![]() |
Cytat:
Dodaj do tego kontuzje i to że gramy bez trenera... |
@Szneka A potem by na lewej stronie Colley zrobił karnego i był pięć razy objechany i byś pisał: jak mozna było go dac na bok?
Szywacz akurat zagrał znacznie powyżej tego, co się po nim spodziewałem i przynajmniej w ofensywie dawał więcej niż ostatnio Młyński i to na pewno nie on był naszym największym problemem. |
Cytat:
Za Juncę też nie musiał wchodzić Szot. Gdyby Sobolewski zabrał Młyńskiego, on mógłby zostać ustawiony na boku obrony. Widząc, co się dzieje, na bok defensywy można było przesunąć Łasickiego, albo wpuścić Tachiego na prawą stronę, a przesunąć Jarocha na lewą. Można było również, a nawet należało, z czasem zmienić ustawienie. Sobolewski dokonał najgorszych z możliwych wyborów, które zresztą sobie sam wcześniej ograniczył decyzjami kadrowymi. Tak słabych piłkarzy nie wpuszcza się na boisko w tak ważnym meczu, kiedy trzeba ratować grę, a nie jeszcze bardziej ją dobić. |
I pełna zgoda.
|
Cytat:
a w temacie ten mecz pokazał różnice pomiędzy Sobolem , a trenerem który robi różnice |
Cytat:
Grając z boskim Brzęczkiem z Chojniczanką dostaliśmy w pałę jaka szkoda, że wtedy nie graliśmy bez trenera. Wiadomo, że są tacy którym nie w smak, że awansujemy. Oni awans planowali za 4 lata... :rotfl: |
Cytat:
|
Cytat:
Nie 8-0-2 tylko 9-4-3 + odpadniecie z PP z drugoligowym Motorem. |
Cytat:
Zrozumiałem, ze wydźwięk tego co napisałes był taki, że aprobowałeś ten pomysł. Zresztą ta propozycja się i tak szybko zdezaktualizowała, bo niedługo później Junca poprosił o zmianę. |
Zmiany były lepsze niż z Rzeszowem. Domaganie się na boisku Młyńskiego i Żyry to jakaś paranoja.
Przegraliśmy mecz więc jest okazja żeby pojeździć sobie po trenerze, zakochani w ekipie z Truskolasów nie zmarnują takiej okazji :). Sobol nie jest może błyskotliwym trenerem, ale teraz potrzeba trenera, który zbuduje atmosferę, podniesie morale, podniesie pewność siebie piłkarzy. Dzięki temu z 10 miejsca wskoczyliśmy na trzecie i mamy poważne szanse na bezpośredni awans. O którym jak wspomniałem na początku rundy to było wielkie oburzenie. Ci co teraz biadolą twierdzą że Hiszpanie sami wygrywają, to dlaczego wczoraj nie wygrali sami? Bo to jest piłka nożna, gra zespołowa samemu nic się nie zrobi. Wczoraj Hiszpanie zagrali samolubnie i dostaliśmy w pałę. W Sobolu nadzieja że im uświadomi że tak nic nie zdziałają. Wierzę że będzie potrafił to zrobić i szybko przyjdą efekty. |
Zakochani w ekipie z Truskolasow? Przeciez to ekipa z Truskolasow sprowadzila tutaj Sobola:D
Dlaczego Hiszpanie nie wygrali sami? Spiesze z odpowiedzia. Gdyz to za malo na lepiej ulozone druzyny, widac to zreszta bylo po meczach z Arka, Puszcza czy Ruchem wczoraj. Ze sledziami sam do tej pory nie wiem jakim cudem wygralismy, chyba wypadek przy pracy. |
Mecz jak mecz... cóż porażka jest wkalkulowana w ten sport.
Mnie bardziej martwi to, czy z taką grą i ławką rezerwowych będziemy wstanie wygrać ewentualne baraże. Niestety oba przegrane mecze pokazują, że nie potrafimy odwrócić losów meczu, jak nam nie idzie. A zmiany wykonywane przez trenera w czasie meczu jeszcze bardziej utrudniają to zadanie. |
Cytat:
Powtarzam, Sobol to nie jest jeszcze wirtuoz piłkarskich szachów, ale potrafi zadbać o fundamenty bez których taktyka to daremne gadanie. Po latach rządów rodziny na swoim te fundamenty są priorytetem. ps. Wypadek przy pracy to był wczoraj. :) Ruch miał 2,5 okazji i strzelił dwie bramki. ps2. Sprowadziła Sobola jako listek figowy dla Brzęczka, dlatego tak ich uwiera, że Brzęczek poleciał, a listek figowy zrobi awans ;). |
Cytat:
Niestety, nas lepsi trenerzy zwyczajnie gaszą taktycznie jak peta, a taki trener Stali jawnie z niego kpił przed meczem. |
Cytat:
Osiem zwyciestw z ogorkami + fartowne z Arka. Przychodzi mecz z kims z czolowki i jestesmy gorsi majac duzo lepszych pilkarzy. Za kazdym razem w tych meczach widac roznice w przygotowaniu taktycznym, my gramy w kazdym meczu to samo. Ruch zagral podobnie jak Puszcza z nami, bo tak sie z nami gra. Stal Rzeszow dla przykladu chciala isc na wymiane ciosow, malo sie 6 do przerwy nie skonczylo. Wczorajszy mecz to nie byl wypadek przy pracy tylko w pelni zrealizowany pomysl na mecz z nami przez kopaczy Ruchu. Wlasnie w takich meczach Sobol powinien zaskoczyc jakimis zmianami taktyki, podejsciem do przeciwnika. Problem w tym, ze ja tego nie widze, a wyniki w takich meczach i nasza gra mowia same za siebie. |
Cytat:
W skrócie. 31 pkt 2 miejsce w lidze. 4 pkt za ŁKSem, 1 pkt przed TBB i 6 pkt przed Ruchem. Jak przerżniemy awans to tylko i wyłącznie za popisy Wisły za kadencji Brzeczka. Błędy Sobolewskiego teraz to nic przy cudach jakie wyprawiał Brzęczek. Teraz i tak jesteśmy podstawieni praktycznie pod ścianą. 6/6 wygranych może nam nie dac awansu bezpośredniego. |
Alez na co maja mi sie oczy otworzyc? Tak, 31 pkt, tak, 24 z tego juz na wiosne z lepszymi pilkarzami. Z tymi samymi kopaczami ktorych mial Brzeczek, Sobol wykrecil jedno zwyciestwo, jedna porazke, cztery remisy co daje zawrotna srednia punktow na mecz 1,16. Brzeczek w 1 lidze tym samym skladem wykrecil 1,42:D
|
Cytat:
Dla przypomnienia - dwa ostatnie mecze na jesień po przełamaniu w Sosnowcu to Łęczna (dom) i Sandecja (wyjazd). Sobolewski zrobił na nich 1/6, co do dzis odbija się czkawką. |
@Karherop - Łżesz. Popisy Sobolewskiego z tamtego sezonu były gorsze nawet od Brzęczka i dobrze o tym wiesz. Ten pierwszy przynajmniej kilka meczy wygrał. Średnia punktów 1.16, no mistrz poprostu :lol:
Lepiej sam otwórz oczy. |
Cytat:
Sobolewski wpuścił grajków jeszcze słabszych od nich, którzy nie udźwignęli ciężaru meczu i nie byli w stanie nic wnieść (co było całkowicie do przewidzenia), a jedynie mnożyli błędy i bezradność. Tyle w temacie. Zresztą tak jak pisałem, możliwe były również inne wybory, wykorzystujące przykładowo Tachiegio i Bashę, a nawet Ondraska. |
Szywacz dał dużo lepszą zmianę niż Młyński w poprzednim spotkaniu.... Z resztą Młyński podobno był chory, więc nie ma co się czepiać, że wszedł Szywacz. W sumie jak popatrzę jaką chałę grał chociażby Ferndandez to uważam, że Szywacz z Ruchem był całkiem niezły. W zasadzie z Mikim Villarem i o dziwo z Dudą to byli wyróżniający się nasi piłkarze.
To nie wina Sobolewskiego, że Rodado, Fernandez i Igbekeme zagrali chałę, a Junca i Mula się rozlecieli. Najmocniej zawiedli w tym meczu nasi najlepsi piłkarze. Jeżeli w kluczowym momencie meczu ciężar gry biorą na siebie Szywacz z Dudą i Szotem (a tak momentami było) to widać, że coś jest ewidentnie nie tak.... Ewidentnie gorszy dzień się trafił, zobaczymy co będzie w kolejnych meczach. Ja od dawna mówiłem, że nie jesteśmy aż tak mocni, aby wszystko wygrywać - ta niesamowita seria była bardzo szczęśliwa, niestety jak szczęście nam w paru momentach wtedy dopisywało, tak teraz za bardzo nie chce. Z resztą nas sposób gry wymaga dużej przewagi umiejętności nad przeciwnikiem. Gdy przeciwnik jest mocniejszy, robi się trudniej. Obstawiam, że objedziemy Chojniczankę, a potem już będzie dużo ciężej. Tyle dobrze, że nie tylko my gramy teraz w kratkę. |
Cytat:
Szywacz może być przedstawiany jako symbol słabości naszej ławki. Gość dał się objechać przy przy pierwszej bramce ale od tego momentu do zdobycia gola można było jeszcze sytuacje uratować. Poza tym idealnie wpisał się w obraz nędzy i rozpaczy prezentowany przez nasze "gwiazdy" typu Igbekeme, Junca, Fernandez. Odnośnie drugiego gola gdzie wieszane są psy na Igbekeme (słusznie), to pragnę zauważyć co odjebał Biegański, który nie trafił czysto w piłkę. Bramka idzie też na jego konto. Cudowny był komentarz w drugiej połowie (cytuje z pamięci): Szot z Szywaczem nieporozumienie :D |
Kolega, który zdecydowanie bardziej niż ja zna się na piłce przekonuje mnie, że Sobolewski nie miał tak naprawdę czasu na wypracowywanie jakiegoś wariantu B, więc jedyne co mógł zrobić to pracować cały czas nad planem A.
Czym jest ten plan A - w dużej mierze polega na szybkim odbiorze, rozrzucaniu piłki na boki i stwarzaniu tam przewagi (oczywiście w uproszczeniu). Dopiero w kolejnym cyklu przygotowawczym będzie mógł pracować nad tym planem B. Nie wiem, nie znam się... Ale można chyba już pokusić się o stwierdzenie, że ten plan A sprawdził.się w meczach z drużynami słabszymi a z mocniejszymi nie wypala. Do tego dochodzi brak ławki i granie "gołą" jedenastką co już dłużej nie będzie możliwe. Jeżeli tak faktycznie jest to oznacza, że awans byłby ogromną niespodzianką. Bo na dzień dzisiejszy nie widzę sposobu, w który Wisła miałaby wygrać baraż z dobrze zorganizowanym i grającym fizycznie przeciwnikiem. Oczywiście to jest piłka i to się może zdarzyć ale potrzeba sporo szczęścia. |
Cytat:
|
To co wg mnie jest największym problemem to fakt że zarówno Puszcza jak i Ruch odebrała nam wszelkie argumentu dokładnie w ten sam sposób. Agresywny doskok i gra na pograniczu faulu. I nagle potężna hiszpanska armada sobola rozkłada nogi niczym polka na erazmusie. Jaka jest recepta na ta bolączkę? "Dawaj luiz i miki weź tam kiwnij kogoś może pyknie"
Sugerowanie że teraz zarówno ŁKS jak i BBT z nami tak nie zagra. Oj zagra i w tych 2 meczach sukcesem będzie zdobycie więcej niż 1 pkt... |
Cytat:
Na końcu i tak się liczy wynik w porównaniu z innymi drużynami. Dlatego nawet biorąc pod uwagę kiepski start to jest to poziom który pozwala marzyć o awansie (a już na pewno o czołówce baraży). Brzęczek zostawił nas z fatalnym bilansem jeszcze przed meczami z główną czołówka. Ot taka mała różnica. |
Cytat:
|
Cytat:
Ale nie, u nas ciągle po staremu. Jak wyjdzie Szywacz z Szotem, to wina trenera, że nie wystawił Młyńskiego i Żyry. Jak wyjdzie Żyra z Młyńskim, to przez tydzień czytamy, że wina trenera, bo powinien wystawić Szywacza z Szotem. To forum jest niepodrabialne jeśli chodzi o zdolność do przypisania winy upatrzonej osobie. Nie tylko trenerowi. |
Cytat:
ŁKS gra bez klasycznej 6. Oni żeby zagrać jak Ruch musieliby całkowicie przemodelować swój system gry. Moskal na to nie pójdzie. Zresztą oni nawet nie mają specjalnie noża na gardle. PBB to podobna sytuacja, tam z kolei w obronie wyczyniają prawdziwe cuda myśląc praktycznie tylko o ofensywie. Fizycznie mają też spory problem. ŁKS ostatnie 25 min ich praktycznie zamknął na własnej połowie TBB gra najbardziej pragmatyczna piłkę, ale tutaj mamy atut swojego boiska. |
Cytat:
Jakoś mało komu przychodzi do głowy opcja, że w sumie obojętne jest kto wchodzi na boisko, bo tragedią jest to, że w ogóle musi wejść. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl