Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Reprezentacja Polski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=181)

FraMat 26.03.2013 16:34

Moim skromnym zdaniem to wszystko sprowadza się do tego, że w tej kadrze nikomu nie zależy. Nie ma głodu zwycięstwa, nie ma głodu chwytania przeciwnika za gardło, nie ma głodu pokazania się, nie ma mentalności wojowników, zawodnicy nie odczuwają potrzeby wygrania tych eliminacji. Ot, przychodzą sobie do pracy, coś tam pokopią, ale bez jakiegoś przekonania.
Wina selekcjonera? Pewnie częściowo tak. Ale i zmanierowania większości kadrowiczów.

Drozd 26.03.2013 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1305216)
Moim skromnym zdaniem to wszystko sprowadza się do tego, że w tej kadrze nikomu nie zależy. Nie ma głodu zwycięstwa, nie ma głodu chwytania przeciwnika za gardło, nie ma głodu pokazania się, nie ma mentalności wojowników, zawodnicy nie odczuwają potrzeby wygrania tych eliminacji. Ot, przychodzą sobie do pracy, coś tam pokopią, ale bez jakiegoś przekonania.
Wina selekcjonera? Pewnie częściowo tak. Ale i zmanierowania większości kadrowiczów.

A kiedy tak się dzieje? Wtedy kiedy jeden z drugim ma pewność że i tak kolejne powołanie dostanie. Czyż nie? I znów dochodzimy do trenera i metod selekcji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1305215)
Dlaczego my nie mozemy grac tak jak Bulgaria czy Bosnia?! Dlaczego?! Kuzwa, bo maja chwilowy okres konia, tak jak my mielismy gdy ogrywalismy Portugalie 2:1. Dlaczego wtedy moglismy wygrac z Portugalia a teraz nie?! Dlaczego?!

P.S
Ale Fornalik to dupa a nie fachowiec. Wprawdzie lepszy od Smudy, ale... wciaz polska mysl szkoleniowa.

Wywalic, zatrudnic zagranicznego fachowca i budowac druzyne na el. EURO 2016.

Bo wtedy mieliśmy trenera, który każdemu potrafił powiedzieć co ma robić, a celem było zwycięstwo.

Wiadomo że obcy trener ma swoje plusy, ale na dziś brałbym Kaspra albo Nowaka.

For_FuN_ 26.03.2013 18:22

Ogolnie, to wiele tu bajkopisarstwa...m. in. o zdolnej mlodziezy ;). Przez lata mielismy takowa i nic z tego nie wynikalo, bo Ci chlopcy musza nad soba pracowac, a niestety w wiekszosci przypadkow mentalnosc polskiego kopacza zwycieza.

rw88 26.03.2013 18:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1305215)
rw88

Bredzisz. Oj, bredzisz paskudnie. Wyjatek podprowadzasz pod regule probujac dowodzic swoich racji. Wegrzy czy Bulgarzy maja chwilowy okres konia i ty juz tupasz dlaczego graja lepiej on Nas. Bo maja okres konia? Skonczy sie to znowy beda meczyli buly z Albania...

Sprawdzmy ostatnie 12 la:

a) Wegry; gowno
b) Bosnia; gowno
c) Bulgaria; EURO 2004
d) Rumunia; EURO 2008
e) Polska; Mundial 2002, Mundial 2006, EURO 2008, EURO 2012 (nie liczy sie)

Tylko co mają ostatnie lata do aktualnego stanu? Nic, kompletnie nic. Można mieć dobrą drużynę w roku 2013 i słabą drużynę w roku 2002, jedno z drugim niewiele ma wspólnego. Czy Węgry, Bośnia, Rumunia, Czarnogóra lub Bułgaria są w aktualnym stanie kadrowym walczyć o awans do turnieju mistrzowskiego? Są, i to niektórzy w trudnych grupach. Tylko to się liczy, skoro oni są w stanie osiągać aktualnie takie wyniki, jakie osiągają, to znaczy, że nas też na to stać, bo mamy porównywalny czy też większy. To jest jedyny wniosek dotyczący mojej poprzedniej wypowiedzi.

Mówiąc, że teraz mają sezon konia sprowadzamy naszą logikę do myślenia, że "sezonu konia" nie mieli np. Belgowie, a teraz mają, że my go mieliśmy, a teraz nie mamy i tak dalej - walka o awans więc jest generalnie według Ciebie zależna od "sezonu konia". "Sezonem konia" więc można nazwać każdy awans każdej drużyny spoza grona Hiszpanii, Holandii, Portugalii, czy Niemiec i tym podobnych. W takim razie, stosując się do tej logiki, wymagam od trenera naszej reprezentacji tego, aby stworzył możliwość rozegrania naszym piłkarzom "sezonu konia", tak jak to się dzieje w przypadku wymienionych przeze mnie krajów.

Tak swoją drogą to Albania jest kiepskim przykładem, bowiem ma zupełnie realne szanse powalczenia nawet o pierwsze miejsce w grupie, a jesteśmy na półmetku rywalizacji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1305215)
Ogorek ligi angielskiej (klub) - okej - nie gra (zawodnik) - ogorek ligi wloskiej (klub) - sredniak ligi rosyjskiej (klub) - ogorek ligi francuskiej (klub) - 2 liga angielska (klub) - okej - nie gra (zawodnik) - srednio solidny klub europejski (klub) - okej

Po pierwsze, kluby porównywałem do innych reprezentacji, które nieźle radzą sobie w tych eliminacjach. Po drugie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:

Boruc - gość, który swoimi interwencjami na poziomie Premier League wielokrotnie ratował Southampton, zbiera bardzo wysokie noty za swoje występy w ostatnich miesiącach, potrafił obronić karnego w 90 minucie na wagę punktu z rywalem, z którym są w kontakcie punktowym.

Piszczek - wiadomo, w Dortmundzie dosyć pewny w defensywie, świetny w ofensywie, gra w drużynie na poziomie ćwierćfinału LM, wicelider Bundesligi.
Salamon - po świetnej rundzie w Serie B trafia za kilka milionów euro to czołowego klubu świata, podpisując wieloletni kontrakt. Przyszedł z kontuzją, kilka tygodni nie trenował, to i początkowo grzał ławkę, kupiony z myślą o przyszłości jednego z największych klubów świata.
Glik - zawodnik od którego w Turynie rozpoczynają ustawianie linii obrony, regularna, dobra gra na poziomie Serie A, idealny zawodnik do uzupełnienia lidera defensywy.
Komorowski - gra z bardzo dobrym skutkiem w drużynie ulokowanej w środku tabeli, ale z trzypunktową stratą do czwartej ekipy ligi i europejskich pucharów - trudno określić w tym momencie w którym miejscu zakończą sezon.

Krychowiak - najlepszy zawodnik swojej drużyny, stosunkowo młody, potrafi zagrać świetny mecz przeciwko i prawie w pojedynkę ograć lidera Ligue1 i ćwierćfinalistę LM. Reims to jego początek kariery, więc porównywanie go przez Stanowskiego do Świerczewskiego z Marsylii, grającego tam w najlepszym okresie swojej kariery jest trochę śmieszne.
Majewski - po zmianie trenera wyróżniający się zawodnik drużyny walczącej o awans do Premier League, w swoim składzie mającej również dwóch reprezentantów Irlandii, jednego z Algierii i jednego z Chile.

Błaszczykowski - najlepszy sezon w karierze na poziomie drużyny mistrza (wicemistrza?) Niemiec, czołowy piłkarz tego klubu
Wolski - utalentowany piłkarz, który trafił do czołowego klubu Serie A po kilkumiesięcznej przerwie od grania w piłkę, jego klub ma 5 punktów straty do drugiego miejsca w lidze, zajmuje aktualnie czwartą pozycję, m.in. przed Romą, Interem, Lazio, czy Udinese.
Mierzejewski - nie grając w piłkę (jak "słusznie" zauważyłeś) zdobył w tym sezonie dla swojego klubu 9 bramek i 4 asysty. Sam klub jest w lekkim kryzysie, trener dużo rotuje składem, w poprzednich sezonach czołowa drużyna ligi.

Lewandowski - wiadomo.

Krótko mówiąc, praktycznie każdy z nich albo dopiero co trafił do czołowego klubu silnej ligi (Wolski, Salamon), albo jest w swoim klubie ważną postacią, prawie każdy z nich gra w klubie z czołowej 10 lig europejskich - tylko Majewski jest zawodnikiem drugoligowym, ale walczy na drugim poziomie rozgrywkowym najlepszej ligi świata.

Nie jest to potencjał na walkę o wyższe cele, ale jak najbardziej powinien być wystarczający, aby walczyć o awans w grupie z Anglią, Czarnogórą i Ukrainą. Tyle w temacie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1305215)
No i masz odpowiedz dlaczego jestesmy tacy cholernie slabi. Pomijajac trojke z Dortmundu to kogo mamy? Wielkich sredniakow, pilkarzy jakich w skali europejskiej setki, ktorzy graja (lub nie) w dupnych klubach. Co to jest Southampton? Co to jest Notthingam? Co to jest Torino?

W porównaniu do klubów Francuzów, Anglików, czy Hiszpanów to są kiepskie ekipy. Ale my nie mówimy o walce o mistrzostwo Europy, tylko o rywalizowaniu o awans z drużynami o takim samym profilu, jak nasza. Daleko szukać, właśnie Czarnogóra jest ekipą trzech, czterech piłkarzy uzupełnionych totalnymi przeciętniakami, a jakoś potrafią być liderem naszej grupy. Wymieniłem kilka innych reprezentacji o takim profilu (kilka "gwiazd" plus przeciętniacy), ale do tego grona można spokojnie dołożyć Danię, Turcję, Czechy, Grecję, Serbię, Austrię, Irlandię, Norwegię, Szwajcarię, Albanię, Islandię, Izrael, Słowację, Ukrainę, nawet z Ruskami nie tak dawno remisowaliśmy w meczu o stawkę, chociaż w przekroju całego meczu stworzyliśmy sobie więcej sytuacji.

Doliczyłem się jedenastu ekip, które mają większą ilość zawodników, chociaż Chorwacja, czy Szwecja z tego grona są w tym względzie od nas niewiele lepsi - tez mają piłkarzy bardzo przeciętnych typu: Pletikosa, Simunic, Strinic, Kranjcar, czy w tegorocznej formie Olic, albo w przypadku Szwedów: Isaksson, Granqvist, Lustig, Safari, Hysen, Larsson, klub Kallstrom'a ma dwa czy trzy punkty więcej od klubu Komorowskiego i Rybusa - jeśli patrzymy pod tym kątem.

rw88 26.03.2013 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1305216)
Moim skromnym zdaniem to wszystko sprowadza się do tego, że w tej kadrze nikomu nie zależy. Nie ma głodu zwycięstwa, nie ma głodu chwytania przeciwnika za gardło, nie ma głodu pokazania się, nie ma mentalności wojowników, zawodnicy nie odczuwają potrzeby wygrania tych eliminacji. Ot, przychodzą sobie do pracy, coś tam pokopią, ale bez jakiegoś przekonania.
Wina selekcjonera? Pewnie częściowo tak. Ale i zmanierowania większości kadrowiczów.

Otóż to, podpisuję się pod tym w całości. Dodałbym jeszcze, że ma to trochę związek z tym, że nasi reprezentanci nie bardzo ufają sobie na wzajem, nie bardzo wierzą w to, że razem mogą coś osiągnąć, że jest sens się starać. Nie ma w tej drużynie ani krzty ducha. No i to zmanierowanie po czasach Smudy może być już niestety nieodwracalne.

dynek.pl 26.03.2013 19:54

Widać, że Boniek poprawił klimat wokół kadry i PZPN - nie pamiętam w tym temacie takiej kilkudniowej dyskusji.
Zazwyczaj było tylko kilka wpisów zaraz po meczu i tyle.

rw88 26.03.2013 20:07

No cóż, chyba wszyscy się zgodzimy, że Boniek wprowadził do PZPN-u odpowiednich ludzi i normalność. Od reformy rozgrywek juniorskich, reprezentacji juniorskich, po zmiany organizacyjne, naprawdę silne wsparcie środowisk kibicowskich, odcięcie możliwości farbowania kolejnych lisów i generalną niechęć do tych już zafarbowanych.

Wiadomo, były pretensje o Sasala, że kumpel Koseckiego, ale Sasal pokazał już w pierwszych swoich meczach, że jakimś specjalnym szkodnikiem raczej nie jest - a dzisiejsze 6:0 na Ukrainie z kadrą U-18 naprawdę imponuje, szczególnie że rywale grali niemal najsilniejszym składem, a my bez kilku ważnych postaci, typu Horoszkiewicza, Łasickiego, czy Stępińskiego. Do tego dołożył 3:0 i 3:1 z kadrą U-19. Chociaż wiadomo, że określą go dopiero mecze eliminacyjne.

Bobek90 26.03.2013 20:22

rw88

Cytat:

Tylko co mają ostatnie lata do aktualnego stanu? Nic, kompletnie nic.
A co ma niepewna przyszlosc do aktualnej druzyny? Piszesz o Wolskim i Salomonie. No super ze chlopaki trafili do dobrych klubow, ale na dzisiaj to melodia przyszlosci. Nie graja. Reprezentacji w aktualnym momencie nie zbawia. Koniec.


Cytat:

Czy Węgry, Bośnia, Rumunia, Czarnogóra lub Bułgaria są w aktualnym stanie kadrowym walczyć o awans do turnieju mistrzowskiego? Są, i to niektórzy w trudnych grupach. Tylko to się liczy, skoro oni są w stanie osiągać aktualnie takie wyniki, jakie osiągają, to znaczy, że nas też na to stać, bo mamy porównywalny czy też większy.
Analogicznie, czy za Leo bylismy lepsi kadrowo od Portugalii i Serbii. Czy APOEL 2011/2012 byl lepszym klubem od Lyonu? Czy Slowacja 2010 byla lepsza od Wlochow 2010?

Na podstawie wyjatkowych wynikow nie tworz generalnej teorii. Wegry czy Bulgaria zwykle w eliminacjach odpadaja w przedbiegach. Majac podobnych klasowo pilkarzy co teraz.


Cytat:

Mówiąc, że teraz mają sezon konia sprowadzamy naszą logikę do myślenia, że "sezonu konia" nie mieli np. Belgowie, a teraz mają, że my go mieliśmy
Przepraszam ja bardzo ale jesli majac pilkarzy na pewnym okreslonym poziomie zamieszac udaje im sie w co piatych eliminacjach to swiadczy to o wielu rzeczach, ale na pewno nie o tym ze ich pilkarski potencjal zachacza o turnieje.
Bulgarzy czy Wegrzy za 2 lat z podobnym pilkarskim potencjalem co teraz pewnie znowu beda walczyli o 3 miejsce w grupie eliminacyjnej, czyli tak jak zwykle to robia.

Graja ponad swoj potencjal. Tak jak Apoel rok temu w LM. Skoro Apoel mogl byc w cwiercfinale LM to polskie kluby tez moga! Prawda ze naiwne rozumowanie?


Aha, sprawdz kadre Belgii. Porownaj potem z nasza kadra. Zaskoczysz sie ;) Oni nie potrzebuje sezonu konia. Wystarczy ze wykorzystaja swoj potencjal (nie myl z graniem ponad potencjal).



------------------------------------------------

Cytat:

Boruc - gość, który swoimi interwencjami na poziomie Premier League wielokrotnie ratował Southampton, zbiera bardzo wysokie noty za swoje występy w ostatnich miesiącach, potrafił obronić karnego w 90 minucie na wagę punktu z rywalem, z którym są w kontakcie punktowym.
Co nie zmienia tego ze przez kilka miesiecy nie mogl znalesc klubu, a jak znalazl to klub ten, hmm, szalu nie robi. Znaczy; na rynku pilkarskim Boruc nie jest kims kto powoduje skurcz posladow. Jest calkiem zwyklym bramkarzem.

Cytat:

Piszczek - wiadomo, w Dortmundzie dosyć pewny w defensywie, świetny w ofensywie, gra w drużynie na poziomie ćwierćfinału LM, wicelider Bundesligi.
Tu sie zgadzamy.

Cytat:

Salamon - po świetnej rundzie w Serie B trafia za kilka milionów euro to czołowego klubu świata, podpisując wieloletni kontrakt. Przyszedł z kontuzją, kilka tygodni nie trenował, to i początkowo grzał ławkę, kupiony z myślą o przyszłości jednego z największych klubów świata.
Po swietnej rundzie w 2 lidze wloskiej; za kilka milionow czyli za tyle ile swego czasu Janczyk do Rosji; czolowego klubu czyli cos takiego jak Real w ktorym byl Krzysiu Krol...

Spokojnie, najpierw niech cos pokaze, potem robmy z niego zbawiciela reprezentacji ;) I tak na boku; co ma Salomon z potencjalem do aktualnych eliminacji?

Cytat:

Glik - zawodnik od którego w Turynie rozpoczynają ustawianie linii obrony, regularna, dobra gra na poziomie Serie A, idealny zawodnik do uzupełnienia lidera defensywy.
Jakby byl taki dobry i regularny na poziomie serie A to czy nie zainteresowalby sie nim jakis lepszy klub? To tak jak z Borucem; dobry i w ogole ten tego, ale jakos tak sie zlozylo ze solidne (nie dobre) kluby tego nie zauwazaja...


Cytat:

Komorowski - gra z bardzo dobrym skutkiem w drużynie ulokowanej w środku tabeli, ale z trzypunktową stratą do czwartej ekipy ligi i europejskich pucharów - trudno określić w tym momencie w którym miejscu zakończą sezon.
Dobrze, dobrze, Ruch tez rok temu bil sie o mistrza. Terek to ani Zenit ani CSKA, a nawet nie Spartak. Nie jest to slaby klub i slaba liga, ale... nie jest to tez silny klub grajacy w czolowej lidze.


Cytat:

Krychowiak - najlepszy zawodnik swojej drużyny, stosunkowo młody, potrafi zagrać świetny mecz przeciwko i prawie w pojedynkę ograć lidera Ligue1 i ćwierćfinalistę LM. Reims to jego początek kariery, więc porównywanie go przez Stanowskiego do Świerczewskiego z Marsylii, grającego tam w najlepszym okresie swojej kariery jest trochę śmieszne.
Super, ale ty pisales o aktualnych eliminacjach. Skoro mnie pouczasz by nie pisac o przeszlosci to ty nie pisz o przyszlosci. Na ten moment Krychowiak moze i sie wyroznia ale na tle jednego z outsiderow ligi francuskiej.

Cytat:

Majewski - po zmianie trenera wyróżniający się zawodnik drużyny walczącej o awans do Premier League, w swoim składzie mającej również dwóch reprezentantów Irlandii, jednego z Algierii i jednego z Chile.
Nie zmienia to faktu ze to 2 liga angielska. A gosc ma ile, 26 lat? 25?

Cytat:

Błaszczykowski - najlepszy sezon w karierze na poziomie drużyny mistrza (wicemistrza?) Niemiec, czołowy piłkarz tego klubu
Zgoda.

Cytat:

Wolski - utalentowany piłkarz, który trafił do czołowego klubu Serie A po kilkumiesięcznej przerwie od grania w piłkę, jego klub ma 5 punktów straty do drugiego miejsca w lidze, zajmuje aktualnie czwartą pozycję, m.in. przed Romą, Interem, Lazio, czy Udinese.
Melodia przyszlosci. Czyli znowu; co ma Wolski do aktualnych eliminacji?

Cytat:

Mierzejewski - nie grając w piłkę (jak "słusznie" zauważyłeś) zdobył w tym sezonie dla swojego klubu 9 bramek i 4 asysty. Sam klub jest w lekkim kryzysie, trener dużo rotuje składem, w poprzednich sezonach czołowa drużyna ligi.
Hehe, pamietam jak przed sezonem upierales sie ze Patejuk to dobry transfer Slaska, i ze w ogole gosc niedoceniany; bo tyle i tyle bramek i asyst ma!
Mierzejewski nie jest az tak slaby by w tej Turcji nie grac (poczatek sezonu) ale tez nie jest na tyle dobry by robic to co zrobil w ostatnim czasie. Gole i asysty w tym przypadku troche zaciemniaja obraz.
To troche tak jak ze Slusarskim ktory nastukal tych goli w tym sezonie mimo ze napastnik z niego zaden.

Cytat:

Lewandowski - wiadomo.
No wiadomo, choc dryblingu nie ma. Chocbys stawal na rzesach nie udowodnisz ze Lewny jest dryblerem. Co oczywisce nie zmienia tego ze Stanowskiego pogielo. Gosc na boiskach Bundesligi regularnie zdobywa po kilkanascie bramek na sezon; tak wiemy ze to nie Messi, ale Stano przesadza. Zazdrosc?


----------------------------------
Cytat:

Nie jest to potencjał na walkę o wyższe cele, ale jak najbardziej powinien być wystarczający, aby walczyć o awans w grupie z Anglią, Czarnogórą i Ukrainą. Tyle w temacie.
Pod warunkiem ze wypracujemy pewne schematy gry (automatyzm), zrobimy to samo ze stalymi fragmentami gry oraz trener odpowiednio zmotywuje pilkarzy.

Do tego potrzeba czasu i trenera. W kontekscie aktualnych eliminacji nie mamy ani jednego ani drugiego. Moim zdaniem powinismy zatrudnic jakiegos zagranicznego fachowca i jako cel glowny obrac... el. Euro 2016.
Poltora roku na stworzenie podstaw pod druzyne. W miedzyczasie Wolski z Salomonem (plus reszta) powinni okrzepnac (byc moze pozwoliloby to odpalic z "11" asy pokroju Majewskiego czy Wasilewskiego). I walczyc!

wolfy 26.03.2013 21:20

San Marino przed chwilą rozklepało naszą obronę. Ustawienie naszych piłkarzy przy tej akcji to kopia akcji z meczu z Ukrainą.

rw88 - nie skupiaj się na tym kto się gdzie potknął, tylko jak była cała drużyna ustawiona.

BiałaGwiazda 26.03.2013 22:00

Jak widzę potykającego się o własne nogi Wawrzyniaka to nie mogę się nadziwic co ta kaleka robi w reprezentacji. Ogólnie dzisiejszy mecz w ich wykonaniu to mega padaka,Fornalik powinien wyleciec,zero taktyki i pomysłu na grę w meczu z amatorami.

Maciuś 26.03.2013 22:17

Ogólnie to jest dramat ale Waldek King i tak zostanie do końca eliminacji :/

BiałaGwiazda 26.03.2013 22:44

Stuprocentowa sytuacja w końcówce dla San Marino jest idealnym podsumowaniem tej żenady,którą dzisiaj oglądaliśmy.

EOT: Fornalik w wywiadzie: "Były różne fazy gry,gdzie graliśmy trochę lepiej i gdzie uspokajaliśmy grę" WTF? zero krytycyzmu wobec tego badziewia ze strony trenera,czyli udajemy że wszystko zmierza we właściwym kierunku i możemy byc zadowoleni.

rw88 26.03.2013 22:48

Pozytywy? Technika użytkowa, spokój w rozegraniu piłki Salamona - gość powinien grać niezależnie od tego, czy będzie grał w lidze. Skoro gra Wawrzyniak, który gra w lidze, w której hity ligowe pewnie stoją na niższym poziomie niż trening Milanu, tym bardziej widzę w składzie Bartka, pytanie tylko czy na środku obrony, czy w środku pola.

Negatywy? Cała reszta. Szczerze mówiąc nie chce mi się już dywagować na temat kadry, nie to że odechciało mi się po tym meczu, generalnie póki co nie ma o czym po prostu gadać.

mitmichael 26.03.2013 22:57

Polska po Mistrzostwo Swiata - wygrali w koncu z San Marino 5-0 strzelac az 2 karne i to jest cos co ciezko osiagnac :rotfl:

rw88 26.03.2013 23:34

Bożydara i Romana nie da się słuchać, pretensje, że wygraliśmy 5:0, a nie trenowaliśmy stałych fragmentów gry pod kątem naszego rywala. Ludzie, oni się słyszą? Trenować cokolwiek pod kątem San Marino? Przecież to mecz, który trzeba po prostu rozegrać i o nim zapomnieć, bez jaj...Równie dobrze można by było wystawić 11 obrońców, nawet wtedy nie mieliśmy prawa tego meczu nie wygrać. Co za różnica, czy 2:0 czy 8:0? I tak te mecze się nigdzie nie liczą i o niczym nie decydują - dwa razy po 1:0 spełniałoby zadanie na te mecze.

Mi też Fornalik się nie podoba, ale żenująco śmieszne jest to przypierdzielanie się do wszystkiego, do czego się tylko da. Albo ta zmiana, że niby dlaczego Wasilewski. Ludzie złoci, a kiedy ma być lepszy moment niż 85 minuta przy wyniku 5:0 z San Marino żeby dać doświadczonemu zawodnikowi kończącemu powoli karierę szansę wstąpienia do Klubu Wybitnego Reprezentanta? A te barany dywagują, że Liechtenstein to lepszy pod tym kątem rywal niż San Marino. Ręce opadają...

Salamon wydaje się być normalnym, niezmanierowanym, szczerym gościem. Oby nie wdał się w przyjaźnie z Kubą czy Lewym, to będziemy mieć tą jedną pozytywną postać po meczu, której wywiadów pomeczowych da się posłuchać.

Wojtas 27.03.2013 00:04

Co za dno, ogladać sie tego nie dalo ..
Człapiacy ludzie snujacy sie po boisku miedzy kelenrami i pracownikami firmy z meblami.

Do tego ujecia kibicow machajacych na meczu do kamer jak wytresowne pieski.Panie premierze dobrze jest nie?

!!IRIVER!! 27.03.2013 00:19

Prawdę mówiąc - nie oglądałem. Widziałem gole i tyle. Więc meczu komentować nie będę.
Można powiedzieć, że nadal sytuacja w naszej grupie, zwłaszcza na skutek remisu Czarnogóry z Anglią, jest ciekawa i cała czwórka ma szanse na awans.

Najlepszy jednak terminarz mają Anglicy - przed nimi aż 3 mecze u siebie, a dwa z nich kluczowe, bo z Polską i Czarnogórą.
My mamy ten problem, że połowa eliminacji za nami, a my zaliczyliśmy zaledwie JEDEN wyjazd. O ile na zwycięstwa w Kiszyniowie i Serravale można liczyć, o tyle w Kijowie i Londynie będzie arcyciężko.

Paradoksalnie, dobrą sytuację dzięki wygranej nad nami mają Ukraińcy. Można im właściwie dopisać 6 pkt za oba mecze z San Marino, a w czerwcu mają ostatni trudny mecz wyjazdowy - do Podgoricy. I ten mecz będzie też kluczowy dla nas. Idealnie by było, aby Czarnogóra podtrzymała remisową passę.

Trzeba też przyznać, że Anglia jest cholerną niewiadomą. Niby jeszcze nie przegrali, ale z drugiej strony - odnosili zwycięstwa nad tymi samymi kelnerami, co my... :) Trudno pokusić się o prognozę kto z naszej grupy awansuje. Szczerze powiedziawszy stawiałem, że Czarnogóra pokona Anglię i sporo się wyjaśni - w sensie, że Czarnogórcy pójdą na awans. A tak, sytuacja się komplikuje i wszystko się może zdarzyć...

rw88 27.03.2013 00:35

Kto wie, czy paradoksalnie nie będzie nam się łatwiej grało w meczach, w których jesteśmy skazywani na pożarcie, gramy na wyjeździe i to gospodarz powinien prowadzić grę. Ale mam obawy, że w Mołdawii może być różnie, wbrew pozorom niewygodny rywal do grania, co udowodniły oba ich mecze z Ukraińcami, ich mecz z Czarnogórą, a i my u siebie specjalnie pewnie tego meczu nie wygraliśmy. Obawiam się, że do czerwca zbytnio gry w ataku pozycyjnym nie poprawimy. Jak wygrają w Mołdawii to wszystko jest jeszcze możliwe do samego końca, głównie dlatego, że dwa najtrudniejsze mecze mamy na samym końcu eliminacji, a po Mołdawii mamy Czarnogórę u siebie, gdzie jest szansa zniwelować stratę do rywali z Bałkanów - skoro ta sama nasza ekipa na wyjeździe, na gorącym terenie potrafiła skutecznie zawalczyć o wynik. Po Czarnogórze można liczyć na dopisanie trzech oczek za San Marino.

Na naszą korzyść działa też fakt, że do października naprawdę bardzo wiele może się zdarzyć jeśli chodzi o formę poszczególnych zawodników - można się łudzić, że do tego czasu wystrzeli ktoś z młodzianów typu Zieliński z Udinese (który już coś zaczyna tam grywać), Salamon z Milanu, może w następnym sezonie większy kredyt zaufania po pewnym okresie aklimatyzacji dostaną Milik w Leverkusen i Wolski w Fiorentinie. To są tak naprawdę postacie, z których każda może zrobić kolosalną różnicę w grze naszej kadry w momencie, gdy osiągną optymalną formę i regularność gry w swoich ekipach.

Oczywiście to wszystko zwidy i wróżenie z fusów, ale co mi pozostało innego? :P Chyba tylko założenie czapki-pajacki i skandowanie "San Marino! San Marino!" na Narodowym...

Gwiaździsty 27.03.2013 08:50

Ja dalej trzymam się koncepcji, że eliminacje zakończyły się dla nas już z w trakcie losowania :). A teraz chodzi o to żeby je dograć do końca. PZPN zarobi trochę kasy na małomiasteczkowych zwiedzaczach stadionu i bedzie dalsze bicie piany czy przygotowania do EURO. I kolejne bajania o wielkich naszych szansach.
Mecz oglądałem do pierwszego karnego. Urzekł mnie widok Lewandowskiego, który zaciekle złapał piłkę żeby czasem nikomu innemu nie zachciało się strzelać karnego. Udało mu się ją wturlać do bramki i chłop się przełamał do tego stopnia, że i drugiego gola strzelił z karnego :). Czekam na jakąś jego bramkę z akcji. Szkoda, że graliśmy z San Marino bo licznik nie strzelonych bramek przez niego przekroczyłby 1000 min.

mitmichael 03.04.2013 12:41

Fornalik na wylocie, jego dni sa policzone - Boniek szuka nastepcy.
http://pilka-nozna.przegladsportowy....045,1,291.html

!!IRIVER!! 03.04.2013 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1306269)
Fornalik na wylocie, jego dni sa policzone - Boniek szuka nastepcy.
http://pilka-nozna.przegladsportowy....045,1,291.html

Pewnie ziarno prawdy w tym jest, ale napisał to Fakt, więc daleki byłbym od poważnych wniosków... ;) Dla Fornalika kluczowy będzie czerwiec, jeśli wygra z Mołdawią i będzie pozytywny dla nas wynik w meczu Czarnogóra-Ukraina (remis), to dogra eliminacje do końca i wtedy będzie można go wy.......ić.

rw88 03.04.2013 13:58

O ile wiem, to w Fakcie szefuje sportowi teraz Przemysław Rudzki, a jest to całkiem kompetentny facet. Jak się mylę, to mnie poprawcie :) Ja myślę, że cały "menedżment" w PZPN chętnie wprowadziłby kolejnego "swojego" człowieka do związku, nie tylko Boniek, tym bardziej na tak ważne stanowisko. A zagraniczny trener typu Stevensa, czy Van Bastena to byłaby kolejna okazja do odtrąbienia wielkiego skoku jakościowego w pracy nowego związku, kolejnego "sukcesiku". Dziwne by było gdyby z tej okazji nie skorzystali...

szprotson 03.04.2013 13:58

i po .... ma dogrywac do konca eliminacje? by potem znowu przychodziło kolejne za późne budowanie drużyny?

Drozd 03.04.2013 14:03

Nie wiem czy ktoś pamięta po ilu meczach eliminacji wywalili Bońka. Moim zdaniem Fornalik już powinien być spakowany. Potrzebny jest ktoś z zewnątrz na wczoraj.

wolfy 03.04.2013 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1306284)
O ile wiem, to w Fakcie szefuje sportowi teraz Przemysław Rudzki, a jest to całkiem kompetentny facet. Jak się mylę, to mnie poprawcie :) Ja myślę, że cały "menedżment" w PZPN chętnie wprowadziłby kolejnego "swojego" człowieka do związku, nie tylko Boniek, tym bardziej na tak ważne stanowisko. A zagraniczny trener typu Stevensa, czy Van Bastena to byłaby kolejna okazja do odtrąbienia wielkiego skoku jakościowego w pracy nowego związku, kolejnego "sukcesiku". Dziwne by było gdyby z tej okazji nie skorzystali...

To byłby sukces, nie "sukcesik". Moją opinię na temat warsztatu Fornalika już zresztą wygłosiłem.

rw88 03.04.2013 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1306291)
To byłby sukces, nie "sukcesik". Moją opinię na temat warsztatu Fornalika już zresztą wygłosiłem.

Masz rację oczywiście, "sukcesikiem" byłby sam fakt zatrudnienia nowego, zagranicznego trenera, natomiast zatrudnienie szkoleniowca klasy Steevensa czy Van Bastena byłoby w naszych warunkach z pewnością sukcesem przez duże S.

FraMat 03.04.2013 18:05

Zatrudnienie nawet Mourinho niewiele da, bo mamy amatorów a nie piłkarzy.
Jeszcze kilka dni temu Bonie mówił:
Cytat:

A Mourinho jakbym wziął i dał kilka milionów euro rocznie? Ale by się dziennikarze cieszyli. Każdy by sobie zrobił po dwa wywiady, wymienił się esemesami. A kadra zagrałaby dobrze półtora meczu i potem wróciła do starych nawyków.
Zatrudnienie fachowca z Zachodu? Tak
Ale jednocześnie totalna reforma systemu szkolenia piłkarzy w Polsce i wymogi licencyjne prawdziwej (a nie urojonej, podpisanej z kimkolwiek umowy) bazy szkoleniowej dla młodych piłkarzy i dla piłkarzy kazdego klubu w ekstraklasie. Tak żeby młody polski piłkarz (19-21 lat) nie odstawał wyszkoleniem technicznym i taktycznym od młodego piłkarza w Anglii, Włoszech, Niemczech, Francji czy Hiszpanii (no, choćby Belgii czy Szwajcarii)

martin_6 03.04.2013 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1306286)
Nie wiem czy ktoś pamięta po ilu meczach eliminacji wywalili Bońka. Moim zdaniem Fornalik już powinien być spakowany. Potrzebny jest ktoś z zewnątrz na wczoraj.

Boniek to akurat sam się wywalił...

rw88 03.04.2013 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1306317)
Zatrudnienie nawet Mourinho niewiele da, bo mamy amatorów a nie piłkarzy.

Nie kupuję tego w żaden sposób. Jest cała masa reprezentacji, które w tych eliminacjach walczą o awans, mimo, że mają teoretycznie mniejszy, bądź porównywalny potencjał kadrowy. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że pod względem sportowym da się z tych piłkarzy, których mamy zrobić dobrą reprezentację, tym bardziej, że mamy ostatnio większą ilość bardzo obiecujących piłkarzy w młodzieżowych reprezentacjach, które na tle rówieśników wyglądają bardzo dobrze.

I nie jest to kwestia jednego rocznika, dwóch trzech talentów jak zazwyczaj to bywało, tylko całościowo chłopaków urodzonych pomiędzy 1992 a 1996 rokiem. Tak więc potencjał sportowy kadry powinien być coraz to większy, bo coraz więcej tych chłopaków trafia do najlepszych lig świata już w młodym wieku, lub będąc raptem 17 czy 18-letnimi zawodnikami radzą sobie nieźle w naszej Ekstraklasie. Co nie jest takie oczywiste w jakiejkolwiek innej lidze. A z aktualnych kadrowiczów praktycznie każdy z podstawowej jedenastki gra w najlepszych ligach naszego kontynentu, lub też - tak jak Salamon - został kupiony przez czołowy klub świata z myślą o przyszłości klubu, teraz nie gra, ale po tym sezonie kończą się kontrakty bodaj trzem ich środkowym obrońcom.

Boruc gra świetnie w Premier League, od Glika zaczynają w Torino ustalać linię obrony, Piszczek ma wynik asyst / goli na poziomie niezłego ofensywnego zawodnika, Krychowiak ma 22 lata i jest liderem swojej drużyny w Ligue1, która praktycznie nie wzmocniła się po awansie (kiedy inni beniaminkowie kupowali naprawdę dobrych piłkarzy), a mimo to radzi sobie jakoś nad strefą spadkową, Obraniak w Bordeaux strzela regularnie, Błaszczykowski jest motorem napędowym ćwierćfinalisty LM i aktualnego mistrza Niemiec, Lewandowski bodaj najlepszym zawodnikiem w Bundeslidze.

I tak dalej. Nie jest to potencjał na walkę o tytuły, ale jest to potencjał porównywalny, albo i większy jaki mają Ukraińcy, czy Czarnogórcy. Problem w tym, że w żaden sposób to się nie przekłada na boisko i tutaj trzeba szukać przyczyny. Widać było przecież WYRAŹNIE, że Ukraińcom w meczu z nami zdecydowanie bardziej się chciało, zagrali twardo i walecznie, była to drużyna - i to zrobiło różnicę.

Spierać się można o to, czy mentalnie ci zawodnicy są już straceni, czy odbiła im szajba, można się spierać co do osoby trenera, ale nie zaciemniajmy rzeczywistości w dziwnym kierunku, bo mówiąc, że potencjał jest taki tylko tłumaczymy ich postawę i trenera. Nie ma wątpliwości, że w tej drużynie jest dużo większy potencjał sportowy, niż to co teraz pokazują. W 2008-2009 roku w eliminacjach do MŚ grali zupełnie inni zawodnicy, nawet jeśli niektóre nazwiska się zgadzają to pod względem sportowym niektórzy w tym czasie zrobili kolosalny postęp pod względem ogrania, umiejętności i pozycji w europejskim futbolu, jak choćby Lewandowski, czy Błaszczykowski, trudno też porównać m.in. aktualną formę Boruca z tą z poprzednich el. MŚ, które to były jego najgorszym okresem w karierze.

Tą kadrę można jedynie porównywać do tej z czasów Smudy, która zagrała zaledwie trzy mecze o punkty, chociaż i tu jest kilka różnic, m.in. Boruc, Krychowiak, Glik, plus całe zaplecze pierwszej jedenastki. Zacznijmy w końcu skupiać się na tym jak sprawić, żeby ta drużyna zaczęła grać na miarę walki o awans choćby do baraży, wymagać zmian w sztabie i w podejściu zawodników do meczu, a nie machać ręką, że nic z tego nie będzie.

Bobek90 03.04.2013 20:28

rw88, ktos kto nie zna sie na pilce po twoim poscie moglby dojsc do wniosku ze Glik czy Krychowiak to wymiatacze, a mlodziez mamy nadzwyczaj urodzajna.

Napisalem juz to raz i napisze drugi raz; patrzysz przez rozowe okulary. Chlopie, jakby Gliki, Krychowiaki i Boruce byle takie dobre to by nie graly w outsiderach ligowych (lub sredniakach z dolnych rejonow). Krychowiak ma 22 lata i gra dobrze w outsiderze ligi francuskiej. No super, Alaba ma 20 lat i gra w Bayernie Monachium.
Pilkarzy pokroju Glika czy Krychowiaka jest w Europie co nie miara. To sa sredniacy. To nie sa pilkarze ktorzy na Ukraincow czy Czechow moga patrzec z gory.

Inna sprawa to talenty; ile tych talentow jest naprawde? Jesli odejmiemy talenty ktore sa talentami tylko w skali outsiderow zachodnich lig to nie zostanie wiele opcji; mam na mysli mlodych ktorzy maja szanse na kariere w troche powazniejszych klubach niz jakies Torina czy Kaiserslauterny. Ilu takich bedzie? Ile jest mlodych ktorzy maja szanse na powazna kariere w miare powaznych klubach? Niewielu.

No i na koniec; obrona. Tutaj jest dramat. Cierpimy na ostry deficyt obroncow (Engel to dopiero mial bogactwo) ktory potrwa przynajmniej kilka lat bo na ten moment, poza pojedynczymi przypadkami, brak naprawde obiecujacych obroncow (pomijam produkty talento podobne jak Kaminski czy Olkowski).

rw88 03.04.2013 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306334)
Napisalem juz to raz i napisze drugi raz; patrzysz przez rozowe okulary. Chlopie, jakby Gliki, Krychowiaki i Boruce byle takie dobre to by nie graly w outsiderach ligowych (lub sredniakach z dolnych rejonow). Krychowiak ma 22 lata i gra dobrze w outsiderze ligi francuskiej. No super, Alaba ma 20 lat i gra w Bayernie Monachium.

Absolutnie debilny tok myślenia, nie da się tego inaczej ująć. Czyli co, Salamon pod względem umiejętności dwa miesiące temu był słabiutkim kopaczem z średniaka Serie B, ale pstryknął palcami i stał się piłkarzem, którego AC Milan traktuje jako swoją przyszłość w linii defensywnej, tak? A jak zacznie grać, to w pół roku jego umiejętności skoczą o kilka poziomów w górę, jeśli dobrze rozumiem? Jak Majewski awansuje z Notthingam do Premier League (a jest ku temu realna szansa) i będzie grał tam regularnie, to będzie to oznaczało, że nagle jego poziom sportowy diametralnie wzrósł...?

Równie dobrze mogę powiedzieć "Alaba ma 20 lat i jest jedynym dwudziestolatkiem w składzie Bayernu". Ilu 18, 19 czy 20-latków gra regularnie na poziomie klubów klasy Bayernu...? No właśnie, pewnie palców jednej ręki dla nich wystarczy. To, że piłkarz gra w tym, a nie innym klubie nie jest równoznaczne z pełną oceną jego umiejętności - Krychowiak jest na początku swojej kariery, a Boruc np. mógł nie trafić do świetnego klubu ze względu na swoje zachowanie pozasportowe, a nie poziom sportowy. Tym bardziej w przypadku bramkarza, który świetnie gra przeciwko wielkim firmom światowego futbolu w najlepszej lidze świata. Bramkarz to swego rodzaju sport indywidualny. I tak dalej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306334)
Inna sprawa to talenty; ile tych talentow jest naprawde? Jesli odejmiemy talenty ktore sa talentami tylko w skali outsiderow zachodnich lig to nie zostanie wiele opcji; mam na mysli mlodych ktorzy maja szanse na kariere w troche powazniejszych klubach niz jakies Torina czy Kaiserslauterny. Ilu takich bedzie? Ile jest mlodych ktorzy maja szanse na powazna kariere w miare powaznych klubach? Niewielu.

"Niewielu" = kolejny wróżbita. A ja Ci powiem, że "wielu". Udowodnij mi teraz, że wróżysz lepiej ode mnie. Mamy 20-latka w czołowym klubie Serie A, który to klub nie zraził się faktem, iż Wolski pół roku nie grał w piłkę. Mamy 18-latka w Udinese, który jest najlepszym młodym piłkarzem w czołowej szkółce futbolowej świata (albo w klubie znanym z promowania świetnych młodych piłkarzy, zwał jak zwał) i błyszczy tam techniką, mimo młodego wieku, jako najmłodszy piłkarz w seniorskiej ekipie, zmienia Di Natale. Milik jako 18-latek trafia do czołowego klubu Bundesligi, będąc w czołówce strzelców Ekstraklasy, Stępiński będąc rok młodszym piłkarzem gra regularnie w Ekstraklasie, strzela już jakieś bramki. Momenty błysku techniki miał również 17-letni Linetty...no ok, miesiąc temu zaczął 18 rok życia. Wymień mi ilu 17-latków radzi sobie jakkolwiek na poziomie Bundesligi.

Wymienić można też zawodników ze szkółek Interu Mediolan, Herthy, Napoli, Twente, czy HSV. Trudno wyrokować, ale nie pamiętam tylu dobrze rokujących piłkarzy w różnych rocznikach w jednym czasie, grających zarówno w Ekstraklasie, jak i zachodnich klubach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306334)
No i na koniec; obrona. Tutaj jest dramat. Cierpimy na ostry deficyt obroncow (Engel to dopiero mial bogactwo) ktory potrwa przynajmniej kilka lat bo na ten moment, poza pojedynczymi przypadkami, brak naprawde obiecujacych obroncow (pomijam produkty talento podobne jak Kaminski czy Olkowski).

Następne wróżenie. Twoje wróżenie jest o tyle kiepskie (z tym "kilka lat"), że byliśmy trzecią drużyną Europy do lat 17 w tamtym roku głównie dzięki świetnym obrońcom, po tych mistrzostwach dwóch środkowych defensorów trafiło do dwóch świetnych szkółek europejskich - Horoszkiewicz trafił do Herthy Berlin, gdzie jako 17 latek był już w poprzednim sezonie najmłodszym piłkarzem w drużynie do lat 21 (rezerwach), natomiast jego równolatek Łasicki gra regularnie w jednej z lepszych szkółek we Włoszech, czyli Napoli, gdzie również należy do najmłodszych w drużynie U21. Inny 17-latek na środku obrony bardzo dobrze radzi sobie na poziomie polskiej Ekstraklasy, w drużynie Jagiellonii.

A przecież w dalszym ciągu nie wspomniałem o Salamonie, 21-letnim zawodniku, który został ściągnięty przez jeden z lepszych klubów świata, który po tym sezonie pozbywa się kilku środkowych obrońców, szansę na pewno dostanie Polak. I to wszystko środkowi obrońcy, nie wymieniłem wszystkich dobrze rokujących. Tak to jest właśnie z tym Twoim wróżeniem.

Bobek90 03.04.2013 22:26

rw88

Cytat:

Absolutnie debilny tok myślenia, nie da się tego inaczej ująć. Czyli co, Salamon pod względem umiejętności dwa miesiące temu był słabiutkim kopaczem z średniaka Serie B, ale pstryknął palcami i stał się piłkarzem, którego AC Milan traktuje jako swoją przyszłość w linii defensywnej, tak? A jak zacznie grać, to w pół roku jego umiejętności skoczą o kilka poziomów w górę, jeśli dobrze rozumiem? Jak Majewski awansuje z Notthingam do Premier League (a jest ku temu realna szansa) i będzie grał tam regularnie, to będzie to oznaczało, że nagle jego poziom sportowy diametralnie wzrósł...?
Znowu bawisz sie w erystyke. Chlopie, mniej lania wody wiecej konkretow.

Po kolei;
Czy twoim zdaniem Glik w Torino prezentuje taki poziom sportowy ktory pozwoli mu w najblizszej przyszlosci przeniesc sie do w miare solidnego klubu?

Czy Majewski w razie awansu do Premiership nagle stanie sie solidnym pilkarzem? Czy gosc ktory majac 26 lat jeszcze nie zainteresowal zadnego solidnego klubu (stad gra na zapleczu Premiership) stanie sie lepszym grajkiem niz jest teraz bo jego klub awansuje ( i pewnie bedze ligowym ogorkiem)?

------------------

Co do Salomona; byc moze grajac w 2 lidze wloskiej swoja gra wyrastal ponad tamta lige, przy okazji prezentujac pewien szeroki margines do poprawy. Byc moze tak bylo i dlatego Milan go kupil.

Z jakis wzgledow zaden Milan nigdy nie zainteresowal sie duzo starszym teraz Majewskim i poprostu starszym Glikiem ;)


Cytat:

Równie dobrze mogę powiedzieć "Alaba ma 20 lat i jest jedynym dwudziestolatkiem w składzie Bayernu". Ilu 18, 19 czy 20-latków gra regularnie na poziomie klubów klasy Bayernu...?
Dobrze, tylko ze Krychowiak ma 22 lata. Ty o Krychowiaku mowiles, to ja napisalem o Alabie by pokazac ze z Krychowiaka zaden specjalny mlodziak nie jest.
Wiecej przykladow? Mmm; Goetze, Reus, Varane...

Przykro mi, Krychowiak killerem nie jest, wielcy nie zabijaja sie o jego wzgledy.


Cytat:

"Niewielu" = kolejny wróżbita. A ja Ci powiem, że "wielu". Udowodnij mi teraz, że wróżysz lepiej ode mnie.
Nie moge Ci udowodnic mojej tezy, tak samo jak ty nie mozesz swojej. To pokaze czas. No zobaczymy kto ma racje. Ja twierdzacy ze z tej zdolnej "generacji" tylku kilku (w najlepszym przypadku) przebije sie do powaznych klubow, czy ty twierdzacy ze przebije sie cale stadko.

Dobrze by bylo, bo z calym stadkiem to mozna startowac do powaznego grania.


Cytat:

Mamy 20-latka w czołowym klubie Serie A, który to klub nie zraził się faktem, iż Wolski pół roku nie grał w piłkę. Mamy 18-latka w Udinese, który jest najlepszym młodym piłkarzem w czołowej szkółce futbolowej świata (albo w klubie znanym z promowania świetnych młodych piłkarzy, zwał jak zwał) i błyszczy tam techniką, mimo młodego wieku, jako najmłodszy piłkarz w seniorskiej ekipie, zmienia Di Natale. Milik jako 18-latek trafia do czołowego klubu Bundesligi, będąc w czołówce strzelców Ekstraklasy, Stępiński będąc rok młodszym piłkarzem gra regularnie w Ekstraklasie, strzela już jakieś bramki. Momenty błysku techniki miał również 17-letni Linetty...no ok, miesiąc temu zaczął 18 rok życia. Wymień mi ilu 17-latków radzi sobie jakkolwiek na poziomie Bundesligi.
Wymieniles 5 pilkarzy... Ja nie napisalem za zaden nie przebije sie do powaznej pilki; napisalem ze kilku z tej "generacji" o ktorej pisales moze sie przebic. Tylko kilku, tylko jednostki.

--------------------

Ale Stepinskiego to z laski swojej moglbys oszczedzic. Gosc na ten moment nic nie pokazuje. Oceniasz talent na podstawie wieku?


Cytat:

Następne wróżenie. Twoje wróżenie jest o tyle kiepskie (z tym "kilka lat"), że byliśmy trzecią drużyną Europy do lat 17 w tamtym roku głównie dzięki świetnym obrońcom, po tych mistrzostwach dwóch środkowych defensorów trafiło do dwóch świetnych szkółek europejskich - Horoszkiewicz trafił do Herthy Berlin, gdzie jako 17 latek był już w poprzednim sezonie najmłodszym piłkarzem w drużynie do lat 21 (rezerwach), natomiast jego równolatek Łasicki gra regularnie w jednej z lepszych szkółek we Włoszech, czyli Napoli, gdzie również należy do najmłodszych w drużynie U21. Inny 17-latek na środku obrony bardzo dobrze radzi sobie na poziomie polskiej Ekstraklasy, w drużynie Jagiellonii.
Kolejny ktory sie jara wynikami w mlodziezowce... Przypomniec Ci jakie wyniki potrafilismy osiagac kilkanascie lat temu w mlodziezowce i co potem z tych pilkarzy wyroslo?

Czyli mamy kilku juniorow ktorzy pokazali sie na turnieju z dobrej strony i trenuja teraz w powaznych szkolkach. Czy wiesz ilu takich juniorow przewija sie przez takie szkolki? I ilu z nich potem rzeczywiscie zostaje dobrymi pilkarzami?

Zreszta...

Cytat:

A przecież w dalszym ciągu nie wspomniałem o Salamonie, 21-letnim zawodniku, który został ściągnięty przez jeden z lepszych klubów świata, który po tym sezonie pozbywa się kilku środkowych obrońców, szansę na pewno dostanie Polak.
Wyraznie napisalem ze jakies pojedyncze przypadki sa, nie napisalem ze obroncow mlodych ni ma w ogole.


Cytat:

Tak to jest właśnie z tym Twoim wróżeniem.
Druzyna Smudy przygotowuje sie do EURO 2012; gra z Andora (?). Sparing wygrany. rw88 po tym meczu z jakze powaznym przeciwnikiem pisze ze... najprawdopodbobniej bedziemy zadowoleni z naszej gry na EURO (cos w ten desen).

Przykro mi, miedzy twoim a moim wrozeniem zostaje przy moim :)

rw88 04.04.2013 08:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Co do Salomona; byc moze grajac w 2 lidze wloskiej swoja gra wyrastal ponad tamta lige, przy okazji prezentujac pewien szeroki margines do poprawy. Byc moze tak bylo i dlatego Milan go kupil.

No widzisz, "być może". Być może Krychowiak i Glik również w tym momencie grają ponad poziom klubu, w którym występują. I co teraz, za pół roku stwierdzisz "sorry, przeszli do klubów czołówki swoich lig, to teraz są to dobrzy piłkarze, a jeszcze dwa miesiące temu byli słabi"? Bez sensu. Tym bardziej, że w przypadku obu z nich transfer do lepszego klubu jest bardzo realny, bo obaj w tym momencie w swoich klubach należą do najlepszych.

No to dobra, wytłumacz mi coś innego - jak to jest, że w kadrze Włoch gra Angelo Ogbonna? Przecież gość jest z jakiegoś tam Torino, więc jest nikim. Ba! To Glik ma pewniejszą pozycję w tym klubie, na tej samej pozycji. Albo inaczej, aktualnie pomiędzy czwartym w Bundeslidze Schalke a ósmym HSV są cztery punkty, rozumiem, ze jak tak będzie na koniec sezonu to cztery punkty będą dzielić drużynę "czołówki ligowej", od "ligowego średniaka"? W sensie jedna z tych drużyn będzie fajna, a druga od niej zdecydowanie odstawać?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Z jakis wzgledow zaden Milan nigdy nie zainteresowal sie duzo starszym teraz Majewskim i poprostu starszym Glikiem ;)

Ale takim Glikiem zainteresowało się choćby Palermo, które wtedy grało bardzo dobrze, na poziomie europejskich pucharów. Nie przebił się tam, bo potrzebował czasu na ogranie - pograł w Serie A, potem pełny sezon w zdecydowanie najlepszej drużynie Serie B i teraz znowu trafił do Serie A i gra tam bardzo dobrze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Dobrze, tylko ze Krychowiak ma 22 lata. Ty o Krychowiaku mowiles, to ja napisalem o Alabie by pokazac ze z Krychowiaka zaden specjalny mlodziak nie jest.

Tylko o czym ma świadczyc przykład Alaby? O tym, że są pojedyncze jednostki w klubach światowej czołówki będące młodymi chłopakami? Ile krajów może się poszczycić taką możliwością? Pamiętajmy, że cały czas próbuję udowodnić, że naszą kadrę pod względem sportowym stać na osiąganie awansów na główne turnieje. Pomijam fakt, że Alaba jest młodszy od Krychowiaka raptem o dwa lata, co jest faktycznie różnicą kolosalną...

Krychowiak ma 22 lata, gra bardzo dobry sezon i jest na prostej drodze do zmiany klubu na lepszy w następnym okienku. No i wtedy będzie fajny, a Bobek powie "być może grajac w klubie walczącym Ligue1 swoja gra wyrastal ponad tamta lige, przy okazji prezentujac pewien szeroki margines do poprawy. Byc moze tak bylo i dlatego "Klub A" go kupil". Nagle stanie się dobrym piłkarzem i wszyscy będziemy szczęśliwi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Wiecej przykladow? Mmm; Goetze, Reus, Varane...

Będę miał chwilę, wyliczę Ci wszystkich, zbyt dużo klubów musiałbym teraz sprawdzić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Nie moge Ci udowodnic mojej tezy, tak samo jak ty nie mozesz swojej. To pokaze czas. No zobaczymy kto ma racje. Ja twierdzacy ze z tej zdolnej "generacji" tylku kilku (w najlepszym przypadku) przebije sie do powaznych klubow, czy ty twierdzacy ze przebije sie cale stadko.

Pierwsze symptomy wmawiania mi słów, których nie powiedziałem. Prostujemy: realną szanse na trafienie do dobrego, europejskiego klubu podczas swojej kariery ma w tym momencie wielu naszych chłopaków, zresztą taki Milik, czy Wolski już tam są, czyli w klubach czołówki Bundesligi czy Serie A. Trudno takie rzeczy wyrokować, bo Lewandowskiemu czy Błaszczykowskiemu w wieku 19 lat mało kto na to dawał szanse.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Wymieniles 5 pilkarzy... Ja nie napisalem za zaden nie przebije sie do powaznej pilki; napisalem ze kilku z tej "generacji" o ktorej pisales moze sie przebic. Tylko kilku, tylko jednostki.

A ilu Ty tych piłkarzy w klubach z czołówki chciałbyś mieć? Ilu takowych mają Chorwaci, Szwedzi, Szwajcarzy, Rosjanie, Duńczycy, Serbowie, Irlandczycy, Węgrzy, Czesi, Rumuni, Turcy, Grecy, Czarnogórcy, lub Bośniacy?

Przecież w Szwecji w podstawowej jedenastce też grają gracze z przeciętnych klubów, przykłady z meczu przeciwko Irlandii w eliminacjach:
- IFK Goteborg
- Kasimpasa SK
- FC Genua (realny spadek z Serie A)
- West Bromwitch
- Anderlecht
- Celtic Glasgow
- Sunderland
- Spartak Moskwa
- FC Burnley (patrz, druga liga angielska!)

Do tego dochodzą najlepsi czyli uwaga: Elm z CSKA Moskwa i Zlatan z PSG.

...czy w Chorwacji:
- FK Rostów
- Łokomotiw Moskwa
- Dnipro Dniepropietrowsk
- HSV
- Sevilla
- Dinamo Zagrzeb

Przecież to są właśnie "Gliki i Krychowiaki" - rozumiani Twoim sposobem myślenia. Chorwacja ma natomiast właśnie czterech, czy pięciu piłkarzy z naprawdę wielkich klubów w jedenastce - czyli Szachtar Donieck, Olympique Lyon, Real Madryt, Inter Mediolan, Bayern Monachium. Tyle, a przecież mówimy o przykładzie drużyny, która dla nas jest można powiedzieć swego rodzaju sufitem - czy pod względem klubów naszych piłkarzy tak bardzo odstajemy? (uprzedzając pytanie, wiem że odstajemy, pytam czy bardzo) U nas jest to tak: Arsenal Londyn, AC Milan, Borussia Dortmund, Borussia Dortmund, Borussia Dortmund...w sumie Fiorentinę tez można by było w tym momencie doliczyć do ligowej czołówki.

A przecież cały czas mówimy o tym poziomie, cały czas twierdzę, że stać nas na awanse na główne turnieje, albo przynajmniej awanse do baraży. Poziom Szwecji czy Chorwacji, Grecji, Bośni, Czarnogóry, Szwajcarii i tak dalej. Oczywiste jest to, że sportowo odstajemy od Holandii, Niemiec, Włoch, czy Hiszpanii, ale nikt poważny nie twierdzi chyba, że w stanie naszej piłki jest możliwe granie na porównywalnym do nich poziomie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Ale Stepinskiego to z laski swojej moglbys oszczedzic. Gosc na ten moment nic nie pokazuje. Oceniasz talent na podstawie wieku?

Tak, na wieku i na podstawie osiągnięć (odstawał znacząco poziomem od rówieśników, superstrzelec w młodzieżówkach, najlepszy piłkarz kadry U17 brązowych medalistów ME), na podstawie tego, że jako SIEDEMNASTOLETNI chłopak radzi sobie przyzwoicie w Ekstraklasie. Rozumiem, że jak Milik rok temu był w jego wieku i w dwudziestu kilku spotkaniach zdobył raptem cztery gole, to też twierdziłeś, że talentu nie ma? Podkreślam, mówimy o SIEDEMNASTOLETNIM piłkarzu, który grać w Ekstraklasie zaczął mając SZESNAŚCIE lat.

Przecież gdyby Stępiński teraz miał na koncie siedem, czy osiem goli, to już latem trafiłby pewnie do klubu z absolutnej czołówki światowej za dobrą kasę...Nic nie pokazuje? Owszem, pokazuje, strzelił trzy gole, zaliczył asystę, przynajmniej jesienią poprawnie radził sobie grając z rywalem na plecach, ma przyzwoitą technikę, wiosną znajduje się w wielu sytuacjach bramkowych, póki co je marnuje, ale to odejście i znajdowanie się w sytuacjach bramkowych ma.

Dla porównania (chociaż dziwi mnie, to że muszę to napisać wprost) Lewandowski zaczął grać w Ekstraklasie bodaj w wieku 20 lat, Błaszczykowski podobnie. Jak mi pokażesz rzeszę siedemnastolatków radzących sobie dobrze dajmy na to w Bundeslidze, to stwierdzę jednak, że to żaden talent i masz rację.

(...)

...zapewne już skończyłeś szukać, więc jak to jest, czyżby Niemcy nie mieli siedemnasto, czy osiemnastoletnich talentów na miarę swojej wielkości, że praktycznie ANI JEDEN zawodnik poniżej 19 roku życia nie jest w żaden sposób wyróżniającą się postacią w ich lidze?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Kolejny ktory sie jara wynikami w mlodziezowce... Przypomniec Ci jakie wyniki potrafilismy osiagac kilkanascie lat temu w mlodziezowce i co potem z tych pilkarzy wyroslo?

Nie ma znaczenia. Inne czasy, inna rzeczywistość. Stosując ten model myślenia jako kontrargument w tej dyskusji na temat potencjału kadry powinienem powiedzieć: "A pamiętasz 1974? Jakoś wtedy Polacy potrafili pokazać swoją świetną grę". Ty mi odpowiesz: "Co Ty pitolisz, to było kiedyś i nie ma związku z teraźniejszością". I miałbyś rację.

Tym bardziej, że jak wspomniałem - wtedy to były pojedyncze, dobre roczniki, teraz każdy z roczników gra nieźle, dobrze, lub bardzo dobrze. Jasne jest, że z każdego rocznika do piłki seniorskiej na najwyższym poziomie trafią pojedyncze przypadki, ale właśnie taka jest różnica: z każdego rocznika. Zresztą takie luźne podsumowanie:

1992: Wolski, Furman, Bereszyński, Wszołek, Kamiński, Janicki
1993: Pawłowski, Parzyszek, Tadrowski, Przybyłko
1994: Milik, Zieliński, Smug, Kobylański, Michalski
1995: Stępiński, Linetty, Horoszkiewicz, Łasicki, Dźwigała, Jagiełło
1996: Zawada, Tomasiewicz, Kuchta, Bartczak

Tylko proszę, nie mów mi że nie wszyscy wymienieni zrobią kariery, bo równie dobrze inni spoza listy mogą do niej dołączyć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1306348)
Druzyna Smudy przygotowuje sie do EURO 2012; gra z Andora (?). Sparing wygrany. rw88 po tym meczu z jakze powaznym przeciwnikiem pisze ze... najprawdopodbobniej bedziemy zadowoleni z naszej gry na EURO (cos w ten desen).

Przykro mi, miedzy twoim a moim wrozeniem zostaje przy moim :)

Po Andorze? Nie przypominam sobie. Tak czy siak nie mogłem jednak przypuszczać, że zostaniemy tak beznadziejnie przygotowani do tego turnieju pod względem fizycznym, a piłkarze po odprawach Smudy będą robić sobie swoje odprawy, bo ich trener tak pitolił - pomijając to, czy tak powiedziałem, czy nie.

Bobek90 04.04.2013 11:33

rw88

Cytat:

Być może Krychowiak i Glik również w tym momencie grają ponad poziom klubu, w którym występują...Tym bardziej, że w przypadku obu z nich transfer do lepszego klubu jest bardzo realny, bo obaj w tym momencie w swoich klubach należą do najlepszych.
Powiem tak, ani Glik we Wloszech ani Krychowiak we Francji nie prezentuja poziomu ktory wyrasta ponad ligowa szarzyzne. Gracze jakich wielu w owych ligach. Nazwiska ktore nie powoduja szybszego bicia serca milosnikow owych lig.

Przy czym przyznaje ze Krychowiak ma pewien margines poprawy, taki ktory pozwala miec nadzieje ze byc moze wyjdzie z tej szarzyzny, ale znow za maly by liczyc na to ze stanie sie gwiazdka.

Jesli chodzi o Glika to uwazam ze dotyka koniuszkami palcow sufitu, duzo wyzej juz nie podskoczy.


Cytat:

No to dobra, wytłumacz mi coś innego - jak to jest, że w kadrze Włoch gra Angelo Ogbonna? Przecież gość jest z jakiegoś tam Torino, więc jest nikim. Ba! To Glik ma pewniejszą pozycję w tym klubie, na tej samej pozycji.
Ja oceniam Glika nie tylko na podstawie jego CV, ale tez na podstawie meczow ktore widzialem z jego udzialem. Czasami ogladam tez powazne ligi i... Glik to nie jest ktos kto moze zrobic wielka kariere. Nie widze w nim tego potencjalu, tego skilla.


Cytat:

Albo inaczej, aktualnie pomiędzy czwartym w Bundeslidze Schalke a ósmym HSV są cztery punkty, rozumiem, ze jak tak będzie na koniec sezonu to cztery punkty będą dzielić drużynę "czołówki ligowej", od "ligowego średniaka"?
Chodzi o regularnosc, chodzi o kadre. Jesli zwykle Schalke jest w czolowce i grywa w LM a HSV nigdy nie podskakuje ponad wystepy w LE (nie wiem, teoryzuje) to znaczy ze Schalke jest lepsza druzyna.

Przy czym sredniak sredniakowi nie rowny. Co innego byc sredniakiem zajmujacym 8 miejsce z niewielka strata do czolowki, co innego byc sredniakiem z powiedzmy 12 miejsca z ogromna strata do czolowki.


Cytat:

Tylko o czym ma świadczyc przykład Alaby? O tym, że są pojedyncze jednostki w klubach światowej czołówki będące młodymi chłopakami?
O tym ze Krychowiak jest poprostu zwyczajnym utalentowanym mlodym pilkarzem. Zwyczajnym.


Cytat:

Prostujemy: realną szanse na trafienie do dobrego, europejskiego klubu podczas swojej kariery ma w tym momencie wielu naszych chłopaków, zresztą taki Milik, czy Wolski już tam są, czyli w klubach czołówki Bundesligi czy Serie A
Musze cos wyjasniac bo chybo doszlo do malego nieporozumienia; mowiac kariera mam na mysli gre w dobrych klubach, nie epizod lawkowy w dobrych klubach.

I nie zrozum mnie zle, nie jade w tym momencie na Wolskiego czy Milika; co do Wolskiego to jestem pewien ze w koncu zacznie grac, a co do Milika... zobaczymy, nie wiem.


Cytat:

Stepinski
Nie dziwota ze u nas juniorzy po prostym kopnieciu pilki odlatuja jak my, kibice, po tym prostym kopnieciu przez nich pilki robimy z nich pilkarskich Bogow :mysli:

Stepinski nie pokazal na razie ani nadzwyczajnego dryblingu, ani strzalu, ani... Tak, zgadzam sie z toba; Stepinski jest mlodym zawodnikiem ktory na tle 17 latkow sie wyroznia. Tylko tyle i az tyle.

Moze skonczy jak Lewandowski, moze skonczy jak Brozek. Lod na rozgrzane glowy, i czekamy. Nie zaglaskujmy goscia przed pierwszym dobrym meczem! Na milosc Boska, to szkodzi tym chlopakom!

Co do 17 latkow w Bundeslidze, nie wiem ilu ich tam gra, pewnie niewielu. Tyle ze nie wiem co ma ekstraklasa do bundesligi. Widzew poziomu bundesligowego nie prezentuje.


Cytat:

1992: Wolski, Furman, Bereszyński, Wszołek, Kamiński, Janicki
1993: Pawłowski, Parzyszek, Tadrowski, Przybyłko
1994: Milik, Zieliński, Smug, Kobylański, Michalski
1995: Stępiński, Linetty, Horoszkiewicz, Łasicki, Dźwigała, Jagiełło
1996: Zawada, Tomasiewicz, Kuchta, Bartczak
Zasadniczo zgadzam sie z twoja teza ze jest lepiej niz bylo. Powiem wiecej, niewykluczam ze za kilka lat moze to wygladac jeszcze lepiej; coraz lepsze szkolenie w Lechu i Legii i te sprawy.

Niesmialo tylko zwracam uwage ze to nie wyklucza sie z moja teza poczatkowa; " ile tych talentow jest naprawde...mam na mysli mlodych ktorzy maja szanse na kariere w troche powazniejszych klubach niz jakies Torina czy Kaiserslauterny... Ile jest mlodych ktorzy maja szanse na powazna kariere w miare powaznych klubach? Niewielu."

Kocur 04.06.2013 19:00

Dzisiaj podobno grają w Kauflandzie.

Cytat:

Kłopot w tym, że mecz reprezentacji nie działa na mieszkańców jak magnes. Wręcz przeciwnie. Jeszcze wczoraj w kasach było ponad 6,5 tys. biletów i wszystko wskazuje na to, że nie uda się zapełnić 15-tysięcznego stadionu. Być może wejściówki będzie można kupić w kasach tuż przed meczem. Kosztują 75 i 90 zł.
widać że grają u żyda :D

WiślakMyślenice 04.06.2013 19:10

Obiektywności trochę. Choćby to było R22 to na mecz o pietruchę, z takim rywalem i za taką cenę bym nie poszedł.

silver03 04.06.2013 19:40

No to dali nam recenzje naszego stadionu...

Kaan 04.06.2013 19:45

Planowałem wybrać się z kolegami z pracy już od dawna. Jak zobaczyłem ceny to spadłem z obrotowego fotela w pracy... Nie wiem co niby ma być taką atrakcją, Dudek, drugi garnitur reprezentacji czy wyszukany rywal? Czyli frekwencja równa ich frekwencji ligowej. Reszta to znajomi i zaproszeni goście jubilata :)

@silver03 a cóż takiego powiedzieli?:)

rw88 04.06.2013 19:48

Z jednego powodu życzę Fornalikowi wszystkiego najlepszego - można się już pożygać od .......enia Kołtonia i Bożydara, śmiesznych fachowców od komentowania po fakcie. Zobaczyć ich mordy w momencie, gdy ich pierdzielenie się nijak nie sprawdza - bezcenne.

A ceny faktycznie z kosmosu. Jakby to były eliminacje, to jeszcze jakoś można by było to zrozumieć, ale w tej sytuacji podziwiam zasobność portfeli ludzi, którzy się na to widowisko zdecydowali wybrać.

!!IRIVER!! 04.06.2013 20:24

Atmosfera na meczu gorsza niż na pikniku rodzinnym.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl