Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [5. Kolejka] Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 10 września, piątek godz. 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7575)

krakfilm 11.09.2010 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo123321 (Post 977914)
Dokładnie, 100% racji. A drugim mistrzem gry na alibi jest Zuraw. Tym panom trzeba niestety podziekowac.

Tylko, ze to kolejny juz mecz, kiedy dzieki Zurawiowi pada dla nas bramka. Ogolnie oceniajac zespol to w ofesnywie zaczyna sie cos kleic, gra pilka wyglada o niebo lepiej niz dwa tygodnie temu, pilkarze zapieprzaja naprawde porzadnie. Niestety obrona jak u juniorow, daja sie ogrywac jak chca. Wyobrazcie sobie jakby ten sezon wygladla jakby zostal Glowa i / lub Marcelo. Bo wg mnie bylaby faza grupowa UEFA i komplet punktów w lidze.

Cieszy bramka P Brozka, padal po szczegolnie ladnej akcji calego zespolu i swietnej wrzutce Zurawia. Szkoda gola w ostatniej minucie, to w przeciagu spotkania bylismy wg mnie lepszym zespolem, a remis zdobyty w ostatniej chwili bylby jak wygrana.


A tak przy okazji to jak ogladam sobie gola Grosickiego, to najwiekszy blad popelnil nasz wielki bramkarz! Wybiegl do pilki, calkiem niepotrzebnie, bo jakby zostal w bramce to by obronil ten strzal.

witeq 11.09.2010 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 977832)
I jeszcze co do obrońców - Cleber choć grał kiszkę to o wiele bardziej obwiniałbym Bunozę, bo Cleber chociaż chciał, ale popełniał błędy, a ten drugi z kolei najczęściej stał jak kłoda i się patrzył co się wydarzy. W dwóch zajebanych przez niego sytuacjach po troszę z odpowiedzialności wybawili go koledzy.
Choć karnego bezpośrednio sprokurował Cleber to jednak zdecydowanie większa moim zdaniem wina za tę sytuację jest w osobie Bunozy, koleś stał jak wół, mimo że miał lepszą sytuację do dojścia do przeciwnika niż Cleber. Ale zamiast po prostu zapierdzielać postanowił pobawić się w sędziego... Nie wiem jakie siano trzeba mieć w głowie żeby w takich sytuacjach sobie odpuścić na zasadzie że 'eee... tu chyba był spalony, więc nie będę biegł'. Jego idiotyczne łapanie na spalonego przy czerwonej kartce dla Pawełka to już w ogóle mistrzostwo...

Tak, przy karnym, po katastrofalnej stracie Clebera (!) w środku pola, Bunoza miał biec do Franka i rozstąpić się przed Hermesem jak morze czerwone. Oglądnij sobie powtórkę, http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ski__2_1_.html jeszcze raz, i wyobraź sobie jak by się skończyła ta akcja gdyby Bunoza zaczął zbiegać do Franka, bo Hermes miałby trzypasmówkę do bramki i Grosickiego po prawej do pomocy. Pomijam już idiotyczną decyzję faulu Clebera, gdyż Franek się chyba zapętlił bo zbiegał coraz bardziej w bok i sam utrudniał sobie zadanie, przy dalszym nacisku Clebera i odpowiednim skróceniu kąta przez Pawełka ta akcja obronna miałaby duże szanse powodzenia.
Co więcej, idiotyczna to byłaby próba ścigania się od połowy z Grosickim i Bunozy i Clebera, ale skoro sytuacja na boisku (wynik spowodowany dwoma kiksami Clebera) wymusiła grę wysoko w obronie, to najrozsądniejsze było łapanie na spalone, co Bunoza robił, tylko Cleber nie nadążał. Tak więc większej durnoty jak obarczanie Bunozy za stratę tych bramek dawno nie przeczytałem na forum, bo choćby skały srały to pierwsza bramka padła po kiksie Clebera a druga po jego stracie w środku pola i bezsensownym faulu w polu karnym. Nawet Maaskant to widział, mówiąc iż ciężka noc przed Cleberem.

Co do samego meczu, wczoraj byłem trochę rozczarowany grą Jagiellonii, gdyż drużyna która grała najlepszą piłkę w Polsce cofnęła się i nie tworzyła akcję a czekała na błędy, które niestety się przydarzyły. Jednak dziś jestem w stanie uwierzyć, że było to po prostu spowodowane założeniami trenera, który doskonale zdawał sobie sprawę ze słabości piłkarzy Wisły, jaką jest gra pod ścisłym kryciem - często wtedy tracą piłkę. A mając tak szybkich piłkarzy jak Grosicki czy Kupisz to takie straty w środku są ogromnym zagrożeniem.

Co do gry Wisły, kilka refleksji:
- wydaje się, że piłkarze mają nakaz gry piłką po ziemi. W końcu byli w stanie wymienić ze sobą kilka podań, nie grali na dzidę. Czasem tracili piłki w środku (Cleber) ale jest to myślę sprokurowane tym, że nasi piłkarze nie są do tego przyzwyczajeni, a już w szczególności Cleber, który każdą piłkę wywalał wcześniej w aut, zamiast wyprowadzać atak. Stąd może błąd przy bramce Franka. Oczywiste jest też, że na razie często wygląda to na nasze bezproduktywne kopanie, ale nie od razu Kraków zbudowano. Jeśli Wisła w końcu zacznie kreować grę, i wzmocni się jeszcze piłkarzami potrafiącymi grać technicznie i przyjąć piłkę pod kryciem, to już nie będzie klepanie a kreowanie akcji. Na razie tylko Rios jest w stanie stworzyć przewagę i balansem minąć rywala czy przytrzymać piłkę, a gdy reszta partnerów biega i wychodzi na pozycję, mamy sytuację jak przy naszej bramce. Wierzę też w Marokańczyka, on powinien dać tej drużynie dodatkową wartość w takim wariancie rozegrania w ofensywie

- w końcu piłkarze biegają i wychodzą na pozycję ułatwiając partnerowi rozegranie piłki, coraz mniej zagrań na alibi

-Paljic jest naszym najlepszym lewym obrońcą, co pewnie przyjąłby z wielkim zdziwieniem (oczywiście biorąc poprawkę że zagrał tam tylko raz w barwach Wisły). Wyprowadzanie piłki, wspomaganie ofensywy dużo wyższy poziom niż Piotr Brożek

- Pawełek zagrał na swoim normalnym poziomie. Raz fajnie wyszedł do piłki uprzedzając Franka, obronił jakiś strzał z dystansu, ale równocześnie popełnił jak w każdym meczu rażące błędy: nie złapał dośrodkowania Burego czy piąstkowanie pod nogi piłkarzy Jagi w zasadzie prostych piłek. Nie rozumiem też, czemu Jovanicovi wypomina się bramki z Karabachem i stanie na linii, jak przy pierwszej bramce Mariusz zachował się identycznie. Zachowanie przy czerwonej kartce oczywiście jak najbardziej prawidłowe, co nie zmienia faktu że to nie bramkarz na Wisłę. Chętnie zobaczyłbym Kurto w pierwszym składzie. Sandomierski jakoś daje radę, im wcześniej Filip wejdzie do bramki tym większa szansa na wychowanie naprawdę dobrego bramkarza.

- nie rozumiem też zachwytów nad Brożkiem, zrobił to co zawsze robił w Wiśle, dołożył głowę do idealnie rozegranej akcji. Co więcej, miał idealną piłkę na remis, a strzał w słupek to strzał niecelny. Mnie utknęła też sytuacja w której dostał kapitalną piłkę od Kirma, a zamiast biec w stronę bramki pobiegł w bok - a o ile pamiętam to gdyby przerzucił sobie piłkę w stronę bramki i tam pobiegł to albo gol albo czerwona kartka. Więc dla Pawła brawa za bramkę, ale przynajmniej ja oczekuję od niego więcej.

- Boguski na ławkę, Kirm zrobił lepsze wrażenie. Małecki jak nauczy się gry w nowym systemie również będzie bardzo pożyteczny

- Nie potrzebujemy Boguskiego,Łobo, Garguły Jirsaka czy Piotra Brożka. Należy ich sprzedać bądź zagrozić młodą ekstraklasą w razie problemów z ich strony, a na ich miejsce i na miejsce tych niektórych wypasionych kontraktów nasz nowy trener sprowadzi sobie kogoś ze swojej listy życzeń.

nero 11.09.2010 12:33



Jak ściągnąć pliki: Zjeżdżamy na dół strony. Po prawej klikamy "Pobieranie plików" następnie przepisujemy kod. Czekamy parę sekund, i klikamy na Wolne pobieranie. Które nie jest takie wolne :-)
Nagranie rakizubada.


Bramki z meczu TUTAJ

Markus 11.09.2010 12:44

Trzeba się przygotować na to, że jeszcze wiele razy w obecnym sezonie nasza obrona zaprzepaści możliwość zdobycia punktów. Poziom naszej gry defensywnej jest beznadziejny, bramkarzy jak widzimy również (każdy ma poważne wady), lepszych jakościowo zmienników nie ma. Sobolewski w obecnej formie nie nadaje się do gry i pewnie gdyby nie był kapitanem, Maaskaant dawno odesłałby go na trybuny.

W drugiej linii nadzieje na poprawę tkwią głównie w osobach Burkhariego i Garguły. Niestety, ten ostatni to kolejny wieczny rekonwalescent. Rezerwy ma jeszcze Kirm - oby u Maaskaanta w końcu je wydobył.

W ataku Rios może przerastać o lata świetlne całą naszą mizerną ligę, dobrze, że jest progres u Brożka. Ale to wszystko za mało. Małecki nadal jest nieodpowiedzialny i taktycznie nieokrzesany, Boguski niechlujny i o marnej technice użytkowej. Żurawski bliżej emerytury, niż dobrej gry.

Filippo123321 11.09.2010 13:06

Cytat:

- nie rozumiem też zachwytów nad Brożkiem, zrobił to co zawsze robił w Wiśle, dołożył głowę do idealnie rozegranej akcji. Co więcej, miał idealną piłkę na remis, a strzał w słupek to strzał niecelny. Mnie utknęła też sytuacja w której dostał kapitalną piłkę od Kirma, a zamiast biec w stronę bramki pobiegł w bok - a o ile pamiętam to gdyby przerzucił sobie piłkę w stronę bramki i tam pobiegł to albo gol albo czerwona kartka. Więc dla Pawła brawa za bramkę, ale przynajmniej ja oczekuję od niego więcej.
Raz swietnie przepchnąl bodaj Skerle i wyłożył idealną piłke Małeckiemu. Co by o Pawle nie mówić, to wczoraj zagrał bardzo dobrze. Pozatym - musi grac, bo to nasz jedyny typowy napastnik.

MCDave 11.09.2010 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 977937)
Trzeba się przygotować na to, że jeszcze wiele razy w obecnym sezonie nasza obrona zaprzepaści możliwość zdobycia punktów. Poziom naszej gry defensywnej jest beznadziejny, bramkarzy jak widzimy również (każdy ma poważne wady), lepszych jakościowo zmienników nie ma. Sobolewski w obecnej formie nie nadaje się do gry i pewnie gdyby nie był kapitanem, Maaskaant dawno odesłałby go na trybuny.

W drugiej linii nadzieje na poprawę tkwią głównie w osobach Burkhariego i Garguły. Niestety, ten ostatni to kolejny wieczny rekonwalescent. Rezerwy ma jeszcze Kirm - oby u Maaskaanta w końcu je wydobył.

W ataku Rios może przerastać o lata świetlne całą naszą mizerną ligę, dobrze, że jest progres u Brożka. Ale to wszystko za mało. Małecki nadal jest nieodpowiedzialny i taktycznie nieokrzesany, Boguski niechlujny i o marnej technice użytkowej. Żurawski bliżej emerytury, niż dobrej gry.

A jakiś pozytyw jest?;)

Co do meczu to - pomimo porażki - zespół zaczyna wyglądać lepiej. Przede wszystkim widać w tym jakąś myśl. Po 4 latach zaczęliśmy wreszcie strzelać z dystansu co zwiastuje poważne zmiany w stylu gry.

Zagraliśmy niezły mecz z najlepszą aktualnie drużyną ligi na jej terenie. Można było to spokojnie wygrać albo chociaż zremisować. Tutaj kłaniają się błędy w obronie, które niestety będą się mnożyć. Na to Maaskant nie poradzi, bo zmuszony jest np. do stawiania Paljcia na obronie, po jego dwóch niezłych występach w ofensywie. Przykre i dziwi że trener zgodził się na taki układ i tak małą liczbę obrońców.

Co do posta Markusa - na jakiej podstawie widzisz jakieś nadzieje w Gargule, który ostatni dobry mecz zagrał 2 lata temu i Burkharim, który od paru lat spada piłkarsko a rośnie wagowo?

pablooki 11.09.2010 13:45

weź przestań z tą kasą ze sprzedaży. Ile biletów sprzedała Wisła w minionym sezonie? Jakie koszty poniósł klub? Jakie wydatki czynił i czyni przygotowując się do powrotu na R22?Znasz dokładne finanse klubu? Jaaaaasene Cupiał chciał zarobić i se zabrał kasę...

DrewniaQ 11.09.2010 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAFi89 (Post 977902)
A co do tych bezsensownej wymiany podań to najlepsze zespoły nie raz wymieniają tysiąc podań aby w odpowiednim momencie zaatakować. Naszym w kilku momentach brakło zawodnika który potrafiłby w odpowiednim momencie zagrać kluczową piłkę. Dodatkowo to póki co nasi dopiero uczą się tak grać.

Dokładnie. Nawet powstrzymałbym się z mówieniem, że to bezsensowna wymiana podań.
Pierwsze 25 minut meczu było bardzo ciekawe w moim odczuciu, niektóre podania ciekawe. Byłem nawet zaskoczony, że dość szybko potrafią kopać piłkę między sobą. Jestem pozytywnie nastawiony, jeśli tylko obronę będziemy mieli, bo na razie to jej brak.

Markus 11.09.2010 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MCDave (Post 977949)
Co do posta Markusa - na jakiej podstawie widzisz jakieś nadzieje w Gargule, który ostatni dobry mecz zagrał 2 lata temu i Burkharim, który od paru lat spada piłkarsko a rośnie wagowo?

Bo nikt inny z naszych pozostałych potencjalnych środkowych pomocników nie daje nadziei na lepszą grę ofensywna środka pola.

Garguła kiedyś grał w piłkę znacznie bardziej kreatywnie niż Sobol, Wilk i Jirsak razem wzięci. Czech pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy, Sobol może grać już tylko coraz słabiej, bo wydolność będzie mu z wiekiem malała, a nie rosła. O ile zdrowie Gargule nie przeszkodzi, będzie nadzieja, że kiedyś wróci do dawnej dyspozycji. Niestety jak wiadomo, z tym zdrowiem jest kiepsko. Dlatego piszę jedynie o nadziei.

nero 11.09.2010 14:06

Czerwona dla Pawełka - http://www.fileserve.com/file/PennErV
Skrót z meczu - http://www.fileserve.com/file/GDYmKMX


Jak ściągnąć pliki: Zjeżdżamy na dół strony. Po prawej klikamy "Pobieranie plików" następnie przepisujemy kod. Czekamy parę sekund, i klikamy na Wolne pobieranie. Które nie jest takie wolne :-)
Nagranie rakizubada.


Bramki z meczu TUTAJ
1 Połowa meczu TUTAJ

Kurz 11.09.2010 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 977869)
Jagiellonia idzie na mistrza? Włóżcie to między bajki. Wkrótce forma będzie niższa i Jagiellonia zbierze baty od średniaków. A jak pokazuje historia naszej ligi mistrza zdobywa ta ekipa, ktora ma szczyt formy na wiosnę, a najlepiej na późną wiosnę: my dwa lata temu, Amica rok temu.
I tu widzę dobry prognostyk dla nas. Jesli Maaskant zostanie dłuzej, jesli zimą jeszcze przetasujemy trochę te klocki (głownie te drewniane).
Kibicom Jagielloni gratuluję niewątpliwego sukcesu jakim było pokonanie Wisły przez ich drużynę.
To wspomnienie bedzie ich rozgrzewało późną jesienią gdy Jagiellonia zacznie tracić punkty ze słabeuszami.

Masz rację, Jagiellonia na nic nie idzie. Sukcesem będzie 4-5 miejsce. Prawdę mówiąc już nie mogę doczekać się meczów, w których przeciwnicy Jagi okopią się na swoim polu karnym całą drużyną i będą czekali na kontry :).

witeq 11.09.2010 14:51

Cytat:

Raz swietnie przepchnąl bodaj Skerle i wyłożył idealną piłke Małeckiemu. Co by o Pawle nie mówić, to wczoraj zagrał bardzo dobrze. Pozatym - musi grac, bo to nasz jedyny typowy napastnik.
tak, fajnie przepchnął w tej sytuacji obrońce. Ale wcale nie zagrał świetnie - bo powinien strzelić gola w 95 minucie, a w 85 minucie powinien albo zarobić karny i czerwoną bramka dla Sandomierskiego, albo wyrównanie. A on zamiast delikatnie przerzucić nad bramkarzem i dobić do pustej badz dać się sfaulować w niezrozumiały dla mnie sposób pobiegł . . . do tyłu w lewą stronę boiska.

Oczywiście że Paweł jest naszym jedynym prawdziwym napastnikiem, ale wykańczać akcję to nawet Piechna potrafił. Ja oczekuje od piłkarza klasy Brożka zdecydowanie więcej.

A idąc takim tokiem, to Pawełek też zagrał świetnie, bo super wyszedł do piłki w pierwszej połowie i uratował zespół przed stratą bramki. Co z tego że inne zagrania miał nieudane, skoro trafiła mu się dobra interwencja to twoim tokiem rozumowania był świetny

Brożek przy bramce zrobił to co do niego należało i chwała mu za to. Ale na mówienie o odrodzeniu czy o świetnym meczu, trochę za wcześnie. Grosicki też zdobył bramkę, a poza tym woził obronę Wisły i kreował grę Jagi w większym stopniu niż Brożek grę Wisły.

szprotson 11.09.2010 14:58

jakby Rios miał szybkość byłby mega kotem.

Czarek Wilk, cieszę się że go kupili.

tofik 11.09.2010 15:05

I na Wisłę nawet by nie spojrzał :)
Wydaje mi się, że on chce grać za bardzo w stylu Beto, czyli zastawka i siłowanie się z obrońcą na plecach. Musi szybciej oddawać do kolegów, bo stopuje akcje. Najwyraxniej nie zawsze uda mu się odwrócić z piłką i kiwnąć obrońcę. Nie pasuje mi taka gra dla bocznego napastnika. Bardziej bym go widział jako tego podwieszonego pomocnika, a przed nim Paweł Brożek.

MCDave 11.09.2010 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 977961)
Bo nikt inny z naszych pozostałych potencjalnych środkowych pomocników nie daje nadziei na lepszą grę ofensywna środka pola.

Tutaj się nie zgadzam. Środkowi pomocnicy zostali skutecznie stłamszeni przez M. Skorżę. Tylko i wyłącznie jego winą jest zastopowanie Jirsaka, który w pewnym momencie pokazał, że ma papiery na pierwszy skład. Patrząc na nasze ostatnie mecze dziwnie ufam, że trener jest w porządku i wreszcie wykorzysta potencjał, który ma w drużynie. To oznacza, że piłkarze grający do tej pory do chrzanu będą grali lepiej (już grają). To samo tyczy się środka pola. Jedyne obawy mam jeśli chodzi o kadrę, która topnieje w oczach.

PS. Nie róbmy z Sobola emeryta:)

szprotson 11.09.2010 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 977992)
I na Wisłę nawet by nie spojrzał :)
Wydaje mi się, że on chce grać za bardzo w stylu Beto, czyli zastawka i siłowanie się z obrońcą na plecach. Musi szybciej oddawać do kolegów, bo stopuje akcje. Najwyraxniej nie zawsze uda mu się odwrócić z piłką i kiwnąć obrońcę. Nie pasuje mi taka gra dla bocznego napastnika. Bardziej bym go widział jako tego podwieszonego pomocnika, a przed nim Paweł Brożek.

twoje zdanie :)

Ja mam inne. On chce okiwać większość, na koniec podać piętą by kolega zdobył bramkę po akcji a`la Fifa czy Pro evo.
niestety braki szybkościowe posiada, ale nadrabia je zastawianiem.Bo niby jak inaczej?
Wczoraj była sytuacja że chyba Cleber albo Buno zagrali dzidkę/wrzutkę, Rios wyskoczył i skleił na klatkę. A tak nie robią zawodnicy w naszej lidze....Na klatkę, pod presją...nigdy.
Widać w trakcie meczu ze chłopakowi zależy, a nie że gra by zagrać.

tofik 11.09.2010 15:11

Dlatego braki szybkościowe są najmniej widoczne na of pomocniku np Stilić.

masterlag 11.09.2010 15:12

No nie bardzo zasłużyliśmy do końca na tą porażkę, ale w piłce sprawiedliwości ciężko szukać.
Lepsza gra w naszym wykonaniu niż do niedawna to wyglądało, ale co z tego, skoro brakło wyniku? Miejmy nadzieję, że pan Robert dołoży jeszcze zdobycze punktowe, bo coś składniejszego już widać.
Mały i Brożek koncertowo w drugiej połowie zaprzepaścili szanse na nawet i 3 punkty.
Poza tym IMHO, Mario dobrze zrobił, że tego Grosika skasował, bo była pewna bramka, a tak do końca mieliśmy szansę wyrównać. O Filipie nic się nie da powiedzieć, bo nie miał okazji by się wykazać.

Liczę jednak, że w kolejnych meczach to Patryk M będzie w wyjściowej 11 zamiast Boguskiego. Rafała można spróbować wstawić za Żurawia, który irytuje niesamowicie. To się bodajże nazywa gra na alibi, choć fantastycznej asysty do Brozia mu nie zabieram.
I ten nasz Słoweniec... Kirma to naprawdę pasuje sprzedać, bo nie wiadomo czemu mu u nas nie idzie. Ale nie ma co czekać na jakieś przełamanie- liczę, że zimą będzie dobra oferta zań. Już chyba wolę Łobo- ten przynajmniej potrafi czasem dobre dośrodkowanie posłać, nawet jak jest za*****y ;)
Na plus Wilk i Rios. Nie spodziewałam się po nich tego co widzę.

Malutki progresik jest, ale to dopiero początek. Wiadomo, ze dopiero początek sezonu, ale jestem przygotowana na ewentualny brak mistrzostwa i przyjęcie określenia "budowy Wisły". Byle nie było jak ze Skorżą- miał budować, a wynik zrobił od razu i potem zamiast budowy była raczej rozsypka.

Gratuluję na dzień dzisiejszy Jadze tego zwycięstwa, liderowania [jak na razie] i jeśli nie My (czy tym bardziej nasi bracia z Wrocławia czy Gdańska), to niech Jaga będzie Mistrzem. No ale do tego długa droga.
Nie podobało mi się bardzo to gwizdanie na Małeckiego (o co chodzi? Rozumiem brak zgody z nimi, ale przecież wrogami nie jesteśmy). Te gwizdy w stronę Pawełka też nie bardzo, choć zrozumiałe.

EDIT: *SpoXsteR*- no faktycznie, nie pomyślałam o tym, że o Suwałki może chodzić. x)
Mi też jak najbardziej się podoba to, że Mały jest jaki jest. :)
Btw. Elegancka sygnaturka!

SpoXsteR 11.09.2010 15:16

o to ze Maly jest z Suwalk..
a przy okazji moze naplul na twarz ktoremus z dzialaczy Jagi ;), mi sie podoba, to go napedza, taki juz typ czlowieka, z charakterem, przywiazaniem do Wisly, ktore w rozny sposob okazuje w trybuny rywali po strzelonej bramce itp, z Malym jest tak z przyslowiowo" albo sie go kocha, albo nienawidzi", kontrowersyjny i specyficzny chlopak, wsparcie od braci z Wisly ma, reszta go nienawidzi.. od zachowania po przywiazanie konczac na okazywania radosci itp, to taki jedyny rodzynek w Polsce, ktory napedza wszystkich fanow, dzialaczy, trenerow i sedziow :D

Ogryzek 11.09.2010 15:55

A Boguski grał w ŁKS Łomża, którego też nie lubią ponadto urodził się w Ostrołęce (mocne FC Legii) i na niego nie gwizdali - to taka "tania" wymówka, gwizdali na Małego żeby go sprowokować i żeby dostał czerwień, a nie dlatego ze z Suwałk.

felipe 11.09.2010 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 978016)
A Boguski grał w ŁKS Łomża, którego też nie lubią ponadto urodził się w Ostrołęce (mocne FC Legii) i na niego nie gwizdali - to taka "tania" wymówka, gwizdali na Małego żeby go sprowokować i żeby dostał czerwień, a nie dlatego ze z Suwałk.

Oczywiście.
Widzą wszyscy, że chłop jest przesadnie wybuchowy. To go prowokują.
A że sobie nazbierał swoim zachowaniem (skłocenie ze Smudą, "kim ty ku.wa jesteś?", sprzeczka z prezesem (?) Arki itp) to jeszcze inna sprawa.

To są przyczyny, a nie fakt, że jest wychowankiem klubu z Suwałk.

nero 11.09.2010 16:22



Jak ściągnąć pliki: Zjeżdżamy na dół strony. Po prawej klikamy "Pobieranie plików" następnie przepisujemy kod. Czekamy parę sekund, i klikamy na Wolne pobieranie. Które nie jest takie wolne :-)
Nagranie rakizubada.


Bramki z meczu TUTAJ
1 Połowa meczu TUTAJ
Skrót i czerwona Pawełka TUTAJ

Czop 11.09.2010 20:42

Dwa lata temu Franek Łowca Bramek wyrażał chęć powrotu do Wisły Kraków, nawet tam przez pewien czas trenował, ale dwukrotnie audiencji w tej sprawie nie udzielił mu Jacek Bednarz, który był dyrektorem sportowym Wisły. Jedną z głównych przyczyn niechęci do zatrudnienia Tomka był stanowczy sprzeciw części kibiców Wisły, którzy uznali go za judasza, gdyż ich zdaniem, odchodząc do hiszpańskiego Elche CF, opuścił zespół w najmniej korzystnym dla klubu czasie, odpowiednio się nie wytłumaczył ze swojej decyzji przed podwawelskimi kibicami, i nie pożegnał się z nimi we właściwy sposób.

W związku z powyższym, z tego właśnie miejsca, wszystkim tym kibicom Wisły, którzy sprzeciwili się ponownemu zatrudnieniu Tomasza Frankowskiego w Wiśle Kraków, składam jak najserdeczniejsze wyrazy podziękowania, głębokiego szacunku, wdzięczności i uznania za taką właśnie postawę. Między innymi to właśnie dzięki Wam, drodzy nasi sprzymierzeńcy z pamiętnej (i do niedawna jeszcze aktualnej) zgody Jagiellońsko-Wiślackiej, Tomek ostatecznie zdecydował się na grę w Jagiellonii Białystok, co było jego drugą opcją, która na szczęście wypaliła. 23 grudnia 2008 roku, podpisał dwuletni kontrakt z klubem, którego jest wychowankiem. I właśnie dzięki Wam, nasi kochani Przyjaciele Znad Wisły, zdobył już dla naszej Jagi 26 bramek (licząc z meczami pucharowymi), stając się dla nas żywą legendą i ikoną klubu. Wspaniałe jest to, że podzieliliście się z nami tym, co mieliście najlepszego. Wyście go wyklęli, myśmy go przyjęli. Jeszcze raz dziękuję Wam za to, dziękuje też za uwagę i dobranoc

timmdorf 11.09.2010 22:18

Galeria z meczu http://www.waszapilka.pl/galleries,481,0

YoYko 13.09.2010 11:40

Przede wszystkim ciekawa taktyka trenera. Widać progres w grze poszczególnych piłkarzy. Mi osobiście zaimponował Rios ,który potrafi utrzymać się przy piłce pod presją rywala i zgrać ją do partnera. Jednak ustawiony na skrzydle nie miał za bardzo ciągu na bramknę rywala i wszelkie jego popisy były bezproduktywne. Czasami miałem wrażenie ,że gra dla siebie ,a nie dla drużyny. W takim ustawieniu Paweł Brożek to osamotniony snajper ,który ma tylko i wyłącznie wykańczać akcje. Strzelił to co mógł i zabrakło mu szczęścia w końcówce. Koledzy za bardzo nie stwarzali mu wytuacji. Żurawski bez błysku,w odróżnieniu od dwa lata starszego Frankowskiego. Po tragicznych występach w miarę poprawnie zaprezentował się Rafał Boguski. Pawełek otrzymał kolejną szansę za dużo.

yarow 13.09.2010 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Czop (Post 978161)
Dwa lata temu Franek Łowca Bramek wyrażał chęć powrotu do Wisły Kraków, nawet tam przez pewien czas trenował, ale dwukrotnie audiencji w tej sprawie nie udzielił mu Jacek Bednarz, który był dyrektorem sportowym Wisły. Jedną z głównych przyczyn niechęci do zatrudnienia Tomka był stanowczy sprzeciw części kibiców Wisły, którzy uznali go za judasza, gdyż ich zdaniem, odchodząc do hiszpańskiego Elche CF, opuścił zespół w najmniej korzystnym dla klubu czasie, odpowiednio się nie wytłumaczył ze swojej decyzji przed podwawelskimi kibicami, i nie pożegnał się z nimi we właściwy sposób.

W związku z powyższym, z tego właśnie miejsca, wszystkim tym kibicom Wisły, którzy sprzeciwili się ponownemu zatrudnieniu Tomasza Frankowskiego w Wiśle Kraków, składam jak najserdeczniejsze wyrazy podziękowania, głębokiego szacunku, wdzięczności i uznania za taką właśnie postawę. Między innymi to właśnie dzięki Wam, drodzy nasi sprzymierzeńcy z pamiętnej (i do niedawna jeszcze aktualnej) zgody Jagiellońsko-Wiślackiej, Tomek ostatecznie zdecydował się na grę w Jagiellonii Białystok, co było jego drugą opcją, która na szczęście wypaliła. 23 grudnia 2008 roku, podpisał dwuletni kontrakt z klubem, którego jest wychowankiem. I właśnie dzięki Wam, nasi kochani Przyjaciele Znad Wisły, zdobył już dla naszej Jagi 26 bramek (licząc z meczami pucharowymi), stając się dla nas żywą legendą i ikoną klubu. Wspaniałe jest to, że podzieliliście się z nami tym, co mieliście najlepszego. Wyście go wyklęli, myśmy go przyjęli. Jeszcze raz dziękuję Wam za to, dziękuje też za uwagę i dobranoc

Czop, żałuję, że Frankowi mój Klub pokazał drzwi, ale ciesz się chwilą :D
Nie zaglądam nikomu w metrykę i życzę Frankowi wszystkiego najlepszego ale piłkarska emerytura zbliża się nieubłagalnie.
Oczywiście, nie dotyczy to tylko jego.

parker 15.09.2010 12:55

Starcie było ciekawe. Moim zdaniem Wiśle czegoś brakuje w tym sezonie, a Jagiellonia była bardzo silnym rywalem i zasłużenie wygrała ten mecz


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:50.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl