Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [23 kolejka] Śląsk Wrocław - Wisła Kraków ; 21.04.2011 ; 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8027)

vabanq 21.04.2011 23:18

Co ....a na boisku robil Zurawski!!!!!!?

Mareq 21.04.2011 23:21

Cytat:

Pytanie do tych wszystkich zachwycajacych sie gra Slaska i taktycznym geniuszem starego dziada :

Czy chcielibyscie zeby Wisla grala tak jak Slask dzisiaj ?
Jeżeli byłby to jedyny sposób na pokonanie przeciwnika.
Akurat w naszej lidze nie ma takiej konieczności , ale w europejskich pucharach(przeciwko wyraźnie lepszej drużynie) czasem mogło by się przydać.
Czasem opłaca się przełożyć efektywność nad efektowność.
Wisła ostatnimi czasy gra taką piłkę i ma takich piłkarzy , że postawienie na otwartą grę jest dosyć ryzykowne.
Śląsk natomiast ma taki potencjał , że nikt od Lenczyka nie wymagał by pokazali z Wisłą piękny futbol , tylko by zdobyli jak największą liczbę punktów. Trafił się im komplet.

nicolas 21.04.2011 23:22

"Niegościnny Wrocław" - zaczyna się relacja na oficjalnej.

Przyznam po raz pierwszy, że nie pierwszy raz zastanawiam się, kto pracuje w Biurze Prasowym Wisły. Poziom newsów, począwszy od literówek po pomysły na nagłówek i treść, mogłyby być lepsze, napiszę oględnie.

Drozd 21.04.2011 23:31

Mam wrażenie ze to był dziwny mecz. Swojak na początku. Wymusił murowanie bramki na dwudziestym metrze. Tłok w polu karnym ciężko zagrać prostopadłą, zostają wrzutki albo klepka. No i strzał tylko z pierwszej, bo jak przyjmiesz to już jest dwóch obrońców. Wrzutki niby były ale niedokładne, raz Kirm prawie dołożył głowę. W takim tłoku 70 % powodzenia to podanie, musi być w tempo i do przodu. Jak tego nie ma to strzałów też nie ma, chyba ze z 30 metrów. Nawet w lidze mistrzów muruje sie bramki i nie ma w tym nic dziwnego, czysta kalkulacja. Jak sie prowadzi zawsze jest skłonność do wycofania. Tyle że dobra drużyna takich murujących powinna zagonić na amen. Po czym wystawić na strzał z przed pola karnego, najlepiej z wycofanej piłki. Raz, drugi, aż wpadnie. Jest nad czym pracować. Bo potencjał mamy duży.

Yossarian 21.04.2011 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1081014)
Jeżeli byłby to jedyny sposób na pokonanie przeciwnika.
Akurat w naszej lidze nie ma takiej konieczności , ale w europejskich pucharach czasem mogło by się przydać.
Tak jak lenczykowy Śląsk(zachowując wszelkie proporcje) zagrał rok temu Inter w rewanżu z Barceloną.
Opłaciło im się to.

Zachowujac wszelkie proporcje to nie widze zadnych analogii pomiedzy gra Interu czy wczorajszego Realu z tym co pokazal dzisiaj Slask, a Lenczyk odwolujac sie w swoich wypowiedziach do gry Realu czy taktyki Mourinho daje tylko kolejny przyklad,ze proces starczego zidiocenia staje sie coraz bardziej zaawansowany.
Disiejszy mecz a wraz z nim kolejne pokrecone i niezrozumiale wypowiedzi starego dziada ,po raz kolejny ujda mu pewnie na sucho, bo to przeciez Sir Orest,nestor i postrach glupkowatych dziennikarzy.Gdyby podobna taktyke zastosowal np.Bakero,Michniewicz czy inny Stefek Majewski media zjadly by ich w butach w ciagu 21 sekund.

BigLeb 21.04.2011 23:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yossarian (Post 1081019)
Zachowujac wszelkie proporcje to nie widze zadnych analogii pomiedzy gra Interu czy wczorajszego Realu z tym co pokazal dzisiaj Slask, a Lenczyk odwolujac sie w swoich wypowiedziach do gry Realu czy taktyki Mourinho daje tylko kolejny przyklad,ze proces starczego zidiocenia staje sie coraz bardziej zaawansowany.
Disiejszy mecz a wraz z nim kolejne pokrecone i niezrozumiale wypowiedzi starego dziada ,po raz kolejny ujda mu pewnie na sucho, bo to przeciez Sir Orest,nestor i postrach glupkowatych dziennikarzy.Gdyby podobna taktyke zastosowal np.Bakero,Michniewicz czy inny Stefek Majewski media zjadly by ich w butach w ciagu 21 sekund.

A widzisz analogię pomiędzy grą Cikosa i Alvesa, Pedro i Kirma, Messiego i Małwego albo Villi i Meliksona?? Miej jakieś hamulce człowieku. Nestor Orest, którego nawiasem mówiąc też nie trwię pokazuje młodym jak wiele muszą się uczyć.Maaskantowi pokazał po raz drugi, że szczęście ma duże znaczenie.

PhantomRanger 21.04.2011 23:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yossarian (Post 1081010)
Pytanie do tych wszystkich zachwycajacych sie gra Slaska i taktycznym geniuszem starego dziada :

Czy chcielibyscie zeby Wisla grala tak jak Slask dzisiaj ?

Wystarczy przypomnieć co po niektórym ile pomyj wylali na styl gry za Petrescu. Skoro Barcelonie nie udało się madryckiego autobusu przeforsować to nam miało się udać z wrocławskim pociągiem ?? Mimo, że osiągnęli cel to taki styl zarzyna widowisko. Wy sobie wyobrażacie np z Lechem czy Legią Wisłę, która ustawia autobus w polu karnym?? Dla Śląska gratulację z 3 pkt. Dla nas to nauczka by popracować nad stylem gry, bo z Górnikiem będzie podobnie 1-9-1-0 i takim stylem będą grać. Dla Maaskanta nauczka, aby za obecnie beznadziejnego Sobolewskiego wpuścić Wilka.

Yossarian 22.04.2011 00:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BigLeb (Post 1081020)
A widzisz analogię pomiędzy grą Cikosa i Alvesa, Pedro i Kirma, Messiego i Małwego albo Villi i Meliksona?? Miej jakieś hamulce człowieku. Nestor Orest, którego nawiasem mówiąc też nie trwię pokazuje młodym jak wiele muszą się uczyć.Maaskantowi pokazał po raz drugi, że szczęście ma duże znaczenie.

O.K. Real wczoraj ustawil sie cala jedynastka w polu karnym i kopal po autach.
Szczescie ma duze znaczenie-tutaj pelna zgoda.Szczescie a nie wyimaginowany kunszt trenerski.
Jeszcze jedno apropo trenerskich walorow starego dziada w nawiazaniu do wspomnianego szczescia.Przypomnijcie sobie mecz z Saragossa w KRK .Do przerwy w wyniku fantastycznej taktyki Oresta 0:1(1:5 w dwumeczu) w przerwie sciaga Kulawika i jescze dwochkluczowych zawodnikow zeby oszczedzic ich na lige.Reszta improwizujac odwraca losy meczu.

a_r_e_n_a 22.04.2011 00:15

....a co grał Sobol z Sivakov'em to tragedia. Oboje prezentują obecnie poziom dna.
Chociaż to śmieszne to mi się gra Wisły podobała i nie jestem jakoś specjalnie załamany bo:
a)to w końcu Śląsk
b)nasze panowanie nad piłką, pomysły, konsekwencja i ładna gra dają nadzieję na coś wielkiego.

Swoją drogą ja już tęsknie na Genkovem, mam dziwne przeczucie, że gdyby on grał to byłoby lepiej. Wypchnąłby ze składu biedaka piłkarskiego Sivakov'a, a Małecki cisnąłby na skrzydle, zamiast marnować czas w ataku.

Wojtas 22.04.2011 00:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez a_r_e_n_a (Post 1081028)
....a co grał Sobol z Sivakov'em to tragedia. Oboje prezentują obecnie poziom dna.
Chociaż to śmieszne to mi się gra Wisły podobała i nie jestem jakoś specjalnie załamany bo:
a)to w końcu Śląsk
b)nasze panowanie nad piłką, pomysły, konsekwencja i ładna gra dają nadzieję na coś wielkiego.

Swoją drogą ja już tęsknie na Genkovem, mam dziwne przeczucie, że gdyby on grał to byłoby lepiej. Wypchnąłby ze składu biedaka piłkarskiego Sivakov'a, a Małecki cisnąłby na skrzydle, zamiast marnować czas w ataku.



Tez mialem wrazenie ze z tych 57 (!!) dosrodkowan Genkov cos by wykorzystal,m.in to co mial Kirm.
Jego brak dzis byl widoczny,mozna mowic ze on nie jest drugim Drogbą ale potrafi pilke przetrzymac czy wykonczyc akcje.

Gra Wisly nastraja optymiastycznie,choc jest jak zawsze-sporo do poprawy.Ale widze ze "jest material" zeby zrobic zespoł i MP.Musimy tylko byc bardziej skuteczni pod bramka,i lepiej grac z zespolami ktore stosuja ultra defensywna taktyke.

Enrico2000 22.04.2011 02:03

Żurawski: "Już w szatni powiedzieliśmy sobie, że o tym meczu trzeba zapomnieć." Przepraszam, że coooooo ??

Czikosz: "Myślę, że gdyby nie ten gol, wynik byłby lepszy. Moglibyśmy wygrać. Odrabianie strat od samego początku nie jest sprawą łatwą " Jakieś jaja i tyle, tak się wypowiadają zawodnicy walczący o mistrzostwo?? Może lepiej sie Czikoszowi odrabia jak straci bramkę w 85 min ??

s1mone 22.04.2011 02:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Enrico2000 (Post 1081030)
Żurawski: "Już w szatni powiedzieliśmy sobie, że o tym meczu trzeba zapomnieć." Przepraszam, że coooooo ??

Czikosz: "Myślę, że gdyby nie ten gol, wynik byłby lepszy. Moglibyśmy wygrać. Odrabianie strat od samego początku nie jest sprawą łatwą " Jakieś jaja i tyle, tak się wypowiadają zawodnicy walczący o mistrzostwo?? Może lepiej sie Czikoszowi odrabia jak straci bramkę w 85 min ??

A co mają zrobić?

Pielgrzymkę na kolanach do Jerozolimy?

Muszą jak najszybciej o tym meczu zapomnieć i grać swoje; wcale nie zasługują na to, żeby po nich jechać, bo nie grali źle, imo wręcz przeciwnie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1080908)
Z całym szacunkiem, ale dzisiaj gralismy z najsłabszą druzyną w tej rundzie. Pierwsza połowa to była masakra w sensie "grania?" Śląska. Gdyby nie punkty z jesieni, byliby pierwsi do spadku. Zresztą dopóki Lenczyk będzie ich trenował, nie będę Śląskowi kibicował. Za dużo bajek dziad opowiadał będąc rabinem przy Kałuzy.

Jezu co za wierutne bzdury. Przecież Śląsk do meczu z Koroną miał serię chyba 15 nieprzegranych spotkań i w tym momencie jest na 3 miejscu w tabeli.

Jeszcze inny pokemon, który pisał, że Śląsk zagrał rewelacyjnie :D No litości. Przecież przez pełne 70 minut pod bramką Śląska śmierdziało bramką na kilometr. Tyle ile przeszło dośrodkowań po ziemi po 5-6 metrze lub wybijanych w ostatniej chwili to masakra. To, że nie tworzyliśmy jakichś klarownych sytuacji w stylu sam na sam było zasługą taktyki Śląska, bo postawili przegubowiec w swoim polu karnym to i miejsca nie było.

Mieliśmy dziś pecha, że nic nie wpadło i tyle. Całe to najeżdżanie jest śmieszne, gdyż zagraliśmy podobnie jak w meczu z Bełchatowem; bardzo ładnie dla oka, długo się utrzymywaliśmy, czasem ta klepka naprawdę wyglądała jak wyjęta z jakieś innej ligi. Przypomnijcie sobie co było za Skorży i wciskanie bramek po dzidach i stałych fragmentach, zero gry piłką, zero klepy. Po pierwsze zabrakło Genkowa, po drugie zabrakło szczęścia. Ja chłopakom dziękuję za serducho jakie włożyli w ten mecz - wszystkim poza dreptaczem Riosem.

Taka jest piłka niestety.

Ogryzek 22.04.2011 06:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1081031)
A co mają zrobić?

Pielgrzymkę na kolanach do Jerozolimy?

Muszą jak najszybciej o tym meczu zapomnieć i grać swoje; wcale nie zasługują na to, żeby po nich jechać, bo nie grali źle, imo wręcz przeciwnie.



Jezu co za wierutne bzdury. Przecież Śląsk do meczu z Koroną miał serię chyba 15 nieprzegranych spotkań i w tym momencie jest na 3 miejscu w tabeli.

Jeszcze inny pokemon, który pisał, że Śląsk zagrał rewelacyjnie :D No litości. Przecież przez pełne 70 minut pod bramką Śląska śmierdziało bramką na kilometr. Tyle ile przeszło dośrodkowań po ziemi po 5-6 metrze lub wybijanych w ostatniej chwili to masakra. To, że nie tworzyliśmy jakichś klarownych sytuacji w stylu sam na sam było zasługą taktyki Śląska, bo postawili przegubowiec w swoim polu karnym to i miejsca nie było.

Mieliśmy dziś pecha, że nic nie wpadło i tyle. Całe to najeżdżanie jest śmieszne, gdyż zagraliśmy podobnie jak w meczu z Bełchatowem; bardzo ładnie dla oka, długo się utrzymywaliśmy, czasem ta klepka naprawdę wyglądała jak wyjęta z jakieś innej ligi. Przypomnijcie sobie co było za Skorży i wciskanie bramek po dzidach i stałych fragmentach, zero gry piłką, zero klepy. Po pierwsze zabrakło Genkowa, po drugie zabrakło szczęścia. Ja chłopakom dziękuję za serducho jakie włożyli w ten mecz - wszystkim poza dreptaczem Riosem.

Taka jest piłka niestety.



A poza tym ładnym utrzymywaniem się przy piłce rodem z "innej ligi", ile wrzucił piłek prostopadłych "genialnie czujący taktykę Maaskanta" Jirsak, albo iinny środkowy pomocnik? Ile było podań z pierwszej piłki, ile wrzutek za obrońców? Było ładne klepanie klepanie i mnóstwo jałowych dośrodkowań kompletnie nic nie dających.

Powiem tak, im brzydziej gramy dla oka tym więcej punktów zdobywamy. Wyjątkiem jest mecz z Bełchatowem, no ale tam mieliśmy swojego szpiega (Sapelę który piłkę między nogami przepuścił). Jak gramy przeciętnie jak z Widzewem, są 3 punkty. Jak odpierdalamy "Barcelonę" że tak powiem, wielki badziew. Przecież My nie mieliśmy żadnej setki pod bramką Śląska! A tu czytam farmazony o pięknej grze. Zejdźmy na ziemię. Barcelona owszem klepie tak piłkę, ale potrafi w odpowiednim momencie przyspieszyć, zmienić tempo gry itd. My tylko klep, klep, klep.... i dośrodkowanie do nikogo.

mitmichael 22.04.2011 06:20

Ten mecz wygladał jak pojedynek Interu z Barceloną w meczu rewanzowym. Ogromne posiadanie pilki, autobus postawiony przez Mourinho i odpadniecie Barcy z LM. Ten sam wariant zastosowal Lenczyk i niestety tez przyniosł podobny skutek. To byl zimny prysznic dla Wisly - lepiej przegrac teraz ze Slaskiem niz potem w najwazniejszych pojedynkach rundy.

Ogryzek 22.04.2011 06:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BigLeb (Post 1080788)
Ogryzek jak tam twoja wola?

Posiadanie piłki to nie wszystko mieliśmy pół sytuacji pomimo przewagi.

A Twoja wola? Jak tam gra Riosa? Lepszy od Żurawia?

Pytanie jest takie, nie kto jest lepszy a kto mniej gorszy Żurawski czy Rios. Obaj to dwóch mega słabiaków więc nie mędrkuj albo tym bardziej wyładowuj swojej frustracji na mnie!


Kiedyś pisałem (przed sezonem) żeby sprowadzić Gikiewicza (tego Gikiewicza ze Śląska). Piszę poważnie, nie możemy mieć samych gwiazd jak Genkov w zespole z powodów finansowych. To może lepiej miec takich biegających wilczków walczaków jak Gikiewicz czy Daniel Sikorski z Górnika na ławce niż stetryczałego Żurawskiego albo cierpiącego na bramkowstręt powolnego Riosa. Sądzę że przy tej ilości dośrodkowań Gikiewicz albo Sikorski któreś zamieniliby na gola. Chłopaki przynajmniej mają siłę walczyc, biegać i nóg nie odkładają. Takich piłkarzy powinniśmy mieć na ławce a nie Żurawskiego, Riosa, Boukharego, Branco.... drogi zaciąg starych najemników. I jak trzeba kimś grac, to nie ma kim.

pit5791 22.04.2011 07:02

Witam
Ponieważ to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość.

Miejmy nadzieję, że wczorajsza porażka spowoduje, że niektórzy zejdą na ziemię, ponieważ prawda jest taka, że wszyscy się Wisłą na wiosnę zachwycają, ale na 10 wiosennych meczów, 5 to mniejsze lub większe wpadki lub kompromitacje jak na drużynę aspirującą do gry w LM to dość słabo (2xPodbeskidzie, 1xBytom, 1xKorona, 1x Śląsk). Więc wczoraj to nie był przypadek.

Niestety grzechy popełniło wielu:
- Sztab - przecież wyjazd do Ślaska w dniu meczu to lekceważenie przeciwnika, nikt mi nie powie, że po 4-5 godzinnej podróży zawodnik jest w lepszej formie niż po przespanej nocy w mieście, gdzie będzie mecz + po treningu na miejscu meczu, ale księgowi zadowoleni, bo zaoszczędziliśmy na hotelu, ciekawe czy na koniec sezony się ta oszczędność opłaci,
- Kapitan - od takiego zawodnika powinno się wymagać więcej niż od innych, głupota w meczu z Koroną, totalny brak koncentracji w 1 połowie i bardzo słaba gra (aż mi głupio, ale jak porównać jego zaangażowanie z grą Pepe z RM ze środy, eh ), trochę lepsza II,
- Trener - słaba taktyka, jak się gra bez kogoś wysokiego na środku ataku, to nie powinno się grać wrzutek górą, jeśli dośrodkowanie na aferę to max mocne ale po ziemi na 5 metr, lub strzały z 20-25m, tak aby rozerwać obronę i wtedy aby zrobiło się miejsce na prostopadła piłę (czy my w tym meczu wywalczyliśmy chociaż jeden rzut wolny z około 20-25m na wprost bramki?), o ponawianiu ataku w ataku pozycyjnym nie powinienem pisać, bo to przerasta umiejętności naszych grajków i przede wszystkim odcięcie od piłek Mili, wszystkie kontry Śląska przez niego przechodziły,
- Drużyna, kolejny mecz, gdzie tracimy bramkę i przez 5-10 minut drużyna staje i nic nie gra, tak było z Koroną po 2:1, PGE po 2:1 i teraz po 0:2, to mnie martwi najbardziej, bo pokazuje, że nie mamy liderów na boisku.

Plusy:
- już chyba większość nie ma wątpliwości, że Rios i Żurawski, na Wisłę to sportowo obecnie za słabi zawodnicy,
- Sobol bez formy, albo bez motywacji, nie wiem, za szacunek dla tego co zrobił dla klubu powinien w klubie zostać, ale nie na murawie i nie z opaską kapitana,
- brak alternatywy dla Genkova, może Wisła kupi więcej ofensywnych piłkarzy w lecie niż sprzeda, bo że kogoś sprzeda to więcej niż pewne, po tym meczu widać ile roboty dla Wisły robi Cwetan,
- Sivakow obecnie za słaby na Wisłę,
- Garguła, nie wiem co jest z tym gościem, nie potrafi, czy nie może, czy niei chce,
- Jirsak, po jego zejściu totalny chaos w rozegraniu piłki i bicie głową w mur, ogromy postęp na wiosnę tego zawodnika,
- Wilk do składu od pierwszej minuty kolejnego mecz,
- Kirm, w II połowie był jednym z niewielu którzy brali grę i walczyli, totalnie zawiódł mnie po tym względem Małecki, przeszedł obok meczu,

Pzdr

witeq 22.04.2011 07:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1081042)

Kiedyś pisałem (przed sezonem) żeby sprowadzić Gikiewicza (tego Gikiewicza ze Śląska). Piszę poważnie, nie możemy mieć samych gwiazd jak Genkov w zespole z powodów finansowych. To może lepiej miec takich biegających wilczków walczaków jak Gikiewicz czy Daniel Sikorski z Górnika na ławce niż stetryczałego Żurawskiego albo cierpiącego na bramkowstręt powolnego Riosa. Sądzę że przy tej ilości dośrodkowań Gikiewicz albo Sikorski któreś zamieniliby na gola. Chłopaki przynajmniej mają siłę walczyc, biegać i nóg nie odkładają.

to lepiej Krzywickiego. Albo Podstawka. Przecież głową grają rewelacyjnie, lisy pola karnego, coś by strzelili z tych dośrodkowań.

Ludzie, opanujcie się. Ewidentnie tej drużynie brakuje jakości, od lat za słaby Jirska gra teraz pierwsze skrzypce, Kirm potyka się o własne nogi, Sivakov może gra mądrze taktycznie ale jak trzeba pokazac umiejętności czysto piłkarskie to lipa.

Wisła w rundzie jesiennej grała tragicznie, wszyscy zgodnie wróżyliśmy katastrofę. Okazuje sie jednak, że mamy trenera który chce wyróść ponad tą ligę i uczy tą drużynę grać w piłkę, a nie kopac się po czole z resztą ligi. Dajmy pracować trenerowi bo naprawdę widać efekty. Każda drużyna potrzebuje tez porażek, podczas procesu zgrywania, i lepiej we Wroclawie i Gdańsku niż w Warszawie.

Ogryzek 22.04.2011 07:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 1081044)
to lepiej Krzywickiego. Albo Podstawka. Przecież głową grają rewelacyjnie, lisy pola karnego, coś by strzelili z tych dośrodkowań.

Ludzie, opanujcie się. Ewidentnie tej drużynie brakuje jakości, od lat za słaby Jirska gra teraz pierwsze skrzypce, Kirm potyka się o własne nogi, Sivakov może gra mądrze taktycznie ale jak trzeba pokazac umiejętności czysto piłkarskie to lipa.

Wisła w rundzie jesiennej grała tragicznie, wszyscy zgodnie wróżyliśmy katastrofę. Okazuje sie jednak, że mamy trenera który chce wyróść ponad tą ligę i uczy tą drużynę grać w piłkę, a nie kopac się po czole z resztą ligi. Dajmy pracować trenerowi bo naprawdę widać efekty. Każda drużyna potrzebuje tez porażek, podczas procesu zgrywania, i lepiej we Wroclawie i Gdańsku niż w Warszawie.

To ze brak jakości to każdy wie. Takie mądrości też mogę dawać - Rudnevsa i Lewandowskiego do ataku. Realne to jest? Chyba nie. Skoro tak, to wolę młodych ambitnych drewniaków dla równowagi niż stetryczałego Żurawskiego, leniwego Riosa, słabego Jirsaka itd.

Ja też chcę więcej jakości. Ale skoro nie ma kasy tyle co w Chelsea to może lepiej mieć na rezerwie Sikorskiego niż go nie mieć?

Ar222 22.04.2011 07:20

Podpisuję się pod słowami Witka. Spokojnie, to tylko 1 porażka. Źle, że się przytrafiła, ale nie ma co rozdzierać szat. Lepiej we Wrocku niż z Lechem, Legią, albo nie daj Boże z Cracovią. Może niektórym ta porażka schłodzi nieco głowy i przypomni, że do mistrzostwa jeszcze kawałek drogi...

Kluvi 22.04.2011 07:26

Ogryzek akurat to co Rios wczoraj miał to wykorzystał < dobre dosrodkowanie miał, ładnie Kirmowi wystawił > a lenistwo.. hmm czy czasem w Argentynie tak nie grają z taką bojaźliwością? A więc to będzie raczej przyzwyczajenie a z nimi ciężko sie walczy i eliminuje. Poza tym Mały tez nie lepszy był wczoraj, nawet tak samo się zachował w pewnej akcji jak Rios, no ale na nie go cały czas jadą.. Tak samo jak na Gienka na początku rundy..
A i na koniec jak chciałeś wrzucać piłkę za obrońców jak oni zabarykadowali się pod bramką? ;> Wspaniały pomysł ;]

Ogryzek 22.04.2011 07:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1081050)
A i na koniec jak chciałeś wrzucać piłkę za obrońców jak oni zabarykadowali się pod bramką? ;> Wspaniały pomysł ;]

Kluvi - to była aluzja do gry Barcelony, która gra często z zespołami które stoją w swoim polu karnym a mimo tego zawsze w meczu jest kila takich prób zagrań za obrońców.... i o dziwo od czasu do czasu skutecznych.

Kluvi 22.04.2011 07:39

Ogryzek ale oni klepią od nas znacznie SZYBCIEJ i jednak lepiej. I przede wszystkim piłka chodzi po ziemi. Czego Ty oczekujesz człowieku? Niecały rok gramy nową taktykę + co runda byłby przemeblowania.. a Ty już chcesz by było wszystko cacy?.
Niech jeszcze piszą tutaj że to wina obrońców była.. choć paradoksalnie nasz 2 zagrała najlepsze spotkanie razem. Gdyby nie "pech" Sobola i strata Meleksa bramek by nie było.
Jedynie czego mi wczoraj brakowało to pomysłu na grę, zmian tej gry bo w kółko tylko te wrzutki, a za mało z dystansu np było strzałów, czy z bocznych rejonów.. Przecież bramki można strzelać nie tylko będąc na wprost, lub po wrzutce..

Ogryzek 22.04.2011 07:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1081053)
Ogryzek ale oni klepią od nas znacznie SZYBCIEJ i jednak lepiej. I przede wszystkim piłka chodzi po ziemi. Czego Ty oczekujesz człowieku? Niecały rok gramy nową taktykę + co runda byłby przemeblowania.. a Ty już chcesz by było wszystko cacy?.
Niech jeszcze piszą tutaj że to wina obrońców była.. choć paradoksalnie nasz 2 zagrała najlepsze spotkanie razem. Gdyby nie "pech" Sobola i strata Meleksa bramek by nie było.
Jedynie czego mi wczoraj brakowało to pomysłu na grę, zmian tej gry bo w kółko tylko te wrzutki, a za mało z dystansu np było strzałów, czy z bocznych rejonów.. Przecież bramki można strzelać nie tylko będąc na wprost, lub po wrzutce..

Właśnie NIE TEGO OCZEKUJE! Nie rozumiesz CZŁOWIEKU?

Nie oczekuję pięknej gry a skutecznej Człowieku! O tym pisałem, jak gramy swoją piłkę jak z Widzewem to wygrywamy, jak chcemy odpierdalać Barcelonę - przegrywamy Człowieku!

O tym piszę, mamy za słaby skład na grę jak Barcelona, stąd gramy powolne klep, klep, klep.... i dośrodkowanie. Jak odchodzimy od takiej gry, są dobre efekty.

Paradoks Kluvi polega na tym że dokładnie pisałem o tym po meczu ze Śląskiem w poprzedniej rundzie (0-0)
Takim atakiem pozycyjnym nic nie wskóramy. Maaskant zweryfikował trochę swoja taktykę i pod koniec poprzedniej rundy zaczęliśmy wygrywać. Teraz na początku sezonu też wygrywaliśmy a nie dominowaliśmy w ataku pozycyjnym.

Powtórzę specjalnie dla Ciebie Kluvi vel Człowiek

Uważam że mamy za słaby skład, za mało kreatywnych piłkarzy na grę ataku pozycyjnego. Mamy ledwo 2 piłkarzy którzy mogą wygrać pojedynek 1na 1. (Melikson i Małecki). Nie grajmy wbrew możliwościom naszych piłkarzy tylko po to żeby bezproduktywnie utrzymywali się przy piłce nie stwarzając żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Grajmy tak jak z Widzewem czy Ruchem. Tylko tyle.

Kluvi 22.04.2011 07:58

bo nikt tak się do tej pory nie barykadował z nami jak teraz Śląsk!! Gdyby nie ta 1 brama ten mecz mógłby wyglądać innaczej. Ale już o tym pisałem, że Sobol po kartce powinien odpocząć na ławce troszkę dłużej.
Jedyne co te mecze łączy to ilość wrzutek. Tam graliśmy słabo, tutaj gra wyglądała o wiele lepiej..
co Ty chciałeś zrobić? oddać pole ? Może lepiej piłkę Śląskowi, taka gra to byłaby woda na młyn dla nich.

Do gry z klepy nie trzeba nadzwyczajnej techniki, tylko zgrania i myślenia. Z resztą z tego słynęła od zawsze Wisła gra z klepki na małej przestrzeni. Powoli to wychodzi ale trzeba to dotrzeć jeszcze

jeszcze jedno gdyby nie szczęście to mecz z Widzewem były w plecy. Tam nieporadność ich linii ataku była aż nadto widoczna

mc-money 22.04.2011 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 1081044)

Wisła w rundzie jesiennej grała tragicznie, wszyscy zgodnie wróżyliśmy katastrofę. Okazuje sie jednak, że mamy trenera który chce wyróść ponad tą ligę i uczy tą drużynę grać w piłkę, a nie kopac się po czole z resztą ligi. Dajmy pracować trenerowi bo naprawdę widać efekty..

Wisła teraz, jak na Polską ligę gra bardzo fajną piłkę, dużo podań, starają się grać kreatywnie. Wisła wczoraj konsekwentnie starała się zdobyć bramkę i to się ceni. Pierwsza bramka była kluczowa i ustawiła spotkanie, przed spotkaniem już wiadome było że Śląsk zagra defensywnie, ale takiego murowania bramki się nie spodziewałem. I nie piszcie, że Śląsk wczoraj zabił futbol... o grze nikt nie będzie pamiętał-to wynik idzie w świat. I na pewno piłkarzy i kibiców Śląska bardziej ucieszyło takie zwycięstwo niż przegrana po otwartej piłce. Postawili taką obronę,że prostopadłe i jakaś klepka w polu karnym odpadała. Tylko wrzuty i strzały z dystansu. W powietrzu Wisła jest obecnie słaba i w defensywie (mecze z Podbeskidziem, GKS- w zasadzie głównie dostajemy bramki po stałych fragmentach-mówił to Maaskant na konferencji) i w ofensywie. Nie było Genkova więc nie miał kto strzelać z tych wrzutek, a poza tym to pół wrzutek po ziemi, w ręce bramkarza... Strzałów z dystansu też nie było specjalnie. Podsumowując:
-Śląsk zagrał bardzo dobrze
- plusem Wisły było to że konsekwentnie atakowała
- Chavez, Cikos zasługują na pochwały
-Mały nic nie gra na szpicy (schodzi na boki), w 2 połowie też słabiutko
-Ze środka wg mnie najlepiej zagrał Sobol (mimo samobójczej)
-Co Wy chcecie do Maaskanta? Jak napisał Witeq- Teraz Wisła stara się coś grać i na pewno gra jedną z najlepszych piłek w lidze. Taki styl gry oparty jest na zgraniu, a mało czasu na to mieli piłkarze. Na pewno będzie lepiej i liczę że Magia R22 sprawi że Wisełka wygra z Cracovia i Lechem. Następnie Legia. Z Cracovia może też być niesamowicie ciężko bo wkońcu derby to derby...

SĘDZIA ZGRED 22.04.2011 08:07

Paradoksalnie Wisła grała nieźle, nawet statystyki meczu mówią że graliśmy dobrze. Największym jednak mankamentem jest brak drugiego napastnika. W dodatku kiedy brakło Genkova który umie się zastawić i strzelić głową taktyka z dośrodkowaniami była bez sensu a przypominam że tych dośrodkowań było prawie 60!!!Tak więc potrzbnuy drugi napastnik albo zmiana taktyki...

konrad123 22.04.2011 08:13

Wie ktoś może dlaczego większość piłkarzy miała wczoraj czerwone/różowe sznurówki w korkach? Bo dla mnie to było dziwne trochę :D Jaliens, Chavez, Sobol, Rios (tyle zapamiętałem) no i Kaźmierczak, Ćwielong (też tyle zapamiętałem) :)

murray 22.04.2011 08:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1081031)
Jezu co za wierutne bzdury. Przecież Śląsk do meczu z Koroną miał serię chyba 15 nieprzegranych spotkań i w tym momencie jest na 3 miejscu w tabeli.

Jeszcze inny pokemon, który pisał, że Śląsk zagrał rewelacyjnie :D No litości. Przecież przez pełne 70 minut pod bramką Śląska śmierdziało bramką na kilometr. Tyle ile przeszło dośrodkowań po ziemi po 5-6 metrze lub wybijanych w ostatniej chwili to masakra. To, że nie tworzyliśmy jakichś klarownych sytuacji w stylu sam na sam było zasługą taktyki Śląska, bo postawili przegubowiec w swoim polu karnym to i miejsca nie było.

Mieliśmy dziś pecha, że nic nie wpadło i tyle. Całe to najeżdżanie jest śmieszne, gdyż zagraliśmy podobnie jak w meczu z Bełchatowem; bardzo ładnie dla oka, długo się utrzymywaliśmy, czasem ta klepka naprawdę wyglądała jak wyjęta z jakieś innej ligi. Przypomnijcie sobie co było za Skorży i wciskanie bramek po dzidach i stałych fragmentach, zero gry piłką, zero klepy. Po pierwsze zabrakło Genkowa, po drugie zabrakło szczęścia. Ja chłopakom dziękuję za serducho jakie włożyli w ten mecz - wszystkim poza dreptaczem Riosem.

Taka jest piłka niestety.

Przypomnij, kiedy Wisła miała klarowne sytuacje w tym spotkaniu. Będzie Ci trudno, bo takowych nie było. Główka Kirma na pustaka się nie liczy, bo musiał się cofać, więc niełatwo uznać to za klarowną sytuację.
Po dośrodkowaniach była masa akcji, które na kurnikach najczęściej kwituje się słowami: "Zagłębie, Zaglębie". Śląsk umiejętnie krył środek, przez co trzeba było grać skrzydłami. Przypominam, że z Bełchatowem, poza bocznymi obrońcami, cała jedenastka zagrała w środku. Trzeba było grać skrzydłami, a nie trzeba być geniuszem taktycznym, żeby wiedzieć, że dośrodkowania Małeckiego na Małeckiego do celu nie dojdą. Mały schodził do boku, a Sivakov i Jirsak nie wchodzili do pola karnego. Jak wchodzili, to gubili piłkę.
Przed meczem napisałem, że obecna taktyka jest podobna do ustawienia Arsenalu. To teraz zagraliśmy jak Arsenal. Bezsensowna kopanina przed polem karnym daje tyle, że podbija statystyki. Poza jedną.
Zamiast wciągnąć Śląsk na swoją połowę i potem zagrać mądrą prostopadłą, to graliśmy w dziada. Tylko, że jak dziadek przejął piłkę, to nie był zainteresowany grą na obwodzie.

mc-money 22.04.2011 08:18

Wszyscy mieli różowe. Wisła i Śląsk przyłączyły się do akcji jakiegoś przypomnienia o nowotworach czy coś ;)

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...owki_zrob_usg/

kolarz90 22.04.2011 08:21

Prosze bardzo - http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...owki_zrob_usg/


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl