![]() |
Cytat:
|
silver03 Podpowiem ci Angulo z Górnika
|
Na papierze Carlitos nie wyróżniał się niczym na tle innych Hiszpanów by sądzić, że akurat on najszybciej "odpali". Nawet na 'weszlo' gdy porównywali nasze transfery widzieli większy potencjał w transferze Imaza niż Carlitosa.
Gdyby przeprowadzanie transferów było takie proste to każdy klub notowałby same "strzały w 10". |
Cytat:
|
Jeżeli dany klub opiera swoją politykę kadrową wyłącznie na zawodnikach z kartą na ręku tudzież, za który należy zapłacić niewielki ekwiwalent za wyszkolenie poprzedniemu klubowi tak długo o jakiejkolwiek stabilizacji w grze i wynikach drużyny można zapomnieć. Taka polityka transferowa/kadrowa sprawia, że max 20-30 % zawodników sprowadzanych się sprawdzi a i tak uważam, że u nas na dzień dzisiejszy te wskaźniki są niższe. Przede wszystkim prowadzi to do ciągłych rotacji średnio raz na pół roku bo klub będzie zmuszony do sprowadzania kolejnych graczy z nadzieją, że ci okażą się mniejszym szrotem od tych którzy akurat z klubu odejdą.
Carlitos wypalił ale czy to jest do końca przypadek, mając za sobą dwa w miarę udane sezony w których strzelił po 13 bramek. O żadnym innym zawodniku, który do nas tego lata dołączył nie można tego samego powiedzieć i dalej ciągnąc ten temat widać wyraźnie systematyczny zjazd w ich przypadku co do formy, gry w co raz słabszych klubach na wypożyczeniach, zmiany klubu co sezon. Najlepszym przykładem jest tutaj Halilović - zawodnik, który dopiero w wieku 21 lat zadebiutował w lidze chorwackiej zaliczając bodajże 18 występów, z statystykami po prostu tragicznymi i to przekłada się na jego grę, wyraźnie bowiem widać że chłopak ma ogromne problemy z grą na pozycji ofensywnego pomocnika. Co do zaś Ze Manuela nawet Porto czasem dokonuje błędów przy wyborze zawodników, tyle że ten wielbłąd szybko został naprawiony bo gość nie miał okazji i raczej się na to nie zanosi by kiedykolwiek zadebiutował w tym klubie, gość jednego sezonu, jednej drużyny Boavisty Porto gdziekolwiek indziej grając prezentował słabą dyspozycję. W poprzednim sezonie na wypożyczeniu w Vitorii Setubal zaliczył dwa trafienia... |
Ok. Załóżmy, że mamy milion euro na transfery. Wydajemy kasę na jakiś grajków. I skąd pewnośc, że u nas będą dobrze grali ? Był taki gość jak Masłowski w Legii, wydawało się że super transfer, kasy poszło w ....u i co? Gość nic nie zagrał. Czego Wy oczekujecie ? Myślicie że jak wydamy pół bańki na kogoś to będzie lepszy od tych co już są ? Transfery to loteria w kazdej, nawet najlepszej lidze. A w naszej zapyziałej lidze tym bardziej. Ile to już kasy wydawaliśmy na piłkarzy a potem był lament, że nic nie grają... Już zapomnieliście jak trzeba było cieszyć oko Jirsakiem czy Kirmem za kupę kasy, której pewnie w połowie nie byli warci.
|
Cytat:
Ze swojej strony jestem, ciekaw, z którymi zawodnikami Kiko i Junco wiązali największe nadzieje, a którzy zostali ściągnięci, jako zmiennicy lub zmiennicy zmienników. |
Cytat:
|
Zrobić podchody w styczniu, umowa tylko do czerwca 2018 znając życie skończy w Legii lub Lechu....
|
Cytat:
Na ocenę letnich wzmocnień jest zdecydowanie za wcześnie ale spokojnie można ocenić te zimowe: Stilić - niewypał Bartkowski - niewypał Videmont - niewypał Valencia - niewypał (tego drugiego to pominę) Spicic - conajwyzej solidny zmiennik Llonch + bez szału, na ławkę OK Gonzalez - po solidnym początku pochyła w dól. Na dłuższą metę się raczej nie obroni. Zbyt dobrze to nie wygląda. Wiadomo, że nie można mieć skuteczności transferów 100%, nawet największe kluby się do takiej statystyki nie zbliżają ale prawda jest taka, że Junco nie zrobił na razie nic żeby go nosić na rękach. |
O tym Everze zapomniales a to tez dobry rodzynek. Z zimowych transferów wypalil tylko Gonzalez i moze troche Llonch a tu ludzie szalu dostaja ze nam Junco legia podbierze ;D.
|
Wasiu - Ty to już tak ciągniesz wszystko pod tezę że żałośnie się to czyta. Gonzalez, Llonch niewypały - co za ludzie...
Reszta faktycznie nie wypaliła (głównie psychika), może poza Spiciciem który chciał za dużo zarabiać i by się przydał. Videmont sportowo by się obronił ale musiał zdrowo nawywijać. Valencia - talent ma, ale ewidentnie nie ma głowy. Przy 0 zł na tranfery uważam że nieźle poszło. |
Wasiu 33 lata i 10 goli ? spokojnie rok czy dwa by jeszcze pograł
|
Cytat:
|
Cytat:
Co poradzić? |
Moje skromne uwagi do polityki transferowej Junco. Nie tylko Kiko odpowiada za wyniki zespołu.
1. Sprowadziliśmy mnóstwo zawodników do ataku, pomocy a niewielu do obrony. Nasza gra obronna kuleje. Niby jest 30 piłkarzy w kadrze a nie ma kto grac na środku i bokach obrony i Gonzales gra podobno z niezaleczoną kontuzją. Tracimy przez to mnóstwo goli 2. Nie jestem przekonany czy tworzenie dużej koloni z jednego kraju jest najlepszym pomysłem. Zamiast wielu nacji w takim tempie w nowym sezonie będziemy mieć Hiszpanów + kilku innych stranierosów + Wojtkowskiego z Buchalikiem. Czy to jest dobry model. Zwłaszcza że mam zastrzeżenia co do korzyści z Hiszpanów poza Carlitosem. Wielu z nich myśli że są przedobrzy technicznie co automatycznie zwalnia ich z gry w obronie i bieganiu. Jednak ich technika nie rekompensuje braku biegania. Pomijam kwestie że będąc w takiej grupie są jak Polacy na Jackowie w Chicago. Żadnej motywacji do nauki lokalnego języka. Jest ich wystarczająco dużo żeby żyć we własnym świecie. Inaczej by było gdybyśmy mieli dużo stranierosów ale nie więcej niż 3 z jednej nacji. |
Powodzenia w zarzadzaniu ta banda hiszpanów jak już wyj**** kiko :)
|
W mojej ocenie szkoda Chrapka, który za 1,5 roczny kontrakt w Śląsku dostał ok. 1,06 mln zł, czyli jakieś 700 tys zł rocznie - tyle co dostaje 2 naszych Hiszpanów (o ile to prawda, że dostają po 7 tys euro miesięcznie - informacja z netu była na forum). Chrapek wg mnie to najlepszy zastępca Krzyśka Mączyńskiego - na dodatek w najlepszym wieku do gry no i Wiślak. Szkoda, że po niego nawet nie sięgnięto, bo Matysek zabiegał o Chrapka już od stycznia tego roku i mu się udało - oglądając Śląsk w meczu z Amiką w piątek widać było, że Śląsk idzie mocno w górę, a pozbycie się kilku zagranicznych zawodników (Engels, Alvarinho, Grajciar, Roman, Kamenar) i zatrudnienie kilku Polaków "na już" za spore pieniądze przynosi pozytywne rezultaty.
Owszem nie stać nas na innych, ale ten Chrapek trochę boli.... |
Mnie najbardziej boli że wyciągnęliśmy same niewiadome. Który z naszych nabytków w ostatnim klubie grał pierwsze/jakiekolwiek skrzypce?
Wzięliśmy piłkarzy z piłkarskiego niebytu. Owszem niektórzy mają w CV ciekawe wycinki ale żaden nie był pod formą kiedy go kontraktowaliśmy. Po części udało się runde temu z Polem i Ivanem i poszli na całość... Ja tego nie widze.... A smród jaki zostanie z tych piłkarzy będzie naszym gwoździem do trumny... |
Cytat:
Natomiast obawiam się czy nie przesadziliśmy ze jak Pol z 3 ligi sobie poradził to co dopiero taki Ze Manuel z FC Porto. O ile w poprzednim okienku była selekcja i dobieranie zawodników którzy sobie poradzą w E-klapie to teraz masówka - tak jak mówisz czy nie poszliśmy teraz na całość, czy nie za dużo i zamiast Ze Manuela i Pereza nie trzeba było brać wspomnianego tutaj Chrapka. Gwoździem do trumny chyba nie będą bo kontrakty krótkie i podobno nie bardzo wysokie. Jak nie odpala to odejdą jak Videmont. Ale to tez zależy co rozumiesz jako trumna - czy spadek z E-klapy czy brak pucharów. |
^^
rozumiem to że odejdą właśnie jak Videmont a my zostaniemy z niczym. Brozio, Boguś i Głowa też odejdą. Sadlok pewnie dociągnie do końca kontraktu. Bartosz przy pierwszej okazaji pewnie odejdzie (choćby nawet do 1 ligi bo musi grać). Jeżeli szrotem będą totalnym to trzeba rozwiazać kontrakt a to też nie jest za darmo. Pytanie po jaką cho**re nam taka szeroka kadra? Puchar Polski to raptem kilka meczu (już i tak z głowy). Rezerw nie ma. Sparingów w tygodniu nie grają. Europejskich pucharów nie ma... |
Cytat:
Poza tym mamy piłkarzy na teraz i na przyszłość. Ci pierwsi mają krótkie kontrakty, młodzi dłuższe. |
Ostatnio taki szrot sprowadzał Antek Ptak w Pogoni. Skończyło się nie najlepiej, obyśmy nawet w połowie nie doświadczyli co oni.
|
Cytat:
Nie porównujmy jednak gości z Copacabany (wśród których i tak trafił się Edi bodajże) z profesjonalnymi piłkarzami. Nie mowie ze nie może się to skończyć podobnie ale nie można mówić ze to taki sam szrot jak od Ptaka. |
Cytat:
U nas pierwszy zaciąg jeszcze jako taki był, teraz jest gorzej, oby nie było jeszcze gorzej w zimowym okienku. |
Większość ze sprowadzonych zawodników przez Junco była ważną postacią swojej poprzedniej drużyny (z niektóry i wyjątkami), nie żadne ogóry bez choćby meczu w profesjonalnej piłce. Także porównywanie zaciągu Ptaka do zaciągu Junco jest bezsensu i jest idiotyczne po prostu...
Gdyby był normalny trener nastawiony na grę atrakcyjną dla oka czyt. ofensywną to jestem przekonany, że większość z tych chłopaków by odpaliła na dobre, a tak to kiszą się w surowej nastawionej na jeden cel (dzida do Carlitosa) taktyce... Powiedzmy sobie otwarcie, trener nie ma pomysłu na tę drużynę i kropka. |
Cytat:
|
Cytat:
Na papierze zresztą Carlitos przyszedł z najniższej ligii i powinien być kompletnym niewypałem. Poza tym Cuesta i Arsenić mieli największy rozbrat z piłką. Transfer po transferze, dane tylko z poprzedniego sezonu, pogrubioną czcionką zawodnicy którzy grali regularnie: Velez w Almerii był kapitanem. Laliga2(24 występów/ 1 bramka) Widać zresztą solidnie jego brak w drużynie. Kolar - (29 występów/5 bramek) Perez - Laliga2 (30/1) Cuesta 2 spotkania Arsenić - (17) do momentu zesłania do rezerw grał wszystko Basha Laliga2 (23/1) Halilović (21) Ze Manuel (28/2) Balaniuk (27/5) Imaz Laliga2 (22/7) Carlitos Segunda B (33/13) |
Z zaciągu ŁKS był między innymi Paulinho (ten z Barcelony). Nie zmienia to faktu, że ta koncepcja położyła klub.
|
Takimi zmianami jak Perez dzisiaj to on mnie do siebie nie przekona... i w poważaniu mam te jego 30/1 w poprzednim sezonie.
Po wejsciu dzisiaj był wzmocnieniem Jagi a nie naszym... |
Czyli Perez ma grać tylko w meczach ze Skawinką tak?
|
Perez ma spakować walizki i wracać do Hiszpani na piechotę!!!
|
Razem z Ze Manuelem i Imazem
|
ale dajcie im czas, jeszcze miesiąc temu nikt o nich nie słyszał, teraz grają dla nas. Tak naprawdę dopiero na wiosnę zobaczymy, ile są warci.
|
o czym Wy mówićie. Widzieliście jak Perez wszedł na boisko? Widziałem na żywo potykał się o własne nogi i przewracał jak piłka był 40 m od niego. Nie wiedział w którą strone biegać i co robić. Dwukrotnie groźnie stracił piłke.
Świadczy to o tym że jest kompletnie bez formy i trzeba go ogrywać tak jak mówi poprzednik w sparaingach a nie w meczu o stawke kiedy wynik nie jest ustalony. Na dodatek chyba coś z psychiką bo jak to możliwe że tak doświadczony ŚP z dnia na dzień zapomina jak kopnąć piłke i jak się ustawić... Dla mnie jego kontakty z piłką wczoraj to były stany przedzawałowe... |
Widzę, że znaleźliście sobie nowego kozła ofiarnego.
Nikt już nie pamięta pierwszego meczu Arsenicia? Chłop jak dąb, a jako środkowy obrońca dawał się przepychać jakimś karłom z drużyny przdciwnej. A wczoraj? Jeden z najlepszych na boisku. Z tym, że Arsenic w przeciwieństwie do Pereza czy Ze Manuela, przepracował cały okres przygotowawczy, a mimo to potrzebował czasu na adaptacje. Na prawdę trudno was traktować poważnie. |
Co do nabytków. Jesusowi potrzeba czasu, widać, ze ma to "coś" ale brakuje przygotowania itp. W końcu zalozył ładne sitko wczoraj, więc dobry prognostyk. Gorzej jest z Perezem. Wygląda jak Cast Away po za światem. Biega troszku dziwacznie, wolny, masy trochę musi zrzucić itp. Basha bardzo dobrze gra, widać ze ma ogranie. Arsenić z meczu na mecz coraz lepiej. Najgorzej jest chyba z Questą, bo jak na razie to przyjechał tu na wakacje
|
Moje subiektywne odczucia są takie, że Perez i Imaz mają potencjał znacznie większy niż ze Manuel, chociaż ich dobra gra w Wiśle jest równie wielką niewiadomą. Nie takie transfery nie wypalały.
|
Cytat:
|
Buchalik to niestety słaby bramkarz. Dzisiaj wypluł przed siebie piłkę jak junior próbując ją łapać w koszyczek.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl