Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

Kluvi 10.04.2011 00:11

http://www.youtube.com/watch?v=VnevYeKnmeE

pozwolę sobie wrzucić przytaczany przeze mnie program. Zobaczcie na rozmiar katastrofy. Jak ją badano, kiedy wydano raport. I porównajcie sobie do procedur przy katastrofie TU154M.
Zobaczcie jak ładnie odrzucano po kolei potencjalne przyczyny katastrofy. Wszystko było udokumentowane faktami że nie było wątpliwości, a u nas? Już mija rok a dalej można każdą przyczynę brać pod uwagę.

I to mnie boli najbardziej, że zabrano się za to od dupy strony i po macoszemu.. Dzięki temu prawdy się raczej nie dowiemy

rozarian 10.04.2011 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074889)
O ile sie nie myle to 7 kwietnia kpt. Protasiuk (bedacy wtedy 2-gim pilotem) takze podchodzil i ladowal na lotnisku "Smolensk - Polnocny" od strony wschodniej.

Co ma piernik do wiatraka?
Gdzie w stenogramie lotu z 10.04 jest konkretny nakaz podejscia do ladowania z kierunku wschodniego E-W,259,a nie zachodniego W-E,79?.Na jakiej pdst.twierdzisz tez,ze gen.Blasik byl w kokpicie w czasie,gdy samolot byl na wys.decyzyjnej 100 m.? Za takie pomowienie,cytuje:stoi obok,milczeniem daje zgode na lamanie przepisow-koniec cytatu...to rodzina generala moglaby cie podac do sadu za potwarz,nedzny obsrywaczu,gdybys nie byl malym,smiesznym lemingiem.

szczepans21 10.04.2011 12:12

http://www.rp.pl/artykul/640189_List...roconych-.html

Powiem Wam, że wolę żyć w kraju rządzonym prze PIS niż w kraju bez godności. A tak czuję się jak rządzi PO. I nie będę tego argumentował. Wystarczy troszkę poczytać i zobaczyć też jak inne kraje nas oceniają po tek katastrofie.

Brak Lecha i bardzo ważnych osób po prawej stronie będzie się na długo odbijać. Cóż żałuję że doceniłem wiele osób dopiero jak ich zabrakło. szkoda..
[*]

-S- 10.04.2011 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczepans21 (Post 1075045)
http://www.rp.pl/artykul/640189_List...roconych-.html

Powiem Wam, że wolę żyć w kraju rządzonym prze PIS niż w kraju bez godności. A tak czuję się jak rządzi PO. I nie będę tego argumentował. Wystarczy troszkę poczytać i zobaczyć też jak inne kraje nas oceniają po tek katastrofie.

Brak Lecha i bardzo ważnych osób po prawej stronie będzie się na długo odbijać. Cóż żałuję że doceniłem wiele osób dopiero jak ich zabrakło. szkoda..[*]

A czy ś.p. prezydent Lech Kaczyński miał tą twoją godność podczas podpisywania traktatu lizbońskiego? Przecież nie chciał go podpisać, ale zrobił to pod "naciskiem zachodu".

Wojtas 10.04.2011 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczepans21 (Post 1075045)
http://www.rp.pl/artykul/640189_List...roconych-.html

Powiem Wam, że wolę żyć w kraju rządzonym prze PIS niż w kraju bez godności. A tak czuję się jak rządzi PO. I nie będę tego argumentował. Wystarczy troszkę poczytać i zobaczyć też jak inne kraje nas oceniają po tek katastrofie.

Brak Lecha i bardzo ważnych osób po prawej stronie będzie się na długo odbijać. Cóż żałuję że doceniłem wiele osób dopiero jak ich zabrakło. szkoda..
[*]




Za PIS moze nie bylo ziemi obiecanej ale czlowiek nie czul tego co dzis-czyli w kraju gdzie rządzacy robia pod siebie ,ukladziki to podstawa a media bezczelnie zaklamują rzeczywistosc.

O podatku vat,cenach benzyny ,zywnosci,upadku hut stoczni ,czy sluzby zdrowia nie wspomne.

Ale co tam Donek zawsze jest usmiechniety.

murray 10.04.2011 14:29

Wywiad z gen. Petelickim, jednym z twórców raportu opublikowanego we wczorajszej Rzepie.
Cytat:

Artur Bartkiewicz, Jakub Czermiński Wprost24: Dlaczego ZEN przygotował raport o katastrofie smoleńskiej?




Gen. Sławomir Petelicki: Spełniliśmy swój obywatelski obowiązek. Przygotowaliśmy całkowicie apolityczny raport, ponieważ obywatele zasługują na to, by zapoznać się z fachową oceną przyczyn tragedii z 10 kwietnia. Katastrofa nie powinna być wykorzystywana w celach politycznych. Chcemy, aby Polacy wyciągnęli z tragedii wnioski i odpowiedzieli sobie na pytanie co robić, aby zacząć odbudowywać bezpieczeństwo państwa.




Czy państwa raport jest alternatywą dla raportu przygotowywanego przez komisję pod przewodnictwem Jerzego Millera?




Myślę, że raport Millera nie zostanie w najbliższym czasie upubliczniony. Być może komisja przedstawi go tuż przed wyborami – a Donald Tusk demonstracyjnie zdymisjonuje ministra Bogdana Klicha. Chcę jednak zaznaczyć, że nasz raport nie jest polemiką z technicznymi ustaleniami specjalistów polskich i rosyjskich.




W raporcie czytamy, że jednym z głównych grzechów Donalda Tuska było przyjęcie konwencji chicagowskiej jako podstawy do prowadzenia śledztwa…




Decyzję zapadła prawdopodobnie w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś. Dla rządu rozwiązanie w którym śledztwo w sprawie katastrofy prowadzą Rosjanie było wygodne, ponieważ Rosjanie odpowiedzialność za katastrofy lotnicze -zwykle -zrzucają na pilotów. Tuż po katastrofie czołowi politycy PO otrzymali SMS-a z instrukcją na temat tego jak mają się wypowiadać na temat katastrofy. Tak się składa, że poznałem treść tego SMS-a. Brzmiał on tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”. Donaldowi Tuskowi i jego współpracownikom od początku nie chodziło o to, jak zostaną potraktowani Polacy. Chodziło o ochronę własnych posad.




I przyjęcie konwencji chicagowskiej miało im to ułatwić?




Oczywiście. W tym celu przekonywano Polaków, że lot prezydenta do Smoleńska miał charakter cywilny, a i samolot był cywilny bo nie był uzbrojony( słowa min.Millera ) Jak można mówić o cywilnym locie, skoro wykonywali go wojskowi piloci, wg wojskowych instrukcji i dokumentów lotu, a pasażerowie znajdowali się na pokładzie samolotu, który w swojej nazwie ma przymiotnik „wojskowy” (litera „M” w nazwie Tu-154M oznacza „military”)? W dodatku samolot ten wchodził w skład wojskowego pułku i na ogonie miał szachownicę ustawowo zastrzeżoną dla wojskowego lotnictwa!




Z raportu wynika, że rząd jest odpowiedzialny m.in. za błędy w szkoleniu pilotów i złą kondycję 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Czy te grzechy nie obciążają też poprzednich ekip?




Nie – to grzechy z ostatniego okresu, dlatego, że to za rządu Donalda Tuska doszło do katastrofy samolotu CASA w Mirosławcu, która jak w soczewce pokazała wszystkie braki polskiej armii. Z katastrofy nie wyciągnięto jednak żadnych wniosków – i to jest główny grzech Donalda Tuska, który po katastrofie w Mirosławcu nie zmusił B.Klicha do prawdziwej reformy Wojska




Samych pilotów, pana zdaniem, winą obarczać nie można…




Absolutnie. Kpt. Arkadiusza Protasiuka nie można winić za katastrofę, tak jak Ś.pkpt. Daniela Amrbozińskiego nie można winić za to, że jego ludzie zostali ranni, a on sam zginął w Afganistanie (to po śmierci kpt. Ambrozińskiego ostrą krytykę pod adresem MON skierował ówczesny dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak – przyp. red.). Żołnierz ma niezbywalne prawo być dobrze dowodzonym, a nasi żołnierze dobrze dowodzeni nie byli. Kpt. Protasiuk w ogóle nie powinien był wystartować z Okęcia. Ten lot był źle przygotowany. Jeżeli szef BOR otrzymuje informacje, że jego ludzie nie zostali wpuszczeni na lotnisko w Smoleńsku i nie mogą sprawdzić terenu – to powinien natychmiast zameldować o tym ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, a ten o całej sprawie powinien poinformować premiera.




Czy części odpowiedzialności za złą organizację lotu nie ponosi Kancelaria Prezydenta?




Absolutnie. Kancelaria Prezydenta układała tylko listę zaproszonych. Za ich transport odpowiedzialna była strona rządowa. Gdyby Lech Kaczyński zdecydował się na podróż do Smoleńska pociągiem to za bezpieczeństwo w czasie jazdy odpowiadałaby PKP, BOR i ABW– a nie Kancelaria Prezydenta. Gdyby pociągiem udali się generałowie poza PKP odpowiadałaby Żandarmeria Wojskowa i Służba Kontrwywiadu Wojskowego.




W dalszej części państwa raportu znajduje się zarzut, że Polska przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy nie zwróciła się z prośbą o pomoc do NATO.




Na to nie ma żadnego wytłumaczenia. Po co wstępowaliśmy do NATO? Po to żeby przedłużyć czas służby generałom? Tuż po katastrofie tylko Bogdan Klich pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc. Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rządu i MON-u. Pojawiłoby się pytanie dlaczego Tusk wcześniej nie zdymisjonował Bogdana Klicha. Najgorsze w tym wszystkim jest postawienie Polaków w sytuacji bezbronnego petenta. A przecież wchodziliśmy do NATO po to, żeby nas broniło.




Sugeruje pan, że gdyby NATO prowadziło śledztwo jego wyniki byłyby inne? Rosjanie kłamią?




Tak ! NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani by pokazać całą sytuację – np. to co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów. Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany. A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera!. Przecież wtedy nie wiedzieliśmy co się stało. To mógł być np. zamach czeczeńskiego terrorysty. Na teren obok lotniska mógł wejść każdy z ręczną wyrzutnią rakiet .




Wie pan jak Sojusz zareagował na to, że Polska nie poprosiła go o pomoc w wyjaśnieniu katastrofy? W końcu na pokładzie samolotu leciało pięciu generałów dowodzących operacjami NATO w Afganistanie i generał F.Gągor zatwierdzony na najwyższe stanowisko w NATO.




W tym momencie straciliśmy w NATO całą wiarygodność. Efekt? Tuż po katastrofie USA podjęły decyzję o tym, że – wbrew wcześniejszym ustaleniom – nie przekażą nam uzbrojonych zestawów rakietowych Patriot. Skandaliczne było to, że tuż po katastrofie minister Klich poinformował opinię publiczną o tym jak płynnie zastępcy przejęli dowodzenie po tragicznie zmarłych generałach.




Minister chciał chyba uspokoić opinię publiczną…




Ale powinien był powiedzieć coś zupełnie innego. Minister obrony NATO-wskiego państwa powinien przypomnieć, że w tym tragicznym momencie stoi przy nas Sojuszu, że jesteśmy bezpieczni bo możemy liczyć na NATO.




Czy poza publikacją raportu ZEN planuje jakieś kolejne posunięcia? Skoro znacie winnych to czy zamierzacie złożyć wnioski do prokuratury o ich ściganie?




My nie jesteśmy parlamentem. Nie możemy postawić premiera czy ministrów przed Trybunałem Stanu. Nasz raport kończymy słowami: „jeśli po ocenie raportu komisji szefa MSWiA i prokuratury Sejm nie podejmie decyzji o postawieniu Donalda Tuska i Bogdana Klicha przed Trybunałem Stanu będzie to oznaczało, że nawet największa tragedia narodowa w Polsce po II wonie światowej nie jest w stanie nic zmienić, a system bezpieczeństwa państwa będzie ulegał dalszej degradacji”. My swoje zadanie wykonaliśmy. Oczywiście jesteśmy gotowi spotkać się w tej sprawie z premierem Donaldem Tuskiem – ale jestem pewien, że PR-owcy odradzą mu takie spotkanie. Premier woli spotykać się z muzykami.




Podkreśla pan apolityczność raportu ZEN – ale zdaje pan sobie chyba sprawę, że powielając wiele tez stawianych przez PiS, zostaniecie oskarżeni o włączanie się w bieżącą walkę polityczną.

Nie słyszałem żeby PIS wspomniał o obowiązku zwrócenia się o pomoc do NATO.

Chcę podkreślić, że gdyby to PiS-owski rząd organizował ten lot wszystko prawdopodobnie wyglądałoby identycznie. PiS nie podchodzi profesjonalnie do bezpieczeństwa państwa o czym najlepiej świadczy fakt rozbicia przez A.Macierewicza Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego. Mógł przecież zostawić najlepszych młodych oficerów a zniszczył cały tworzony latami dorobek tej cenionej przez NATO Służby! Poza tym chce przypomnieć, że gdy Jarosława Kaczyński był premierem zakazał ówczesnemu ministrowi Obrony Narodowej Radosławowi Sikorskiemu kontaktów ze mną. Tylko Monika Olejnik uważa, że wspieram PIS ale jej wszystko wolno!




Skoro raport jest ostatnim głosem ZEN w sprawie katastrofy smoleńskiej to czym teraz zajmie się wasz zespół?




Będziemy starali się pomagać Polakom w sprawach w których SA oszukiwani przez władze.




Ja osobiście marzę o nowoczesnych profesjonalnych Siłach Zbrojnych służących rodakom

tak jak GROM. A na razie mamy armię świetnie opłacanych PRowców służących rządowi




Naprawdę wierzycie, że w ten sposób wpłyniecie na polską rzeczywistość? Że wasz głos nie zginie wśród innych opinii?




Tak – właśnie w taki sposób obywatele mogą zmieniać rzeczywistość. Liczymy przede wszystkim na młode pokolenie, które myśli już innymi kategoriami. Jeżdżę po Polsce, spotykam się z młodymi ludźmi i muszę powiedzieć, że jestem optymistą.


szczepans21 10.04.2011 14:59

http://www.rp.pl/artykul/639856_Semk...ly-od-rak.html

Polecam.

funkykoval 12.04.2011 09:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1074364)
Ja wiem, że to pytanie bez sensu, ale jednak je zadam:

Jakie są racjonalne podstawy, by w ogóle móc domniemywać, że mógł być zamach? Przecież to się kupy nie trzyma.

Owszem, Rosjanie mogli nie lubić Kaczyńskiego. Po co mieli jednak ryzykować zamach (zawsze można coś spartolić, ktoś może znaleźć dowody etc.), skoro sam Kaczyński nie miał szans na reelekcję - w sondażach dołował okrutnie i tylko cud mógł sprawić, że powalczy z Komorowskim w kampanii? Po co Ruscy mieli organizować skomplikowaną i ryzykowną akcję, skoro ten sam efekt (pozbycie się Kaczyńskiego ze sceny politycznej) mogli mieć za darmo, bez żadnego działania?

W realpolitik oczywiście wszystko możliwe, tylko trzeba się zastanowić, czy ktoś miał motyw. Tutaj motywu nie widzę.

To Ci go wskażę:
Na pokładzie TU-154 M - miał się również znajdować niejaki Jarosław Kaczyński. W przypadku uśmiercenia obu bliźniaków sytuacja w Polsce wygląda mniej więcej tak: PiS ulega rozpadowi na jego gruzach powstają różnego rodzaju ugrupowania (PJN, Ziobrzyści, Zakon PC, Rydzyki), które w wyborach nie osiągają wyniku PiS (circa 30 %) tylko po góra 7-8 %.
Głównym macherem na scenie politycznej zostają PO i SLD - jako jedyne ugrupowania które są w stanie zrobić "dwucyfrówkę" w wyborach. Dla Putina możliwość wyboru między PO i SLD to wręcz sytuacja idealna, każda z nich pcha się wręcz w łapy Putina.....
Nie jestem specjalnym zwolennikiem teorii zamachu - ale biorąc pod uwagę, że przy całej katastrofie mamy do czynienia z mataczeniem i oszustwami zarówno Swoietów jak i rządu polskiego, biorąc pod uwagę sposób przejmowania władzy przez marszałka Komorowskiego - na podstawie czerwonego paska w TVP Info, biorąc pod uwagę lansowanie nieprawdziwych tez dotyczących przyczyn katastrofy, no i jeszcze biorąc pod uwagę cieakwy raport ZEN pod przywództwem gen. Petelickiego, który wzywa do rozliczenia szefa MON i BOR - a Ci są umiejętnie krycie przez Tuska, ba wręcz są nagradzani, to zaczynam się zastanawiać - co takiego wiedzą o całej sprawie Klich i Janicki, że włos im z głowy nie spada, chociaż w oczywisty sposób powinien.
Jeżeli nikogo nie oświeca sposób działania rządu Tuska i łyka regularne kłamstwa ferowane przez TVN, WybGazetę, Politykę czy inne mainstreamowe media, to widać, że sprawa go nie interesuje i nie powinien się w niej wypowiadac, albo nie potrafi przeciwstawiać sobie faktów i "faktów medialnych", wyciągnąć wniosków z kłamstw, albo nie potrafi odszukać faktów rzeczywistych, opierając sie na faktach medialnych. W takim przypadku mamy do czynienia z osobnikiem "inteligentnym inaczej" - jak było widać chociażby w dyskusji pomiędzy RAF i picasso bodajże, przy czym temu drugiemu łatki PiSowskiej przylepić nie można....

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074404)
Jak kobieta moze twierdzic ze wszystko w wojsku bylo cacy skoro jej maz z nalotem mniejszym od kapitana zostaje generalem - dowodca Sil Powietrznych? Skandalem jest to ze czlowiek z nalotem 37 !! godzin na TU-154 jest czescia zalogi wiozacej prezydenta RP. To sa te standardy ktore wprowadzil jej maz? Te lepsze, NATOwskie?

Ja zawsze myślełem, że o tym kto zostaje dowódcą w wojsku nie decydują zasady podwórkowe - na podwórku przywódcą "bandy" był najsilniejszy, kapitanem drużyny - najlepszy gracz, itd.

Widzisz - muszę więc Ciebie rozczarować - w wojsku czy policji takie zasady nie obowiązują - dowódca nie zostaje ten, kto więcej latał, celniej trafiał do tarczy, więcej złapał bandytów.

Czasy kiedy w bitwie dowódca leciał na czele swojego oddziału krzycząc "hurra" dosyć dawno. Gwoli ścisłości Jagiełło dowodził bitwą pod Grunwaldem z pagórka, a nie będąc w wirze walki.....

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1074384)
Druga sprawa, nawet jeśli Ruscy chcieliby dokonać zamachu, to nie dokonali by go na własnym terenie. Bo to byłoby niedorzeczne. Zresztą, znając metody jakie Ruscy stosowali od lat i pewnie nadal stosują, dokonaliby zamachu w znacznie "subtelniejszy sposób". Lata z KGB robią swoje.

Dlaczego nie na własnym terenie ??? Sprawa idealna - mam w ręku dowody, prowadzę śledztwo, mogę wszystko.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1074865)
Bo ta katasrofa sluzy Kaczynskiemu do uprawiania polityki . On juz obwinil za katastrofe , Tuska do spolki z Ruskimi ,tak wiec czekanie na jakis wrak Tupolewa czy czarne skrzynki nie ma sensu ."Ciemny lud" kupuje jego bajki i na tym bedzie jechal do wyborów

Przypomnę, że w kampanii prezydenckiej Kaczyński nie używał katastrofy do osiągnięcia celu - wygrania wyborów.

Natomiast polityczne wykorzystanie tej katastrofy miało miejsce ze strony PO - słynna wypowiedź Palikota o krwi na rękach Lecha Kaczyńskiego. Do tego dodam wrzutki "naszej telewizji" (za Wajdą) w stylu: "Zabije mnie jak nie wyląduje", "Patrzcie jak lądują debeściaki", "nekrofile", etc.

Widać wyraźnie komu było potrzebne wykorzystanie katastrofy w wyborach....

O wizycie Komorwskiego na grobie Blidy - ofiary IV RP nie wspomnę - bo przecież tutaj było tylko współczucie - a nie polityczna i chamska zagrywka Bronia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074922)
Pytasz kiedy lamali przepisy bezpieczenstwa? Czy zejscie ponizej 100 metrow jak sie nie widzi ziemi nie jest lamaniem przepisow bezpieczenstwa? A tam wyraznie slychac jak licza: 100, 90,80. A dowodca stoi obok, patrzy i milczeniem daje zgode na lamanie przepisow.

Wiecej napisze pozniej, teraz jestem w pracy hehe

Czy znane Ci są zapisy stenogramów z CRV - zgodnie z którymi na wysokości 100m kpt. Protasiuk mówi odchodzimy, po czym potwierdza to drugi pilot.

Ja też jestem w pracy- ja pracuję u siebie - a Ty ???

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1074883)
Wogole wmawianie przez Kaczynskiego i PiS opinii publicznej ze istnial "przemysl pogardy" wobec sp. Lecha Kaczynskiego to kpina. Kaczynski byl strona w konflikcie, w dodatku aktywna strona, byl prezydentem partyjnym. Jezeli istanialo cos takiego jak wojna polsko - polska, to wymagana jest obecnosc 2 stron, rywali i przeciwnikow.

Wytłumaczę Ci co nazywa się przemysłem pogardy, bo na pewno (jak wynika z Twoich notek) tego nie rozumiesz.

Konflikt- chociaż również dykusja czy róznica poglądów - polega na tym że są 2 strony. Cieszę się, że to dostrzegasz.

Przedstawianie stron konfliktu, ich racji i argumentów powinno cechować rzetelne dziennikarstwo.

Popatrz zatem co o Kaczyńskim Lechu pisali dziennikarze - mainstreamu - za jego życia. NIgdy nie opisywali jego zamierzeń, celów, argumtentów etc. Weźmy przykład Gruzji - wówczas nawet Michnik napisał pozytywnie o działaniach Prezydenta w Tblisi, ale wyskoczył Broni ze swoim żenującym tekstem, i tym własnie tekstem zainteresowała sie TVN - opluwając i zapluwając się smiechem z Kaczyńskiego.
Tak właśnie wyglądał przemysł pogardy wobec Prezydenta Kaczynskiego.

Łapiesz ???

Kluvi 12.04.2011 10:00

funkykoval masz racje z przedstawianiem prezydenta za jego życia. Nikt teraz nie potrafi powiedzieć co on zdziałał, albo jakie miał zamiary bo ciągle były wytykane mu błędy..
Paradoksalnie wybór na prezydenta Komorowskiego nic nie zmienił jeśli chodzi o błędy ale jak cicho teraz o nich jest, albo jak ładnie je tłumaczą.. To jest przykre bo pokazuje jak manipulować media potrafią.

szczepans21 12.04.2011 10:38

co najważniejsze jego wpadki nie są w taki sposob nagłaśniane.

Brak reakcji Komorowskiego w sprawie tablicy w Katyniu dyskredytuje go. nie potrafi wymienić ani raz imienia i nazwiska swojego poprzednika.

a akcja z tablicą jest takim pstryczkiem że nie mogę ochłonąć.


polecam kązdemu aby trochę poczytał różnych opinii z rożnych stron...bo tusk vision network i gw nie gwarantuję bycia obiektywnym.(bez napinki)

Drozd 12.04.2011 11:04

Jak to nikt nie potrafi powiedzieć co zdziałał? To ze POmatołki nie potrafią to nie znaczy że nikt.

Główne zasługi Prezydenta Kaczyńskiego to przywrócenie godności i okazanie należnej wdzięczności Tym którzy poświęcili swoje życie dla dobra Polski. Poczynając od ostatnich żyjących uczestników walki o Polskę w 39' przez późniejszych zesłańców, żołnierzy AK torturowanych i zabijanych po wojnie przez ruskich pachołków,aż do członków Solidarności którzy nie sprzedali ideału za dopuszczenie do podziału łupów. Lech Kaczyński o takich ludziach przypominał, odznaczał ich, dziękował i obiecywał że ich trud i poświęcenie nie zostaną zmarnowane. Muzeum Powstania Warszawskiego powstało tylko dzięki niemu. Poprzedni rządzący w stolicy nie wybudowali go przez kilkanaście lat, jemu udało się w rok. Jakiej sprawy by nie dotknąć wszystko zmierzało ku poprawie. Jeżeli dodać do tego że Prezydent był bezustannie ośmieszany upokarzany i wyszydzany przez praktycznie wszystkie media było w tym człowieku coś z męczennika, męczennika za Polskość, patriotyzm, pamięć o przodkach, którym zawdzięczamy własne państwo, z własnym językiem i tradycjami. To właśnie ta postawa wierna tradycji i polskiej i chrześcijańskiej była solą w oku wszelkiej maści "postępowych europejczyków" którzy najchętniej Polska flagę unurzali by w psich odchodach, a patriotyczną postawę wyśmiali jako zaściankową. To im przyjemność sprawiało wyszukiwanie bzdurnych przejęzyczeń i przedstawianie ich jako dowód słabości Lecha Kaczyńskiego, mało tego wiele z zarzutów było zwykłą manipulacją, jak choćby odwrócony do góry nogami szalik z napisem Polska. Koalicja PO SLD PSL pierwszy raz od 92' roku zwarła szeregi i opluwała Prezydenta na wyścigi. Jego obraz jako człowieka przedstawiany w mediach zawalił sie po katastrofie. Nie wypadało przecież powiedzieć "ufff nareszcie" choć wielu POpleczników rudego miało taką ochotę. Gównażeria ze zdjeciem Jaruzelskiego pod oknem papieskim i wynurzenia ałtoryteta są tego najlepszym dowodem. Jednak setki tysięcy ludzi którzy stali po kilkanaście godzin w kolejce żeby móc ukłonić się Lechowi Kaczyńskiemu zamknęły usta propagandzistom. Dopiero nowy namiestnik pierszą swoją decyzją na nowo rozpoczął wojnę Polaków patriotów z bezideowymi awatarami które są jak bolszewicka tłuszcza. Antypolska, antykatolicka, bezrefleksyjna i otumaniona. Miejmy nadzieję ze ta banda się zwyczajnie otrząśnie.

emj10 12.04.2011 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1076522)
biorąc pod uwagę sposób przejmowania władzy przez marszałka Komorowskiego - na podstawie czerwonego paska w TVP Info,

Z tego co mówił Sasin to nie jest prawda. Były podobno 3 telefony z MSZ do Dudy. Przy pierwszym pokłócił się z rozmówcą i powiedział, że póki nie będzie potwierdzonej informacji to Komorowski nie może przejąć władzy. Przy drugim rozmawiano na temat obecnej sytuacji. A przy trzecim potwierdzono fakt, że przyszła nota od ruskich, że prezydent nie żyje i znaleziono jego ciało. Wtedy Duda powiedział, że w tej sytuacji nie ma już nic przeciwko.

Przypomniało mi się jeszcze z rozmowy z Sasinem, że to szef BOR jest odpowiedzialny w całości za brak nawigatora w czasie lotu. To jego pisma przesądziły o tym, że zrezygnowano z jego usług.

Drozd 12.04.2011 11:29

Jak to nie jest prawdą? Czego dotyczył pierwszy telefon? Czyż Komorowski nie miał zamiaru przejąc władzy zaraz po pierwszym telefonie? Miał, tylko Duda sie postawił i dlatego czekali do popołudnia.

emj10 12.04.2011 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1076554)
Jak to nie jest prawdą? Czego dotyczył pierwszy telefon? Czyż Komorowski nie miał zamiaru przejąc władzy zaraz po pierwszym telefonie? Miał, tylko Duda sie postawił i dlatego czekali do popołudnia.

Przedstawiłem tylko to co powiedział Sasin mniej lub bardziej dokładnie. Nie mam w tej materii wiedzy tajemnej, sprawą interesują się pobieżnie, a jedynie z ciekawości wybrałem się na spotkanie z Sasinem i zdałem z niego relację jeśli kogoś to zainteresowało. Nie mnie oceniać czy było tak czy inaczej.

funkykoval 12.04.2011 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1076548)
Z tego co mówił Sasin to nie jest prawda. Były podobno 3 telefony z MSZ do Dudy. Przy pierwszym pokłócił się z rozmówcą i powiedział, że póki nie będzie potwierdzonej informacji to Komorowski nie może przejąć władzy. Przy drugim rozmawiano na temat obecnej sytuacji. A przy trzecim potwierdzono fakt, że przyszła nota od ruskich, że prezydent nie żyje i znaleziono jego ciało. Wtedy Duda powiedział, że w tej sytuacji nie ma już nic przeciwko.

Przypomniało mi się jeszcze z rozmowy z Sasinem, że to szef BOR jest odpowiedzialny w całości za brak nawigatora w czasie lotu. To jego pisma przesądziły o tym, że zrezygnowano z jego usług.

Wg faktów:
godz. 12:45 - oświadczenie marsz. Komorowskiego o przejęciu obowiązków Prezydenta

godz. 16:10 - informacja RIA Novosti - znaleziono ciało Prezydenta Kaczyńskiego.

Telefony dzwoniły z biuyra Marszałka Sejmu już od 11 - tej kiedy były jeszcze informacje na TVP Info o 3 osobach w szpitalu.....
Co nie znaczy, że Sasin kłamie - nota od ruskich bła - na zasadzie "wsie pagibli" - więc Prezydent również.
Moim skromnym zdaniem - cała procedura przejmowania urzędu była powiedzmy na - granicy prawa - bo oczywiste wydaje się, że informacja o katastrofie z zaznaczeniem, że wszyscy zginęli, nie jest żadnym dokumentem, dającym podstawę prawną do podjęcia procedury.
O moralnym , etycznym kontekście - nie ma co mówić - poniżej jakiejkowiek normy.
Poza tym działania Komorowskiego już po przejęciu obowiązków i jego autokreacja prezydencka budzą we mnie nic innego jak wymiotnośc ogólną - przynajmniej u mnie.

cyrus 12.04.2011 13:38

Sory, ale nie mogę. Mówienie o zamachu jest jakims totalnym idiotyzmem.
Samolot spadł bo pilot wykazał sie niekompetencją. Nie wnikam czy były naciski czy ich nie bylo, nie ma to żadnego znaczenia. Samolot w takich warunkach nawet nie powinien podchodzić do lądowania, co więcej nawet nie powinien wystartować jeżeli nie były znane warunki pogodowe na docelowym lotnisku. Stało się inaczej więc wina leży po stronie pilota(ów). I tyle w tym temacie

funkykoval 12.04.2011 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cyrus (Post 1076603)
Sory, ale nie mogę. Mówienie o zamachu jest jakims totalnym idiotyzmem.
Samolot spadł bo pilot wykazał sie niekompetencją. Nie wnikam czy były naciski czy ich nie bylo, nie ma to żadnego znaczenia. Samolot w takich warunkach nawet nie powinien podchodzić do lądowania, co więcej nawet nie powinien wystartować jeżeli nie były znane warunki pogodowe na docelowym lotnisku. Stało się inaczej więc wina leży po stronie pilota(ów). I tyle w tym temacie

TU -154 M nie podchodził w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku do lądowania, na wysokości decyzyjnej 100 metrów dowódca załogi podał rozkaz - odchodzimy.

Tyle w temacie pasterzu.......

cyrus 12.04.2011 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1076606)
TU -154 M nie podchodził w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku do lądowania, na wysokości decyzyjnej 100 metrów dowódca załogi podał rozkaz - odchodzimy.

Tyle w temacie pasterzu.......

Nieumiejętnie korzystając z przyrządów do pomiaru wysokości i nie stosując się do procedur dotyczących lotu.
Chcesz mi powiedzieć, że piloci nie ponoszą żadnej winy w tym co się stało?

funkykoval 12.04.2011 14:23

Rozumiem, że byłeś w kabinie i wiesz co się działo.

Ewentualnie rozumiem, że znane Ci są odczyty czarnych skrzynek - zwłaszcza tych dotyczących parametrów lotu.

Ewentualnie - brałeś udział w szkoleniach pilotów Protasiuka i Grzywny - i wiedziałeś, że nie potrafią posługiwać się przyrządami do pomiaru wysokości, tudzież nie znają zasad włączania przycisku z napisem >>UCHOD<<

NIczego takiego nie twierdzę - to Ty twierdzisz za przekazem dnia z 10.04.2010r., że winni są piloci..... a może coś się zepsuło w samolocie i zamiast uchodzenia było przyziemienie ??? Dopuszczasz taką możliwość ??? Czy też jesteś na poziomie jednej tezy: "Piloci zawinili".......
Polecam pasterzu przeczytanie wywiadu z Gen. Petelickim z dnia 09.04.2011r. - wprost już zdjął, ale nawet tutaj powyżej ten wywiad znajdziesz. Tam jest również platformiany przekaz dnia z 10.04.2010r.
pozdrawiam

RAF 12.04.2011 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1076606)
TU -154 M nie podchodził w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku do lądowania, na wysokości decyzyjnej 100 metrów dowódca załogi podał rozkaz - odchodzimy.

Tyle w temacie pasterzu.......

Jezeli nie podchodzil do ladowania to po co wysunal podwozie? I w stenogramach wyraznie pisze jak stewardesa mowi do Protasiuka ze poklad jest gotowy do ladowania.

8:30:01,4 – nawigator – ILS niestety nie mamy. Kurs lądowania 2-5-9 ustawiony. ARK mamy przygotowane, 310/640, nastrojone. Piątka, szóstka, automat ciągu.

8:32:55,8 – dowódca statku powietrznego – Podchodzimy do lądowania. W przypadku nieudanego podejścia, odchodzimy w automacie.

8:35:11,3 – stewardessa – Dowódco, pokład gotowy do lądowania.

8:39:22 - nawigator – Podwozie.
8:39:22,4 - inżynier pokładowy - „Wypuszczone”.

To jak kolego funkykoval, ladowali czy nie?

I zauwaz jeszcze ze oni nie otrzymali zgody na ladowanie o czym wspomina sam Protasiuk. Otrzymali zgode na zejscie do 100 metrow. Jakby zobaczyli ziemie otrzymaliby zgode, jezeli nie mieli odejsc na drugi krag. Zauwaz dalej, ze dowodca Jaka 40 wyladowal rowniez bez otrzymania tej zgody. Obecnie toczy sie sledztwo w tej sprawie a pasazerowie tego samolotu maja status pokrzywdzonych.

Kluvi 12.04.2011 17:04

RAF oni po prostu spróbowali wylądować, masz wszak u siebie wpis że jak się nie uda to odchodzą. A przecież w komendach nie będą Ci podawać "uwaga próba lądowania" nie sądzisz?

martin_6 12.04.2011 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1076642)
I zauwaz jeszcze ze oni nie otrzymali zgody na ladowanie o czym wspomina sam Protasiuk. Otrzymali zgode na zejscie do 100 metrow. Jakby zobaczyli ziemie otrzymaliby zgode, jezeli nie mieli odejsc na drugi krag..

I taka decyzja, by na drugi krąg odejść, padła. Pytanie zasadnicze brzmi - co się stało, że zamiast się poderwać, samolot kontynuował opadanie. Ja odpowiedzieć na nie nie potrafię. Zmiana decyzji? Dlaczego nic o tym nie ma w stenogramach? Awaria? Brzmi najsensowniej, ale nie mi to rozstrzygać.
To jest kluczowe dla całego śledztwa według mnie, reszta to szczegóły tak naprawdę.

orzeu 12.04.2011 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cyrus (Post 1076603)
Sory, ale nie mogę. Mówienie o zamachu jest jakims totalnym idiotyzmem.
Samolot spadł bo pilot wykazał sie niekompetencją. Nie wnikam czy były naciski czy ich nie bylo, nie ma to żadnego znaczenia. Samolot w takich warunkach nawet nie powinien podchodzić do lądowania, co więcej nawet nie powinien wystartować jeżeli nie były znane warunki pogodowe na docelowym lotnisku. Stało się inaczej więc wina leży po stronie pilota(ów). I tyle w tym temacie

No musze przyznac ze nie wpadlbym na taka teze zeby "nie startowac jesli ne zna sie pogody na lotnisku docelowym". Po pierwsze warunki byly znane, po drugie lot trwa troche dluzej niz jazda samochodem i na odleglosc troche wieksza przy czym warunki sie zmieniaja. Takie zreszta byly pierwsze relacje ze Smloenska, "tutaj warunki zmieniaja sie w przeciagu kilku minut". Co wiecej, piloci Jaka dostrzegli pas startowy kilkadziesiat minut wczesniej co przy ladowaniu Tupolewa juz nie moglo miec miejsca bo widocznosc zmalala, ma to tez swoje odzwierciedlenie w stenogramach i komunikatach o widocznosci ktora maleje z minuty na minute.
Co do odpowiedzialnosci pilotow, w lotnictwie wojskowym ostateczna decyzja nalezy do wiezy kontroli lotow i mowic w takiej sytuacji o winie pilotow i tylko pilotow moze ktos wyjatkowo odporny na rzeczywistosc.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1076642)
Jezeli nie podchodzil do ladowania to po co wysunal podwozie? I w stenogramach wyraznie pisze jak stewardesa mowi do Protasiuka ze poklad jest gotowy do ladowania.

8:30:01,4 – nawigator – ILS niestety nie mamy. Kurs lądowania 2-5-9 ustawiony. ARK mamy przygotowane, 310/640, nastrojone. Piątka, szóstka, automat ciągu.

8:32:55,8 – dowódca statku powietrznego – Podchodzimy do lądowania. W przypadku nieudanego podejścia, odchodzimy w automacie.

8:35:11,3 – stewardessa – Dowódco, pokład gotowy do lądowania.

8:39:22 - nawigator – Podwozie.
8:39:22,4 - inżynier pokładowy - „Wypuszczone”.

To jak kolego funkykoval, ladowali czy nie?

I zauwaz jeszcze ze oni nie otrzymali zgody na ladowanie o czym wspomina sam Protasiuk. Otrzymali zgode na zejscie do 100 metrow. Jakby zobaczyli ziemie otrzymaliby zgode, jezeli nie mieli odejsc na drugi krag. Zauwaz dalej, ze dowodca Jaka 40 wyladowal rowniez bez otrzymania tej zgody. Obecnie toczy sie sledztwo w tej sprawie a pasazerowie tego samolotu maja status pokrzywdzonych.

No tak, i mieli potem po dojrzeniu lotniska wypuscic kola w 5 sekund. Wez sie zastanow choc sekunde.
Co do watku JAKa, szkoda ze tak gorliwie nie przytaczasz najbardziej istotnej ifnormacji zwiazanej z pierwszym samolotem. Mianowicie takiej ze wedlug zeznan pilotow radiolatarnie wedlug wskazan przyrzadow byly umiejscowionegdzie indziej niz w rzeczywistosci.

BBudowniczy 12.04.2011 17:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cyrus (Post 1076603)
Sory, ale nie mogę. Mówienie o zamachu jest jakims totalnym idiotyzmem.
Samolot spadł bo pilot wykazał sie niekompetencją. Nie wnikam czy były naciski czy ich nie bylo, nie ma to żadnego znaczenia. Samolot w takich warunkach nawet nie powinien podchodzić do lądowania, co więcej nawet nie powinien wystartować jeżeli nie były znane warunki pogodowe na docelowym lotnisku. Stało się inaczej więc wina leży po stronie pilota(ów). I tyle w tym temacie

Może jestem nudny, ale :

1.Jeśli chodzi o tym że nie powinien wystartować, bo piloci nie znali warunków pogodowych :

""Załoga Tu-154 przed wylotem z Warszawy dostała pełną dostępną w Polsce informację o pogodzie na trasie przelotu, lotniskach zapasowych i błędnie przypisane do lotniska Smoleńsk Północny dane o warunkach atmosferycznych z lotniska Smoleńsk Połudnowy. Wynikało to z istniejących bardzo dużych braków w wymianie międzynarodowej informacji meteorologicznych z Rosji. (...) Jednocześnie istniejący na lotnisku Smoleńsk Pólnocny system (...) bez zapisu tych danych w postaci depesz METAR lub SYNOP, uniemożliwia ich międzynarodową wymianę. Dodatkowo dla tego lotniska nie są wykonywane prognozy pogody w postaci depesz TAF co również czyni bezprzedmiotowym zarzut nieposiadania tych danych przez załogę przed startem z Warszawy"."

2. O tym że samolot spadł bo pilot okazał się niekompetencją :

Przy wysokości 100 m pilot powiedział odchodzimy, drugi potwierdził. Dlaczego samolot dalej opadał? Umiesz na to odpowiedzieć?

3. O tym że samolot nie powinien podchodzić do lądowania :

"Zgodnie z zapisem nagrań brał on (Krasnokutski) czynny udział w prowadzeniu korespondencji radiowej, jak również pomimo kilkakrotnych sugestii Kontrolera Lotu o przerwaniu podejścia samolotu Tu-154M jednoznacznym rozkazem "Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy" urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe"

Od razu nadmienię że Krasnokutski nie był pilotem TU154....

Powyższe cytaty z polskich uwag do raportu MAK.

RAF 12.04.2011 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1076679)
Przy wysokości 100 m pilot powiedział odchodzimy, drugi potwierdził. Dlaczego samolot dalej opadał? Umiesz na to odpowiedzieć?

Moze ja sie postaram na tyle na ile umiem.

Samolot opadal z predkoscia 9 mertow na sekunde a powinien 3 do 4 metrow na sekunde (zapamiatalem z wypowiedzi jednego pilota jak mowil ze opadal z predkoscia dwa razt wieksza niz powinien). Im szybsze opadania tym mniejsze obroty (moc) silnika, tym wiecej potrzeba czasu aby uzyskac moc pozwalajaca takiemu kolosowi wzniesc sie w powietrze. Drugie, Protasiuk sam mowi ze jak nie uda sie wyladowac to odejda w automacie (poprzez wcisniecie przyciska "uchod" czyli odejscie). Wg pilotow, autopilot powienien byc wylaczony na 100 metrach, i nie da sie odejsc w automacie na lotnisku ktory nie ma systemu ILS. Do tego nalezy dodac i skorygowac (wielu Was blednie powtarza). Oni nie byli na 100 metrach jak pada komenda Protasiuka odchodzimy (potem komende ta powtarza mjr. Grzywna na wysokosci 80 metrow). Oni byli znacznie nizej, okolo 60 metrow, im sie wydawalo ze sa na 100 metrach. Nastepnie musimy wziasc pod uwage ze nawet przy prawidlowej predkosci opadania, czy prawidlowym odejsciu recznym czy w automacie samolot potrzebuje czasu (paru sekund) aby odejsc na drugi krag. Stad, w mojej opinii, brak nerwowych reakcji w kokpicie. Oni mysleli ze wszystko jest w porzadku. A jak zorientowali sie ze sa za nisko (ten slynny ryk silnikow) to bylo juz za pozno. Czyli reasumujac: byli nizej niz mysleli, opadali szybciej niz powinni, probowali odejsc na drugi krag w sposob w jaki odejsc nie powinni. Te trzy rzeczy na moj rozum spowodowaly ze stalo sie to co sie stalo. Ale, jak mowie, to tylko moje przemyslenia oparte na wiadomosciach zebranych w ciagu tego roku.

gress 12.04.2011 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1076679)
2. O tym że samolot spadł bo pilot okazał się niekompetencją :

Przy wysokości 100 m pilot powiedział odchodzimy, drugi potwierdził. Dlaczego samolot dalej opadał? Umiesz na to odpowiedzieć?


Tego niestety nie wiemy i raczej się już nie dowiemy. Rosja ma wrak samoloty, czarne skrzynki i dostęp do wszelkich materiałów. Jak dla mnie, największych błędem było zostawienie śledztwa Rosjanom. Dalej jednak nie rozumiem, jak rządzący tym krajem mogli tak postąpić. Ktoś potrafi to logicznie wytłumaczyć ? Wynika to z niekompetencji rządzących czy z faktu istnienia innych priorytetów ? Teraz jesteśmy zdani w całości na łaskę naszych wschodnich (nie)przyjaciół. Dręczy mnie również inna sprawa:

Popatrzcie jak przez ten rok udało się zniszczyć nasze społeczeństwo. Dzień, w dzień jesteśmy zalewani medialnym bełkotem dotyczącym śledztwa. Każda plotka, każda wypowiedź J. Kaczyńskiego (podupadłego mocno na zdrowiu) jest drukowana, omawiana, analizowana. W skutek tego, duże część tego społeczeństwa (ta mniej myśląca, obojętna, żyjąca sprawami codziennymi) ma absolutnie dość polityki. Najbliższe wybory skończą się zwycięstwem Platformy, choć jej wyborcy nie będą w stanie wymienić nawet jednego ich dokonania. Z rocznicy pamięci o ofiarach zrobił nam się bajzel (nie widzę innego określenia). Stajemy po przeciwnych stronach barykady, wyzywając się od zdrajców, komunistów, mocherów, pis-owców (pozdrawiam media, które w ciąg kilku lat wytworzyły opinie w ludziach).

Uważam, że wystarczyło poprosić o pomoc NATO, rozwiązać sprawę w kilka miesięcy i skupić się jedynie na pamięci o ofiarach (zakładający, że wyniki dochodzenia nie zmuszałyby do innych działań).


Proszę was, miejmy więcej szacunku do siebie. Nasz naród przetrwał wiele przeciwności, a teraz sami się wyniszczamy.

Q13SON 12.04.2011 18:36

http://wiadomosci.wp.pl/kat,48996,ti...komentarz.html


Polecam

"Gen. Sławomir Petelicki, twórca GROM i członek Zespołu Ekspertów Niezależnych zarzuca rządowi zakłamanie ws. katastrofy smoleńskiej. Zdaniem rozmówcy Wirtualnej Polski Donald Tusk i jego otoczenie z rozmysłem wprowadza społeczeństwo w błąd i to już od poranka 10 kwietnia. Petelicki powtarza, że tuż po katastrofie czołowi politycy PO otrzymali SMS z instrukcją na temat tego, jak mają się wypowiadać na temat katastrofy.


SMS brzmiał tak: "Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił". Jak zdradza gen. Petelicki, SMS o takiej treści pokazał mu, a następnie przesłał jeden z jego bliskich znajomych z Platformy. Nie poznał go jednak rok temu, ale dopiero w ostatnim czasie. - Mój kolega, który uczestniczył m.in. w powstawaniu expose premiera waha się, czy tego wszystkiego sam nie powinien powiedzieć. Jest rozgoryczony, tym, co się dzieje w Platformie: pozbyto się najlepszych ludzi, teraz robi się wszystko, by usunąć Grzegorza Schetynę, na którym spoczywa ciężar kierowania partią - wyjaśnia. Gen. Petelicki uważa, że ta instrukcja została wysłana "w strachu", a wyszła z trójkąta Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś. "

RAF 12.04.2011 18:37

W moim przekonaniu zadna komisja miedzynarodowa nic by nie dala. Jezeli Rosjanie maja cos na sumieniu uzyliby kanalow dyplomatycznych aby nic nie wyszlo na jaw, a jezeli nie maja to prawda jest tylko jedna. Zastanawia mnie jedna rzecz: kto mialby byc w tej komisji: Niemiec, Amerykanin? czy wszyscy Ci ktorzy optuja za komisja miedzynarodowa nie zdaja sobie sprawy ze w sklad tej komisji musieliby wejsc ludzie ktorzy tez mogliby byc politycznie sterowani? Komisja, to nie jest cialo operujace poza polityka.

Q13SON 12.04.2011 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1076694)
W moim przekonaniu zadna komisja miedzynarodowa nic by nie dala. Jezeli Rosjanie maja cos na sumieniu uzyliby kanalow dyplomatycznych aby nic nie wyszlo na jaw, a jezeli nie maja to prawda jest tylko jedna. Zastanawia mnie jedna rzecz: kto mialby byc w tej komisji: Niemiec, Amerykanin? czy wszyscy Ci ktorzy optuja za komisja miedzynarodowa nie zdaja sobie sprawy ze w sklad tej komisji musieliby wejsc ludzie ktorzy tez mogliby byc politycznie sterowani? Komisja, to nie jest cialo operujace poza polityka.

Różnica jest taka że raport komisji mógłby byc miażdżący dla rządu i poleciały by chłoptasie ze stołków (jak mówi gen Petelicki w wyżej umieszczonym wywiadzie), spadło by poparcie a tak można ciemny naród mamić jak mówi Tomasz Lis.

Co do samego przejęcia obowiązków Prezydenta przez Komorowskiego i późniejszej sytuacji to może ona budzić wątpliwości bo pojawia się pytanie czy Marszałek Sejmu pełniąc obowiązki Prezydenta i startując w zbliżających się wyborach ma prawo wydać postanowienie o tych wyborach (Postanowienie o wyborach na Prezydenta wydaje Marszałek Sejmu) czy nie powinien przekazać pełnienia obowiązków Prezydenta Marszałkowi Senatu. Według mnie powinien - przecież po to wydaje postanowienie Marszałek Sejmu a nie Prezydent żeby nie było nadużyć... ale kogo to obchodzi.

gress 12.04.2011 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1076694)
W moim przekonaniu zadna komisja miedzynarodowa nic by nie dala. Jezeli Rosjanie maja cos na sumieniu uzyliby kanalow dyplomatycznych aby nic nie wyszlo na jaw, a jezeli nie maja to prawda jest tylko jedna. Zastanawia mnie jedna rzecz: kto mialby byc w tej komisji: Niemiec, Amerykanin? czy wszyscy Ci ktorzy optuja za komisja miedzynarodowa nie zdaja sobie sprawy ze w sklad tej komisji musieliby wejsc ludzie ktorzy tez mogliby byc politycznie sterowani? Komisja, to nie jest cialo operujace poza polityka.


Muszę przyznać, że trochę racji jest w twojej wypowiedzi. Jak jedna uważasz, co Polska (rządzący nią wtedy ludzie) powinna zrobić 10 kwietnia ? Ciekaw jestem twojej opinii, jako osoby patrzącej na całą sytuację z troszkę innej perspektywy niż ja.

Faktem jest, że obecnie jesteśmy średnim państwem europejskim, które nie ma zbyt wiele do powiedzenie na arenie międzynarodowej. Od lat szukamy sobie na siłę sojuszników w mocarstwach, łudząc się tą przyjaźnią (pomijając czasy Kaczyńskiego i jego próby zdziałania czegoś w Europie Środkowej - nie od tego jest ten temat). Myślę jednak, że sam szum jaki istniałby podczas prac NATO mógłby nam sporo pomóc. Tymczasem świat właściwie nie pamięta, nie przejmuje się już naszymi problemami z Rosją.

AYALA 12.04.2011 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gress (Post 1076714)
Muszę przyznać, że trochę racji jest w twojej wypowiedzi. Jak jedna uważasz, co Polska (rządzący nią wtedy ludzie) powinna zrobić 10 kwietnia ? Ciekaw jestem twojej opinii, jako osoby patrzącej na całą sytuację z troszkę innej perspektywy niż ja.

Faktem jest, że obecnie jesteśmy średnim państwem europejskim, które nie ma zbyt wiele do powiedzenie na arenie międzynarodowej. Od lat szukamy sobie na siłę sojuszników w mocarstwach, łudząc się tą przyjaźnią (pomijając czasy Kaczyńskiego i jego próby zdziałania czegoś w Europie Środkowej - nie od tego jest ten temat). Myślę jednak, że sam szum jaki istniałby podczas prac NATO mógłby nam sporo pomóc. Tymczasem świat właściwie nie pamięta, nie przejmuje się już naszymi problemami z Rosją.

a w 1939 roku ktoś nam pomógł ? NATO za nas nie będzie umierac, nikt nie chce konfliktu z mocarstwem atomowym o 100 Polaków.

robertos 12.04.2011 19:36

Rosja za wszelką cena niedopuści do prawdy ,jak widać potrafili na czas najgorętszy zamienic tablice ,wiadomo media całego swiata pokazywały rocznice w wiekszym lub mniejszym wymiarze ,a po co komu wiadomo ma byc o jakies zbrodniach w Katyniu ,była katastrofa lotnicza i tyle a co i dlaczego lecieli to jest nie ważne .Takie gesty i inne tam pierdoły to prezydencji moga sobie wsadzic w d..e ,nasz jest za miętki :) aby cos ugrać .Proponuje aby w klasas gimnazjum wprowadzic obowiązkową wycieczke do Katynia ,inni moga (patrz Oświęcim) dlaczego my nie mozemy .

RAF 12.04.2011 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1076717)
a w 1939 roku ktoś nam pomógł ? NATO za nas nie będzie umierac, nikt nie chce konfliktu z mocarstwem atomowym

Dlatego powolywanie komisji miedzynarodowej nie mialo zadnego sensu. Jedynym wyrokiem jaki by taka komisja mogla wydac to wersja "MAK light". Moze by omineli wersje o alkoholu u Blasika, moze by nawet wspomnieli o bledach na wiezy. Ale jezeli myslicie ze komisja powiedzialaby w raporcie ze to zamach (nawet gdyby to byl zamach w co ja nie wierze) to jestescie w grubym bledzie. Predzej by czlonkowie tej komisji byli odwolywani i znikali w nieokreslonych okolicznosciach. Zastanowcie sie, w jakim pozycji ustawilo by to USA, Niemcy, Francje, Anglie i innych czlonkow. Przeciez zamach na prezydenta to nic innego jak agresja na kraj a to prowadzi do wojny. Polska moglaby wykorzystac artykul Waszyngtonski (5) i zadac ataku NATO na Moskwe. I teraz mamy dwie mozliwosci: NATO atakuje i mamy wojne, albo NATO nie atakuje i caly pakt (nawet w jego teoretycznej wersji) trafia szlak. Jak myslicie co zrobily Paryz, Berlin czy Waszyngton?

emj10 12.04.2011 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1076717)
a w 1939 roku ktoś nam pomógł ? NATO za nas nie będzie umierac, nikt nie chce konfliktu z mocarstwem atomowym o 100 Polaków

Dzisiaj w PE pokazano ile znaczy dla polityków UE ten nasz "problem Smoleński".

Czy są jeszcze jacyś naiwni, którzy sądzili, że UE, NATO, czy USA się za nas wstawią?

gress 12.04.2011 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1076719)
Dlatego powolywanie komisji miedzynarodowej nie mialo zadnego sensu. Jedynym wyrokiem jaki by taka komisja mogla wydac to wersja "MAK light". Moze by omineli wersje o alkoholu u Blasika, moze by nawet wspomnieli o bledach na wiezy. Ale jezeli myslicie ze komisja powiedzialaby w raporcie ze to zamach (nawet gdyby to byl zamach w co ja nie wierze) to jestescie w grubym bledzie. Predzej by czlonkowie tej komisji byli odwolywani i znikali w nieokreslonych okolicznosciach. Zastanowcie sie, w jakim pozycji ustawilo by to USA, Niemcy, Francje, Anglie i innych czlonkow. Przeciez zamach na prezydenta to nic innego jak agresja na kraj a to prowadzi do wojny. Polska moglaby wykorzystac artykul Waszyngtonski (5) i zadac ataku NATO na Moskwe. I teraz mamy dwie mozliwosci: NATO atakuje i mamy wojne, albo NATO nie atakuje i caly pakt (nawet w jego teoretycznej wersji) trafia szlak. Jak myslicie co zrobily Paryz, Berlin czy Waszyngton?

Trudno się nie zgodzić z twoją wypowiedzią. Nie napisałeś jednak, co według Ciebie powinniśmy uczynić. Jedyną opcją jest siedzieć cicho i prosić Rosję o wyjaśnienie historii po swojemu ?



Ktoś wspomniał o kraju atomowym. W czasie zimnej wojny istniały plany zakładające utworzenie z Polski nuklearnej pustyni w przypadku wybuchu wojny (trasa przemarszu wojsk radzieckich). Nie mam wątpliwości, że gdyby dziś doszło do podobnej sytuacji, nikt by się nie zawahał.

RAF 12.04.2011 20:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gress (Post 1076725)
Trudno się nie zgodzić z twoją wypowiedzią. Nie napisałeś jednak, co według Ciebie powinniśmy uczynić. Jedyną opcją jest siedzieć cicho i prosić Rosję o wyjaśnienie historii po swojemu ?



Ktoś wspomniał o kraju atomowym. W czasie zimnej wojny istniały plany zakładające utworzenie z Polski nuklearnej pustyni w przypadku wybuchu wojny (trasa przemarszu wojsk radzieckich). Nie mam wątpliwości, że gdyby dziś doszło do podobnej sytuacji, nikt by się nie zawahał.

Zauwaz, eksperci do dzisiaj maja watpliwosci co do tego jaka umowa powinan byc uzyta: Konwencja Chicagowska czy umowa z Rosja z 1993 roku. Minal rok a tak naprade nie ma jednosci wsrod prawnikow i ekspertow lotniczych ktora opcja dawalaby nam najwieksze mozliwosci. Nie broniac Tuska ani rzadu, zauwaz ze oni mieli godziny na podjecie decyzji. Decyzja ktora musiala byc podjeta aby jakiekolwiek dzialania mogly sie rozpoczac. Uwazam iz bledem bylo to ze Donald Tusk nie stanal na czele poskiej komisji tak jak Putin (byc moze bylo to czescia PR) stanal na czele komisji w Rosji. Dalej uwazam ze jezeli niemozliwe bylo sciagniecie wraku do Polski polscy eksperci powinni tam byc i badac go od pierwszych dni. Wydaje sie ze w swietle tego wszystkiego co dzialo sie miedzy Moskwa a Warszawa bylo to mozliwe do uzyskania. Liderowanie komisji przez Tuska rowniez powinno pomoc. Z tego co wiem to Rosjanie czekali z otwarciem czarnych skrzynek na przyjazd Polakow. Wiec o ile do faktu ze czarne skrzynki nie sa u nas mozna miec zasrzezenia o tyle do tego ze poznalismy prawdziwa ich wersje zastrzezen miec nie powinnismy. Pozwol ze odwroce troche pytanie i zadam je wszystkim tym ktorzy popieraja PiS i Jaroslawa Kaczynskiego: co mial w tej sytuacji zrobic rzad (mam na mysli wrak i czarne skrzynki). Prosze tylko o powazne odpowiedzi a nie ze: powienien ich zadac. Widziliscie jakies panstwo ktore zada czegos od Moskwy? Przesledz dokladnie, co politycy PiS mowia na ten temat. Oni nie maja odpowiedzi tylko mowia ogolnikowo: uzyc dyplomacje, zadac, wymagac, domagac sie. Kaczynski powiedzial ze gdyby on byl u wladzy skrzynki i wrak bylyby u nas. Ja sie pytam jak?

BBudowniczy 12.04.2011 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1076719)
Dlatego powolywanie komisji miedzynarodowej nie mialo zadnego sensu. Jedynym wyrokiem jaki by taka komisja mogla wydac to wersja "MAK light". Moze by omineli wersje o alkoholu u Blasika, moze by nawet wspomnieli o bledach na wiezy. Ale jezeli myslicie ze komisja powiedzialaby w raporcie ze to zamach (nawet gdyby to byl zamach w co ja nie wierze) to jestescie w grubym bledzie. Predzej by czlonkowie tej komisji byli odwolywani i znikali w nieokreslonych okolicznosciach. Zastanowcie sie, w jakim pozycji ustawilo by to USA, Niemcy, Francje, Anglie i innych czlonkow. Przeciez zamach na prezydenta to nic innego jak agresja na kraj a to prowadzi do wojny. Polska moglaby wykorzystac artykul Waszyngtonski (5) i zadac ataku NATO na Moskwe. I teraz mamy dwie mozliwosci: NATO atakuje i mamy wojne, albo NATO nie atakuje i caly pakt (nawet w jego teoretycznej wersji) trafia szlak. Jak myslicie co zrobily Paryz, Berlin czy Waszyngton?

Witam. A skąd wiesz że nie miało sensu? Dla mnie miało sens, porównując jak wygląda sledztwo prowadzone wg standardów zachodnich (chociażby wspominane tu już Lockerby) a jak wg standardów rosyjskich (chociażby zatonięcie Kurska). Myślisz że zachodni specjaliści w pierwszej kolejności zabrali by się za kwestie nacisków i wynajęli psychologów do posmiertnego zbadania psychiki Protasiuka? A może rozpoczęli by od rekonstruowania samolotu, szukania wszelkich szczątków, gruntownego przebadania wraku?
Z resztąwypowiedzi to już wogóle ciężko dyskutować - może od razu powiedzmy że nie ma sensu prowadzić śledztwa bo nie daj boże Rosjanie się obrażą albo jeszcze napadną.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1076719)
Dzisiaj w PE pokazano ile znaczy dla polityków UE ten nasz "problem Smoleński".

Czy są jeszcze jacyś naiwni, którzy sądzili, że UE, NATO, czy USA się za nas wstawią?

Naiwnością byłoby sądzenie że UE, NATO czy USA się za nami "wstawią", jeżeli my sami nie tylko o taką pomoc nie prosimy, ale nawet nie chcemy - słuchając premiera naszego rządu i prezydenta można wywnioskować że w zasadzie wszystko jest super. Wyjazd Macierewicza do USA przez rzecznika rządu został określony jako prawie zdrada narodowa. Więc czemu któraś z tych organizacji ma kiwnąć palcem, jesli my sami tego nie chcemy. Jeżeli sami boimy się nawet pomysleć o stanowczości w egzekwowaniu swoich praw na arenie międzynarodowej, to nikt tego za nas tego nie zrobi. Poczytaj sobie Petelickiego ,który już się tu przewijał ,co sądzi o tym, że wogóle nie skorzystaliśmy z pomocy wynikającej z naszego członkostwa NATO.Poczytaj sobie także wywiady z Tuskiem zaraz po katastrofie, jak to bał się o cokolwiek prosić Rosjan byle tylko nie narazić się na podejrzenie że im w pełni nie ufamy.Jezeli zachowujemy się jak pariasi, to i tak będziemy traktowani w Europie.

RAF 12.04.2011 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1076739)
Witam. Myślisz że zachodni specjaliści w pierwszej kolejności zabrali by się za kwestie nacisków i wynajęli psychologów do posmiertnego zbadania psychiki Protasiuka? A może rozpoczęli by od rekonstruowania samolotu, szukania wszelkich szczątków, gruntownego przebadania wraku?

Ale ci zachodni specjalisci i eksperci byliby wyznaczenie poprzez kontkretne panstwa. Jezeli Rosja ma cos do ukrycia uwazasz ze nie wplynelaby na to kto by badal te szczatki? Myslisz ze nie poszlyby tajne noty dyplomatyczne do Waszyngotnu, Berlina, Londyny i Paryza zeby wyslali "poslusznych"? Dowiedzialbys sie moze o tym za 30, 40 lat przy okazji publikacji WikiLeaks. Skad pewnosc ze Rosja udostepnilaby wrak? Przeciez on lezy na jej terytorium, mogliby powiedziec "niet" (tym bardziej jezeli maja cos do ukrycia). Przeciez oni maja gdzies wszystkie miedzynarodowe komisje, zespoly czy organizacje..

Pytales jak to mozliwe ze na 100 metrach samolot nie "odszedl" na drugi krag. Napisalem swoja teorie, jezeli mozesz, to prosze, ustosunkuj sie do niej.

AYALA 12.04.2011 20:46

Tusk zdaje sobie sprawe w jaka strone są ustawione Iskandery w Kaliningradzie, dlatego tak bardzo nie zabiega o czarne skrzynki, wrak czy komisje międzynarodowe......

orzeu 12.04.2011 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1076719)
Dlatego powolywanie komisji miedzynarodowej nie mialo zadnego sensu. Jedynym wyrokiem jaki by taka komisja mogla wydac to wersja "MAK light". Moze by omineli wersje o alkoholu u Blasika, moze by nawet wspomnieli o bledach na wiezy. Ale jezeli myslicie ze komisja powiedzialaby w raporcie ze to zamach (nawet gdyby to byl zamach w co ja nie wierze) to jestescie w grubym bledzie. Predzej by czlonkowie tej komisji byli odwolywani i znikali w nieokreslonych okolicznosciach. Zastanowcie sie, w jakim pozycji ustawilo by to USA, Niemcy, Francje, Anglie i innych czlonkow. Przeciez zamach na prezydenta to nic innego jak agresja na kraj a to prowadzi do wojny. Polska moglaby wykorzystac artykul Waszyngtonski (5) i zadac ataku NATO na Moskwe. I teraz mamy dwie mozliwosci: NATO atakuje i mamy wojne, albo NATO nie atakuje i caly pakt (nawet w jego teoretycznej wersji) trafia szlak. Jak myslicie co zrobily Paryz, Berlin czy Waszyngton?

Wystarczajacym sensem powolywania takiej komisji byloby to ze Polska jako kraj zachowalaby jakikolwiek szacunek do siebie samej. Po tym co sie stalo wszyscy wiedza ze mozna z naszym rzadem zrobic co sie zywnie podoba. Zwlaszcza w amerykanskich gazetach jest pelno komentarzy o utracie przez Polske wiarygodnosci jako panstwa. To tez mialo duzy wplyw na ewentualne umieszczenie rakiet amerykanskich w Polsce, nikt przy zdrowych zmyslach nie powierzy swojego sprzetu wojskowego krajowi ktory nie potrafi zadbac ani o bezpieczenstwo swojego pierwszego obywatela ani nawet o rzetelne sledztwo w sprawie wyjasnienia katastrofy. Tylko ten jeden powod jest juz wystarczajacy ale sa tez inne. Chocby taki ze nasz premier stwierdzil iz przekazujac sledztwo Rosji nie liczy na obiektywizm. Kapitulacja totalna.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl