![]() |
Kiko bardzo wysoko ocenił ostatni występ Ze Manuela więc na bank wybiegnie w 1 składzie. Halilovic pewnie ława. Za młody jest aby grać w 1 składzie wg Kiko ;)
Jak wypadnie Sadlok to de fakto pół składu będzie w szpitalu. Źle to wygląda. |
Cytat:
|
Z Lechią będzie BARDZO ciężka przeprawa. Jesteśmy zdziesiątkowani przez kontuzje, dodatkowo nasza obrona to tragedia. Lechia co prawda bez formy, ale siłę ofensywy ma teoretycznie piorunującą.
Remis wziąłbym z pocałowaniem ręki. |
Cytat:
oby to bylo w nastepnej kolejce. Remis nie bedzie zly. |
Remis sremis. Gramy u siebie. Jeżeli faktycznie chcemy walczyć o coś wiecej niż grupę mistrzowską to u siebie trzeba wygrywać. Z resztą z meczy u siebie to te z Lechią wspominam dość dobrze.
Trzymamy kciuki i jedziemy z koksem. |
Gramy u siebie to oczekujmy zwycięstwa. Obrona bez Głowy jest dziurawa, jak do tego dojdzie brak Sadloka to będzie bardzo ciężko...ale WYGRAMY! Niech zmiennicy pokażą na co ich stać i jazda po 3 punkty bez strachu!
|
Tylko Kostal może nas uratować.
|
Cytat:
In Kostal we trust. |
Ja w tym meczu nie mam żadnych oczekiwań co do wyniku. Jestem tylko ciekaw, czy będą próbowali (!) grać według jakiegoś planu i indywidualnej postawy kilku zawodników - koncentracji Gonzaleza, zaangażowania Małeckiego, czy Cywka rzeczywiście delikatnie idzie z formą do przodu itd.
|
Wyczuwam, że to będzie piękny wieczór !
|
Kostal!!!
10 znaków |
|
Cytat:
Co do samego składu, to mocno ofensywnie i dobrze. |
Chcieliście Kostala macie Kostala tylko nie płaczcie jak ujowo zagra
|
Fajnie, że jest chłopak, ma w koncu szanse cos pokazac. Szkoda jedynie znowu pary młotów Velez, Llonch - kolejny mecz wychodzimy tak, jakby nas derby niczego nie nauczyly.
Ale może ich pojedziemy bez krzyku :) |
Kolejny raz to samo. 2 DP - Llonch, Velez + osamotniony Carlitos w ataku. Lubię Ramireza, ale jak można kolejny raz popełniać ten sam błąd?
Oczywiście chciałbym się mylić, mam nadzieję, że będzie pozytywne zaskoczenie. Ale taki wariant już przerabialiśmy kilkukrotnie i za każdym razem wyglądało to żenująco... |
Mi to wygląda na 4-4-2 z dwoma defensywnymi w środku i duetem Carlitos- Ze Manuel w ataku, więc nie taki osamotniony :D. Chyba, że grafika kłamie i gramy Kostalem w środku. Cóż, przekonamy się za chwilę...
|
Cytat:
|
Albo 6-0-4
|
Tak się kończy minimalizm. Tak się kończy zlekceważenie przeciwnika.
Zremisowany wygrany mecz. Nie ma co płakać. Drużyna w budowie. Niecodziennie odchodzi najmocniejszy gracz w drużynie i judasz mączyński. Chwilę zajmię to układanie klocków. Wkurzony jestem tylko bo bramka stracona strasznie głupio. Niech Kiko wytłumaczy Hiszpanom że gra się do końca a nie podnosi łapy w górę. Wcześniej Gonzalez, teraz Llonch. Nożesz K..RWA |
Kvrwa brawo. Cały mecz nastawiać się na grę w obronie i kontry i w końcówce meczu, przy prowadzeniu 1:0 zostawić w defensywnie 3 vs 2 przy rzucie rożnym. No kvrwa prawdziwe szczyty debilizmu.
Ale mnie kvrwa zgrzali. |
to raczej nie zlekceważenie przeciwnika, tylko brak atutów w przodzie... poza Carlitosem oczywiście, któremu zawdzięczamy to, że nie szorujemy na dnie tabeli.
Lechia, jak na taki skład, to naprawdę zagrała beznadziejnie. Tym bardziej szkoda, że nie potrafimy tego wykorzystać |
Jak graliśmy padakę tak gramy dalej,ale są wyniki i one bronią Kiko za to brak jakiegokolwiek stylu...
|
Defensywny napastnik potrzebny od zaraz.
Carlitos - dzięki, że jesteś. |
Ucieszyłem się na początku na tak ofensywny skład. Strzelona bramka-cofamy się od obrony i o dziwo słusznie wspomniał o tym Węgrzyn-nie wychodzimy na kontry. Jeśli decydujemy się na bronienie, to oszczędzamy siły, żeby potem szybko ukłuć. U nas niestety tego nie ma. Dopiero jak tracimy bramkę, to znów coś się rusza. Szkoda Sadloka i Lloncha, bo przy bramce zawinili okrutnie- zamiast skakać do główki, albo chociaż iść na Oliveira, to niestety tylko ręce w górze... Cywka+,Carlitos Majestic. Bardziej stracone 3 pkt, niż wywalczony 1.
|
co Llonch odje.bal
przeciez mial przewage to zamaist zblokowac typa to sie bawi w liniowego |
Kolejny raz tracimy tak frajersko bramkę... ....a ile jeszcze ?
|
Bez wzmocnień w środku pola możemy zapomnieć o utrzymaniu pozycji w tabeli. Kiko musi zrozumieć, że nie dysponuje materiałem ludzkim jaki z kolei do dyspozycji ma Simeone, na którym nasz trener się wzoruje. Velez i Llonch w środku pola grając razem nic nie wnoszą do gry. Kolejne spotkanie ze straconą przynajmniej jedną bramką. Nie wiem co Ramirez od lutego poprawił w grze Wisły bo ta wygląda dla oka fatalnie, jedynym rozgrzeszeniem dla niego jest sprzedaż najlepszych zawodników vide demontaż środka pomocy plus transfery nieprzygotowanych, słabych grajków z wyjątkami
|
Grajac dobrze tylko w jednej polowie nie da sie wygrac - prosta zasada. To byl pierwszy mecz od 21 spotkan jakie zakonczylismy remisem. Trzeba bylo grac tak jak z Zaglebiem albo z Gornikiem i by nie bylo problemu. Teraz 2 tygodnie przerwy w idealna pore dla nas zeby wiecej potrenowac i po kadrze musimy lepiej grac. Tyle ode mnie
|
Cytat:
|
Na gorąco. Carlitos to jest z innego piłkarskiego świata. Długo tutaj nie zabawi.
|
Nasza ofensywa to Carlitos i Sadlok, troszkę mało.
|
Ogólnie witam, bo nie udzielam się na tym forum, ale tak frajersko straconych punktów nie da się skomentować.
Zacznę od stref obronnych... Buchalik, tego bramkarza chce oglądać w podstawowej 11, dużo pewnie czuje się z nim na bramce oglądając mecze, niż z Cuestą, przy bramce nie miał szans, co miał wybronić, wybronił pewnie. Brakuje nam typowego rozgrywającego zdecydowanie, nie ma kto zastąpić Brleka, miałem nadzieję w Ze manuelu, ale ten pseudo piłkarzyna jest porównywalny, lub gorszy od Boguskiego, więc nie zgrzesze jak napiszę, że wolałbym oglądać Bogusia niż tego Portugalca.. Kostal... wydaje mi się, że zagrał tylko ze względu na nacisk kibiców, aby w końcu się pokazał. No i się pokazał, ma to coś czego brakuję Naszym skrzydłowym, dziwię się czemu nie gra częściej, bo widać że chłopak ma pojęcie o grze w piłkę.. Z całym szacunkiem do Pawła, bo był, podkreślam BYŁ, świetnym napastnikiem, ale niestety On już Wiśle nie pomoże. Powinien pomyśleć o zakończeniu kariery w trybie natychmiastowym i zostaniu jakimś skautem, w tym może by pomógł. Carlitos, w końcu mamy napastnika, który jest napastnikiem, brakowało takiego od czasów Brożka który był w formie, bardzo porównywalny do Bitona, ale wg mnie trochę od niego lepszy. Nie obwiniam o stratę punktów piłkarzy, można obwiniać tylko i wyłącznie naszego Trenera Ramireza, za głupie decyzję. Szczęście się skończyło, została tylko sprawiedliwość czysto piłkarska... |
Chłopaki, gdzie ten wasz Kostal.
Kolejny mecz chłopaki nie wytrzymują presji. To już trwa drugi rok. Za Wdowczyka, wcześniej Moskala również traciliśmy frjersko punkty... |
Kolejny raz na mecz u siebie wychodzimy z głęboką defensywą, oddajemy pole rywalom bez walki. Jedyny sposób na rozegranie akcji to dzida do przodu. Kiko nawet z ekipy z Frankiem i Żurawskim zrobiłby paskudnie grający zespół, tak jak Liczka. Do tej pory fartem strzelaliśmy bramki w końcówkach, a Kiko dumny z siebie twierdził, że taka właśnie była taktyka. Dzisiaj tego farta zabrakło i mamy remis z naprawdę słabo spisującym się w tym sezonie przeciwnikiem. Ten gość nie ma żadnego pomysłu na ten zespół, trenuje nas już kilka miesięcy, a większość spotkań wygląda jakby drużyna zaliczyła pod jego okiem 2 treningi. Zapewne po meczu z charakterystycznym dla południowców optymizmem powie, że zagraliśmy dobre spotkanie, tego oczekuje od drużyny itd. Nie robimy żadnych postępów i piszę to na podstawie nie jednego spotkania, a całości tego jak wygląda nasza drużyna. Gramy bez ładu i składu, trudno w tym wszystkim dopatrzeć się jakiejś wyszukanej taktyki. Nawet sami piłkarze coraz głośniej w wywiadach mówią, że nie bardzo pasuje im taki styl grania..
A co do zawodników.. Jak nie ma Głowy to obrona wygląda masakrycznie. Nie wiem jak mając przewagę liczebną można zostawić rywala na 7 metrze w taki sposób, że spokojnie przyjmie sobie taką świecę, przymierzy precyzyjnie, a w promieniu kilku metrów nie będzie żadnego obrońcy. Dużo ludzi się domagało Kostala, chyba już wiemy dlaczego w poprzednich meczach grzał ławkę. Ze Manuel był całkowicie niewidoczny i to chyba był najsłabszy zawodnik w naszej drużynie. Na wielki plus zasługuje Sadlok. Jak na Kapitana przystało grał bardzo odpowiedzialnie, uniknął głupich strat, kilka zagrań po profesorsku, do tego asysta, nie pierwsza w tym sezonie. Naprawdę od kilku spotkań jest mocnym punktem drużyny. Do tego trzeba wyróżnić Carlitosa, nie tylko za bramkę. Czasami jednak razi w oczy jego egoizm, nie chce odgrywać piłki, najchętniej każdą akcję kończyłby strzałem, bądź dryblingiem. Mimo wszystko to na nim opiera się cała nasza siła ofensywna. |
"Ten gość nie ma żadnego pomysłu na ten zespół"
Ma pomysł, tyle, że w tym sezonie za głęboko się cofamy zbyt wcześnie. Daleko tak nie zajedziemy cofając się we własne pole karne od 60 minuty. Ze Manuel i Arsenic czy jak mu tam póki co słabo. Bez transferu dobrego rozgrywającego słabo to widzę. |
Jak dla mnie jak na dwa okienka transferowe, w tym jeszcze jedno niezakończone za dużo zawodników przychodzi do nas za słabych (nieprzygotowanych, w słabej formie etc). Po co przyszedł taki Ze Manuel? Od zimy ściągnęliśmy już kilku skrzydłowych a wciąż narzekamy na Boguskiego i Małego..
|
Moich kilka uwag po meczu.
Arsenić - początki z kłopotami, przegrywał walkę siłową z napastnikami Lechii. W przerwie widać Kiko zwrócił na to uwagę i Chorwat w pierwszej akcji przepchnął Paixao. Będzie z niego obrońca jak poćwiczy walkę wręcz z napastnikami. Sadlok - bardzo dobry mecz i asysta. Po Carlitosie najlepszy zawodnik Velez -cały czas walczył. Przepychał się. Ciężka fizyczna walka. Jak zszedł z boiska byłem pewny że stracimy bramkę. Widać ile znaczy dla drużyny. Nie wiem czy z tym pomysłem na grę Kiko nie będziemy musieli grać 2 defensywnymi pomocnikami. Llonch - cały mecz ciężko walczył, biegał - potem odp.ierdala numer i zamiast walczyć z Oliveirą to podnosi łape w górę... Duży minus za to. Kostal - dobry mecz. W pierwszej połowie widoczny. W drugiej kompletnie opadł z sił i zgubił krycie Stolarskiego gdzie musiał się ratować faulem i żółtą kartka. Ale pierwsza połowa dobra. W drugiej regres z powodu braku sił. Ma braki kondycyjne jak Bartosz - widać obaj powinni grac po jednej połowie w meczu Ze Manuel - czy ten gość cokolwiek daje? Dla mnie to taki portugalski Boguski. Na 10 niewidoczny a z boku nie wygrał chyba żadnego pojedynku 1 na 1. Nie wiem, może gość ma tak duże braki fizyczne że musi je jeszcze nadrabiać. Ale na ten moment to taki Możdrzeń z Korony go gasi. Na prawdę słabo. Carlitos - 80% zagrożenia bramki Gdańska to on. Nie wiem jakby wyglądała nasza gra bez niego. Hmmm środek tabeli max. Natomiast ma cechę dzięki której gra u nas a nie w primera - jak dostanie piłkę to już niechętnie jej się pozbywa zamiast często szybko z pierwszej piłki odegrać do partnera. Jakby to poprawił to zawodnik jak na Wisłę idealny. Haliloviś - nie wiem co napisać - potrafi ładnie przepuścić piłkę do Brożka, a potem pcha sie na siłę na kilku rywali i traci piłkę z czego jest groźna kontra zażegnana faulem Sadloka i żółtkiem. W obronie słabizna straszna. Może coś z niego będzie... ale większy potencjał widzę w Kostalu. Naprawdę szkoda tego remisu. Można było dowieźć wygraną. Naprawdę szkoda. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl