![]() |
I nawet jesli bedzie źle MY nigdy nie poddamy sie... Cleber Jestesmy z toba.
|
z facebooka
Do skandalu doszło w Poznaniu. Przedstawicielowi Biura Prasowego Wisły grożono i zabrano kasetę z nagraniem wideo z dopingiem kibiców Białej Gwiazdy. Zrobiła to osoba ubrana w kamizelkę FOTO. Innym osobom groził osobnik legitymujący się identyfikatorem organizatora wieś POZnan* zaprasza :) |
Cytat:
Pismaki to oportuniści a niewygodnych pismaków usuwa się w cień, np nie udziela się im wywiadów, albo nie przyznaje akredytacji. A stadion i tak powstanie, każdy chce na nim być, nawet pismak. Co z tego, że niewiarygodny? |
Przegranej z Amicą należało się spodziewać. Gdyby nie ich fatalna passa w ostatnich meczach, nikt o zdrowych zmysłach nie stawiałby na Wisłę, obecną Wisłę. Nie rozumiem więc tego rozgoryczenia. Mają od nas obecnie dużo mocniejszą drużynę i wszelkich szans można było upatrywać w ich słabości, a nie naszych atutach.
|
Fartowne 5:2 z Lechią (która notabene wraca na "właściwe" tory...) niektórym zamydliło obraz rzeczywistości.
A ta jest taka, że gramy wciąż słabo. Prawdą jest też to, że Lech ma pakę na podium i słaba postawa w ligowej młócce tego nie zmieni. Oni na szlagiery się spinają od lat jak nikt w Polsce. No i dziś przyszedł oklep, który przewidywałem. Apeluję jednak o spokój - końcówka wbrew pozorom nie musi być dla nas nieudana! Najpierw żenujące Pasy. Potem zmienna Legia u siebie- Legia niegrająca jakiejś finezji, spokojnie do ogrania. Potem przecietna Arka i Zagłebie u siebie. 9-10 punktów do zdobycia spokojnie, a wtedy wracamy do gry, bo "mocni" wypunktują się w meczach bezpośrednich. Wiem, staram się szukać pozytywów :) |
Cytat:
Niektórzy piszą, że bramka Injaca fartowna. Jasne, ale do tego trzeba było zdecydować się na strzał. Kto nie próbuje, ten nie strzela goli. Amica niestety wygrała mecz zasłużenie, 4-1 to najmniejszy wymiar kary. Jaki brąz? Brąz to chyba można było oglądać, ale na gaciach naszych grajków po pierwszej połowie. Kolego, my z taką grą w najlepszym wypadku kończymy w górnej połówce tabeli. |
facebook.pl
W POZnan*u takie obyczaje są, że odbiera się kasety z nagraniem, próbuje odebrać kartę ze zdjęciami, uderzyć "z byczka", a "ochroniarze" przepuszczają kibiców atakujących stadion gości. Przed meczem zaś słucha się hymnu Ligi Mistrzów. by wislakrakow.com |
Cytat:
|
mam pytanie... co sie działo na stadionie po kontuzji Clebera i w czasie jego transportu z murawy stadionu..?? były gwizdy ??
|
Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, w której my, Wiślacy, będziemy siadać w kółeczku, nasłuchiwać radioodbiornika, które robi "BUM! BUM! BUM! Tu Radio Wolna Europa", potem wyciągać oprawione zdjęcia świetności klubu i nucąc nabożne pieśni zapale je pucować, żeby ładnie wyglądały.
Ciągle wierzę w to, że jeszcze się odbijemy od dna. Lech się umie spiąć, bo spina się na nas od lat. Poza tym gra padakę i pewnie to się nie zmieni po 4-1 z nami. Jesteśmy w czarnej dupie, nie mamy pomysłu na grę, leją nas wszyscy jak chcą, kiedy chcą. Ale w końcu to się zmieni. Bo jednak musi. |
Panowie jasne, nikt nie myślał o wygranej w Poznaniu. Ja wręcz obstawiałem przegraną. Ale chodzi mi o styl.
Lech był od nas w 1 połowie 2 razy szybszy i bardziej wybiegany. W 1 połowie mieliśmy 1 strzał "KEBABA" Boukhariego w środek bramki. Nie mogliśmy wyjść z 16 metrów. A gdzie tam z połówki lub strzelić na bramkę. Nasi biegali w jednostajnym tempie, jak jakieś zółwie. W drugiej połowie było niewiele lepiej. Ja nie łudziłem się że jesteśmy tam w stanie wygrać, ale liczyłem na to że przegramy 1-0 lub 2-1, może sie uda zrobić remis 1-1. Ale jak zobaczyłem jak nasi biegają to straciłem całą nadzieję na jakieś lepsze jutro z tym trenerem. Facet trenuje od kilku miesięcy, ma zawodników codziennie na treningu, a my biegamy jak zółwie. Do tego dochodzi ta taktyka w której przygotowanie kondycyjne to podstawa. Nikt mnie nie przekona że taki Probież w Jagielonii lub Sasal w Koronie mają lepszy materiał ludzki od Maaskanta. Nikt mi nie wytłumaczy i nie przekona mnie że Nawałka ma lepszych zawodników od naszych. To samo w takim Ruchu lub Zagłębiu. A jakoś dziwnym trafem, te drużyny biegają, strzelają gole, jakoś to wygląda. Tymczasem u nas zero przyspieszenia, zero zawziętości, zawodnicy biegają w jednym tempie i stoją na tym boisku. A to niestety nie wina zawodników, to już jest wina trenerów w klubie którzy ich nie potrafią przygotować do meczu kondycyjnie. Co do Małeckiego i jego kiwek. Jak to ja bym był trenerem Wisły i chłopak by mi zrobił 1, 2,3 taką akcję jak Małecki robił dzisiaj to po 4 bym go zmienił. I nie patrzyłbym czy to jest 10 lub 35 minuta. Po prostu zmiana, siadasz na ławce. Kolejny mecz, znów to samo, zmiana w 30 minucie, aż by w końcu dotarło do gościa że ma myśleć na tym boisku. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Boukhari gra jakby sobie na wczasach był, koleś gra typowego stojanowa.Przy bramce Kriwieca to Cikos chyba sobie drzemke uciął.Letnie transfery=Żenada
|
Amika zagrał padlinę a my?,no cóż, jesteśmy słabiutcy. Równie dobrze za tydzień możemy zremisować,bo nasz rywal wyjdzie maksymalnie skoncentrowany, coś im wpadnie przypadkowo i jak się zamurują tak nas nie ma. U nas w zespole w zasadzie nie ma nic.,druzyna wygląda fatalnie,wręcz makabrycznie. Wszystko robione w żólwim tempie do tego bez myśli taktycznej. W dalszym ciągu uważam,że zdobycie 20 punktów na koniec rundy będzie naszym sukcesem. Tylko,że do tego będzie nam potrzebne dużo szczęścia. Jest 11 kolejka a z całym szacunkiem wygladamy jakbyśmy grali bez trenera. Do tego te okropne odstepy między formacjami.
Co do Amiki. Nie ulega wątpliwości,że lepiej poukładany zespołł, zmotywowany,wiedzący co ma grać rozjedzie ich spokojnie. |
Maaskanta pomysł na Wisłę na chwilę obecną rozbija się o brak wykonawców i niekonsekwencję. On sam chyba nie wie, czy chce oprzeć grę na piłce szybkiej czy poukładanej. Na dobrą sprawę robi to na przemian, a tak częste duże zmiany nie wychodzą na dobre tej, bądź co bądź jednak będącej w budowie, drużynie.
*** Jeśli kogoś interesowałaby taktyka Wisły w tym (i nie tylko tym) spotkaniu, warto zajrzeć na http://taktycznie.blogspot.com Tam sporo więcej w tym temacie, także i o meczu z Lechem |
Cytat:
|
Nie chcę być überoptymistą, ale czy naprawdę tylko ja widzę, że ten mecz przegraliśmy raz, że kurewsko pechowo, a dwa, że na własne życzenie? I nie mówie o decyzjach sędziego (Sobol out w 1. połowie).
Nie chodzi mi o grę, która była bardzo daleka o ideału. Chodzi o to, że prowadzimy 1-0 i nagle dostajemy 1-1 po golu TOTALNIE Z DUPY - z całym szacunkiem Poznaniacy - życiówce Injaca. Potem 1-2, ok, ale to niczego nie wyjaśnia, i TOTALNIE bezsensowny karny Wilka, który wg mnie ponosi całkowitą odpowiedzialność za dzisiejszą klęskę. Co do nas, to pierwsze 15 minut 2. połowy tłamsiliśmy Majstra na-ich-terenie. Gdyby nie gol z dupy (znowu, sorry dla fanów Injaca) to pewnie nic by się nam nie stało. Ale potem Lech nabrał wiatru w żagle i naz rozjebał. Wg. mnie to wcale nie był bardzo zły mecz w wykonaniu Wisły, paru zawodników (choćby Boukhari) zagrało zawody bardzo przyzwoite w stosunku do tego, co przedstawiali ostatnio. Bardzo zawiódł Kirm, i właściwie tyle. Zadecydował karny (całkowicie słuszny) i pozamiatane. Zachowanie graczy Lecha po kontuzji Clebera świadczy tylko o nich i wyjaśnia nasza "sympatię" do nich. Cóż, ligaa będzie ciakawsza. Dotkliwa porażka coli; jedny plus, że nasi kochani sąsiedzi są coraz bliżej "derbów" z Sandecją. |
Cytat:
|
Heh, przypominają się wakacje i uporczywe dyskusje polowy forum z wofym na temat naszych 'transferow' ;]
No i niedawno Marszalek twierdzil, ze sklad mamy na miszcza. Ze Lech taktycznie to skansen, a Jaga i Legia jest bezndziejna ;] |
Cytat:
Jak ktoś był w mieście z jednym klubem to wie o co chodzi. Jakby u nas nasza brać Wiślacka trzymała się tak jak oni to bylibyśmy Mistrzami świata, piłkarsko kibicowsko, a także w sferze prywatnej. Zauważcie np. że piłkarze Lecha to nie są jacyś wybitni piłkarze(jakim np jest Kuba Błaszczykowski), a zwykli wyrobnicy których z łatwością ogrywano w poprzednich ich klubach czy też Amico Lechu. Lecz nabyli jedną solidną cechę którą brakuje naszym pipką, posiadają MENTALNOŚĆ ZWYCIĘZCY, nie zwykle rzadka cecha u Polaków, a szczególnie w piłce nożnej. U nich w całym mieście, na stadionie, na ulicy jest taki zaje**sty klimat kibicowski, parcie na zwyciężanie, iż każdy z was malkontentów oraz naszych piłkarzy, działaczy powinni za karę zostać skazani na mieszkanie i prace przymusowe na rzecz klubu Lecha Poznań to może by się niektórzy czegoś nauczyli. Ale u nas nigdy tak nie będzie bo zamiast zgrać się i wspierać w życiu codziennym, pracować na rzecz Wisły Kraków, zajmować przez prawdziwych kibiców miejsc kierowniczych w Wiśle Kraków, każdy wiesza na każdych PSY, a później poddańczo woła o modły do Pana Cupiała. |
Filippo bądż tam miły i zacytuj w kontekście jakiego rywala mówiłem o taktycznym skansenie Amiki:)
A Jaga i Legia są beznadziejne, grają byle jak ale wygrywają i to ich ratuje. My nawet byle jak nie gramy. A poza tym nie ładnie wyciągać zdania z kontekstu. |
Marszalku, no przeciez ewidentnie mowiles, ze my z takim swietnie taktycznie trenerem to w Menczesterze bysmy duzo lepiej sie pokazali ;]
Szybko ci sie podejscie do spraw zmienilo. Wystarczyl jeden mecz, ale nie dziwie Ci sie w sumie. |
Cytat:
d, nie wypowiadasz sie często ale jak juz to sensownie. rozumiem że chodziło Ci o kibiców Lecha a nie o graczy. Cleber dostał brawa. i tylko brawa. gwizdy nie były dla niego. No chyba że na innych meczach byliśmy... |
Cytat:
|
To co napiszę pewnie będzie niepopularne ale co mi tam
Pierwsze 20 minut faktycznie nie istnieliśmy u mogli nam nastukać Potem jeśli Lech miał przewagę to wale nie jakąś miażdżącą. W drugiej połowie mecz bardzo wyrównany. Bramka Lecha piękna acz fartowna takie uderzenie wchodzi jedno na dwadzieścia i śmiem twierdzić, że jeśli ona by nie wpadła ten mecz naprawdę mógłby się różnie skończyć. Do bramko na 3:1 to my prowadziliśmy grę i myślałem, że remis będzie bez problemu Bramka na 4:1 to konsekwencja tego co działo się chwilę wcześniej. Cieszy dobry mecz Wilka, Chaveza, Pawełek na pewno nam meczu nie zawalił Poniżej oczekiwań Małecki, Pajic Boukhari mam nadzieję, że siądzie na ławce i długo z niej nie wstanie Zachowanie kibiców kuchunek - dramat |
Nie no dobra, tzn. nie wycofuję się całkowicie. Mecz już wówczas grubo przedłużony kompletnie nie miał sensu, więc raczej jeby w sędziego niż Lechitów. W końcu młody chłopak ucieszył się na pewno z gola na 4-1. Bez ironii, spoko, mogli nas jebac ile chcieli wówczas. Widać tylko to ich może teraz podbudować
Kibice, nie wiem, ja słyszałem w C+ "wypierdalaj", pewnie sprostują chłopaki z wyjazdu. Cóż dodać. Dziś świętują, za to 2 razy do roku zmuszają mnie do trzymania kciuków za (L). |
Cytat:
|
Powiedzieć, że Wisła dzisiaj grała w piłkę to zdecydowanie za dużo. Można mecz przegrać, ale kilka zasad trzeba spełnić o czym wspominał kiedyś Reyman...
Dzisiaj widać po prostu było, że Amica biegała, walczyła (czyt. chciała wygrać). A nasi wszystko powoli (Kebab), bezmyślnie (Mały) i bez pomysłu.. Nad Małym nie chce się pastwić. Ale już wielokrotnie była poruszana sprawa jego kiwania się przeciw 5 zawodnikom przeciwnika. Mimo tłumaczenia, grożenia, karania, on cały czas wie lepiej i daaaajesz! Szczerze mówiąc wątpię, żeby ten chłopak nauczył się co to jest gra dla dobra drużyny.. Kebab dzisiaj pokazał, że nawet na ławce miejsca nie powinien zajmować. Lepiej pozwolić chłopkom z ME dać się wykazać. Jestem przekonany, że każdy z nich zostawiłby serce i płuca na boisku. Szczególnie w takim meczu, z takim rywalem... Nie obwiniałbym za wszystko trenera. Choć zdziwiony byłem czemu Guła na ławce zaczął. Ale mimo wszytko zostawiłbym go na stanowisku z prostego powodu. Nadal twierdzę że jest lepszy naszych wszystkich polskich geniuszy razem wziętych. Nawet tylko z tego powodu, że nie jest w tym g.... umoczony i nie jest spaczony tzw polską myślą szkoleniową. Drugi powód jest jeszcze prostszy: żaden dobry trener do nas nie przyjdzie. Tzn inaczej, wolimy raz na jakiś czas dać mega kontrakt piłkarskiej łamadze niż RAZ zainwestować w fachowca z prawdziwego zdarzenia na ławce trenerskiej DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE |
No ja tam nie wiem jak to było z tym "wypier*alaj". Może krzyczeli "wypier*alać" wtedy miałoby to większy sens, bo bardziej pasowałoby to zwracania się do kibiców Wisły. Jednak "ć" da się wychwycić, bo to dość wyraźny dźwięk, a ja takiego nie słyszałem.
Fakt faktem "wypier*alaj(ć)" nie było skandowane przez cały stadion tylko przez nielicznych (było je słychać ale nie bardzo głośno) i możliwe, że ci nieliczni to właśnie kretyni drący mordy do Clebera. Choć mogło to być skierowane do naszych. Nigdy się nie dowiemy i ilu ludzi tyle wersji. Wyszło tak czy inaczej niesmacznie :] |
Cytat:
|
Do wszystkich krytykujacych Maaskant'a:
Odpowiedz na pytanie jakim materialem ludzkim dysponuje Holender daje sytuacja z 45 minuty kiedy to najbardziej doswiadczony pilkarz, kapitan, zawodnik majacy dawac przyklad kolegom powinien zobaczyc druga zolta kartke (za glupote!!) i wyleciec na zbity pysk z boiska. SOBOLEWSKI JEST PO PROSTU NIEREFORMOWALNY: pierw Niemcy, potem Panathinaikos a dzis ( o malo co) Lech.... Jezeli wszyscy tak mysla jak on, to jakich My wynikow oczekujemy? A jezeli takie bledy popelnia najbardziej doswiadczony zawodnik to czego mamy wymagac od mlodych, mniej doswiadczonych zawdonikow? Acha i jeszcze jedno, najbardziej wyrafinowana taktyka wzielaby w leb jak sie gra w "10". |
Wróciłem ze spacerku i parę przemyśleń po meczu.
1. Tragiczna gra w pierwszej połowie, liczyliśmy z kolegami podania i utrwaliliśmy liczenie do 2. 2. Boukhari. Ktoś, kto powinien grać tuż za napastnikiem, gra tuż przed obrońcami. Niepojęte jak dla mnie. Zero ruchu z jego strony, zero chęci. 3. Małecki. Zagubiony na boisku. 4. Brakuje nam typowego środkowego pomocnika. Nie defensywnego, nie ofensywnego, tylko środkowego, który umie powalczyć w obronie i rozegrać. Wilk to przecinak, często traci piłkę, a Sobol ma 34 lata. 5. Po to Maaskant ma 2 lata kontraktu, żeby dokonał jakiejś przemiany. 2 lata, a nie 2 miesiące. Ochłońcie. Trzeba sukcesywnie dokonywać zmian w sztabie szkoleniowym, jak np trener siłowy. 6. Trzeba liczyć się z tym, że gra będzie wyglądała tak do końca rundy i mieć nadzieję, że w zimie będą sensowne transfery, profesjonalny obóz z pełną kadrą i na wiosnę gra będzie wyglądała inaczej. Wniosek jest taki, że trzeba cierpliwie czekać. Maaskant pokazał, że nie jest cudotwórcą, więc dajmy mu popracować. "Być Mistrzem Polski to nie łatwa rzecz, A więc Wisełko na szczyty się wznieś, Też im pokaż jak zza dawnych lat bywało, Wszystkim udowodnij, żeś najlepsza jest" Miłej nocy :) |
Jak by Sobolewski i reszta druzyny była przygotowana szybkosciowo i wytrzymałościowo, to facet by się nie spóżniał w interwencjach jak i cała drużyna miała by siły do biegania żeby się asekurować to Sobolewski nie musiałby faulować.
Wiadomo to jest polska liga, ja nie myslę o tym że zobaczę akcje jak z Ligi Hiszpańskiej lub Angielskiej, ale przynajmniej niech ci goście zapieprzają jak małe samochodziki po tym boisku, a trenerzy niech ich przygotowują dobrze koncycyjnie do tej ligi. Ja mogę ściągnąć tutaj za miliony euro całą Barcelonę lub Arsenal ale co z tego jak po pół roku ci zawodnicy będą biegać o połowę wolniej. |
Wszystko zostało już chyba powiedziane, ale ja jednak dorzucę swojego grosika.
Niektórzy, wyjątkowo sfrustrowani zwolnili już trenera, wy.......ili piłkarzy, zmienili właściciela, wyklęli Basałaja i tak dalej. Ja, radzę zachować zimną głowę, nie unosić się ambicją. Każdy z nas wiedział, że ten mecz będzie trudny. Że potoczyć się może różnie, i że, pomimo 15.miejsca w tabeli to Lech jest faworytem. Wygrali, absolutnie zasłużenie. Nasi, zagrali jak w kilku poprzednich meczach, tylko fragmentami dobrze. Jasne, obraz faktycznego stanu rzeczy został zaślepiony wygranymi z Lechią i Widzewem, dzisiejsza porażka, zwłaszcza wynik boli niemiłosiernie, ale nie ma co biadolić. Pogódźmy się z faktem, że w tym sezonie jednak ciężko będzie o jakiś sukces. Puchary w zasadzie chyba tylko za pomocą PP. Wspomnę o tym, o czym może jedna osoba wspomniała. Nie podyktowano nam karnego. Przy 1-1. W 60.minucie ręką zagrał Kriwiec po dośrodkowaniu Paljicia. Nie chcę gdybać... ale z niczego mogliśmy dzisiaj zdobyć dwa gole. Gra defensywna jest tragiczna. Chavez faktycznie zagrał dobrze, Paljic był fatalny, Cikos też sobie nie radził. Absolutne dno zaprezentował Małecki i Boukhari. I niech nikt nie mówi, że Mały walczył. On dzisiaj był w ogóle w innym świecie. Boukhari umieszczony nie w tym sektorze boiska co powinien, kompletnie nie nadawał się do tej taktyki, tam od 1.minuty miał grać Garguła. Wypada powiedzieć jedno. W meczach z Cracovią i Legią musi być 6 pkt. Nie dla odbudowania się, a po prostu dla kibiców. Edit: i jeszcze jedno. Mówienie w TV, że to już przełom, że Lech wraca na swoje tory, że będzie wygrywał mecz za meczem - gówno prawda. Równie dobrze może się okazać, że w czwartek znowu dostaną w dupę trójkę od City, a potem pojadą do Chorzowa i wrócą na 15.miejsce. |
Cytat:
Na poważnie - dobrego meczu nie zagrał nikt. Momenty dobrej gry faktycznie u Chaveza, może też u Brożka (100% skuteczności, co więcej można wymagać?). Pawełek meczu nie zawalił, ale nie wybronił. W dodatku tradycyjnie jeden klops musiał być. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Bo Sobolewski jest nie przygotowany do sezonu. Daj go do trenerów z Włoch lub Niemiec i zobaczyłbyś dawnego, pewnego Sobolewskiego nawet w tym wieku. Dobry trener od przygotowania fizycznego potrafi przygotować do gry nawet i 34 letniego gracza.
Skoro taki walczak i twardziel jak Sobolewski tak marnie wygląda to czego się spodziewać po Brożku, Małeckim lub Boguskim którzy nigdy nie byli ani mocni szybkościowo, ani nie mieli wytrzymałości maratończyka. Dziś w 1 połowie na tle Lecha wyglądaliśmy jak żółwie. I w tym upatruję nasze problemy. W zeszłym roku Ruch Chorzów przygotowywał kondycyjnie niejaki pan Chmura. Ruch wygladał przez całe rozgrywki świetnie. Chłopaki zasówali po boisku aż miło. Nie trzeba było transferów za miliony euro, nie trzeba było szkółek piłkarskich za miliony euro. Wystarczył jeden spec od przygotowania fizycznego i Ruch był rewelacją rozgrywek. Dlatego mam pretensje do Maaskanta. Jak by facet był trochę lepszy i trochę o piłce wiedział to by to rozumiał i coś robił w kierunku aby to zmianić. Tymczasem, dwa miesiące jego pracy a my nadal biegamy jak w meczu z Karabachem. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl