Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

arti 19.04.2010 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 886029)
Nie rozumiem ska ta teoria?jakieś przełanki na to wskazują,czy takie podejście zyczeniowe. Jak dla mnie to Tusk ma już porobione do końca,i nikt uczciwy na niego nie zerknie.

Wiele przesłanek na to wskazuje. Zresztą zobaczymy za pół roku - nie omieszkam się Tobie przypomnieć:) Oczywiście o ile sobie tego życzysz.

Marszałek 19.04.2010 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 886035)
Wiele przesłanek na to wskazuje. Zresztą zobaczymy za pół roku - nie omieszkam się Tobie przypomnieć:) Oczywiście o ile sobie tego życzysz.

Przypominaj,ale fajnie by było jakbyś podał choć kilka faktów,na których opierasz swoje domysły. Bo wybacz,ale to co piszesz brzmi jak powtarzany slogan.

Komorowski. Czy to ten co powiedział,że wycofa sięz polityki jak wyssane z palca okażą się zarzuty stawiane swemu czasu Szeremetiewowi?Czy się myle,i on nic takiego nie powiedział. Czlowiek honoru na miarę swojej partii.

Mareq 19.04.2010 13:46

Cytat:

Początek kampanii to nam już zaproponowała pani Róża Thun kilka dni wcześniej organizując protesty przeciwko pochówku na Wawelu
Mocne słowa.
Są dowody ?

WILU TS 19.04.2010 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 886031)
yeah, żałoba skończona - pojednanie też. :D wojnę polityczną czas zacząć!

nie pobijcie się tylko...

ps. oby ludzie przejrzeli na oczy i na Bronka nie głosowali..

Sugerujesz że lepszy Kaczor ? proooszie Cie....:shock:

QBAS 19.04.2010 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 886037)
Mocne słowa.
Są dowody ?

Po co dowody. Polityka "wiem/slyszałem ale nie powiem skąd wiem i co wiem" tego nie potrzebuje

felipe 19.04.2010 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 885976)
Nie wiem, czy dobrze Cię felipe rozumiem, ale jeśli uważasz, że ci, którzy sprawę olali, olali ją dlatego, że dla nich jest różnica między przylotem do Polski, a przylotem dla Kaczyńskiego, to chyba się mocno mylisz. Tak pewnie będą sobie to tłumaczyć przeciwnicy LK, że "to tylko pogrzeb Kaczki", więc dlatego nikt nie przyleciał, ale jak dla mnie sprawa ma szerszy charakter i obrazuje podejście Europy i świata do nas i naszego kraju. Pewnie, że jesteśmy kimś dla drugiej ligi, ale może to znak, żeby przestać wchodzić w dupsko tej "pierwszej lidze", a skupić się na sobie?

Może mało precyzyjnie się wyraziłem, ale chodzi mi dokładnie o to o co tobie.
O podejście pierwszoligowej Europy do nas, jako kraju. Kaczyńskiego podałem tylko w nawiasie, gdyż ciężko gdybać, ale mimo wszystko podejrzewam, że dla części zachodnich przywódców to jednak on był jakims tam "balastem", "rywalem".
Każdy kij ma bowiem dwa końce - przykładowo spontaniczna podróż do Tbilisi w 2008 skutkowała (używając bliskiej nam terminologii :) ) zgodą z Saakashwilim, ale jednoczesnie kosą z Putinem. Ten sam Putin z kolei raz po raz klepie się po plecach z Tuskiem, podpisał z jego rządem korzystną umowę gazową... Polska jako tako mu zatem generalnie leży, ale Kaczyński już nie...
To tylko przykład, nie wykluczone że jest ich więcej, np. wśród decydentów unijnych, którym tacy politycy jak L.K. czy V. Klaus niejednokrotnie wadzili tak czy inaczej. Walka "o pierwiastek", wymuszenie "kompromisu z Joaniny" czy też przeciaganie ratyfikacji TL - to wszystko sprawiało, że dla UE nasz prezydent wygodny (co za tym idzie - lubiany) nie był. Teraz sobie odbiją...

Aha - i nie mówię o tym jako "przeciwnik LK", wręcz przeciwnie!

Co do ostatniego zdania - ma to sens, mnie tez zawsze pociagała np. idea panslawizmu, bo umówmy się - "bratem" prędzej nazwać możemy Słoweńca czy Litwina, niż jakiegoś Francuza czy Włocha. Problem jednak w tym, że Unia zawładnęła już 2/3 Europy, w kolejce czekają juz Chorwaci, Serbowie tez negocjują... Integracja z "małymi" inna niż w UE ma już niestety bardzo małe szanse bytu, gdyż w wielu miejscach jesteśmy związani tzw. "Wspólną polityką". A sami sobie nie poradzimy - zresztą nawet Norwegowie/Szwajcarzy (jedyne znaczące kraje europejskie z poza UE) sa z nią odpowiednio stowarzyszone, no po prostu inaczej sie nie da. Koniec końćów zatem wszystko rozbija sie o dobre stosunki z możnymi tego świata. I koło sie zamyka. Niestety.

orzeu 19.04.2010 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 886030)
Tak, zrozumiałem Śniadek jest apolityczny i tylko wspominał, - wierzysz w to co wypisujesz?

Na czym opierasz te brednie?

Jestes jedynym tutaj wyjezdzajacym z tak agresywnymi tekstami wiec albo zmien miejsce albo sposob wypowiedzi bo podnosisz cisnienie innym tym ze nie potrafisz zrozumiec czyjegos punktu widzenia oraz tym ze mierzac ludzi swoja miara uwazasz ze kazdy probuje przekuc pogrzeb przyjaciela we wlasny sukces.

Tutaj przyklad jezyka agresji:
Jan Widacki:
"Polsce grozi realne niebezpieczeństwo, że prezydentem zostanie Jarosław Kaczyński"

W wolnym tlumaczeniu: "Polsce grozi niebezpieczenstwo ze z powodu zasad demokracji spoleczenstwo dokona wyboru innego niz ja bym chcial".

W ogole Widacki ostatnio ma jakies parcie na szklo. W czasie zaloby blysnal wypowiedzia iz "spoleczenstwa Krakowa opowiedzialo sie przeciw honorowemu obywatelstwu Krakowa". Ktore spoleczenstwo? Caly blisko milion ludzi? Fajnie jest wypowiadac sie w imieniu miliona osob nie majac do tego najmniejszego prawa. I to wlasnie u takich ludzi jak Widacki irytuje najbardziej. Uzurpowanie sobie prawa do posiadania jedynie slusznej racji i przypisywanie wlasnych pogladow calemu spoleczenstwu.

Boleck 19.04.2010 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 886045)
Jestes jedynym tutaj wyjezdzajacym z tak agresywnymi tekstami wiec albo zmien miejsce albo sposob wypowiedzi bo podnosisz cisnienie innym tym ze nie potrafisz zrozumiec czyjegos punktu widzenia oraz tym ze mierzac ludzi swoja miara uwazasz ze kazdy probuje przekuc pogrzeb przyjaciela we wlasny sukces.

Tutaj przyklad jezyka agresji:
Jan Widacki:
"Polsce grozi realne niebezpieczeństwo, że prezydentem zostanie Jarosław Kaczyński"

W wolnym tlumaczeniu: "Polsce grozi niebezpieczenstwo ze z powodu zasad demokracji spoleczenstwo dokona wyboru innego niz ja bym chcial".

W ogole Widacki ostatnio ma jakies parcie na szklo. W czasie zaloby blysnal wypowiedzia iz "spoleczenstwa Krakowa opowiedzialo sie przeciw honorowemu obywatelstwu Krakowa". Ktore spoleczenstwo? Caly blisko milion ludzi? Fajnie jest wypowiadac sie w imieniu miliona osob nie majac do tego najmniejszego prawa. I to wlasnie u takich ludzi jak Widacki irytuje najbardziej. Uzurpowanie sobie prawa do posiadania jedynie slusznej racji i przypisywanie wlasnych pogladow calemu spoleczenstwu.

Słuchaj koleżko, nie umiesz ze mną rozmawiać i nie podoba ci się, że Ci nie przytakuje, nie próbuj cwaniaczku wykorzystywać, że jesteś moderatorem. Jeśli ktoś nie szanuje odmiennego zdania to tylko Ty. Nigdzie Ci nie ubliżyłem, ale dla ludzi związanych z PiSem mocny argument to agresja a wyzywanie Pierwszej Damy czarownicą to nie warta wzmianki dyskusja. Możesz mnie banować udowodnisz, że jesteś prostakiem.

Sędzia 19.04.2010 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 886034)
Jak dla mnie JK nie wystartuje. Pominę spekulacje na temat jego stanu psychicznego. Według mnie jeśli JK wystartuje, i ewentualnie wygra, nie będzie miał z kogo zrobić szefa partii.

Ciekawa sprawa z Hrabią Wąsem. Jego przemówienie na pogrzebie pokazało, że ma charyzmę drewnianej deski. Nie dziwię się, że w PO pojawiły się glosy, żeby jednak go nie wystawiać. Donek może i by miał ochotę Bronisława wycyckać, ale wie, że po medialnej szopce pod tytułem "prawybory" byłoby to samobójstwo.

Mam takie same wątpliwości co do kwestii szefa partii, choć ten kij ma dwa końce. Od dawna mówiło się, że PiS będzie mieć problem z "dziedziczeniem", możliwe że JK wykombinuje to w ten sposób - jeśli wygra wybory, to kwestia sama się rozwiąże, a partia się nie rozleci ze względu na scalającą to środowisko śmierć Prezydenta.

Moim zdaniem duże szanse miałaby kandydatura prof. Kleibera. Osoba ta nie jest dobrze znana - nie budzi kontrowersji. Ale jej główna zaleta to możliwość jej poparcia przez SLD, ponieważ Kleiber wcześniej współpracował z lewicą, w czasach gdy rządzili. I cała akcja "promocyjna" idzie w gwizdek pt. "kandydata ponadpartyjnego", "zgody narodowej" itp. Nawet Gowin mówił o nim w pierwszej chwili. A o możliwym poparciu przez SLD jakaś gazeta już pisała.

Ale główna zaleta takiej wspólnej kandydatury, na płaszczyźnie politycznej, to pierwsza oficjalna i publiczna współpraca PiSu i SLD (TVP nie liczę, bo nie jest to współpraca publiczna). I to współpraca, której zwolennicy tych dwóch partii w ogromnej większości nie odebrali by skrajnie źle.
To otwiera ogromne możliwości polityczne na przyszłość, tj. w razie gdyby PiS i SLD miały większość w sejmie jest możliwość powołania wspólnie, na fali poprzedniego wspólnego poparcia Kleibera, także rządu "fachowców" z "apolitycznym" premierem.

Nie piszę tego jako zwolennik takiego rozwiązania, rysuję tylko ciekawą możliwość.

http://www.rp.pl/artykul/463957_SLD_...kandydata.html

felipe 19.04.2010 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 886034)
Nie dziwię się, że w PO pojawiły się glosy, żeby jednak go nie wystawiać

Jakieś źródło?

orzeu 19.04.2010 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 886048)
Słuchaj koleżko, nie umiesz ze mną rozmawiać i nie podoba ci się, że Ci nie przytakuje, nie próbuj cwaniaczku wykorzystywać, że jesteś moderatorem. Jeśli ktoś nie szanuje odmiennego zdania to tylko Ty. Nigdzie Ci nie ubliżyłem, ale dla ludzi związanych z PiSem mocny argument to agresja a wyzywanie Pierwszej Damy czarownicą to nie warta wzmianki dyskusja. Możesz mnie banować udowodnisz, że jesteś prostakiem.

Inny moderator ci to udowodni jak nie zmienisz tonu bo wlasnie z tym postem przestaje zwracac na ciebie uwage.
Gdybys byl odrobine zorientowany "koleżko" w temacie to bys wiedzial ze w zaden sposob nie jestem zwiazany z PiSem.

Sędzia 19.04.2010 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 886050)
Jakieś źródło?

piszą o tym dzisiaj
http://www.rp.pl/artykul/406464,4636...klopot_PO.html

http://www.tvn24.pl/-1,1652708,0,1,w...wiadomosc.html - tu też o PiS i SLD oraz Kleiberze

Boleck 19.04.2010 14:33

Z przyjemnością nie będę zwracał na ciebie uwagi.

szczebrzeszcz 19.04.2010 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 886034)
Jego przemówienie na pogrzebie pokazało, że ma charyzmę drewnianej deski

też to zauważyłem
nie uciekając daleko, od Tuska co najmniej poziom niżej

pytanie tylko czy PO potrzebny jest ktoś więcej niż pan klepiący ich ustawy
moim zdaniem nie, a wygrana innego kandydata spowoduje zamieszanie i znowu nie będziemy wiedzieć kto i jak rządzi... bo prezydent co rusz mówi NIE

jak mówiłem dla mnie czarnym koniem będzie kandydat lewicy, jeżeli wybiorą z sensem (żeby to czasem nie był Olechowski :| )

jeżeli wystartuje Jarosław, to jedyne co będzie mógł robić to... nie wychylać się, nie mieszać w dyskusje...
... zaraz mu wypomną że brat postąpił by inaczej, plus podział na dobrego-zmarłego i złego-żyjącego
i ma szanse przy założeniu że Komorowski gaf nie popełni
dlatego w jego wygraną jako kandydata PiSu nie wierzę

pytanie kto teraz jest niezagospodarowanym elektoratem i jak go zdobyć?
Ci ze wsi, mieszczuchy? klasa średnia, najuboższa? wierni, niewierni?... a może każdy bardziej emocjonalny :) pogrążony w żałobie?

z jednej strony wybory o tyle będą ciekawsze, że będą inne i choć trochę bardziej umiarkowane...

... ale z drugiej strony kandydaci nawet Ci domniemani są tacy, że pożal się...

wniosek: czeka nas wzmacnianie roli premiera, in Tusk we trust:) ;-)


---
Zalewski i Mazurek dobrze napisali
Komorowski w Platformie nie może nic, zostanie prezydentem i nadal nie będzie mógł NIC

cpc 19.04.2010 14:41

Zdrada Państwa czy szczyt głupoty??


Cytat:

Już sam fakt, że licencje na wydobycie gazu łupkowego polski rząd odstąpił zagranicznym firmom, zakrawa na kuriozum w skali światowej. Wielu analityków wskazuje bowiem, że państwo uzależnione od dostaw tego surowca z jednego kierunku (tak jak Polska od Rosji) powinno własnoręcznie sprawować pełną kontrolę nad tak cennymi złożami, znajdującymi się na własnym terytorium. Tym bardziej, że w kraju działa wiele przedsiębiorstw, które dysponują odpowiednimi technologiami, zapleczem logistycznym i kadrowym, zdolnym do samodzielnego wydobycia. Dlaczego więc licencje na wydobycie znalazły się w rękach takich firm jak, Exxon, Chevron, Conoco oraz BNK Petroleum czy San Leon Energy?"
całość: http://blogmedia24.pl/node/28020 - info było w niedziele na onecie, obecnie miałem problemy ze znaleziem tego, tutaj natomiast się ta informacja uchowała.

Jeśli ktoś jest zoorientowany lepiej to prośba niech wyjaśni o co w tym chodzi bo ja chyba śnie drugi raz już w ciągu ostatnich 10 dni :evil:

Przy okazji taka rada dla niektórych, zanim się coś napiszę o jakiejś opcji politycznej warto czasem zastanowić się co dany polityk/ugrupowanie zrobiło dla zasobności mojego portfela.

Zbychu 19.04.2010 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 885184)
Nie neguję że ma zasady, twierdzę tylko, że nie potrafi za sobą porwać tłumów.

Poparcie dla PiSu jest oczywiste - jeśli Rydzyk może poprzeć kogoś kto może zyskać maks 5% w wyborach (Prawica RP), kto w razie zwycięstwa będzie w 100% realizował politykę zgodną z poglądami Rydzyka czy RM, albo poprzeć kogoś kto ma szansę wygrać wybory (powiedzmy ok. 35%) i zrealizować 30% (lub 50%, nie mam pojęcia jaką wartość wstawić) tego, co jest zgodne z poglądami Rydzyka czy RM, to oczywiście bardziej wymierne korzyści przynosi poparcie tego, kto ma szansę wygrać.

To jest fakt, którego w pewnym momencie nie zrozumiał właśnie Marek Jurek. Odszedł z powodów ideowych i teraz nie ma żadnego wpływu na PiS. A gdyby nie odszedł, to mógłby wpłynąć znacznie na rezultat głosowania nad traktatem z Lizbony (przypominam że i tak bardzo dużo PiSu głosowało przeciw), a tym bardziej dzisiaj, gdy PiS potracił w katastrofie ważne osobistości, to Jurek mógłby wzmocnić swoją pozycję.

Po prostu niektórzy nie rozumieją tego, co rozumie np. Gowin - z partii się nie odchodzi, w partii się zostaje i próbuje się zmienić jej kurs. Jurek tego nie zrozumiał.

Libicki odszedł, bo mu nie dano stołka w PE. Romaszewski był tylko w klubie, nie był członkiem partii.

Sędzio,to nie chodzi tylko o Jurka,Libickiego i Romaszewskiego.Wcześniej był Ujazdowski,Zalewski,Dorn...To nie są podrzędni posłowie.Po prostu dostrzegli że PiS idzie w złym kierunku.Tu chodzi o głębsze sprawy a nie stołki w brukseli.Nie pisze tego aby "dowalić kaczorom" ale wprost przciwnie.Przyznaje że kiedyś tę formacje oceniałem zbyt negatywnie,emocjonalnie.Gdy okazało się że PO to w dużej części partia wizerunkowo-rankingowo-sonadażykowo-palikotowa sądze że jest potrzebna silna partia taka jak Prawo i Sprawiedliwość.

Moja krytyka PiSu nie ma celu wyładowywać się,znęcać się nad "ciemnogrodem" itp.Po prostu chce aby ta partia lepiej funkcjonowała więc należy się konstruktywna krytyka.Zdaje sobie sprawe że scena polityczna jest obecnie zabetonowana i ciężko będzie jakiejś nowej centroprawicowej partii się przebić.
Gdyby problemu w PiSie nie było to by ci wszyscy posłowie co wymieniłem dalej byli w formacji Jarosława Kaczyńskiego,a PiS miał o wiele większe poparcie - teraz gdy ma najwięcej do powiedzenia w TVP,gdy PO może kompromituje się aferami i nieróbstwem - w takich warunkach normalna partia opozycyjna raczej na pewno wykorzystałaby okazje i cieszyła sie o większym poparciem w społeczeństwie,ale ludzie już tak są niechętnie nastawieni do PISu że już zdają się platformie każde niepowodzenia wybaczyć.

Gdyby było OK to nie dochodziłoby do takich przypadków.Na pewno sporo zasługi mają w tym ludzie od wizerunku w PO,ale PiS też wcale nie jest bez winy.Kaczyński powinien zrozumieć że nie jest autorytarnym Piłsudskim ale demokratycznym prezesem partii politycznej,żyjemy w XXI wieku a nie w dwudziestoleciu międzywojennym i czasem trzeba iść na ustępstwa,posłuchać także co inni mają do powiedzenia.Skoro jednak już wybrał element "twardej ręki" niech się go trzyma konsekwentnie - jeśli z jednej strony uważa się za antykomuniste z drugiej wchodzi w sojusze z postkomunistami i zaprasza generała Jaruzelskiego do samolotu no to sory...

Owszem demokracja - demokracją ale jest pewien non possumus.Nawet "niezależna" Gazeta Polska & Wildstain ganili za to PiS co chyba jest ewenementem:)

Dlatego moje wcześniejsze uwagi aby JarKacz zrezygnował.Taka okazja jest wyśmienita,kiedy indziej zostałby oskarżony o tchórzostwo,kapitulacje a teraz żałoba po śmierci brata jest idealnym powodem aby udać się do Sulejówka:D

*z tym sulejówkiem to nie mój pomysł.Kilka miesięcy ten pomysł podchwyciła tzw.gazeta partyjna PiSu czyli ,,Rzeczpospolita" - nawet oni uważają że Kaczyński powinien odpocząć od polityki:>

felipe 19.04.2010 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 886052)


"Jak ustaliła Rz"
"ocenia polityk z władz Platformy"
"Inny tłumaczy" - HIT!
"mówi Rz wysoki rangą polityk PO"

Nie przykładam wagi do takich artykułów ;) Taki sam styl bełkotu jak w GW, z tym, że tamci szukaliby spisków w PiS. Wydźwięk jednak ten sam jak dla mnie - ochłap nie warty uwagi, majacy na celu podburzenie ekipy wroga.

Kiedyś już pisałem - B.K.to pionek, nie zmienią go.

Marszałek 19.04.2010 14:58

Pierwsze słuszę aby polskie firmy miały technologię do wiercenia gazu łupkowego. Sam słyszałem wypowiedź gościa z Orlenu,który powiedział,że tak owych nie mają. Poza tym koncesja jest na odwierty próbne.Lotos tak wierci w Norwegi. A Amerykanie mają taki ciąg,że głowa mała, widac są przekonani,że coś tam jest.Jeszcze istniała ewentualność kupna technologi od Amerykanów,pytanie tylko ile by sobie zażądali. A mówimy póki co o niewiadomej. 50/50. Żadnej polskiej firmy nie byłoby stać na takie inwestycje bez pewności,ze coś tam jest. Więc nie dramatyzujmy w tym temacie. Ważną kwestią będzie póżniej eksploatacja tych wyrobisk,choć znając życie nie będzie dla nas opłacalna,wszak mamy na 30 lat gaz z Rosji. Jak ktoś tak umowy podpisuje to później ciężko oczekiwac aby coś innego podpisał, korzystnego. Zresztą,nie ma co gdybać, zależy tak naprawde co zadecydują w Moskwie i Waszyngtonie.

Sędzia 19.04.2010 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 886060)
Sędzio,to nie chodzi tylko o Jurka,Libickiego i Romaszewskiego.Wcześniej był Ujazdowski,Zalewski,Dorn...To nie są podrzędni posłowie.Po prostu dostrzegli że PiS idzie w złym kierunku.Tu chodzi o głębsze sprawy a nie stołki w brukseli.Nie pisze tego aby "dowalić kaczorom" ale wprost przciwnie.Przyznaje że kiedyś tę formacje oceniałem zbyt negatywnie,emocjonalnie.Gdy okazało się że PO to w dużej części partia wizerunkowo-rankingowo-sonadażykowo-palikotowa sądze że jest potrzebna silna partia taka jak Prawo i Sprawiedliwość.

Moja krytyka PiSu nie ma celu wyładowywać się,znęcać się nad "ciemnogrodem" itp.Po prostu chce aby ta partia lepiej funkcjonowała więc należy się konstruktywna krytyka.Zdaje sobie sprawe że scena polityczna jest obecnie zabetonowana i ciężko będzie jakiejś nowej centroprawicowej partii się przebić.
Gdyby problemu w PiSie nie było to by ci wszyscy posłowie co wymieniłem dalej byli w formacji Jarosława Kaczyńskiego,a PiS miał o wiele większe poparcie - teraz gdy ma najwięcej do powiedzenia w TVP,gdy PO może kompromituje się aferami i nieróbstwem - w takich warunkach normalna partia opozycyjna raczej na pewno wykorzystałaby okazje i cieszyła sie o większym poparciem w społeczeństwie,ale ludzie już tak są niechętnie nastawieni do PISu że już zdają się platformie każde niepowodzenia wybaczyć.

Gdyby było OK to nie dochodziłoby do takich przypadków.Na pewno sporo zasługi mają w tym ludzie od wizerunku w PO,ale PiS też wcale nie jest bez winy.Kaczyński powinien zrozumieć że nie jest autorytarnym Piłsudskim ale demokratycznym prezesem partii politycznej,żyjemy w XXI wieku a nie w dwudziestoleciu międzywojennym i czasem trzeba iść na ustępstwa,posłuchać także co inni mają do powiedzenia.Skoro jednak już wybrał element "twardej ręki" niech się go trzyma konsekwentnie - jeśli z jednej strony uważa się za antykomuniste z drugiej wchodzi w sojusze z postkomunistami i zaprasza generała Jaruzelskiego do samolotu no to sory...

Owszem demokracja - demokracją ale jest pewien non possumus.Nawet "niezależna" Gazeta Polska & Wildstain ganili za to PiS co chyba jest ewenementem:)

Dlatego moje wcześniejsze uwagi aby JarKacz zrezygnował.Taka okazja jest wyśmienita,kiedy indziej zostałby oskarżony o tchórzostwo,kapitulacje a teraz żałoba po śmierci brata jest idealnym powodem aby udać się do Sulejówka:D

*z tym sulejówkiem to nie mój pomysł.Kilka miesięcy ten pomysł podchwyciła tzw.gazeta partyjna PiSu czyli ,,Rzeczpospolita" - nawet oni uważają że Kaczyński powinien odpocząć od polityki:>

Ujazdowski, Zalewski, Dorn (i Sellin oraz paru innych) praktycznie co do jednego sami odeszli z PiSu. (chyba Dorn wyleciał, ale głowy nie dam).

Dlaczego? Ponieważ chcieli mieć większy wpływ na partię, niż ich środowisko miało faktycznego wpływu. Bardzo szanuję Gowina za to, że kilkukrotnie nagabywany przez dziennikarzy w kontekście różnych możliwych kroków PO odpowiadał - z takich powodów nie odchodzi się z partii.

Uważam, że te osoby, które odchodziły z PiSu robiły kardynalny błąd - lepiej być częścią dużej partii i w jej ramach tworzyć pewne środowisko, które będą wywierać wpływ na działalność partii.

Polityka dużej partii to suma kompromisów środowisk i osób w niej się znajdujących. Problem tkwi w tym, by tworzyć szerokie poparcie dla swoich koncepcji we współpracy z różnymi środowiskami w ramach partii. W/w osoby tego nie rozumiały, uważając, że ich wpływ na linię partii powinien być większy. Rzeczywistość zweryfikowała ich pozycję.

Co do Sulejówka - to był wyraz pewnej bezsilności, która dopadła niektórych sympatyków PiSu, dzisiaj nikt nie wyobraża sobie takiego scenariusza.

Jeśli chodzi o Jaruzelskiego - sprawa sprowadza się do charakteru wyborców i sympatyków prawicy, a przede wszystkim do polityków. Prawica ma to do siebie, że każdy ma swoją rację, która jest "najmojsza". Wystarczy, że ktoś ma nieco inny pogląd np. w kwestii aborcji, a już jest przez część prawicy uważany za wroga.

Ja też nie jestem miłośnikiem Jaruzelskiego, ale mam świadomość, że jak LK wziąłby Kaczyńskiego, to byłby to grzech śmiertelny i czyn niegodny prawicy, ale jakby go nie wziął, to byłby "człowiekiem małostkowym", "małym" itp. A w tym czasie kampania byłaby w toku i to oczywiście byłoby wykorzystane przeciwko niemu. Trzeba więc sobie zdawać sprawę, że LK nie stałby się nagle sympatykiem Spawacza, tylko zwyczajnie uprawiał politykę.

Na marginesie, ta cecha polskiej prawicy (tzn. że każdy ma swoje zdanie i ono jest jedyne nieomylne) pokazuje, jak fałszywy był obraz obu Kaczyńskich wykreowany przez ich przeciwników. Umiejętność zebrania tak wielu środowisk prawicowych w jednej partii (przypomnę, że prawie UPR się załapało) świadczy o tym, że LK był, a JK jest, osobami rozumiejącymi kompromis polityczny, oczywiście w pewnym zakresie. Myślę, że to jest właśnie to, co trzyma w PiSie np. Macierewicza, który przecież jest osobą o poglądach w dużym stopniu odmiennych od poglądów obu Kaczyńskich, ale który doświadczył rozbijania prawicy (konwent św. Katarzyny) i okazał się znacznie bardziej dojrzalszy niż Ujazdowski czy Jurek.

Wreszcie trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że jest to co prawda znaczne uproszczenie, ale zależność jest dość prosta - im bardziej przeciwnicy PiSu "dobrze życząc" sugerują wycofanie się JK do Sulejówka, tym bardziej PiS nie powinien tego robić.


ps. w pierwszym odruchu też mnie te informacje co do gazu łupkowego zdziwiły, ale ktoś słusznie na frondzie zauważył koincydencję czasową z przylotem Niedźwiedzia i wcześniejszymi informacjami o katastrofie dla Gazpromu, jeśli te informacje o złożach gazu się potwierdzą. Prawdopodobnie (choć niczego nie wykluczam) jest to więc zwykła wrzutka.

Mareq 19.04.2010 15:19

Cytat:

Libicki odszedł, bo mu nie dano stołka w PE
łał
Widzę ,że historia faktycznie potrafi układać ciekawe narracje.
Ja myślałem , że odszedł bo mu podłożono świnię , żeby przypadkiem Konrad Szymański nie miał problemów z dostaniem się do PE .

A co do teoretycznego kandydata PiS-SLDowskiego , to miałeś Sędzio kiedyś taką fajną grafikę w podpisie . Szkoda że już jej nie ma .

pan_premier 19.04.2010 15:24

Cytat:

W rozmowach z politykami lewicy, pojawiają się również nazwiska Ryszarda Kalisza i prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego
:lol:
mam swojego kandydata, wyzwolmy Kraków

edit
niestety :(
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...ydenta_RP.html
Cytat:

- Miałem propozycje, by kandydować. Rozmawiali o tym ze mną Wojciech Olejniczak, Grzegorz Napieralski i Leszek Miller. Ostatnie rozmowy prowadziłem jeszcze w niedzielę wieczorem - zdradza w rozmowie z "Gazetą" Jacek Majchrowski. Prezydent Krakowa, który już dwukrotnie wygrał pod Wawelem wybory prezydenckie, nie zamierza jednak brać udziału w wyścigu o fotel prezydenta RP. - Zawsze uważałem, że za kandydatem na prezydenta kraju powinien stać niezależny i apolityczny komitet. Ponieważ do wyborów zostały dwa miesiące, mamy za mało czasu na stworzenie takiego bloku - argumentuje Majchrowski, zaznaczając, że nie wystartowałby nawet wówczas, gdyby był kandydatem całej lewicy. - Taki kandydat, nawet gdyby wygrał wybory i zachowywał się później jak Aleksander Kwaśniewski, starając się być prezydentem wszystkich Polaków, i tak zawsze byłby kojarzony jako prezydent z nadania lewicy - dodaje Majchrowski.
to ci człowiek z zasadami

Sędzia 19.04.2010 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 886070)
łał
Widzę ,że historia faktycznie potrafi układać ciekawe narracje.
Ja myślałem , że odszedł bo mu podłożono świnię , żeby przypadkiem Konrad Szymański nie miał problemów z dostaniem się do PE .

A co do teoretycznego kandydata PiS-SLDowskiego , to miałeś Sędzio kiedyś taką fajną grafikę w podpisie . Szkoda że już jej nie ma .

Ja tego kandydata wspólnego nie popieram, tylko rysuję pewną możliwość.

Zaś co do Libickiego - być może była to świnia, ale fakt jest taki, że odszedł gdy zdecydowano, że nie będzie kandydatem.

harimata 19.04.2010 15:59

Cimoszewicz jako kandydat lewicy to jedyny dobry wybór. PiS wystawi Kaczyńskiego to niemal pewne ale sam zainteresowany będzie się wahał. Jarek to silny człowiek z charyzmą z osobowością przywódczą.

Teraz to kwestia rozegrania kampanii wyborczej. Moim zdaniem PiS powinno w sondażach znacznie podskoczyć w górę w granicach 40%. PO musiała zmieniać kampanię wyborczą a Palikot i Niesiołowski mają pewnie zakaz udzielania się w mediach przez najbliższy czas. A jak wiadomo to głównie Palikot ,,robię partii połowę elektoratu antyPiSowskiego,, . PO straci bardzo dużo na rzecz stonowanej kampanii wyborczej zyskać może PiS jak to dobrze rozegra. W drugiej turze widzę Cimoszewicza i Kaczyńskiego.

PS. Może nie polityczne, ale zgadujcie kto to ?

http://img541.imageshack.us/img541/1...1526356183.jpghttp://www.fakt.pl/Ktora-z-nich-bedz...u,63113,1.html

Coglin 19.04.2010 16:10

jak na moje oko zona Komorowskiego.

Boleck 19.04.2010 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 886088)
Cimoszewicz jako kandydat lewicy to jedyny dobry wybór. PiS wystawi Kaczyńskiego to niemal pewne ale sam zainteresowany będzie się wahał. Jarek to silny człowiek z charyzmą z osobowością przywódczą.

Teraz to kwestia rozegrania kampanii wyborczej. Moim zdaniem PiS powinno w sondażach znacznie podskoczyć w górę w granicach 40%. PO musiała zmieniać kampanię wyborczą a Palikot i Niesiołowski mają pewnie zakaz udzielania się w mediach przez najbliższy czas. A jak wiadomo to głównie Palikot ,,robię partii połowę elektoratu antyPiSowskiego,, . PO straci bardzo dużo na rzecz stonowanej kampanii wyborczej zyskać może PiS jak to dobrze rozegra. W drugiej turze widzę Cimoszewicza i Kaczyńskiego.

Cimoszewicz to bardzo dobry kandydat cały czas pamiętany, a nie kojarzony z agresją polityczną. Natomiast przesadzasz z analizą PO. Palikot akurat tyle samo zjednuje wyborców dla PO co i zniechęca. Ja akurat głosuję na PO ale jegomościa nie lubię jak wielu moich znajomych. Elektorat antypisowski w PO jest nakręcany akurat przez PIS a nie przez nikogo innego.

MatMario 19.04.2010 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 885997)

Przyznam szczerze, że nie byłem na pogrzebie, oglądałem część w telewizji. Chciałbym natomiast żeby ktoś wytłumaczył mi to:

http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-..._5495390_n.jpg

Zapewne fan klub programu Janka Pospieszalskiego nabazgrał plakat, aby uświadomić całemu światu że Prezydent był poważny to i "zamach" był poważny

http://wyborcza.pl/1,76842,7778019,_...molenska_.html

Ale ciekawa jest jedna teza z tego tematu, jako że nikt poważny na uroczystości nie przyjechał, oznacza to że polityka PO spych nas do pozimu nic nie znaczącego kraju. Gdy zapowiadano przyjazd wszystkich delegacji była to oznaka wielkiego poszanowania dla pary prezydenckiej. Rozdwojenie jaźni, zaburzenia emocjonalne?

1q2 19.04.2010 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 885976)
Tak pewnie będą sobie to tłumaczyć przeciwnicy LK, że "to tylko pogrzeb Kaczki", więc dlatego nikt nie przyleciał, ale jak dla mnie sprawa ma szerszy charakter i obrazuje podejście Europy i świata do nas i naszego kraju. Pewnie, że jesteśmy kimś dla drugiej ligi, ale może to znak, żeby przestać wchodzić w dupsko tej "pierwszej lidze", a skupić się na sobie?

.

Nie da się ukryć że L.Kaczyński był trochę alienem w zachodniej Europie.Jego dystans(by nie nazwać tego mocniej) do Unii, do Niemiec,Rosji, konserwatywny sposób myślenia - można spokojnie powiedzieć że Kaczyński był w opozycji do rządzących Unią - To się zresztą przekłada na parlament europejski gdzie PO jest w koalicji a Pis w opozycji.

Zresztą nie sposób nie zauważyć że dwójka polityków z którymi się przyjaźnił to była taka przyjaźń poglądów - Saakaszwili jeden z większych wrogów Rosji , Klaus - połączyła ich niechęć do traktatu i ogólnie Unii.

Druga kwestia to na ile ta większość wykorzystała tą aferę z wulkanem a na ile były to jednak względy bezpieczeństwa.
Ja tak sobie myślę że trochę nie na miejscu jest lansować tezę pt. 'kto chciał to przyleciał', wiedząc w jaki sposób zginął Prezydent.Odrzucając na chwilę teorie spiskowe, to jednak na dziś najbardziej prawdopodobne jest to że 'nasi' chcieli(lądować) a nie powinni.
Na ile ten cały pył zagraża nie wiemy ale jest faktem że prawie cała latająca Europa stoi.Odwołano tysiące lotów, jak czytam to i Formuła została uziemiona w Chinach , nato podaje że jakieś awarie spotkały F16 - innych przykładów na paraliż jest mnóstwo więc ja mam do tego dystans szczególnie że jeszcze chwilę temu , gdy podawane były reakcje wielu krajów, wielu osób oraz składy delegacji to sporo osób mówiło - teraz widzicie jak obraz Kaczyńskiego z którym nie liczy się Europa i Świat - jest nie prawdziwy.Wystarczył wybuch wulkanu ,odwołanie większości delegacji a ci sami mówią zupełnie coś odwrotnego czyli jak wielcy tego świata olali Kaczyńskiego i nasz kraj.
Prawda pewnie gdzieś leży po środku a dla mnie osobiście jest to tak samo nie warte kłótni czy jakiś wielkich analiz jak to czy słusznie pochowano go na Wawelu czy nie.
Przez tą katastrofę mamy o wiele ważniejsze problemy

MCDave 19.04.2010 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Snow (Post 886012)
Dla wyborców PO będzie źle postrzegane. Bo jak to? Dopiero co zmarł mu brat? Nie dotrze do nich, że w PiSie nie ma teraz lepszego kandydata i jest to jak najbardziej logiczne posunięcie.

Nie dla wyborców PO. Ja - de facto - jestem teraz w próżni bo nie mam na kogo głosować. Żaden kandydat i żadna partia nie odpowiada mojemu postrzeganiu świata i mojemu wyobrażeniu o polityce. Chodzi jedynie o to, że 3 strony temu zostałem zaatakowany za stwierdzenie, że Jarosław jest na tyle pragmatycznym politykiem, że już teraz myśli o przyszłości. Żałoba, żałobą, ale on już wielokrotnie udowodnił, że potrafi myśleć trzeźwo w najbardziej stresujących sytuacjach. Wtedy byłem chamem, nie potrafiłem uszanować żałoby i plotłem bzdury (zresztą nie tylko ja). Żałoba jeszcze nie zdążyła się skończyć, a z obozu PiSu już docierają jasne sygnały co do planowanej strategii w wyborach prezydenckich i to nie od świętego mikołaja czy anonimowego informatora, ale choćby od Jacka Kurskiego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 886034)
Jak dla mnie JK nie wystartuje. Pominę spekulacje na temat jego stanu psychicznego. Według mnie jeśli JK wystartuje, i ewentualnie wygra, nie będzie miał z kogo zrobić szefa partii.

Teoretycznie masz rację. Z drugiej strony ja bym bardziej zwrócił uwagę na to, co pisał Sędzia. Moim zdaniem on nie ma wyboru w tej chwili. Kampania będzie krótka i rozpocznie się niebawem. Nie ma czasu na kreowanie nowego kandydata, a żaden z aktualnych nie ma większych szans. Jeśli PiS przegra wybory prezydenckie to skazuje się na polityczny margines. Niestety, w katastrofie nie zginął tylko i wyłącznie prezydent, ale najbliższe partyjne otoczenie Jarosława Kaczyńskiego. PiSowi zabraknie kadr i struktur do walki z PO. Nie zapominajmy, że Gęsicka i Natalli-Świat były kreowane na twarze partii. Wasserman, Putra i Gosiewski to przyboczni. Teraz jest trójka Bielan, Kurski, Kamiński którzy nie znoszą się nawzajem, Ziobro, który mocno ochłodził stosunki z prezesem, bezbarwna Gilowska i zabawna Rokita. Z tego punktu widzenia PiS musi mieć prezydenta.

wolfy 19.04.2010 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zbychu (Post 886060)
Sędzio,to nie chodzi tylko o Jurka,Libickiego i Romaszewskiego.

Romaszewski odszedł z zupełnie innego powodu - akurat w jego wypadku to on sam pojechał po bandzie przedkładając kolesiostwo nad wizerunek własnej partii.

1q2 19.04.2010 17:01

Pis jest w kropce - naturalnym kandydatem wydaje się być Ziobro.Zawsze fascynował mnie ten człowiek którego wprost nie znoszę a który ma ogromne jak na człowieka Pisu - poparcie.
Tyle że on ponoć jest skonfliktowany.
Start Jarka , przy wygranej to bezkrólewie w Pisie - z drugiej strony nie wiedział bym co o nim myśleć, gdy w sytuacji śmierci brata, matki w bardzo ciężkim stanie - on jedzie z kampanią, co jednak wiąże się z podróżami, spotkaniami, wiecami.Chyba że jego celem było by wziąć wszystkich na litość, ale tak jak mówię - wydaje mi się to mało prawdopodobne by kandydował.

Ja tu co dziwne w pełni zgadzam się z Sedzią że Gilowska mogła by być najlepszym kandydatem.To jest na prawdę konkretna baba która potrafi mówić, potrafi być stanowcza, solidnie ripostuje.Nie czarujmy się - wizerunek będzie tu grał rolę a jak tak słucham Komorowskiego i te jego przemowy mówione takim tonem jak by to dziecko z podstawówki czytało, to mam wrażenie że on przerżnie te wybory i z Jarkiem i z Gilowską i z Cimoszewiczem, gdyby startował a jeśli nie to można nawet z Olechowskim.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl