![]() |
To zwykła zmyłka spokojnie ;)
|
Zdaje się , że jeszcze żaden rodzimy zespół nie przegrał z "wyspiarzami " z Cypru .Tego się trzymajmy i oby jutro podtrzymać tą passę .
Będzie cholernie ciężko funkcjonować w dniu jutrzejszym .Podejrzewam , że każdy Wiślak jutro będzie co minutę spoglądał na zegar w oczekiwaniu na początek meczu . |
Cytat:
ogarnijcie sie |
Jeśli to prawda o tej kontuzji(krwiak) to jestem ciekaw który geniusz go skosił bo samemu to ciężko sobie coś takiego zrobić(choć nie jest to niemożliwe;)
|
1-4-5-1 i jedziemy :D
Trzeba szukac drugiego Meliksona i tyle , bo Garguła to jak mucha w szambie sie rusza. |
czuję, że to jednak trójkąt Sobol Wilk Nunez zagra od pierwszej minuty. Zagęścić środek i przy przesuwaniu utrudnić Cypryjczykom grę bokami. Możemy poczuć się jak na mecze Realu z Barcą w LM.
PS: co do kontuzji Lameya nie martwiłbym się brakiem Holendra. Marco zagrał bardzo przyzwoicie i myślę, że jego warunki fizyczne możemy wykorzystać przy rożnych ( pod warunkiem by nie były klepane na krótko ) |
ciekawe czy to taki mądry zabieg, by przesunąć jakże medialny temat pogody na Cyprze w cień, czy moze jednak prawdą jest kontuzja Meliksona.
Imho coś na rzeczy musi byc z tej racji ze zszedł z treningu. Nie sadze by na jutrzejszy hardcore desygnowany był piłkarz który nie jest optymalnie przygotowany. Szkoda. Cóz, pozostaje wierzyć w innych. |
Cytat:
Akurat na tym poziomie opuszczenie jednego treningu w dodatku lekkiego nie powoduje , że zawodnik zacznie grac gorzej . |
Ja jednak jestem skłonna zachować spokój, jeśli chodzi o zdrowie Meliksona.
Wygląda mi to na nic innego, tylko celowy zabieg 'usypiający' przeciwników zastosowany przez naszego trenera. Poza tym, weźcie pod uwagę, że tylko pierwsze 15 minut ostatniego treningu było otwarte. Po tym czasie Maor RZEKOMO opuścił boisko. ;) |
Cytat:
|
No i co z tym Maorem raczej ściema .
|
Też uważam, że raczej ściema/zasłona. Na 80% zagra jutro, a jeśli naprawdę ma usiąśc na ławce to tylko ze względu na żółte kartki albo bardziej defensywną taktykę, bo wątpie żeby się wczoraj na treningu nabawił kontuzji.
Co do Lameya dopiero czytałem że zagra więc sami sie gubią w oszukiwaniu nas. Greków moga tym uśpić, owszem... Pożyjemy zobaczymy. ~~~~ Z innej beczki... Czytałem ciekawy wywiad z Engelem który był m.in. trenerem Apoelu i mocno wierzy w nasz awans do fazy grupowej. Wypowiadał sie że w godzinie meczu pogoda bedzie tam taka jak u nas mniej więcej. |
Cytat:
|
Ciekawy zabieg z tym Maorem. Może to sprawi, że taktyka "plastra" się nie sprawdzi jak to robiła Polonia wykorzystując Piątka, żeby jak anioł stróż pilnował naszego gwiazdora :) Maaskant jest wyjątkowym trenerem jeśli chodzi o przeprowadzanie zmian i robi to najwcześniej w 60min meczu. Melikson na podmęczonego przeciwnika? Może i to jest sposób. O Lamey'a się nie boję, bo solidnie się zaprezentował Jovanović.
|
Cytat:
Co do meczu to wg mnie zaczniemy w srodku z Sobolem, Wilkiem i Nunezem. Na Skrzydle Maor i Maly, a z przodu Genkov. Full defensywa. |
Cytat:
Maskant to jest dobry kombinator. |
Cytat:
pomijając ten fakt martwi mnie to, że w konfrontacjach z Legią czy Lechem na ich stadionach niestety za Maaskanta dostawaliśmy boncki (a na pewno bardzo chcieliśmy tam wygrać) |
Co do pogody to ja nie wierze by ona odgrywała kluczową rolę. Jak graliśmi z Omonią nikt nawet nie pisnął że pogoda może być kluczowa zagraliśmy było 2:2 a w składzie nie mieliśmy tylu piłkarzy rodem z gorętszych krajów tylko Polaków więc wydaje mi się że pogoda nie będzie kluczowa.
|
Panowie KUR.. 23 godziny.. ja NIE MOGE WYTRZYMAC, NIE WIEM CO ROBIC, CALY JUZ CHODZE Z NERWOW, NIE WIEM JAK WYTRZYMAM TE GODZINY DO JUTRA!!! SORRY ZA CAPSA ALE NIECH TO POKAZE JAK JESTEM SPIETY.
|
Z innej beczki, zmalał kurs na Wisłę jeśli chodzi o awans. Na bwin wynosi on 1,52 a jeszcze wczoraj było 1,60. Na APOEL wzrósł z 2,20 na 2,40. Ciekawe bo przed meczem w Krakowie było dokładnie odwrotnie. Na zwycięstwo Wisły było 1,90 a parę godzin przed meczem kurs wzrosnął do 2,15.
|
Może lepiej, żeby zagrali Sobolewski-Wilk-Nunez w środku. Jeżeli chodzi o grę na zero to są to lepsi wykonawcy ; )
Styl jutro nie ważny, ważne żeby nie stracić bramki! |
Ściema i tyle :)
Jutro Melex normalnie zagra. |
Tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką.........FORZA WISŁA!!!
|
Żeby się nie powtórzył 23 sierpień 2005 rok, co na wyjeździe dostaliśmy 4:1 z panathinaikosem, ale wierzę w awans.
|
Komniek - bencków nie dostaliśmy z Legią - przegraliśmy bo straciliśmy głupio bramkarza... Mecz z Lechem to inna sprawa - do pewnego momentu wszystko szło po naszej myśli, a potem jak w Atenach, tyle że to była inna drużyna - obecnie może 4-5 graczy zagra tych co przegrało w Poznaniu.
|
Melikson zagra, spokojnie!Taktyczne zagrywki to też piłka nożna, tyle w tym temacie:)LE JUŻ MAMY, NA LM CZEKAMY!
|
Zagra nie zagra ?
Myślę, że bardziej Maaskant namieszał w głowach Cypryjczykom a nie nam, choć jak czytam komentarze to tu też niezła panika, niczym jak odejście Brożka istny koniec świata. Spokojnie Panowie i Panie, jutro wszystko się okaże. Jak dla mnie to typowa zagrywka, że najlepszy zawodnik Wisły może nie zagrać w tym meczu. Owszem być może jest to prawda, ale to i tak bardziej pokrzyżuje plany APOEL-u, oni sobie ustawili taktykę wyłączenia z gry Maora, podobnie jak w pierwszym meczu w Krakowie a tu teraz niespodzianka. Dobrym pomysłem jest wystawienie 3 defensywnych pomocników - w pierwszym meczu w moim odczuciu były momenty w których to APOEL zdominował środek boiska i nie za bardzo dawaliśmy radę. Tym razem oni będę chcieli szybko strzelić bramkę a My zagramy bardziej defensywnie ( 3 defensywnymi) i będziemy się starali zdominować środek pola i liczyć na kontry szybkiego Małeckiego czy Ilieva. Może w tym meczu w końcu przełamie się Genkov, bo chłopak ma podobną blokadę, kiedy przyszedł do Wisły wtedy go usprawiedliwiano (brakiem aklimatyzacji, itp) teraz nie ma gdzie szukać wytłumaczenia jego słabej formy. Jak dla mnie zadanie na jutro: oczywiście awans, jak tego dokonać ? -przestrzegać taktyki, nie dać się zbytnio zepchnąć w pierwszych fragmentach do defensywy. - zdominować środek pola. - liczyć na kontry - walczyć do ostatniego gwizdka! Nie szukać wytłumaczenia, że gorąco, klimat nie taki, że Maor kontuzja. Są profesjonalistami, biorą za to pieniądze, więc 90 minut należy zapierdzielać i walczyć! 90 minut tylko i aż. P.S Sobol kapitanie! Za te wszystkie lata z Wisłą z sukcesami i porażkami Tobie ta Liga Mistrzów należy się jak nikomu! |
Tak się zastanawiam skąd ten lekki ból brzucha, a to chyba przedmeczowy stresik. To już jutro. Też macie lekką schizę? :)
|
W futbolu podobnie jak w szachach - kluczem do zwycięstwa jest zdominowanie środka boiska. Nie zdziwiłbym się ustawieniem Wilk-Sobol-Nunez w środku.
Pytanie jest jedno. Czy my chcemy zdobyć bramkę w tym meczu? Jeśli tak, to kiedy? Na początku, żeby mieć dobry start i w razie utraty bramki więcej czasu na odrabianie strat? Czy na końcu, żeby dobić rywala wycieńczonego fizycznie i sfrustrowanego? Tak naprawdę nie ma dobrej odpowiedzi. Najlepszym wyjściem wydaje się być wyrachowanie i zimna głowa. Jeżeli jest szansa na dobrą kontrę - trzeba z niej skorzystać. Jeśli jednak lepiej poszanować piłkę i dać sobie chwilę odpoczynku - tutaj jest rola dla Genkowa/Bitona. Ustawienie napastnika w roli fałszywej dziewiątki może być dość ciekawe. Taki zawodnik schodzi często w głąb pola i czeka na piłkę, by ją przetrzymać, złapać na faul przeciwnika. Dlatego najbardziej wysunięty może być ktoś z trójki Iliev, Małecki, Melikson. Szybki zawodnik, który dostanie piłkę od obracającego się napastnika lub bezpośrednio po przejęciu piłki. Nie ma mowy o szaleńczym pressingu. Maaskant dobrze wie, że rzucenie się na pressing w opcji "huzia na józia" może skutkować wielkimi problemami pod koniec. Zagramy rozważnie, roztropnie i skrupulatnie. I miejmy nadzieję, że skutecznie. Jest też coś jeszcze - wielka wola zwycięstwa i wiara we własne umiejętności. Ta drużyna jak mało która wie, czego chce i nie zawaha się użyć wszelkich środków, by to osiągnąć. Mamy zawodników, którzy już kiedyś w tej LM grali, ale mamy też Polaków, którzy marzą o tych rozgrywkach i daliby się pokroić za ten awans. Zapowiada się nerwowe spotkanie. Powietrze będzie gęste od stawki tego spotkania. To nie może spętać nóg naszym piłkarzom. Kluczem jest opanowanie, wszelka nerwowość doprowadzi do strat, frustracji - nie można sobie na to pozwolić. To będzie test na twardość cojones. Kto ma balls of steel - wygra. |
W Krakowie Apoel cisnął nas niemiłosiernie (za wyjątkiem końcówki pierwszej połowy). U siebie od pierwszych sekund zagrają presingiem rzucając się na nas niczym orły na kurze pisklęta. Osiągną gigantyczną dominację, której ukoronowaniem będą strzelone dwie bramki :/
Ja wiem, ze kazdy by chciał, abyśmy osiągneli wynik premiujący nas do LM, ale bądźmy realistami...Apoel jest od nas o dwie klasy lepszy :-( |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:41. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl