Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kadra Polski z perspektywy Wiślaka (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10472)

KOALIK 24.06.2024 18:28

Było tak super, że Cupiał bardzo szybko pogonił tych krętaczy z Holandii.

A jak kilka miesięcy później Bednarz musiał czyścić sytuację, to nie miał tych rzekomych milionów do dyspozycji, tylko miał ciągłe milionowe wezwania do zapłaty.

Wtedy powstał taki słynny artykuł o gorącej nocy w Nikozji, kiedy Bucałaj wiedział o wielomilionowej dziurze budżetowej.

Ale Bucałaj z Holendrami zarobili miliony, a naprawiać sytuację musieli zupełnie inni ludzie.

To nie byłaby sztuka za takie same pieniądze zrobić drużynę dwa razy lepszą.

Markus 24.06.2024 20:53

Coraz bardziej bawią mnie te zabiegi Koaliczka próbującego wmawiać, że 56 punktów nie oznacza zdominowania ligi i sprawia, że mistrzostwo przestaje być mistrzostwem. :rotfl:

Np. Nantes wiele lat temu zdobyło mistrzostwo Francji z dorobkiem zaledwie 43 punktów w 34 meczach. Nikt rozsądny nie próbował tam zrobić z tego powodu wstydu i dramatu, oddawać tytuł.

Nie ilość punktów decyduje o tym czy jakiś klub zdominował ligę czy nie, ale przewaga nad rywalami. Wisła tą przewagę miała, wygrywała też w tamtym sezonie w bezpośrednich meczach z Legią, Cracovią, Lechem, Zagłębiem, Polonią, Lechią, Arką, Ruchem, Widzewem, Jagiellonią, Bełchatowem.

Koaliczek nazywa to kompromitacją. :rotfl: A to były piękne chwile.

Gdy Boukhari strzelał zwycięskiego gola na Kałuży ta Babcia Kasia krzyczała: "o nie, nie, jaki to wstyd i dramat!?" (choć jeśli w rzeczywistości kibicuje Pasom, może faktycznie tak czuł i o wielkim dramacie pisał szczerze).:>

Gdy Wisła demolowała Legię 4-0 też ględził o braku dominacji? :lol:

Wystarczy, szkoda czasu na te jego egzaltacje.

Finalnie praca Holendrów przyniosła Mistrzostwo Polski i podwaliny pod ogromny sukces w Lidze Europejskiej, wraz z dużą grupą świetnych zawodników. Były piękne, pamiętne mecze. oczywiście jak wszędzie zdarzały się też słabsze. Był okres czasu, do którego wielu normalnych kibiców chciałoby dziś wrócić, do tamtego poziomu gry i pozycji w kraju oraz wyników w Europie. :-D

A co do Probierza: jego nieudolności i słabości nie tłumaczy ani Santos ani Sousa, ani nikt inny. Nic nie usprawiedliwia kompromitacji z Austrią, z którą nie przegraliśmy od 30 lat. I stylu tej klęski.

Probierz miał czas i możliwości by coś zmienić, poprawić w grze, w reakcjach i nastawieniu zawodników. Tak poprawił, że z Dawidowicza zrobił drugiego Urygę, a z Piotrowskiego nowego Sapałę. :lol:

Nie podobał, okazał się za słaby, by coś trwale zmienić.

Przed laty swoją nieudolnością pogrążył również Wisłę i przyczynił się do odejścia Cupiała.

Tyle w temacie.

KOALIK 24.06.2024 21:03

Markusiku,

Hehe

Średnia punktów wskazuje jaki to był mistrz.

Czy to był dominator jak Wisła za czasów Smudy, Skorży, czy Kasperczaka.

Czy mistrz w wyścigu żółwi.

Nawet w takim wyścigu ktoś musi wygrać.

Jagiellonia w tym roku zdobyła zawstydzające Mistrzostwo, co widać na tle wielu innych lig, a średnia punktów była w zasadzie taka sama jak Wisły w 2011 r. i Śląska w 2012 r.

Nie bez przyczyny, Wisła miała przez tyle czasu rekord w XXI wieku, bo bardzo rzadko zdarza się, aby był tak słaby MP i to było widać w lidze od początku kolejnego sezonu.

Czyli ciągły kryzys.

Mistrzostwo Skorży z sezonu 07/08 to było coś.

Markus 24.06.2024 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1627703)

Średnia punktów wskazuje jaki to był mistrz.

:rotfl:

Jaki to był mistrz Koaliczku pokazuje to, co później ten mistrz zrobił w Europie.

Ten mistrz stworzony przez Holendrów otarł się o Ligę Mistrzów i wyszedł z grupy Ligi Europejskiej pokonując takie zespoły jak Fulham, Twente czy Odense, czego żaden mistrz w rodzaju Rakowa czy Jagiellonii (które próbujesz stawiać wyżej) nie zrobił i jeszcze bardzo długo nie zrobi.

Twoja propaganda i narracja staje się coraz bardziej zabawna i jednocześnie żałosna. Rzadka to sztuka. :-D

I napisz wreszcie, pod którym sektorem na Reymonta jest zamontowana ta bomba, którą jak niegdyś twierdziłeś niby ma zdetonować PiS wraz z Putinem? Bo naprawdę nie wiem,na który sektor nie kupować karnetu :evil:

El'kabat 24.06.2024 21:27

Heheh jutro mamy grać ofensywnie :D powodzenia..

Drozd 24.06.2024 22:22

Probierz to jest ......

KOALIK 24.06.2024 23:02

Za to Santos to był prawdziwy trener, najlepszy z najlepszych w historii, wzór do naśladowania, mędrzec, nauczyciel, wizjoner.

Po prostu, podziękujmy za to, że Wielki Fernando zaszczycił nas głupich Polaczków i nauczył nas wszystkiego.

azor 25.06.2024 05:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1627701)
Coraz bardziej bawią mnie te zabiegi Koaliczka próbującego wmawiać, że 56 punktów nie oznacza zdominowania ligi i sprawia, że mistrzostwo przestaje być mistrzostwem. :rotfl:

Np. Nantes wiele lat temu zdobyło mistrzostwo Francji z dorobkiem zaledwie 43 punktów w 34 meczach. Nikt rozsądny nie próbował tam zrobić z tego powodu wstydu i dramatu, oddawać tytuł.

Ależ Ty jesteś krętaczem. Owszem, w sezonie 64/65 Nantes zdobyło mistrzostwo z 43 punktami w 34 meczach. Tyle że, wtedy we Francji za zwycięstwo przyznawano 2 punkty, za remis 1 :D Bilans meczów Nantes w tamtym sezonie: 16/11/7 czyli po przeliczniku 3 pkt za wygraną, na koniec sezonu punktów nazbierali....59 :D

Drozd 25.06.2024 07:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1627720)
Za to Santos to był prawdziwy trener, najlepszy z najlepszych w historii, wzór do naśladowania, mędrzec, nauczyciel, wizjoner.

Po prostu, podziękujmy za to, że Wielki Fernando zaszczycił nas głupich Polaczków i nauczył nas wszystkiego.

Główna różnica miedzy jednym a drugim jest taka, że w Santosa polskie bagienko waliło jak w bęben, a Probierzowi chronią dupę jak się da. Nawet po takiej kompromitacji jak skład i mecz z Austrią. Wczoraj widziałem jak Wichniarka obsiedli bo prawdę po meczu powiedział.

leszekpw 25.06.2024 07:44

To samo bedzie z Kazkiem remis Moskalem. Będzie miał dupochron, bo przecież rodak, transfery nie te itp...

Karherop 25.06.2024 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1627722)
Ależ Ty jesteś krętaczem. Owszem, w sezonie 64/65 Nantes zdobyło mistrzostwo z 43 punktami w 34 meczach. Tyle że, wtedy we Francji za zwycięstwo przyznawano 2 punkty, za remis 1 :D Bilans meczów Nantes w tamtym sezonie: 16/11/7 czyli po przeliczniku 3 pkt za wygraną, na koniec sezonu punktów nazbierali....59 :D

Pięknie zaorane

Jaroo1 25.06.2024 10:42

Tylko ekspert z niedojebaniem mózgowym mógł na pierwszy rzut oka nie zauważyć, ze dziwne aby 43 pkt w 34 meczach dało mistrza. To jest śr na mecz 1,26 pkt. Pewnie dlatego podobna średnia w lidze wykręcona przez Rude tak markusikowi zaimponowała.

Markus też twierdził, że Uryga zarabia milion na miesiąc.
Tacy to własnie są eksperci z chuja wzięci na tym forum.

doktor granat 25.06.2024 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1627682)
Zdobycie mistrzostwa Polski.

Otarcie się Ligę Mistrzów

Całkiem sensowne wyniki w Lidze Europy (wyjście z grupy)

To ma być do powód zawstydzenia ?!?!

To ma być kompromitacja ?!!!

Tak może myśleć tylko ktoś wystrugany z KAŁU ŻYci ...

Tutaj nie wiem dlaczego nikt nie wspomina o pewnie bardzo mało znaczącym szczególe, że po tym jak nie weszli do LM skończyło się regularne płacenie pensji.
I wtedy o dziwo (?) najemnicy przestali grać i wszystko się posypało.

A co do kadry - to jedną sprawą jest moim zdaniem niewysoki potencjał większości graczy, a drugą ważniejszą wybór selekcjonerów.
U nas albo się wybiera znajomych (Nawałka, Brzęczek, Czesiek, Probierz), których osiągnięcia są takie sobie albo żadne albo ludzi, którzy mają charakterystykę zupełnie nie pasującą do naszych potrzeb (zresztą stary Santos chyba już nie pasuje do żadnych potrzeb i Azerbejdżan się pewnie szybko o tym przekona).
Jakbym siedział w PZPN to bym nie zatrudnił żadnego z w/w może poza Michniewiczem w tamtym konkretnym momencie kiedy było do wykonania konkretne zadanie (wygranie baraży do MŚ).
A teraz selekcjonerem jest kolega do wspólnego picia i nic z tego nie będzie, cieszmy się dzisiejszym występem w finałach bo do kolejnego może upłynać sporo czasu.

El'kabat 25.06.2024 11:22

Ja dziś to akurat boję się bardzo wysokiego wyniku typu 5 czy 6-0. Żabojady muszą wygrać wysoko i nawet na konferencji to podkreślali, żeby wyjść z 1 miejsca i uniknąć chujowej drabinki.
Także cudu się nie spodziewam, tylko masakra piłą mechaniczną..

Jaroo1 25.06.2024 11:58

Właśnie fajnie w takim razie. Bo się okaże realnie na co nas stać. Tzn. wiem, że nie na wiele ale fajnie jak najlepsi pokazą w meczu z nami swoje 100%. Chociaż sytuacja i tak trochę jest zaciemniona bo my już o nic nie gramy więc albo jak to u nas, mecz o honor i o nic wyjdzie nam najlepiej albo bedzie wymówka, ze pewnie za mała była nasza mobilizacja, no i Francja też mimo wszystko awans już ma więc wcale nie musi się na nas rzucić.

krysztal 25.06.2024 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1627722)
Ależ Ty jesteś krętaczem. Owszem, w sezonie 64/65 Nantes zdobyło mistrzostwo z 43 punktami w 34 meczach. Tyle że, wtedy we Francji za zwycięstwo przyznawano 2 punkty, za remis 1 :D Bilans meczów Nantes w tamtym sezonie: 16/11/7 czyli po przeliczniku 3 pkt za wygraną, na koniec sezonu punktów nazbierali....59 :D

Ajjjj sssss

doktor granat 25.06.2024 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1627747)
Ja dziś to akurat boję się bardzo wysokiego wyniku typu 5 czy 6-0. Żabojady muszą wygrać wysoko i nawet na konferencji to podkreślali, żeby wyjść z 1 miejsca i uniknąć chujowej drabinki.
Także cudu się nie spodziewam, tylko masakra piłą mechaniczną..

Moim zdaniem tak ze 3-0 spokojnie wystarczy Francji.
Hol-Aut to albo remis żeby obie wyszły nie uszkadzając się przy tym albo jeśli gra na serio to drużyny na zbliżonym poziomie choć o nieco innych atutach i moim zdaniem Austria ma tu spore szanse (m.in. taktyka, przygotowanie fizyczne)

Arkadiusz.Czerepach 25.06.2024 12:37

https://i.ibb.co/gRLhm9V/fr.png



czas na przełamanie xD

Jaroo1 25.06.2024 12:52

przekłamane mogą być te wyniki bo jak robili 6 pkt w dwóch meczach wcześniej to później mogli odpuszczać, grać rezerwami itd więc pewnie połowa z tych wyników to właśnie tego efekt.

FraMat 25.06.2024 13:03

Francja - Polska 18:00

Nie bójcie się, to nie wynik, to godzina.

For_FuN_ 25.06.2024 14:18

Dzisiaj można na kompletnym luzaku usiąść do oglądania, bo jedyne pytanie to: "Ile goli padnie?". Francuzi zagrają na poważnie i to jest bardzo dobra wiadomość dla nas. Podsumowanie pracy Probierza i co zbudował przez te miesiące. Nie zamierza nic zmieniać, bo idziemy w dobrym kierunku(seryjnie przegrywając... kurtyna). Stawiam takie 3/4 : 1 dla Francji oczywiście. Coś tam strzelimy pod koniec(jak w Katarze), kiedy Francuzi będą mieli wynik i kiedy będą myśleli o kolejnych rundach.

krysztal 25.06.2024 15:39

Sam Mekambe pewnie ze trzy załaduje.

Drozd 25.06.2024 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1627746)
A co do kadry - to jedną sprawą jest moim zdaniem niewysoki potencjał większości graczy, a drugą ważniejszą wybór selekcjonerów.
U nas albo się wybiera znajomych (Nawałka, Brzęczek, Czesiek, Probierz), których osiągnięcia są takie sobie albo żadne .

Stawiać w jednym rzędzie Nawałkę i resztę szrotu z PMS może tylko ktoś zakręcony jak świński ogon.

Nawałka to może być w jednym szeregu z Kasperczakiem, choćby z tego powodu, że był na początku tak samo traktowany przez rodzime bagienko, które Kaspra zupełnie wyautowało.

doktor granat 25.06.2024 16:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1627768)
Stawiać w jednym rzędzie Nawałkę i resztę szrotu z PMS może tylko ktoś zakręcony jak świński ogon.

Nawałka to może być w jednym szeregu z Kasperczakiem, choćby z tego powodu, że był na początku tak samo traktowany przez rodzime bagienko, które Kaspra zupełnie wyautowało.

Potwierdzasz, że jesteś idiotą.
Kasperczak - ileś lat i kilka medali z reprezentacji Afryki, ileś lat we Francji i Puchar Francji, parę lat w Wiśle i kilka tytułów.
Nawałka - MP z Wisłą 2001 kiedy przejął zespół na ostatnie chyba 10 kolejek po Lenczyku w tym śmierdzące mecze z Płockiem 1-2 i Śląskiem 2-2 i 5 miejsce z Górnikiem.
I jeszcze najważniejsza kwalifikacja - bycie kolegą Bońka od MŚ 1978.

Jaroo1 25.06.2024 17:22

Nawałka to nie Polak i nie jest z bagienka a Goku to Polak i jest z bagienka. Proste jak jebanie.

Markus 25.06.2024 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1627722)
Ależ Ty jesteś krętaczem. Owszem, w sezonie 64/65 Nantes zdobyło mistrzostwo z 43 punktami w 34 meczach. Tyle że, wtedy we Francji za zwycięstwo przyznawano 2 punkty, za remis 1 :D Bilans meczów Nantes w tamtym sezonie: 16/11/7 czyli po przeliczniku 3 pkt za wygraną, na koniec sezonu punktów nazbierali....59 :D

I co w związku z tym? Po pierwsze, o znaczeniu mistrzostwa i pewnym zwycięstwie w lidze nie decyduje czy mistrz zdobędzie 59,56, 43, czy 80 punktów, o czym wyraźnie napisałem.

Możesz sobie to kwestionować z Koaliczkiem do woli, w żaden sposób nie czyni to mistrzostwa mniej wartościowym i niegodnym zdobycia, a sięgającej po nie drużynę beznadziejną.

Po drugie, skoro tak drobiazgowo analizujesz ówczesne mistrzostwo Nantes (ależ szukasz okazji, by się do mnie przyczepić, prawie jak hejterek Jaroo :rotfl:), to miało ono wtedy 4 mecze więcej od Wisły na zgromadzenie swojego dorobku punktowego.

Skoro wirtualnie bawisz się w dopisywanie punktów Nantes w zgodzie ze zmienioną w latach 90-tych metodą punktowania za zwycięstwo, ucieszony zapewne, że po tej operacji Nantes wyszło 3 punkty więcej niż Wiśle, to ja mogę wirtualnie napisać, że gdyby Wisła rozegrała równą ilość meczy, to dalej mogłaby mieć dużo więcej punktów niż po tej Twojej operacji Nantes, nawet 68.

Fakty są takie:

Wisła przy mistrzostwie w 2011 roku 17 zwycięstw w 30 meczach
Nantes przy swoim mistrzostwie w 1965 roku 16 zwycięstw w 34 meczach

Wisła miała więcej zwycięzców w 30 meczach niż Nantes w 34.

Było też znacznie więcej zespołów, które zdobywały mistrzostwo mając podobny lub gorszy od Wisły bilans zwycięstw w lidze. na przykład Bayern Monachium w sezonie 1993/1994 (17) przy 34 meczach.

Te drobne szczegóły ci już umknęły, prawdziwy krętaczu? Chyba naprawdę za dużo myślisz o przyrodzeniu Królewskiego, jeśli zakładasz, że nikt tego nie zauważy :evil:

Po trzecie Wisła ukończyła wtedy sezon z przewagą aż 7 punktów nad Śląskiem, było to bardzo pewne zwycięstwo i zdominowanie konkurencji.

Po czwarte wartość tej drużyny została potem potwierdzona w europejskich pucharach świetnymi wynikami w LE.

Krętaczem jest tylko ten, kto mówi że mistrzostwo zdobyte z dorobkiem 56 punktów jest mniej warte niż mistrzostwo zdobyte z dorobkiem przykładowo 72 punktów. Drużyna, która zdobyła 56 punktów zrobiła później znacznie więcej w europejskich pucharach niż niejedna inna polska drużyna która zdobyła Mistrzostwo przy innym bilansie punktowym.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1627743)
Markus też twierdził, że Uryga zarabia milion na miesiąc.

:rotfl:

Chciałbyś hejterku, szczególnie po swoim pisaniu, że Rodado to zwykły ogór, której to bzdury jeszcze długo nikt nie pobije. :lol: Ba, nie tylko że to ogór, ale na dodatek ogór, który nie potrafi grać w roli ofensywnego pomocnika! :rotfl: To twierdzili ci "eksperci z chuja wzięci na tym forum". :evil:

Albo, że Wisłe mógłby prowadzić "nawet Mietek spod Żabki". To też ci wyszło.

Różnica polega na tym, że ty to naprawdę napisałeś, a ja nigdy nie twierdziłem, że Uryga zarabia milion złotych miesięcznie. Ja przypominałem wyobrażenia innych kibiców. Taki drobny szczegół. :-D

Insynuacja powtarzana tysiąc razy nie stanie się prawdą. Jest już tu na forum jeden delikwent, który wierzy w mądrości i geniusz Jerzego Urbana, ty sobie możesz tak samo wierzyć w mądrości Goebbelsa. :evil: Próbuj dzielnie dalej je uskuteczniać. :rotfl:

Cały czas tylko insynuujesz, przekłamujesz i hejtujesz, licząc że coś się przylepi. Zaczyna mnie to coraz bardziej bawić. :lol:

KOALIK 25.06.2024 18:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1627743)
Tylko ekspert z niedojebaniem mózgowym mógł na pierwszy rzut oka nie zauważyć, ze dziwne aby 43 pkt w 34 meczach dało mistrza. To jest śr na mecz 1,26 pkt. Pewnie dlatego podobna średnia w lidze wykręcona przez Rude tak markusikowi zaimponowała.

Markus też twierdził, że Uryga zarabia milion na miesiąc.
Tacy to własnie są eksperci z chuja wzięci na tym forum.

Takich jak Markusik trzeba cały czas punktować, stąd pokazałem zestawienie dotyczące średniej liczby punktów potrzebnych do zdobycia tytułu Mistrza Polski.

Markusik kwestionuje czasy Skorży, Kasperczaka, pierwszej kadencji Smudy, nie chce o tym rozmawiać, a cały czas z jego wypowiedzi wynika, że Wisła za Cupiała zdobyła tylko jedno MP.

Podobnie było na wiosnę - cały czas popisywał się Hiszpanami i Omranim, a rzeczywistość najgorsza w historii.

Drozd 25.06.2024 18:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1627775)
Potwierdzasz, że jesteś idiotą.
Kasperczak - ileś lat i kilka medali z reprezentacji Afryki, ileś lat we Francji i Puchar Francji, parę lat w Wiśle i kilka tytułów.
Nawałka - MP z Wisłą 2001 kiedy przejął zespół na ostatnie chyba 10 kolejek po Lenczyku w tym śmierdzące mecze z Płockiem 1-2 i Śląskiem 2-2 i 5 miejsce z Górnikiem.
I jeszcze najważniejsza kwalifikacja - bycie kolegą Bońka od MŚ 1978.

A o ćwierćfinale Euro i wejściu w cuglach na MŚ w Rosji zapomniałeś ?

Idioto :rotfl:

doktor granat 25.06.2024 18:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1627785)
A o ćwierćfinale Euro i wejściu w cuglach na MŚ w Rosji zapomniałeś ?

Idioto :rotfl:

Dupowłazie królewskiego z takim składem jak w 2016 i z taką grupą (Niemcy, Ukraina, Irlandia) to i Probierz jak go nie lubię to zapewne by się wczołgał do ćwierćfinału.

Markus 25.06.2024 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1627784)
Takich jak Markusik trzeba cały czas punktować, stąd pokazałem zestawienie dotyczące średniej liczby punktów potrzebnych do zdobycia tytułu Mistrza Polski.

Markusik kwestionuje czasy Skorży, Kasperczaka, pierwszej kadencji Smudy, nie chce o tym rozmawiać, a cały czas z jego wypowiedzi wynika, że Wisła za Cupiała zdobyła tylko jedno MP.

Podobnie było na wiosnę - cały czas popisywał się Hiszpanami i Omranim, a rzeczywistość najgorsza w historii.

Kolejne kłamstwa Koaliczka. Jak zwykle zostaną wypunktowane:

Twierdzenie że ja kwestionuję czasy Kasperczaka, Smudy czy Skorży, albo uważam że Wisła za ich czasów zdobyła tylko jedno Mistrzostwo Polski, ma tyle wspólnego z rzeczywistością, ile słowa tej Babci Kasi, że za powstaniem Solidarności stał spisek Watykanu, lub że prawie każdy przedstawiciel kleru to gwałciciel.

Twierdzenie, że ktoś tu wielbił Omraniego czy popisywał się jaki to cudowny transfer, ma tyle wspólnego z rzeczywistością, ile hasełka tej Babci Kasi, że PiS z Putinem wypuszcza gazy bojowe do atmosfery Krakowa. O rzekomych planach wysadzeniu przez nich stadionu przy Reymonta, którymi ten delikwent straszył, już nie wspominam.

A nazywanie okresu czasu, w którym Wisła zdobyła Puchar Polski najgorszym okresem w całej jej historii jest hańbą porównywalną tylko z innymi hasełkami suflowanymi przez tą Babcię Kasię, typu, że Wojtyła to niby było czyste zło, a komunistyczni zbrodniarze Jaruzelski i Kiszczak to rzekomi ludzie honoru.

Taką nieustanną chorą propagandę trzeba piętnować.

Ale najważniejsze: brawo Lewandowski! :-D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl