", w grze do przodu niemal bezużytecznym. Dopiero u Carillo zrobił pod tym względem spory postęp, zacząwszy przydawać się też czasem w ofensywie. A po drugie pamiętam, że rok temu denerwowała mnie u niego całkiem spora liczba błędnych decyzji w odbiorze, gdy za bardzo napalając się na efektowny przechwyt, powodował problemy po naszej stronie. I również pod tym względem jakość decyzji Pola bardzo się od tego czasu poprawiła. I dlatego tak nam szkoda teraz odejścia Lloncha. Co nie uprawnia do opowiastek o tym, że już rok temu należało to wiedzieć.

Sebak 25.05.2018 18:27

Sam pisałem na SB, że ma być w tygodniu info o przedłużeniu Pola. Takie były informacje i wszystko do tego zmierzało. Okazało się jednak, że wszystkie gadki w mediach o miłości Lloncha do Wisły było po to, by wziąć nieco więcej kasy od Holandii. Negocjacje były prowadzone równocześnie, na początku Willem dawał niewiele więcej niż Wisła i Pol miał zostać, ale przyparci do muru działacze z Holandii, którzy interesowali się nim dłuższy czas i monitorowali jego sytuację zdecydowali się podwyższyć kwotę i przekonali tym samym naszego DP do transferu.

Od dawna było słychać, że Pol chce albo wrócić do Hiszpanii albo zagrać w innej lidze. Decyzja ta nie może być zatem żadnym zaskoczeniem. Choć prawdą jest, że niewiele brakło do jego zatrzymania. Niestety, musimy uznać wyższość holenderskiego średniaka, co nie napawa optymizmem przed zbliżającym się sezonem.

MaLk 25.05.2018 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502608)
Mieliśmy rok temu porównywalne pieniądze co teraz, bo istotna jest wielkość ogólnego budżetu płacowego, a nie dostępność w danym momencie.

Chwilę temu napisałem Ci merytoryczny post o tym, że tak nie jest i z czego to wynika. Nie podjąłeś z tym merytorycznej polemiki, tylko napisałeś, że nie, bo nie. Wypisałeś się z poważnej dyskusji...

O tym, na ile ważna jest płynność finansowa dowiesz się z każdej książki o podstawach zarządzania finansami przedsiębiorstwa. O tym, że nie jest tylko detalem dowiesz się rozmawiając z przeciętnym syndykiem wchodzącym do firmy, której szefom też się wydawało, że nieważne kiedy wpłyną pieniądze. O tym, że rozróżnienie pomiędzy zapłaceniem pieniędzy zawodnikowi tu i teraz, a "kiedyś" jest szczególnie istotne w przypadku profesjonalnych klubów piłkarskich dowiesz się pytając zarząd Ruchu o wpływy z transferu Lipskiego.

Na agresywne negocjacje to sobie może pozwolić Śląsk Wrocław, który za chwilę znowu wymusi na radnych miasta przyznanie kolejnej dotacji z budżetu miasta, ale nie klub, który walczy o przetrwanie przed każdym kolejnym terminem licencyjnym. Szkoda słów...


Cytat:

Idąc Twoim tokiem rozumowania, nigdy nie ustabilizujemy składu. Skoro nie warto przedłużać kontraktów ze sprawdzonymi piłkarzami, bo nowi mogą lepiej odpalić, to sprawdzeni zawodnicy będą odchodzić i braki w składzie będą niemal zawsze i co roku będziemy powtarzali cykl wielkiego wietrzenia szatni.
Ależ warto. Pod warunkiem, że klub na to stać. Taka tam, drobnostka...

Cytat:

Sytuacja w stosunku do Lloncha była dokładnie taka sama, jeśli w budżecie płacowym zwolniła nam się kwota odpowiednia by pokryć jego podwyżkę kontraktu.
Heh. Rozwalasz mnie. Mam nadzieję, że nigdy nie trafię na Twoją firmę, o ile będziesz jakąś prowadził, w "real life".

W Twojej wypowiedzi, ze wszech miar słusznej in abstracto, jest jedno drobne, acz kluczowe słowo. Nie tylko semantycznie, ale przede wszystkim logicznie. To słowo to "odpowiednia". Chwilowo jedynym Twoim argumentem merytorycznym za tym, że była odpowiednia, jest... Twoje słowo. O tyle zabawne, że ani nie wiesz jaka kwota byłaby odpowiednia, ani nie wiesz czy była akurat taka kwota. Ani nawet nie próbujesz tego oszacować... po prostu była i tyle :D Rzetelne podejście, szacun!

jova 25.05.2018 18:37

Adasss, ja to widzę jako zmianę po stronie Carillo. U niego, praktycznie wszyscy zawodnicy poprawili się jeśli idzie o rozegranie i utrzymywanie przy piłce. Dla mnie to bardziej zasługa trenera i zmiana taktyki, a nie znaczący rozwój umiejętności zawodnika.
Jasne, że mogliśmy odpuścić kogoś wartościowego, by dać więcej pieniędzy Polowi, ale zatrzymywanie sprawdzonych zawodników to mniejsze ryzyko niż podpisywanie nowego piłkarza, który jest daleko na naszej liście priorytetów, ale może odpalić.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
O tym, na ile ważna jest płynność finansowa dowiesz się z każdej książki o podstawach zarządzania finansami przedsiębiorstwa. O tym, że nie jest tylko detalem dowiesz się rozmawiając z przeciętnym syndykiem wchodzącym do firmy, której szefom też się wydawało, że nieważne kiedy wpłyną pieniądze.

Napisałem "jeśli mieliśmy miejsce w budżecie płacowym, to reszta jest detalem", bo resztę można rozwiązać podczas negocjacji, odpowiednio ustalając wysokość premii za podpis, raty, terminy płatności, itd. Pisałem, że stać nas było na porównywalną ofertę, a więc kwoty tych samych rzędów, a Ty uczepiłeś się, że wszystko ma być w 100% identyczne i nie przyjmujesz do wiadomości, że warto było negocjować, bo zawodnik mógł zgodzić się na porównywalną ofertę do tej, którą złożyliśmy mu w ostatnich tygodniach.

lorddavy 25.05.2018 19:09

O co wy sie tu klocicie, gosciu sie wyjebal na klub to mogli mu 500k rocznie jeszcze moze zaoferowac?
Niech se robi kariere jak Wilk kiedys, ten sam poziom mniej wiecej.
Pewnie, ze szkoda, ze nic za niego nie wpadnie ale moze to bedzie nauczka na przyszlosc - zarzad da zawodnikom po roku jednostronne klauze przedluzenia na 2-3 lata a nie na 1 rok.

luke1906 25.05.2018 20:48

5 stron dyskusji o kopaczu, o którym pewno za rok nikt nie będzie nawet pamiętał. Że się wam chce...
Daliśmy radę bez Meliksonów, Stiliców, bez Brleka i judasza maka_cwks, a nie damy rady bez zwykłego przecinaka? No bez jaj.

Do głoszenia swoich mądrości i obwiniania klubu o wszystko co złe to zawsze gotowa armia krzykaczy. Zwłaszcza na fejsbuniu i tym podobnych stronach. Szkoda tylko, że jak trzeba kupić bilet czy karnet to ta sama armia milczy i znika.

Adrio 25.05.2018 20:59

Nie wiem po co drążyć temat Pola jeżeli to on wypiął się na klub. Wykazał się profesjonalizmem tylko w grze bo do końca dawał z siebie wszystko i za to mu dzięki.

Każdy wie jaką mamy sytuacje finansową i nie powinien narzekać, że nie damy rady przedłużyć kontraktu z zawodnikiem który był wyróżniającą się postacią w dwóch sezonach jeżeli mamy liczyć się z drużynami holenderskimi.

Ponadto jeżeli Pol wodził zarząd za nos od jakiegoś czasu to czemu macie pretensje do zarządu, a nie do samego zawodnika?

Jeszcze raz powiem WISŁĄ NIE RZĄDZĄ IDIOCI KTÓRZY NIE ZNAJĄ SIĘ NA PIŁCE!!! A Ci którzy doświadczenie z profesjonalnym futbolem i zarządzaniem klubem mieli w fmie czy fifie dziękujemy bardzo za opinie!

tas de fleia 25.05.2018 21:26

Ja od siebie dodam - wspominajmy tych, którzy są tego warci, a nie każdego niezłego piłkarza.

dynek.pl 26.05.2018 06:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1502626)
5 stron dyskusji o kopaczu, o którym pewno za rok nikt nie będzie nawet pamiętał. Że się wam chce...
Daliśmy radę bez Meliksonów, Stiliców, bez Brleka i judasza maka_cwks, a nie damy rady bez zwykłego przecinaka? No bez jaj.

Do głoszenia swoich mądrości i obwiniania klubu o wszystko co złe to zawsze gotowa armia krzykaczy. Zwłaszcza na fejsbuniu i tym podobnych stronach. Szkoda tylko, że jak trzeba kupić bilet czy karnet to ta sama armia milczy i znika.

Tak, pewnie utrzymamy się z Llonchem czy bez tylko myślę, że już wszyscy są zmęczeni tym przeciętniactwem dlatego taka frustracja - tym, że stąd odchodzi każdy kto tylko pokaże, że ma jakieś pojecie o grze w piłce.

FraMat 26.05.2018 10:24

ale, ale...

jest jasny sygnał dla ambitnych kopaczy z III ligi hiszpańskiej: przyjdziesz do Wisły, zagrasz ambitnie to będą się za tobą rozglądali skauci z lepszych lig. Tacy, w III hiszpańskiej cię nie wypatrzą.
Oby tylko, odchodzili za kasę, a nie jak w tym przypadku za darmo.

Adasss 26.05.2018 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502618)
Adasss, ja to widzę jako zmianę po stronie Carillo. U niego, praktycznie wszyscy zawodnicy poprawili się jeśli idzie o rozegranie i utrzymywanie przy piłce. Dla mnie to bardziej zasługa trenera i zmiana taktyki, a nie znaczący rozwój umiejętności zawodnika.
.....

Jaaasne. Czyli jak jakiś zawodnik zaczyna pokazywać się z lepszej strony dopiero u nowego trenera, to nie ma to żadnego wpływu na jego wartość rynkową. Idze, idze, bajoku ... :lol:
Wymyśliłeś sobie jakąś tezę, powiedzmy sobie szczerze, że nieco bzdurnawą, i teraz bronisz jej na wszelki sposób, nie oglądając się na logikę swoich argumentów.

jova 26.05.2018 13:44

Akurat to, czy gra na dokładnie tym samym poziomie, co rok temu, nie ma większego znaczenia dla mojej tezy, że trzeba było z nim negocjować rok wcześniej. Był wtedy solidnym, ważnym dla zespołu piłkarzem? Był. Zdecydowanie jednym z lepszych w drużynie i istotnym, bo po odejściu Stilicia zostawaliśmy z trzema sensownymi środkowymi pomocnikami, a jeszcze zanosiło się na sprzedaż Brleka. Nawet część forum pisała rok temu, że Pol grał lepiej niż Cantoro. Moim zdaniem, nie był aż tak świetny, ale już wtedy było wiadomo, że on daje nam odpowiedni poziom. Jeśli masz rację, że teraz jest lepszy i jego wartość wzrosła, no to tym bardziej wskazuje to, że najlepszy moment na poważne, intensywne negocjacje był rok temu, bo wtedy mógłby się zgodzić na niższe warunki.

szprotson 26.05.2018 13:51

Cantoro ? jesli mialbym porownywac srodkowych do Mauro, to tylko Basze.
Llonch to byla turbo wersja Czarka Wilka

xanti1906 26.05.2018 14:18

Rozpierdzielony cały środek pola. Póki co myślę, że grać tam będą Halilović i Basha, ale to potrzeba jeszcze minimum dwóch środkowych pomocników. Chyba, że wygra wariant oszczędnościowy i przykładowo Laskoś wskoczy na stałe do kadry seniorów. Nie podejrzewam, żeby Carrillo chciał Veleza przesuwać ze środka obrony, bo ma tam grać domyślnie z Arseniciem. Oby udało się zatrzymać Cuestę i Bashę, bo znowu 3/4 sezonu będziemy się zgrywać.

Hives4 26.05.2018 15:17

Cytat:

Rozpierdzielony cały środek pola. Póki co myślę, że grać tam będą Halilović

Stop. Hali jest za słaby fizycznie do gry w pomocy, jego miejsce jest z przodu.


Cytat:

i Basha

Stop. Basha albo odejdzie albo pół sezonu będzie kontuzjowany, więc nie można na nim budować kręgosłupa drużyny.



Cytat:

, ale to potrzeba jeszcze minimum dwóch środkowych pomocników. Chyba, że wygra wariant oszczędnościowy i przykładowo Laskoś wskoczy na stałe do kadry seniorów.

Stop. Laskoś to poziom Bruda i nie ma co na niego liczyć.


Cytat:

Nie podejrzewam, żeby Carrillo chciał Veleza przesuwać ze środka obrony,

Stop. Jeśli Velez nie odejdzie (było swego czasu głośno o problemach córki i z tego powodu chęci powrotu do Hiszpanii) to znowu często będzie się leczył (ciągłe problemy z kością łonową i inne), więc może nie być kogo przesuwać.


Cytat:

bo ma tam grać domyślnie z Arseniciem.


Stop. Arsenic przedłużył, ale przy dobrej ofercie odejdzie. A jest na to szansa, bo jest na celowniku m.in. Werderu.


Cytat:

Oby udało się zatrzymać Cuestę i Bashę

Stop. Skoro Lis jest na celowniku Wisły, a zostaną już na bank z nami Buchalik i Chorążka to zatrzymanie Cuesty jest mało prawdopodobne.


Cytat:

, bo znowu 3/4 sezonu będziemy się zgrywać.

No tak będzie, jak co roku.

xanti1906 26.05.2018 15:42

Zabrałeś mi właśnie ostatnie 10% nadziei na lepsze jutro.

Charlie 26.05.2018 16:19

Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego Cuesta może odejsć skoro w jego kontrakcie jest klauzula przedłużenia przez klub o 2 lata?

Hives4 26.05.2018 16:59

Proszę: "Umowa hiszpańskiego bramkarza wygasa po zakończeniu tego sezonu. €“Myśleliśmy, że opcja umożliwiająca przedłużenie kontraktu obowiązuje do końca maja, ale termin już minął. Umożliwiała przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata. Obecnie negocjujemy nowy kontrakt, mój agent rozmawia z klubem na temat nowej umowy -€“ zdradza Cuesta. Ma propozycje z innych klubów, ale jak zaznacza, że€“ w tej chwili priorytetem jest dla niego pozostanie w Krakowie." za https://sportdziennik.pl/walczac-o-nowy-kontrakt/

To było przed meczem z Górnikiem, wtedy było też "blisko" do przedłużenia Lloncha ;)

Adasss 26.05.2018 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502645)
Akurat to, czy gra na dokładnie tym samym poziomie, co rok temu, nie ma większego znaczenia dla mojej tezy, że trzeba było z nim negocjować rok wcześniej.

Teraz sugerujesz, że nie negocjowaliśmy? To wbrew wszelkim informacjom z klubu o tym, że przedłużono z nim umowę o rok, bo odrzucił propozycję dłuższego kontraktu.

W ogóle to podsumujmy:
a) nie masz pojęcie ile mu wtedy oferowano,
b) nie masz pojęcia na ile nas było stać,
c) nie masz pojęcia z kogo byśmy ewentualnie musieli zrezygnować by dać Llonchowi taki kontrakt jaki by go ewentualnie wówczas zadowolił,
d) nie masz pojęcia czy w ogóle byłoby nas stać na taki kontrakt jaki by go wówczas zadowolił, a nawet jeśli tak, to czy byłoby to wówczas z naszej strony rozsądne.

Generalnie o niewielu rzeczach masz pojęcie, ale nie przeszkadza Ci to w kółko klepać swoje.
Z mojej strony EOT.

felipe 26.05.2018 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1502653)
Proszę: "Umowa hiszpańskiego bramkarza wygasa po zakończeniu tego sezonu. €“Myśleliśmy, że opcja umożliwiająca przedłużenie kontraktu obowiązuje do końca maja, ale termin już minął. Umożliwiała przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata. Obecnie negocjujemy nowy kontrakt, mój agent rozmawia z klubem na temat nowej umowy -€“ zdradza Cuesta. Ma propozycje z innych klubów, ale jak zaznacza, że€“ w tej chwili priorytetem jest dla niego pozostanie w Krakowie." za https://sportdziennik.pl/walczac-o-nowy-kontrakt/

To było przed meczem z Górnikiem, wtedy było też "blisko" do przedłużenia Lloncha ;)

Jakoś w ogóle nie byłbym zdziwiony gdyby się okazało, że nasze "prawniki" znowu coś nie ogarnęły w kontrakcie.

Hives4 26.05.2018 18:10

Z Carlitosem było tak, że trzeba było przedłużyć do końca marca (chyba marca), bo inaczej taka możliwość wygasała i od tego momentu zawodnik mógłby negocjować z innym klubem. Też bym się nie zdziwił, gdyby taki zapis był w kontakcie Cuesty. Ba, on to w sumie potwierdził w tej wypowiedzi. Coś mi się wydaje, że podobne może być z Bashą, bo Dukat mówił jakiś czas temu, że skorzystamy na bank z automatycznego przedłużenia, ale... od tamtej pory cisza na ten temat. Co najmniej podejrzane, aż prosi się o podejrzenie, że z nim też muszą teraz normalnie negocjować, bo zapis wygasł. Aż bym coś napisał o zarządzie, ale znowu będzie, że nie wolno po nich jechać... ;)

jova 26.05.2018 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Generalnie o niewielu rzeczach masz pojęcie, ale nie przeszkadza Ci to w kółko klepać swoje. Z mojej strony EOT.

Gdybyś łaskawie przeczytał moje ostatnie posty z tego tematu na temat Pola i przedłużania kontraktów ogółem, to już znałbyś odpowiedzi na wszystkie punkty, ale nie chciało Ci się tego robić, co najwyraźniej nie przeszkadza Ci w wyrobieniu sobie zdania na temat mojego rozumowania. OK, jeszcze raz, specjalnie dla Ciebie to opisze.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Teraz sugerujesz, że nie negocjowaliśmy? To wbrew wszelkim informacjom z klubu o tym, że przedłużono z nim umowę o rok, bo odrzucił propozycję dłuższego kontraktu.

Sugeruję, że w ostatnich tygodniach zaoferowaliśmy mu istotnie lepsze warunki niż rok temu. Sądzę, że tak było, bo Dukat publicznie mówił, że jesteśmy blisko porozumienia, a by osiągnąć z nim porozumienie teraz, gdy miał kartę w ręku, musieliśmy mu oferować większe pieniądze. Taką determinację by go zatrzymać powinniśmy mieć rok wcześniej i wtedy powinniśmy mu złożyć ofertę zbliżoną do tej, którą dawaliśmy mu teraz. Sezon temu on grał już na dobrym, równym poziomie i był ważnym ogniwem zespołu, a szybkie odpuszczenie negocjacji z nim było krótkowzroczne, bo doprowadziło do sytuacji, że ostatecznie i tak najprawdopodobniej oferowaliśmy mu istotnie więcej pieniędzy, ale w momencie gdy już miał kartę w ręku i mógł przebierać w ofertach.
Rok temu mieliśmy już niestarego, nieszklanego, równo grającego, dobrego piłkarza i wtedy trzeba było to docenić i usilnie dążyć do przedłużenia umowy. Nawet jeśli uznamy, że teraz Llonch się rozwinął, to już forma sprzed roku była wystarczająca by składać mu poważne oferty.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
a) nie masz pojęcie ile mu wtedy oferowano,
b) nie masz pojęcia na ile nas było stać,

A kiedy znamy dokładne kwoty kontraktów? Praktycznie nigdy. Jeśli o polityce transferowej można rozmawiać tylko znając konkretne kwoty, to ten temat nadaje się do zamknięcia. Wszystko wskazuje, że teraz dawaliśmy mu istotnie więcej niż sezon wcześniej. Nie ma przesłanek sugerujących, że to byłby jakiś komin płacowy. Ponieważ sytuacja finansowa klubu nie poprawiła się drastycznie w ciągu ostatniego roku, a rok temu też mieliśmy wolne środki, bo odchodzili ważni piłkarze i sprowadzaliśmy nowych, to wskazuje, że poważne oferty mogliśmy składać Llonchowi rok wcześniej.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
c) nie masz pojęcia z kogo byśmy ewentualnie musieli zrezygnować by dać Llonchowi taki kontrakt jaki by go ewentualnie wówczas zadowolił,

W takiej sytuacji będziemy zawsze przedłużając jakikolwiek kontrakt i dając komukolwiek podwyżkę. To zawsze będzie kwestia dania komuś pieniędzy, które można by użyć by sprowadzić kogoś nowego. Coś za coś. Jak już opisywałem, moim zdaniem lepsza jest stabilizacja składu niż wieczne rewolucje kadrowe i ciągłe sprowadzanie nowych zawodników, którzy mogą, ale nie muszą, grać na zadowalającym poziomie. Bo stabilizacja składu to zgrany zespół, bo piłkarzy z długimi kontraktami można sprzedawać za dużo większe pieniądze, itd..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
d) nie masz pojęcia czy w ogóle byłoby nas stać na taki kontrakt jaki by go wówczas zadowolił, a nawet jeśli tak, to czy byłoby to wówczas z naszej strony rozsądne.

Nie twierdzę, że Lloncha trzeba było przedłużyć za wszelką cenę i tworzyć jakiś komin płacowy. Po prostu trzeba było o niego mocniej walczyć, by maksymalizować szansę zatrzymania go.

_al3x 26.05.2018 20:51

takiego gościa to się przedłuża/negocjuje kontrakt po 10 rozegranych meczach a nie czeka do końca. Poważna wpadka zarządu. Na 40 gości wypala gość a tu puszczamy wolną ręką, na dodatek nic nie zarabiając na promocji piłkaarza. Z tym zarządem to max 5-6 miejsce. Co się można spodziewać po Panie Dukacie jak on porawnie zdania złożyć nie potrafii. A Pani Marzena to tylko figurantka.

Adasss 26.05.2018 21:04

Jova: miał być EOT, ale niech Ci będzie. Po pierwsze wyobraź sobie, że już wcześniej przeczytałem wszystkie Twoje wpisy.
I dalej jestem pewien, ze motasz się straszliwie.
I w kółko robisz ten sam błąd, oceniasz wartość Pola rok temu na podstawie tego, co wiemy o nim po kolejnym roku.
I za dużo rzeczy "wiesz".
Tymczasem równie uprawniona jest hipoteza, że Llonch nigdy nie miał zamiaru przedłużać umowy, bo liczył, że znajdzie coś lepszego.
Albo jak podobałaby Ci się np. taka hipoteza, ze tym z kogo zrezygnowalibyśmy by dać podwyżkę Llonchowi byłby ... Carlitos? A to wcale nie jest takie bardzo nieprawdopodobne.

P.S. w sumie jesteś i tak poziom wyżej niż to "dziecko fejsbuka" z posta powyżej :lol:

Hives4 26.05.2018 21:49

Cytat:

hipoteza, ze tym z kogo zrezygnowalibyśmy by dać podwyżkę Llonchowi byłby ... Carlitos? A to wcale nie jest takie bardzo nieprawdopodobne.
W hugo nieprawdopodobne. Skończcie już ten temat, bo te elaboraty nic nie wnoszą i aż żal to czytać ;)

jova 26.05.2018 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Jova: miał być EOT, ale niech Ci będzie. Po pierwsze wyobraź sobie, że już wcześniej przeczytałem wszystkie Twoje wpisy.

Nie dajesz tego po sobie poznać...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
I dalej jestem pewien, ze motasz się straszliwie.

Fajnie by było, gdybyś potrafił wskazać to motanie, zamiast po prostu twierdzić, że się motam.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
I w kółko robisz ten sam błąd, oceniasz wartość Pola rok temu na podstawie tego, co wiemy o nim po kolejnym roku.

Bzdura.
"Sezon temu on grał już na dobrym, równym poziomie i był ważnym ogniwem zespołu,"
"Rok temu mieliśmy już niestarego, nieszklanego, równo grającego, dobrego piłkarza i wtedy trzeba było to docenić"
"Dla mnie to bardziej zasługa trenera i zmiana taktyki, a nie znaczący rozwój umiejętności zawodnika."
"Llonch był bodaj naszym najrówniej grającym piłkarzem przez tę pierwszą rundę. Jeśli to nas nie przekonało, że powinniśmy go zatrzymać, to faktycznie lepiej po prostu pogodzić się z myślą, że będziemy frajersko tracić kolejnych wartościowych piłkarzy."
"Przecież to nie było tak, że on nagle zaczął grać dobrze. Po prostu wrócił po kontuzji i doszedł do takiej formy jak w poprzednim sezonie."
"Druga rzecz, to rzekoma zwyżka formy w ostatnich meczach. Przecież to jakieś bajki."


Moim zdaniem Pol nie gra teraz jakoś wyraźnie lepiej. Opisywałem 150 razy jego silną pozycję w zespole po pierwszej rundzie i opisywałem sytuację kadrową z tamtego okresu. Ani razu nie uzasadniłem którejś swojej opinii o Llonchu powołując się na coś, czego nie wiedzieliśmy w zeszłorocznym okienku transferowym.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Tymczasem równie uprawniona jest hipoteza, że Llonch nigdy nie miał zamiaru przedłużać umowy, bo liczył, że znajdzie coś lepszego.

Do tego też już się odniosłem w postach, które ponoć już czytałeś. Oczywiście mogło tak być, że ostatecznie odrzuciłby wszystkie oferty. Chodzi o maksymalizowanie szans na to, że zawodnik przyjmie ofertę przez przedstawienie mu poważnej oferty w odpowiednio wczesnym momencie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss
Albo jak podobałaby Ci się np. taka hipoteza, ze tym z kogo zrezygnowalibyśmy by dać podwyżkę Llonchowi byłby ... Carlitos? A to wcale nie jest takie bardzo nieprawdopodobne.

To mało prawdopodobne, bo Carlitosa sprowadziliśmy z 2,5 miesiąca wcześniej niż Kolara i Bałaniuka. Raczej nie pakowalibyśmy pieniędzy w kogoś o bardzo niskim priorytecie, przed zaklepaniem kluczowych transferów, bo nie ryzykowalibyśmy że braknie nam pieniędzy na najważniejszych piłkarzy. A tak ogólnie, jak już napisałem 729 razy, uważam, że stabilizacja i przedłużanie kontraktów dobrych zawodników to lepsza polityka transferowa niż liczenie, że trafimy perełkę podczas szroto-loterii.

Dzimi 26.05.2018 22:03

Czyli w skrócie

Odchodzą:
- Głowacki
- Brożek
- Cywka
- Mitrović
- zapewne Carlitos

Ktoś jeszcze możliwe że odejdzie?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl