Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

azor 05.12.2024 21:49

O tym właśnie mówie - PZPN jest niezależnym związkiem, który mógłby to zrobić. Niestety nie zrobił tego za czasów Bońka(wcześniejszej władzy nie ma sensu rozliczać), który był milowym skokiem organizacyjnym, więc tym bardziej nie zrobi tego Kuleszowe disco. I tu jest clue dlaczego uważam, że Królewski jest populistą. Nie potrafił absolutnie nic załatwić w kwestii zakazu wyjazdowego, kilka razy kompromitując się płonnymi obietnicami - "Nie pojadę na wyjazdowy mecz, dopóki nie będzie tam kibiców Wisły" i mam wierzyć, że teraz zrobi rewolucje w zakresie finansowania?

Drozd 05.12.2024 22:13

A co może załatwić? To jest w gestii PZPN Królewski może tylko co dwa tygodnie wspominać że związek jest ośmieszany i bardzo dobrze że to robi. W temacie finansowania jest to samo, można tylko o tym mówić i uświadamiać że to patologia, a nie normalność.

Co post to piszesz przeciwstawne rzeczy. Zacząłeś od szydery, potem w jednym poście piszesz, że popierasz, ale że populizm, bo wszyscy to popierają i nic się nie da zrobić. Następnie wypytujesz kto może coś zmienić i wreszcie dociera, że PZPN ma wszystkie karty w ręce. Gratulacje. Tylko dlaczego to Królewski jest winny, że zwraca uwagę PZPN na patologie? Żalisz się że "mam wierzyć, że teraz zrobi rewolucje w zakresie finansowania?" To nie on ma robić, on ma tylko publicznie mówić co jest złe i jako prezes głosować za zmianami. Natomiast jeżeli w oczywiście słusznej sprawie zamiast poparcia dostaje szyderę i teksty "nic się nie da, bo wszyscy" to pretensje, że jest jak jest to tylko do siebie Panie kolego. No chyba, że Twoim zdaniem jest dobrze...

krysztal 05.12.2024 22:30

Jaki interes PZPN miałby w tym aby wprowadzać takie obostrzenia? Albo ukróci się to na poziomie miast i samorządów albo można tupać nóżką do usranej śmierci.

azor 05.12.2024 22:51

Niechaj Drozd idealista Ci to zreferuje - ja już nie ma sił kontynuować tej dysputy.

Zero dofinansowań dla klubów z miasta, no ale nam to by mogli czynsz za stadion obnizyc, bo u nas bida…

wolfy 05.12.2024 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1640068)
A co może załatwić? To jest w gestii PZPN Królewski może tylko co dwa tygodnie wspominać że związek jest ośmieszany i bardzo dobrze że to robi. W temacie finansowania jest to samo, można tylko o tym mówić i uświadamiać że to patologia, a nie normalność.

Co post to piszesz przeciwstawne rzeczy. Zacząłeś od szydery, potem w jednym poście piszesz, że popierasz, ale że populizm, bo wszyscy to popierają i nic się nie da zrobić. Następnie wypytujesz kto może coś zmienić i wreszcie dociera, że PZPN ma wszystkie karty w ręce. Gratulacje. Tylko dlaczego to Królewski jest winny, że zwraca uwagę PZPN na patologie? Żalisz się że "mam wierzyć, że teraz zrobi rewolucje w zakresie finansowania?" To nie on ma robić, on ma tylko publicznie mówić co jest złe i jako prezes głosować za zmianami. Natomiast jeżeli w oczywiście słusznej sprawie zamiast poparcia dostaje szyderę i teksty "nic się nie da, bo wszyscy" to pretensje, że jest jak jest to tylko do siebie Panie kolego. No chyba, że Twoim zdaniem jest dobrze...

Najpierw wszedł instykt szydzenia z Królewskiego, z czystej nienawiści.
Jak inni zwrócili uwagę że ma rację - zaczęło się lawirowanie.

Nudy. Gdyby Królewski powiedział że Ziemia nie jest płaska, to zaraz kilku zaczęłoby dla zasady wyciągać argumenty płaskoziemców, bo to Królewski powiedział.

Od dziesięcioleci już piszę że finansowanie profesjonalnej piłki z publicznych pieniędzy to patologiczny relikt komunizmu. Dowodów na to jest bez liku. Problem rozwiązuje się powoli sam, bo miasta są coraz bardziej zadłużone a tak zarządzane kluby to studnie bez dna i miejsce pracy najgłupszych przyjaciół Królika, co zresztą zauważył MaLk.

Królewski ma rację, ale umówmy się że niczego nie odkrył.

Jagul 06.12.2024 08:09

W kwestii finansowania klubów Zaskroniec ma rację. Szkoda, że mu to nie przeszkadzało jak kasa z Orlenu płynęła na konto Wisły. I błagam niech mi żaden debil nie wyskakuje z narracją, że to był sponsor lub że Orlen to prywatna firma :D. Kasa publiczna wpływała i tyle.

Co do zakazu wyjazdowego to sprawczość Zaskrońca jest zerowa ze względu na jego zachowanie - nikt nie traktuje go poważnie. I nie jest to jakiś pocisk w jego kierunku tylko brutalna prawda. Gość po prostu swoim stylem bycia czy nawet wykształceniem nie pasuje do uniwersum polskiej piłki. Prawdopodobnie używając Błaszczykowskiego do tej sprawy dałoby się to rozwiązać ale jak wiadomo Kubuś ma wyjebane. Aktualnie PZPNem rządzi wiochmen z Białegostoku, co oznacza powrót układów, układzików i kumoterstwa - czyli trzeba mieć dojście żeby załatwić taki temat. Jeśli chodzi o środowisko wiślackie to jedynie Kubuś mógłby wpłynąć na rozwiązanie tematu, bo jest to persona, które Kulesza olać by nie mógł.

doktor granat 06.12.2024 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1640066)
O tym właśnie mówie - PZPN jest niezależnym związkiem, który mógłby to zrobić. Niestety nie zrobił tego za czasów Bońka(wcześniejszej władzy nie ma sensu rozliczać), który był milowym skokiem organizacyjnym, więc tym bardziej nie zrobi tego Kuleszowe disco. I tu jest clue dlaczego uważam, że Królewski jest populistą. Nie potrafił absolutnie nic załatwić w kwestii zakazu wyjazdowego, kilka razy kompromitując się płonnymi obietnicami - "Nie pojadę na wyjazdowy mecz, dopóki nie będzie tam kibiców Wisły" i mam wierzyć, że teraz zrobi rewolucje w zakresie finansowania?

Kierowanie tego typu oczekiwań pod adresem PZPN jest moim zdaniem nierozsądne bo m.in.
- biorą kasę za każdego zarejestrowanego grajka = jeśli klub ma więcej kasy i zrobi sobie kadrę 35 kopaczy (hehe) to PZPN ma z tego więcej kasy
- biorą jakiś procent od każdego transferu = jak wyżej
To pierwsze dwa z brzegu, lista opłat od krążącej w piłce kasy jest znacznie dłuższa.
Tak więc oczekujcie co poniektórzy dalej, że prywatny związek zadziała tak żeby sam sobie bez sensu ograniczyć przychody.

krysztal 06.12.2024 10:29

Dlatego pytam naiwniaków jaki niby interes miałby PZPN by samemu sobie kasę odcinać.

Watts 06.12.2024 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1640086)
Dlatego pytam naiwniaków jaki niby interes miałby PZPN by samemu sobie kasę odcinać.

ja bym to rozszerzył i zapytał, jaki interes miałby w tym ktokolwiek oprócz ludzi których piłka nie obchodzi?

związek zarabia na obsłudze rozgrywek i zainteresowaniu, samorządy wyprowadzają pieniądze z klubów przez umowy i posady (jak nie piłka, to wiaty przystankowe albo jakaś deweloperka, whatever, naprawdę piłka nie jest pierwszą albo ostatnią dziedziną gdzie trzeba się dzielić tortem z całą kolejką ludzi), kluby mimo wszystko są konkurencyjne i możemy przynajmniej pozorować gonienie zachodu, telewizja i sponsorzy też zadowoleni bo zainteresowanie się kręci, zadowoleni są kibice - ba, prywatni inwestorzy też, bo wielu ludziom często się zapomina jakim przeskokiem dla polskiej ligi i bodźcem do inwestycji prywatnych było pobudowanie infrastruktury przez samorządy

pewien człowiek powiedział że życie jest jak rower bo jak nie kręcisz to nie jedziesz, ja bym powiedział że polska piłka jest jak MPK: czasami musisz dopłacić żeby oczekiwać, że być może będzie jeździć tak jak na zachodzie

rozumiem, że "niepilkarscy" ludzie tego nie rozumieją, bo zwłaszcza jak koniunktura się ulotniła i jako osoby fizyczne płacą więcej za ratki, żarcie, rachunki i ersatz zachodniego życia, to zaczęli być bardziej surowymi krytykami wydawania publicznych pieniędzy, ale od kibiców sportu jednak oczekiwałbym głębszej refleksji - no chyba, że na końcu tego jakże realistycznego "niepopulizmu" jest latanie do Lipska żeby doświadczyć mieszczańskiego absolutu

czuję się za to trochę dziwnie, jak np. takie Weszło, które żyje z zainteresowania piłką, postuluje odcięcie publicznej kroplówy żeby to zainteresowanie spadło razem z obrotami, liczbą klubów z dużą publicznością, zaangażowaniem TV albo sponsorów, ale z drugiej strony - wszechobecność tych postulatów bez uczciwej dyskusji o środkach i skutkach, typowo pod kliki to najlepszy argument za tym, że to się po prostu nigdy nie zmieni
i to jest dopiero populizm :)

a Jarek? no cóż, jak każdy wizjoner potrzebuje państwowych pieniążków

azor 06.12.2024 11:10

Bo Jaro tak powiedział. Zresztą nie czepiając się już tylko naszego włodarza.

Mioduski:

Cytat:

Jest trochę tak, że rozmowy z klubami w Polsce są trudne, szczególnie jeśli chodzi o transfery polskich zawodników. I to nie jest kwestia wyłącznie Legii, a też innych czołowych zespołów w kraju, które natrafiają na opór. Jesteśmy gotowi płacić rynkowe pieniądze za takich piłkarzy, ale negocjacje zwykle są trudne. Klub finansowany ze środków publicznych robi często rzeczy, które są nieracjonalne ekonomicznie
Gość, który zjadł zęby na biznesie i pieprzy takie kocopoły. Bayern najprawdopodobniej sprowadzi Wirtz z Bayeru za ok. 100 mln ojro, która to kwota była za wysoka dla Realu. Bayern działa w modelu, który Mioduski widzi dla Legii, tylko że nie płacze "dejcie tanij, bo my Bayern". Wręcz przeciwnie - wie doskonale, że dla nich cena będzie zawsze o ileś procent wyższa. Tak samo było nawet za czasów Wojciechowskiego czy Cupiała. Nic do tego nie ma źródło finansowania.

Cytat:

Z Carlitosem na transfer złożyło się kilka spraw – przede wszystkim to on chciał do nas przyjść, a my mieliśmy konkretną sytuację budżetową, która pozwalała nam zapłacić Wiśle dokładnie tyle, ile ostatecznie zapłaciliśmy. Gdyby trzeba było więcej, do transferu po prostu by nie doszło
Wisła w tamtym okresie rzeczywiście była świetnym partnerem do negocjacji ;) z perspektywy Legii oczywiście.

wolfy 06.12.2024 11:36

@Watts - tak, pompujmy dziesiątki milionów publicznych pieniędzy (sama Lechia dostała w tym sezonie 10, Piast upomina się o 15, patologii w Śląku i Zabrzu nie zamierzam nawet poruszać, bo o Wocławskim Zoo sponsorującym piłkarzy wie cała Polska) w niewydolne i patologicznie zarządzane kluby, na pewno dogonimy w ten sposób światową piłkę :haha:

Nawet nie chce mi się tego komentować, nie ma sensu.

wierność83 06.12.2024 11:37

Ogólnie Mioduski i Królewski mają rację i chyba każdy się zgodzi, że finansowanie miejskie jest naganne, ale też to kolejny raz, że chciałby robić biznes na preferencyjnych warunkach. Mocno zbieżne z jego innymi wypowiedziami typu oddajcie zawodników do Legii, aby się ogrywali.

wolfy 06.12.2024 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1640095)
Ogólnie Mioduski i Królewski mają rację i chyba każdy się zgodzi, że finansowanie miejskie jest naganne, ale też to kolejny raz, że chciałby robić biznes na preferencyjnych warunkach. Mocno zbieżne z jego innymi wypowiedziami typu oddajcie zawodników do Legii, aby się ogrywali.

To nie są warunki preferencyjne, tylko zdrowe i rynkowe. Jak taki klub bankrut typu Zabrze wie że i tak dostanie te 20 milionów, a prezes może polecieć tylko za wyniki to nie ma mowy o jakimkolwiek rynku.

Mamy dwa systemy: kapitalistyczny z Wisłą, Legią, Lechem, Cracovią, Rakowem i PRL-owski, utrzymywany z lokalnych budżetów. O jakich preferencyjnych warunkach piszesz? Bo klub który musi sam na siebie zarabiać nie odrzuci oferty z widzimisię prezesa z politycznego nadania?

Watts 06.12.2024 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1640094)
@Watts - tak, pompujmy dziesiątki milionów publicznych pieniędzy (sama Lechia dostała w tym sezonie 10, Piast upomina się o 15, patologii w Śląku i Zabrzu nie zamierzam nawet poruszać, bo o Wocławskim Zoo sponsorującym piłkarzy wie cała Polska) w niewydolne i patologicznie zarządzane kluby, na pewno dogonimy w ten sposób światową piłkę :haha:

Nawet nie chce mi się tego komentować, nie ma sensu.

wydaje mi się to bardziej realistyczne niż liczenie na to, że polska piłka po odcięciu kroplówy z samorządów uzdrowi się sama
natomiast nie dowiedziałem również się od ciebie, jakie byłyby skutki czegoś takiego
co do niewydolności, nie uznaję tego za jakiś koronny argument, ale uśmiechnąłem się bo każdy z wymienionych klubów w XXI wieku grał w pucharach, a dwa były mistrzem Polski :lol:

Cytat:

Mamy dwa systemy: kapitalistyczny z Wisłą, Legią, Lechem, Cracovią, Rakowem i PRL-owski, utrzymywany z lokalnych budżetów. O jakich preferencyjnych warunkach piszesz? Bo klub który musi sam na siebie zarabiać nie odrzuci oferty z widzimisię prezesa z politycznego nadania?
a jak samorząd buduje prywatnemu inwestorowi infrastrukturę za setki milionów złotych, to to jest kapitalizm czy komunizm? może jednak życie nie jest takie zero-jedynkowe jak się wydaje programistom?

krysztal 06.12.2024 12:28

Przecież taka Legia stadion chyba za free dostała.Jak dobrze pamiętam to nawet kasę za nazwę przytulają.Z resztą pieprzenie Królewskiego jest o tyle kuriozalne,że on nawet własnych pieniędzy nie potrafi racjonalnie wydawać a co dopiero jakby mu wpadło trochę publicznego(czytaj niczyjego)grosza

wierność83 06.12.2024 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1640096)
To nie są warunki preferencyjne, tylko zdrowe i rynkowe. Jak taki klub bankrut typu Zabrze wie że i tak dostanie te 20 milionów, a prezes może polecieć tylko za wyniki to nie ma mowy o jakimkolwiek rynku.

Mamy dwa systemy: kapitalistyczny z Wisłą, Legią, Lechem, Cracovią, Rakowem i PRL-owski, utrzymywany z lokalnych budżetów. O jakich preferencyjnych warunkach piszesz? Bo klub który musi sam na siebie zarabiać nie odrzuci oferty z widzimisię prezesa z politycznego nadania?

Miałem raczej na myśli szerszy kontekst jego wypowiedzi, co dodałem w dalszej części. Czyli zawodnicy mają trafiać do Legii, a nie na zachód itp. Czyli, że co do meritum ma rację, ale trzeba pamiętać, że miał też różne tego typu wypowiedzi, w których Legia miała mieć tym razem nierynkowy handicap. Może nieprecyzyjnie napisałem.

stary dziad 06.12.2024 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1640076)
Szkoda, że mu to nie przeszkadzało jak kasa z Orlenu płynęła na konto Wisły. I błagam niech mi żaden debil nie wyskakuje z narracją, że to był sponsor lub że Orlen to prywatna firma :D. Kasa publiczna wpływała i tyle.
.

Orlen to spółka prawa handlowego.
I co , nie ma prawa wykupić reklamy w klubie sportowym?!
A to czy akcjonariat jest państwowy czy prywatny jest nieistotne dla tej sprawy.

Jagul 06.12.2024 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1640100)
Orlen to spółka prawa handlowego.
I co , nie ma prawa wykupić reklamy w klubie sportowym?!
A to czy akcjonariat jest państwowy czy prywatny jest nieistotne dla tej sprawy.

No tak czułem, że padnie taki argument.
Tak samo samorząd ma prawo dotować klub piłkarski, więc w sumie można się rozejść.

stary dziad 06.12.2024 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1640101)
No tak czułem, że padnie taki argument.
Tak samo samorząd ma prawo dotować klub piłkarski, więc w sumie można się rozejść.

To, że jesteś tu na forum synonimem osoby, która zawsze wie "lepiej", to wszyscy wiemy i rzeczywiście można się rozejść..

Ale jednak, jak skruszysz swą pychę, to może zobaczysz, że są to różne jakościowo sprawy. Samorząd wydaje rzeczywiście publiczne pieniądze bo generalnie jego przychody pochodzą z podatków.
Natomiast spółka prawa handlowego ( bez względu na status właścicielski) musi najpierw wygenerować przychód a potem zysk. I dopiero wtedy może wydać te pieniądze na swój marketing. Jeśli tak postępuje, to na pewno nie jest to nic niewłaściwego.

A wracając do samorządu to nie ma żadnego prawa zabraniającego dotowania klubów piłkarskich. Mówienie o tym , iż jest to "patologia" jest tylko opinią, może i nawet słuszną.

Jagul 06.12.2024 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1640103)
To, że jesteś tu na forum synonimem osoby, która zawsze wie "lepiej", to wszyscy wiemy i rzeczywiście można się rozejść..

Ale jednak, jak skruszysz swą pychę, to może zobaczysz, że są to różne jakościowo sprawy. Samorząd wydaje rzeczywiście publiczne pieniądze bo generalnie jego przychody pochodzą z podatków.
Natomiast spółka prawa handlowego ( bez względu na status właścicielski) musi najpierw wygenerować przychód a potem zysk. I dopiero wtedy może wydać te pieniądze na swój marketing. Jeśli tak postępuje, to na pewno nie jest to nic niewłaściwego.

A wracając do samorządu to nie ma żadnego prawa zabraniającego dotowania klubów piłkarskich. Mówienie o tym , iż jest to "patologia" jest tylko opinią, może i nawet słuszną.

Ja tam różnicy nie widzę. Stosujesz podział na "złe" i "dobre" pieniążki i tyle.
Patologią jest finansowanie przez państwowe spółki prywatnego folwarku polegającego na masowym ściąganiu szrotu z zagranicy.
Jedyne co jestem w stanie zaakceptować to sponsorowanie drużyn, tworów lub jednostek, które startują pod polską flagą, wszystko inne to patologia i opłacanie zbieraniny parodystów uj wie skąd.

stary dziad 06.12.2024 14:06

Ale chyba się nie rozumiemy.
Ja nie widzę żadnych problemów z tym , żeby spólka handlowa promowała się poprzez sport.
W naszym przypadku Orlen zakupił ekspozycję swojego logo na koszulkach, banerach, bandach reklamowych itp,itd. Czyli dostał określony przekaz reklamowy. Nie chcę tu oceniać czy był on skuteczny, czy cena była ustalona rynkowo itp itd.
Jeżeli byśmy przyjęli, że jest to problem, że są to zawsze "publiczne" pieniądze to doszlibyśmy do błędnego wniosku, że spółka handlowa z udziałem skarbu państwa w ogóle nie może wydawać pieniędzy na jakikolwiek marketing.

Natomiast to, że później tak pozyskane środki nasz klub wydaje na umownych Fazlagiczów, to zupełnie inna para kaloszy ...

adam_09 06.12.2024 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1640103)
Natomiast spółka prawa handlowego ( bez względu na status właścicielski) musi najpierw wygenerować przychód a potem zysk. I dopiero wtedy może wydać te pieniądze na swój marketing. Jeśli tak postępuje, to na pewno nie jest to nic niewłaściwego.

Mam nadzieję, że to skrót myślowy bo jeśli inaczej to wypada to od razu sprostować. Głupoty piszesz kolego.

stary dziad 06.12.2024 16:31

Zęby nie pisać po próżnicy, powiedz jak ty to rozumiesz bo zarzucasz mi "głupoty".

wolfy 06.12.2024 16:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1640097)
wydaje mi się to bardziej realistyczne niż liczenie na to, że polska piłka po odcięciu kroplówy z samorządów uzdrowi się sama
natomiast nie dowiedziałem również się od ciebie, jakie byłyby skutki czegoś takiego
co do niewydolności, nie uznaję tego za jakiś koronny argument, ale uśmiechnąłem się bo każdy z wymienionych klubów w XXI wieku grał w pucharach, a dwa były mistrzem Polski :lol:

a jak samorząd buduje prywatnemu inwestorowi infrastrukturę za setki milionów złotych, to to jest kapitalizm czy komunizm? może jednak życie nie jest takie zero-jedynkowe jak się wydaje programistom?

:haha::rotfl:
"Grały w pucharach". "Zdobyły mistrzostwo Polski".

Czy Ty masz nas za debili? Uważasz że nikt nie wie na jakim poziomie rywalizują nasze kluby w pucharach, a wyżej wymienione w szczególności?
Wiesz ile jest warte sportowo mistrzostwo Polski?

Skutki odcięcia kroplówki krótkoterminowo będą nikłe. Kilkanaście klubów zbankrutuje, kilku leszczy z zagranicy nie zarobi za kopanie się po czole, w pucharach nadal będą się liczyć prywatne Legia, Lech i Raków, przy czym pisząc "liczyć się" mam na myśli wejście do grupy trzeciej kategorii europejskich pucharów raz na kilka lat.

Długoterminowo - na miejsce upadłych podmiotów wejdą zdrowsze, w tym te które zarabiają na szkoleniu.

Popularność ligi będzie jaka jest i jaka była przed Canal+.

Jesteśmy na dnie i się tam zakopujemy. Złodziejstwo nie popłaca.

Watts 06.12.2024 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1640108)
Skutki odcięcia kroplówki krótkoterminowo będą nikłe. Kilkanaście klubów zbankrutuje (...) w pucharach nadal będą się liczyć prywatne Legia, Lech i Raków (...) Popularność ligi będzie jaka jest i jaka była przed Canal+.

dzięki, tyle chciałem wiedzieć :) faktycznie jak sobie założysz że tak będzie z góry, to cała reszta się klei

Cytat:

Jesteśmy na dnie i się tam zakopujemy. Złodziejstwo nie popłaca.
wręcz przeciwnie, ale to też wygodne założenie, ogólnie to jest tak jak 20 lat temu, nie? pozdro 600

Drozd 06.12.2024 19:59

Ale nikt nie postuluje żeby odcinać kroplówkę samorządów, bo niby dlaczego. Chodzi o to żeby kasa z samorządów była kroplówką, a nie darmowym samo napełniającym się żłobem tylko dla niektórych uczestników rywalizacji. Niech sobie samorządy wspierają infrastrukturalnie, dotują sport młodzieżowy, kupują sprzęt. Chodzi o to żeby nie wyrównywały patologicznych nierynkowych posunięć indolentnych zarządów.

Widzę, że niektórym trudno pojąć podstawowe sprawy...

MaLk 06.12.2024 20:05

Uwaga, schodzimy na ziemię. Nie, nikt w PZPN niczego nie zrobi z tym finansowaniem klubów z pieniędzy publicznych. Pomijając już to, czy ma do tego odpowiednie narzędzia, a nawet jeśli ma, to czy potrafiłby ich użyć tak, żeby jakaś wersja polskiego finansowego fair-play osiągała założone efekty (wszyscy wiemy jak wygląda w Polsce praktyka stosowania systemu licencyjnego czy jak działa słynna uchwała dotycząca obowiązku przyjmowania kibiców gości).

Podstawowe powody są natury polityczno-marketingowej. PZPN-owskie leśne dziadki nie mogą sobie pozwolić na to, żeby zaorać jakieś 1/3 klubów uczestniczących w rozgrywkach ESA i I ligi. Zasadniczo pewnie mieliby gdzieś los tych klubów, bo o troskę o los polskiej piłki chyba nikt ich już nie posądza, ale dwóch aspektów zignorować nie mogą:
- społeczny efekt marketingowy takiej fali upadków klubów byłby nie do uniesienia nawet dla nich;
- tym, co rzeczywiście się dla nich liczy, to możliwość bycia wybranym do władz PZPN-u - kluby z najwyższych poziomów rozgrywkowych mają na tyle dużo głosów, że spokojnie mogą zdecydować o wygranej lub porażce, więc każdy, kto tylko zapowiedziałby taki ruch, z automatu pozbawia się już na starcie tak wielu głosów, że nikt na to nie pójdzie.

Jedyny sposób to zmiany ustawowe. Kiedyś zresztą obowiązywał przepis zakazujący samorządom posiadania akcji/udziałów w podmiotach, które nie zajmują się realizowaniem zadań samorządowych. Kiedy ktoś zauważył, że to dotyczy m.in. klubów profesjonalnych, zrobiła się afera, badał to m.in. NIK. Niestety, jak już ludzie się zorientowali, że jest problem z klubami miejskimi, to zamiast to konsekwentnie egzekwować, zwyciężyło lobby, które... zmieniło ten zakaz tak, że dla klubów zrobiono wyjątek i pozwolono samorządom na posiadanie takich podmiotów. Jedyne wyjście to przywrócenie tego zakazu, co byłoby zresztą w pełni zgodne z tym, co od lat wynika z orzecznictwa unijnego. No ale... ktoś musiałby być w stanie to przywrócić, a przede wszystkim chcieć to zrobić.

Watts 06.12.2024 20:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1640120)
PZPN-owskie leśne dziadki nie mogą sobie pozwolić na to, żeby zaorać jakieś 1/3 klubów uczestniczących w rozgrywkach ESA i I ligi. Zasadniczo pewnie mieliby gdzieś los tych klubów, bo o troskę o los polskiej piłki chyba nikt ich już nie posądza, ale dwóch aspektów zignorować nie mogą:
- społeczny efekt marketingowy takiej fali upadków klubów byłby nie do uniesienia nawet dla nich;
- tym, co rzeczywiście się dla nich liczy, to możliwość bycia wybranym do władz PZPN-u - kluby z najwyższych poziomów rozgrywkowych mają na tyle dużo głosów, że spokojnie mogą zdecydować o wygranej lub porażce, więc każdy, kto tylko zapowiedziałby taki ruch, z automatu pozbawia się już na starcie tak wielu głosów, że nikt na to nie pójdzie.

wiwat wolny rynek, wiwat demokracja - nikt nie będzie sabotował swojego produktu, a prezes demokratycznej organizacji musi się liczyć z porażką jeśli by to zrobił ;)

adam_09 07.12.2024 12:15

Po prostu pisanie o tym, że na marketing można wydawać pieniądze tylko wtedy jak spółka generuje zysk jest głupota. Wyobraź sobie, żewydatki marketingowe mogą być kosztem, który zysk zmniejsz do zera albo nawet powoduje stratę.

Jaroo1 07.12.2024 13:06

Jak nie będzie jakiejś całej ustawy albo woli PZPNu i klubów żeby miasta nie finansowały klubów to zawsze bocznymi drzwiami gdzieś tam przez spółki państwowe itp kluby będą dotowane.
Myślę że utrzymywanie bieda klubów przez samorządy większego sensu nie ma. Raczej powinno się pompować kasę w młodzież, szkolenie, akademię, boiska, bo to ma sens, to służy ludziom, rozwija region i w dłuższej perspektywie stworzy dobrych piłkarzy, natomiast płacenie de facto często za błędy czy nieudolność prezesów itp to żenada. Wyobraźmy sobie, że teraz Królewski na dostęp do dodatkowych 5 czy 15 mln złotych od miasta, przecież on by te kasę po prostu przejebal na transfery i przepłaconych kopaczy.
Rolę miasta w życie klubow to bym widział na zasadzie, że miasto buduje stadiony, wynajmuje klubom na jak najkorzystniejszych warunkach. Tu rozumiem że jest zachowana jakaś równowaga, bo klubu na budowę stadionu nie będzie stać, z kolei wynajmować by mogli za darmo w ramach promocji miasta czy też dostępu do rozrywki dla mieszkańców ale wywalanie kasy na wiecznie zadłużone kluby to jest żart.

Skoro w Wiśle, Legii, Rakowie itp da się bez kasy publicznej to wszędzie by się dało. Klub bez łatwej kasy musiałby też najlepszym i najbogatszym sprzedawać za normalne pieniądze najlepszych swoich piłkarzy. A u nas to nie ma miejsca bo po co oddawać komuś podstawowego gracza skoro nawet jak będziemy na minusie to miasto dziurę załata.

Konkurencja zawsze będzie nierówna bo jeden klub ma więcej kibiców inni mniej itp ale kasa od samorządów to jak oszukiwanie w grze.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl