Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Przygotowania piłkarzy Wisły Kraków do sezonu: obozy, sparingi itp. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3140)

Jaroo1 30.01.2024 22:57

Cytat:

O zwalnianiu Hyballi zaczął bredzić po 1:1 z Zabrzem u siebie. Czyli po chyba po 5 kolejkach wiosny. Zresztą to co odstawia teraz nie wymaga komentarza.
Oj drozd, drozd, ty jesteś skończonym idiotą. Spójrz idioto na wyniki z tamtych kolejek. Tak jak pisałem, bekę sobie robiłem z takich idiotów jak ty i pytałem czy Hyballa już do wy.......enia - no własnie, zacząłem t pisać jak na wiosnę bilans spotkań był 3-2-1. Tylko takie debile jak ty uznały, że to jakies gierki pod zwolnienie Niemca i że to może być pisane serio.
Tak jak mówiłem, masz problem z rozróżnieniem co jest fikcją, wymysłami a co prawdą - dlatego takie pelikany jak ty, łykają wszystkie zagrywki Królewskiego. A później jeszcze dopasowują pod te swoje omamy całe historie - tak jak mi dopasowałeś odnośnie jakiejś nienawiści do Hyballi, tak np o Królewskim mówisz, ze to zbawca, który się uczy na błędach, niczemu jest niewinien do 2022 roku bo był pod złym wpływem klanu Błaszczykowskich hehe

Specjalnie żeby cię wyjasnić poświęciłem tę chwilę czasu i odkopałem swoje wpisy z tematu o trenerze Hyballi. Można powiedzieć, że wszystkie były trafne i się sprawdziły, a ty jak debilem byłęś tak dalej jesteś i myślisz, że wystarczy gegenpressin albo AI + 26 lat chodzenia do szkoły dla trenerów :D i będzie cacy.
Mecz z Górnikiem był 5 marca 2021. Specjalnie idioto wkleiłem posty z całego okresu, od dnia zatrudnienia Hyballi, przez czas jak tu pracował i po tym jak został zwolniony.

Także przepraszaj psie niehonorowy zamiast dalej brnąć w robienie z siebie idioty.

PS Wtedy był hejt na Hyballę bo wielu było zdania, że trener bardzo średni, nie dał rady i nie szanował legend a legendy i zdanie Kuby, Bogusia i Kmiecika jest najważniejsze. Wielu się wtedy oszukiwało, że zamieszanie wokół jajeczka to nic wielkiego i po prostu to Hyballa był zły, a nie środowisko. Broniłem go nie raz to debile mnie hejtowali. Zapewne teraz będzie podobnie i za x czasu się wyjaśni, że Rude wiele wart nie jest, a Królewski doprowadzi klub do ruiny i wyjdzie jakim był przekrętasem, który tu jedynie atencji szukał i rozgłosu dla swojej firmy. Wtedy ciekawe czy będziesz na kolanach drozdzik przepraszał i Markus razem z tobą :D
Tak tu już jest, że jak ktoś od idiotów jest o 1 dzień mądrzejszy, to ma ciężko. Jak powiedział Rysiu, "jest ciężko"

krysztal 30.01.2024 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1615325)
Idźmy drogą Niepołomic, potrzymajmy kilkanaście lat jednego trenera, sprowadźmy przecinaków i wysokich drwali do rozpychania się w polu karnym i zaorajmy boisko przy Reymonta. Nikt nam nie podskoczy.

A może drogą Rakowa który budował drużyny na potrzeby ligi w jakich na dany moment się znajdował i nie musiał niczego orać ani sprowadzać tabunów piłkarzy jednej narodowości tylko takich którzy pasowali trenerowi do tego co chciał grać.

wolfy 30.01.2024 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1615319)
Tak, z pewnością awans wywalcza chłopaki z CLJ, ktorzy desperacko będą sie bronić przed spadkiem ze swojej ligi:)
Zachowajmy umiar, Tokarczyk i Kutwa nie powachają murawy w 1 lidze na wiosnę.

Natomiast miejmy nadzieję na lepszy okres, co po czasach Sobolenki nie jest szczególnie wielkim.wyzwaniem...
Ootymistom przypomnę jednak, że wg algorytmu Królewskiego Sobolenka był trenerem idealnym.
Także zaczekajmy.

Ja bym z Tokarczykiem nie był taki pewny. IMO tymi meczami wygrał szeroki skład i być może wejścia z ławki za innego młodzieżowca. W poprzednim meczu ściągnął na siebie obrońcę, w tym przejął piłkę pod polem karnym i podał do Goku na setkę oraz pod koniec meczu (to chyba on) strzelał niecelnie głową.

Nie jestem Karheropem, nie będę opowiadał o talentach i ile na nich zarobimy, bo pewnie na nim nic, ale tu nie chodzi o jakieś cuda na kiju, to jest pierwsza liga, a widać że młodzi lepiej rozumieją czego od nich oczekuje Hiszpan niż duet Sobolewski - Zając. Nawet nieustępliwością i grą bez piłki młody X czy Y może zaistnieć. Będzie grał głównie przeciw drwalom. To tłumaczy też pewnie dlatego młodzi (również nasi) mogą grać wszędzie, tylko nie u nas - jak nikt nie ma pojęcia co grać to młody nie zaistnieje. Jak cała drużyna jakoś tam funkcjonuje to młody zawodnik jakoś się wpasuje.

Na koniec to Rude podejmie decyzję, a ani Tokarczyk nie jest lepszy od któregokolwiek skrzydłowego, ani Kutwa - od LO. Tyle że jest jeszcze przepis o młodzieżowcu, są kartki i kontuzje... Aktualnie wypadli Alfaro, Junca, Żyro i Basha. Ze szkła jest też Sapała którego zaangażowanie w grę dyskutowaliśmy. Różnie może być.

pepe72 31.01.2024 00:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1615325)
Idźmy drogą Niepołomic, potrzymajmy kilkanaście lat jednego trenera, sprowadźmy przecinaków i wysokich drwali do rozpychania się w polu karnym i zaorajmy boisko przy Reymonta. Nikt nam nie podskoczy.

Ale to im z 10 lat zajęło. Warto nie zapominać o tym szczególe :P

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1615329)
A może drogą Rakowa który budował drużyny na potrzeby ligi w jakich na dany moment się znajdował i nie musiał niczego orać ani sprowadzać tabunów piłkarzy jednej narodowości tylko takich którzy pasowali trenerowi do tego co chciał grać.

Papszun też dostał wolną rękę przez kilka ładnych lat. I robił awans co dwa lata.

krysztal 31.01.2024 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1615332)
Ale to im z 10 lat zajęło. Warto nie zapominać o tym szczególe :P



Papszun też dostał wolną rękę przez kilka ładnych lat. I robił awans co dwa lata.

Ale jego drużyna nie wyglądała jak zgraja zbierańcuchów z orlika.Jak ktoś chce porównywać to co się u nas odstawia od kilku lat z projektem Świerczewskiego to ręce opadają.Jak ktoś myśli,że nagle teraz wszystko się zmieniło i wskoczyliśmy na właściwe tory to opada cała reszta.Dość powiedzieć że na nieco ponad dwa tygodnie do startu rozgrywek nawet kampanii karnetowej nie ogarnięto

pepe72 31.01.2024 00:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615330)
...
Na koniec to Rude podejmie decyzję, a ani Tokarczyk nie jest lepszy od któregokolwiek skrzydłowego, ani Kutwa - od LO. Tyle że jest jeszcze przepis o młodzieżowcu, są kartki i kontuzje... Aktualnie wypadli Alfaro, Junca, Żyro i Basha. Ze szkła jest też Sapała którego zaangażowanie w grę dyskutowaliśmy. Różnie może być.

W Belek z młodzieżowców są:
Bramkarze: Jakub Stępak (2006)
Obrońcy: Jakub Krzyżanowski (2006), Mariusz Kutwa (2004)
Pomocnicy: Kacper Duda (2004), Patryk Gogół (2003), Karol Tokarczyk (2004)
Napastnicy: --

Wczoraj w sparingu grali Gogół, Duda, Krzyżanowski (62' Kutwa), [Villar] (62' Tokarczyk),

Karherop 31.01.2024 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615330)
Nie jestem Karheropem, nie będę opowiadał o talentach i ile na nich zarobimy, bo pewnie na nim nic (..)
.

Uważam, że jednak nie jesteś sobą bo za bardzo chwalisz "młodych". Sam się dziwię co tutaj czytam.

Potencjał zarobkowy obecnie na młodych jest jak nigdy wcześniej, ale... nie póki gramy w 1 lidze. Tutaj się liczy awans, a i z tej klasy rozgrywkowej to się niego z dużym zyskiem nie slrzedaje. Za wyjątki można uznać sytuacje gdzie wg mnie nie ma dużej straty na jakości w stawianiu na młodszego, np Broda vs Ratón. Tyle że tutaj tak czy siak powinniśmy mieć po prostu lepszego bramkarza niż w/w dwójka.

Co jednak ciekawsze jeśli na kogoś można obecnie pomstować to na "stare wygi". Które albo przechodzą obok meczu, albo samym faktem że są co chwilę łapią kontuzje nie dają nawet sobie szansy na wykazanie "wyższości" nad młodszymi kolegami.

Na dziś:
Krzyżanowski > Junca, Eneko
Duda, Gogół> Basha, Sapała, Fazlagic

Na pewno wczoraj młodzi fajnie się pokazuja, szczególnie że wymaga się od nich dużej mobilności, szybkiej gry, pressingu, coś czego starsi koledzy już po prostu nie daja. Tokarczyk też może pasować do koncepcji trenera, szczególnie że pokazuje fajna grę bez piłki, ale w jego przypadku to na razie mamy za mało danych by go ocenić. Uważam że powinien zadebiutować w lidze, ale jak zbierze więcej niż 150 minut na rundę to będę pozytywnie zaskoczony. I nim, i podejściem trenera.

Zobaczymy też na pierwszy mecz, czy nie będzie sytuacji jak to często bywa: w sparingach graliśmy młodymi, a na Stal Rzeszów wyjdziemy Junca po tygodniu treningu czy Basha po 2 dniach bez kontuzji.

sandomingo 31.01.2024 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1615338)

Zobaczymy też na pierwszy mecz, czy nie będzie sytuacji jak to często bywa: w sparingach graliśmy młodymi, a na Stal Rzeszów wyjdziemy Junca po tygodniu treningu czy Basha po 2 dniach bez kontuzji.

Co do pierwszej części zdania to jak najbardziej, uważam że tak właśnie będzie.
Ale tymi doświadczonymi nie będą Junca ani Basha, czy to już raczej w Wiśle nie zagrają, być może Junca kilkadziesiąt minut. To są już piłkarskie wraki. Z wypowiedzi Rude wynika, że wymaga od piłkarzy przekraczania barier fizycznych - do tego ani Junca ani Basha już się nie nadają. Mam nadzieję, że ten wymóg dotyczy też Sapały, wtedy nie będzie denerwował swoją postawą.

Karherop 31.01.2024 11:09

Nie pozostaje nic innego jak czekać na "czyny" i aby na boisku pojawiali się piłkarze w formie i gotowi na gry. Po wypowiedziach trenera choćby z ostatniego meczu można tak sądzić, ale.. i tu czekamy na pierwszy oficjalny mecz. Z historii Rude wypominalo się że jak przychodziło do czynów to był bardzo zachowawczy, a to akurat był jeden z największych grzechów RS. Oby tego grzechu Rude nie powtórzyl i u nas.

pepe72 31.01.2024 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1615338)
(...)
Na dziś:
Krzyżanowski > Junca, Eneko
Duda, Gogół> Basha, Sapała, Fazlagic

(...)

Zobaczymy też na pierwszy mecz, czy nie będzie sytuacji jak to często bywa: w sparingach graliśmy młodymi, a na Stal Rzeszów wyjdziemy Junca po tygodniu treningu czy Basha po 2 dniach bez kontuzji.

Jeśli zamiast Dudy/Gogóła wyjdzie Basha to będę ciężko zdziwiony. Już bardziej jestem w stanie uwierzyć, że któregoś z nich zmieni Basha.

wolfy 31.01.2024 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1615344)
Nie pozostaje nic innego jak czekać na "czyny" i aby na boisku pojawiali się piłkarze w formie i gotowi na gry. Po wypowiedziach trenera choćby z ostatniego meczu można tak sądzić, ale.. i tu czekamy na pierwszy oficjalny mecz. Z historii Rude wypominalo się że jak przychodziło do czynów to był bardzo zachowawczy, a to akurat był jeden z największych grzechów RS. Oby tego grzechu Rude nie powtórzyl i u nas.

Nieprawda. Akurat stawianie na najlepszych, bez względu na naciski to była jedna z nielicznych zalet Sobolewskiego.
Ty byś chciał Brodę i młodzieżowców, ale grać mają najlepsi bo liczy się wynik. Więc pewnie wyjdą najlepsi, może niekoniecznie Junca (wiadomo że to loteria czy będzie akurat zdrowy), ale pewnie bronił będzie Raton bo złe wyprowadzanie piłki dużo kosztuje, być może i Jaroch i Szot zagrają na bokach obrony. Wartością Tokarczyka czy Krzyżanowskiego jest to że nie będziemy musieli trzymać młodzieżowca w środku pola gdyby akurat trzeba było wzmocnić tę formację. Ale gdyby młody zawodnik okazał się lepszy, to tym bardziej będzie grał. Tyle że to rzadko się zdaża.

Kibice to w większości idioci, znajdują sobie jakieś z dupy ukryte talenty wśród gości na ławce które niby mają odmienić grę zespołu. W 99 procentach przypadków kiedy z przymusu wreszcie wchodzą - niczego na plus nie zmieniają. Prędzej możemy oczekiwać że zmiana taktyki, ustawienia w różnych fazach meczy poprawi wyniki niż zamiana zawodnika X na Y, zwłaszcza kiedy X jest lepszy. To jak z Rodado i Sobczakiem - Rodado jest po prostu lepszym piłkarzem, Sobczak od pierwszej minuty nas nie uratował bo problem był gdzie indziej. Zresztą, u Sobolewskiego brak pomysłu na atak sprawiał że jedyne szanse na gola musiałeś sobie sam wypracować co automatycznie premiowało Hiszpanów. Sobczak nie okiwa dwóch piłkarzy na pełnej prędkości i nie strzeli gola, Rodado czasem się udawalo. Ale to powinien być bonus a nie jedyne na co liczymy...

Dlatego paradoksalnie - jeśli Rude ogarnie całość taktycznie to zwiększy szanse słabszych indywidualnie zawodników. U Sobolewskiego Tokarczyk nic by nie grał - wszedłby na kwadrans w sparingu, dwa razy dotknął piłki, z raz dośrodkował do nikogo i tyle by było jego kariery w Wiśle. U Rude, jak długo wykonuje polecenia - może zaistnieć. W obu sparingach ściągnał na siebie zawodnika przy golu, zrobił przechwyt i podał Goku, zepsuł setkę. Wszystko to wynikalo z gry calego zespołu, u Sobolewskiego byłoby niemożliwe. Przechwyciłby piłkę i albo musiał podać Goku do tyłu albo próbować samemu coś z nią zrobić.

pepe72 31.01.2024 14:43

Trener podsumował sparing.
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-18276153

to jest ciekawe:
Cytat:

Wisła w meczu z Kolding pierwszy raz w okresie przygotowawczym straciła gola. Co ciekawe, jej trener ucieszył się z tego faktu. Tłumaczy dlaczego: - Tak, jestem zadowolony, że strzelili nam gola. Dlaczego? Ponieważ w pierwszych pięciu minutach drugiej połowy zespół był wyłączony z gry. I cieszę się, że w tym momencie strzelili nam gola. Bo gdyby tak się nie stało, bylibyśmy wyłączeni cały czas. Pięć minut, nic się nie stało... Nie, nie, ukarali cię, musisz strzelić następnego gola. Udało nam się. Poszło. W meczach z Katowicami, Termalicą było mniej więcej to samo. Jesteś wyłączony, masz problem. Dlatego cieszę się, że to się wydarzyło, bo można się czegoś nauczyć, poprawić pewne sprawy.
Przy okazji wyszło, że Dejvi ma braki fizyczne:
Cytat:

Jeśli chodzi o Dejviego, to nie. W tej chwili mówię, że nie zagra. Musi nadrobić zaległości fizyczne. On dużo trenuje i musi pod względem fizycznym dogonić drużynę. Jestem jednak pewien, że będzie gotowy na sto procent, gdy wrócimy na nasz ostatni mecz w Krakowie.
To samo na wideo:
https://youtu.be/-swpsj4xFEI?feature=shared

wolfy 31.01.2024 17:04

Cytat:

Wisła w meczu z Kolding pierwszy raz w okresie przygotowawczym straciła gola. Co ciekawe, jej trener ucieszył się z tego faktu. Tłumaczy dlaczego: - Tak, jestem zadowolony, że strzelili nam gola. Dlaczego? Ponieważ w pierwszych pięciu minutach drugiej połowy zespół był wyłączony z gry. I cieszę się, że w tym momencie strzelili nam gola. Bo gdyby tak się nie stało, bylibyśmy wyłączeni cały czas. Pięć minut, nic się nie stało... Nie, nie, ukarali cię, musisz strzelić następnego gola. Udało nam się. Poszło. W meczach z Katowicami, Termalicą było mniej więcej to samo. Jesteś wyłączony, masz problem. Dlatego cieszę się, że to się wydarzyło, bo można się czegoś nauczyć, poprawić pewne sprawy.
Wygląda na to że chłop faktycznie obejrzał w krótkim odstępie czasu wszystkie nasze mecze. Ja po niektórych mam jeszcze traumę, takie to było gówno. Jak mu odbije to będzie przynajmniej wiadomo dlaczego.

pepe72 31.01.2024 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615355)
Wygląda na to że chłop faktycznie obejrzał w krótkim odstępie czasu wszystkie nasze mecze. Ja po niektórych mam jeszcze traumę, takie to było gówno. Jak mu odbije to będzie przynajmniej wiadomo dlaczego.

:rotfl::rotfl::rotfl:
:rotfl::rotfl::rotfl:

Wybacz, nie mogę się powstrzymać

wolfy 31.01.2024 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1615360)
:rotfl::rotfl::rotfl:
:rotfl::rotfl::rotfl:

Wybacz, nie mogę się powstrzymać

Możesz się śmiać, ale moim zdaniem takie nagłe przestawienie z lig hiszpańskojęzycznych na seans rundy (albo nawet półtora) w wykonaniu Wisły Sobolewskiego musi zostawić ślad w psychice. Ja pare razy miałem robić analizy meczy (czy gry Brody) a ostatecznie wolałem wyszorować kibel i umyć łazienkę. Raz mnie żona zapytała czemu co chwilę czyszczę sedes.
Może dlatego Hybala zaczął wykręcać suty? Przed Wislą nie miał opini wariata. Rude też nie ma. Jak go będą wyprowadzać w kaftanie to trzeba uczciwie uznać że to nie AI, to Wisła...

FraMat 31.01.2024 20:12

W tym roku jajeczko wypadnie między meczem z Chrobrym na wyjeździe a Motorem u siebie.
Czy Rude już o tym wie?

pepe72 31.01.2024 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615362)
Możesz się śmiać, ale moim zdaniem takie nagłe przestawienie z lig hiszpańskojęzycznych na seans rundy (albo nawet półtora) w wykonaniu Wisły Sobolewskiego musi zostawić ślad w psychice. Ja pare razy miałem robić analizy meczy (czy gry Brody) a ostatecznie wolałem wyszorować kibel i umyć łazienkę. Raz mnie żona zapytała czemu co chwilę czyszczę sedes.
Może dlatego Hybala zaczął wykręcać suty? Przed Wislą nie miał opini wariata. Rude też nie ma. Jak go będą wyprowadzać w kaftanie to trzeba uczciwie uznać że to nie AI, to Wisła...

Też doceniam fachowość trenera, który już na rozmowy z Jarem był przygotowany z naszych meczów.
Miejmy nadzieję, że jako nauczyciel z akademii widział różne przypadki i jednak nie skończy w Kobierzynie

A twój kwiecisty styl robi mi dzień :D

pepe72 31.01.2024 21:58

Gegenpress od 7:44 :D

https://youtu.be/iyBjEl7GoYY?si=_V7VKvFM-G9zv7x3&t=464

(tu wytłumaczenie https://www.coachesvoice.com/cv/coun...sa-hasenhuttl/)

wolfy 31.01.2024 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1615365)
W tym roku jajeczko wypadnie między meczem z Chrobrym na wyjeździe a Motorem u siebie.
Czy Rude już o tym wie?

Znasz chyba hiszpański, napisz mu na twitterze o co u nas kaman i żeby sprawdził Hybalę. Ku przestrodze.
U nas juz i z Petrescu, i z Hybali zrobili psycholi.

pepe72 01.02.2024 00:02

Fajny tekst Meczyków z pobytu w Turcji.
https://www.meczyki.pl/newsy/kulisy-...zieja/231805-n
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Samuel Szczygielski
Wisła Kraków szykuje się do drugiej części sezonu, w której cel jest... jeden, jedyny. I każdemu piłkarzowi, pracownikowi, ale i rywalowi Białej Gwiazdy znany. Awans to hasło, które przewinie się przez całą wiosnę wiele, niezliczenie wiele razy. Jak zespół Alberta Rude szykuje się do sezonu?

Samuel czyta forum? :>
Cytat:

Pierwotnie napisane przez SS
Co czuje się po wiślakach? Nastawienie każdego z osobna na ten wyżej wymieniony, oczywisty, wspólny cel. I przekonanie, że jest on w zasięgu ich możliwości. Obserwując tę drużynę staranniej od półtora roku, mam wrażenie, że nie było jeszcze tak dobrej jakości idącej w parze z nastawieniem. Czyli aż się prosi, żeby to wszystko spieprzyło się na boisku... Ale nie, jednym zdaniem poszliśmy w żart, a wróćmy do merytoryki.

Może jednak nie będzie problemów z jajeczkiem:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez SS
Trener Albert Rude? Komunikatywny, otwarty, na pewno nie wjechał on do polskiego zespołu na zasadzie, gdzie on to nie był i kogo nie poznał. Stawia na to, żeby do niego przychodzić, mówić, być otwartym. Chce być pierwszą osobą do której idzie się z problemem, a nie tą, którą jako pierwszą się omija i radzi z przeciwnościami na własną rękę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SS
Hiszpański trener wraz ze sztabem robi bardzo dużo analiz wideo. Powiedzieć, że chce grać piłką, to nic nie powiedzieć, bo przecież tego frazesu w polskiej lidze nasłuchaliśmy się przez lata, a potem niewiele z tego wychodziło. Ale Rude stawia na pełną dominację nad sytuacją na boisku. Każdy mecz ma wyglądać tak, jakby był on rozgrywany u siebie.
(...)
Sztab skupia się na przyśpieszeniu gry, stosowaniu różnych środków w zależności od sposobu gry rywala i lepszym pozycjonowaniu w budowaniu gry. Widać, że trenerzy dobrze się dogadują, a większa liczba osób w sztabie pozwala na więcej pracy nad detalami indywidualnymi i formacyjnymi.
(...)
Drugi i trzeci, odpowiednio z kazachskim Atyrau i duńskim Kolding, to była już gra w futbol. Oba wygrane i z widocznym postępem. Także jeśli chodzi o stan boiska, bo trener Rude narzekał na nawierzchnię i na trzeci oraz czwarty sparing (który jeszcze przed Wisłą) udało się zmienić lokalizację na taką ze znacznie lepszą murawą. Mecz stał na solidnym poziomie piłkarskim, chociaż trener Rude nie unikał mocnych uwag, kiedy zauważył zachowania piłkarzy, które nie przypadły mu do gustu.

Jeśli mówimy o wygranych obozu, to z obserwacji sparingów plus tego co słyszymy na razie można odnieść wrażenie, że w dobrej dyspozycji są Dawid Szot, Patryk Gogół czy Igor Sapała. Ale to tylko rzucenie typów, a nie głębsza analiza treningów, dlatego - jak to mówi Zbigniew Boniek - spokojnie. Natomiast etos pracy jest na wysokim poziomie.
(...)
Czy to tekst nastrajający optymistycznie? Pewnie tak ...


Karherop 01.02.2024 08:57

SS to prosty chłopak, więc kto wie skąd czerpie swoje teksty.

W artykule jako wyróżniającego się wskazał m.in. Sapałe. Zapomniał dodać że nagatywnie.

pepe72 02.02.2024 01:19

Sparing
https://www.youtube.com/live/VVUHQERada4?feature=shared

z komentarzem na Meczykach:
https://www.youtube.com/live/CY1cCzX...6_KqYkM2GK2N5W

Karherop 02.02.2024 14:13

Dzisiaj popis Ratona w sparingu, gra nogami, orientacja, koncentracja wzorowa. Właśnie za takie błędy nie powinien mieć 1 składu (tym bardziej z urzędu, czego się część domaga).

wolfy 02.02.2024 14:48

Dziwny sparing. Absolutna dominacja Wisły, potem koszmarny babol Ratona i karny z dupy (raczej Krzyżanowski nie faulował) i remis.
Zmiany w 60-tej minucie pogorszyly jakość gry.

Sobczak bardzo słabo, co zepsuł to jedna sprawa ale kilka razy nie wyszedł albo był spóźniony. Rodado a potem długo nic. Jaroch źle wyglądał. Świetnie grał Colley.

Z ciekawostek - podoba mi się nasz młody bramkarz, fajnie wychodził do dalekich piłek. Bronić nie bardzo miał co. Przydałby się bramkarz na jedynkę.

tempertantrum 02.02.2024 14:53

Obrońcom Ratona polecam obejrzeć dzisiejszy sparing.

Markus 02.02.2024 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615386)
Z ciekawostek - podoba mi się nasz młody bramkarz, fajnie wychodził do dalekich piłek. Bronić nie bardzo miał co. Przydałby się bramkarz na jedynkę.

Stępak był zwinny. Ale to na razie za mało. Potrzebujemy porządnego bramkarza, bo obecnie takiego nie mamy. Przy straconym golu nie popisał się również Sapała, który najpierw pokazywał Ratonowi gdzie ma podać, a potem nagle stanął i w ogóle tam nie pobiegł.

Do ataku również potrzebujemy kogoś znacznie lepszego niż Sobczaka. Te dwie sprawy będą mogły kosztować Wisłę utratę punktów.

Jestem mile zaskoczony tym, jak obecnie Gogół potrafi mocno stać na nogach i nie jest łatwy do przewrócenia w momencie, w którym prowadzi piłkę.

sandomingo 02.02.2024 15:12

Jest kilka spraw, ktore mogą kosztowac Wisłę awans.
Ale zdecydowanie jedną z najpoważniejszych jest brak bramkarza na dobrym poziomie.
Mamy dwóch bramkarzy z poważnymi wadami oraz calkowicie nieopierzonego mlodziaka.
Drugim slabym punktem jest zdecydowanie Sapała jako potencjalnie pierwszy zmiennik w środku pola.
Gość wydaje się być mentalnie poza grą, jest niesamowicie niechlujny.
Na Bashę wiadomo, że nie ma co liczyć.
Natomiast Gogół.zdecydowanie wygrywa rywalizację z Dudą.

Karherop 02.02.2024 15:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tempertantrum (Post 1615387)
Obrońcom Ratona polecam obejrzeć dzisiejszy sparing.

I tak powiedzą że albo to tylko sparing albo zawodnicy są po ciężkich treningach.

Każda głupota jest dobra żeby sobie znaleźć alibi na tego pozoranta.

Bramkarz potrzebny na Cito, ale tak jak pisałem wczesniej. W zimie to oni nikogo konkretnego nie ściągnąć. Ewentualnie kolejnego wiecznego rezerwowego jak Ratón.

Patryko 02.02.2024 16:05

Oszczędzanie na bramkarzach to u nas niestety norma - w myśl maksymy "więcej strzelimy, niż stracimy".

Raton czy Broda - obaj prezentują ten sam niski poziom, więc to, kto ma stać na bramce, można załatwić choćby rzutem monetą.

wolfy 02.02.2024 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1615388)
Stępak był zwinny. Ale to na razie za mało. Potrzebujemy porządnego bramkarza, bo obecnie takiego nie mamy. Przy straconym golu nie popisał się również Sapała, który najpierw pokazywał Ratonowi gdzie ma podać, a potem nagle stanął i w ogóle tam nie pobiegł.

Do ataku również potrzebujemy kogoś znacznie lepszego niż Sobczaka. Te dwie sprawy będą mogły kosztować Wisłę utratę punktów.

Jestem mile zaskoczony tym, jak obecnie Gogół potrafi mocno stać na nogach i nie jest łatwy do przewrócenia w momencie, w którym prowadzi piłkę.

No Sapała ma odpały, zwłaszcza w obronie jest groźny, ale jednak Raton się nie popisał.

Osobiście traktuję ten sparing jako zwycięstwo, trudno poważnie traktować tureckich sędziów, ale kilka minusów i znaków zapytania jest.

Stępak fajnie wyglądał, zdecydowanie lepiej niż kiedyś Frątczak (o co nietrudno), ale wiadomo - bramkarz na jedynkę potrzebny od dwóch i pół roku? Tylko u nas nie traktuje się poważnie tej pozycji. Nigdy się nie traktowało. Broda zresztą też odwalił podobny cyrk przy krótkim wyprowadzaniu piłki, tylko Carbo uratował się faulem na żółtą. Ale przecież Broda to talent, jak kiedyś Biegański...

Karherop 02.02.2024 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1615391)
Raton czy Broda - obaj prezentują ten sam niski poziom, więc to, kto ma stać na bramce, można załatwić choćby rzutem monetą.

Obaj niski, ale tu jak w przypadku wyborów. Trzeba wybierać mniejsze zlo. Grać powinien ten który mniej zawali, albo przynajmniej ma więcej farta i strzelają w niego.

W tym sezonie:
Ratón , 17 spotkań, 21 puszczonych bramek (1 obroniony karny)
Broda 5 spotkań, 3 puszczone bramki (2 puszczone z karnych)

wolfy 02.02.2024 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1615393)
Obaj niski, ale tu jak w przypadku wyborów. Trzeba wybierać mniejsze zlo. Grać powinien ten który mniej zawali, albo przynajmniej ma więcej farta i strzelają w niego.

W tym sezonie:
Ratón , 17 spotkań, 21 puszczonych bramek (1 obroniony karny)
Broda 5 spotkań, 3 puszczone bramki (2 puszczone z karnych)

Głupszej statystyki to się nie dało przytoczyć. Nie będę Ci tłumaczył dlaczego, znam Cię, Wiem że nie zrozumiesz.

I absolutnie NIE musimy wybierać spośród tej dwójki, bo jest też opcja nr 3 - znajdź kogoś lepszego. I to powinien być nasz priorytet. Nie napastnik, 10-tka czy nawet stoper, tylko bramkarz. Pozytyw to fakt że bramkarz nie musi się tyle zgrywać z zespołem co zawodnicy ofensywni.

Zabawne że i Broda i Raton podali piłkę rywalowi krótkim wyprowadzeniem w niebezpiecznej strefie podczas sparingów, ale wielkim atutem Brody było to że w pobliżu miał Carbo który ratował sytuację, a przy Ratonie był Sapała. Cóż za przewaga Brody!

Przy okazji, Sapała wygląda mi na niezłego sabotażystę. Na de facto dwie stracone bramki (karnego z dupy nie liczę) w obu był zamieszany. Raz stracił, raz nie zareagował, chociaż przy drugim to ewidentnie bardziej Raton dał dupy (przy pierwszym był bez szans). To ja już wolę Bashę.

MaLk 02.02.2024 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1615393)
Obaj niski, ale tu jak w przypadku wyborów. Trzeba wybierać mniejsze zlo. Grać powinien ten który mniej zawali, albo przynajmniej ma więcej farta i strzelają w niego.

W sumie problem z wyborem jest taki, że o ile Raton ze względów czysto umiejętnościowych jest mniejszym złem, to według podanych kryteriów powinien bronić Broda, bo niczego konkretnego nie zawalił (a przynajmniej nie aż tyle, co rywal) i, jak do tej pory, pomimo mniejszych umiejętności zwykle ma właśnie więcej farta (on sam i my z nim w bramce).

To taki trochę tragiczny wybór - czy mamy wybrać według umiejętności tego, który wydaje się lepszy, ale zaliczył parę spektakularnych wtop i niewiele dał wynikowo czy może tego, który dał nam lepsze wyniki, bo wydaje się mieć po prostu lepsze szczęście (albo instynkt do tego, żeby być w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie), a umiejętności takie sobie.

Ostatecznie jednak bramkarz powinien być rozliczany z tego, co w sieci, a nie za wrażenia artystyczne. Ale znowu w głowie musi się rodzić pytanie - czy długofalowo da się jechać na szczęściu? :P

MaLk 02.02.2024 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615395)
I absolutnie NIE musimy wybierać spośród tej dwójki, bo jest też opcja nr 3 - znajdź kogoś lepszego. I to powinien być nasz priorytet. Nie napastnik, 10-tka czy nawet stoper, tylko bramkarz. [/B]

O ile stać nas na to, żeby znaleźć i sprowadzić w zimie kogoś lepszego. Bo jeśli nie, to absolutnie będziemy musieli wybierać właśnie z tej dwójki ;)

wolfy 02.02.2024 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1615397)
O ile stać nas na to, żeby znaleźć i sprowadzić w zimie kogoś lepszego. Bo jeśli nie, to absolutnie będziemy musieli wybierać właśnie z tej dwójki ;)

Nie stać nas na obecny skład, odbyliśmy już tą rozmowę :-)

Co do "umiejętności vs fart" - odniosłem się powyżej. Broda też sprowokował akcję bramkową złym wyprowadzeniem, ale Carbo dał radę zareagować. Sapała nie dał, chociaż fakt że Raton podawał w punkt. Karherop uzna to za oczywisty dowód przewagi Brody, ja nie jestem głupi. A przynajmniej nie aż tak.

Powinien grać lepszy (czyli nie Broda), a optymalnie - żaden z nich. Ani jednemu, ani drugiemu nie dałbym potrzymać dziecka...

Markus 02.02.2024 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1615396)
W sumie problem z wyborem jest taki, że o ile Raton ze względów czysto umiejętnościowych jest mniejszym złem, to według podanych kryteriów powinien bronić Broda, bo niczego konkretnego nie zawalił (a przynajmniej nie aż tyle, co rywal) i, jak do tej pory, pomimo mniejszych umiejętności zwykle ma właśnie więcej farta (on sam i my z nim w bramce).

W tym porównaniu nie bierzesz pod uwagę ilości rozegranych meczów. Broda w lidze w obecnym sezonie miał tylko pare, a zatem i kilkakrotnie mniej okazji na popełnianie spektakularnych błędów i ponoszenie ich konsekwencji niż Raton. Dodatkowo jeszcze wszystkie jego ostatnie mecze graliśmy z zespołami z dołu tabeli, które fatalnie atakowały i nie tworzyły wielu groźnych sytuacji pod naszą bramką.

Tylko dlatego jego mniejsze umiejętności nie zaowocowały większą ilością wtop i straconych przez Wisłę punktów. Szczęście nie ma tu nic do rzeczy.

Wnioski są proste i od dawna znane: Wisła potrzebuje sprowadzenia nowego bramkarza, bo ani Broda ani Raton nie zapewniają odpowiedniego poziomu na tej pozycji.

MaLk 02.02.2024 17:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615398)
Powinien grać lepszy (czyli nie Broda), a optymalnie - żaden z nich.

Jeśli lepszy technicznie ma pecha, a gorszy ma szczęście (tudzież instynkt, którym nadrabia niedostatki techniczne - póki co to za mała próbka żeby to ocenić), to wybór nie wydaje mi się już taki oczywisty... :D

Kiedyś Chomontek był rekordzistą w kapkowaniu. Zapewne był w związku z tym lepszy technicznie od tysięcy innych polskich piłkarzy. Kondycyjnie pewnie też, w końcu łaził kapkując maratony. I ambicjonalnie, i wolicjonalnie pewnie takoż, skoro nabił tych rekordów. Tylko nic mu to nie dało jako piłkarzowi i nigdy nie wylazł poza bodajże okręgówkę.

Czasem nawet duży zestaw talentu i umiejętności nie wystarczy do tego, żeby grać na pewnym poziomie. Może Ratonowi też "czegoś" brakuje, skoro nigdzie do tej pory się nie przebił.

Markus 02.02.2024 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1615395)

Przy okazji, Sapała wygląda mi na niezłego sabotażystę. Na de facto dwie stracone bramki (karnego z dupy nie liczę) w obu był zamieszany. Raz stracił, raz nie zareagował, chociaż przy drugim to ewidentnie bardziej Raton dał dupy (przy pierwszym był bez szans). To ja już wolę Bashę.

Widzimy po raz kolejny, że Sapale żaden bramkarz nie powinien podawać piłki pod pressingiem, bo nasz polski gwiazdor nawet jak poprosi o nią wskazując na konkretne miejsce, w każdej chwili może uznać, że jednak dupy mu się nie chce tam ruszyć i zatrzyma się w pół kroku, albo zmieni zdanie, albo jeszcze coś. :evil: :-D Ot, Sapała.

wolfy 02.02.2024 17:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1615401)
Jeśli lepszy technicznie ma pecha, a gorszy ma szczęście (tudzież instynkt, którym nadrabia niedostatki techniczne - póki co to za mała próbka żeby to ocenić), to wybór nie wydaje mi się już taki oczywisty... :D

Kiedyś Chomontek był rekordzistą w kapkowaniu. Zapewne był w związku z tym lepszy technicznie od tysięcy innych polskich piłkarzy. Kondycyjnie pewnie też, w końcu łaził kapkując maratony. I ambicjonalnie, i wolicjonalnie pewnie takoż, skoro nabił tych rekordów. Tylko nic mu to nie dało jako piłkarzowi i nigdy nie wylazł poza bodajże okręgówkę.

Czasem nawet duży zestaw talentu i umiejętności nie wystarczy do tego, żeby grać na pewnym poziomie. Może Ratonowi też "czegoś" brakuje, skoro nigdzie do tej pory się nie przebił.

Ja nie uznaję "szczęścia" jako kryterium wyboru. To jak wiadomo sprzyja tylko do czasu, a już liczenie na nie to akt desperacji.

Powinien grać lepszy, najlepiej żaden z nich.

Drozd 02.02.2024 18:05

Sapała przyłożył "rękę" do wszystkich straconych przez nas bramek, słusznie karnego nie powinniśmy liczyć. Zgodnie ze spiskową teorią Sapała jest sabotażystą, który ma za zadanie jątrzyć, psuć, przeszkadzać. Żeby za dobrze nie poszło. Jak on się zachowuje na boisku?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl