![]() |
Moim skromnym zdaniem to wszystko sprowadza się do tego, że w tej kadrze nikomu nie zależy. Nie ma głodu zwycięstwa, nie ma głodu chwytania przeciwnika za gardło, nie ma głodu pokazania się, nie ma mentalności wojowników, zawodnicy nie odczuwają potrzeby wygrania tych eliminacji. Ot, przychodzą sobie do pracy, coś tam pokopią, ale bez jakiegoś przekonania.
Wina selekcjonera? Pewnie częściowo tak. Ale i zmanierowania większości kadrowiczów. |
Cytat:
Cytat:
Wiadomo że obcy trener ma swoje plusy, ale na dziś brałbym Kaspra albo Nowaka. |
Ogolnie, to wiele tu bajkopisarstwa...m. in. o zdolnej mlodziezy ;). Przez lata mielismy takowa i nic z tego nie wynikalo, bo Ci chlopcy musza nad soba pracowac, a niestety w wiekszosci przypadkow mentalnosc polskiego kopacza zwycieza.
|
Cytat:
Mówiąc, że teraz mają sezon konia sprowadzamy naszą logikę do myślenia, że "sezonu konia" nie mieli np. Belgowie, a teraz mają, że my go mieliśmy, a teraz nie mamy i tak dalej - walka o awans więc jest generalnie według Ciebie zależna od "sezonu konia". "Sezonem konia" więc można nazwać każdy awans każdej drużyny spoza grona Hiszpanii, Holandii, Portugalii, czy Niemiec i tym podobnych. W takim razie, stosując się do tej logiki, wymagam od trenera naszej reprezentacji tego, aby stworzył możliwość rozegrania naszym piłkarzom "sezonu konia", tak jak to się dzieje w przypadku wymienionych przeze mnie krajów. Tak swoją drogą to Albania jest kiepskim przykładem, bowiem ma zupełnie realne szanse powalczenia nawet o pierwsze miejsce w grupie, a jesteśmy na półmetku rywalizacji. Cytat:
Boruc - gość, który swoimi interwencjami na poziomie Premier League wielokrotnie ratował Southampton, zbiera bardzo wysokie noty za swoje występy w ostatnich miesiącach, potrafił obronić karnego w 90 minucie na wagę punktu z rywalem, z którym są w kontakcie punktowym. Piszczek - wiadomo, w Dortmundzie dosyć pewny w defensywie, świetny w ofensywie, gra w drużynie na poziomie ćwierćfinału LM, wicelider Bundesligi. Salamon - po świetnej rundzie w Serie B trafia za kilka milionów euro to czołowego klubu świata, podpisując wieloletni kontrakt. Przyszedł z kontuzją, kilka tygodni nie trenował, to i początkowo grzał ławkę, kupiony z myślą o przyszłości jednego z największych klubów świata. Glik - zawodnik od którego w Turynie rozpoczynają ustawianie linii obrony, regularna, dobra gra na poziomie Serie A, idealny zawodnik do uzupełnienia lidera defensywy. Komorowski - gra z bardzo dobrym skutkiem w drużynie ulokowanej w środku tabeli, ale z trzypunktową stratą do czwartej ekipy ligi i europejskich pucharów - trudno określić w tym momencie w którym miejscu zakończą sezon. Krychowiak - najlepszy zawodnik swojej drużyny, stosunkowo młody, potrafi zagrać świetny mecz przeciwko i prawie w pojedynkę ograć lidera Ligue1 i ćwierćfinalistę LM. Reims to jego początek kariery, więc porównywanie go przez Stanowskiego do Świerczewskiego z Marsylii, grającego tam w najlepszym okresie swojej kariery jest trochę śmieszne. Majewski - po zmianie trenera wyróżniający się zawodnik drużyny walczącej o awans do Premier League, w swoim składzie mającej również dwóch reprezentantów Irlandii, jednego z Algierii i jednego z Chile. Błaszczykowski - najlepszy sezon w karierze na poziomie drużyny mistrza (wicemistrza?) Niemiec, czołowy piłkarz tego klubu Wolski - utalentowany piłkarz, który trafił do czołowego klubu Serie A po kilkumiesięcznej przerwie od grania w piłkę, jego klub ma 5 punktów straty do drugiego miejsca w lidze, zajmuje aktualnie czwartą pozycję, m.in. przed Romą, Interem, Lazio, czy Udinese. Mierzejewski - nie grając w piłkę (jak "słusznie" zauważyłeś) zdobył w tym sezonie dla swojego klubu 9 bramek i 4 asysty. Sam klub jest w lekkim kryzysie, trener dużo rotuje składem, w poprzednich sezonach czołowa drużyna ligi. Lewandowski - wiadomo. Krótko mówiąc, praktycznie każdy z nich albo dopiero co trafił do czołowego klubu silnej ligi (Wolski, Salamon), albo jest w swoim klubie ważną postacią, prawie każdy z nich gra w klubie z czołowej 10 lig europejskich - tylko Majewski jest zawodnikiem drugoligowym, ale walczy na drugim poziomie rozgrywkowym najlepszej ligi świata. Nie jest to potencjał na walkę o wyższe cele, ale jak najbardziej powinien być wystarczający, aby walczyć o awans w grupie z Anglią, Czarnogórą i Ukrainą. Tyle w temacie. Cytat:
Doliczyłem się jedenastu ekip, które mają większą ilość zawodników, chociaż Chorwacja, czy Szwecja z tego grona są w tym względzie od nas niewiele lepsi - tez mają piłkarzy bardzo przeciętnych typu: Pletikosa, Simunic, Strinic, Kranjcar, czy w tegorocznej formie Olic, albo w przypadku Szwedów: Isaksson, Granqvist, Lustig, Safari, Hysen, Larsson, klub Kallstrom'a ma dwa czy trzy punkty więcej od klubu Komorowskiego i Rybusa - jeśli patrzymy pod tym kątem. |
Cytat:
|
Widać, że Boniek poprawił klimat wokół kadry i PZPN - nie pamiętam w tym temacie takiej kilkudniowej dyskusji.
Zazwyczaj było tylko kilka wpisów zaraz po meczu i tyle. |
No cóż, chyba wszyscy się zgodzimy, że Boniek wprowadził do PZPN-u odpowiednich ludzi i normalność. Od reformy rozgrywek juniorskich, reprezentacji juniorskich, po zmiany organizacyjne, naprawdę silne wsparcie środowisk kibicowskich, odcięcie możliwości farbowania kolejnych lisów i generalną niechęć do tych już zafarbowanych.
Wiadomo, były pretensje o Sasala, że kumpel Koseckiego, ale Sasal pokazał już w pierwszych swoich meczach, że jakimś specjalnym szkodnikiem raczej nie jest - a dzisiejsze 6:0 na Ukrainie z kadrą U-18 naprawdę imponuje, szczególnie że rywale grali niemal najsilniejszym składem, a my bez kilku ważnych postaci, typu Horoszkiewicza, Łasickiego, czy Stępińskiego. Do tego dołożył 3:0 i 3:1 z kadrą U-19. Chociaż wiadomo, że określą go dopiero mecze eliminacyjne. |
rw88
Cytat:
Cytat:
Na podstawie wyjatkowych wynikow nie tworz generalnej teorii. Wegry czy Bulgaria zwykle w eliminacjach odpadaja w przedbiegach. Majac podobnych klasowo pilkarzy co teraz. Cytat:
Bulgarzy czy Wegrzy za 2 lat z podobnym pilkarskim potencjalem co teraz pewnie znowu beda walczyli o 3 miejsce w grupie eliminacyjnej, czyli tak jak zwykle to robia. Graja ponad swoj potencjal. Tak jak Apoel rok temu w LM. Skoro Apoel mogl byc w cwiercfinale LM to polskie kluby tez moga! Prawda ze naiwne rozumowanie? Aha, sprawdz kadre Belgii. Porownaj potem z nasza kadra. Zaskoczysz sie ;) Oni nie potrzebuje sezonu konia. Wystarczy ze wykorzystaja swoj potencjal (nie myl z graniem ponad potencjal). ------------------------------------------------ Cytat:
Cytat:
Cytat:
Spokojnie, najpierw niech cos pokaze, potem robmy z niego zbawiciela reprezentacji ;) I tak na boku; co ma Salomon z potencjalem do aktualnych eliminacji? Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mierzejewski nie jest az tak slaby by w tej Turcji nie grac (poczatek sezonu) ale tez nie jest na tyle dobry by robic to co zrobil w ostatnim czasie. Gole i asysty w tym przypadku troche zaciemniaja obraz. To troche tak jak ze Slusarskim ktory nastukal tych goli w tym sezonie mimo ze napastnik z niego zaden. Cytat:
---------------------------------- Cytat:
Do tego potrzeba czasu i trenera. W kontekscie aktualnych eliminacji nie mamy ani jednego ani drugiego. Moim zdaniem powinismy zatrudnic jakiegos zagranicznego fachowca i jako cel glowny obrac... el. Euro 2016. Poltora roku na stworzenie podstaw pod druzyne. W miedzyczasie Wolski z Salomonem (plus reszta) powinni okrzepnac (byc moze pozwoliloby to odpalic z "11" asy pokroju Majewskiego czy Wasilewskiego). I walczyc! |
San Marino przed chwilą rozklepało naszą obronę. Ustawienie naszych piłkarzy przy tej akcji to kopia akcji z meczu z Ukrainą.
rw88 - nie skupiaj się na tym kto się gdzie potknął, tylko jak była cała drużyna ustawiona. |
Jak widzę potykającego się o własne nogi Wawrzyniaka to nie mogę się nadziwic co ta kaleka robi w reprezentacji. Ogólnie dzisiejszy mecz w ich wykonaniu to mega padaka,Fornalik powinien wyleciec,zero taktyki i pomysłu na grę w meczu z amatorami.
|
Ogólnie to jest dramat ale Waldek King i tak zostanie do końca eliminacji :/
|
Stuprocentowa sytuacja w końcówce dla San Marino jest idealnym podsumowaniem tej żenady,którą dzisiaj oglądaliśmy.
EOT: Fornalik w wywiadzie: "Były różne fazy gry,gdzie graliśmy trochę lepiej i gdzie uspokajaliśmy grę" WTF? zero krytycyzmu wobec tego badziewia ze strony trenera,czyli udajemy że wszystko zmierza we właściwym kierunku i możemy byc zadowoleni. |
Pozytywy? Technika użytkowa, spokój w rozegraniu piłki Salamona - gość powinien grać niezależnie od tego, czy będzie grał w lidze. Skoro gra Wawrzyniak, który gra w lidze, w której hity ligowe pewnie stoją na niższym poziomie niż trening Milanu, tym bardziej widzę w składzie Bartka, pytanie tylko czy na środku obrony, czy w środku pola.
Negatywy? Cała reszta. Szczerze mówiąc nie chce mi się już dywagować na temat kadry, nie to że odechciało mi się po tym meczu, generalnie póki co nie ma o czym po prostu gadać. |
Polska po Mistrzostwo Swiata - wygrali w koncu z San Marino 5-0 strzelac az 2 karne i to jest cos co ciezko osiagnac :rotfl:
|
Bożydara i Romana nie da się słuchać, pretensje, że wygraliśmy 5:0, a nie trenowaliśmy stałych fragmentów gry pod kątem naszego rywala. Ludzie, oni się słyszą? Trenować cokolwiek pod kątem San Marino? Przecież to mecz, który trzeba po prostu rozegrać i o nim zapomnieć, bez jaj...Równie dobrze można by było wystawić 11 obrońców, nawet wtedy nie mieliśmy prawa tego meczu nie wygrać. Co za różnica, czy 2:0 czy 8:0? I tak te mecze się nigdzie nie liczą i o niczym nie decydują - dwa razy po 1:0 spełniałoby zadanie na te mecze.
Mi też Fornalik się nie podoba, ale żenująco śmieszne jest to przypierdzielanie się do wszystkiego, do czego się tylko da. Albo ta zmiana, że niby dlaczego Wasilewski. Ludzie złoci, a kiedy ma być lepszy moment niż 85 minuta przy wyniku 5:0 z San Marino żeby dać doświadczonemu zawodnikowi kończącemu powoli karierę szansę wstąpienia do Klubu Wybitnego Reprezentanta? A te barany dywagują, że Liechtenstein to lepszy pod tym kątem rywal niż San Marino. Ręce opadają... Salamon wydaje się być normalnym, niezmanierowanym, szczerym gościem. Oby nie wdał się w przyjaźnie z Kubą czy Lewym, to będziemy mieć tą jedną pozytywną postać po meczu, której wywiadów pomeczowych da się posłuchać. |
Co za dno, ogladać sie tego nie dalo ..
Człapiacy ludzie snujacy sie po boisku miedzy kelenrami i pracownikami firmy z meblami. Do tego ujecia kibicow machajacych na meczu do kamer jak wytresowne pieski.Panie premierze dobrze jest nie? |
Prawdę mówiąc - nie oglądałem. Widziałem gole i tyle. Więc meczu komentować nie będę.
Można powiedzieć, że nadal sytuacja w naszej grupie, zwłaszcza na skutek remisu Czarnogóry z Anglią, jest ciekawa i cała czwórka ma szanse na awans. Najlepszy jednak terminarz mają Anglicy - przed nimi aż 3 mecze u siebie, a dwa z nich kluczowe, bo z Polską i Czarnogórą. My mamy ten problem, że połowa eliminacji za nami, a my zaliczyliśmy zaledwie JEDEN wyjazd. O ile na zwycięstwa w Kiszyniowie i Serravale można liczyć, o tyle w Kijowie i Londynie będzie arcyciężko. Paradoksalnie, dobrą sytuację dzięki wygranej nad nami mają Ukraińcy. Można im właściwie dopisać 6 pkt za oba mecze z San Marino, a w czerwcu mają ostatni trudny mecz wyjazdowy - do Podgoricy. I ten mecz będzie też kluczowy dla nas. Idealnie by było, aby Czarnogóra podtrzymała remisową passę. Trzeba też przyznać, że Anglia jest cholerną niewiadomą. Niby jeszcze nie przegrali, ale z drugiej strony - odnosili zwycięstwa nad tymi samymi kelnerami, co my... :) Trudno pokusić się o prognozę kto z naszej grupy awansuje. Szczerze powiedziawszy stawiałem, że Czarnogóra pokona Anglię i sporo się wyjaśni - w sensie, że Czarnogórcy pójdą na awans. A tak, sytuacja się komplikuje i wszystko się może zdarzyć... |
Kto wie, czy paradoksalnie nie będzie nam się łatwiej grało w meczach, w których jesteśmy skazywani na pożarcie, gramy na wyjeździe i to gospodarz powinien prowadzić grę. Ale mam obawy, że w Mołdawii może być różnie, wbrew pozorom niewygodny rywal do grania, co udowodniły oba ich mecze z Ukraińcami, ich mecz z Czarnogórą, a i my u siebie specjalnie pewnie tego meczu nie wygraliśmy. Obawiam się, że do czerwca zbytnio gry w ataku pozycyjnym nie poprawimy. Jak wygrają w Mołdawii to wszystko jest jeszcze możliwe do samego końca, głównie dlatego, że dwa najtrudniejsze mecze mamy na samym końcu eliminacji, a po Mołdawii mamy Czarnogórę u siebie, gdzie jest szansa zniwelować stratę do rywali z Bałkanów - skoro ta sama nasza ekipa na wyjeździe, na gorącym terenie potrafiła skutecznie zawalczyć o wynik. Po Czarnogórze można liczyć na dopisanie trzech oczek za San Marino. Na naszą korzyść działa też fakt, że do października naprawdę bardzo wiele może się zdarzyć jeśli chodzi o formę poszczególnych zawodników - można się łudzić, że do tego czasu wystrzeli ktoś z młodzianów typu Zieliński z Udinese (który już coś zaczyna tam grywać), Salamon z Milanu, może w następnym sezonie większy kredyt zaufania po pewnym okresie aklimatyzacji dostaną Milik w Leverkusen i Wolski w Fiorentinie. To są tak naprawdę postacie, z których każda może zrobić kolosalną różnicę w grze naszej kadry w momencie, gdy osiągną optymalną formę i regularność gry w swoich ekipach. Oczywiście to wszystko zwidy i wróżenie z fusów, ale co mi pozostało innego? :P Chyba tylko założenie czapki-pajacki i skandowanie "San Marino! San Marino!" na Narodowym... |
Ja dalej trzymam się koncepcji, że eliminacje zakończyły się dla nas już z w trakcie losowania :). A teraz chodzi o to żeby je dograć do końca. PZPN zarobi trochę kasy na małomiasteczkowych zwiedzaczach stadionu i bedzie dalsze bicie piany czy przygotowania do EURO. I kolejne bajania o wielkich naszych szansach.
Mecz oglądałem do pierwszego karnego. Urzekł mnie widok Lewandowskiego, który zaciekle złapał piłkę żeby czasem nikomu innemu nie zachciało się strzelać karnego. Udało mu się ją wturlać do bramki i chłop się przełamał do tego stopnia, że i drugiego gola strzelił z karnego :). Czekam na jakąś jego bramkę z akcji. Szkoda, że graliśmy z San Marino bo licznik nie strzelonych bramek przez niego przekroczyłby 1000 min. |
Fornalik na wylocie, jego dni sa policzone - Boniek szuka nastepcy.
http://pilka-nozna.przegladsportowy....045,1,291.html |
Cytat:
|
O ile wiem, to w Fakcie szefuje sportowi teraz Przemysław Rudzki, a jest to całkiem kompetentny facet. Jak się mylę, to mnie poprawcie :) Ja myślę, że cały "menedżment" w PZPN chętnie wprowadziłby kolejnego "swojego" człowieka do związku, nie tylko Boniek, tym bardziej na tak ważne stanowisko. A zagraniczny trener typu Stevensa, czy Van Bastena to byłaby kolejna okazja do odtrąbienia wielkiego skoku jakościowego w pracy nowego związku, kolejnego "sukcesiku". Dziwne by było gdyby z tej okazji nie skorzystali...
|
i po .... ma dogrywac do konca eliminacje? by potem znowu przychodziło kolejne za późne budowanie drużyny?
|
Nie wiem czy ktoś pamięta po ilu meczach eliminacji wywalili Bońka. Moim zdaniem Fornalik już powinien być spakowany. Potrzebny jest ktoś z zewnątrz na wczoraj.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Zatrudnienie nawet Mourinho niewiele da, bo mamy amatorów a nie piłkarzy.
Jeszcze kilka dni temu Bonie mówił: Cytat:
Ale jednocześnie totalna reforma systemu szkolenia piłkarzy w Polsce i wymogi licencyjne prawdziwej (a nie urojonej, podpisanej z kimkolwiek umowy) bazy szkoleniowej dla młodych piłkarzy i dla piłkarzy kazdego klubu w ekstraklasie. Tak żeby młody polski piłkarz (19-21 lat) nie odstawał wyszkoleniem technicznym i taktycznym od młodego piłkarza w Anglii, Włoszech, Niemczech, Francji czy Hiszpanii (no, choćby Belgii czy Szwajcarii) |
Cytat:
|
Cytat:
I nie jest to kwestia jednego rocznika, dwóch trzech talentów jak zazwyczaj to bywało, tylko całościowo chłopaków urodzonych pomiędzy 1992 a 1996 rokiem. Tak więc potencjał sportowy kadry powinien być coraz to większy, bo coraz więcej tych chłopaków trafia do najlepszych lig świata już w młodym wieku, lub będąc raptem 17 czy 18-letnimi zawodnikami radzą sobie nieźle w naszej Ekstraklasie. Co nie jest takie oczywiste w jakiejkolwiek innej lidze. A z aktualnych kadrowiczów praktycznie każdy z podstawowej jedenastki gra w najlepszych ligach naszego kontynentu, lub też - tak jak Salamon - został kupiony przez czołowy klub świata z myślą o przyszłości klubu, teraz nie gra, ale po tym sezonie kończą się kontrakty bodaj trzem ich środkowym obrońcom. Boruc gra świetnie w Premier League, od Glika zaczynają w Torino ustalać linię obrony, Piszczek ma wynik asyst / goli na poziomie niezłego ofensywnego zawodnika, Krychowiak ma 22 lata i jest liderem swojej drużyny w Ligue1, która praktycznie nie wzmocniła się po awansie (kiedy inni beniaminkowie kupowali naprawdę dobrych piłkarzy), a mimo to radzi sobie jakoś nad strefą spadkową, Obraniak w Bordeaux strzela regularnie, Błaszczykowski jest motorem napędowym ćwierćfinalisty LM i aktualnego mistrza Niemiec, Lewandowski bodaj najlepszym zawodnikiem w Bundeslidze. I tak dalej. Nie jest to potencjał na walkę o tytuły, ale jest to potencjał porównywalny, albo i większy jaki mają Ukraińcy, czy Czarnogórcy. Problem w tym, że w żaden sposób to się nie przekłada na boisko i tutaj trzeba szukać przyczyny. Widać było przecież WYRAŹNIE, że Ukraińcom w meczu z nami zdecydowanie bardziej się chciało, zagrali twardo i walecznie, była to drużyna - i to zrobiło różnicę. Spierać się można o to, czy mentalnie ci zawodnicy są już straceni, czy odbiła im szajba, można się spierać co do osoby trenera, ale nie zaciemniajmy rzeczywistości w dziwnym kierunku, bo mówiąc, że potencjał jest taki tylko tłumaczymy ich postawę i trenera. Nie ma wątpliwości, że w tej drużynie jest dużo większy potencjał sportowy, niż to co teraz pokazują. W 2008-2009 roku w eliminacjach do MŚ grali zupełnie inni zawodnicy, nawet jeśli niektóre nazwiska się zgadzają to pod względem sportowym niektórzy w tym czasie zrobili kolosalny postęp pod względem ogrania, umiejętności i pozycji w europejskim futbolu, jak choćby Lewandowski, czy Błaszczykowski, trudno też porównać m.in. aktualną formę Boruca z tą z poprzednich el. MŚ, które to były jego najgorszym okresem w karierze. Tą kadrę można jedynie porównywać do tej z czasów Smudy, która zagrała zaledwie trzy mecze o punkty, chociaż i tu jest kilka różnic, m.in. Boruc, Krychowiak, Glik, plus całe zaplecze pierwszej jedenastki. Zacznijmy w końcu skupiać się na tym jak sprawić, żeby ta drużyna zaczęła grać na miarę walki o awans choćby do baraży, wymagać zmian w sztabie i w podejściu zawodników do meczu, a nie machać ręką, że nic z tego nie będzie. |
rw88, ktos kto nie zna sie na pilce po twoim poscie moglby dojsc do wniosku ze Glik czy Krychowiak to wymiatacze, a mlodziez mamy nadzwyczaj urodzajna.
Napisalem juz to raz i napisze drugi raz; patrzysz przez rozowe okulary. Chlopie, jakby Gliki, Krychowiaki i Boruce byle takie dobre to by nie graly w outsiderach ligowych (lub sredniakach z dolnych rejonow). Krychowiak ma 22 lata i gra dobrze w outsiderze ligi francuskiej. No super, Alaba ma 20 lat i gra w Bayernie Monachium. Pilkarzy pokroju Glika czy Krychowiaka jest w Europie co nie miara. To sa sredniacy. To nie sa pilkarze ktorzy na Ukraincow czy Czechow moga patrzec z gory. Inna sprawa to talenty; ile tych talentow jest naprawde? Jesli odejmiemy talenty ktore sa talentami tylko w skali outsiderow zachodnich lig to nie zostanie wiele opcji; mam na mysli mlodych ktorzy maja szanse na kariere w troche powazniejszych klubach niz jakies Torina czy Kaiserslauterny. Ilu takich bedzie? Ile jest mlodych ktorzy maja szanse na powazna kariere w miare powaznych klubach? Niewielu. No i na koniec; obrona. Tutaj jest dramat. Cierpimy na ostry deficyt obroncow (Engel to dopiero mial bogactwo) ktory potrwa przynajmniej kilka lat bo na ten moment, poza pojedynczymi przypadkami, brak naprawde obiecujacych obroncow (pomijam produkty talento podobne jak Kaminski czy Olkowski). |
Cytat:
Równie dobrze mogę powiedzieć "Alaba ma 20 lat i jest jedynym dwudziestolatkiem w składzie Bayernu". Ilu 18, 19 czy 20-latków gra regularnie na poziomie klubów klasy Bayernu...? No właśnie, pewnie palców jednej ręki dla nich wystarczy. To, że piłkarz gra w tym, a nie innym klubie nie jest równoznaczne z pełną oceną jego umiejętności - Krychowiak jest na początku swojej kariery, a Boruc np. mógł nie trafić do świetnego klubu ze względu na swoje zachowanie pozasportowe, a nie poziom sportowy. Tym bardziej w przypadku bramkarza, który świetnie gra przeciwko wielkim firmom światowego futbolu w najlepszej lidze świata. Bramkarz to swego rodzaju sport indywidualny. I tak dalej. Cytat:
Wymienić można też zawodników ze szkółek Interu Mediolan, Herthy, Napoli, Twente, czy HSV. Trudno wyrokować, ale nie pamiętam tylu dobrze rokujących piłkarzy w różnych rocznikach w jednym czasie, grających zarówno w Ekstraklasie, jak i zachodnich klubach. Cytat:
A przecież w dalszym ciągu nie wspomniałem o Salamonie, 21-letnim zawodniku, który został ściągnięty przez jeden z lepszych klubów świata, który po tym sezonie pozbywa się kilku środkowych obrońców, szansę na pewno dostanie Polak. I to wszystko środkowi obrońcy, nie wymieniłem wszystkich dobrze rokujących. Tak to jest właśnie z tym Twoim wróżeniem. |
rw88
Cytat:
Po kolei; Czy twoim zdaniem Glik w Torino prezentuje taki poziom sportowy ktory pozwoli mu w najblizszej przyszlosci przeniesc sie do w miare solidnego klubu? Czy Majewski w razie awansu do Premiership nagle stanie sie solidnym pilkarzem? Czy gosc ktory majac 26 lat jeszcze nie zainteresowal zadnego solidnego klubu (stad gra na zapleczu Premiership) stanie sie lepszym grajkiem niz jest teraz bo jego klub awansuje ( i pewnie bedze ligowym ogorkiem)? ------------------ Co do Salomona; byc moze grajac w 2 lidze wloskiej swoja gra wyrastal ponad tamta lige, przy okazji prezentujac pewien szeroki margines do poprawy. Byc moze tak bylo i dlatego Milan go kupil. Z jakis wzgledow zaden Milan nigdy nie zainteresowal sie duzo starszym teraz Majewskim i poprostu starszym Glikiem ;) Cytat:
Wiecej przykladow? Mmm; Goetze, Reus, Varane... Przykro mi, Krychowiak killerem nie jest, wielcy nie zabijaja sie o jego wzgledy. Cytat:
Dobrze by bylo, bo z calym stadkiem to mozna startowac do powaznego grania. Cytat:
-------------------- Ale Stepinskiego to z laski swojej moglbys oszczedzic. Gosc na ten moment nic nie pokazuje. Oceniasz talent na podstawie wieku? Cytat:
Czyli mamy kilku juniorow ktorzy pokazali sie na turnieju z dobrej strony i trenuja teraz w powaznych szkolkach. Czy wiesz ilu takich juniorow przewija sie przez takie szkolki? I ilu z nich potem rzeczywiscie zostaje dobrymi pilkarzami? Zreszta... Cytat:
Cytat:
Przykro mi, miedzy twoim a moim wrozeniem zostaje przy moim :) |
Cytat:
No to dobra, wytłumacz mi coś innego - jak to jest, że w kadrze Włoch gra Angelo Ogbonna? Przecież gość jest z jakiegoś tam Torino, więc jest nikim. Ba! To Glik ma pewniejszą pozycję w tym klubie, na tej samej pozycji. Albo inaczej, aktualnie pomiędzy czwartym w Bundeslidze Schalke a ósmym HSV są cztery punkty, rozumiem, ze jak tak będzie na koniec sezonu to cztery punkty będą dzielić drużynę "czołówki ligowej", od "ligowego średniaka"? W sensie jedna z tych drużyn będzie fajna, a druga od niej zdecydowanie odstawać? Cytat:
Cytat:
Krychowiak ma 22 lata, gra bardzo dobry sezon i jest na prostej drodze do zmiany klubu na lepszy w następnym okienku. No i wtedy będzie fajny, a Bobek powie "być może grajac w klubie walczącym Ligue1 swoja gra wyrastal ponad tamta lige, przy okazji prezentujac pewien szeroki margines do poprawy. Byc moze tak bylo i dlatego "Klub A" go kupil". Nagle stanie się dobrym piłkarzem i wszyscy będziemy szczęśliwi. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Przecież w Szwecji w podstawowej jedenastce też grają gracze z przeciętnych klubów, przykłady z meczu przeciwko Irlandii w eliminacjach: - IFK Goteborg - Kasimpasa SK - FC Genua (realny spadek z Serie A) - West Bromwitch - Anderlecht - Celtic Glasgow - Sunderland - Spartak Moskwa - FC Burnley (patrz, druga liga angielska!) Do tego dochodzą najlepsi czyli uwaga: Elm z CSKA Moskwa i Zlatan z PSG. ...czy w Chorwacji: - FK Rostów - Łokomotiw Moskwa - Dnipro Dniepropietrowsk - HSV - Sevilla - Dinamo Zagrzeb Przecież to są właśnie "Gliki i Krychowiaki" - rozumiani Twoim sposobem myślenia. Chorwacja ma natomiast właśnie czterech, czy pięciu piłkarzy z naprawdę wielkich klubów w jedenastce - czyli Szachtar Donieck, Olympique Lyon, Real Madryt, Inter Mediolan, Bayern Monachium. Tyle, a przecież mówimy o przykładzie drużyny, która dla nas jest można powiedzieć swego rodzaju sufitem - czy pod względem klubów naszych piłkarzy tak bardzo odstajemy? (uprzedzając pytanie, wiem że odstajemy, pytam czy bardzo) U nas jest to tak: Arsenal Londyn, AC Milan, Borussia Dortmund, Borussia Dortmund, Borussia Dortmund...w sumie Fiorentinę tez można by było w tym momencie doliczyć do ligowej czołówki. A przecież cały czas mówimy o tym poziomie, cały czas twierdzę, że stać nas na awanse na główne turnieje, albo przynajmniej awanse do baraży. Poziom Szwecji czy Chorwacji, Grecji, Bośni, Czarnogóry, Szwajcarii i tak dalej. Oczywiste jest to, że sportowo odstajemy od Holandii, Niemiec, Włoch, czy Hiszpanii, ale nikt poważny nie twierdzi chyba, że w stanie naszej piłki jest możliwe granie na porównywalnym do nich poziomie. Cytat:
Przecież gdyby Stępiński teraz miał na koncie siedem, czy osiem goli, to już latem trafiłby pewnie do klubu z absolutnej czołówki światowej za dobrą kasę...Nic nie pokazuje? Owszem, pokazuje, strzelił trzy gole, zaliczył asystę, przynajmniej jesienią poprawnie radził sobie grając z rywalem na plecach, ma przyzwoitą technikę, wiosną znajduje się w wielu sytuacjach bramkowych, póki co je marnuje, ale to odejście i znajdowanie się w sytuacjach bramkowych ma. Dla porównania (chociaż dziwi mnie, to że muszę to napisać wprost) Lewandowski zaczął grać w Ekstraklasie bodaj w wieku 20 lat, Błaszczykowski podobnie. Jak mi pokażesz rzeszę siedemnastolatków radzących sobie dobrze dajmy na to w Bundeslidze, to stwierdzę jednak, że to żaden talent i masz rację. (...) ...zapewne już skończyłeś szukać, więc jak to jest, czyżby Niemcy nie mieli siedemnasto, czy osiemnastoletnich talentów na miarę swojej wielkości, że praktycznie ANI JEDEN zawodnik poniżej 19 roku życia nie jest w żaden sposób wyróżniającą się postacią w ich lidze? Cytat:
Tym bardziej, że jak wspomniałem - wtedy to były pojedyncze, dobre roczniki, teraz każdy z roczników gra nieźle, dobrze, lub bardzo dobrze. Jasne jest, że z każdego rocznika do piłki seniorskiej na najwyższym poziomie trafią pojedyncze przypadki, ale właśnie taka jest różnica: z każdego rocznika. Zresztą takie luźne podsumowanie: 1992: Wolski, Furman, Bereszyński, Wszołek, Kamiński, Janicki 1993: Pawłowski, Parzyszek, Tadrowski, Przybyłko 1994: Milik, Zieliński, Smug, Kobylański, Michalski 1995: Stępiński, Linetty, Horoszkiewicz, Łasicki, Dźwigała, Jagiełło 1996: Zawada, Tomasiewicz, Kuchta, Bartczak Tylko proszę, nie mów mi że nie wszyscy wymienieni zrobią kariery, bo równie dobrze inni spoza listy mogą do niej dołączyć. Cytat:
|
rw88
Cytat:
Przy czym przyznaje ze Krychowiak ma pewien margines poprawy, taki ktory pozwala miec nadzieje ze byc moze wyjdzie z tej szarzyzny, ale znow za maly by liczyc na to ze stanie sie gwiazdka. Jesli chodzi o Glika to uwazam ze dotyka koniuszkami palcow sufitu, duzo wyzej juz nie podskoczy. Cytat:
Cytat:
Przy czym sredniak sredniakowi nie rowny. Co innego byc sredniakiem zajmujacym 8 miejsce z niewielka strata do czolowki, co innego byc sredniakiem z powiedzmy 12 miejsca z ogromna strata do czolowki. Cytat:
Cytat:
I nie zrozum mnie zle, nie jade w tym momencie na Wolskiego czy Milika; co do Wolskiego to jestem pewien ze w koncu zacznie grac, a co do Milika... zobaczymy, nie wiem. Cytat:
Stepinski nie pokazal na razie ani nadzwyczajnego dryblingu, ani strzalu, ani... Tak, zgadzam sie z toba; Stepinski jest mlodym zawodnikiem ktory na tle 17 latkow sie wyroznia. Tylko tyle i az tyle. Moze skonczy jak Lewandowski, moze skonczy jak Brozek. Lod na rozgrzane glowy, i czekamy. Nie zaglaskujmy goscia przed pierwszym dobrym meczem! Na milosc Boska, to szkodzi tym chlopakom! Co do 17 latkow w Bundeslidze, nie wiem ilu ich tam gra, pewnie niewielu. Tyle ze nie wiem co ma ekstraklasa do bundesligi. Widzew poziomu bundesligowego nie prezentuje. Cytat:
Niesmialo tylko zwracam uwage ze to nie wyklucza sie z moja teza poczatkowa; " ile tych talentow jest naprawde...mam na mysli mlodych ktorzy maja szanse na kariere w troche powazniejszych klubach niz jakies Torina czy Kaiserslauterny... Ile jest mlodych ktorzy maja szanse na powazna kariere w miare powaznych klubach? Niewielu." |
Dzisiaj podobno grają w Kauflandzie.
Cytat:
|
Obiektywności trochę. Choćby to było R22 to na mecz o pietruchę, z takim rywalem i za taką cenę bym nie poszedł.
|
No to dali nam recenzje naszego stadionu...
|
Planowałem wybrać się z kolegami z pracy już od dawna. Jak zobaczyłem ceny to spadłem z obrotowego fotela w pracy... Nie wiem co niby ma być taką atrakcją, Dudek, drugi garnitur reprezentacji czy wyszukany rywal? Czyli frekwencja równa ich frekwencji ligowej. Reszta to znajomi i zaproszeni goście jubilata :)
@silver03 a cóż takiego powiedzieli?:) |
Z jednego powodu życzę Fornalikowi wszystkiego najlepszego - można się już pożygać od .......enia Kołtonia i Bożydara, śmiesznych fachowców od komentowania po fakcie. Zobaczyć ich mordy w momencie, gdy ich pierdzielenie się nijak nie sprawdza - bezcenne.
A ceny faktycznie z kosmosu. Jakby to były eliminacje, to jeszcze jakoś można by było to zrozumieć, ale w tej sytuacji podziwiam zasobność portfeli ludzi, którzy się na to widowisko zdecydowali wybrać. |
Atmosfera na meczu gorsza niż na pikniku rodzinnym.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:56. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl