![]() |
Trochę dziwne, że wystawia Gonzalesa po takim meczu jak w zeszłym tygodniu. Dobrze byłoby w końcu sprawdzić czy mamy na ławce sensownych zmienników. Wystawianie Brożka to chyba bardziej za zasługi...
|
Drugi mecz kiedy to Brlek gra głębiej niż Velez, nie rozumiem tego...
Po za tym Boguś dziś gra dno, nie gramy w piłkę dziś.. |
3 jego pierwsze przyjecia pilki to dwie straty i jedno prawie przewrocenie sie na pilce :D
i znajac zycie wcisnie znowu z metra na pustaka i zostanie bohaterem ogladac sie tego nie da, zeby z 8 rogow nie oddac jednego strzalu nawet |
Wincyj górnych piłek ,a Brlek mocniej nadupcaj te piłki po ziemi, może ktoś w końcu przyjmie !!
A poważnie - oczy bolą. Każdą piątkę wybijamy górną dzidą - co za ....a kretyn to wymyslił ? Obrońcy nie moga podejsc i normalnie grać piłą? To niech popatrzą jak Płock to robi, bo się zabiegamy do 65 min. Boguś do zmiany w przerwie.Do tego niech ktoś zapyta Kiko po meczu - dlaczego tak ustawia Brleka ? |
Śmiało można rzec, że mecz się odbył. Tyle.
|
Gra tragedia gramy jak I ligowiec albo i gorzej! Derby TRZEBA wygrać!!
|
Tak jest, to za ta porazke z Gornikiem. Stal sie dzisiaj cud bo VELEZ nie dostal zoltej kartki i zagra w derbach :D a tak sie martwilismy. 3 punkty nasze, czasami mozemy grac slabiej ale najwazniejszy abysmy grali do samego konca. Brawo i teraz lepsza gra ale powtorka i wygrana z Wisla Plock w PP a potem juz derby
|
Ta bramka jak gwiazdka z nieba.
4 mecze - 9 punktów - super wynik. Przed derbami martwi statyczna gra w ofensywie praktycznie od pierwszej kolejki. Ktoś pisał, że Carlitos będzie jak Videmont. Otóż, nie będzie. Techniczne półka wyżej. Brawo za grę do końca! Brawo Bartosz! |
Słabsze mecze będą się zdarzać. Ważne, żeby je wygrywać. Dokładnie tak jak dzisiaj.
Ten jest do zapomnienia, po prostu 3 punkty. |
Pogoda nie dopisała i tyle.
|
O rany co to był za mecz, oczy bolały od patrzenia.
Typowy 'mecz walki' czyli męczenie buły przez 90 minut. Nie podobała mi się nasza koncepcja czyli bronimy, dajemy przeciwnikowi pograć i kontrujemy. Po prostu nie przepadam za taką grą (abstrahując zupełnie od poziomu gry - bo mecz był kałowy). Dużo szczęścia, bo mogło skończyć się 0:1, a skończyło 1:0. Los oddał to co zabrał w Zabrzu. Najważniejsze 3 punkty. PS. Muszę pochwalić Buchalika. Uratował nam dupę przy 1 okazji Piątkowskiego. Poza tym indywidualnie nie ma kogo wyróżniać, mecz był tak rwany, że nie bardzo jest kogo. Generalnie porządnie w defensywie, bardzo słabiutko z przodu. Mecz do zapomnienia. Oczywiście co kolega u góry pisał było widać, że warunki dawały się piłkarzom we znaki (zarówno naszym jak i przeciwnika). |
Dobre 3 pkt. i zapominamy.
Dla narzekających na styl gry - przypominam spotkania za Kazia Moskala.... |
Mecz był słaby. Tu nie ma co się łudzić. Z pozytywów:
Velez zajebisty. Dziś zaimponował mi tym, że ładnie asekurował stoperów w trzech sytuacjach. Widać, że grał kiedyś jako stoper, a przy tym zapierdala cały mecz i szczerze mówiąc dla mnie lepszy niż Llonch(defensywnie). Obawiam się tylko, że grając we dwóch byśmy niestety dużo tracili jako drużyna. Świetny transfer. Bartosz - z żydziochami MUSI zagrać od początku, bo zapracował tymi zmianami, które dał do tej pory. Carlitos - to samo, co z Velezem. Cały czas pod grą nie boi się piłki. Szkoda tylko, że nie za bardzo ma z kim pograć. Gonzo - widać, że w Zabrzu kwestią słabszej gry było to, że grał na "stoperach". Nigdy więcej. |
Oczy krwawią, ale 3 punkty są. Nie wiem, co Kiko robi, ale takim ustawianiem tylko krzywdzi Brleka i funduje nam dziure w środku pola. Nie ma kto grać do napastników, więc gramy "dzidą". Na derby Bartosz za Boguskiego i Jarek Krzoska za Małeckiego.
|
Ten mecz był tak słaby, że dostałam gorączki od oglądania go. Trudno, liczą się 3 punkty. Cieszy Bartosz i Carlitos. Tym, którzy kupują już żyletki z powodu marnego stylu, polecam regenerujący sen i worek lodu na glowę.
|
Jeden z najgorszych meczów, jakie w życiu przyszło mi oglądać...Kopanina, brak chęci, zadowolenie remisem, generalnie wyjebane na wynik. Znowu szczęscie dopisało w końcówce. Z 3 pkt trzeba się cieszyć, ale realnie patrząc nie zasłużylismy. Zenujący poziom gry.
Najgorsze jest to ze męczyłem swe oczy oglądając ten "mecz", a w kluczowym momencie (przy golu) zacięła mi się transmisja...:lol: wieczór do zapomnienia. |
To był słaby mecz, a nie "mecz walki". Walka oznacza zaangażowanie, a tutaj tego brakowało.
Wydaje mi się jednak, że mniej więcej już wiadomo, czego można się po Wiśle w tej rundzie spodziewać. Jeśli danego dnia nie ma indywidualnego błysku (jak np. Carlitosa z Pogonią) albo błędów (jak np. Gonzaleza z Górnikiem), jesteśmy w stanie grać na 0:0 i męczyć bułę z większością drużyn w lidze. Czasem coś przypadkiem wpadnie, czasem nie, czasem wpadnie przeciwnikom - ciułamy punkty. Paradoksalnie, to może być dobra taktyka w Pucharze Polski. Wydawało mi się, że mieliśmy ambicję zaatakować w tym sezonie pierwszą trójkę. Na razie nie ma na to szans. Obrona zagrała pewniej niż z Górnikiem, ale miała znacznie niżej zawieszoną poprzeczkę. Przy czym i tak dopuściła do kilku setek dla rywala. W obronie pewnie Sadlok i wreszcie skoncentrowany (albo, lepsze słowo, ostrożny) Gonzalez. Cieszę się, że Głowa daje radę kondycyjnie, wygląda bardzo dobrze. Cywka zatracił wszystkie atuty i jeżeli to się nie zmieni, trzeba będzie zmienić prawego obrońcę (może jednak Bartosz?). Skrzydła słabo, bez koncentracji, bez zaangażowania. Odskakujące piłki, proste błędy. Bartosz zaliczył asystę - umie się ten chłopak znaleźć, ale wniósł niewiele. Czy Kostal i Wojtkowski naprawdę nie są gotowi na szansę - np. w Pucharze Polski? Brlek jest cieniem siebie. Jak rozumiem, wynika to z tego, że jest cofnięty, a woli grać z przodu. Czemu Kiko mu to robi? Naprawdę nie ma innych wariantów taktycznych przy tak szerokiej kadrze? Niech mnie poprawi jakiś znawca. Velez na w miarę równym, (jak na nas) wysokim poziomie, chociaż nie bezbłędnie. Rozgrywanie w ogóle mu nie wychodzi. Jeżeli zaś chodzi o atak, to Brożek w pierwszej połowie sporo się ruszał, ale niewiele z tego wychodziło. W drugiej zgasł i grał chodzonego. Szkoda. On nigdy nie był tytanem siły woli i ja to rozumiem, a do tego bardzo go lubię, ale świadomość, że każdy mecz może być jego ostatnim w profesjonalnej piłce powinna działać bardziej mobilizująco. Carlitos wygląda kondycyjnie podobnie, jeżeli nie gorzej, jak 34-letni Paweł. Wydaje mi się też, że bardziej pasowałby na skrzydło. Aha - Buhalik nie wygląda gorzej od naszego pierwszego bramkarza. I jeszcze jedno - komentarz w C+ stał na fatalnym poziomie. Wieszczycki nigdy nie był wirtuozem słowa, ale to, co się stało w ostatnim czasie ze Smokowskim to potężny regres intelektualny. Kolokwializmy, lapsusy, czasem niewiedza. Kiedyś go szanowałem, dziś nie da się tego słuchać. Zastanawiałem się, z czego to wynika i wydaje mi się, że oni w C+ naprzyjmowali przez ostatnią dekadę byłych piłkarzy, a pozwalniali dziennikarzy i w myśl zasady z kim przestajesz, takim się stajesz - wyrażają się jak piłkarze, a w magazynie ligowym zakładają sobie na głowy czapeczki imitujące łysinę Pazdana. |
Buchalik wybrany piłkarzem meczu w C+ :)
Słaby mecz, Wisła przede wszystkim nie chciała stracić gola, przyfarciło w końcówce. Za Kiko często strzelamy gole w kóńcówkach. |
Mam nadzieję, że od następnego meczu (PP) w podstawowym składzie wyjdą dzisiejszy zmiennicy czyli Kuba ( :D ) i Tibor. Przy Tiborze Petar widać, że ma z kim grać, a Kuba coś tam naszą grę ciągnie. Niestety Pawłowi wiek nie służy i widać, że to już nie to samo co kiedyś, ale myślę, że na końcówki mógłby wchodzić i coś ukłuć. Tychi co Carlosa chcą dawać na skrzydło chciałbym uświadomić, że nie wiadomo jak u niego z innym cechami charakteryzującymi skrzydłowego np. dośrodkowania z biegu.
|
Poszukałem w jakich spotkaniach pod wodzą Kiko strzelaliśmy gole po 85tej minucie.
Piast 1-2 Wisła. Brlek strzelił w 92ej. Wisła 3-2 Płock. Bartosz w 86tej dał nam zwycięstwo. Dwie minuty wcześniej Stilić wyrównał. Termalica 2-3 Wisła. Zachara strzela w 92ej. Wisła 1-0 Termalica. Brlek w 89tej. Zabrze 3-2 Wisła. Bartosz w 87mej. Płock 0-1 Wisła. Dziś oczywiście strzelał Carlitos. Za czasów Kiko strzeliliśmy sześć goli po 85tej i pięć razy dały nam one zwycięstwo. Coś niesamowitego. Ramirez to anty-Moskal. Los nam oddaje to, co wtedy zabierał. |
Coz mozna rzec. Nie podoba mi sie to jak gra Wisla... Podobaja mi sie wyniki. Tego sie trzymam i mam nadzieje, ze tak bedzie przez dluzszy czas.
PS. Bym zapomnial. Panie Kiko, dajze Pan Bartosza za Boguskiego od pierwszej minuty!!! Chociaz jeden, jedyny raz. |
4 mecze, 3 wyjazdy i 9pkt...co tu wiecej pierrdolic.
|
w zeszlym sezonie, przez caly sezon (37 kolejek) wygralismy 3 wyjazdowe mecze.
ten mecz byl slaby, z obu stron, ale naprawde duzo lodu w te upalne dni na glowy niektorych kibicow. |
Zdobyte 3 punkty. Resztę lepiej byłoby przemilczeć..tylko że ja poproszę Bartosza w końcu w pierwszym składzie..poza tym Buchalik ładnie wybronił strzał Piatkowskiego.
Ale to był beznadziejny mecz ja .......e Cytat:
|
A mi sie ten styl podoba - wiadomo, że dzisiejszy mecz to nie jest idealny materiał pokazowy, ale bliższy mi był zawsze Mourinhio niż Guardiola, że się tak wyraże skrótowo. Oczywiście kwestia gustu.
Nie możemy też narzekać, że mieliśmy farta w końcówce - może to Płock miał farta że wcześniej nie strzelił Lopez, Mały i Brlek ? Nie można tak patrzeć, historia footballu byłaby radykalnie inna gdyby ktoś kopnał pilke 2 milimetry butem obok, a ktos inny sie nie poslizgnał. Mamy 9 pkt po 4 meczach, które już sie nie będą dzielić. Jest dobrze :) |
Gramy jak w mistrzowskim sezonie Maaskanta. Przeważnie brzydkie, wymęczone jednobramkowe zwycięstwa.
Wtedy nie mieliśmy najsilniejszej w lidze paki, ale mistrzostwo zdobyliśmy właśnie takimi meczami. Życzę sobie i wam powtórki ;) |
Czaro :
>To był słaby mecz, a nie "mecz walki". Walka oznacza zaangażowanie, a tutaj tego brakowało. Zupełnie się nie zgadzam, ja tu nie widziałem braku zaangażowania u naszych graczy, raczej walkę z pogodą i przeciwnikiem, skurcze w końcówce - było więcej walki niż gry w piłkę. Typowe męczenie buły mecz na 1:0, możesz to nazwać jak chcesz, tylko nie wiem po co głupio się czepiasz tego utartego sformułowania. >Wydaje mi się jednak, że mniej więcej już wiadomo, czego można się po Wiśle w tej rundzie spodziewać. Jeśli danego dnia nie ma indywidualnego błysku (jak np. Carlitosa z Pogonią) albo błędów (jak np. Gonzaleza z Górnikiem), jesteśmy w stanie grać na 0:0 i męczyć bułę z większością drużyn w lidze. Czasem coś przypadkiem wpadnie, czasem nie, czasem wpadnie przeciwnikom - ciułamy punkty. Paradoksalnie, to może być dobra taktyka w Pucharze Polski. Wydawało mi się, że mieliśmy ambicję zaatakować w tym sezonie pierwszą trójkę. Na razie nie ma na to szans. No tak wyciąganie wniosków po jednym meczu, podczas którego w 30+ stopniowym upale i zaduchu dwie drużyny męczyły bułę i koniec końców zdobyliśmy punkty na wyjeździe. Zejdź na ziemię, takie mecze zdarzały się zarówno Jadze, Lechowi, jak i Legii czy Lechii w poprzednim sezonie, a te drużyny zajęły 4 pierwsze miejsca w lidze. >Obrona zagrała pewniej niż z Górnikiem, ale miała znacznie niżej zawieszoną poprzeczkę. Przy czym i tak dopuściła do kilku setek dla rywala. Z tą poprzeczką to jest tak, że gra się tak jak przeciwnik pozwala. Oni też nie ryzykowali zbytnio i dlatego ten mecz był jaki był. Dodaj do tego jaka była pogoda i masz odpowiedź dlaczego to wszystko tak wyglądało. >Bartosz zaliczył asystę - umie się ten chłopak znaleźć, ale wniósł niewiele. Ja tam wolę jak ktoś wnosi konkrety czyli bramki i asysty niż sam wiatr, jak to np. czynił swojego czasu Sarki, ale co tam - może się nie znam :D >Brlek jest cieniem siebie. Jak rozumiem, wynika to z tego, że jest cofnięty, a woli grać z przodu. Czemu Kiko mu to robi? No jest cieniem, dlatego prawie strzelił 3 bramkę w 4 meczu ligowym. Przypomnij mi proszę jakie miał statystyki po 4 kolejkach poprzedniego sezonu, w którym był gwiazdą (zakładając, że teraz jest cieniem samego siebie). Ja rozumiem, że wolałbyś go na 10tce ale nie ma co gościa krytykować, jest on nadal dość młody i nie można od niego oczekiwać, że nas będzie ciągnął za uszy w każdym meczu sam. Jest bardzo dobrym piłkarzem ale nie róbmy z niego gwiazdy. Generalnie głupie takie ferowanie wyroków po jednym meczu, w którym obydwie drużyny nie chciały się odsłonić, a do tego musiały zapierdzielać przy tak niesprzyjającej aurze. Jeśli np. w następnym meczu pojedziemy koleżankę bez nawilżenia to nadal będziesz tak ględził? Bo w piłce jest możliwe praktycznie wszystko. Raz to bywało, że po świetnym meczu przychodził słaby albo odwrotnie? Ważne, żeby w takich meczach umieć zdobyć punkty. Bo w Zabrzu zagraliśmy dobry mecz, a każdy widział jak to się skończyło. Ględzenie, że musimy liczyć na przebłysk indywidualny lub błąd indywidualny, żeby nie skończyło się 0:0 jest kretyńskie. Przecież przy każdej bramce ktoś błyśnie dobrym zagraniem, a przy większości bramek ktoś zawali. Generalnie twój post to jedno wielkie malkontenctwo. Rozumiałbym jakbyś krytykował mecz - bo był DO BANI, ale ty zdążyłeś ocenić nasz potencjał w skali całego sezonu :D W dodatku w tak nieprzewidywalnym sporcie jakim jest piłka. Gratuluję :D:D No nic, 9 punktów w 4 meczach, pozycja w czubie tabeli. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Chociaż to trochę niefortunne sformułowanie :D |
Cytat:
~`Kiko Ramirez Boguski u Kiko ma dożywotni pierwszy skład. W zamian Boguski trzyma w ryzach całą szatnie. :lol: |
Dla mnie największy plus meczu to Michał Buchalik, byłem pewny obaw co do zmiany bramkarza w trakcie meczu, ale swoimi interwencjami pokazał, że nie ma się czego obawiać.
Drugi plus to oczywiście zdobywca bramki Carlitos. ;) Tai mały OT z mojej strony: Cytat:
|
Sztuką jest wygrać mecz jak się nie układa.
|
Jedynym pozytywem tego meczu są 3 punkty. Typowy mecz dla koneserów, totalna pyta z obu stron.
|
Mecz był tragiczny to każdy widział ale najważniejsze trzy punkty. W Zabrzu zagraliśmy całkiem nieźle a punktów nie było, widocznie nie może być tego i tego :)
Zastanawia mnie dlaczego Kiko ustawia Brleka trochę z tyłu, przecież na oko widać, że to nie jego pozycja. Co jeszcze musi się stać aby Bartosz zagrał od początku? |
Takimi zwycięstwami wygrywa się ligę. Na 37 kolejek meczów typowych na 0:0 zdarza się bardzo dużo. Sztuka jest wyciągać z nich 3 pkt.
|
Takimi meczami wygrywa się ligę. Na 37 kolejek trafia się bardzo dużo typowych meczów na 0:0. Sztuka jest wychodzić z nich zwycięsko. A jeśli chodzi o styl-mam nadzieje, ze juz we wtorek wygramy w lepszym;)
|
Był to mecz wołający o pomstę do nieba zgadza się ale liczy się ze są 3 punkty.
Co poniektórzy w zeszłym sezonie jak Kiko przyszedł wynosili go podniebiosa a teraz co niektórzy maja go dosc bo gra jest mało porywająca. Tak zgadzam się w 100% ze tak jest czy jest progres nie wyglada to na to ale nie obwiniał bym za to trenera w wysokiej mierze trochę zawodnicy obniżyli loty. Kolejny mecz w którym Cywka trochę rusza się jak dziecko we mgle mało z niego pożytku. Jeśli chodzi o Boguskiego nie jest on wirtuozem ale zbytnio nie przeszkadza a nawet czasem uda mu się któremuś dupę uratować. Nigdy nie byłem fanem jego talentu ale chyba czas na mała zmianę warty. Jeśli chodzi o Kiko przyczepie się głównie do braku roszad na pozycjach gdy coś nie wychodzi. Buchalik zagrał dobre 30 minut w meczu i jakby nie było uratował nam dupę w jednej sytuacji. Dobrze ze chociaż obrona dzisiaj zagrała solidnie poza Tomkiem. Paweł niestety to już nie ten zawodnik chyba już wole Zdenka na szpicy bo trochę pobiega poprzeszkadza a i Carlitos wyglada trochę lepiej w grze. Odniosę się również do waszych opinii na temat Brleka. On jest również pożyteczny z tylu ale zgodzę się ze powinien być częściej pod gra niż Velez. Problemem jest właśnie to ze on nie ma z kim pograć z przodu bo jeśli popatrzymy na Pawła jak człapie po boisku a Carlitos szuka gry przy skrzydłach. Już to pisałem dalej uważam ze chyba lepszy byłby z niego skrzydłowy ale nie ja jestem trenerem. Jeżeli Mały gdzieś szuka tej gry to niestety Rafał już nie za bardzo. Oby mecz we wtorek był próba szansy dla chłopaków z ławki typu Halilowic, Kostal , Wojtkowski i reszta bardzo jestem ciekawy ich walorów piłkarskich. |
[QUOTE=Zwitter;1479119
Co jeszcze musi się stać aby Bartosz zagrał od początku?[/QUOTE] Jak dla mnie Bartosz może wchodzić i rozstrzygać na naszą korzyść każdy mecz w tym sezonie. On bazuje na przygotowaniu fizycznym, motoryce, a pod koniec meczu jego atuty są po jego stronie. |
Cytat:
|
Ostatni post ode mnie: bardzo przyzwoity mecz Buchalika jest warty podkreślenia, no i Velez bez kartki. Kto to obstawił u buka ten zarobił :-) Mam nadzieję, że ewentualna kartka w PP się nie liczy w lidze?
|
Stare porzekadło mówi ze sztuką jest nic nie grać i wygrac,takze jestesmy do przodu.
9 pkt,gdzie z Bruk betem i teraz mogilsmy miec 2 pkt a mamy 6. Szczescie jest po naszej stronie,z Plockiem strzelamy im gole w koncówkach,niesamowite. Teraz juz tylko derby,juz mozna sie mobilizować. |
Ogólnie to tak , wynik bardzo dobry jak na obraz naszej gry. Gramy za mało dokładnie , za dużo strat przez dlugie piłki typu baloniki . Za mało jest dokładnej gry między soba z użyciem zagrań z pierwszej piłki , a przede wszystkim za wolno. Taki Halilovic to dobrzr to robi i dziwie sie czemu wchodzi z ławy. Obrona dzisiaj dobrze i solidnie , Buchalik bardzo dobrze jak wszedł wybronil ważną groźną akcję. W pomocy słabe rozgrywanie, mało dokladnych pilek i prawie wszystko wrzutki w stylu angielskim. Ale wynik ok , z czego się cieszę
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:32. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl