![]() |
Cytat:
Najpierw to i tak Pan Bogusław musi się uporać ze sprawą PFRONu. Cytat:
|
Informacje z fusów :)
Na logikę jakby mógł spłacić zobowiązania już by to zrobił. Albo np. płacił za bazę w Myślenicach w równych ratach. Jak się zastanowić nie trzeba zatrudniać Bednarza by 'długi' same rosły lub nie malały. Dla przykładu: "Koszt jednego zdobytego w roku 2013 punktu, mierzony wynagrodzeniami zawodników, wynosił w Ekstraklasie średnio 208 tys."* Czyli z grubsza od wczoraj mamy ponad pół miliona w lecy. W jeden dzień 3% budżetu poszło w gwizdek. * Liczac tylko pensje piłkarzy. |
Ale to, że nie wydaje kasy na Wisłę nie znaczy, że chodzi goły i wesoły ;)
|
Cytat:
Cytat:
I co najważniejsze, tu i ówdzie pojawiająca się teza, że wkrótce spłacimy tzw. dług pierwotny (te 80 mln zł wydane na Wisłę przez BC, poprzez T-F) i wyjdziemy na prostą to niestety również świat iluzji .. Boss zainwestował przez ponad dekadę dziesiątki milionów w nasz klub, sam zainwestował, według własnej oceny widać źle zainwestował i zamiast tworzyć miraż długu, powinien to zaakceptować i przedstawić wizję dalszego rozwoju Wisły SA.. tyle że dla bossa problemy to są w głównym biznesie (w T-F), w Wiśle to ma tylko obciążenia.. Kto wie może pan Gaszyński przekona Cupiała do jakiegoś planu wyjścia naszego klubu z tego impasu, kto wie, może tak będzie. |
@ABGwislakABG Nie wydaje Ci się że dokładnie przez takie myślenie (przez pryzmat majątku) prowadziło nas punktu gdzie obecnie jesteśmy?
|
Nie. Do obecnego stanu doprowadziły nas:
a) zbyt późne inwestycje (ta baza i budowa akademii powinna być od razu walnięta przy zainwestowaniu w klub) b) żenujący scouting (sam Kuźba na dzieciakach/juniorach to za mało) c) Kwadrat Kapka, Pilch, Reszczyński, Rogala. To chyba nie wymaga komentarza. d) Wymiana trenerów jak rękawiczki. e) Zwalnianie ludzi, którzy wprowadzali do Wisły namiastkę profesjonalizmu. f) Sprzedawanie piłkarzy zastępując ich x-razy gorszym zamiennikiem. g) Sprzedawanie mózgów drużyny (playmakerów) zamiast budowanie wokół nich gry Wisły. h) nienawidzę gdybania, lecz ta reforma Platiniego i wyimaginowana ręka Penksy... Do powyższych punktów każdy zapewne mógłby dopisać własne. Tym sposobem nie dość, że doszlibyśmy do końca alfabetu, to jeszcze dodawali podpnkty z polskimi znakami. Edit: Majątek swego czasu był. Tylko dalsze decyzje w mniejszym/większym stopniu powodowały jego marnotrawienie. |
Mamy w zasadzie to samo zdanie. Jedynie wydaje mi się iż przyczyną powstania tych podpunktów które wymieniłeś jest po częsci postrzeganie Wisły przez pryzmat Telefoniki czy Cupiała*. Takie sklejenie z wielkim bratem ma swoje zalety ale i ma wady - choćby to że dobrze czują się u nas wszelakiej maści piętaszki czy też jesteśmy rajem dla amaorów-wizjonerów którzy miękną pod naporem Cupiała i rzeczywistości. Przy czym czopki są niezatapialne.
Gdyby zalożyć że kasa od Cupiala się kiedys skończy, mielibysmy i bazę, scouting, o LM walczyli dwa sezony i mieli marzenia dzielone przez poł. Czyli byli w zupełnie innym miejscu. * tak samo w drugą stronę - Cupiała ocena kondycji i możliwości Wisły przez pryzmat swojego majątku/kondycji Telefoniki |
Cytat:
|
Cytat:
______ EDIT.. edytuje bo to jest właściwa konkluzja.. Cytat:
Cytat:
Od takiego bilansu zamknięcia minionego etapu powinien wyjść sam Cupiał, a dalej .. zacząć budować pomny własnych błędów. I żeby była jasność, dziękując za wszystkie piękne chwile i sukcesy, które mu zawdzięczamy. |
^^ Renegocjowano umowę dotyczącą stadionu i koszta teraz są o wiele niższe. Przeprowadzone transfery nie były darmowe (premie za podpis), Cheveza wykupiono ( za 500 tys euro) a jak chodzi o wysokie kontrakty to:
-Genkov -Jaliens -Lamey -Iliev -Bunoza -Iliev Wypożyczeni nie grali za frytki, a tacy piłkarze jak Garguła, Sobolewski, Małecki etc też nie grali za grosze. Do tego piłkarze pewnie mieli wejściówki, premie itp. Jak chodzi o wynajem stadionu w tamtym sezonie to mogło być nawet 8 milionów złotych. Do tego koszta obsługi meczów. Zapominasz też o podatkach, były też chyba jakieś kary. Do tego obsługa starego zadłużenia. |
Wisła od momentu pojawienia się Telefoniki funkcjonowała w sytuacji "ponad stan", dzięki pieniądzom właściciela. Problem nie pojawił się jednak tylko dlatego, że Cupiał przestał dokładać do interesu, ale w dużej mierze, dlatego, iż wydatki na poziomie sprzed 10 lat, to w dzisiejszych realiach ekonomicznych "drobne w kasie". Mityczne 80 milionów, wydane przez lata, to dzisiaj różnica w przychodach pomiędzy Legią a Wisłą tylko w czasie poprzedniego sezonu.
Oczywiście popełniano błędy na wielu płaszczyznach (kto ich nie popełniał), ale drugim istotnym problemem było to, że próbowano stworzyć w Krakowie klub z budżetem 50-60 milionów bez rzetelnych finansowych fundamentów (chora ambicja oderwana od rzeczywistości). Ratunkiem mógł być sukces sportowy. Niestety, się nie udało. W czasach Basałaja klub zagrał va banque i przestrzelił. Dzisiejsza Wisła nawet z 5 czy 6 mln dopłat od Cupiała, bez sponsora i gry w fazie grupowej, któregoś z pucharów, to materiał na klub z budżetem 30-40 milionów i adekwatnymi możliwościami sportowymi. Ucieczka do przodu się nie udała, a na płaszczyźnie pracy od podstaw, możliwości finansowych, bazy kibicowskiej, zasobności już przegraliśmy nie tylko z Warszawą i ale Poznaniem. Za moment, być może, z innymi. W przypadku Legii, gdyby w strukturze wpływów miało się nic nie zmienić w ciągu najbliższych 10 lat, klub ze stolicy zainkasuje w tym czasie o 700 milionów więcej. Niewyobrażalne. |
Cytat:
Celowo pisze o Poznaniu a nie o Warszawie - bo Wisła ma taki sam potencjał jak Lech i gdyby była dobrze zarządzana to spokojnie moglibyśmy mieć budżet roczny na poziomie 50-60 mln. Lech nawet bez sukcesów w pucharach w ostatnich latach ma taki. (Warszawa to trochę inna sytuacja, ale poziom finansowy Lecha wraz z jego akademią dla młodych piłkarzy itd przy normalnym zarządzaniu powinniśmy osiągnąć dawno. A tak ostał Nam się tylko sznur... jak w Weselu Wyspiańskiego) |
Cytat:
dlaczego zawodnikiem na który zarobiliśmy był tylko Melikson? niestety fakty są takie że ówczesne transfery to w większości byli zawodnicy wiekowi lub wypożyczenia. A za potężną kasę (Bonoza, Jovanovic, Jovanic) wydawano wyłącznie na graczy defensywnych, których zawsze najciężej sprzedać. Panowie jak na tamten okres dysponowali ogromną gotówką, zawierali wielotysięczne kontrakty (np. z Jaliensem) i jak się później okazało niemożliwe do realizacji. Plan finansowy stworzony przez Basałaja zakładał na wyrost awans do LM. Tylko tak można spojrzeć na wszystkie ruchy które wtedy się działy w naszym klubie. Boss na to pozwolił, przyklepnął, ok - nie zdejmuje z niego winy, ale osoby w postaci Basałaja i Valckxa dokonały takich a nie innych ruchów które nie zakładały negatywnego wariantu. To Basałaj I Valckx byli wykonawcami, ale jednocześnie byli osobami decyzyjnymi. To oni zaciągnęli takie a nie inne zobowiązania. I tak, to są ich długi. To oni podpisali kontrakt z Jaliensem, Ilievem czy Genkovem łącznie opiewającymi na kilka dobrych milionów złotych. W tym samym sensie winą Bednarza jest podpisanie kontraktu z UFA. To jest ta sama gama odpowiedzialności za swój podpis. Niestety fakty są jednak takie że długi ma tylko i wyłącznie Wisła. A idąc dalej tokiem rozumowania kolegi miłosza można wyciągnąć wnioski że za morderstwo, nie jest winien morderca, ale jego rodzicielka. Bo w końcu to ona go wychowała i wpoiła takie a nie inne wartości. |
Cytat:
|
^^ Chavez wcześniej był tylko wypożyczony, wykupiony został już za Vlacxxa.
|
Cytat:
Żeby też nie było, Kapka też jest winny. Nie wiem co on jeszcze robi w Wiśle. Takie oczywistości są mi znane. |
^^ Tylko że Chavez za sezon 10/11 zbierał bardzo dobre noty.
|
a Milan Jovanic po za tym ze był symaptyczny to nawet dobrych not nie zbierał a miał bardzo duzy udział w spychaniu na finansowe dno Wisły. Za to Kapka ma przejabane u mnie najbardziej. Bo mógł być o wiele lepszy golkiper ale znajmości musiały być na 1 miejscu
|
Cytat:
Cytat:
Po drugie Garguła zarabiał więcej niż Genkow, ale jego jakoś wśród wysokich kontraktów nie wymieniasz.. Po trzecie kara za Mandziarę to .. też wina Holendrów.. ? Dług tak , owszem i to jest główna przyczyna braku kasy.. kilkanaście milionów euro z transferów i z europejskich pucharów nie rozpłynęło się w kilku pensjach (oraz kilku transferach), jedynie to twierdzę. Cytat:
Cytat:
Jovanicia i Bunozę sprowadził Kapka .. Teza że dysponowano ogromną gotówką jest wbrew faktom.. najdroższy transfer z jedynie trzech dokonanych to Maor Melikson, kosztował 650 tysięcy euro, czyli był tańszy od ..Jirsaka.. Po Jaliensie ze sprowadzonych najlepiej zarabiał Genkow, czyli zarabiał mniej niż Garguła.. oznacza to jedno iż teza o „ ogromnej gotówce” to propagandowa fikcja .. Otóż za holendrów w Wiśle też był realizowany wariant oszczędnościowy, zwłaszcza drugie okienko transferowe było potężnie okrojone ..to nadal było tylko grzebanie po europejskch śmietnikach.. Teza kolejna że plan Basałaja zakładał pewny awans do LM to ..taka bzdura iż szkoda wręcz czasu na polemikę .. Kolejna teza że boss coś „przyklepał”.. otóż nic nie „klepał” tylko sam podjął decyzję iż nie chce kolejnego Karabachu i kolejnej Levadii i stąd wyprzedaż poprzedniej drużyny i stąd budowa od zera nowej drużyny.. właśnie od zera .. bez bramkarza, bez obrony, bez jedynego napastnika jakiego Wisła miała w dwa tanie okienka transferowe /tak tanie, bo sprzadawano wcześniej piłkarzy za miliony, a sprowadzano za setki tysięcy/ o mało co byłby awans do LM.. Tak wygląda ówczesny bilans. Gra zaś bez planu B, to też domena Cupiała i wyłącznie jego.. Teza ostatnia, że Basałaj działał samodzielnie jest tak komiczna że jej analizować nie zamierzam.. a co do przykładu z morderstwem.. to wykonawca to jedno, a zleceniodawca i osoba decyzyjna to drugie..ważniejszy oczywiście jest ten co decyduje, w Wiśle SA jedyną osobą decyzyjną jest BC.. inne tezy to bajki. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Tak, tak, oczywiście ogon macha psem, BC był posłuszny innemu panu B .., bo sprytny Basałaj wszystko robił pod osłoną nocy .. tak aby Cupiał i Rada Nadzorcza nic nie zauważyły, tak sobie to tłumacz.
________ EDIT. To co można na pewno zarzucić Basałajowi, to fakt że realizował błędny plan na skróty.. należało część piłkarzy z poprzedniej ekipy pozostawić, tych kluczowych, np. Głowackiego, być może i Pawła Brożka i do nich dokupować piłkarzy za kasę z Marcelo czy Diaza.. ale widać presja była na radykalną wyprzedaż i całkiem nową drużyną, wyglądało to na impulsywne działanie ze strony bossa którego najwyraźniej klęski z Levadią, a zwłaszcza ta z Karabachem musiały po prostu wkurzyć ..być może potrzebował też gotówki stąd taka skala wyprzedaży.. Basałaj też przeszacował wpływy z frekwencji to też dość pewne.. w jednym z wywiadów wspominał o tej oczekiwanej.. to nie jest menadżer z mojej bajki .. ale zastąpienie go .. Bednarzem..to jak dżumę leczyć cholerą ..następny chciał ciszy na stadionie, kibiców przedstawił potencjalnym sponsorom jako dzicz i swołocz ..sprawy prawne oczywiście przegrywał, doprawdy trudno u gościa znaleźć pozytyw. Mnie marzy się taki prezes który byłby z Wisłą związany emocjonalnie i nie robił tylko tego co sobie zażyczy boss.. że jak skok na LM va banque to ..posłusznie mamy co mieliśmy, a jak tylko cięcie kosztów to tylko cięcia .., pozytywna kreatywność z myśleniem długofalowym .. może Gaszyński, w końcu to wiślak,.. tak czy owak 2015 rok, może być rokiem zmiany na lepsze, może tak będzie. |
Cytat:
Co do przychodów z Pucharów. -za awans do grupy LE 1,3mln euro -za trzy wygrane mecze 600 tys euro -za awans z grupy 200 tys euro -za drugiej 2 w grupie 200 tys euro -za eliminacje LM nie chce mi się szukać ale to max milion euro, gdzie te kilkanaście milionów? Chyba złotych a nie euro :D Powyższe kwoty nie pokrywają tych kilkunastu a nie kilku wysokich kontraktów z tamtego okresu oraz transferów. Kary pieniężne za wbryki kibiców oczywiście winą Holendrów nie były ale do budżetu trzeba je wliczyć. |
rychlo w czas ...LetFootbalWiny zdobywaja MP i wchodza do LM .... i kazda polska druzyna moze ich serdecznie w dupe pocalowac na kolejne kilka ladnych lat ..a Cupial niech sam sie uderzy w piers i podziekuje "przyjaciolom" ktorych obstawil wokol siebie, ktorzy z Holendrow zrobili kozlow ofiarnych i szybko wypieprzyli bo nie mogli do Wisly sprowadzac pseudopilkarzykow od znajomych menadrzerow, przy okazji kasowac niezla kase ....Holendrzy ZROBILI MISTRZOSTWO POLSKI W POL ROKU i pechem nie weszli do LM, potem byla LE ktora dla wiekszosci byla jak strzal w pysk , a pomimo tego dalo sie fuksem wyjsc z grupy, i trafic na mega cienkie Standard, ale nagle okazalo sie ze pan Cupial sie obrazil i po ptokach , dokladnie jak 7egia teraz , odpadli z LM, graja w LE , robia punkty i za rok prosta jazda do LM, nie oslabiajac sie przy tym ....Oni po prostu nie robia tego bledu co Cupial - a a sa w identycznej sytuacji - pomimo ze druzyna kosztuje ich ze 2 -3 x wiecej niz TA POLROCZNA za Maskanta ktora zdobyla tytul ...piszecie ilez to nie zarabialo kilku zawodnikow z tamtych czasow ?/ to zobacz cie ile teraz w 7egii zarabia wiekszosc ....Holendrzy zrobili - mogli zrobic to sdamo co 7egia teraz- przy 2-3 krotnie mniejszych wydatkach ...teraz to juz skupcie sie na gorzkich zalach i o walce o vice mistrzostwo polski przez najblizsze kilka dlugich lat ....7egia jest teraz najmocniejsza bo zrobila dokladnie odwrotnie niz Wisla , po prostu maja idealny model jak s.......ic tyle lat hegemoni w tak szybkim czasie- brawo panie Cupail, pozdrow swoich przydupasow ktorzy zniszczyli klub radzac ci idiotyzmy byleby tylke zrec z panskiego koryta ...to sie p[o prostu nazywa FRAJERSTWO ....MIALES CHAMIE ZLOTY ROG ....
|
Viper
- 300 tysięcy, tak to wiem, przypomnę że byłą to jedynie finalizacja i utargowanie niższej kwoty od proponowanej. - Tu masz odpowiedź na kwestię drugą, suma jest łączną z dwóch źródeł ..transfery i puchary Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
a co za różnica czy kogoś kupiliśmy, czy wzięliśmy z kartą w ręku płacąc za podpisane sporą sumę + prowizja dla menagera? można było zrobić lepsze transfery? bez dużej wyobraźni powiem, że można było. Co robił Lamey który nie grał przez rok w piłkę? można było zrobić transfery nie zadłużając klubu po uszy? można było kupić graczy z Białorusi, Chorwacji czy Czech za dużo niższą gażę, ale oczywiście lepiej było dać wysokie kontrakty znajomym Holendrom. Cytat:
I nie, nie jestem czarnowidzem. Nie chciałbym być natomiast w skórze obecnie zarządzających klubem osób (oraz przyszłych), bo czeka ich ciężka czarna robota. Trudno być nawet optymistą, że bez sypnięcia z kasy od TF cokolwiek uda się zrobić. |
Problemem nie jest sezon, w którym Wisła grała w LE. Wtedy mieliśmy przychód na poziomie 60 mln i niewielką stratę netto. Za politykę postawienia wszystkiego na jedną kartę zaczęliśmy płacić na poważnie dopiero w 2012. Przychody zaczęły spadać wtedy na łeb na szyję (nie było sukcesu sportowego), a wydatki pozostały na poziomie z 2011. W 2012 przychody spadły już do 32.5 mln (prawie o połowę), co przy pensjach na poziomie 30 mln musiało być finansowym nokautem. W kolejnym roku mieliśmy do czynienia z dalszym ciągiem dołowania, bo wydaliśmy 147% przychodów tylko na pensje i właściwie śmiercią kliniczną.
|
Karherop
Powtarzasz te same bajki, iż było super, tylko to złe MP w 2011 roku i ten fatalnie najlepszy wynik w europejskich pucharach Wisły od 9 lat o mało nie doprowadził nas do I ligi , taa ładna bajeczka.. a czy można było taniej , owszem teoretycznie zawsze można taniej.. tyle że taniej to było z Levadią i Karabachem, ale czy na pewno taniej.. gdyby było okay.. to wyniki byłyby inne..a były klęski, tak klęski, a ja za nimi nie tęsknie, a doceniam zbudowanie drużyny w pół roku ..zobaczymy kiedy podobne rzeczy uda sie komuś w Wiśle powtórzyć.. na teraz mamy 7, 7 i 5 miejsce a na miejscu Wisły jest teraz Legia. Cytat:
EDIT. do postu poniżej.. i tak Kol. arti zamknął szczęśliwie temat, co gorsza jeszcze z udana pointą. |
Że też Wam się chce znowu spierać o Holendrów, Bednarza itp.
Obyśmy latem byli w sytuacji, że zaczniemy z minus 1 - to już będzie dobry znak w tej sytuacji. |
Cytat:
Jeszcze raz powtórzę: Ktokolwiek wierzy, że Valcx i Maaskant podejmowali całkowicie własne, suwerenne decyzje bez zgody Cupiała nadaje się na ul.Babińskiego. Ewentualnie ma swój własny inny świat, w który nie będę ingerował tylko wcisnę dla dobra drugiego "ignor". Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
To co Bednarz spiepszył w kwestii finansowej jest tylko wierzchołek góry lodowej naszych długów. milosz - powiem Ci tylko tyle, nie chcę nigdy napisać "a nie mówiłem" mam nadzieję że tak nie napiszę w czerwcu 2015 gdy nie dostaniemy licencji. Obym się mylił. |
Karherop
Doprawdy nie chce mi sie pisać na okrągło tego samego.. ale stawianie sprawy iż JB coś ratował po poprzednim prezesie to po prostu nonsens i dowód że niektórym zbyt łatwo przychodzi nadal wierzyć w moc bajek.. Napisze to wiec raz jeszcze, otóż dług był przed Basałajem i to ten podstawowy, te 80 mln PLN i JB nic tu nie ratował.. a powstał on przez cały okres BC w Wiśle Kraków, bo Wisła SA była źle zarządzana.. a swoje wcześniej dorzucił tu i sam JB, fatalnymi transferami.. rzecz w tym, iż Wisła miała niemal monopol na polskim rynku piłkarskim i ..nic z tego konkretnego i poztywnego w wymiarze ekonomicznym dla klubu nie wyniknęło, nie zbudowano żadnych trwałych biznesowych podstaw do trwałego pryncypatu w lidze polskiej, co więcej w europejskich pucharach tylko 2 razy za BC, grała w nich wiosną .. były przecież realne straty po Levadii i Karabachu, ale i wcześniej po Dinamie Tibilisi i Valerendze.. Wisła nie potrafiła też dobrze sprzedawać swoje gwiazdy .. zero marketingu, skautingu..to była tylko fajna zabawka w rekach bossa, a nie poważna ekonomiczna inwestycja, dodajmy zabawka droga, bardzo droga.. Co do licencji to wielu już przed Tobą pisało że tylko kwestią czasu jest zły koniec Wisły Kraków Cupiała,..więc nie pisz jakbyś odkrywał nowe lądy .. a już wypowiedź, typu „a nie mówiłem”, to już wygląda mi na netowy kabaret..Był tu taki użytkownik który pisał w podobnym klimacie że Cupiał na 100% popiera JB i ten nigdy nie ustąpi itd., itp.. o tym że BC sprzedaje Wisłę też już wielu pisało.. teraz modne jest pisanie o licencji .. Bo rzecz w tym, że to nie licencja jest w Wiśle najważniejsza, tylko uczciwe traktowanie jej kibiców, a nie omamy o tych co niby rozkradli Wisłę, o dobrym carze i złych jego doradcach.. Ja oczekuję planu naprawczego i jasnej deklaracji co do przyszłości Wisły SA i to od nowego prezesa, pana Gaszyńskiego i to wspartej przez Radę Nadzorczą czyli de facto samego BC, a kasandryczne wizje obecne na tym forum od lat, mnie jakoś nie grzeją. Grzeją mnie natomiast wszelkie dobre wieści dotyczące Wisły Kraków, np. o tym że nowym prezesem ma być pan Gaszyński ..ano zobaczymy co nam przyniesie przyszłość. I jeszcze apropos czarnych scenariuszy, mnie one nie straszne, mam dobre wspomnienia z gry Wisły w II lidze.. jest i przykład reaktywacji Pogoni Szczecin.. a Wisła to dużo ważniejszy dla polskiej piłki klub, przetrwa więc każdy kryzys i z każdego wyjdzie obronną ręką, co więcej przeżyje mnie i każdego współczesnego kibica Wisły.. można by rzec, że z naszej perspektywy, Wisła Kraków jest wieczna ..więc moja troska jest nie o jej przetrwanie, bo przetrwa na pewno, tylko o jej kształt i jakość i po to się tu od czasu do czasu produkuję.Tyle, dobrej nocki. |
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast nie za bardzo wiem dlaczego mówisz że bedzie to jakaś tytaniczna praca. Robota jak robota, tyle zrobisz na ile Cię stać. W zasadzie przyjemna bo być prezesem Wisły to mocny punkt w CV. W zasadize teoretycznie chciałbym (pomijajac kwalifikacje). Ale... nie mam mentalności do takiej roboty. Historycznie patrząc, robota u podstaw rozsypywała się poprzez wymagania stawiane przez właściciela lub konflikty z kibicami. Naszym wiekszym problemwm wydaje się być to że kazdy ciągnie w swoją stronę i nie zamierza odpuścić a wewnętrzne konflikty wygrywa się siłą lub przy wódeczce z właścicielem. Włascicielem który niby kontroluje spółkę przez RN ale w rzeczywistości kontroli nie ma. Doskonalym przykładem, poza długami, jest Czerwiński. Przyszedł rozwiązać problem, kilka razy spotkał się z SKWK, zdążył zmienić zdanie o 180 stopni i wrócił do 'nadzorowania'. W międzyczasie podpisał dokument którego na dzień następny się wyparł. I tak wygląda nadzór ze strony Cupiała. Więc reasumując, ktokolwiek przyjdzie bedzie miał ciężko ale nie dlatego że nie ma kasy. Głownie dlatego że wejdzie w pewien układ ludzi którzy mają swoje wpływy i bez problemu moga doprowadzić do sytuacji w której zostanie zwolniony. Obraz trudności w tle dopełnia fakt że w razie problemów RN oddeleguje Czerwińskiego który problem rozwiąże niczym Machiavelli - stając za silniejszym. Do tego wisienką na torcie jest wsparcie ze strony właściela - głownie, czy nawet jedynie, finansowe. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Stres jaki wtedy przechodzi osoba prezesa jest naprawdę nie do pozazdroszczenia, przekładając to na dzisiejsze problemy ludzi z sercem i nadciśnieniem odbije się mocno w swoim czasie na zdrowiu. Dlatego tak jak mówię, Gaszyńskiemu kibicuję z całego serca. Ale mówić że to będzie przyjemne - to nieporozumienie. Nie wiem również czy przyjemnie mieć np w CV ogłoszenie upadłości danej firmy? a niestety w czarnym scenariuszu może tak być. Bardzo czarnym. milosz, długi owszem były już przed Basałajem, ale sam tez podkreślasz ile to w tym czasie mieliśmy pieniędzy do wydania, ile to zarobiliśmy na transferach... dobra, ale przecież długi mieliśmy cały czas no nie? masz dobre wspomnienia z gry w 2 lidze? ja jej niestety nie pamiętam, rocznik 89 i z przyczyn oczywistych byłem jeszcze za młody by świadomie interesować się piłką. Wiem natomiast że I liga to w tej chwili (bardziej niż wtedy) degradacja sportowa i przede wszystkim finansowa. O ile dla klubu który który całe życie żyje w przeciętności (cracovia) I liga jest chlebem powszednim, nie musi tak okrajać budżetu, to tak dla nas będzie to bardzo duży cios. |
Cytat:
|
Problem był jeden - procent jaki w budżecie stanowiły pensje. Przychody spadły dramatycznie pensje zostały
I jeszcze jedno dzisiejszy komunikat o tym że Cupiał zgodził się na sprzedaż części akcji może świadczyć o : 1) Sytuacja Telefoniki/ Wisły jest coraz gorsza i nie widać końca kryzysu. 2) Nowi zarządzający Wisłą przemówili Cupiałowi do rozumu i ten zgodził się na sprzedaż. |
Cytat:
|
^^ Mogą to potraktować jako inwestycje, gdy masz akcjonariat musisz informować go na bieżąco o w sytuacji w spółce. Do tego dochodzą ewentualne dywidendy. W teorii jak wartość klubu wrośnie można je sprzedać z zyskiem.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:07. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl