Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXXI KOLEJKA] Legia Warszawa - WISŁA Kraków, 30 kwietnia, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9791)

Emenems81 29.04.2017 18:13

Bez względu na to jak zagramy, wszystko zależy od formy rywala. Jeśli L zagra na swoim najwyższym poziomie, to nie mamy szans. Tyle.

serek.c2 29.04.2017 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1469344)
Ramirez na konferencji powiedział, że "Legia ma intensywne początki" i trzeba je "przetrwać".

Legia w tym sezonie u siebie nie wygrała 5 meczów (Jaga, Ruch, ZL, BBT i Petra). W 4 z tych meczów tracili bramkę jako pierwsi i to między 1. a 22. minutą! Jest więc dokładnie odwrotnie niż to opowiedział Kiko. Błąd jest tak oczywisty, że nie chcę nawet myśleć, że nasz trener powiedział to na serio.

Nie sądzisz, że można mieć intensywne początki i jako pierwszy stracić bramkę?

Wojtas 29.04.2017 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Emenems81 (Post 1469356)
Bez względu na to jak zagramy, wszystko zależy od formy rywala. Jeśli L zagra na swoim najwyższym poziomie, to nie mamy szans. Tyle.


tez mi sie tw\ak wydaje.Wiadomo ze trzeba byc optymistą,ale jednak na dzis nie mamy armat zeby mierzyć sie z taką Legia jak równy z równym.Nie te czasy.Remis bylby super.
Jedyne co to walka o kazdy metr,zwlaszcza na srodku boiska.A jak odpuscimy choc poł metra i damy im pograc,to sie moze nieciekawie zakończyć.

wściekłe pięści węża 29.04.2017 21:11

Nie sądzisz, że żeby strzelić bramkę należy atakować, a nie "próbować przetrwać"?

Ogryzek 29.04.2017 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1469367)
Nie sądzisz, że żeby strzelić bramkę należy atakować, a nie "próbować przetrwać"?

Chyba zapomniałeś kto jest naszym trenerem. Przypomnę Kiko Ramirez - wielbiciel Diego Simeone.
(Czytaj: Gra w obronie jest bardzo ważna, a może bardziej ważniejsza niż atak. A mecze wygrywa się obroną.)

Sądzę że będziemy grali żeby nie stracić gola a dopiero potem będziemy myśleli o ataku. Nie będzie ataków na hura ani wymiany ciosów. Tym bardziej nie będziemy atakować od 1 minuty.

Gin 29.04.2017 21:56

Jak w obronie zagra drewno Uryga to szkoda mojego czasu na ogladanie meczu

AntyMod 29.04.2017 21:59

po zwyciestwie Amiki - nie widze innego wyniku niz przegrana niestety ...... bez napastnika nic nie ugramy ....jesli jeszcze wyjdzie cyrkowiec Stilic to po Nas ....chce sie mylic .... ale nie wierze - tzn nie postawilbym nawet zlotowki nawet na remis ......Rozum wygral z sercem

pomeran 29.04.2017 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1469368)
Chyba zapomniałeś kto jest naszym trenerem. Przypomnę Kiko Ramirez - wielbiciel Diego Simeone.
(Czytaj: Gra w obronie jest bardzo ważna, a może bardziej ważniejsza niż atak. A mecze wygrywa się obroną.)

Sądzę że będziemy grali żeby nie stracić gola a dopiero potem będziemy myśleli o ataku. Nie będzie ataków na hura ani wymiany ciosów. Tym bardziej nie będziemy atakować od 1 minuty.

Nie jestem analitykiem piłkarskim i nie próbuje robić z siebie eksperta ale w tej kwestii jest dokładnie odwrotnie. Legii nie można pozwolić na gre piłka i czekać na to co zrobi, bo wtedy grają najlepiej. A najgorzej grają jeśli ktoś ich mocno zaatakuje nie chowając się za podwójna gardą. Zdają się być zszokowani takim obrotem sprawy. (Tyle razy powtarzali im bajki o polskim Bayernie ze biedaki uwierzyły) Termalica, Ruch i ostatnio Korona zastosowały tą taktykę i Legia wygladała żenująco. Co do zespołu z Kielc.. Wczoraj co prawda przegrali na Lechu, ale tylko przez sędziego i własną nieskuteczność. Byli dużo lepsi. Grali na luzie i ambicji. I taką Wisłę chciałbym jutro zobaczyć. Na pełnym gazie i bez kalkulacji. Nie mamy nic do stracenia. Jechać z nimi jakby to był finał pucharu Polski.


P.s: Głowacki z urazem. Juz wiadomo, ze ta niedziela nie bedzie udana. Ofoe pomimo, ze mocno przereklamowany, to zrobi jutro z Urygi powidło.

pawlozm 30.04.2017 01:23

Oczywiście, że jeśli cofniemy się na 30 metr to legia to wykorzysta i nas rozjedzie. Z drugiej strony jak pójdziemy na otwartą walke i zaczniemy za wysoko, również może się to źle skończyć. Kluczem będzie grać agresywnie w środku, ważne żeby Mąka i Pol opanowali środek i nie odpuszczali żadnej piłki.

Skąd info o Głowackim?? Jeśli jest pewne i wyjdziemy z Uryga to może być kiepsko.

Patryko 30.04.2017 01:28

Zawsze można przesunąć Sadloka do środka a na lewą wystawić kogoś lepszego niż Uryga (czyli kogokolwiek).

xiondz77 30.04.2017 01:58

Prawda jest taka ze musimy wygrac w Warszawie,zeby grac jeszcze o cos w tym sezonie, w co cięzko uwierzyc nawet mojemu wislackiemu sercu (ale dopoki pilka w grze :P) . Jak nie zdobedziemy kompletu punktow Kiko moze spokojnie dac sie "ogrywac" Urydze do konca sezonu przez pełne 90' w kazdym z meczów.

kpn 30.04.2017 07:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xiondz77 (Post 1469386)
Jak nie zdobedziemy kompletu punktow Kiko moze spokojnie dac sie "ogrywac" Urydze do konca sezonu przez pełne 90' w kazdym z meczów.

Juz bez przesady, ogrywac to on sie moze w I lidze na wypożyczeniu. Nawet mimo dzisiejszej porazki ( niestety bardzo mozliwej) maja walczyc o jak najwyzsze miejsce, choćby 4.

Krzysiek Grabski 30.04.2017 07:38

W celu uatrakcyjnienia naszej kochanej ligi.
Rozegrać 37 kolejek a następnie drugie 37 kolejek już na konsolach,po tym wszystkim iść do pubu na 37 kolejek.
Marzy mi się,aby Pan Prezes Ekstraklasy do końca nie wiedział,ile dostanie wypłaty i w jakim terminie.
W celu uatrakcyjnienia.
A w dzisiejszym meczu padnie jedna bramka,w doliczonym czasie,z karnego,dla Legii.

arti 30.04.2017 08:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xiondz77 (Post 1469386)
Prawda jest taka ze musimy wygrac w Warszawie,zeby grac jeszcze o cos w tym sezonie, w co cięzko uwierzyc nawet mojemu wislackiemu sercu (ale dopoki pilka w grze :P) . Jak nie zdobedziemy kompletu punktow Kiko moze spokojnie dac sie "ogrywac" Urydze do konca sezonu przez pełne 90' w kazdym z meczów.

Miejsce 5 a np. 8 tj. duża różnica finansowa, a i w sensie wrażenia po poprzednim sezonie w grupie 9-16 więc grajmy jak najlepiej do końca.
W coś więcej niż piąte nie wierzę bo swoje zdanie w kwestii walki o puchary orły pokazały w meczu z Franzem więc tutaj dla mnie raczej wszystko jasne.

regan 30.04.2017 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Charlie (Post 1469290)
Dla porównania na kuchenkach dziś 11 tysięcy, a przecież oni grają o majstra i nie mają konkurencji w regionie. Ja wiem, że my jesteśmy Wisła i nie powinniśmy sie na nikogo oglądać, ale jednak nie czepiałbym się przesadnie naszej frekwencji, choć oczywiście mogłoby być lepiej.

Jak chcemy się rozwijać, to musimy się porównywać do lepszych a nie takich samych lub gorszych...

Kamil 30.04.2017 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1469403)
Jak chcemy się rozwijać, to musimy się porównywać do lepszych a nie takich samych lub gorszych...

pod jakim względem amika jest taka sama lub gorsza od nas? chyba tylko pod wzgedem mlyna :-D

krzaq12 30.04.2017 15:13

Z tego co kiedyś przeczytałem to każde wyższe miejsce w lidze to około 200 tys. zł więcej z tytułu praw telewizyjnych. Warto bić sie zatem o 5 miejsce, bo ono może dawać o około 600 tyś więcej do budżetu niż 8 pozycja. Pewnie można byłoby te środki rozsądnie zagospodarować.

FraMat 30.04.2017 15:47

Po zwycięstwach Lechii, Lecha i (być może) Jagiellonii eLka będzie na musiku i spięta. Obyśmy to jakoś wykorzystali. Oczywiście, porażka nie będzie niczym dziwnym, ani niczym strasznym.
Ciekaw jestem czy deklaracje Kiko o walce o podium to tylko takie hiszpańskie gadanie i co na to piłkarze....

Karherop 30.04.2017 16:05

Wszystko fajnie, ale wychodzimy w 10 przeciw Legii. W takiej sytuacji można pogratulować Legii wygranej.

Adenalix 30.04.2017 16:15

a gdzie Valencia? Został w domu? Naprawdę musimy mieć na ławce i Bartkowskiego i Spicica a brak miejsca dla gościa który wprowadza jakiś pierwiastek nieobliczalności?

Kolekcjoner_23 30.04.2017 16:38

Muszą walczyć i wygrać....

mcrap 30.04.2017 16:46

Bez Arka raczej nie ma na co liczyć. Musiałby cud się stać. Ech szkoda ... no ale czekam na cud.

El'kabat 30.04.2017 16:56

Ja bym wolał raczej Sadloka przesunąć na stopera.No, ale Kiko ma ich na co dzień i wierzę, że Uryga nie odjebie dziś maniany.

Walczyć na pełnej, a wynik może być różny...

Arkadiusz.Czerepach 30.04.2017 18:05

z tyłu nie wygląda to najgorzej, szkoda że Paweł w początkowych minutach niczym rasowy środkowy pięknie uspokoił gre pod bramką Legii i główką bezpiecznie wybił piłke poza pole karne

brylant17 30.04.2017 19:01

Uryga chłopie jak ty mi w tym momencie zaimponowałeś:shock:.Nie rozumiem jednego z Łeczną gra słabo a z taką Legią b.dobrze....

JrQ- 30.04.2017 19:04

Cytat:

Uryga chłopie jak ty mi w tym momencie zaimponowałeś:shock:.Nie rozumiem jednego z Łeczną gra słabo a z taką Legią b.dobrze....
to proste, prostsze są dla obrońcy mecze, gdy jest obrona Częstochowy, gra w tłoku, nie musisz być szybki, pilnować linii spalonego itd

Rience 30.04.2017 19:07

Jestem usatysfakcjonowany, Legia odrobine lepsza w przekroju calego meczu, ale i my również zagraliśmy niezły mecz. Zaslużony jeden punkt dla WIIIIISEEEEŁKIIII NASZEEEEEEJ.

najm 30.04.2017 19:10

Mi ten mecz przypomniał dlaczego nikt nie lubi Legii. Zespół pełen buców.

abcabc 30.04.2017 19:10

No to po pucharach. Pozostaje pałętanie sie po pierwszej ósemce. Nie tylko wynik bardzo słaby, ale i gra żałosna. Remis jest teraz porażką i dla Wisły i dla Legii. Nic nie daje.
Gra gorsza niż w przegranym meczu z Ległą. Styl dobijający. To spory minus dla trenera. Kiko straszliwie bojaźliwy.
Nie ma wielkiej różnicy w porównaniu z meczem z Łęczną. To wygląda jak słaba podróbka Atletico, czy Mourinho. Oryginały żałosne, a co dopiero marna ich podróbka. Wisła nie może tak grać, jeżeli ma grać o coś więcej niż o utrzymanie (a do tego się teraz sprowadza).
Legła dominowała, choć niezdarnie.

ashkeczup 30.04.2017 19:12

Uryga się na ogórki nie spina. Jakby poszedł do Realu to niestety, ale Ramos musiałby szukać sobie klubu.

Trójca atakująca dzisiaj żałosna.
Brlek, Mąka, Lloch super. Z obrony to chyba paradoksalnie Ivan najsłabszy. Napastnik i skrzydłowy potrzebny na gwałt. Uryga to człowiek zagadka, ale skoro Arsenić przychodzi wiosną, to tą pozycją się nie martwie.

Revolver 30.04.2017 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1469426)
No to po pucharach. Pozostaje pałętanie sie po pierwszej ósemce. Nie tylko wynik bardzo słaby, ale i gra żałosna. Remis jest teraz porażką i dla Wisły i dla Legii. Nic nie daje.
Gra gorsza niż w przegranym meczu z Ległą. Styl dobijający. To spory minus dla trenera. Kiko straszliwie bojaźliwy.
Nie ma wielkiej różnicy w porównaniu z meczem z Łęczną. To wygląda jak słaba podróbka Atletico, czy Mourinho. Oryginały, żałosne, a co dopiero marna ich podróbka. Wisła nie może tak grać, jeżeli ma grać o coś więcej niż o utrzymanie (a do tego się teraz sprowadza).
Legła dominowała, choć niezdarnie.

Napiszę to z czystej troski. Idź chłopie do psychiatry po zestaw mocnych leków antydepresyjnych, bo masz ewidentnie zaburzone postrzeganie rzeczywistości. Z tego można wyjść, naprawdę. Znajda się ludzie, którzy Ci pomogą. Daj sobie szansę.

brylant17 30.04.2017 19:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1469426)
No to po pucharach. Pozostaje pałętanie sie po pierwszej ósemce. Nie tylko wynik bardzo słaby, ale i gra żałosna. Remis jest teraz porażką i dla Wisły i dla Legii. Nic nie daje.
Gra gorsza niż w przegranym meczu z Ległą. Styl dobijający. To spory minus dla trenera. Kiko straszliwie bojaźliwy.
Nie ma wielkiej różnicy w porównaniu z meczem z Łęczną. To wygląda jak słaba podróbka Atletico, czy Mourinho. Oryginały żałosne, a co dopiero marna ich podróbka. Wisła nie może tak grać, jeżeli ma grać o coś więcej niż o utrzymanie (a do tego się teraz sprowadza).
Legła dominowała, choć niezdarnie.

Spokojnie,dopiero pierwszy mecz wszystko może się zdarzyć

rasel1906 30.04.2017 19:14

Wynik lepszy niz gra. Jednak jak mawial klasyk jezeli nie mozna meczu wygrac to trzeba go zremisowac bo i my przy wiekszej dokladnosci moglismy sie pokusic o wiecej i Legia miala swoje okazje. Ciesze sie ze utarlismy noska warszawskim placzkom ktorzy teraz beda musieli spiac dupke bo im mistrzostwo troche odjechalo. My wygrywamy z Lechia w przyszlej kolejce a zespoly z pierwszej 4ki beda odbierac sobie nawzajem punkty. Licze tez na komplet punktow w pozostalych meczach u siebie i urywanie punktow na trudnych wyjazdach co nam na pewno da 5 miejsce a byc moze jakims cudem cos wiecej...

Ogryzek 30.04.2017 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1469426)
No to po pucharach. Pozostaje pałętanie sie po pierwszej ósemce. Nie tylko wynik bardzo słaby, ale i gra żałosna. Remis jest teraz porażką i dla Wisły i dla Legii. Nic nie daje.
Gra gorsza niż w przegranym meczu z Ległą. Styl dobijający. To spory minus dla trenera. Kiko straszliwie bojaźliwy.
Nie ma wielkiej różnicy w porównaniu z meczem z Łęczną. To wygląda jak słaba podróbka Atletico, czy Mourinho. Oryginały, żałosne, a co dopiero marna ich podróbka. Wisła nie może tak grać, jeżeli ma grać o coś więcej niż o utrzymanie (a do tego się teraz sprowadza).
Legła dominowała, choć niezdarnie.

W domu wszyscy zdrowi?

Wreszcie nie dostaliśmy łomotu w Warszawie. Jakie ty chłopie miałeś oczekiwania? Że wygramy tam 3-0 jak w 2010? Jakim składem?

Dla mnie nie przegranie w stolycy to spory sukces. legła była na musiku. Wszyscy konkurencji do MP wygrali. A mimo to nam udało się wyrwać remis.

A co do pucharów. Jakbyśmy je chcieli to wygralibyśmy w Łęcznej. Jakoś olaliśmy ten mecz. Dla mnie 5 miejsce po sezonie gdzie mogliśmy wylądować i w IV lidze to spory sukces. Fajnie jak jeszcze urwiemy kilka punktów "faworytom" i skopiemy taką koronę czy Pogoń. 5 miejsce i spokojna walka o coś więcej w następnym sezonie.

funkykoval 30.04.2017 19:16

Ciekawe czy komisja legii zauwazyla zachowanie Radovicia kiedy kopnął Brleka po upadku (Brlek faulował ale dal przywilej dla l) tym razem celowe kopniecie w nogę a nie w jaja ale z kolei niezauważone przez sedziego. Boguskiego za jeden przypadkowy wybryk ukarali a legijne wodogłowie jak zwykle bez żadnych konsekwencji. Klub powinien się zwrócić so KL bo przecież C+nic nie widzialo jak zwykle w LExtra +zwrócili uwagę ale bez odezwy do Komisji Legii

Dariook 30.04.2017 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1469426)
No to po pucharach. Pozostaje pałętanie sie po pierwszej ósemce. Nie tylko wynik bardzo słaby, ale i gra żałosna. Remis jest teraz porażką i dla Wisły i dla Legii. Nic nie daje.
Gra gorsza niż w przegranym meczu z Ległą. Styl dobijający. To spory minus dla trenera. Kiko straszliwie bojaźliwy.
Nie ma wielkiej różnicy w porównaniu z meczem z Łęczną. To wygląda jak słaba podróbka Atletico, czy Mourinho. Oryginały żałosne, a co dopiero marna ich podróbka. Wisła nie może tak grać, jeżeli ma grać o coś więcej niż o utrzymanie (a do tego się teraz sprowadza).
Legła dominowała, choć niezdarnie.

Daj namiary na te grzyby.

JrQ- 30.04.2017 19:18

Szkoda, że daliśmy się zaskoczyć w statycznej sytuacji, dobry mecz.

kpn 30.04.2017 19:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abcabc (Post 1469426)
No to po pucharach. Pozostaje pałętanie sie po pierwszej ósemce. Nie tylko wynik bardzo słaby, ale i gra żałosna. Remis jest teraz porażką i dla Wisły i dla Legii. Nic nie daje.
Gra gorsza niż w przegranym meczu z Ległą. Styl dobijający. To spory minus dla trenera. Kiko straszliwie bojaźliwy.
Nie ma wielkiej różnicy w porównaniu z meczem z Łęczną. To wygląda jak słaba podróbka Atletico, czy Mourinho. Oryginały żałosne, a co dopiero marna ich podróbka. Wisła nie może tak grać, jeżeli ma grać o coś więcej niż o utrzymanie (a do tego się teraz sprowadza).
Legła dominowała, choć niezdarnie.

puk puk, jest tam kto?

maciekkk 30.04.2017 19:20

Mądrze się broniliśmy, widać, że drużyna stanowi kolektyw. Do wymiany jest kilka ogniw, to prawda, ale nasza organizacja gry poszła mocno do góry, zawodnicy wiedzą co mają robić na boisku.

Ten remis trzeba szanować.

Merkury 30.04.2017 19:23

Dla Legii ten wynik to porażka. Tak sobie myślę, że po sprzedaży N. Nikolić i A. Prijović ten zespół stracił 60% ze swojej siły. My z kolei notując remis na trudnym terenie jesteśmy bliżej do utrzymania 5 pozycji, oby tylko wygrywać u siebie teraz. Co do poziomu widowiska to ciężko napisać by był to jakiś wielki mecz w naszym i przeciwnika wykonaniu.
Widzę, że zawodnicy niestety ale nie nadążają za trenerem tzn. te same problemy towarzyszą nam w grze teraz jak i przed przyjściem Ramireza.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:09.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl