Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

sevenheaven 05.03.2009 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ultr4 (Post 687304)
Prawda jest taka ,ze Wisla przestała grac w raz z odejsciem Andrzeja B. Moze to jest przyczyna niepowodzen? Zatrzymano go przeciez w marcu 2008, czyli mniej wiecej wtedy gdy Wisla zaczynala grac slabiej, choc wyniki mimo wszystko byly zadowalajace.

Weś jeb .. się w ten pusty łeb i spierd .. na forum Amici !

Szymek1 05.03.2009 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paku (Post 687305)
Tylko że w fabrykach Telefoniki wszystko jest zautomatyzowane, i czego mają sie nauczyć jak widzą ludzi którzy przyciskają przyciski ?
na Kopalnie do przodka ich.

I tak ich to nie wzruszy ;-) Co do formy piłkarskiej to niestety ale jest póki co tragiczna i ciężko powiedzieć czemu z drużyny, która była rok temu maszynka do wygrywania staliśmy się drużyną która została zaskoczona przez Polonie Bytom. Oczywiście można to zwalić na sprzedaż Dudki, Kosy i innych ale czy warto? Bez nich też przez pewien czas szło nam dobrze a teraz faktycznie w oczy rzuca się brak lidera, bo choć wszystkie potrzebne cechy ma Sobol, to jednak nim nie jest wtapia się w mizerie którą serwuje nam większość naszych piłkarzy. Przypomina mi się sezon w którym to Legia też postawiła na młodzież w postaci Korzyma, Janczyka, Smolińskiego uznawanych wówczas za wielkie talenty i grających nawet dobrze, bo Dawid strzelał gola za golem... a jednak sezon z tego co pamiętam nie był dla nich udany... z tym, że u nas póki co nawet ptaszki nie ćwierkają aby miało być napięcie do końca sezonu w walce o tytuł, a szkoda. Ale poczekajmy do meczu z Polonia Warszawa, który powinien dać odpowiedź na kilka pytań, zarówno na temat Maćka Skorży jak i zespołu.

Lemoniadowy Joe 05.03.2009 12:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blat Wywiad (Post 687301)
Bez komentarza. ŻAL ŻAL i jeszcze raz ŻAL, w tym klubie jest taki burdel organizacyjno finansowy że aż szkoda gadać i oni śmią jeszcze stawiać jakieś warunki Skorży? HAHAHA tyle powiem... Niech najpierw właściciel z wilczkiem, Bednarzem spojrzą na siebie i spytają się co oni zrobili żeby w Wisle było lepiej?

pOOZDRO DLA KUMATYCH


czyli rozumiem że Wisła obecnie gra na 100% swoich możliwości i nie da sie już wiele wyciągnąć z tego materiału jedynie wzmocnienia poprawią sytuacje


ogólnie zgadzam sie z Marszałkiem wyj... większość graczy zagrają dobry mecz raz na 10 a reszta to kaszana liga sie wyrównała i jesteśmy w d...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 687289)
młodych , utalentowanych 21-23 letnich, kreatywnych pomocników ,głodnych sukcesów ( tu bym wymienił kilku graczy z Lecha ale wszyscy wiemy o kogo chodzi).Tak jak było kiedyś kiedyś za czasów Henia czy wcześniej Smudy.
i

zgadzam sie tylko ilu takich graczy w naszej lidze jest i jeszcze żeby byli w miare tani

fugiell 05.03.2009 12:53

Moim zdaniem zamiast zmieniac Skorze na kogos z twarda reka, moze lepiej zatrudnic asystenta ktory będzie miał taka? :)

ultr4 05.03.2009 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fugiell (Post 687331)
Moim zdaniem zamiast zmieniac Skorze na kogos z twarda reka, moze lepiej zatrudnic asystenta ktory będzie miał taka? :)

Przed chwila napisalem, ze byc moze Blacha byl dobrym motywatorem, ale juz kilku "zyczliwych" mnie bezpardonowo zaatakowalo.

lucekj 05.03.2009 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez paku (Post 687292)
Proponuje wziąć cały zespół na Śląsk, do Katowic, do zakładu pracy zwanego KWK Wieczorek. Podejrzewam że 4h pod ziemią im wystarczy żeby zrozumieć...

Ludzie, ale co Wy za bzdury wypisujecie?

KAżdy jes kowalem swojego losu.

Ktoś kazał komuś pracować pod ziemią, w myślenicach na nocną zmaine czy rozładować tiry na cargo w biedronce?

JEsteście tacy mądrzy to pokażcie jak trzeba kopac i nei bedziecie wylewac zalow jaka to ciezka robota i malo platna, oni wybrali taki zawod i dostaja pieniadze za to co robia.

Jakos nie zauwazylem braku zaangazowania w meczu z Amica, jestesmy po prostu SLABI, Amica nie pozwolila nam skonstruowac akcji, byli lepiej zorganizowani od nas, nie zauwazylem zeby im sie jakos chcialo strasznei grac a brame jakos udalo sie strzelic.....

szukacie na sile wytlumaczenia takiej gry, nei ma co zwalac wine na to ze sie NIE CHCE< wiedzili doskonale o co graja, z kim graja, jakie oczekiwania sa kibicow itd....

po prostu trzeba przyjac jeden fakt do swiadomosci: AMica na dzien dzisiejszy jest lepszym zespolem od nas i tyle.


moze w nastepnych meczach z slabszym rywalem bedzie lepiej...

emjot 05.03.2009 13:12

Jakos nie zauwazylem braku zaangazowania w meczu z Amicą
słabo patrzyłeś

trzeba było patrzeć na Zieńczuka Marka, Brożków obu, Łobodzińskiego, Boguskiego

i dla kontrastu porównać z Baszczyńskim, Ćwielongiem czy Beto - abstrahując od ich umiejętności czysto piłkarskich ...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ultr4 (Post 687337)
Przed chwila napisalem, ze byc moze Blacha byl dobrym motywatorem, ale juz kilku "zyczliwych" mnie bezpardonowo zaatakowalo.

może przeczytaj swój debilny wpis jeszcze raz i przemyśl sobie czy jest tam cokolwiek co może nawet w przybliżeniu wyrażać to co teraz tu napisałeś

nesta 05.03.2009 13:17

Cytat:

Podobno Brożkowi, jak i kilku pozostałym zawodnikom "Białej Gwiazdy", nie po drodze jest też z obecnym trenerem Maciejem Skorżą.
http://sport.onet.pl/74331,1248675,1...wiadomosc.html

flamengista 05.03.2009 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 687291)
Właśnie pytanie czy 3 lata czy 2+1 bo nie pamiętam. W przypadku wywalenia wypłata sześciomiesięcznego uposażenia. Jak 2+1 to myślę, że w lecie Skorży już tu nie zobaczymy - Legia (jak nie zdobędzie MP), Polonia (tak samo) czy Śląsk przyjmą Go z otwartymi rękami. Lech też nie wiem czy nie będzie chętny... A wszystkie te kluby idą w górę w przeciwiństwie do Wisły.
A u nas... stawiam, że może spełnić się wielkie marzenie Marka Motyki...

Jeśli już, to 1+2. Tego akurat jestem niemal pewny, bo po mistrzowskim sezonie martwiłem się czy Skorża będzie chciał przedłużyć z nami kontrakt.

Co do Marka Motyki - to niemożliwe. Nawet biorąc pod uwagę redukcję kosztów. Co prawda Cupiał toleruje go już na Reymonta (postęp), ale to nadal szorstka przyjaźń.

W chwili obecnej ja nie widzę chętnego do trenowania Wisły - chyba że mówimy o "polskim Mourinho" Michniewiczu. Ale on na razie ma pracę?

lucekj 05.03.2009 13:19

Ja tam raczej widziałem brak pomysłu na gre, NIEOPORADNOŚĆ naszych graczy.

Łobodziński jest w katastrofalnej dyspozycji, widziałem jak on sie ustawia i drybluje, żal patrzec bylo.

Gosc wie o co gra, ma swiadomosc ze moze dostac powolanie i muszi walczyc o gre w jedenastce...

Po porstu jest SŁABY az tak bardzo, ze plakac nalezy a nie wmawiac sobie i tlumaczyc ze nie chce mu sie biegac.


Skorza musi lepiej ustawic druzyne, bo długie babole na Beto i liczenie na to ze komus odegra nie jest za dobra taktyka. Ilez w tym kombinacyjnej gry heh

Marszałek 05.03.2009 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 687303)
Co teraz porabia Orest Lenczyk?

Sądzi się z Bełchatowem o gigantyczne odszkodowanie.

Arked 05.03.2009 14:10

emjot,

Napisz mi prosze jak wyglądałaby gra z odpowiednim zaangażowaniem wymienionych przez ciebie zawodników. Mielieby robić nieustanny presing, biegać od lini do lini, robić nonstop wślizgi mimo, że załóżmy nasza taktyka takiej gry nie przewiduje? Nie bardzo wiem jakby to miało wyglądać. Czy twoim zdaniem przy większym zaangażowaniu lub zacięciu w grze nasi ofensywni gracze będą dokładniej podawać, lepiej kiwać, posiadać lepszy przegląd pola i strzelać więcej bramek?

O ile gracz defensywny może łatwo pokazać swoje zaangażowanie agresywną grą, pressingiem, odwagą itd., o tyle gracz ofensywny powinien przedewszystkim grać z głową i pomysłem. Tego nie nadrobi się żadnym zaangażowaniem. Moim zdaniem nasza słaba gra wynika z bardzo przeciętnych umiejętności naszych kopaczy i brakiem jakiejkolwiek koncepcji gry ofensywnej, którą ci gracze mogliby z powodzeniem wykonywać. Dlatego według mnie wygląda to, a tak nie inaczej. I jest to raczej jak zostało już wspomniane nieporadność czy zagubienie na boisku niż brak zaangażowania.

Dive Pirate 05.03.2009 14:20

Bronić powinna cała drużyna a nie tylko obrońcy. A zaangażowanie graczy ofensywnych można ocenić po tym choćby czy biegają, pokazują się do podań i walczą o pozycje. A nie snują się jak smętne pyty po boisku.

emjot 05.03.2009 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 687364)
emjot,

Napisz mi prosze jak wyglądałaby gra z odpowiednim zaangażowaniem wymienionych przez ciebie zawodników. Mielieby robić nieustanny presing, biegać od lini do lini, robić nonstop wślizgi mimo, że załóżmy nasza taktyka takiej gry nie przewiduje? Nie bardzo wiem jakby to miało wyglądać. Czy twoim zdaniem przy większym zaangażowaniu lub zacięciu w grze nasi ofensywni gracze będą dokładniej podawać, lepiej kiwać, posiadać lepszy przegląd pola i strzelać więcej bramek?

O ile gracz defensywny może łatwo pokazać swoje zaangażowanie agresywną grą, pressingiem, odwagą itd., o tyle gracz ofensywny powinien przedewszystkim grać z głową i pomysłem. Tego nie nadrobi się żadnym zaangażowaniem. Moim zdaniem nasza słaba gra wynika z bardzo przeciętnych umiejętności naszych kopaczy i brakiem jakiejkolwiek koncepcji gry ofensywnej, którą ci gracze mogliby z powodzeniem wykonywać. Dlatego według mnie wygląda to, a tak nie inaczej. I jest to raczej jak zostało już wspomniane nieporadność czy zagubienie na boisku niż brak zaangażowania.

hmmm
czyli to co zrobił Paweł Brożek przy jednym z dośrodkowań kiedy piłka przeszła przez stopera Leszka, oczywiście ku zaskoczeniu wszystkich nie tylko Brożka, nie odrywając się od ziemi i pozwalając by piłka wyszła na róg wynika z przeciętnych umiejętności Pawła B ??
hmmm
rozumiem że Brożek ma przeciętne umiejętności w wyskakiwaniu do górnych piłek i dlatego postanowił pozostać na ziemi
gdyby jednak zrobił wyskok do piłki to byłby w idealnej sytuacji do strzelenia gola

ww. nie wynika z przeciętnych umiejętności tylko braku zaangażowania i ochoty do gry
jego psim napastniczym obowiązkiem jest skakanie do centr, nawet wtedy gdy jest przed nim obrońca... bo a nóż a widelec obrońca się pomyli
się pomylił .... i co ?? no i kupa

jakoś Ćwielong czy Beto nie są wybitnymi orłami, ale wczoraj im się chciało
biegać, wychodzić na pozycję, ba... nawet strzał Ćwielong oddał
robił wiatr, wprowadzał trochę chaosu, ale po nim było widać ochotę do gry
Beto na miarę swoich jednak dosyć skromnych umiejętności (tu się zgadzam) też walczył

a po Brożkach, Boguskim, Zieńczuku .... widać było tylko znudzenie i znużenie tym że ktoś kazał im grać w Pucharze

wymagam od pilkarzy walki, biegania, wychodzenia na pozycję... a nie dreptania w miejscu i spoglądania na siebie że może ktoś się ruszy
bez względu na to czy to napastnik czy boczny obrońca
ps. Baszczyński w przeciwieństwie do Brożków, Zieńczuka, Łobodzińskiego mimo że jest obrońcą walczył, biegał wychodził na pozycje... tyle tylko że nie wszyscy to chcieli zauważyć i generalnie nie podawali mu piłek...

RALFO 05.03.2009 15:09

w ten wekend wtopa i po panu Skorży,

Rob_Zombie 05.03.2009 15:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 687378)
hmmm
czyli to co zrobił Paweł Brożek przy jednym z dośrodkowań kiedy piłka przeszła przez stopera Leszka, oczywiście ku zaskoczeniu wszystkich nie tylko Brożka, nie odrywając się od ziemi i pozwalając by piłka wyszła na róg wynika z przeciętnych umiejętności Pawła B ??
hmmm
rozumiem że Brożek ma przeciętne umiejętności w wyskakiwaniu do górnych piłek i dlatego postanowił pozostać na ziemi
gdyby jednak zrobił wyskok do piłki to byłby w idealnej sytuacji do strzelenia gola

No proszę cię... Naprawdę uważasz że w takiej sytuacji Brożek pomyślał "a ****, .......e, nie chce mi się podskakiwać"?

pawelo84 05.03.2009 15:45

To co się dzieje teraz z Wisłą to złożony proces. Po pierwsze budowa stadionu i spodziewane w najbliższych 2 latach znacznie mniejsze wpływy z biletów, a nawet kosztowne wynajmowanie innych stadionów. Po drugie Telefonika mocno odczuła kryzys. Cupiał zwalnia pracowników, daje Wisle kasy tylko na przetrwanie. Bednarz chce zawodników sprowadzić a nie ma za co. Do tego jeszcze żeby zamknąć budżet musi sprzedawać graczy klasy Klebiego. Powoduje to oczywiscie flustracje Skorży. A Maćka zapewne nie lubią ani Baszczu ani Zieńczuk, którzy pewnie mają mu za złe że nie wstawił się za nimi do Bednarza i Wilczka, aby przedłyżyc z nimi kontrakt. No i zapewne to powoduje kwasy na lini drużyna - trener. Jest to bardzo niezdrowe, jak 2 zawodników wie że prawodpodobnie za pół roku będą musieli odejść, a nie mogą np skorzystać z ofert z Grecjil, bo są dla Wisły niesatysfakcjonujące. Jestem przekonany, że jakby Wisła puściła Baszczyńskiegi i Źieńczuka do Grecji, to sytuacja byłaby zdrowsza i Wisła grała lepiej.

jachting 05.03.2009 16:18

A Kibice zawsze to samo ,nudne i irytujące to jest .Chorągiewki czułe na najmniejszy powiew ,każdy sygnał medialny ,słowa ,minuty na boisku ....
Rozpatrywanie negatywów nieźle wam wychodzi szkoda tylko że to takie zajebiście nie merytoryczne ,wręcz teorie spiskowe .
Prawdopodobnie to przez te schematy myślowe które niejako tu obowiązują,mało myślenia dużo pier.....

pawelo84 - Baszczowi akurat nie śpieszno aby tu zostawać,sam mówił że brak kontraktu będzie jego atutem ,w końcu gdzieś przejdzie .Oficjalnie Baszczu też mówił(jak i Skorża) że Maciek pytał się go czy może na niego liczyć ,w gniewającego się Zienia nie wieżę tym bardziej(z nim też co do ewentualnego kontraktu możnaby się dogadać) .

pawelo84 05.03.2009 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 687445)
A Kibice zawsze to samo ,nudne i irytujące to jest .Chorągiewki czułe na najmniejszy powiew ,każdy sygnał medialny ,słowa ,minuty na boisku ....
Rozpatrywanie negatywów nieźle wam wychodzi szkoda tylko że to takie zajebiście nie merytoryczne ,wręcz teorie spiskowe .
Prawdopodobnie to przez te schematy myślowe które niejako tu obowiązują,mało myślenia dużo pier.....

pawelo84 - Baszczowi akurat nie śpieszno aby tu zostawać,sam mówił że brak kontraktu będzie jego atutem ,w końcu gdzieś przejdzie .Oficjalnie Baszczu też mówił(jak i Skorża) że Maciek pytał się go czy może na niego liczyć ,w gniewającego się Zienia nie wieżę tym bardziej(z nim też co do ewentualnego kontraktu możnaby się dogadać) .

To w takim razie skąd taka kijowa gra?I te pogłoski o złej atmosferze w drużynie?

koker 05.03.2009 16:29

Troche smutne to wszystko jak czytam niekote wybowiedzi. Pierwszy raz Wisla jest w dolku a juz niektorzy sie od trenera odwracaja.
Napewno fajnie by bylo gdyby podczas meczu kibice znowu zapisewali imie naszego trenera a w jakis inny sposob skrytykowac nasza RN alboe pana Cupale. Wisla istnieje dzieki nam i po paru porazkach szkoda jest patrzec na to jak niektorzy znowu sie odwracaja od zawodnikow, p.sportowego i trenera.
Dzieki temy gazety typu fakt, SE czy stronki tylu goool.pl moze sobie wypisywac jakies glupoty ze niby era Wisly sie konczy itp, a czemu moga to pisac? bo wiedza ze jest mnowsto ludzi w Krakowie ktorzy wlasnie to chca czytac :(

Jak dla mnie pan Skorza to nadal najlepszy trener, jaki mogle sie znalesc w Wiselce na dzien dzisiejszy...!

1906% poparcia

jachting 05.03.2009 16:33

Te pogłoski to najprawdopodobniej mięso rzucone ,medialna wrzutka ,dołożenie do ognia .
A co do gry to nie moźna jednak pomijać całkowicie okoliczności tego meczu ,jak i klasy przeciwnika .
Wisła w pierwszej połowie przeważała,w drugiej dostała nieprawidłową bramkę,która nie tłumaczy wszystkiego,ale jednak .Poza tym to całe pie.... kibicowskie (mało merytoryczne) niczego dobrego nie niesie .

kot 05.03.2009 17:07

Ja się zgadzam z jachtingiem. Nic nie pomoże, nawoływanie teraz do bojkotu drużyny czy trenera. Teraz to trzeba im pomóc pozbierać się jak najszybciej i to w jednym kawałku a nie w skonfliktowanych grupkach. Prasie nie wolno wierzyć do końca. Nawet jeśli są jacyś niezadowoleni w Wiśle piłkarze, to nie wyobrażam sobie aby bojkotowali Wisłę, czyli nas kibiców oraz pryncypała, który płaci ich nieźle i bez problemów. A jakiekolwiek sprawy na lini trener - piłkarze powinny być ich prywatnymi sprawami. W ich wspólnym interesie, jest aby je natychmiast załatwić i skupić się wyłącznie na poprawie gry i wyników Wisły, bo zaprawdę nikomu nie przystoi myśleć inaczej w klubie o takim budżecie. Zaś ocenę trenera zostawmy do końca rundy. Nie ważne jak kto zaczyna, lecz ważne jak skończy ?. Wtedy go podsumujemy. W trakcie Rundy nie możemy nikomu pozwolić na wtrącanie się w sprawy Wisły lub jej szkodzenie. Sami też nie powinniśmy extra dołować już i tak zdołowanej słabą grą drużyny i trenera. Teraz to musimy uzdrowić atmosferę w drużynie i klubie a nie ją zaogniać. Czas na rozliczenia powinien nastąpić latem. Obecnie, czy nam się to podoba czy nie, musimy grać tymi kogo mamy a zmiana trenera raczej nic nie polepszy, bo i nie widać godnego następcy Skorży, dostępnego aktualnie. Trener musi dołożyć wraz z piłkarzami wszelkich starań aby ten niekorzystny obraz wokół Wisły, jak najszybciej zmienić. Trzeba ponownie wlać w nich ducha zwycięstwa i nie dać im już kalkulować więcej nad minimalizmem i zachowawczością,lecz trzeba namówić ich do gry od teraz, na full contact non stop aby zwyciężać kogo tylko nam tabela dostarczy, jak na Wisłę Cupiała przystało. Piłkarze i trener powinni ustalić sobie motywacyjną zabawę w nagrodę za każdy gol w meczu oraz karę za utratę bramki wskutek ewidentnego błędu piłkarza lub zmarnowania 100% sytuacji strzeleckiej. Trener musi nauczyć się mysleć o zwyciężaniu a nie punktowaniu na granicy remisu albo przegranej. Mówiąc inaczej - ustawienie drużyny mentalnie i na boisku, musi być obliczone wyłącznie na wygrywanie.

Ja jedynie nie jestem przekonany co do Bednarza. Ja po prostu boję się, że on nie da rady przebudować tej drużyny z sensem. On nie ma wizji tej przebudowy i ma zbyt dużo ewidentnych pomyłek transferowych w Wiśle. Tutaj trzeba się zastanowić czy do lata będzie w stanie stanąć na wysokosci zadania i tak jak ostatnio zaliczył same pomyłki transferowe, tak teraz zaliczy same wzmocnienia składu dla równowagi i sensu jego dalszego pobytu w Wiśle. Bez kogoś mu pomocnego, cienko widzę jego lepsze efekty pracy.Licząc się z odejściem kolejnych po Cleberze zawodników i braku szans na rozgrywającego, ilość potrzeb Wisły w lecie, raczej przerasta jego możliwości w pojedynkę. Trzeba się zastanowić mocno, nad każdym kolejnym ruchem transferowym z klubu i do klubu. I właśnie ta ilość potrzeb przeraża mnie bardzo, gdyż przy kolejnym zaliczeniu pomyłek transferowych przez Bednarza, Wisła może ugrzęznoć w miernocie na lata a koszty wyjścia z tej miernoty mogą być nieosiągalne w najbliższym czasie. Można powiedzieć, że Bednarz limit pomyłek wyczerpał do zera i każda kolejna, to gwóźdź do trumny drużyny mistrzowskiej oraz Skorży. Można a nawet trzeba jasno powiedzieć, że Bednarz zmarnował czas i możliwosci na lepszą jakość Wisły.

JohnnyH 05.03.2009 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jachting (Post 687466)
A co do gry to nie moźna jednak pomijać całkowicie okoliczności tego meczu ,jak i klasy przeciwnika .
Wisła w pierwszej połowie przeważała,w drugiej dostała nieprawidłową bramkę,która nie tłumaczy wszystkiego,ale jednak .Poza tym to całe pie.... kibicowskie (mało merytoryczne) niczego dobrego nie niesie .

Jakiego przeciwnika?? My graliśmy z Barceloną czy z Lechem Poznań. Nieprawidłowa bramka absolutnie niczego nie tłumaczy. Co to wogóle za gadanie ze dostaliśmy bramkę i nie mogliśmy się otrząsnąc. Albo ktoś ma pomysł na grę albo nie. My go nie mamy mniej więcej od roku i to jest fakt a nie kibicowskie mało merytoryczne .......enie. A jeśli już jest coś co niczego dobrego nie niesie to slepe bezkrytyczne podejście do Naszego Trenera który jest bardzo sympatycznym i mądrym gościem ale niestety wyniki i styl gry drużyny go nie bronią.

Pozdrawiam

emjot 05.03.2009 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 687405)
No proszę cię... Naprawdę uważasz że w takiej sytuacji Brożek pomyślał "a ****, .......e, nie chce mi się podskakiwać"?

nie wiem co pomyślał i prawdę mówiąc to mnie to nie interesuje
nic a nic
wymagam walki
a w tym momencie Brożek odpuścił....

popatrz na jakąkolwiek ligę np. na angielską czy myślisz że jakikolwiek napastnik grający tam zrobiłby taki cóś co zrobił Brożek ??
nie sądzę..

Wojtas 06.03.2009 00:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RALFO (Post 687395)
w ten wekend wtopa i po panu Skorży,


A moze tak zamiast pastwic sie nad panem Skorżą ktos wyciagnie wnioski nad brakiem zaangazowania w grze Brozkow czy Lobodzinskiego??

Dlaczego za ich brak profesjonalizmu ma odpowiadac trener??

Cupial powinien wziasc na dywanik coponiektorych bo za dobrze mają,i powiedziec :Nawet jak przegracie te 5 meczy to lecisz ty i ty a nie trener Skorza.

JohnnyH 06.03.2009 01:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 687812)
A moze tak zamiast pastwic sie nad panem Skorżą ktos wyciagnie wnioski nad brakiem zaangazowania w grze Brozkow czy Lobodzinskiego??

Dlaczego za ich brak profesjonalizmu ma odpowiadac trener??

Cupial powinien wziasc na dywanik coponiektorych bo za dobrze mają,i powiedziec :Nawet jak przegracie te 5 meczy to lecisz ty i ty a nie trener Skorza.

Wojtas może rzuć jakieś konkretne nazwiska (dorbze by było z uzasadnieniem) skoro twierdzisz że to ONI zawinili obecnej sytuacji (bez historii o wypaleniach bo to żenada jest lekka). Skorży w tym momencie nie bronią wyniki (sam o tym wspominał w wywiadzie dla TWSD) więc jak myślisz kogo BC będzie spowiadał z tego tytułu. Piłkarza X i Y czy Trenera??

Nie chodzi o pastwienie się ale o fakty.

Pozdrawiam

1q2 06.03.2009 01:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnnyH (Post 687516)
Jakiego przeciwnika?? My graliśmy z Barceloną czy z Lechem Poznań. Nieprawidłowa bramka absolutnie niczego nie tłumaczy. Co to wogóle za gadanie ze dostaliśmy bramkę i nie mogliśmy się otrząsnąc. Albo ktoś ma pomysł na grę albo nie. My go nie mamy mniej więcej od roku i to jest fakt a nie kibicowskie mało merytoryczne .......enie. A jeśli już jest coś co niczego dobrego nie niesie to slepe bezkrytyczne podejście do Naszego Trenera który jest bardzo sympatycznym i mądrym gościem ale niestety wyniki i styl gry drużyny go nie bronią.

Pozdrawiam

Dokladnie - gol powinien dac druzynie kopa w dupe a nie sprawic ze w zasadzie mozna bylo w 50tej minucie rzucic recznik.

Zreszta jak by wrocic do meczu z Lechem z ubieglej rundy to bylo inaczej ale podobnie.
Juz tlumacze;).
2 gole z niczego juz na samym poczatku - ok to moze 'zabic' kazdego , potem jeszcze trzeci i w przerwie jestesmy w glebokiej dupie.

Jedno co mozna przy takim wyniku zrobic to grysc murawe i starac sie go przynajmniej zniwelowac.
tak tez sie zaczynalo dziac....kilka minut i mamy 1-3.
Ja wtedy bylem pewien ze rzucimy sie na nich ze zdwojona sila.Gol ktory sie nam nalezal i prawie 40 minut gry.
I co sie stalo? Otoz druzyna kompletnie siadla, tak jak siadla w srode.Tyle ze wtedy dobili nas bardzo szybko a tu tylko rzut zycia Pawelka uchronil nas przez kompletnym kolejnym blamazem.

Ja wiem , nie ma wzmocnien itp ale do cholery - ten zespol cofnal sie w rozwoju jakby dostal jakiegos alzheimera - zawodnicy zamiast grac lepiej, lepiej sie rozumiec - a jest sporo swierzej, w miare mlodej i niezmanierowanej krwi - graja jakby pierwszy raz ze soba grali - tu nawet nie chodzi o brak zaangazowania , bo przy takim podejsciu to bysmy dostali od kuchenek nastepna czworke, tylko o kompletny brak pomyslu na gre ofensywna, brak zrozumienia itp.Wszyscy sie gdzies chowaja ,strat jest tyle ze normalnie glowa mala....Ja na prawde nie wiem z czego to wynika.

A zeby nie bylo tylko stylem depresyjnym, to (i tu biore pelna odpowiedzialnosc za slowa:>) mysle ze z Groclinem powinnismy wygrac i powinien byc to przyzwoity, a w porownaniu do poprzednich - dobry mecz w naszym wykonaniu.

Jesli tak nie bedzie, to choc nie bede za wywaleniem Skorzy - bo to powtorka z Petrescu i wynik na koniec bedzie taki sam - to cienko widze tak naszego trenera jak i wyniki druzyny w kolejnych meczach.

JohnnyH 06.03.2009 01:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 687819)
Dokladnie - gol powinien dac druzynie kopa w dupe a nie sprawic ze w zasadzie mozna bylo w 50tej minucie rzucic recznik.

Zreszta jak by wrocic do meczu z Lechem z ubieglej rundy to bylo inaczej ale podobnie.
Juz tlumacze;).
2 gole z niczego juz na samym poczatku - ok to moze 'zabic' kazdego , potem jeszcze trzeci i w przerwie jestesmy w glebokiej dupie.

Jedno co mozna przy takim wyniku zrobic to grysc murawe i starac sie go przynajmniej zniwelowac.
tak tez sie zaczynalo dziac....kilka minut i mamy 1-3.
Ja wtedy bylem pewien ze rzucimy sie na nich ze zdwojona sila.Gol ktory sie nam nalezal i prawie 40 minut gry.
I co sie stalo? Otoz druzyna kompletnie siadla, tak jak siadla w srode.Tyle ze wtedy dobili nas bardzo szybko a tu tylko rzut zycia Pawelka uchronil nas przez kompletnym kolejnym blamazem.

Ja wiem , nie ma wzmocnien itp ale do cholery - ten zespol cofnal sie w rozwoju jakby dostal jakiegos alzheimera - zawodnicy zamiast grac lepiej, lepiej sie rozumiec - a jest sporo swierzej, w miare mlodej i niezmanierowanej krwi - graja jakby pierwszy raz ze soba grali - tu nawet nie chodzi o brak zaangazowania , bo przy takim podejsciu to bysmy dostali od kuchenek nastepna czworke, tylko o kompletny brak pomyslu na gre ofensywna, brak zrozumienia itp.Wszyscy sie gdzies chowaja ,strat jest tyle ze normalnie glowa mala....Ja na prawde nie wiem z czego to wynika.

A zeby nie bylo tylko stylem depresyjnym, to (i tu biore pelna odpowiedzialnosc za slowa:>) mysle ze z Groclinem powinnismy wygrac i powinien byc to przyzwoity, a w porownaniu do poprzednich - dobry mecz w naszym wykonaniu.

Jesli tak nie bedzie, to choc nie bede za wywaleniem Skorzy - bo to powtorka z Petrescu i wynik na koniec bedzie taki sam - to cienko widze tak naszego trenera jak i wyniki druzyny w kolejnych meczach.

Każdy kto uprawiał sport zespołowy (mam tu na myśli coś więcej niż grę podwórkową o pietruszkę) doskonale wie że po straceniu bramki, kilku koszy czy serii punktów (nie ma znaczenia czy jesto to piłka nożna, koszykówka czy siatkówka) tym co daje drużynie siłę to wiara w indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników ale również (a nawet przede wszystkim) to że taktyka oraz organizacja gry drużyny przynosi wymierne efekty. W ten sposób tracąc nawet przypadkowe bramki, silna, pewna swoich umiejętności drużyna nie będzie grać bojaźliwie tylko jeszcze mocniej i z większą motywacją natrze na przeciwnika. Pamiętam taki mecz z Groclinem u siebie gdzie dostawaliśmy w dupę 0-2 i......byliśmy w stanie wyciągnąć na 3-2. To nie był wcale przypadek że Wisła Kraków przez tyle lat była niepokonana przy R22. Podobnie było w meczu z Amicą u siebie gdzie walnęliśmy im 2 bramki pod sam koniec meczu. Dało się i nie była to tylko kwestia lepszej jakościowo druzyny. Wtedy każdy zawodnik wiedział jakie ma zadania na boisku. Teraz?? Obawiam się że tylko Sobol i stoperzy wiedzą jak mają grać. Cała reszta?? Niebardzo.

To nie jest tak że skoro start Naszej Drużyny wypadł mało okazale, to nagle nastąpiła jazda po Trenerze i zawodnikach. Przez ostatnich 10 lat bywały momenty kiedy po zimie zdarzały się wpadki. Najgorsze jest to że (mówię absolutnie za siebie, ale jak widzę nie tylko ja to dostrzegam) oczekiwałem po zimowym obozie wyraźnego progresu w jakości gry naszej drużyny. Uznałem ze skoro przez rok czasu Maciej Skorża sprawdzał zawodników na różnych pozycjach to wie na kogo i gdzie może liczyć i dostosuje taktykę do potencjału ludzkiego Wisły Kraków. NIestety ostatnie 2 mecze pokazały że jesteśmy dokładnie w takiej samej czarnej dupie jak.....podczas finału PP z Legią Warszawa w ubiegłym roku. Mógłbym teraz zapytać gdzie są Ci wszyscy kozacy którzy wówczas napinali się na forum że nieważne jak wówczas graliśmy, ważne że to my wygraliśmy MP. Teraz widać jak na dłoni że wiosenna kaszana A.D. 2008 nie była przypadkiem i o ile wówczas Legia była dla wielu kiepskim punktem odniesienia o tyle Lech w tym roku jest aż nadto dobrym. Teraz już chyba wszyscy wiemy gdzie jesteśmy i pytanie za 100 pkt brzmi co możemy z tym zrobić. Z jednej strony zmiana trenera może wydawać się ślepą uliczką bo......który poważny trener przyjdzie do tak zarządzanego klubu. Z drugiej strony tkwienie w tym układzie spowodowało (jak pokazał ostatni rok),że zamiast zrobić postęp, cofnęliśmy się (jako drużyna) w rozwoju.

Pozdrawiam

kristos 06.03.2009 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 687819)

Ja wiem , nie ma wzmocnien itp ale do cholery - ten zespol cofnal sie w rozwoju jakby dostal jakiegos alzheimera - zawodnicy zamiast grac lepiej, lepiej sie rozumiec - a jest sporo swierzej, w miare mlodej i niezmanierowanej krwi - graja jakby pierwszy raz ze soba grali - tu nawet nie chodzi o brak zaangazowania , bo przy takim podejsciu to bysmy dostali od kuchenek nastepna czworke, tylko o kompletny brak pomyslu na gre ofensywna, brak zrozumienia itp.Wszyscy sie gdzies chowaja ,strat jest tyle ze normalnie glowa mala....Ja na prawde nie wiem z czego to wynika.

Wreszcie się z Tobą zgadzam.
Od siebie dodam ,ze widać było strach naszych przed wychodzeniem do ataku większą ilością zawodników.
Dlaczego tak się dzieje ? No bo kopacze boją się ,że nie wrócą na czas do obrony,lub te "wycieczki do przodu"
skończą się dużą utratą sił.
Dlaczego nie grają z pierwszej piłki ?
Chcąc tak grać ,drużyna musi być niustannie w ruchu a na to chyba brakuje sił.
Zobaczymy co będzie dalej.

AgresywnyChomik 06.03.2009 11:47

Czy Pan Skorza jest miekki w szatni cy nie tego nie wiem, bo zaden z nas nie ma tam wstepu. Czy jest trenerem wybitnym - nie sadzejest za to szkoleniowcem dobrym i przebijajacym sie ponad przecietnosc w naszej szarej pilkarsko szkoleniowej rzeczywistosci. Dla jego wlasnego dobra i rozwoju jego kariery rozgladnalbym sie za inna praca, dlaczego? otoz klub nie robi nic zeby ludzi ktorzy wnosza jakas nowa jakosc zatrzymac - wczesniej Petrescu teraz Skorza nie mja zadnych realnych wzmocnien, wiekszosc zawodnikow ktorzy grajaobecnie w Wisle to zawodnicy z lapanki (niestety ale to prawda). Tu nie ma co czekac na rozwoj sytuacji bo nic nowego sie nie stanie - zawodnicy grajacy na pol gwizdka, zarzad ktory tnie koszty, dyrektor sportowy ktory juz wylysial z calego zgryzu jaki ma...
Konkludujac jesli nie bedzie ruchu wyprzedzajacego ze strony klubu to nie wiem co by sie musialo stac zeby Skorza z wlasnej woli zostal z Wisla n nasptepny sezon

7 kotów 06.03.2009 11:50

No nic, trza poczekac do wygranej z Legia, czy Lechem na wyjezdzie, zeby Skorza sie znow stal najlepszym polskim trenerem.

Niektorzy to juz nawet nie choragiewki, tylko nitki jedwabiu. Wystarczy pierdnac kilometr dalej zeby nitka powiala w druga strone.

JohnnyH 06.03.2009 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 687894)
No nic, trza poczekac do wygranej z Legia, czy Lechem na wyjezdzie, zeby Skorza sie znow stal najlepszym polskim trenerem.

Niektorzy to juz nawet nie choragiewki, tylko nitki jedwabiu. Wystarczy pierdnac kilometr dalej zeby nitka powiala w druga strone.

Argument z dupy jak się patrzy. Jak rozumiem Skorża przestanie być najlepszym trenerem na świecie kiedy 7 kotów tak stwierdzi. Cała reszta to nitki jedwiabiu, a pierdnięcie kilometr dalej (zupełnie nic nie znaczące) to remisy z Polonią Bytom,ŁKS, Cracovią i Górnikiem wtopy z Ruchem i Śląskiem no i w koncu świetny bilans z zespołami z czołówki 1-3. Gratuluje samopoczucia.

sevenheaven 06.03.2009 12:18

Jak wygrywa to go chwalimy
Jak przegrywa to krytykujemy

nie widzę w tym nic dziwnego ..

7 kotów 06.03.2009 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnnyH (Post 687897)
Argument z dupy jak się patrzy. Jak rozumiem Skorża przestanie być najlepszym trenerem na świecie kiedy 7 kotów tak stwierdzi. Cała reszta to nitki jedwiabiu, a pierdnięcie kilometr dalej (zupełnie nic nie znaczące) to remisy z Polonią Bytom,ŁKS, Cracovią i Górnikiem wtopy z Ruchem i Śląskiem no i w koncu świetny bilans z zespołami z czołówki 1-3. Gratuluje samopoczucia.


To nie Skorza biega po boisku i to nie Skorza nie trafia do bramki.

Dla Was Skorza byl lepszy od Fergusona gdy po golu Clebera Wisla pokonala Barcelone, a jest do zwolnienia, gdy pechowo stracila punkty w Bytomiu i pechowo przegrala z poznaniakami.

Do Was nigdy nie dotrze, ze trener powinien pracowac w klubie kilka lat. Nie. Powinien zostac wy.......ony jak zremisuje z Polonia Bytom czy przegra z bedacym w gazie zespolem, bo przeciez Wisla musi wygrywac wszystko do okola. Bez znaczenia czy oslabiona, czy wzmocniona.


Do tego zespolu nigdy nie przyjdzie Hiddink.



Skorzy zycze dnia konia Pawla Brozka - jakiegos hat-tricku, zeby zamknal gebe niektorym mazgajom.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnnyH (Post 687897)
Jak rozumiem Skorża przestanie być najlepszym trenerem na świecie kiedy 7 kotów tak stwierdzi

Nie. Ty nic nie rozumiesz.

Lemoniadowy Joe 06.03.2009 12:39

na plus Skorży w tym sezonie trzeba zapisać świetne trafienie z forma na puchary i gdyby nie mecz z Totenh w Krakowie mimo wszystko trochę pechowo przegrany a na pewno zagrany bez 'ikry' prawdopodobnie byllibysmy zupełnie gdzie indziej

na minus totalnie chu... wiosna zeszłego sezonu fatalna końcówka jesieni i na razie wiosenna , moim zdaniem nie potrafi przemówić do tego materiał zmobilizować go ale to już winna zgranych kart braku motywacji u wielu zawodników bo co im może Skorża zrobić zrobić wycieczke do fabryki bez jaj... maja kontrakty podpisane i kasę zapewnioną , sa za ciency aby na stojąco mecze wygrywać jak za Henriego i tu jest problem

1q2 06.03.2009 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 687914)
To nie Skorza biega po boisku i to nie Skorza nie trafia do bramki.

a jest do zwolnienia, gdy pechowo stracila punkty w Bytomiu i pechowo przegrala z poznaniakami.

Przegralismy/zremisowalismy bo bylismy slabsi a nie ze mielismy pecha - to tak tylko na marginesie

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 687914)
Do Was nigdy nie dotrze, ze trener powinien pracowac w klubie kilka lat. Nie. Powinien zostac wy.......ony jak zremisuje z Polonia Bytom czy przegra z bedacym w gazie zespolem, bo przeciez Wisla musi wygrywac wszystko do okola. Bez znaczenia czy oslabiona, czy wzmocniona.

A to bym oprawil w ramki - bez ironii.U nas(w sensie w calym kraju) panuje chory system -powinie Ci sie noga - wylot.To nie ma najmniejszego sensu ale najlatwiej jest zwolnic trenera.
Wd mnie to tez jest przyczyna ze trenerom zaczynaja puszczac nerwy i miedzy innymi przez to robia bledy ,bo zamiast w miare spokojnie pracowac , jest tylko nerwowka i mysli - 'nie wygram tego meczu i jest po mnie'.
Gdzie oczywiscie trener tez musi podlegac ocenie i weryfikacji ale trzeba wiedziec ze nie zawsze sie wygrywa - to sie tyczy tak pojedynczego meczu jak i miejsca po ostatniej kolejce.

7 kotów 06.03.2009 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 687931)
Przegralismy/zremisowalismy bo bylismy slabsi a nie ze mielismy pecha - to tak tylko na marginesie

Kwestia percepcji.
Ja nie widzialem slabszej Wisly w spotkaniu z Lokomotiv Poznan czy Interem Bytom.

Tylko ze czasem pilka wpada tam gdzie ma wpasc, a czasem nie. Lewandowskiemu wpadla, a Beto nie.

jerry.lii.lewis 06.03.2009 13:30

To co mnie zaniepokoiło u Skorży to zrzucenie winy za przegraną na sędziego.
Nie pamiętam żeby kiedykolwiek tak robił, a obawiam się że może to być oznaka bezsilności.

nesta 06.03.2009 13:48

Nie Skorza jest tu winny, zmiana trenera nic nie da...
Jak ma grac druzyna, ktorej pomoc, serce kazdego zespolu, motor napedowy, sklada sie z: obroncy Diaza, mlodziana Maleckiego, defensywnego Sobolewskiego i takich "blyskotliwych" skrzydlowych jak Lobodzinski i Zienczuk. Obrona w miare, napastnicy bardzo dobrzy, ale nic sie nie zrobi bez ofensywnych zawodnikow w srodkowej formacji.

Stawiamy na dynamiczne skrzydla i wtedy ok, mamy defensywny srodek, albo kreatywnych, ofensywnych srodkowych pomocnikow i wtedy skrzydlowi moga byc bardziej statyczni, schodzacy do centrum. A u nas ? Nie ma ani jednego ani drugiego wiec co tu Skorza winien.

Czesław 06.03.2009 14:06

nesta,

będę adwokatem diabła (tego co chce winowajcą okrzyknąć Skorżę)

jeśli przyjąć że masz rację w tej równowadze jaką tworzy silny środek i marne skrzydła (lub na odwrót) to wina Skorży jest podstawowa!
Przez niemal rok szukał mocnego, wysokiego środkowego napastnika i jak go znalazł (Beto) to okazuje się ze ten jeszcze nie ograny napastnik nie ma od kogo otrzymywać podań.

Ergo: trzeba było przez rok walczyć jak lew o lewego pomocnika czy rozgrywającego, bo Jirsak jeszcze nie "wypalił". A wtedy nawet jeden z najsłabszych polskich duetów napastniczych B+B (ledwie 19 bramek na jesieni :D) musiałby wykorzystywać kąśliwe dośrodkowania lub prostopadłe wrzutki ;)

PS: ciekawe co będziemy mówić w sobotę wieczorem w kontekście porównania Zienia z Latą?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl