![]() |
Tu jest fajna analiza sparingu (17 tweetów) z fotkami:
https://twitter.com/AdamSurdek/statu...62034020319449 Cytat:
|
Cytat:
W 1 lidze jest gorzej, bo wiele zespołów choćby z racji budżetu celuje głównie w przetrwanie i stosuje dość proste, acz skuteczne środki. |
Cytat:
@Karherop - większość trenerów PMS to kompletne miernoty. Weźmy swego czasu top - Probierza i Stokowca, którzy wymyślili grę poprzez stałe fragmenty gry polegającą na: a) wymuszeniu faulu b) wrzutce w pole karne z wolnego z dowolnego miejsca na boisku. Starcie Lechii z Cracovią to był największy absurd jaki oglądałem, z wrzutkami z 30 m. Zdaje się że skończyło się 0:0. A nas trenował Sobolewski. Koleś nie mający pojęcia o grze pilką. |
I tacy trenerzy powoli wypadają z obiegu. Jeszcze max 5 lat i nie będzie po nich śladu. W esa z największych symboli PMS ostali się jedynie Zieliński, Fornalik, Urban i Kieres. Gdyby jeszcze zmiany poszły na gorzej PZPN to te całe Probierze można by już całkowicie zostawić w piwnicy.
Trendy się zmieniają. Widać to choćby po czołówce esa. Śląsk - Magiera, Jaga - Siemieniec, Raków - Szwarga, Legia/Pogoń - zagranica. Tylko Lech wyskoczył z Rumakiem i wiosna pokarze czego się nauczył przez ostatnie 5 lat. Niżej młodzi Myśliwiec czy Szulczek. Rude nawet jak wyróżnia się na ich tle wiedzą i innym spojrzeniem, to wszystko się rozstrzygnie w kwestii implementacji tego na polskie podwórko. Jak nie będzie sukcesów to bedzie kolejna dyskusja co tym razem nie zagrało. |
Rudę się tu wyróżnia bo jest z zagranicy. Biadolenie na PMS i udawanie, że cudotwórca zajechał do Krakowa. Pytanie brzmi, skoro Rude jest taki zajebisty, to dlaczego przez pół roku nie znalazł pracy w powiedzmy II-III lidze hiszpańskiej, w Meksyku czy Kostaryce gdzie miał wyrobione znajomości, powiedzmy, że miał wyrobione nazwisko - był po prostu w środowisku znany.
Idioci nagadują na PMS, a przyjeżdża do nas przedstawiciel cienkich trenerów z Hiszpanii. Którym garniturem trenerskim będzie w Hiszpanii Rude, skoro tam roboty nikt mu nie chciał dać? Idioci udają jakby tu przyjechał fachowiec najwyższej klasy, a przyjeżdża chłop z łapanki. Czy chłop z 3 półki hiszpańskich trenerów jest taki zajebisty i lepszy niż górna półka PMS? Wątpię. Plus jest taki, że Wisła to obecnie papierek lakmusowy dla takich Rude, Soboli, Wujów itp. Warunki do pracy ciężkie - bo prezes świr - ale też równe dla wszystkich, kasa większa niż reszta ligi, potencjał piłkarski jest. Także wóz albo przewóz, albo się ktoś nadaje i ogarnie, ewentualnie nie ogarnie ale gra czy średnia punktowa będzie lepsza od poprzedników, co pozwala jakoś tych trenerów zestawiać do porównania między sobą. Zobaczymy jak wypadnie Rude na tle PMS tzn Wuja i Sobola. PS Cieszenie się z Rude, to tak jakby murzyny z 3 świata się cieszyły, że Sobol ich będzie trenował. Teoretycznie super, przyjeżdża trener z Europy, CV jakieś ma, doświadczenie ma, on nas nauczy co to jest piłka nożna. No własnie, może z ich perspektywy to super hiper, ale dla Polaków to beka, że Sobol miałby tam być guru. |
Ja może nie będę wyskakiwać z takimi skrajnymi wnioskami jak Jaroo1, ale trzeba przyznać że śmieszą mnie te tezy ludzi, którzy poznali fachowość Rude po dwóch sparingach.
Nie zrozumcie mnie źle, bardzo bym się cieszył, gdyby Rude okazał się pr0-m4d4f4k4 - ale już nie raz widziałem po trenerach, że mówią z sensem, potrafią sobie kupić kibiców dobrą gadką, a potem przychodziło przełożenie tego wszystkiego na drużynę i był klops. Dla mnie budujące nie są w żadnym stopniu sparingi, bo sparingi nie mają zwykle przełożenia na wyniki ligowe. Mnie zbudowało to, że Rude - jako teoretyk z najwyższej półki - bo takowym jest - zdaje sobie sprawę, że musi upraszczać przekaz i dopasowywać go do drużyny, by ta go zrozumiała i potrafiła zastosować. Lata po tym, jak Skorża poległ w Pogoni - opowiadał z perspektywy czasu, że czuł się najlepszym trenerem świata i próbował wprowadzać za dużo zmian w zbyt szybkim tempie i drużyna nie potrafiła tego przełożyć na murawę co było trenowane. Tego się obawiałem po zatrudnieniu tak wyśmienitego teoretyka jak Rude. To co mówił w wywiadzie mnie pokrzepiło. Jednocześnie przypominam, Rude jeszcze niczego nie osiągnął, więc nie ma czym się podniecać. I nie mówię tego, by psuć innym dobry humor, raczej by tonować nastroje. Tak żebym nie musiał na forum wyczytywać zaraz zbiorowej sraczki po dajmy na ten przykład - rozczarowującym starcie (tfu tfu - miejmy nadzieję, że nie). Mam serdecznie dość płaczów i lamentów świętokrzyskich co mecz na forum, więc dajcie sobie na wstrzymanie z tym podniecaniem się niczym. Im mniej się będziecie teraz jarać, tym mniejsze rozczarowanie gdy balon pierdzielnie (OBY NIE). |
Jedyna weryfikacja trenera czy zawodnika jest wtedy gdy zaczynają się kryzysy, gdy idzie pod górkę. Wtedy trzeba z tego wyjść i dopiero wtedy się okazuje na co kogo stać. Jak jest fajnie, nie ma presji, nie ma problemów, jak wygrywa Sobol 8 meczów pod rząd, to i z Sobola można zrobić boga trenerki.
Ale dopiero jak przyjdą porażki i presja maksymalna, to wtedy się okaże czy Rude i zawodnicy tę presję potrafią udźwignąć. A to zadecyduje o końcowym wyniku. Nie to, że nawet 5 wygranych pod rząd wpadnie, tylko to że później będzie żarło, czy znowu wróci srednia pkt 1,5 na mecz. Przykład Sobola jest tu idealny. Zaczęło żreć i przestało, a później już nawet nie było równo źle, tylko co raz gorzej. Niestety tamten sezon zweryfikował też naszych hiszpańskich asów z boiska. Jak się układało to było ok ale na koniec ich przerosła presja i się zesrali w meczach kluczowych. Obawiam się, że teraz może być tak samo. Dlatego grają w Wiśle w I lidze, a nie gdzieś wyżej. |
Cytat:
Dlatego takiemu Rude, który wydaje się przerastać PMS trudno znaleźć pracę tam, gdzie konkurencja trenerów z prawdziwego zdarzenia jest duża. I odwrotnie: żaden, powtarzam ŻADEN trener z PMS nie ma szans na pracę nawet w II-III lidze hiszpańskiej, w Meksyku czy Kostaryce. Nie dlatego, że nie ma znajomości. On nie ma szans na pracę nawet w podrzędnych ligach Europy. No chyba że w Regionalliga West jak Eugen Polanski (wait... to nie PMS) Dla ciekawych zestawienie Polaków pracujących w "największych klubach na świecie". https://www.transfermarkt.pl/trainer...land/statistik Kogoś z nich byśmy chcieli? Przecież "poznali się" na nich na świecie!!! |
Trochę tak nie do końca Framat, Polscy trenerzy nie są tam znani to nikt ich nie zatrudnia. Hiszpanie czy Włosi zatrudniają trenerów których znają, a że nikt nie robi researchu trenerów z Europy Wschodniej to i nie ma wielu zatrudnień. Z drugiej strony taki Jasiu Urban czy Zbigniew Boniek dostali szansę w Hiszpanii i Włoszech, tylko dlatego, że byli znani jako piłkarze. Niestety dobrej reklamy nam nie zrobili. Dlatego też nie można mówić, że to jedynie pokłosie umiejętności trenerskich, bo kota w worku z Polski potrafili brać - jeśli go dobrze znali, choćby z nazwiska.
Mała ilość polskich trenerów w Europie zachodniej to pokłosie podejścia w tych krajach - ot albo zatrudniam obcokrajowca, który jest 2x lepszy albo rodaka. Takie jest podejście i to jest normalne. W tym momencie nie ma mody na polskich trenerów, jest za to moda na polskich napastników i bramkarzy. Lewandowski czy Szczęsny przetarli szlaki i już jest o wiele łatwiej. Z polskimi trenerami mogłoby być podobnie, gdyby np. taki Papszun poszedł do lepszego piłkarsko kraju i zrobił wynik. Wcale nie uważam, że to jest takie sci-fi i wydaje mi się, że Papszun na taką okazję obecnie czeka. Generalnie rzadko jest tak, że zatrudniany jest trener ze słabszego piłkarsko kraju. To jest normalne. W Polsce też nie zatrudnia się Serbów czy Czarnogórców. W Serbii czy Czarnogórze nie zatrudnia się Litwinów czy Łotyszy. Na Łotwie nie zatrudnia się fachowców z Luksemburga. I tak dalej... i tak dalej. Wracając do Twojej wypowiedzi - piłka kostarykańska jest niedostępna dla Polaków?? Naprawdę?? Chyba na tej samej zasadzie co Słoweńska czy Serbska - że żadnemu trenerowi by się tam nie chciało jechać i trenować za kasę jaką oferują. Kostarykańska piłka jest na niższym poziomie niż polska. Tak samo honduraska. To jest egzotyka level hard, a jeśli nie wierzysz to zerknij sobie może w ranking fifa, czy choćby pieniądze jakimi operuje się w obu ligach.... Zerknij na stadiony, ile razy grali na MŚ itd. Posiadanie kompleksów względem piłki kostarykańskiej to kretynizm. Tam Junior Diaz został gwiazdą z ponad 80 występami w koszulce narodowej ...... To był całkiem spoko grajek, ale z całym szacunkiem gdzie mu tam do Lewandowskiego, Zielińskiego (tego z Napoli) czy Krychowiaka... To nawet nie był poziom takiego Głowackiego (moim zdaniem Głowa był od niego zdecydowanie lepszy) czy innego Zielińskiego (stopera z Legii W-wa). Conajwyżej poziom takiego Zieńczuka czy Boguskiego (w formie po kontuzji). Jak to weszlo określa w swoich rankingach - conajwyżej KLASA SOLIDNA LIGOWA..... A i to na wyrost, bo nawet u nas w Wiśle był wielokrotnie krytykowany i jechany równo z ziemią. Może dlatego, że tak śmiesznie biegał - ja miałem zawsze wrażenie, że te jego śmieszne cieńkie kulasy to mu się w supeł podczas biegu kiedyś zaplączą :D Tyle, że boczny obrońca to był z niego tragiczny, na defensywnym pomocniku za to dawał radę. A w Kostaryce był właśnie bocznym obrońcą i tam nikomu nie przeszkadzało, że nie umiał bronić. Ot, taka wesoła piłka. Ja go bardzo lubiłem, przesympatyczny gość :) i te jego susy hop hop :D no i nogi nie odstawiał, mimo, że wydawało się, że go w końcu kiedyś połamią to się wcale nie dawał, mimo tych komicznie długich cieniutkich nóżek :) |
Cytat:
Kolejny raz opowiadasz rzeczy nieuczciwe. Sparingi nie przesądzają jak zakończy się runda wiosenna i jakie wyniki Wisła będzie odnosić, ale już pokazują, że wdrażana jest inna taktyka i w inny sposób niż była w całym poprzednim roku. Rude ma pomysł jak pewne rzeczy zmienić i poprawić. Jest to pomysł sensowny, skupiający się na tym, co nie dowodziło w poprzednich miesiącach. A nie dowoziła przede wszystkim właśnie taktyka: mieliśmy beznadziejnego trenera i beznadziejny sztab, który nie potrafił odpowiednio ustawiać zespołu, rozwijać zawodników i optymalnie wykorzystywać ich możliwości. Mieliśmy trenera, którego przerastały nawet stałe fragmenty gry, a chcieliśmy awansować startując z 10 miejsca w tabeli! Litości. :-D Tylko dzięki bardzo dobrym transferom Kiko do samego końca byliśmy w grze o awans i gdyby nie idiota na ławce trenerskiej odsyłający Igbekeme na trybuny przed Sosnowcem oraz nakazujący zespołowi cofnąć się, by grać z kontry (co pozwoliło Zagłębiu na wrzutki w nasze pole karne i dopuszczanie ich do stałych fragmentów gry) awans byłby faktem. Byliśmy o włos, pomimo idioty na ławce i jego szkodliwych decyzji. Już nie wracam do wcześniejszych meczów z Ruchem czy ŁKS-em i ówczesnej taktyki oraz decyzji kadrowych Sobolewskiego. W tych meczach to nie Hiszpanie ośmieszali Wisłę i całkowicie się kompromitowali, tylko nasz trener. Wypadałoby wiedzieć, o czym się pisze, a nie opowiadać kolejnych bzdur. Owszem, Królewski za późno to zobaczył i to jest jego rzeczywiście największy błąd, ale dziś widać, że wyciągnął z niego wnioski i postanowił zadbać również o sztab. Wybrał trenera, który pokazuje, że jest fachowcem i zna się na rzeczy, nawet jeśli dla Ciebie jest on nikim, czy zagrożeniem dla PMS i polskiego piłkarskiego baginka, którego tu rozpaczliwie bronisz razem z Karcheropem czy Koalikiem. Trzeba wiedzieć, co zawiodło i to poprawiać, a nie opowiadać bajki o Hiszpanach, których przerosła presja. :rotfl: Ci ludzie prawie całą rundę grali bez trenera, bazując tylko na swojej indywidualnej kreatywności! Nie na stałych fragmentach gry, nie na przećwiczonej taktyce rozciągającej skomasowaną obronę, nie na wyuczonych automatyzmach w grze zespołowej itd. Dostrzeżesz to wreszcie, czy dalej będziesz rżnął głupa? |
No ja zupełnie nie uznaję gadki, że Polacy nie mają zatrudnienia gdzie indziej bo są gorsi. Uważam, że wiadomo, nie mamy tak jakościowych i mocnych trenerów jak zachodnie kraje, nie mamy też ilościowo dużo dobrych trenerów ale nasza czołówka trenerska gdzieś tam by się odnalazła na zachodzie.
Tylko zapewne nie w 1 sezon i może nie w pierwszym klubie. Równie dobrze mozna by powiedzieć, że Sousa i Santos to cieniasy więc i portugalscy trenerzy są ciency, nie ogarnęli w polskiej kadrze. Tylko czy to by nie było przekłamanie? Po prostu każdy kraj, każda liga to inne realia. Myślę, ze praca trenera w innym kraju jest bardzo trudna, musi jak najszybciej i jak najlepiej się odnaleźć w nowym środowisku, zaaklimatyzować się, zrozumieć daną mentalnośc - i to jest problem. Kolejny problem to jest po prostu popyt na trenerów. Skoro zachodnie kraje potrzebują powiedzmy 1000 trenerów do najlepszych klubów w Europie, to na pewno nie muszą ich szukać w Polsce. Bo i po co? My szukamy trenera z Azji czy Afryki? Jesteśmy w tej drabince niżej i taka nasza rola żeby się kopać po czołach w polskich ligach, ewentualnie gdzieś wyskoczyć do Arabów czy Azji, bo tam nas moga chcieć. I oczywiste jest, że trenerzy są zatrudniani po znajomości. Po co mi Papszun czy Skorża z Polski? Kogo oni trenowali, co osiagnęli, gdzie i jak się pokazali? W świecie wiekiej piłki to nic nie osiągnęli i nikt ich nie zna, są zerami, nikim. To wolę wziąć na trenera "nikogo" w postaci byłego piłkarza i może się sprawdzi. Taki ktoś jest oceniany tak, ze ma wyższy potencjał niż trener z doświadczeniem z Polski. Jest masa trenerów zagranicznych na zachodzie, z Europy Środkowej czy Wschodniej ale klucz doboru był właśnie taki, że chłop grał w danym kraju w piłkę więc go wzięli na trenera. Ewentualnie grał w dobrej lidze zachodniej x, a wzięli go do kraju y do dobrej ligi bo znali chłopa z boiska. Tak jak pisze s1mone, to samo było z Urbanem czy Bońkiem, to samo z Kasperczakiem. Nie wiem co tu jest trudne do rozkminienia. I nie jest to obrona PMS, bo wiadomo, że ogólnie PMS jest cienka (ale jak mowie, pewnie paru trenerów by ogarnęło) ale zrozumienie mechanizmu jak to wszystko się odbywa. Tu nie tyle problemem jest PMS co zasady, które rządzą tym rynkiem. EDIT Markusiku drogi, był tu przedstawiciel niePMS, Gula. Gościu z dobrym CV i sobie nie poradził. Była niemiecka myśl szkoleniowa i sobie nie poradziła. Jeśli myślisz, że przepisem na sukces jest zatrudnienie kogoś z zagranicy bo fajnie to wygląda na papierze, w wywiadach też fajnie, a nawet sparingi są sensowne, to chyba słabo myślisz. Oceniasz całokoształt trenera na podstawie tego, ze jak nie z Polski i kuma teorię to się uda. Gdyby tak było to każdy klub, tym bardziej z kasą z eklapy, brałby cudotwórcę z Hiszpanii, Niemiec czy Portugalii i ogrywał tę ligę w cuglach. A jak już wyjdziesz z tej szufladki, ze PMS najgorsza, wystarczy wziac chłopa z zagranicy. To Rude a przede wszystkim jego osiągnięcia, nie wyglądają dobrze. Jaki jest sens przypuszczać, ze tu się wyłoży? Dokladnie taki sam jak jego wyłożenie się w Kostaryce, a tym bardziej wyłożenie czy już można to nazwać wy.......enie sie w III lidze hiszpańskiej. |
Cytat:
Z tych "ABSOLUTNIE ŻADEN" to masz jednego który pracował na tym poziomie i jest przedstawicielem PMS. Wrzuć sobie zestawienie niemieckich trenerów to wyjdzie ci że żaden nie pracuje ani w 1, ani w 2 ani w 3 lidze Hiszpańskiej. Czy to dowodzi że Hiszpańscy trenerzy biją na głowę każdego trenera z Niemiec? No niekoniecznie. Bariera językowa między krajami hiszpańsko/portugalski jezycznymi a reszta jest ogromna. Żeby trener sporą tej grupy językowej tam zaistniał musi wyjść ogromny zbieg okoliczności, a i to raczej tylko na poziomie Primera Division. Inna sprawa że tak samo jak wobec piłkarzy, tak i trenerów istnieje pewna obiegowa opinia. To dlatego za Polaków płaci się mniej za Chorwatów czy Czechów, niekoniecznie wyższej klasy piłkarskiej. Żeby zmienić takie zależności potrzeba lat. Natomiast nie są to rzeczy niemożliwe. Tak jak w serie A kiedyś grało max 1-2 Polaków (lub żaden), a teraz masz ich 15, a niekoniecznie prezentują sportowo niewiarygodnie wysoką klasę. Po prostu stała się na nich moda. |
Cytat:
Polscy trenerzy nic sobą nie prezentują, nigdzie nie są zatrudniani i nigdzie nie są cenieni przede wszystkim dlatego, że są produktem naszego nieefektywnego i fatalnego systemu szkolenia zawodników. Ten system szkolenia nie kształci żadnych wartościowych piłkarzy umiejących na przykład świetnie posługiwać się techniką użytkową. Są słabi, więc nigdzie nie potrafią się przebić, w przeciwieństwie na przykład do trenerów szwedzkich, z bałkanów czy portugalskich. PMS jak już słusznie zauważył Wolfy to szkoleniowe i taktyczne dno w 99% przypadków. A na ten jeden procent Wisły dziś nie stać i nie chce on nawet spoglądać w stronę Krakowa. Więc skończ już opowiadać te swoje historyjki o "strzelaniu w kolano" w postaci zatrudnienia Rude. Jego broni nie to, że jest Hiszpanem, a przygotowanie merytoryczne, które już teraz pokazuje i które ma wszelkie możliwości zaowocować czymś dobrym na wiosnę. |
Pokaż mi gdzie ja Hyballę zwalczałem. Czekam
|
Przykładowe moje wpisy z tematu o Hyballi jako trenerze Wisły
29.07.21 Cytat:
22.05.21 Cytat:
08.05.21 Cytat:
Cytat:
O to mi właśnie serku chodzi, jak piszę, że promujesz tych propagandystów i oszustów. Jak się dajesz na ich gadki nabierać, a później bronisz ich takimi właśnie postami. 21.04.21 Cytat:
13.02.21 Cytat:
9.12.2020 Cytat:
3.12.20 Cytat:
A tu idiota drozd w odpowiedzi na powyższy wpis: Cytat:
Kto takie głupoty pieprzy? Drozd i Królewski. Wystarczy się uczyć i się człowiek wszystkiego nauczy. Pewnie nawet biegania najszybciej na swiecie, wystarczy dużo filmików oglądać i teorię poznać. Odpowiedź dla debila drozda: Cytat:
I to tyle by można powiedzieć. Słuchaj debila drozda to będziesz w zimę bez butów chodził. Generalnie: po 1, moje poglądy i oceny co do polskiego bagienka, sytuacji w jakiej jest Wisła, PMS i nie PMS się nie zmieniły. po 2, moje oceny ewoluowały, bo poziom bagna nie bagna PMS, a szczególnie bagna w Wiśle Kraków, okazał się większy niż przypuszczałem. Dlaczego? Bo jeszcze do momentu Hyballi wszystko było ok, bo to był początek, bo wszyscy trzymali język za zębami. Dopiero pewne fakty zaczęły być widoczne po sposobie jechania po Hyballi, zwolnienia go itd. Później już wszystko zostało wyłożone na tacę, gdy dowiedzieliśmy się, że Gula był tylko dlatego żeby Wuja wszedł później itd Doszło "zajebałem", zero wyjasnien i pokory po spadku ze strony trio, zero planu, jedynie lans zaskrońca Także tutaj teraz widzę i rozumiem więcej co się dzieje wenwnatrz klubu więc wymowa jest jeszcze bardziej negatywna odnośnie zarządzania, właściciela czy ściągnych przez niego cudotwórców, na których sie dalej nabieracie. po 3 to, że pisałem z debilami i dla beki z debili czy "Hyballa już do wyjebania?", hmm jakby to powiedzieć. Ty i drozd nie odróżniacie fałszu od prawdy. Może dlatego jesteście tak podatni na zagrywki moich imienników Królewskiego czy Kaczyńskiego. Nie umiecie faktów interpretować, nie umiecie sensu znaleźć w np moim wpisie czy zachowaniu Królewskiego. No ale żyjcie dalej jego bajeczkami i wmwianiem sobie, że np jaroo1 z forum jest pro PMS, anty zagraniczni trenerzy i rzekomo wpisami na forum zwolnił trenera, ma jakiś cel aby pielęgnować polskie bagienko itd. Pierolicie trzy po trzy, argumenty z dupy, po to żeby swoje tezy nimi bronić. Drozd psie, odszczekaj, że na Hyballę wypisywałem głupoty i że chciałem aby go zwolnili. I przeproś za to, ze uważałeś, ze 26 lat nauki, paszport niemiecki zrobi robotę oraz, że kariera Hyballi to nie jest równia pochyła. PS Mamy kogoś na wzór Hyballi. Z zagranicy, teorię zna, w żadnym klubie mu się nie udało więc do trenerki się nie nadaje, nigdzie nie popracował więcej niż sezon. Gratulacje, że się daliście złapać na bajeczki Jarka o wielkim trenerze i budowaniu nowoczesnego klubu. |
Cytat:
Dla mnie to jest dość optymistyczne. |
Cytat:
Robert Lewandowski Jakub Błaszczykowski Łukasz Piszczek Łukasz Piątek Arkadiusz Milik itd itp Tylko mam podejrzenie, że nie masz pojęcia czym się różni technika użytkowa od techniki ogólnej przez co stosujesz te hasła zamiennie. Akurat Robert jest od lat jednym z piłkarzy z najlepszą techniką użytkową w Europie. Generalnie Markus twoje posty to czysta demagogia, wyciaganie wniosków z tyłka i ogólne generalizowanie. Te twoje diagnozy są tyle warte, co ta zacytowana przeze mnie powyżej. |
Cytat:
To, co opowiadasz to tradycyjna nieudolna próba wykreowania alternatywnej rzeczywistości jak w przypadku Brody,którą będę obnażał za każdym razem, gdy mnie nią rozśmieszysz.:-D |
Markus, co tak się zamknąłeś jak odkopałem kilka swoich dawnych wpisów o Hyballi? Przepraszaj za to, że z mordy dupę zrobiłeś...
|
Wisła dogadała się z Meczyki.pl i można oglądać z komentarzem jutrzejszy sparing z Kolding IF:
https://www.youtube.com/live/XWOZCUG...3mLjpcq0h09vS1 |
Kto jest tutaj moderatorem? Poziom wypowiedzi niektórych osób i wyzywanie innych od debili, idiotów, sięgnął już dna. Może czas zrobić z tym porządek?
|
Dał nam przykład prezes jak mamy siebie nazywać. To jest forum idiotów
|
Cytat:
|
Ma być również Prezes na Meczykach w przerwie.
|
Cytat:
W wolnej chwili odświeżę sobie forum z tamtego okresu i zobaczę czy i ile postów pominąłeś ze swojej radosnej twórczości. Nie wierzę, by Drozd wymyślał sobie, że pisałeś na temat zwolnienia Hyballi jeszcze zanim został zwolniony.:-D A przechodząc do dzisiejszego meczu: na razie postęp w grze drużyny jest ewidentny, zarówno w grze bez piłki jak i atakowaniu z nią. Widać, że wreszcie zawodnicy wiedzą co mają grać, jak się ustawiać, jak przemieszczać po murawie i nie jest to jeden wielki chaos jak za Sobolewskiego. Na razie Rude pokazuje, że jest dobrym wyborem, a nie "strzałem w kolano" (tego się Jaroo już nie wyprzesz :-D). Zobaczymy jak będzie w meczach o stawkę. Normalność zagościła nawet w ustawieniu zawodników: Goku wreszcie zagrał jako typowy ofensywny środkowy pomocnik, co jest jego nominalną pozycją. Dość autorskich koncepcji Sobolewskiego, który z obrońców robił pomocników, a z pomocników skrzydłowych. Tak zniszczył Tachiego. Widać, że postępy czynią też młodzi, najbardziej Gogół i Krzyżanowski. Ostatnio coś takiego mogliśmy napisać wiele lat temu. Coś drgnęło. |
Dobrze się dzisiejszy sparing oglądało, naprawdę dobrze. Zupełnie inna gra, chociaż są momenty kiedy złe przyzwyczajenia z czasów mistrza taktuki wracają, ale większość podań do przodu, zyskujących teren. Bardzo szybko przemieszczamy piłkę od własnego pola karnego jak najmniejszą liczbą podań.
Dobrze wyglądają młodzi, kolejny raz bardzo dobrze Tokarczyk, już chyba rozumiem czemu Starzyński został, ale to samo Olejarka (asysta), Gogół, Duda, Krzyżanowski. Chyba odżyli po zmianie trenera, zwłaszcza Duda. To co mi się podoba, to że u Rude wszyscy młodzi wiedzą co mają robić, nie są zagubieni jak w chaosie Sobolewskiego. Na minus Sapała i Eneko (zawalili gola), Łasicki, Goku który spartolił dwie akcje. Mały minus przy Brodzie który znowu beznadziejnie wyprowadzając piłkę narobił kłopotów Carbo, czego konsekwencją była żółta kartka i rzut wolny. Dla niego to norma. Ogólnie zmiennicy podstawowej pary stoperów słabo wyglądają, za to na bokach będzie chyba konkurencja, bo i Szot (gol), i Jaroch, i Krzyżanowski dobrze wyglądają (Junca jak wyzdrowieje, o ile). Na prawej chyba aktualnie to Szot wygrywa. Widać różnicę w pomyśle na grę. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Markus, hipokryzja niezła. Nie ma to jak z kogoś robić jakiegoś obrońcę polskiego bagna i PMS, który atakuje na każdym kroku wszystko co zagraniczne, osobę, która jest tu niby nasłana przez kogoś żeby bronić układów itp. - i takie głupoty razem z tym debilem drozdem na mnie tu wymyslasz.
A jak ci wstawiłem moje wpisy to nawet przeprosić nie umiesz za takie oczernianie i wymyślanie głupot, powielanie głupot po jakimś przygłupie jak drozd. Można powiedzieć, że moje wpisy sprzed 3 lat były celne niemal całkowicie, bo jeszcze przed aferą jajeczkową doszukiwałem się problemów nie tyle w samym trenerze, co piłkarzach i ogólnie środowisku klubowym. Później po jajeczku już całkiem wyszło o co chodzi. Jak wjechały układy rodzinne to tym bardziej, a jak na czele wyszedł atencjusz Jaro to wiadomo, że dobrze być nie może. Tak samo celnie przewidziałem, że Hyballa żadnym cudotwórcą nie jest i nie jest gwarantem zmian. Wszystko się sprawdziło, minęły 3 lata a my jesteśmy w praktycznie takiej samej sytuacji. Ciebie i drozda dupsko boli, że ktoś ma swoje zdanie i ma rację. W jednym człowieku czy w naściąganiu do klubu Hiszpanów widzicie nadzieję na zmianę wszystkiego i udajecie głupków, że królewski jest git, i to nie on jest pierwszą przyczyną problemów (on i zgniłe zarządzanie klubem). Czyli de facto bronicie polskiego bagienka. |
Cytat:
Kamera pokazywała stojącego kilka minut* od niego Sapałę, który wyglądał jakby miał zamiar podłubać sobie w nosie i w żaden sposób nie zachęcał partnera do podania mu piłki. Jeśli tak dalej będzie to wyglądało to niech nie podnosi się on z ławki. ____ * oczywiście: kilka metrów... |
Przecież Sapała smarkał nos w trakcie akcji bramkowej dla Duńczyków
On się nadaje tylko do dyscyplinarnego zwolnienia |
Cytat:
|
Markus napisał(a):
Wszyscy oni bardzo wcześnie wyjechali z Polski i podnosili swoje umiejętności za granicą, a nie w naszym kraju w oparciu o pracę z takimi Moskalami czy Probierzami. Gdyby Lewandowski, Piszczek i Błaszczykowski nie pracowali z Kloppem, tylko z takim Rumakiem, nie byliby tym, kim są. To, co opowiadasz to tradycyjna nieudolna próba wykreowania alternatywnej rzeczywistości jak w przypadku Brody,którą będę obnażał za każdym razem, gdy mnie nią rozśmieszysz.:-D Z tą próbą wykreowania alternatywnej rzeczywistości to chyba o sobie:D Oczywiście, że każdy z nich podnosił swoje umiejętności za granicą. Z tym, że każdy z nich się na tyle w Polsce wyróżniał, że został wypatrzony przez Borussię, a potem każdy z nich praktycznie od razu zdobył 1 plac w Dortmundzie. Piszczek jak nie zdobył to został wypożyczony szlifować technikę do.... Zagłębia Lubin :D:D Ale spoko, wg Ciebie taki Lewandowski przyszedł do Dortmundu, dotknął Kloppa po czym dostał 200 PTS do techniki użytkowej :D:D No nie. Technikę użytkową w wieku 20 paru lat to się ma już wytrenowaną. Na tą porę to się ją ma, albo jej nie ma. Największy skok umiejętności się zalicza w latach juniorskich powiedzmy do 20 roku życia - mowa tu o umiejętnościach stricte technicznych. Potem po 20 się ją szlifuje. Lewandowski, Piszczek czy Kuba trafili do Dortmundu bo mieli już technikę na wysokim poziomie. Dlatego tam trafili. To nie jest tak, że Klopp wziął ogórasów z Polski i zrobił z nich piłkarzy co ty byś pewnie próbował tu udowadniać. Oni już sobą bardzo dużo reprezentowali. Oczywiście każdy profesjonalista jest w stanie poprzez trening poprawić swoją technikę, ale żaden Klopp po 20tce nie zrobi z Gruszkowskiego technicznego piłkarza, choćby się zesrał. Także daruj sobie te swoje dyrdymały. Piłkarze po 20tce rozwijają w większości inne aspekty niż te techniczne. Największe polu do popisu jest w aspektach fizycznych (poprzez mężnienie naturalnie z wiekiem) oraz psychicznych (wizja gry, przegląd pola, poruszanie się po boisku itp.). Technikę to można dźwignąć tylko częściowo. Piłkarze z bajeczną techniką (czy to użytkową czy ogólną) posiadają ją od małolata. Techniki nie nauczy cię żaden trener. Ty musisz sam ją wytrenować poprzez tysiące powtórzeń w treningu indywidualnym. Ty widziałeś kiedyś trening piłkarski???? GDZIE TAM JEST CZAS NA POWTARZANIE JEDNEGO ZAGRANIA W KÓŁKO?? To są z reguły treningi drużynowe zorganizowane pod szlifowanie gry drużyny, a piłkarze po treningach jeśli chcą indywidualnie szlifują np. rzuty wolne, dośrodkowania czy karne we własnym zakresie. Lewandowski sam przyznawał, że trenował wolne i karne indywidualnie zostawając po treningach. Klopp czy żaden inny niemiecki trener nie miał w tym żadnych zasług. To była jedynie kwestia ciężkiej pracy Roberta. |
Cytat:
Natomiast jeżeli ktoś nie widzi roboty nowego trenera to zalecam okulistę. To dopiero miesiąc niecały, a różnica w boiskowych zachowaniach kolosalna. Dotyczy to zwłaszcza młodych, za chwilę się okaże że awans można zrobić młodzikami z CLJ tylko ktoś im musi pokazać co robić na boisku. Cytat:
|
Dokladnie. W końcu trener, który zna się na robocie. A Broda dziś kolejny raz pokazał, że nie umie wyprowadzać piłki i nie pomoże tu żadne zaklinanie rzeczywistości, że jest inaczej.
|
Tak, z pewnością awans wywalcza chłopaki z CLJ, ktorzy desperacko będą sie bronić przed spadkiem ze swojej ligi:)
Zachowajmy umiar, Tokarczyk i Kutwa nie powachają murawy w 1 lidze na wiosnę. Natomiast miejmy nadzieję na lepszy okres, co po czasach Sobolenki nie jest szczególnie wielkim.wyzwaniem... Ootymistom przypomnę jednak, że wg algorytmu Królewskiego Sobolenka był trenerem idealnym. Także zaczekajmy. |
Poprawa w grze widoczna. Bardzo szybkie przejscie do ataku, szybka zmiana strony i niezly pressing. Przypominam niestety ze ameby z ktorymi bedziemy grac gdzie wiekszosc przeciwnikow nie potrafi pograc szybko pilka zastosuja taktyke zastawiania sie i przewracania gdy tylko poczuja napor. Sedziowie reaguja faulem, a my bedziemy sie irytowac. Naszych moze to wyprowadzic z rownowagi i mocno zaburzyc plynnosc gry. Dlatego trzeba jak najszybciej uciec z tej ligi bo tu sie pop prostu nie gra po Bozemu. Jestem zwolennikiem pressingu i bylbym bardzo wdzieczny sedziom ktorzy jednak pozwola na gre w pilke.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl