Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

Snow 25.05.2018 10:24

Oczywiscie, ze nie dostal wtedy takich warunkow. No i co z tego?
Bo to zawsze przyzwoity grajek byl, ale moim zdaniem dopiero w tej rundzie osiagnal szczyt swojej formy.

BTW: Bolesna prawda jest taka, ze zachowal sie podobnie jak Dolha, ale niektorym ciezko w to uwierzyc przez sympatie do zawodnika.

sandomingo 25.05.2018 10:28

Ok, piszecie że zarząd powinien przedłużać Lloncha już w listopadzie.
Niby tak, ale pamiętajcie o tym, że w tym czasie zwolniono Ramireza i zatrudniono Carillo, jako trenera docelowego na najbliższy czas.
Klub podjął świadomą decyzję, że nie będzie przedłużał kontraktów zanim nowy trener nie wypowie się co do poszczególnych zawodników.
W efekcie menago Lloncha od stycznia zaoferował go innym klubom i najlepszą propozycję dostał z Holandii. Negocjacje z Wisłą służyły tylko i wyłącznie podbiciu stawki od Holendrów.
Przy czym do Lloncha żadnych pretensji mieć nie można, bo zrobił to, do czego zobowiązał się w umowie z Wisłą a następnie poszedł pracować do tego, kto dał mu więcej.

Glazik 25.05.2018 10:32

Karma Wisla-Kiko Llonch-Wisla...

LucjuszWielki 25.05.2018 10:34

Wszystko wskazuje na to,że Pol u nas NIE CHCIAŁ GRAĆ - było to wiadomo od dawna...Zarząd zrobił co mógł, zaproponował maksymalne warunki i czekał na podpis - tak to wygląda z informacji, które posiadamy. Nie ma sensu spiskować. Gość był nie chciał grać i tyle. Mieli go zmusić do podpisu?



Teraz módlcie się, aby zostali z nami: Cuesta, Bascha i Velez bo czarno to widzę.


Była kolonia hiszpańska i już nie ma: Pereza, Ivana i Pola, kto następny prócz Carlitosa?

regan 25.05.2018 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1502512)
Z ważnymi zadownikami to się kontrakty przezdłuża ponad pół roku przed wygaśnięciem tak żeby nikt takiego nie podkupił, a my jak zwykle na ostatnią chwilę, a potem jeszcze na koniec podmiana warunków i wielkie z.....o, że
się nie udało.

A skąd wiesz że rozmowy nie były prowadzone rok temu?

Skąd wiadomo, że Lloch chciał tu zostać?

Może po prostu nie chciał podpisywać nowego kontraktu a Wisłe odwlekał, zbywał czekał na lepszą ofertę i traktował Wisłę jak opcję rezerwową? Czy tak trudno na to wpaść?

sandomingo 25.05.2018 10:49

Jaka jest tak naprawdę sytuacja kontraktowa z Cuestą, Velezem i Bashą?

W kwestii Bashy jak rozumiem klub ma opcję skorzystania z klauzuli przedłużenia, analogicznie jak w przypadku Carlitosa czy Imaza.
Velez nie ma czasem kontraktu do czerwca 2019?

Co do Cuesty to nie mam pojęcia.

jova 25.05.2018 10:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow
Oczywiscie, ze nie dostal wtedy takich warunkow. No i co z tego?

Co z tego? To z tego, że najlepszych piłkarzy powinniśmy sprzedawać lub zatrzymywać, by podnosić poziom zespołu. Byśmy wyszli na prostą i nie musieli tkwić kolejny sezon w środku tabeli i co pół roku organizować transferowej szroto-loterii licząc, że znowu trafimy kilku przyzwoitych grajków. Piłkarzy, którzy pograją tu z rok-dwa i odejdą za grosze robiąc miejsce kolejnym piłkarzom z następnej szroto-loterii.

serek.c2 25.05.2018 10:56

No to wesprzyj klub pokaźną sumką, to będę przedłużać kontrakty najlepszych.

Snow 25.05.2018 11:00

Rozumiem, ze z perspektywy czasu jestes taki madry, ze stworzyl bys komin placowy dla przyzwoitego przecinaka bez jakichkolwiek walorow ofensywnych, ale ja jednak bede stal na strazy, ze z logika to nie ma wiele wspolnego.
BTW: Podpisalbys rok temu dluzszy kontrakt z Gonazalezem?

jova 25.05.2018 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
No to wesprzyj klub pokaźną sumką, to będę przedłużać kontrakty najlepszych.

Ręce opadają. Tyle zrozumiałeś z tej rozmowy? Chodzi o to, że nie wyciskamy maksimum z tego co mamy. Nie wykorzystujemy szans, które są nam dawane. Lloncha można było stracić, ale po walce, która powinna była trwać rok czasu. A my go odpuściliśmy i zdecydowaliśmy się powalczyć o niego dopiero, gdy już było za późno. To był błąd, którego można było uniknąć. Nasza sytuacja finansowa nie poprawiła się jakoś drastycznie w ciągu ostatniego sezonu, więc pieniądze, które oferowaliśmy mu teraz, pewnie znaleźlibyśmy i rok temu. Choćby przez zrezygnowanie z innego zawodnika z naszej szerokiej kadry.

jova 25.05.2018 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow
Rozumiem, ze z perspektywy czasu jestes taki madry, ze stworzyl bys komin placowy dla przyzwoitego przecinaka bez jakichkolwiek walorow ofensywnych, ale ja jednak bede stal na strazy, ze z logika to nie ma wiele wspolnego.
BTW: Podpisalbys rok temu dluzszy kontrakt z Gonazalezem?

Jaki komin płacowy? Czemu zakładasz, że warunki, które proponowaliśmy mu teraz byłyby za wysokie sezon temu? Klub się wzbogacił i teraz płaci więcej? Jeśli stać nas na taki kontrakt dziś, to też było stać nas rok temu. Wtedy powinniśmy byli złożyć nasza najlepszą ofertę, by najmocniej jak się da powalczyć o tego zawodnika.

Gonzaleza bym nie podpisał, bo krytykowałem go już pod koniec poprzedniego sezonu. Jeśli chcesz mogę znaleźć odpowiednie posty. Był momentami niepewny i naprawdę dobrze grał tylko w kilku pierwszych meczach. Niezależnie od kontuzji, nie byłem przekonany do niego z powodów sportowych. Llonch był znacznie solidniejszy i równiejszy i przez te pierwsze pół roku dawał drużynie dużo więcej.

Snow 25.05.2018 11:25

A czemu zakladasz, ze nie proponowalismy mu wtedy sensownych warunkow?
Oczywiscie nic nie wiesz, ale sie madrzysz.
I oczywiscie, ze teraz moglismy mu dac wiekszy kontrakt.
Bo
a) ostatnio gral lepiej
b) zeszlismy z kilku innych kontraktow

Zakladasz z prawie 100% pewnoscia, ze zarzad to idioci, ale nawet do mysli nie dopuszczasz tak oczywistej rzeczy, ze Pol Llonch o prostu nie chcial u nas zostac.

funkykoval 25.05.2018 11:27

w lidze holenderskiej nawet u przeciętniaków normą będą kontrakty dla zawodników podstawowego składu sięgające 150-200 tys euro rocznie - dla nast to w tej chwili pułap raczej trudno osiągalny....

jova 25.05.2018 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow
A czemu zakladasz, ze nie proponowalismy mu wtedy sensownych warunkow?

Sam sobie odpowiadasz na to pytanie w dalszej części posta:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow
I oczywiscie, ze teraz moglismy mu dac wiekszy kontrakt.
Bo
a) ostatnio gral lepiej
b) zeszlismy z kilku innych kontraktow

Teraz dawaliśmy mu więcej i ta aktualna oferta powinna była znaleźć się na stole negocjacyjnym rok wcześniej. Pol w poprzednim sezonie grał na tym samym poziomie co w końcówce tego. Wbrew temu co piszesz, nie wszedł ostatnio na jakiś wyższy poziom. Po prostu odbudował się po kontuzji z początku sezonu i grał to samo co rok wcześniej. Co do finansów - jeśli teraz mieliśmy dodatkowe środki, bo zeszliśmy z innych kontraktów, to w identycznej sytuacji byliśmy rok temu, gdy odchodzili Brlek, Mączyński, Stilić, itd. Nic nie wskazuje na to, że teraz nagle mamy dodatkowe pieniądze. Jeśli kontrakt Lloncha nie byłby kominem płacowym dziś, to nie byłby nim też rok temu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow
Zakladasz z prawie 100% pewnoscia, ze zarzad to idioci, ale nawet do mysli nie dopuszczasz tak oczywistej rzeczy, ze Pol Llonch o prostu nie chcial u nas zostac.

Nie. Nikogo nie nazwałem idiotą. Nie zakładam, tylko wiem, że rok temu mieliśmy porównywalne pieniądze co teraz i że przespaliśmy możliwość powalczenia o Lloncha. Jak już wcześniej pisałem, Pol mógł odejść, ale powinniśmy byli o niego walczyć, a nie przypomnieć sobie o nim za pięć dwunasta.

regan 25.05.2018 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502549)
Ręce opadają. Tyle zrozumiałeś z tej rozmowy? Chodzi o to, że nie wyciskamy maksimum z tego co mamy. Nie wykorzystujemy szans, które są nam dawane. Lloncha można było stracić, ale po walce, która powinna była trwać rok czasu. A my go odpuściliśmy i zdecydowaliśmy się powalczyć o niego dopiero, gdy już było za późno. To był błąd, którego można było uniknąć. Nasza sytuacja finansowa nie poprawiła się jakoś drastycznie w ciągu ostatniego sezonu, więc pieniądze, które oferowaliśmy mu teraz, pewnie znaleźlibyśmy i rok temu. Choćby przez zrezygnowanie z innego zawodnika z naszej szerokiej kadry.

Ty z pozycji forum najwięcej wiesz i najwieęcej masz do powiedzenia co i skąd my wyciskamy.

Dajcie ludzie spokój.... a zapowiadał się taki sympatyczny sezon ogórkowy... :/

jova 25.05.2018 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan
Ty z pozycji forum najwięcej wiesz i najwieęcej masz do powiedzenia co i skąd my wyciskamy.

Heh, a wszyscy ci, którzy się ze mną nie zgadzają, pracują w zarządzie? Czy może też czytają te same wiadomości co ja?

Z takim podejściem, to w zasadzie można by zamknąć TWSD. Nie jesteś trenerem? To jak możesz oceniać formę zawodników! Nie jesteś skautem klubu? To jak możesz oceniać transfery! Nie jesteś ministrem? To co ty wiesz o polityce! Niby jest w tym trochę sensu, ale jednak chyba wszyscy wiemy, że mamy dostęp do ograniczonej ilości informacji i dyskutujemy tylko o różnych interpretacjach dostępnych nam wiadomości. Mamy świadomość naszych ograniczeń.

serek.c2 25.05.2018 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502549)
Ręce opadają. Tyle zrozumiałeś z tej rozmowy?

Smutne, że Ty nie rozumiesz od dawna prostej zależności... Jak widzę jednak tłumaczyć nie ma sensu.

tsw biała gwiazda 25.05.2018 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1502545)
Jaka jest tak naprawdę sytuacja kontraktowa z Cuestą, Velezem i Bashą?

W kwestii Bashy jak rozumiem klub ma opcję skorzystania z klauzuli przedłużenia, analogicznie jak w przypadku Carlitosa czy Imaza.
Velez nie ma czasem kontraktu do czerwca 2019?

Co do Cuesty to nie mam pojęcia.

Opcję mieli do końca marca, tak więc teraz pozostają negocjacje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1502552)
]w lidze holenderskiej nawet u przeciętniaków normą będą kontrakty dla zawodników podstawowego składu sięgające 150-200 tys euro rocznie - dla nast to w tej chwili pułap raczej trudno osiągalny....

Willem II to klub niedawno borykający się z problemami finansowymi, więc kontrakty w wysokości ponad 150 tyś nie są u nich normą.

Co do wypowiedzi Dukata na tema Lloncha, powoli skłaniam się do jego wersji. Przecież informacja o rychłym przedłużeniu latała po sieci dość długo, więc skoro umowa była już gotowa to czemu nie została podpisana. Wszystko to wygląd na przeciąganie sprawy ze strony Pola i chęć uzyskania lepszego kontraktu za granicą, a Wisły traktowanie jako karty przetargowej.

MaLk 25.05.2018 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502553)
Teraz dawaliśmy mu więcej i ta aktualna oferta powinna była znaleźć się na stole negocjacyjnym rok wcześniej. (...) jeśli teraz mieliśmy dodatkowe środki, bo zeszliśmy z innych kontraktów, to w identycznej sytuacji byliśmy rok temu, gdy odchodzili Brlek, Mączyński, Stilić, itd. Nic nie wskazuje na to, że teraz nagle mamy dodatkowe pieniądze.
(...)Nie zakładam, tylko wiem, że rok temu mieliśmy porównywalne pieniądze co teraz i że przespaliśmy możliwość powalczenia o Lloncha.

Pozwolisz, że zapytam skąd wiesz.

Część ludzi na tym forum zdaje się w ogóle nie dostrzegać takich kwestii jak płynność finansowa, przepływy pieniężne, wymagalność zobowiązań, warunki licencyjne i tym podobne "szczegóły", które są akurat w naszej sytuacji cholernie ważne.

serek.c2 25.05.2018 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1502558)
Pozwolisz, że zapytam skąd wiesz.

Część ludzi na tym forum zdaje się w ogóle nie dostrzegać takich kwestii jak płynność finansowa, przepływy pieniężne, wymagalność zobowiązań, warunki licencyjne i tym podobne "szczegóły", które są akurat w naszej sytuacji cholernie ważne.

Po co takimi bzdurami się zajmować ;)

jova 25.05.2018 12:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
Smutne, że Ty nie rozumiesz od dawna prostej zależności... Jak widzę jednak tłumaczyć nie ma sensu.

Nie ma pieniędzy, więc nie ma przedłużania kontraktów solidnych zawodników. Do tego brak pieniędzy tłumaczy wszystkie sytuacje, gdy rządzący klubem źle zagospodarowali dostępnymi środkami. Tak, obaj wiemy jak ta nasza rozmowa by przebiegała. Faktycznie nie ma sensu dyskutować.

7 kotów 25.05.2018 12:31

Wczorajszy olbrzymi smutek spowodowany utrata ulubionego pilkarza zastepuje powoli stary, sprawdzony i blizszy sercu i naturze kibica pilkarskiego absolutny w.... na tego kurdupla ktory nas wydymal.

Wszystkiego chujowego i spadku z ligi w tym pedalskim kraju pelnym pedalow, Pol.

jova 25.05.2018 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Pozwolisz, że zapytam skąd wiesz.

Wszystko już uzasadniłem we wcześniejszych postach.

Zakładam, że z czasem poprawialiśmy ofertę. To sugerowały słowa Dukata, że w ostatnim czasie znaleziono porozumienie. Jeśli oferta była taka sama lub lepsza rok temu, to czemu Llonch byłby zainteresowany nią teraz? Oczywiście, nie znam dokładnych kwot, ale założenie, że z czasem dawaliśmy więcej, uważam za sensowne i uzasadnione.

Jeśli teraz znaleźlibyśmy środki do zagospodarowania na Lloncha, bo odeszli inni piłkarze z wysokimi kontraktami, to rok temu też mieliśmy środki do zagospodarowania, bo też odchodzili inni piłkarze i też sprowadzaliśmy nowych zawodników. Nie widzę podstaw by zakładać, że Pol miałby być jakimś kominem płacowym, ani dziś, ani rok temu. Tu nawet nie ma żadnego gdybania z mojej strony. Jak już pisałem, rozumiem, że zapłacenie wyższego kontraktu Llonchowi rok temu mogłoby wiązać się z odpuszczeniem jakiegoś innego transferu do klubu.

Karherop 25.05.2018 12:46

Wielu pomija ten fakt...

Skoro Zarzad dogadal sie z Arseniciem, to i dogadalby sie z Llonchem, jeśli naprawde chcialby tu zostac.

Z kasa u nas może i kielsko, ale po zejsciu z tylu kontraktów to na zaspokojenie Lloncha na pewno było.

mr_kwolf 25.05.2018 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502565)
Wszystko już uzasadniłem we wcześniejszych postach.

Zakładam, że z czasem poprawialiśmy ofertę. To sugerowały słowa Dukata, że w ostatnim czasie znaleziono porozumienie. Jeśli oferta była taka sama lub lepsza rok temu, to czemu Llonch byłby zainteresowany nią teraz? Oczywiście, nie znam dokładnych kwot, ale założenie, że z czasem dawaliśmy więcej, uważam za sensowne i uzasadnione.

Jeśli teraz znaleźlibyśmy środki do zagospodarowania na Lloncha, bo odeszli inni piłkarze z wysokimi kontraktami, to rok temu też mieliśmy środki do zagospodarowania, bo też odchodzili inni piłkarze i też sprowadzaliśmy nowych zawodników. Nie widzę podstaw by zakładać, że Pol miałby być jakimś kominem płacowym, ani dziś, ani rok temu. Tu nawet nie ma żadnego gdybania z mojej strony. Jak już pisałem, rozumiem, że zapłacenie wyższego kontraktu Llonchowi rok temu mogłoby wiązać się z odpuszczeniem jakiegoś innego transferu do klubu.

Ale błędnie zakładasz, że my te pieniądze znaleźliśmy. To "dogadanie się" mogło być umowne, żeby jeszcze więcej wyciągnąć od Holendrów. W sensie Llonch mógł być już zdecydowany na podpis tam, tutaj "dogadał się" żeby tylko pokazać, że albo dajecie to i to albo podpisuje w Krakowie.

serek.c2 25.05.2018 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502565)
Jak już pisałem, rozumiem, że zapłacenie wyższego kontraktu Llonchowi rok temu mogłoby wiązać się z odpuszczeniem jakiegoś innego transferu do klubu.

Wiązałoby się też z ryzykiem, które przy braku środków na bieżące funkcjonowanie mogłoby wyjść nam bokiem. Łatwo ryzykować, jak się swoich pieniędzy nie liczy.

fansorina 25.05.2018 12:55

No, ale Junco chyba też nie liczy zbyt dobrze, po co nam 30 zawodników na kontraktach? Przecież było wiadomo, że nas na tylu zawodników nie stać a tu był transfer za transferem i teraz schodzimy z kontraktów, bo ktoś się obudził i zdał sobie sprawę, że nie mamy pieniędzy na tylu chłopa.

swiety37 25.05.2018 13:05

Transfer za transferem był, ponieważ braliśmy darmowych (bez kwot odstępnego), nie za bardzo chcianych gdziekolwiek graczy, ze sporym ryzykiem, że się nie sprawdzą.
Wyobraź sobie, że Junco mógł zdecydować się na Pereza, Ze Manuela i aby nie mieć za szerokiej kadry to zrezygnować np z Carlitosa i Veleza.

jova 25.05.2018 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf
Ale błędnie zakładasz, że my te pieniądze znaleźliśmy. To "dogadanie się" mogło być umowne, żeby jeszcze więcej wyciągnąć od Holendrów. W sensie Llonch mógł być już zdecydowany na podpis tam, tutaj "dogadał się" żeby tylko pokazać, że albo dajecie to i to albo podpisuje w Krakowie.

Sądzę, że teoria, że negocjowaliśmy w dół, jest mniej prawdopodobna od mojej, że z czasem poprawialiśmy, zwiększaliśmy ofertę. Jeśli rok temu Llonch szybko odrzucił naszą propozycję i praktycznie nie podjął negocjacji, to fakt, że teraz przyjmuje tę samą lub niższą ofertę nikomu w klubie nie wydał się dziwny? Dukat poleciałby z tym do mediów? Przecież to logiczne, że mając kartę w ręku i mogąc od razu dołączyć do nowego klubu, wymagania zawodnika powinny rosnąć, a nie maleć. Nie, nie wierzę, że od roku dawaliśmy mu te same pieniądze i nikomu nie zapaliło się czerwone światło w głowie, gdy oferta została nagle przyjęta.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
Wiązałoby się też z ryzykiem, które przy braku środków na bieżące funkcjonowanie mogłoby wyjść na bokiem. Łatwo ryzykować, jak się swoich pieniędzy nie liczy.

No już chyba ze trzy razy opisałem, że chodzi mi o inne zagospodarowanie dostępnymi środkami i zatrzymywanie sprawdzonych zawodników kosztem zawężania kadry. Nie chodzi o wydawanie większych kwot. Rozumiem, że dając wyższy kontrakt Polowi może trzeba by było zrezygnować z innego letniego transferu. Wolę zatrzymywanie solidnych, sprawdzonych piłkarzy, niż kolejne szroto-loterie, gdzie sprowadzamy wielu nowych piłkarzy, licząc że część się sprawdzi, a potem tracimy kilka miesięcy na zgranie nowej zbieraniny i odfiltrowanie kolejnych Ze Manuelów.
Ile jeszcze razy będę musiał napisać to samo? Jeśli ta oferta, którą złożyliśmy mu tydzień temu jakimś cudem miałaby być zbyt wysoka rok temu, to czemu ten sam kontrakt nie byłby zbyt wysoki dziś? Niby co się zmieniło? Nie, ten kontrakt nie zagrażałby funkcjonowaniu klubu rok temu, jeśli nie zagraża mu dziś.

serek.c2 25.05.2018 13:23

Przykładowo - gdybyś zrezygnował np. z Veleza, kosztem większego kontraktu dla Pola, który złapał kontuzję... kim chciałbyś grać? Basha kontuzja, Veleza nie ma, bo masz wyższy kontrakt Lloncha :) Poza tym - to jedyne ryzyko jakie widzisz?

Zmieniło się ryzyko takiego ruchu - Pol jest zdrowy, sprawdzony, wiemy na ilu zawodników możemy liczyć, kto się sprawdził, a kto nie. Dodatkowo budżet nowym kontraktem zostałby obciążony dopiero od przyszłego sezonu. Czego Ty nie rozumiesz? Przecież to wszystko wynika z oszczędności...

jova 25.05.2018 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
Przykładowo - gdybyś zrezygnował np. z Veleza, kosztem większego kontraktu dla Pola, który złapał kontuzję... kim chciałbyś grać? Basha kontuzja, Veleza nie ma, bo masz wyższy kontrakt Lloncha :) Poza tym - to jedyne ryzyko jakie widzisz?

Zakładam, że Junco nie jest idiotą i nie zrezygnowałby z jakiegoś zawodnika, z którym wiązano duże nadzieje, tylko z grajka, którego sprowadzaliśmy jako numer 21, 22 lub 23 w bardzo szerokiej kadrze. Przykładowo, to raczej nie zupełny przypadek, że Carlitosa sprowadzaliśmy w czerwcu, a Bałaniuka i Kolara we wrześniu. Velez przyszedł w lipcu, Basha w sierpniu, Perez na początku września, a Ze Manuel już pod jego koniec. Wygląda to trochę tak, że im późniejszy ruch, tym większe było ryzyko, że piłkarz nie odpali. Rozumiem, że dając wyższy kontrakt sprawdzonemu zawodnikowi rezygnujemy z możliwości trafienia kogoś jeszcze lepszego podczas szroto-loterii, ale uważam zatrzymywanie sprawdzonych zawodników za korzystniejsze i mniej ryzykowne.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
Zmieniło się ryzyko takiego ruchu - Pol jest zdrowy, sprawdzony, wiemy na ilu zawodników możemy liczyć, kto się sprawdził, a kto nie. Dodatkowo budżet nowym kontraktem zostałby obciążony dopiero od przyszłego sezonu. Czego Ty nie rozumiesz? Przecież to wszystko wynika z oszczędności...

Po poprzednim sezonie Pol nie był zdrowy i sprawdzony? Rok temu nie wiedzieliśmy kto w kadrze się sprawdza, a kto nie? Nie bylibyśmy w stanie zamknąć budżetu gdybyśmy dali mu ten nowy kontrakt rok temu, a odpuścili jednego z zawodników, którym dopychaliśmy kadrę? Czego Ty nie rozumiesz?

serek.c2 25.05.2018 13:59

Widocznie uznano, że Llonch - po ledwie jednej rundzie - nie jest sprawdzony. Pol był kontuzjowany podczas rundy jesiennej gdybyś zapomniał. Rok temu mieliśmy rewolucję kadrową w lecie - nie, nie wiedzieliśmy, kto się sprawdzi. Bylibyśmy w stanie domknąć budżet, ale wiązałoby się to z pewnym ryzykiem, którego klub nie chciał ponieść. Nie wiesz kogo (i czy w ogóle - być może były inne obawy) musielibyśmy odpuścić. Ja zaufam zarządowi, bo robi dobrą robotę.

jova 25.05.2018 14:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
Widocznie uznano, że Llonch - po ledwie jednej rundzie - nie jest sprawdzony. Pol był kontuzjowany podczas rundy jesiennej gdybyś zapomniał.

Biorąc pod uwagę jak długie kontrakty podpisujemy, sami skazujemy się na konieczność podejmowania decyzji o przedłużeniu kontraktu w ciągu roku od sprowadzenia zawodnika. Akurat Llonch był bodaj naszym najrówniej grającym piłkarzem przez tę pierwszą rundę. Jeśli to nas nie przekonało, że powinniśmy go zatrzymać, to faktycznie lepiej po prostu pogodzić się z myślą, że będziemy frajersko tracić kolejnych wartościowych piłkarzy.

Gdybyś zapomniał, pisałem że powinniśmy byli z nim intensywnie negocjować w momencie gdy korzystaliśmy z automatycznego przedłużenia kontraktu. To był najlepszy moment do przedstawienia mu wyższej oferty. Wtedy powinniśmy byli złożyć mu taką ofertę jak złożyliśmy teraz, więc kontuzja z początku tego sezonu nie ma tu większego znaczenia.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
Rok temu mieliśmy rewolucję kadrową w lecie - nie, nie wiedzieliśmy, kto się sprawdzi.

Heh, a teraz nie będzie rewolucji? Ta obecna czasem nie będzie większa? Tzn. nie będzie więcej przetasowań?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
Ja zaufam zarządowi, bo robi dobrą robotę.

Ja sądzę, że niektóre rzeczy są w stanie robić lepiej.

MaLk 25.05.2018 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502565)
Wszystko już uzasadniłem we wcześniejszych postach.

Zakładam, że (...). To sugerowały (...). Jeśli (...), to czemu (...) Oczywiście, nie znam (...), ale założenie, (...), uważam za sensowne i uzasadnione.

Nie wiem na ile odróżniasz wiedzą od domysłów, ale co tam...

Cytat:

Jeśli teraz znaleźlibyśmy środki do zagospodarowania na Lloncha, bo odeszli inni piłkarze z wysokimi kontraktami, to rok temu też mieliśmy środki do zagospodarowania, bo też odchodzili inni piłkarze i też sprowadzaliśmy nowych zawodników.
Twoje wyliczenia byłyby poprawne, gdyby uwzględniały całokształt okoliczności. Tyle że nie uwzględniają. W szczególności nie uwzględniają tego, jaka była wysokość tych środków oraz jaka była różnica w zdolności klubu do (w miarę) bieżącego regulowania zobowiązań bez nadmiernego naruszenia płynności klubu, powstania ryzyka naruszenia warunków licencyjnych czy rozwiązania kontraktów przez innych piłkarzy z powodu zaległości. Nie uwzględnia też tego, o jakim konkretnie momencie mówimy. Inna sytuacja i finansowa, i sportowa była na łamaniu sezonów, po sprzedaży Mączyńskiego, po odejściu Stilicia czy po tym, jak się okazało, że kasy za Brleka nie ma. Momentami środkowych defensywnych pomocników mieliśmy na pęczki, a szukaliśmy piłkarzy na inne pozycje czy o innej charakterystyce. Momentami nie mieliśmy kasy. Itp, itd. Ja rozumiem, że po fakcie każdy mądry, ale zachowajmy chociaż odrobinę uczciwości w ocenie zarządu. Niezależnie od tego, czy był jakiś dobry moment na przedłużenie Pola (moim skromnym zdaniem jeśli był, to tylko incydentalnie gdzieś się pojawił), pytanie zasadnicze jest takie, na ile Pol w ogóle chciał tu zostać wtedy i teraz. Przypomnę, wtedy były dużo większe problemy z regularnym płaceniem, więc mógł w ogóle nie brać tego pod uwagę.

Arkadiusz.Czerepach 25.05.2018 14:27

Oczywiście że sprawa z Polem została przegrana, pytanie tylko czy była kiedykolwiek do wygrania ?

Nie mamy tej wiedzy więc sa to spekulacje, i zajmują juz 3 strone forum , szkoda naszego czasu , tym bardziej że wyglada niestety na to że oglądaliśmy najlepszy sezon w naszym wykonaniu na wiele, wiele lat...

jova 25.05.2018 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Nie wiem na ile odróżniasz wiedzą od domysłów, ale co tam...

Gdybym nie odróżniał, to pisałbym, że coś wiem, gdy tak naprawdę tylko się czegoś domyślałem. Nie udało Ci się znaleźć przykładu takiego zachowania. Zamiast tego cytujesz przykłady pokazujące, że jestem świadomy, że niektóre rzeczy są tylko moimi domysłami i przedstawiam argumenty popierające te domysły.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
Twoje wyliczenia byłyby poprawne, gdyby uwzględniały całokształt okoliczności. Tyle że nie uwzględniają. W szczególności nie uwzględniają tego, jaka była wysokość tych środków oraz jaka była różnica w zdolności klubu do (w miarę) bieżącego regulowania zobowiązań bez nadmiernego naruszenia płynności klubu, powstania ryzyka naruszenia warunków licencyjnych czy rozwiązania kontraktów przez innych piłkarzy z powodu zaległości.

Wysokość środków była taka, że stać nas było na dopychanie kadry we wrześniu Perezami, Ze Manuelami i innymi takimi. Jeśli mieliśmy na nich pieniądze, to mieliśmy środki, które można było inaczej zagospodarować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk
pytanie zasadnicze jest takie, na ile Pol w ogóle chciał tu zostać wtedy i teraz.

Zdaję sobie sprawę, że nawet gdybyśmy zrobili wszystko idealnie, to Pol mógłby nie chcieć tu zostać. Ja twierdzę, że można było zrobić więcej, by zwiększyć szansę, że tu zostanie.

MaLk 25.05.2018 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1502585)
Gdybym nie odróżniał, to pisałbym, że coś wiem, gdy tak naprawdę tylko się czegoś domyślałem.

Zabawne...
https://wislakrakow.com/forum/showpo...ostcount=82669

regan 25.05.2018 14:54

Widzę, że u nas na forum sami wróżbici i jasnowidzowie :D

Wszystko wiedzą! Szczegóonie wtedy kto jest odpowiedzialny, kto jest winny, kto zawalił, ile mogliśmy dać a ile nie daliśmy, kiedy zaczęliśmy a kiedy nie zaczęliśmy, ile możemy wyłożyć kasy...

Wszystko kurna chata wiedzą :D pierydoleni wróżbici sprzed laptopa w pokoju :D

jova 25.05.2018 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1502586)
Zabawne...

Nom, zabawne. Obaj z moim rozmówcą uważaliśmy, że niedawna oferta dla Lloncha była wyższa niż ta sprzed roku, więc rozmawiając z nim napisałem po prostu "teraz dawaliśmy". Gdy Ty mi to wytknąłeś, to doprecyzowałem, tak jak zrobiłem to już wcześniej, że to moje domysły i założenia. To, że rok temu też zwolniły nam się wysokie kontrakty i sprowadzaliśmy nowych zawodników, nie jest założeniem, tylko faktem. Dlatego piszę o tym jak o fakcie. Mieliśmy środki, które można było inaczej zainwestować.

Nie masz argumentów i czepiasz się pierdół. Zaraz zaczniemy dyskutować o semantyce i zastanawiać czym tak naprawdę jest "fakt".
Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan
Widzę, że u nas na forum sami wróżbici i jasnowidzowie :D

Wszystko wiedzą! Szczegóonie wtedy kto jest odpowiedzialny, kto jest winny, kto zawalił, ile mogliśmy dać a ile nie daliśmy, kiedy zaczęliśmy a kiedy nie zaczęliśmy, ile możemy wyłożyć kasy...

Wszystko kurna chata wiedzą :D pierydoleni wróżbici sprzed laptopa w pokoju :D


ashkeczup 25.05.2018 15:15

Piszecie, że Wisła była opcją rezerwową dla Lloncha, a może to Holandia była w zapasie, chciał podpisać u nas, ale zaczęły się kombinacje? Oczywiście, że tego nie wiem, tak samo jak wy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl