![]() |
Cytat:
Jeśli normą byłoby takie sędziowanie (nie rozumiem co niby ma oznaczać "styl" w tym kontekście), to piłka nożna straciłaby sens. Przeciwnik wyprowadza kontrę? Od razu fauluj, i tak nie dostaniesz żółtka. Są blisko twojej bramki? Atak na kolano, niech wiedzą z kim zadzierają. Ale z ekstraklasą to był żart. Nawet tu takie gwizdanie to byłaby kompromitacja. Główny był żałosny. O dziwo - boczni dawali radę. Wszystkie nasze spalone OK, Ukraińców nie pamiętam, ale chyba nie mieli w ogóle (co ma sens, skoro mogli wbiegać z piłka w nasze pole karne). Nie twierdzę, że przegraliśmy przez sędziego, tylko, że był on zwyczajnie tragicznie słaby. Ukraińcy mogli robić totalną wycinkę w każdej akcji nawet mając na koncie żółtą kartkę. |
Cytat:
Wg mnie gwizdał równo. edit. co ja zauważyłem. Podstawy podstaw. Polacy jadą z kontratakiem, jeszcze ich połowa - faul - może być rzut bezpośredni lub rz.bz. z żółtą kartką, to maksimum. Ale to zależy od sytuacji i oceny sędziego. Za połową przerwanie to już jest żółtko. (rozwijającej się sytuacji). Dużo zalęzy od wyczucia sedzięgo. |
Cytat:
W pierwszej połowie Ukraińcy zaliczyli kilka ostrych ataków, w tym jeden na wysokości kolana. Do tego doszła masa "drobnych", przerywających akcje. Wiele z nich było dziełem Rotana, który miał już żółtą kartkę. Wyglądało to tak, jakby paradoksalnie dawała mu ona immunitet, bo sędzia bał się dać mu kolejną. Nie usprawiedliwiam naszych, ale pozwalanie na bezkarne przerywanie każdej akcji (nawet kontr) faulem nie jest moim zdaniem dobrym sędziowaniem. EDIT: IMHO Ukraińcy szybko go wyczuli i wiedzieli, że mogą bezkarnie grać faul. |
Cytat:
Ukraińcy wyczuli to, że nie gramy na "faul". Tyle. Każdy faul na Polakach, a żółtka dla Ukraińców były uzasadnione. Zależy od faulu. Możesz fauować razy trzy - zero żółtych. możesz sfaulować pierwszy raz..żółta. Zależy od wyczucia sędziego i sytuacji boiskowej. |
Wg. mnie sedzia pier..nal sie solidnie co najmniej w trzech sytuacjach :
1.Tuz zanim Lukasik dostal zoltko, przy linii autowej widac bylo jak spozniony Ukrainiec tnie Rybusa rowno z trawa. Zolc murowana, ale ze nie zaserwowano powtorki, pewnie malo kto to zauwazyl. 2. Faul na Blaszczykowskim to jak dla mnie minimum zolta kartka. Sedzia decyduje sie jedynie odgwizdac rzut wolny. 3.Rotan na druga zolta zasluzyl juz sama iloscia przewinien, choc nadmierna ostrosc w grze tez go do tego kwalifikowala. Do tego nie zdziwilbym sie, gdyby jakis inny sedzia za wysadzenie wslizgiem Lukasika z butow, wlepil delikwentowi czerwien zamiast zoltka. Zeby byc sprawiedliwym, musze napomniec, ze w drugiej polowie ze dwa razy widzialem zwijajacych sie z bolu Ukraincow, ale jakos poprzedzajacych to starc nie kojarze. O ile nie byly to symulki, to bardzo mozliwe ze i komus z naszego obozu upieklo sie u arbitra. |
Masakra to co się działo na trybunach. Właśnie lecze kaca po tym pseudo meczo wyjeździe.185 zeta za takie coś to dramat.Trybuny wogóle nie istniały. obok Ukraińcy fajnie się bawlili.Ktoś tam próbuje motywować do dopingu ale masakra ogólnie, San Marino sobie już daruje.
|
Przecież wiadomo już od dawna, że u siebie odpuściliśmy doping na kadrze, jeszcze tylko na wyjazdy niektórzy jeżdżą, więc nie wiem czego się spodziewałeś ?
Nie ma kiboli to nie ma goli :P |
"Farbowane lisy" to polskie pseudo talenty jednak nosem wciągają. Łukasiki, Teodorczyki, Rybusy, Koseckie, matko jedyna... to są reprezentanci? Z resztą Majewski też pokazał, że Championship to jednak ciut niższy poziom niż "internaszynal lewel". :)
|
Cytat:
|
Strasznie smutne jest to, że w pierwszym składzie reprezentacji Polski gra taki Łukasik. Takiemu to można zadac sakramentalne pytanie Patryka Maleckiego, co gość grał to kryminał. Tak samo Teodorczyk niejaki. Wcisnal osiem bramek i już gra w kadrze, a jest tak słaby ze szkoda nawet mówić. Gwiazdor z Borussii znikl na 90 minut, Rybus z Koseckim podobny poziom zenady, obrona dramat.
Najważniejsze że Komor po meczu byl zadowolony ;) |
Nie ma co jeździć po poszczególnych zawodnikach bo wszyscy bez wyjątku zagrali PIACH.
Szkoda tylko, że w pierwszym składzie reprezentacji grają zawodnicy, którzy od kilkunastu spotkań siedzą na ławie w klubie, bądź nie mieszczą się w meczowej osiemnastce- to jest dopiero skandal. Do końca eliminacji powinna grać młodzież i zgrywać się z myślą o następnych. W tym składzie osobowym już nigdzie nie zajedziemy. |
Akcja meczu - gdy Szpaku mówił, że WF rozważał wystawienie Komorowskiego za Glika, a realizator pokazał szanownego prezydenta :D
A odnosząc się już do samego spotkania, to jestem skłonna przychylić się do wolfy'ego - ten sędzia był tragiczny. I nie chodzi mi teraz o zrzucanie winy na niego, bo nawet jakbyśmy wygrali, to podtrzymałabym to zdanie. Większość tego, co on gwizdał się w ogóle nie kwalifikowała na przewinienie. A z kolei gdy któryś z Ukraińców wjechał sankami bodajże w Łukasika, to nawet żółtej nie dostał. Nie mówiąc już o atak na kolano Kuby. Występ Polaków był żenująco słaby, ale kibice lepiej się nie zachowali. Najchętniej szybko zapomniałabym o tej kompromitacji, dlatego mam nadzieję, że piłkarze w meczu z San Marino zrobią trochę lepsze wrażenie. |
Oni nie mają robić wrażenia.. a jeśli nawet to nie z San Marino.
Mają zdobywać pkt z drużynami pokroju Ukrainy, która nie oszukujmy się- jest mocno przeciętna. Zresztą cała grupa jest przeciętna i gdyby ta drużyna była w sensownym zestawieniu i formie, to spokojnie drugie miejsce w zasięgu. |
|
ja tylko mam nadzieje ze trener od WueFu nei wystawi Lewandowskiego na mecz z San marino na przelamanie
|
Mówi się że zespół buduje się od tyłu, a nasi obrońcy grali wczoraj jak totalni amatorzy. KAŻDA jedna akcja Ukraińców była bramkową. Coś mi się wydaje że Głowa z Żewłakiem w porównaniu do Glika z Wasylem to ultra wymiatacze. A ten niemiaszek na lewej obronie to już kompletna parodia i kpina z rozgrywek na poziomie międzynarodowym. Jakim cudem on gra w Bayerze!?
Pan Gwiazdor, najlepszy napastnik wszechświata jak zwykle gówno tej reprezentacji dał, cała nasza gra ofensywna zaczynała i kończyła się na Błaszczykowskim i to w zasadzie wszystko co o tym meczu można napisać. |
Cytat:
Chyba pierwszy link jaki odpalilem nie wiedząc co jest pod spodem i widzę gołą spasioną dupę Koseckiego. W połączeniu z wczorajsza padaką to już kompletna trauma. Dzięki Enzo :D |
Można jeździc że został wystawiony ten a nie tamten, ale to bez znaczenia wynik byłby ten sam. Jestem ciekaw ile to juz meczy odkąd Smuda przeją kadrę nie potrafimy wygrać z finalistami Euro 2012. Smuda dobił licznik do kilkunastu bodaj Fornalik dodał trzy kolejne (Anglia, Irlandia, Ukraina). To jest dramat. Autentycznie sądzę że jest to najgorsza kadra jaką oglądałem na żywo. Mój rocznik to 86.
No i Fornalik, którry juz właściwie przegrał eliminacje, bo ostatnie mecze na Ukrainie i w Anglii. Zaraz pewnie będzie podnieta po San Marino jak wtedy gdy 12 goli im wbiliśmy. Ta kadra wygląda wręcz przerażająco taktycznie. Takiego Jarmolenke to nawet ja miałem rozpracowanego bo widziałem go kilka razy i wiedziałem że na prawym skrzydle lubi wejść do środka i uderzyć, a strzał ma bardzo dobry. I co się dzieje szok właśnie to robi w pierwszej akcji i gol. Pisałem juz że Fornalik nigdy nie prowadził drużyny w poważnym meczu. Najpoważniejsze mecze to z Austrią Wiedeń, która była słabiutka i zlała jego Ruch niemiłosiernie. |
Cytat:
|
Jako kibic wieloletni polskiej piłki klubowej czy narodowej, dawno temu wybilem sobie z głowy jakiekolwiek analizy tej permanentnej kompromitacji narodowej czy klubowej. Gdybym nie widział na własne oczy meczów kadry Górskiego czy sławetny, pólfinałowy rzut monetą Górnika, to bym nie uwierzył że Polacy jednak potrafią być takimi jak inne narody.
Ale kto jest winny tej kilkudziesięcioletniej żenady ? Tlumaczono to brakiem boisk, infrastruktury, pieniędzy i zdrowia a nawet prawdziwych lub kompetentnych Polaków w kadrze czy PZPN, itp. Spełniono większość owych życzeń i nihil novi sub sole. Nie ma innego wyjscia, jak drastyczne kroki, w postaci włoskiego strajku mas na stadionach, ale to jest niewykonalne w polskim wydaniu i niestety nie doczekamy raczej nigdy naprawy piłkarskiej Rzeczypospolitej i nie tylko. Janusze i kumaci nam to gwarantują swoją w/g nich dobrze rozumianą postawą obywatelsko-patrioytyczną, a dziennikarze nam to ładnie oprawią w różowe okulary, zgodnie z ich kompetencjami. Do usłyszenia przy kolejnej kompromitacji. |
Cytat:
za http://www.sport.pl/pilka/1,65037,13...wadratura.html |
Cytat:
|
Cytat:
|
W meczach o punkty w latach 2008 - 2013 Robert Lewandowski zdobył 3 gole. Po jednym w meczach z San Marino w dniach 10.09.2008 i 01.04.2009 oraz w meczu z Grecją na Euro 2012. Poza tym strzelał gole w meczach towarzyskich z Iralndią - 1, Singapurem - 2, Bułgarią - 1, Australią - 1, Wybrzeżem Kości Słoniowej - 2, Norwegią - 1, Niemcami - 1, Koreą Południową - 1, Białorusią - 1, Andorą - 1. W roku 2008 zdobył dla Polski 2 gole w 4 meczach, w 2009 - 1 w 12, w 2010 - 6 w 13, w 2011 - 4 w 11, w 2012 - 2 w 10, w 2013 - 0 w 2 meczach. W sumie zatem rozegrał 52 mecze, w których zdobył 15 goli, z czego 16 to mecze o punkty ( 3 gole), zaś 36 to mecze towarzyskie (12 goli). Zatem w meczach towarzyskich Lewandowski strzela średnio co 270 minut, zaś w meczach o punkty co 480 minut. Zakładając, że w eliminacjach do MŚ 2014 w grupie mamy do rozegrania 10 meczów po 90 minut, a więc 900 minut jest szansa, że Robert Lewandowski strzeli 1,875 gola, zaokrąglając do pełnej liczby daje to 2 gole.
|
Można się czepiać, że zagrał w tym meczu Teodorczyk, Majewski, Kosecki czy Łukasik (też przychylam się, że akurat jemu mecz w miarę wyszedł na tle reszty), ale generalnie rzecz biorąc dla mnie to ten mecz i całą kadrę można skwitować stwierdzeniem, że z piasku bicza nie ukręcisz.
W mojej opini to na poziomie europejskim to my mamy 4-5 zawodników, reszta w żadnej kadrze reprezentacji mającej uzasadnione aspiracje gry w finałach mistrzostw świata nie powinna się znaleźć. Wczoraj rozwalił mnie swoim komentarzem W. Prusik, który był zdziwiony, że Majewski skoro gra w Championship powinien sobie radzić z pomocnikami i obrońcami Ukrainy. Ludzie przecież to jest 2 (słownie: druga) liga, a sam Majewski dopiero niedawno wrócił do składu drużyny. Gdyby to był zawodnik na finały mistrzostw świata, to grałby w Premier League a nie pałętał się gdzieś na zapleczu i to od wielu od wielu lat. Nikt się na biednym chłopaku nie potrafi poznać, czy po prostu na pewien poziom on się po prostu nie nadaje? Wasilewski przez pół roku grzeje ławę w średnim Anderlechcie i od niego zaczynamy budować obronę, Boenisch ewentualnie na zmianę za Kadleca, a o jego umiejętnościach obronnych i celnościach wrzutek każdy dobrze wiedział i przed meczem. Boruc, Glik i Krychowiak, grają w klubach z dolnych rejonów tabeli swoich lig. W polskiej lidze wystarczy zagrać 4-5 przyzwoitych spotkań w jednej rundzie i już się ma murowane powołanie do kadry. I problem w tym, że tak naprawdę to nie ma na kogo tych zawodników zmieniać. A że dziennikarze dla nabicia sobie punktów oglądalności pompują balonik - ich praca. A prostu lud, szukający zbawienia dla reprezentacji w mającym strzelonych 8 goli w polskiej lidze Teodorczyku i 11 Miliku, to łyka. Można powiedzieć, że Ukraińcy mieli tylko graczy ze swojej ligi (oprócz Tymoszczuka). Tyle, że Szachtar, Dynamo i Dnipro to nie Legia, Lech czy Śląsk, nawet takim klubom jak Southampton, Torino czy Reims do nich daleko. Jednak patrząc na nastroje przed meczem i po meczu, to bardzo niewielu zdaje sobie z tego sprawę. |
Cytat:
|
Jak można w całej historii nie wygrać z Niemcami ?
|
Nawiązanie do pupy Koseckiego, zapomniał majtek
|
|
Cytat:
|
Nie rozumiem przytyku do kibiców - gdybyś wydał w sumie gdzieś (w moim przypadku przynajmniej) trzy stówy żeby zobaczyć jak jedenastu baranów przechodzi obok meczu w temperaturze pewnie gdzieś minus 13 czy 14 stopni (nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałem mecz przy takiej kosie), to odechciewa się większości wszelkiej formy dopingu. Doping był (jako taki, ale był) póki się im chciało, czyli do 45 minuty, nawet po beznadziejnym początku ludzie nie przestali wierzyć. Problem w tym, że nasi kopacze w drugiej połowie olali kibiców z góry na dół ciekłym moczem, uznając, że mecz skończył się w pierwszych we wspomnianych czterdziestu pięciu minutach. Można się zdenerwować, jeśli jedziesz przez pół kraju po to, aby zobaczyć tak podchodzącą do meczu reprezentanci mojego narodu.
Podkreślam, cały czas mówię o drugiej połowie. Nie mam pretensji za pierwszą, są po prostu mierni, obrona bodaj najgorsza w ostatnich, powiedzmy, czterdziestu latach, ale widać było, że pomimo słabości dają z siebie wiele, nie poddają się. Jednak druga połowa jest dla mnie niewytłumaczalna, nie po to wydaję swoje pieniądze, żeby oglądać festyn parafialny i mecz księża na strażaków...chociaż średnia analogia, patrząc na poziom naszych rywali. Ktoś powie, że mogłem się z tym liczyć, co nie jest prawdą - w pierwszej połowie wyraźnie pokazali (po fatalnym początku), że jak się im chce, to coś tam pograją, powalczą. W drugiej mnie olali, jeszcze po meczu jak szczury uciekli do szatni. No nic, mam nauczkę, długo już się na naszym pięknym narodowym nie pokażę - patriotyzm to jedno, jednak wolę go pokazywać w inny sposób, niż męczeństwo w mało istotnej sprawie. Co do meczu...mi trochę szkoda niektórych piłkarzy. Wydaje mi się, że nasze fajne, zdolne pokolenie ofensywnych piłkarzy, jedno z lepszych wręcz w historii trafiło na pokolenie beznadziejnych defensorów. I nie ma co się łudzić, nie zanosi się na przypływ dobrej klasy młodych defensorów, a nasz najlepszy obrońca jest lepszy w ofensywie niż w defensywie. Nie ma na kim oprzeć defensywy, to i będą kolejne kompromitujące porażki - w futbolu międzynarodowym jeszcze większe znaczenie ma dewiza "drużynę buduje się od tyłu", bowiem w przodzie ciężko wypracować jakieś schematy podczas krótkich zgrupowań reprezentacyjnych, dlatego tym ważniejsza jest gra defensywna. Nie ma defensywy, nie ma nic. Druga sprawa, która wydaje się dużym błędem to stosowanie taktyki 4-2-3-1, która TOTALNIE nie sprawdza się w naszym przypadku od wielu lat. Niestety, nie mamy na tyle solidnych tyłów żeby grać trójką pomocników o zadaniach bardziej ofensywnych, niż defensywnych. Zdecydowanie trzeba wrócić do 4-1-4-1, czy jak kto woli 4-4-1-1. Na ten moment próbujemy grać jak Dortmund żeby ułatwić grę naszej trójcy, nie mając szans osiągnąć choćby zbliżonego stylu gry. Do tego potrzebowalibyśmy Suboticia i Hummelsa, którzy łatają wszelkie dziury, potrzebowalibyśmy też w środku pola gościa, który potrafi piłkę rozegrać od tyłu. Właśnie nasza taktyka jest problemem. Skoro mamy słabe tyły, to trzeba cofnąć linię pomocy, podnieść stopień asekuracji pomocników dla obrońców i czekać na kontry. Mamy w miarę dobrą ofensywę do 4-2-3-1, ale obrazowo rzecz ujmując: nie mamy "4-2", a mamy do tej taktyki wspomniane ofensywne "3-1". Nie chcę krytykować też Fornalika - sam przed meczem zestawiłbym pewnie identyczny skład, ale po meczu widać wyraźnie, że trzeba zupełnie zmienić wizję naszej gry, zamknąć etap Smudowej choinki i wrócić do rzeczywistości. Mowa tu o rzeczywistości, która pozwalała nam na osiąganie awansów na główne turnieje. Trzeba szukać czegoś w tym stylu: Boruc - Piszczek, Jędrzejczyk, Salamon, Pazio - Błaszczykowski, Krychowiak, Wolski, Mierzejewski - Lewandowski, Teodorczyk Napisałem Pazio, bo od niego należy moim zdaniem zacząć oczywisty proces szukania nowego lewego obrońcy. Wawrzyniak z Boenischem już zbyt wiele razy pokazali, że kompletnie się nie nadają. Ale do nazwiska Pazio nie należy w tym moim zestawieniu podchodzić jako pewnik, skład generalnie dosyć symboliczny. Po prostu czas skończyć z trzymaniem się smudowych nazwisk i zacząć etap budowy całkiem nowej drużyny. |
Cytat:
|
Na szczęście mamy w ciul mega zdolnej młodziezy i gości z Borussi, z tych połączonych mocy już niedługo powstanie kapitan planeta.
|
Cytat:
Z tego co mamy w reprezentacji dałoby się pewnie złożyć coś więcej, ale potrzebny jest trener. Ot, taki drobny szczegół... |
Cytat:
|
Leos by wczorajszego meczu nie przegrał.. BA! nawet by go nie zremisował.
|
trener to jest w druzynach
w reprezentacji jest selekcjoner, człowiek który powinien idealnie wyselekcjonowac kadrę 25 zawodników, ustawic taktycznie, dotrzeć do nich mentalnie i odpowiednio zmotywować. we wczorajszych wywiadach zarówno piłkarze jak i selekcjoner mówili ze wydawało im sei ze wyszli super skoncentrowani. nie wyszli z nastawieniem "siadamy na nich od razu i narzucamy swój styl gry" tylko "badzmy skoncentrowani by nie popełnić błędu". i tak przez chyba 15 pierwszych minut graliśmy, każdy pozbywał sie piłki by nie było ze on zjebie, zero spokoju i utrzymania jej. Ukraincy pressingiem spowodowali ze kazdy piłkarz od 10 sekundy biegał z kupą w gaciach.Dlatego też nie byliśmy tak agresywni i waleczni jak przeciwnik, kupa w gaciach utrudniała walke. Ukrainiec w wywiadzie pomeczowym powiedział ze oni wyszli na mecz z nastawieniem ze musza go wygrac i nic innego sie nie liczy. nie ....a, ze mega koncentracja i liczymy na bład przeciwnika tylko ogień i kości strzelają.I tak po 7 minutach biało-czerwoni lezeli 2x na deskach Bo oni wczoraj byli mezczyznami a nasi ciotami. I za to głównie winię Waldka. kadra osiągała niezłe wyniki za Jurka Engela - jego warsztat nie jest jakis wybitny,za to jest wspaniałym motywatorem. |
trener to jest w druzynach
w reprezentacji jest selekcjoner, człowiek który powinien idealnie wyselekcjonowac kadrę 25 zawodników, ustawic taktycznie, dotrzeć do nich mentalnie i odpowiednio zmotywować. we wczorajszych wywiadach zarówno piłkarze jak i selekcjoner mówili ze wydawało im sei ze wyszli super skoncentrowani. nie wyszli z nastawieniem "siadamy na nich od razu i narzucamy swój styl gry" tylko "badzmy skoncentrowani by nie popełnić błędu". i tak przez chyba 15 pierwszych minut graliśmy, każdy pozbywał sie piłki by nie było ze on zjebie, zero spokoju i utrzymania jej. Ukraincy pressingiem spowodowali ze kazdy piłkarz od 10 sekundy biegał z kupą w gaciach.Dlatego też nie byliśmy tak agresywni i waleczni jak przeciwnik, kupa w gaciach utrudniała walke. Ukrainiec w wywiadzie pomeczowym powiedział ze oni wyszli na mecz z nastawieniem ze musza go wygrac i nic innego sie nie liczy. nie ....a, ze mega koncentracja i liczymy na bład przeciwnika tylko ogień i kości strzelają.I tak po 7 minutach biało-czerwoni lezeli 2x na deskach Bo oni wczoraj byli mezczyznami a nasi ciotami. I za to głównie winię Waldka. kadra osiągała niezłe wyniki za Jurka Engela - jego warsztat nie jest jakis wybitny,za to jest wspaniałym motywatorem. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl