Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

ABGwislakABG 06.11.2014 08:47

Cytat:

(choć bez gotówki)
A skąd takie informacje? ;)

Najpierw to i tak Pan Bogusław musi się uporać ze sprawą PFRONu.

Cytat:

Nie musiał nakazywać, wystarczy że pozwolił - stawia go to automatycznie w gronie odpowiedzialnych.
Wbić do łbów, napisać na ścianie czy cokolwiek anty Valckx'y i Basałaje.

Lukasz 06.11.2014 09:38

Informacje z fusów :)
Na logikę jakby mógł spłacić zobowiązania już by to zrobił. Albo np. płacił za bazę w Myślenicach w równych ratach.

Jak się zastanowić nie trzeba zatrudniać Bednarza by 'długi' same rosły lub nie malały. Dla przykładu: "Koszt jednego zdobytego w roku 2013 punktu, mierzony wynagrodzeniami zawodników, wynosił w Ekstraklasie średnio 208 tys."* Czyli z grubsza od wczoraj mamy ponad pół miliona w lecy. W jeden dzień 3% budżetu poszło w gwizdek.

* Liczac tylko pensje piłkarzy.

ABGwislakABG 06.11.2014 09:44

Ale to, że nie wydaje kasy na Wisłę nie znaczy, że chodzi goły i wesoły ;)

milosz 06.11.2014 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1381527)
Gdyby nie długi Valckxa i Basałaja, to by nie było w ogóle tematu Łysego w Wiśle. Niech to wystarczy za resztę komentarza kto jest generalnie winny obecnej sytuacji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1381527)
No chyba że Boguś Cupiał 4 lata temu nakazał szastać kasą na lewo i prawo jakby jutra nie było... mi się wydaje że jednak znowu miał złych doradców i powołał złe osoby na stanowiska zarządzające.

Po pierwsze nie ma żadnych długów Valckxa i Basałaja (notabene więcej wówczas /2010-2011/ Wisła SA zarobiła niż wydała ..wystarczy zsumować kwoty z transferów po tzw. wielkiej wyprzedaży..od Marcelo do Brożka ..i korzyści z gry w pucharach, a odjąć na tym tle skromne wydatki, swoją drogą ciekawe jak długo niektórzy będą podtrzymywać te absurdy o zrujnowaniu Wisły po sprzedaniu piłkarzy za kwotę powyżej 7 mln euro i zarobieniu dodatkowych 4 mln euro. w kw. do LM i LE i to tylko od UEFA, o innych korzyściach już nie wspominając).. po drugie, wiara że Wisła SA wydaje pieniądze bez wiedzy i woli bossa to taki poziom abstrakcji, iż można by go opisać już wyłącznie językiem medycznym.

I co najważniejsze, tu i ówdzie pojawiająca się teza, że wkrótce spłacimy tzw. dług pierwotny (te 80 mln zł wydane na Wisłę przez BC, poprzez T-F) i wyjdziemy na prostą to niestety również świat iluzji ..

Boss zainwestował przez ponad dekadę dziesiątki milionów w nasz klub, sam zainwestował, według własnej oceny widać źle zainwestował i zamiast tworzyć miraż długu, powinien to zaakceptować i przedstawić wizję dalszego rozwoju Wisły SA.. tyle że dla bossa problemy to są w głównym biznesie (w T-F), w Wiśle to ma tylko obciążenia.. Kto wie może pan Gaszyński przekona Cupiała do jakiegoś planu wyjścia naszego klubu z tego impasu, kto wie, może tak będzie.

Lukasz 06.11.2014 10:55

@ABGwislakABG Nie wydaje Ci się że dokładnie przez takie myślenie (przez pryzmat majątku) prowadziło nas punktu gdzie obecnie jesteśmy?

ABGwislakABG 06.11.2014 11:09

Nie. Do obecnego stanu doprowadziły nas:

a) zbyt późne inwestycje (ta baza i budowa akademii powinna być od razu walnięta przy zainwestowaniu w klub)
b) żenujący scouting (sam Kuźba na dzieciakach/juniorach to za mało)
c) Kwadrat Kapka, Pilch, Reszczyński, Rogala. To chyba nie wymaga komentarza.
d) Wymiana trenerów jak rękawiczki.
e) Zwalnianie ludzi, którzy wprowadzali do Wisły namiastkę profesjonalizmu.
f) Sprzedawanie piłkarzy zastępując ich x-razy gorszym zamiennikiem.
g) Sprzedawanie mózgów drużyny (playmakerów) zamiast budowanie wokół nich gry Wisły.
h) nienawidzę gdybania, lecz ta reforma Platiniego i wyimaginowana ręka Penksy...

Do powyższych punktów każdy zapewne mógłby dopisać własne. Tym sposobem nie dość, że doszlibyśmy do końca alfabetu, to jeszcze dodawali podpnkty z polskimi znakami.

Edit: Majątek swego czasu był. Tylko dalsze decyzje w mniejszym/większym stopniu powodowały jego marnotrawienie.

Lukasz 06.11.2014 11:28

Mamy w zasadzie to samo zdanie. Jedynie wydaje mi się iż przyczyną powstania tych podpunktów które wymieniłeś jest po częsci postrzeganie Wisły przez pryzmat Telefoniki czy Cupiała*. Takie sklejenie z wielkim bratem ma swoje zalety ale i ma wady - choćby to że dobrze czują się u nas wszelakiej maści piętaszki czy też jesteśmy rajem dla amaorów-wizjonerów którzy miękną pod naporem Cupiała i rzeczywistości. Przy czym czopki są niezatapialne.

Gdyby zalożyć że kasa od Cupiala się kiedys skończy, mielibysmy i bazę, scouting, o LM walczyli dwa sezony i mieli marzenia dzielone przez poł. Czyli byli w zupełnie innym miejscu.

* tak samo w drugą stronę - Cupiała ocena kondycji i możliwości Wisły przez pryzmat swojego majątku/kondycji Telefoniki

Viper 06.11.2014 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1381542)
Po pierwsze nie ma żadnych długów Valckxa i Basałaja (notabene więcej wówczas /2010-2011/ Wisła SA zarobiła niż wydała ..wystarczy zsumować kwoty z transferów po tzw. wielkiej wyprzedaży..od Marcelo do Brożka ..i korzyści z gry w pucharach, a odjąć na tym tle skromne wydatki, swoją drogą ciekawe jak długo niektórzy będą podtrzymywać te absurdy o zrujnowaniu Wisły po sprzedaniu piłkarzy za kwotę powyżej 7 mln euro i zarobieniu dodatkowych 4 mln euro. w kw. do LM i LE i to tylko od UEFA, o innych korzyściach już nie wspominając).. po drugie, wiara że Wisła SA wydaje pieniądze bez wiedzy i woli bossa to taki poziom abstrakcji, iż można by go opisać już wyłącznie językiem medycznym. [/COLOR]

A liczysz koszta kontraktów po 200tys (od łebka) euro za sezon, podatki, utrzymanie stadionu etc?. Nie bierz się chłopie za prowadzenie biznesu bo wizyta komornika jest kwestią czasu.

milosz 06.11.2014 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1381554)
A liczysz koszta kontraktów po 200tys (od łebka) euro za sezon, podatki, utrzymanie stadionu etc?. Nie bierz się chłopie za prowadzenie biznesu bo wizyta komornika jest kwestią czasu.

A ile takich kontraktów było ?? Rozumiem że teraz utrzymania stadionu nie ma ..Jest tak jak już napisałem, do niektórych nic nie dociera, kilkanaście milionów euro, to dla nich mniej niż kilka nieco wyższych pensji, za w tym kontekście drobne..zły obcy i wszystko sobie umieją tak wytłumaczyć.. a co do własnego biznesu, owszem jest i ma się dobrze.


______
EDIT.. edytuje bo to jest właściwa konkluzja..

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1381545)
Do obecnego stanu doprowadziły nas:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1381545)
a) zbyt późne inwestycje (ta baza i budowa akademii powinna być od razu walnięta przy zainwestowaniu w klub)
b) żenujący scouting (sam Kuźba na dzieciakach/juniorach to za mało)
c) Kwadrat Kapka, Pilch, Reszczyński, Rogala. To chyba nie wymaga komentarza.
d) Wymiana trenerów jak rękawiczki.
e) Zwalnianie ludzi, którzy wprowadzali do Wisły namiastkę profesjonalizmu.
f) Sprzedawanie piłkarzy zastępując ich x-razy gorszym zamiennikiem.
g) Sprzedawanie mózgów drużyny (playmakerów) zamiast budowanie wokół nich gry Wisły.
h) nienawidzę gdybania, lecz ta reforma Platiniego i wyimaginowana ręka Penksy...

Bardzo dobry, powyższy tekst ..
Od takiego bilansu zamknięcia minionego etapu powinien wyjść sam Cupiał, a dalej .. zacząć budować pomny własnych błędów.
I żeby była jasność, dziękując za wszystkie piękne chwile i sukcesy, które mu zawdzięczamy.

Viper 06.11.2014 12:43

^^ Renegocjowano umowę dotyczącą stadionu i koszta teraz są o wiele niższe. Przeprowadzone transfery nie były darmowe (premie za podpis), Cheveza wykupiono ( za 500 tys euro) a jak chodzi o wysokie kontrakty to:

-Genkov
-Jaliens
-Lamey
-Iliev
-Bunoza
-Iliev


Wypożyczeni nie grali za frytki, a tacy piłkarze jak Garguła, Sobolewski, Małecki etc też nie grali za grosze. Do tego piłkarze pewnie mieli wejściówki, premie itp. Jak chodzi o wynajem stadionu w tamtym sezonie to mogło być nawet 8 milionów złotych. Do tego koszta obsługi meczów. Zapominasz też o podatkach, były też chyba jakieś kary. Do tego obsługa starego zadłużenia.

Kurz 06.11.2014 13:19

Wisła od momentu pojawienia się Telefoniki funkcjonowała w sytuacji "ponad stan", dzięki pieniądzom właściciela. Problem nie pojawił się jednak tylko dlatego, że Cupiał przestał dokładać do interesu, ale w dużej mierze, dlatego, iż wydatki na poziomie sprzed 10 lat, to w dzisiejszych realiach ekonomicznych "drobne w kasie". Mityczne 80 milionów, wydane przez lata, to dzisiaj różnica w przychodach pomiędzy Legią a Wisłą tylko w czasie poprzedniego sezonu.

Oczywiście popełniano błędy na wielu płaszczyznach (kto ich nie popełniał), ale drugim istotnym problemem było to, że próbowano stworzyć w Krakowie klub z budżetem 50-60 milionów bez rzetelnych finansowych fundamentów (chora ambicja oderwana od rzeczywistości). Ratunkiem mógł być sukces sportowy. Niestety, się nie udało. W czasach Basałaja klub zagrał va banque i przestrzelił.

Dzisiejsza Wisła nawet z 5 czy 6 mln dopłat od Cupiała, bez sponsora i gry w fazie grupowej, któregoś z pucharów, to materiał na klub z budżetem 30-40 milionów i adekwatnymi możliwościami sportowymi. Ucieczka do przodu się nie udała, a na płaszczyźnie pracy od podstaw, możliwości finansowych, bazy kibicowskiej, zasobności już przegraliśmy nie tylko z Warszawą i ale Poznaniem. Za moment, być może, z innymi. W przypadku Legii, gdyby w strukturze wpływów miało się nic nie zmienić w ciągu najbliższych 10 lat, klub ze stolicy zainkasuje w tym czasie o 700 milionów więcej. Niewyobrażalne.

Ogryzek 06.11.2014 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1381563)
Wisła od momentu pojawienia się Telefoniki funkcjonowała w sytuacji "ponad stan", dzięki pieniądzom właściciela. Problem nie pojawił się jednak tylko dlatego, że Cupiał przestał dokładać do interesu, ale w dużej mierze, dlatego, iż wydatki na poziomie sprzed 10 lat, to w dzisiejszych realiach ekonomicznych "drobne w kasie". Mityczne 80 milionów, wydane przez lata, to dzisiaj różnica w przychodach pomiędzy Legią a Wisłą tylko w czasie poprzedniego sezonu.

Oczywiście popełniano błędy na wielu płaszczyznach (kto ich nie popełniał), ale drugim istotnym problemem było to, że próbowano stworzyć w Krakowie klub z budżetem 50-60 milionów bez rzetelnych finansowych fundamentów (chora ambicja oderwana od rzeczywistości). Ratunkiem mógł być sukces sportowy. Niestety, się nie udało. W czasach Basałaja klub zagrał va banque i przestrzelił.

Dzisiejsza Wisła nawet z 5 czy 6 mln dopłat od Cupiała, bez sponsora i gry w fazie grupowej, któregoś z pucharów, to materiał na klub z budżetem 30-40 milionów i adekwatnymi możliwościami sportowymi. Ucieczka do przodu się nie udała, a na płaszczyźnie pracy od podstaw, możliwości finansowych, bazy kibicowskiej, zasobności już przegraliśmy nie tylko z Warszawą i ale Poznaniem. Za moment, być może, z innymi. W przypadku Legii, gdyby w strukturze wpływów miało się nic nie zmienić w ciągu najbliższych 10 lat, klub ze stolicy zainkasuje w tym czasie o 700 milionów więcej. Niewyobrażalne.

Mam podobne przemyślenia jeśli chodzi o Wisłę ery Cupiała i szczególnie okres Basałaja. Zagraliśmy w kasynie i przegraliśmy. Zamiast od lat budować fundamenty jak Lech Poznań to my chcieliśmy pójść na skróty.

Celowo pisze o Poznaniu a nie o Warszawie - bo Wisła ma taki sam potencjał jak Lech i gdyby była dobrze zarządzana to spokojnie moglibyśmy mieć budżet roczny na poziomie 50-60 mln. Lech nawet bez sukcesów w pucharach w ostatnich latach ma taki.
(Warszawa to trochę inna sytuacja, ale poziom finansowy Lecha wraz z jego akademią dla młodych piłkarzy itd przy normalnym zarządzaniu powinniśmy osiągnąć dawno. A tak ostał Nam się tylko sznur... jak w Weselu Wyspiańskiego)

Karherop 06.11.2014 14:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1381542)
Po pierwsze nie ma żadnych długów Valckxa i Basałaja

Zacząc trzeba od tego jak zostały zainwestowane te pieniądze i dlaczego spośród wszystkich piłkarzy "kupionych' w erze Valcka i Basałaja w klubie nie ma już ani jednego?

dlaczego zawodnikiem na który zarobiliśmy był tylko Melikson? niestety fakty są takie że ówczesne transfery to w większości byli zawodnicy wiekowi lub wypożyczenia. A za potężną kasę (Bonoza, Jovanovic, Jovanic) wydawano wyłącznie na graczy defensywnych, których zawsze najciężej sprzedać.

Panowie jak na tamten okres dysponowali ogromną gotówką, zawierali wielotysięczne kontrakty (np. z Jaliensem) i jak się później okazało niemożliwe do realizacji.

Plan finansowy stworzony przez Basałaja zakładał na wyrost awans do LM. Tylko tak można spojrzeć na wszystkie ruchy które wtedy się działy w naszym klubie.

Boss na to pozwolił, przyklepnął, ok - nie zdejmuje z niego winy, ale osoby w postaci Basałaja i Valckxa dokonały takich a nie innych ruchów które nie zakładały negatywnego wariantu. To Basałaj I Valckx byli wykonawcami, ale jednocześnie byli osobami decyzyjnymi. To oni zaciągnęli takie a nie inne zobowiązania. I tak, to są ich długi. To oni podpisali kontrakt z Jaliensem, Ilievem czy Genkovem łącznie opiewającymi na kilka dobrych milionów złotych.

W tym samym sensie winą Bednarza jest podpisanie kontraktu z UFA. To jest ta sama gama odpowiedzialności za swój podpis.

Niestety fakty są jednak takie że długi ma tylko i wyłącznie Wisła.

A idąc dalej tokiem rozumowania kolegi miłosza można wyciągnąć wnioski że za morderstwo, nie jest winien morderca, ale jego rodzicielka. Bo w końcu to ona go wychowała i wpoiła takie a nie inne wartości.

wolfy 06.11.2014 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1381571)
A za potężną kasę (Bonoza, Jovanovic, Jovanic) wydawano wyłącznie na graczy defensywnych, których zawsze najciężej sprzedać.

Bunozai i Chavez to "dzieci Kapki". A spora kasa została rozpiżdżona o wiele wcześniej przez wspomnianego speca, niedługo przed przyjściem Valcxxa i Maaskanta.

Viper 06.11.2014 15:08

^^ Chavez wcześniej był tylko wypożyczony, wykupiony został już za Vlacxxa.

Karherop 06.11.2014 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1381573)
Bunozai i Chavez to "dzieci Kapki". A spora kasa została rozpiżdżona o wiele wcześniej przez wspomnianego speca, niedługo przed przyjściem Valcxxa i Maaskanta.

Mówiłem o dziełach Basałaja i Valckxa. Podsumowuje łącznie ich działalność. A to że Kapka był inicjatorem tych transferów? on nie miał w klubie w tamtym czasie innej funkcji poza skautem, to Basałaj podpisał dokumenty.

Żeby też nie było, Kapka też jest winny. Nie wiem co on jeszcze robi w Wiśle.

Takie oczywistości są mi znane.

Viper 06.11.2014 15:21

^^ Tylko że Chavez za sezon 10/11 zbierał bardzo dobre noty.

szprotson 06.11.2014 15:29

a Milan Jovanic po za tym ze był symaptyczny to nawet dobrych not nie zbierał a miał bardzo duzy udział w spychaniu na finansowe dno Wisły. Za to Kapka ma przejabane u mnie najbardziej. Bo mógł być o wiele lepszy golkiper ale znajmości musiały być na 1 miejscu

milosz 06.11.2014 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1381556)
^^ Renegocjowano umowę dotyczącą stadionu i koszta teraz są o wiele niższe. Przeprowadzone transfery nie były darmowe (premie za podpis), Cheveza wykupiono ( za 500 tys euro) a jak chodzi o wysokie kontrakty to:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1381556)
-Genkov
-Jaliens
-Lamey
-Iliev
-Bunoza
-Iliev
Wypożyczeni nie grali za frytki, a tacy piłkarze jak Garguła, Sobolewski, Małecki etc też nie grali za grosze. Do tego piłkarze pewnie mieli wejściówki, premie itp. Jak chodzi o wynajem stadionu w tamtym sezonie to mogło być nawet 8 milionów złotych. Do tego koszta obsługi meczów. Zapominasz też o podatkach, były też chyba jakieś kary. Do tego obsługa starego zadłużenia.

Za ile wykupiono Chaveza !? źródło proszę ..
Po drugie Garguła zarabiał więcej niż Genkow, ale jego jakoś wśród wysokich kontraktów nie wymieniasz..
Po trzecie kara za Mandziarę to .. też wina Holendrów.. ?
Dług tak , owszem i to jest główna przyczyna braku kasy.. kilkanaście milionów euro z transferów i z europejskich pucharów nie rozpłynęło się w kilku pensjach (oraz kilku transferach), jedynie to twierdzę.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1381571)
Zacząc trzeba od tego jak zostały zainwestowane te pieniądze i dlaczego spośród wszystkich piłkarzy "kupionych' w erze Valcka i Basałaja w klubie nie ma już ani jednego?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1381571)
dlaczego zawodnikiem na który zarobiliśmy był tylko Melikson? niestety fakty są takie że ówczesne transfery to w większości byli zawodnicy wiekowi lub wypożyczenia. A za potężną kasę (Bonoza, Jovanovic, Jovanic) wydawano wyłącznie na graczy defensywnych, których zawsze najciężej sprzedać.
Panowie jak na tamten okres dysponowali ogromną gotówką, zawierali wielotysięczne kontrakty (np. z Jaliensem) i jak się później okazało niemożliwe do realizacji.
Plan finansowy stworzony przez Basałaja zakładał na wyrost awans do LM. Tylko tak można spojrzeć na wszystkie ruchy które wtedy się działy w naszym klubie.
Boss na to pozwolił, przyklepnął, ok - nie zdejmuje z niego winy, ale osoby w postaci Basałaja i Valckxa dokonały takich a nie innych ruchów które nie zakładały negatywnego wariantu. To Basałaj I Valckx byli wykonawcami, ale jednocześnie byli osobami decyzyjnymi. To oni zaciągnęli takie a nie inne zobowiązania. I tak, to są ich długi. To oni podpisali kontrakt z Jaliensem, Ilievem czy Genkovem łącznie opiewającymi na kilka dobrych milionów złotych.
W tym samym sensie winą Bednarza jest podpisanie kontraktu z UFA. To jest ta sama gama odpowiedzialności za swój podpis.
Niestety fakty są jednak takie że długi ma tylko i wyłącznie Wisła.
A idąc dalej tokiem rozumowania kolegi miłosza można wyciągnąć wnioski że za morderstwo, nie jest winien morderca, ale jego rodzicielka. Bo w końcu to ona go wychowała i wpoiła takie a nie inne wartości.

Po pierwsze (za SV) kupiono tylko 3 piłkarzy (mowa o jego autorskich pomysłach) ..i tak.. sprzedano Meliksona, Genkowowi nie płacono, wiec odszedł za JB za darmo.. a Jovanović jak wiemy ma zdrowotne problemy.. Resztę piłkarzy wypożyczonych i z kartą w ręku nie sprowadzono do sprzedaży, tylko pod wynik sportowy i ten uzyskano nadspodziewanie dobry, jak dla mnie bardzo dobry, MP i najlepszy wynik w europejskich pucharach od 9 lat Wisły Kraków ..ja to doceniam.
Jovanicia i Bunozę sprowadził Kapka ..
Teza że dysponowano ogromną gotówką jest wbrew faktom.. najdroższy transfer z jedynie trzech dokonanych to Maor Melikson, kosztował 650 tysięcy euro, czyli był tańszy od ..Jirsaka.. Po Jaliensie ze sprowadzonych najlepiej zarabiał Genkow, czyli zarabiał mniej niż Garguła.. oznacza to jedno iż teza o „ ogromnej gotówce” to propagandowa fikcja ..
Otóż za holendrów w Wiśle też był realizowany wariant oszczędnościowy, zwłaszcza drugie okienko transferowe było potężnie okrojone ..to nadal było tylko grzebanie po europejskch śmietnikach..

Teza kolejna że plan Basałaja zakładał pewny awans do LM to ..taka bzdura iż szkoda wręcz czasu na polemikę ..
Kolejna teza że boss coś „przyklepał”.. otóż nic nie „klepał” tylko sam podjął decyzję iż nie chce kolejnego Karabachu i kolejnej Levadii i stąd wyprzedaż poprzedniej drużyny i stąd budowa od zera nowej drużyny.. właśnie od zera .. bez bramkarza, bez obrony, bez jedynego napastnika jakiego Wisła miała w dwa tanie okienka transferowe /tak tanie, bo sprzadawano wcześniej piłkarzy za miliony, a sprowadzano za setki tysięcy/ o mało co byłby awans do LM.. Tak wygląda ówczesny bilans.

Gra zaś bez planu B, to też domena Cupiała i wyłącznie jego..

Teza ostatnia, że Basałaj działał samodzielnie jest tak komiczna że jej analizować nie zamierzam.. a co do przykładu z morderstwem.. to wykonawca to jedno, a zleceniodawca i osoba decyzyjna to drugie..ważniejszy oczywiście jest ten co decyduje, w Wiśle SA jedyną osobą decyzyjną jest BC.. inne tezy to bajki.

Lukasz 06.11.2014 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1381571)
Boss na to pozwolił, przyklepnął, ok - nie zdejmuje z niego winy, ale osoby w postaci Basałaja i Valckxa dokonały takich a nie innych ruchów które nie zakładały negatywnego wariantu. To Basałaj I Valckx byli wykonawcami, ale jednocześnie byli osobami decyzyjnymi. To oni zaciągnęli takie a nie inne zobowiązania. I tak, to są ich długi.

Ponoć teoretycznie zakładał.

Cytat:

Jak awans Wisły do IV rundy odbił się na kondycji finansowej klubu?
Zatrudniliśmy zawodników, którzy są dobrzy, ale kosztują też spore pieniądze. Dlatego fakt, że mamy już w kieszeni awans do Ligi Europy zdecydowanie korzystnie wpływa na budżet.

Czyli o dziurze w budżecie, jak to miało miejsce po klęsce z Levadią, nie ma już mowy?
Budżet przygotowuje się, zakładając wariant negatywny. Awans wpłynął pozytywnie na nasze finanse
Basałaj wliczył zysk z pucharów w kwocie 15 milionów. "Liga Europy byłaby zatem wykonanym minimum". Z czego o ile dobrze pamietam potem 750 tysięcy w poczet realizacji roszczeń Mandziary zablokowala UEFA.

szprotson 06.11.2014 18:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1381586)

Teza ostatnia, że Basałaj działał samodzielnie jest tak komiczna że jej analizować nie zamierzam.. a co do przykładu z morderstwem.. to wykonawca to jedno, a zleceniodawca i osoba decyzyjna to drugie..ważniejszy oczywiście jest ten co decyduje, w Wiśle SA jedyną osobą decyzyjną jest BC.. inne tezy to bajki.

Oczywiście że Basałaj nie działał samodzielnie. Najlepszym przykładem na to było jego zdziwienie gdy do jego drzwi zapukał niejaki Lamey informując że własnie podpisał kontrakt na ponad 3 stówki.

milosz 06.11.2014 18:36

Tak, tak, oczywiście ogon macha psem, BC był posłuszny innemu panu B .., bo sprytny Basałaj wszystko robił pod osłoną nocy .. tak aby Cupiał i Rada Nadzorcza nic nie zauważyły, tak sobie to tłumacz.

________

EDIT.
To co można na pewno zarzucić Basałajowi, to fakt że realizował błędny plan na skróty.. należało część piłkarzy z poprzedniej ekipy pozostawić, tych kluczowych, np. Głowackiego, być może i Pawła Brożka i do nich dokupować piłkarzy za kasę z Marcelo czy Diaza.. ale widać presja była na radykalną wyprzedaż i całkiem nową drużyną, wyglądało to na impulsywne działanie ze strony bossa którego najwyraźniej klęski z Levadią, a zwłaszcza ta z Karabachem musiały po prostu wkurzyć ..być może potrzebował też gotówki stąd taka skala wyprzedaży.. Basałaj też przeszacował wpływy z frekwencji to też dość pewne.. w jednym z wywiadów wspominał o tej oczekiwanej.. to nie jest menadżer z mojej bajki .. ale zastąpienie go .. Bednarzem..to jak dżumę leczyć cholerą ..następny chciał ciszy na stadionie, kibiców przedstawił potencjalnym sponsorom jako dzicz i swołocz ..sprawy prawne oczywiście przegrywał, doprawdy trudno u gościa znaleźć pozytyw.
Mnie marzy się taki prezes który byłby z Wisłą związany emocjonalnie i nie robił tylko tego co sobie zażyczy boss.. że jak skok na LM va banque to ..posłusznie mamy co mieliśmy, a jak tylko cięcie kosztów to tylko cięcia .., pozytywna kreatywność z myśleniem długofalowym .. może Gaszyński, w końcu to wiślak,.. tak czy owak 2015 rok, może być rokiem zmiany na lepsze, może tak będzie.

Viper 06.11.2014 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1381586)
Za ile wykupiono Chaveza !? źródło proszę ..
Po drugie Garguła zarabiał więcej niż Genkow, ale jego jakoś wśród wysokich kontraktów nie wymieniasz..
Po trzecie kara za Mandziarę to .. też wina Holendrów.. ?
[COLOR=#222222]Dług tak , owszem i to jest główna przyczyna braku kasy.. kilkanaście milionów euro z transferów i z europejskich pucharów nie rozpłynęło się w kilku pensjach (oraz kilku transferach), jedynie to twierdzę.

Co do Cheveza http://sport.interia.pl/aktualnosci-...sle,nId,577582 Wychodzi że staneło na 300 tys dolarów. Mówiłem o transferach i nie podałem. Wielu piłkarzy dostawało wtedy sporo. Widziałeś raporty finansowe za tamten okres?

Co do przychodów z Pucharów.

-za awans do grupy LE 1,3mln euro
-za trzy wygrane mecze 600 tys euro
-za awans z grupy 200 tys euro
-za drugiej 2 w grupie 200 tys euro
-za eliminacje LM nie chce mi się szukać ale to max milion euro, gdzie te kilkanaście milionów? Chyba złotych a nie euro :D

Powyższe kwoty nie pokrywają tych kilkunastu a nie kilku wysokich kontraktów z tamtego okresu oraz transferów.

Kary pieniężne za wbryki kibiców oczywiście winą Holendrów nie były ale do budżetu trzeba je wliczyć.

AntyMod 06.11.2014 19:32

rychlo w czas ...LetFootbalWiny zdobywaja MP i wchodza do LM .... i kazda polska druzyna moze ich serdecznie w dupe pocalowac na kolejne kilka ladnych lat ..a Cupial niech sam sie uderzy w piers i podziekuje "przyjaciolom" ktorych obstawil wokol siebie, ktorzy z Holendrow zrobili kozlow ofiarnych i szybko wypieprzyli bo nie mogli do Wisly sprowadzac pseudopilkarzykow od znajomych menadrzerow, przy okazji kasowac niezla kase ....Holendrzy ZROBILI MISTRZOSTWO POLSKI W POL ROKU i pechem nie weszli do LM, potem byla LE ktora dla wiekszosci byla jak strzal w pysk , a pomimo tego dalo sie fuksem wyjsc z grupy, i trafic na mega cienkie Standard, ale nagle okazalo sie ze pan Cupial sie obrazil i po ptokach , dokladnie jak 7egia teraz , odpadli z LM, graja w LE , robia punkty i za rok prosta jazda do LM, nie oslabiajac sie przy tym ....Oni po prostu nie robia tego bledu co Cupial - a a sa w identycznej sytuacji - pomimo ze druzyna kosztuje ich ze 2 -3 x wiecej niz TA POLROCZNA za Maskanta ktora zdobyla tytul ...piszecie ilez to nie zarabialo kilku zawodnikow z tamtych czasow ?/ to zobacz cie ile teraz w 7egii zarabia wiekszosc ....Holendrzy zrobili - mogli zrobic to sdamo co 7egia teraz- przy 2-3 krotnie mniejszych wydatkach ...teraz to juz skupcie sie na gorzkich zalach i o walce o vice mistrzostwo polski przez najblizsze kilka dlugich lat ....7egia jest teraz najmocniejsza bo zrobila dokladnie odwrotnie niz Wisla , po prostu maja idealny model jak s.......ic tyle lat hegemoni w tak szybkim czasie- brawo panie Cupail, pozdrow swoich przydupasow ktorzy zniszczyli klub radzac ci idiotyzmy byleby tylke zrec z panskiego koryta ...to sie p[o prostu nazywa FRAJERSTWO ....MIALES CHAMIE ZLOTY ROG ....

milosz 06.11.2014 19:38

Viper
- 300 tysięcy, tak to wiem, przypomnę że byłą to jedynie finalizacja i utargowanie niższej kwoty od proponowanej.
- Tu masz odpowiedź na kwestię drugą, suma jest łączną z dwóch źródeł ..transfery i puchary
Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1381542)
po sprzedaniu piłkarzy za kwotę powyżej 7 mln euro i zarobieniu dodatkowych 4 mln euro. w kw. do LM i LE i to tylko od UEFA

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1381586)
kilkanaście milionów euro z transferów i z europejskich pucharów nie rozpłynęło się w kilku pensjach (oraz kilku transferach), jedynie to twierdzę.

A gdzie poszła spora część kasy, ano..
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Viper (Post 1381556)
Do tego obsługa starego zadłużenia.

A to jest studnia niemal bez dna.. może być i 80 mln PLN , może i 100, a może tylko 60 ..praktycznie, los Wisły, sekcji piłkarskiej jest w rękach jednego człowieka..a dług to pewnikiem takie zabezpieczenie, aby mu nikt zabawki, nie podkupił zbyt łatwo.

Karherop 06.11.2014 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1381586)
Po pierwsze (za SV) kupiono tylko 3 piłkarzy (mowa o jego autorskich pomysłach) ..i tak.. sprzedano Meliksona, Genkowowi nie płacono, wiec odszedł za JB za darmo.. a Jovanović jak wiemy ma zdrowotne problemy.. Resztę piłkarzy wypożyczonych i z kartą w ręku nie sprowadzono do sprzedaży, tylko pod wynik sportowy i ten uzyskano nadspodziewanie dobry, jak dla mnie bardzo dobry, MP i najlepszy wynik w europejskich pucharach od 9 lat Wisły Kraków ..ja to doceniam.

docenimy to będąc w I lidze?

a co za różnica czy kogoś kupiliśmy, czy wzięliśmy z kartą w ręku płacąc za podpisane sporą sumę + prowizja dla menagera? można było zrobić lepsze transfery? bez dużej wyobraźni powiem, że można było. Co robił Lamey który nie grał przez rok w piłkę? można było zrobić transfery nie zadłużając klubu po uszy? można było kupić graczy z Białorusi, Chorwacji czy Czech za dużo niższą gażę, ale oczywiście lepiej było dać wysokie kontrakty znajomym Holendrom.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1381587)
Ponoć teoretycznie zakładał.

Tak zakładał że w wyniku tego możemy stanąć na krawędzi degradacji do I ligi.

I nie, nie jestem czarnowidzem. Nie chciałbym być natomiast w skórze obecnie zarządzających klubem osób (oraz przyszłych), bo czeka ich ciężka czarna robota. Trudno być nawet optymistą, że bez sypnięcia z kasy od TF cokolwiek uda się zrobić.

Kurz 06.11.2014 20:22

Problemem nie jest sezon, w którym Wisła grała w LE. Wtedy mieliśmy przychód na poziomie 60 mln i niewielką stratę netto. Za politykę postawienia wszystkiego na jedną kartę zaczęliśmy płacić na poważnie dopiero w 2012. Przychody zaczęły spadać wtedy na łeb na szyję (nie było sukcesu sportowego), a wydatki pozostały na poziomie z 2011. W 2012 przychody spadły już do 32.5 mln (prawie o połowę), co przy pensjach na poziomie 30 mln musiało być finansowym nokautem. W kolejnym roku mieliśmy do czynienia z dalszym ciągiem dołowania, bo wydaliśmy 147% przychodów tylko na pensje i właściwie śmiercią kliniczną.

milosz 06.11.2014 20:32

Karherop
Powtarzasz te same bajki, iż było super, tylko to złe MP w 2011 roku i ten fatalnie najlepszy wynik w europejskich pucharach Wisły od 9 lat o mało nie doprowadził nas do I ligi , taa ładna bajeczka.. a czy można było taniej , owszem teoretycznie zawsze można taniej.. tyle że taniej to było z Levadią i Karabachem, ale czy na pewno taniej.. gdyby było okay.. to wyniki byłyby inne..a były klęski, tak klęski, a ja za nimi nie tęsknie, a doceniam zbudowanie drużyny w pół roku ..zobaczymy kiedy podobne rzeczy uda sie komuś w Wiśle powtórzyć.. na teraz mamy 7, 7 i 5 miejsce a na miejscu Wisły jest teraz Legia.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1381612)
Problemem nie jest sezon, w którym Wisła grała w LE. Wtedy mieliśmy przychód na poziomie 60 mln i niewielką stratę netto. Za politykę postawienia wszystkiego na jedną kartę zaczęliśmy płacić na poważnie dopiero w 2012. Przychody zaczęły spadać wtedy na łeb na szyję (nie było sukcesu sportowego), a wydatki pozostały na poziomie z 2011. .

Ano nie było , bo był Probierz , Kulawik i Bednarz.. Otóż jedyna droga do sukcesów sportowych to ich powtarzalność, ale u nas na powtarzalność to na teraz może liczyć tylko Smuda, na razie może..

EDIT. do postu poniżej.. i tak Kol. arti zamknął szczęśliwie temat, co gorsza jeszcze z udana pointą.

arti 06.11.2014 20:52

Że też Wam się chce znowu spierać o Holendrów, Bednarza itp.
Obyśmy latem byli w sytuacji, że zaczniemy z minus 1 - to już będzie dobry znak w tej sytuacji.

ABGwislakABG 06.11.2014 21:57

Cytat:

a czy można było taniej , owszem teoretycznie zawsze można taniej.. tyle że taniej to było z Levadią i Karabachem, ale czy na pewno taniej..
Obecnie to mamy idealny przykład polskiej stołecznej drużyny jaki trzeba mieć budżet, podejście, w co i ile należy inwestować by mieć sukcesywnie fazę grupową LE.

Jeszcze raz powtórzę: Ktokolwiek wierzy, że Valcx i Maaskant podejmowali całkowicie własne, suwerenne decyzje bez zgody Cupiała nadaje się na ul.Babińskiego. Ewentualnie ma swój własny inny świat, w który nie będę ingerował tylko wcisnę dla dobra drugiego "ignor".

Cytat:

docenimy to będąc w I lidze?
Przepraszam Cię bardzo, ale dlaczego nie ma w Twoich wywodach wspomnienia o współudziale JB, wymiany trenerów jak rękawiczki, zgodzie Cupiała na taki plan? Nie wierzę, by to holenderskie duo miało wówczas kisiel w majtach bo możemy grać w LM już teraz. Za to znam pewnego właściciela, do którego ten opis pasuje idealnie.

Cytat:

można było kupić graczy z Białorusi, Chorwacji czy Czech za dużo niższą gażę, ale oczywiście lepiej było dać wysokie kontrakty znajomym Holendrom.
Niekoniecznie graczy (punkt z mojego wywodu- żałosny scouting), ale szkoleniowców. I całą "śmietankę" która wprowadzała czy to będąc managerem, trenerem, zawodnikiem. I wtedy przeszczepić to na własny grunt. Kasą na pewno dysponujemy większą niż kluby z tego regionu plus Słowacja, Słowenia. Zdecydowano się na zajebiście drogi wariant all-in. I wtopa. Ale do Holendrów nie mam nic. Wykonywali polecenia Cupiała.

Cytat:

a co za różnica czy kogoś kupiliśmy, czy wzięliśmy z kartą w ręku płacąc za podpisane sporą sumę + prowizja dla menagera?
Hmm, ten drugi wydaje się być tańszy ze względu na brak kwoty transferowej.

Karherop 06.11.2014 23:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ABGwislakABG (Post 1381619)
Przepraszam Cię bardzo, ale dlaczego nie ma w Twoich wywodach wspomnienia o współudziale JB, wymiany trenerów jak rękawiczki, zgodzie Cupiała na taki plan? Nie wierzę, by to holenderskie duo miało wówczas kisiel w majtach bo możemy grać w LM już teraz. Za to znam pewnego właściciela, do którego ten opis pasuje idealnie.

JB jest winien podpisania umowy z UFA, konfliku z kibicami i wielu innych rzeczy o któych nawet nie chce mi się pisać. Jednak tak jak już napisałem: nie było by go w klubie gdyby nie wcześniejsza polityka klubu, reprezentowana przez prezesa Basałaja i dyrektora Valckxa

To co Bednarz spiepszył w kwestii finansowej jest tylko wierzchołek góry lodowej naszych długów.

milosz - powiem Ci tylko tyle, nie chcę nigdy napisać "a nie mówiłem" mam nadzieję że tak nie napiszę w czerwcu 2015 gdy nie dostaniemy licencji. Obym się mylił.

milosz 07.11.2014 00:38

Karherop
Doprawdy nie chce mi sie pisać na okrągło tego samego.. ale stawianie sprawy iż JB coś ratował po poprzednim prezesie to po prostu nonsens i dowód że niektórym zbyt łatwo przychodzi nadal wierzyć w moc bajek..
Napisze to wiec raz jeszcze, otóż dług był przed Basałajem i to ten podstawowy, te 80 mln PLN i JB nic tu nie ratował.. a powstał on przez cały okres BC w Wiśle Kraków, bo Wisła SA była źle zarządzana.. a swoje wcześniej dorzucił tu i sam JB, fatalnymi transferami.. rzecz w tym, iż Wisła miała niemal monopol na polskim rynku piłkarskim i ..nic z tego konkretnego i poztywnego w wymiarze ekonomicznym dla klubu nie wyniknęło, nie zbudowano żadnych trwałych biznesowych podstaw do trwałego pryncypatu w lidze polskiej, co więcej w europejskich pucharach tylko 2 razy za BC, grała w nich wiosną .. były przecież realne straty po Levadii i Karabachu, ale i wcześniej po Dinamie Tibilisi i Valerendze.. Wisła nie potrafiła też dobrze sprzedawać swoje gwiazdy .. zero marketingu, skautingu..to była tylko fajna zabawka w rekach bossa, a nie poważna ekonomiczna inwestycja, dodajmy zabawka droga, bardzo droga..
Co do licencji to wielu już przed Tobą pisało że tylko kwestią czasu jest zły koniec Wisły Kraków Cupiała,..więc nie pisz jakbyś odkrywał nowe lądy .. a już wypowiedź, typu „a nie mówiłem”, to już wygląda mi na netowy kabaret..Był tu taki użytkownik który pisał w podobnym klimacie że Cupiał na 100% popiera JB i ten nigdy nie ustąpi itd., itp.. o tym że BC sprzedaje Wisłę też już wielu pisało.. teraz modne jest pisanie o licencji ..
Bo rzecz w tym, że to nie licencja jest w Wiśle najważniejsza, tylko uczciwe traktowanie jej kibiców, a nie omamy o tych co niby rozkradli Wisłę, o dobrym carze i złych jego doradcach..

Ja oczekuję planu naprawczego i jasnej deklaracji co do przyszłości Wisły SA i to od nowego prezesa, pana Gaszyńskiego i to wspartej przez Radę Nadzorczą czyli de facto samego BC, a kasandryczne wizje obecne na tym forum od lat, mnie jakoś nie grzeją.

Grzeją mnie natomiast wszelkie dobre wieści dotyczące Wisły Kraków, np. o tym że nowym prezesem ma być pan Gaszyński ..ano zobaczymy co nam przyniesie przyszłość.

I jeszcze apropos czarnych scenariuszy, mnie one nie straszne, mam dobre wspomnienia z gry Wisły w II lidze.. jest i przykład reaktywacji Pogoni Szczecin.. a Wisła to dużo ważniejszy dla polskiej piłki klub, przetrwa więc każdy kryzys i z każdego wyjdzie obronną ręką, co więcej przeżyje mnie i każdego współczesnego kibica Wisły.. można by rzec, że z naszej perspektywy, Wisła Kraków jest wieczna ..więc moja troska jest nie o jej przetrwanie, bo przetrwa na pewno, tylko o jej kształt i jakość i po to się tu od czasu do czasu produkuję.Tyle, dobrej nocki.

szprotson 07.11.2014 09:31

Cytat:


Dlaczego nie ma pan pracy?

- Bardzo chciałem dojść do porozumienia z działaczami Wisły. Interesowały mnie zarobki na poziomie pierwszego bramkarza. Nie dogadałem się i musiałem szukać innego pracodawcy. Trochę to mnie zabolało, bo liczyłem, że zostanę.

Miał pan chyba pieniądze zarobione w Wiśle…

- Ostatnie pieniądze dostałem w maju. To była zaległa wypłata za styczeń albo luty. Później nie wysłano mi choćby złotówki. Nigdy nie chciałem walczyć w sądzie. Nie zmuszałem pana Jacka Bednarza do podpisania kontraktu. Ani ja, ani żaden z chłopaków nie ukradliśmy tych pieniędzy z klubowej kasy. Dostaliśmy umowy, zapracowaliśmy na nasze wypłaty uczciwą pracą i chcielibyśmy je otrzymać.

Miśkiewicz o sytuacji klubu.

Lukasz 07.11.2014 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1381610)
I nie, nie jestem czarnowidzem. Nie chciałbym być natomiast w skórze obecnie zarządzających klubem osób (oraz przyszłych), bo czeka ich ciężka czarna robota. Trudno być nawet optymistą, że bez sypnięcia z kasy od TF cokolwiek uda się zrobić.

Owszem, kasa by miekko wyldować jest niezbędna.

Natomiast nie za bardzo wiem dlaczego mówisz że bedzie to jakaś tytaniczna praca. Robota jak robota, tyle zrobisz na ile Cię stać. W zasadzie przyjemna bo być prezesem Wisły to mocny punkt w CV. W zasadize teoretycznie chciałbym (pomijajac kwalifikacje). Ale... nie mam mentalności do takiej roboty.

Historycznie patrząc, robota u podstaw rozsypywała się poprzez wymagania stawiane przez właściciela lub konflikty z kibicami. Naszym wiekszym problemwm wydaje się być to że kazdy ciągnie w swoją stronę i nie zamierza odpuścić a wewnętrzne konflikty wygrywa się siłą lub przy wódeczce z właścicielem. Włascicielem który niby kontroluje spółkę przez RN ale w rzeczywistości kontroli nie ma. Doskonalym przykładem, poza długami, jest Czerwiński. Przyszedł rozwiązać problem, kilka razy spotkał się z SKWK, zdążył zmienić zdanie o 180 stopni i wrócił do 'nadzorowania'. W międzyczasie podpisał dokument którego na dzień następny się wyparł. I tak wygląda nadzór ze strony Cupiała.

Więc reasumując, ktokolwiek przyjdzie bedzie miał ciężko ale nie dlatego że nie ma kasy. Głownie dlatego że wejdzie w pewien układ ludzi którzy mają swoje wpływy i bez problemu moga doprowadzić do sytuacji w której zostanie zwolniony. Obraz trudności w tle dopełnia fakt że w razie problemów RN oddeleguje Czerwińskiego który problem rozwiąże niczym Machiavelli - stając za silniejszym. Do tego wisienką na torcie jest wsparcie ze strony właściela - głownie, czy nawet jedynie, finansowe.

szprotson 07.11.2014 11:08

Cytat:

Długi @WislaKrakowSA to 12 mln zł, ale wierzmy, że Jacek B. wyleciał za kibiców. Gdy przychodził, w kasie klubu było +17 tys. zł
17 tys zł w kasie.Tylko dlatego,że 2 mln poszły na remont stadionu i 2 mln zablokowała UEFA a konto sporu z Mandziarą.
Cytat:

Gdyby bojkot jeszcze trwał, byłoby już po Wiśle.
Cytat:

Tele-Fonika zgodziła się na ewentulanie sprzedanie części udziałów w Wiśle SA.
Cytat:

Miętta: Do końca roku mamy wypłacić ponad milion złotych i chcemy to zrobić do końca roku.


Wisła do 31 lipca miała spłacić 14 osób, spłaciła 9. W tej niespłaconej piątce są: Jaliens, Iliev, Smuda oraz dwóch piłkarzy z obecnej kadry
Cytat:

Przed upływem trzech lat umowa Wisły SA z UFA jest nie do rozwiązania.
Cytat:

Chcemy zatrzymać Štilicia, wstępne rozmowy były prowadzone, czekamy na przyjazd jego ojca, bo to on prowadzi jego interesy.
dziś z KMY

Karherop 07.11.2014 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1381648)
Owszem, kasa by miekko wyldować jest niezbędna.

Natomiast nie za bardzo wiem dlaczego mówisz że bedzie to jakaś tytaniczna praca. Robota jak robota, tyle zrobisz na ile Cię stać. W zasadzie przyjemna bo być prezesem Wisły to mocny punkt w CV. W zasadize teoretycznie chciałbym (pomijajac kwalifikacje). Ale... nie mam mentalności do takiej roboty.

tak się składa, że wiem co to znaczy pracować w firmie która tonie się w długach, gdzie prezes musi codziennie odbierać i tłumaczyć się przez 10 wierzycielami. W dodatku obiecywać terminy nierealne do spełnienia. I co znaczy sprzątać brudy po swoim poprzedniku (poprzednim prezesie).

Stres jaki wtedy przechodzi osoba prezesa jest naprawdę nie do pozazdroszczenia, przekładając to na dzisiejsze problemy ludzi z sercem i nadciśnieniem odbije się mocno w swoim czasie na zdrowiu.

Dlatego tak jak mówię, Gaszyńskiemu kibicuję z całego serca. Ale mówić że to będzie przyjemne - to nieporozumienie. Nie wiem również czy przyjemnie mieć np w CV ogłoszenie upadłości danej firmy? a niestety w czarnym scenariuszu może tak być. Bardzo czarnym.

milosz, długi owszem były już przed Basałajem, ale sam tez podkreślasz ile to w tym czasie mieliśmy pieniędzy do wydania, ile to zarobiliśmy na transferach... dobra, ale przecież długi mieliśmy cały czas no nie?

masz dobre wspomnienia z gry w 2 lidze? ja jej niestety nie pamiętam, rocznik 89 i z przyczyn oczywistych byłem jeszcze za młody by świadomie interesować się piłką. Wiem natomiast że I liga to w tej chwili (bardziej niż wtedy) degradacja sportowa i przede wszystkim finansowa. O ile dla klubu który który całe życie żyje w przeciętności (cracovia) I liga jest chlebem powszednim, nie musi tak okrajać budżetu, to tak dla nas będzie to bardzo duży cios.

Kurz 07.11.2014 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1381655)
Długi @WislaKrakowSA to 12 mln zł, ale wierzmy, że Jacek B. wyleciał za kibiców. Gdy przychodził, w kasie klubu było +17 tys. zł.

Trudno za to winić Bednarza, bo przyszedł "na gotowe" i nie za bardzo było, jak temu zapobiec, tym bardziej, że nie było kogo sprzedać, a gra w fazie grupowej LE to nie norma, a wyjątkowa sytuacja w przypadku Wisły. Domyślam się również, że zniechęcony Cupiał w 2012 nie szastał już tak chętnie gotówką, jak rok wcześniej. Stąd spadek przychodów o prawie 30 mln. Przypominam, ze spadły tylko przychody, a koszty zostały takie jak rok wcześniej i były na poziomie 50-60 mln (30 mln wyniosły tylko pensje zawodników).

KOMINEK 07.11.2014 12:24

Problem był jeden - procent jaki w budżecie stanowiły pensje. Przychody spadły dramatycznie pensje zostały

I jeszcze jedno dzisiejszy komunikat o tym że Cupiał zgodził się na sprzedaż części akcji może świadczyć o :

1) Sytuacja Telefoniki/ Wisły jest coraz gorsza i nie widać końca kryzysu.

2) Nowi zarządzający Wisłą przemówili Cupiałowi do rozumu i ten zgodził się na sprzedaż.

Kurz 07.11.2014 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1381666)
Problem był jeden - procent jaki w budżecie stanowiły pensje. Przychody spadły dramatycznie pensje zostały

I jeszcze jedno dzisiejszy komunikat o tym że Cupiał zgodził się na sprzedaż części akcji może świadczyć o :

1) Sytuacja Telefoniki/ Wisły jest coraz gorsza i nie widać końca kryzysu.

2) Nowi zarządzający Wisłą przemówili Cupiałowi do rozumu i ten zgodził się na sprzedaż.

Co da nowym podmiotom kupno akcji, jeśli nie uzyskają większościowego prawa głosu? De facto, jeśli Cupiał będzie miał większość akcji, nadal będzie kontrolował klub. Z jego strony nie jest to żadne ryzyko i ograniczenie.

Viper 07.11.2014 13:25

^^ Mogą to potraktować jako inwestycje, gdy masz akcjonariat musisz informować go na bieżąco o w sytuacji w spółce. Do tego dochodzą ewentualne dywidendy. W teorii jak wartość klubu wrośnie można je sprzedać z zyskiem.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl