![]() |
Cytat:
|
Dobry mecz,druga połowa to naprawde nasza całkowita dominacja.Remis spokojnie powinen byc.
Mamy swoj styl,spokojnie pracować,zrobic 2-3 madre transfery,i spokojnie w przyszlym sezonie doskakujemy do Lecha,Legii,Jagi i Lechii.Przyszlosc od dawien dawna nie wygladala tak mocno optymistycznie. |
Cytat:
|
Uryga świetny mecz... ludzie, zdejmijcie w końcu te różowe okulary od czasu meczu z Legią. Zagrał przyzwoicie, ale zawalił krycie przy pierwszej bramce - niepotrzebnie wchodził do tłoku, przez co Majewski miał tyle miejsca w środku. Fajnie, że w końcu próbował grać do przodu, ale te jego podania... każde bardzo mocne, skaczące lub na wysokości kolan/goleni. Jeśli zostanie z nim przedłużony kontrakt - na co zapracował ostatnimi meczami - to powinien iść do I ligi na wypożyczenie i tam się pokazać.
|
Cytat:
|
Ktoś tu pisał, że Boguski dramat, to chyba z przyzwyczajenia. Owszem, miał wiele meczów słabszych, gdy go na murawie nie było ale dziś?
Nasz najbardziej produktywny zawodnik w tym meczu. Przy odrobinie szczęścia schodziłby z hat-trickiem. Ale ty pewnie jesteś jednym z tych (czytałem jeden taki komentarz po jednym z jego hat-tricków:D), który stwierdził wtedy, że poza bramkami nic nie pokazał :D Bardzo dobrze, że jednak go przedłużamy. Mecz mi się podobał, lepiej zagraliśmy od kuchenek. Tworzyliśmy lepsze sytuacje. Zabrakło skuteczności. Głowacki zagrał bardzo słaby mecz, babol przy bramce - potem odpuszczenie - bo jakby pobiegł za Makuszewskim to miałby szansę wybić piłkę z bramki. Do tego obiektywnie rzecz biorąc bardzo dużo fauli mu uszło na sucho i mógł schodzić przez to w końcówce z czerwoną kartką za wycięcie Makuszewskiego. Reszta poprawnie lub dobrze. Fajnie się to oglądało mimo dwóch gongów na początku meczu. |
Cytat:
|
No cóż... mecz, w którym kandydat na mistrza nie pokazuje praktycznie nic. Dwie bramki po naszych błędach (w tym jednym katastrofalnym, Arkowi pewnie mignął przed oczami mecz z pejsami). Przy dobrych wiatrach można było Amice wybić mistrza z głowy, skończyło się pechowo, biorąc pod uwagę naszą przewagę w drugiej połowie.
|
Cytat:
|
Jakby Boguski zawsze był w formie to by walił 20 bramek na sezon i asystował przy kolejnych 10 jako skrzydłowy. Tylko, że wtedy już dawno by w Wiśle nie grał. Jak grał dobrze - chwaliłem. Jak grał słabo - krytykowałem. Dziś zagrał bardzo dobrze.
I jeszcze to gadanie o nazywaniu po imieniu. To co jak hat tricka strzelił to miał umiejętności, a dziś ich nie miał? Po prostu tradycyjna 'setka' to jakieś 50% szans na bramkę. A Boguski setek nie miał, conajwyżej dogodne okazje, które sam sobie wypracował. Raz trafił w słupek, raz skiksował, strzelił 2 gole (niestety przy jednym spalił), raz go uprzedził bardzo dobrze ustawiony obrońca. Pisanie farmazonów, że POWINIEN był strzelić 3-4 bramki to jawny kretynizm. No ale ja wątpliwości nie mam żadnych z kim w tej chwili polemizuję. |
Chyba wszyscy oglądaliśmy inny mecz.
Dla mnie Uryga słaby mecz, oprócz pierwszych 15 min, które były dobre w jego wykonaniu. Każda kolejna minuta to słaba gra, tragiczne ustawienie na boisku, sporo nieudanych odbiorów i kilka strat..... |
Cytat:
|
Boguski zagrał naprawdę dobrze, pokazuje znów to, w czym jest najlepszy - inteligencja taktyczna.
RAFAŁ, PRZEDŁUŻ! Spicić mega plus, Bartkowski także - fajne boki obrony wreszcie mamy, Sadlok i Cywka mają poważnych konkurentów. Pomyśleć, że niedawno grał tam Mójta... Alan nieźle, agresywnie i odważnie, ale czasem za gęsto podwajał, przez co wchodzący mu za plecy pomocnik miał otwartą przestrzeń na dwudziestym metrze. Gra na plus, tym bardziej szkoda straty punktów. |
Cytat:
Może trochę więcej szacunku dla niego. Nie zawsze jest super ale gość nie zasługuje żeby wiecznie po nim jeb..ć |
Cytat:
|
Jak przeczytacie ze zrozumieniem, to wrócimy do tematu (chodzi mi o 'idąc TYM tokiem rozumowania').
raindog Może i nie dostrzegasz piłkarskiej rzeczywistości, bądź pole widzenia jest zbyt wąskie. Rafał strzelił 9 bramek w 5? meczach na jesień, powiedzmy, że zagrał 10 przyzwoitych, ale w pozostałych 10 był zdecydowanie najgorszy na boisku. Chodzi mi o jego brak stabilności, który u 32letniego piłkarza powinien być normą. I tak, powtarzam po raz wtóry, brakowału mu umiejętności, chyba, że niecelne podanie na 2 metry to norma u piłkarza na najwyższym szczeblu rozgrywek w kraju. Jeśli chodzi o jego pracowitość w obronie jako pomocnika, to szkoda, że nie dostrzegacie jej u Ondraska, który jest tutaj wciąż i wciąż jebany. Głównym tematem mojego poprzedniego posta był cud przywrócenia mu magnesu w nogach, bo tak dużo na boisku go dawno nie było, a że kontrakt zbliża się ku końcowi... up Popović też grał odkąd przyszedł, chociaż na forum uwielbiany nie był, a jego odejście nie pogorszyło znacząco jakości na boisku ;) Holenderska myśl szkoleniowa została ostatnio podsumowana w innym temacie na tym forum, a także zweryfikowała ją (po raz kolejny) rzeczywistość. |
A jak radzil sobie Zdenek ?
|
Mało z przodu, dużo w środku
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Uryga zrobił dziś więcej w ataku od Ondraska. Niech to wystarczy za podsumowanie. Może tak jednak Zdenek by się bardziej sprawdził w sekcji MMA niż w piłce nożnej?
|
Bardzo potrzebny pomocnik który byłby realnym wzmocnieniem. Gdy Małecki gra jak gra nie ma go kim zastąpić
|
Cytat:
Kluczem jest to że 90% zawodników ekstraklasy zabiłaby się próbując zrobić coś z taką piłką. Tylko w tej kolejce kilku gości mając setki ładowało w trybuny, zrobił to również Boguski z bardzo trudnej piłki. Rafał miał dziś zero setek, strzelił z tego jednego gola a mógł trzy. Za mocno się starasz być zabawny, trochę za mało ogarniasz. |
Bardzo fajnie graliśmy.
Zabrakło szczęścia, a w pierwszej połowie Amica po prostu była dużo bardziej zdeterminowana. Boguski jest niestety strasznie nierówny: powinien był strzelić drugiego gola po crossie, chyba od Głowy. Poza tym słabo panuje nad piłką i ma zbyt anemiczne strzały. To podanie do bramkarza z linii pola karnego wystarczy choćby porównać ze strzałem Majewskiego, po którym Załuska wyglądał jak junior. Małeckiemu czyni się krzywdę wpuszczając go ostatnio na boisko. Dzisiaj praktycznie nie istniał i powtarzał stary błąd: głowa w dół i podanie na oślep. Tak się nie da, panie Patryku. Coraz bardziej przekonujący jest Spicic. Może nie ma (na razie) takiej gry ofensywnej jak Sadlok, ale też nie popełnia takich baboli jak Sadlok w obronie. Bartkowski na duży plus. W niektórych akcjach ofensywnych lepiej wyglądał niż Cywka. A Uryga coraz bardziej mnie przekonuje do wersji, którą z uporem maniaka forsuję od roku: Alan do ataku. Przynajmniej nie macha rękami, a jeśli tam kilka razy zagra (choćby na treningu) może się okazać, że mamy drugiego Radovanovica. Gonzalez super. Llonch super Brlek super Ondrasek drewno, Głowacki, choć super obrońca to dla mnie zawsze tykająca bomba. Bardzo mądrze rozgrywamy grę do przodu. Naszym zawodnikom brakuje jednak trochę siły fizycznej w środku i klasy oraz zimnej krwi w wykańczaniu sytuacji |
Brlek i te jego przyjęcia a`la Boguski, znowu tracą nam bramki ;/
Ogólnie to Lech chuja zagrał. Jakby RB9 wykorzystał drugi prezent, (wolej silny zamiast tego niby loba) to by bylo jeszcze ciekawiej. Mecz mimo iz przegralismy ogladalo sie bardzo dobrze, wszyscy pozytywnie procz Zdenka. Zdenek to dobry chłop jak gra na dwoch napastników. Licze ze znajdzie sie jakis sw. Mikołaj i zasponsoruje nowa umowe Rafałowi. Alan jak dla mnie jedno z jego najlepszych spotkan na tej pozycji. Llonch w szoku co chłop biega walczy i doskakuje. Jest w kilku miejscach na raz. Fajnie ze trener reagował na boisko, Mały znikł zupełnie i bardzo dobrze ze go sciagnał. Podsumowujac, wszyscy spoko Brlek Zdenek i Mały (w 2 poł) słabiej |
Boguś jak chyba nikt inny (nawet w całej ekstraklasie) ma zmysł do znajdowania się w odpowiednim miejscu i czasie. Gdyby Kiko naprawił u niego skuteczność to tak jak parę postów wyżej napisano - król strzelców z 20+ bramkami na koncie.
|
mam ciężki orzech do zgryzienia z Małeckim z jednej strony absolutnie czołwy piłkarz jeśli chodzi o potencjał "umiejetnosciowy" co wielokrotnie udowadniał gdy był jedyny zawodnikiem na boisku który byl w stanie zagrozic rywalowi , z drugiej strony kolejny mecz zawalony przez jego egoizm, gdy ma do wyboru samodzielne wykńczanie akcji lub podanie lepiej ustawionemu koledze - paraktycznie zawsze działa sam co sie konczy strata sytuacji , i tylko łaskwie przyklaśnie że fajną piłe mu dograli...
na wf-ie nigdy takich nie bralismy do druzyny nawet jak byli najlepsi na boisku |
Cytat:
1. Nie wiem do czego pijesz kompletnie. Jeśli o dzisiejszy wolej, to akurat nie miałem go na myśli, jednak wzrok cię niestety zawódł, bo ten strzał to by moją chałpe z dwa razy przeskoczył. Jeśli natomiast do tego, o czym ja myślałem, tj. podanie z miejsca na 2 metry w trybuny i nadal go usprawiedliwiasz, to gratuluje wyrozumiałości- ja takiej cierpliwości nie mam. 2. No tak, przecież Rafał od zawsze był znany z ekwilibrystyki, powiedzieć, że to Zlatan z Polski, to jak nie powiedzieć nic. https://zapodaj.net/4ab26be71f932.jpg.html To nie są centymetry. Chyba, że w kilo liczysz. |
Cytat:
Ja rozumiem, że weszlo jest prolegijne, sam często się wkurzam, bo widać to jak na dłoni w wielu artykułach, tak w ocenach z _reguły_ są w miarę obiektywni. Zgodzili się ze mną, że Rafał był naszym najlepszym piłkarzem w tym miejscu. Dalej zamierzasz polemizować? Bo oprócz hejterów Boguskiego nie znajdziesz raczej nikogo kto by się z Tobą zgodził. Tak ciężko po prostu powiedzieć : 'super mecz Rafał?' Masz jakiś uraz do niego czy coś?;p |
Za co te pochwaly dla Anala to ja nie rozumiem. Drewno, 0 rozegrania, winowajca 1 gola to on sie dal latwo zwiesc i byl zle ustawiony. Jak wszedl za niego Semir gra wygladala o wiele lepiej
|
ash - obejrzyj jakiś mecz Wisły, to pogadamy. Ja pamiętam mnóstwo sytuacji w których Rafał popisał się sprytem i zwinnością tylko z Tego sezonu. Niestety wiele z nich nie zakończyło się golem, nie ma ich na skrótach meczy.
Obejrzałbyś kilka nominalnie lepszych lig, jak holenderska czy Bundesliga to może coś by zajarzyło, że tam również marnują setki i ładują w trybuny. Kwestia szybkości akcji. Zresztą porównania są bez sensu, bo gdyby Boguski by odrobinę reguralniejszy nie grałby w Wiśle. Większość zagrożenia w tym meczu stworzyliśmy po akcjach Rafała. To akurat fakt. siedzenaganku2 - anal to na ciebie chyba tatuś wołał i jego koledzy. Gracz Wisły od lat, wychowanek, nie rozumiem was ludzie. |
Od dawna mam bekę z hejterów Boguskiego.
Jestem przekonany, że jego źródłem w ogóle nie są umiejętności piłkarskie Rafała, tylko, że tak to ujmę - jego konstytucja psychiczna. Powściągliwy, nieco wycofany, jeden z tych co to myślą przed tym jak coś powiedzą i nie szafują wielkimi słowami. Myślę, że się po prostu Januszom futbolu Rafał kojarzy z tym gościem z podstawówki, który ich niezmiernie w....iał, bo niby pi*da z przedziałkiem, ale i z angielskiego dużo lepszy i książki czytał ze zrozumieniem a jak przyszło co do czego to ich nawet w kosza opie*dolił bez wysiłku. Mimo, że mikrus. Rafał jest więc "pierdołą", "ci*a", "potyka się o własne nogi". Jego strzały natomiast są "anemiczne", przyjęcia na poziomie a-klasy, pressing niemal "dziewczęcy". Bardziej tym znawcom odpowiada piłkarz typu Patryka Małeckiego - może i nieco bezrefleksyjny ale i tatuaże ma i klatkę piersiową jak trzeba, to kur*wą rzuci jak trzeba i miłość po grób klubowi wyzna. No i strzały i przyjęcia ma jak trzeba. I przegląd pola. I bramkę raz na kwartał załaduje. Tylko statystyki jakieś dziwaczne, ale kto by się tam liczbami przejmował albo uważnie przyglądał temu co się dzieje na boisku. Jeszcze za Rafałem gamonie będziecie tęsknić. |
Dokładnie.
|
Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Fajnie się to oglądało mimo porażki. Graliśmy jak równy z równym na kuchennym stadionie ze wskazaniem na nas.
Normalnie powiedziałbym że brakło szczęścia aby wygrać, jednak złapałem się na tym że coś z tym szczęściem za często wyskakujemy, brakowało po prostu większej jakości w ofensywie w sensie materiału ludzkiego. Jest dobry trener, dobra organizacja gry, dyrektor sportowy wygląda na gościa który zna się na rzeczy, idziemy do przodu zdecydowanie szybciej niż się spodziewałem. Po mądrych ruchach transferowych możemy walczyć o mistrza w przyszłym sezonie. Od razu zaznaczę że nie piję do żadnego z naszych piłkarzy personalnie po prostu potrzebujemy wzmocnień i konkurencji. Skład sam się wyklaruje bo Junco i Kiko mają głowy na karku. |
Cytat:
|
Z tą walką o Mistrzostwo spokojnie, walka o puchary realna.
|
Dla mnie ciekawie wypadł Bartkowski - grający ne lewej Jevtić specjalnie tam się nie rozwinął, a całkiem fajnie wyglądało jego podłączanie sie do akcji w ofensywie - nie tracił anie nie odpuszczał w ataku piłek, moim zdaniem jeden z większych plusów meczu.
Spicić na lewej też wydaje się całkiem ogarnięty i biorąc pod uwagę, że pewnie wielkich pieniędzy nie bierze - powinniśmy przedłużyć z nim umowe. Boguski pomimo braku skuteczności to był zawodnik, który jako jedyny sprawiał olbrzymie kłopoty defensywie Amiki - fajny mecz Uryga - niezły początek zwłaszcza w ofensywie (ALAN rozgrywa celnie piłkę przy polu karnym przeciwnika - to brzmi jak SF) ale w defensywie brak doskoku do Majewskiego, który w odstępie kilku minut oddaje 2 strzały - jeden dający gola.... Przy Urydze Llonch trochę zagubiony, bo musiał łatać w kilku miejscach na raz, a gdy liczył, że będący bliżej Uryga zastopuje rywala to niestety grubo się mylił Głowa - kiks + atak z tyłu na Makuszewskiego - Gil czy inny padalec dałby mu czerwoną, Złotek oszczędził. Ivan - też prawie czerwona - najgorsze, że błąd popełnił przy wyprowadzaniu piłki Mały i Ondraszek mało widoczni, Brlek też słabszy - kilka strat (po stracie padła jedna z bramek), ale ogółem walczyli Stilić - jaka szkoda, że nie wpadło to uderzenie z wolnego.... Bartosz - od kilku meczy jak wchodzi to nie daje w ofensywie niczego specjalnego, Brożek wszedł i na tym zakończyć można jego udział w ty, meczu Rozumiem, że po Miskiewiczu pewnym jest, że Zachara również żegna się z nami, a wydaje mi się, że cały czas ma spory potencjał nie wykorzystwany |
Garść faktów:
- ostatnie 7 meczów to jedno zwycięstwo - 6 spotkań w grupie mistrzowskiej bilans 1-1-4 (nasz rekord zwycięstw w fazie finałowej to 2 wygrane) - bilans meczów z Legią w tym sezonie 0 wygranych na 3 spotkania, z Lechem 0 wygranych na 5 spotkań (licząc także PP) - ogólnie z czołową czwórką mamy 2 zwycięstwa na 14 spotkań. Nie można takiego bilansu tłumaczyć błędami sędziowskimi, brakiem szczęścia, złą pogodą itd. Skoro tak niewiele nam brakuje do Legii, czy do Lecha, to dlaczego nie możemy z nimi wygrać choćby jednego meczu w sezonie?Jesteśmy średniakiem i mecze z czołowymi drużynami pokazują jak daleko nam do nich. Niby nie jest źle, ale wygrać nie potrafimy. Za dużo było takich spotkań, żeby zwalać winę na przypadek. Dlatego nie rozumiem Kiko, który zapowiada, że w następnym sezonie będziemy bili się o Mistrzostwo.. Gość sam na siebie nakłada dużą presję i zwiększa oczekiwania kibiców. Inna sprawa jak on chce grać o tytuł, czy puchary, w momencie kiedy w meczach z mocnymi rywalami zawsze ustawia zespół mocno defensywnie. Wczoraj zaczęliśmy grać od stanu 0-2, z Lechią od 0-1. Wcześniej grając u siebie z tak przereklamowaną drużyną jaką jest Lechia graliśmy jakby rywalem był Real, czy Bayern. Tak jakby Kiko z góry zakładał, że jesteśmy wyraźnie słabsi. Więc po co takie zapowiedzi? Trzeba docenić to co mamy, bo naprawdę trudno piłkarzom odmówić ambicji i zaangażowania. To 5-6 miejsce jest dużym sukcesem i życzyłbym sobie powtórki za rok. Bo finansowo, organizacyjnie, a przede wszystkim sportowo nie stać nas nas wiele więcej, więc nie można stawiać takich wymagań przed drużyną. |
Krotochwila
Odstaw to co bierzesz. wolfy Po raz kolejny powtarzam, że obecnie najbardziej denerwuje mnie wzrost zaangażowania w grze Boguskiego i jego aktywność, co w mojej opinii wynika z kończącego się kontraktu. s1mone Bardzo obiektywne jest weszło. Szczególnie przy ocenach Lloncha, który na jesień z wyjątkiem 2 meczow był zawsze w TOP naszych piłkarzy na boisku, a dostawał niskie noty. Ja widzę to w ten sposób: zawodnik z ataku marnuje sętkę= wczorajsza sytuacja Urygi, który zajebał bramkę. |
Tylko, że Boguskiemu kontrakt się kończy od początku sezonu :D
Tak trudno zrozumieć, że nie ma piłkarzy, którzy cały czas są w dobrej formie? A przynajmniej nie na poziomie sportowym ekstraklasy? Dopiero co taki Teodorczyk rozstrzeliwał całą Belgię, a potem przez 3 miesiące bramki nie mógł strzelić i się odblokował pod koniec sezonu. Pewnie przez to, że miał szansę na transfer latem :D A co do weszlo - to jeśli się mylą w ocenach to nieznacznie, dlatego użyłem słowa w 'miarę'. Generalnie oni rzadko dają liczby powyżej 6, trzeba coś ekstra pokazać (strzelić gola / asystować / uratować drużynę przed stratą bramki). Ja Lloncha bardzo cenię, jest w miarę równy, potrafi utrzymać formę na dobrym poziomie, duże zaangażowanie. Jednakże nie pamiętam meczu, w którym by nam mecz wygrał (chociaż czasem rozgrywał bardzo dobre mecze). Ot taka trochę niewdzięczny pozycja ten defensywny pomocnik. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl