![]() |
W kadrze poza Głowackim, Ryśkiem nie ma klasycznych środkowych obrońców. My nie gramy o MP, znów ktoś Was wprowadził w błąd bo przy tej kadrze cudem będzie załapać się do górnej połówki tabeli.
|
Ciekawe, czy Zaluska wlaśnie sobie uświadomil, że z Lechią, to on zagra
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Co to ....a było?
|
No cóż, trenerowi Wdowczykowi gratulujemy dobrego poczucia humoru odzwierciedlonego wyjściową jedenastką na ten mecz.
Jęczeć jeszcze nie ma co, bo mimo fatalnej pierwszej połowy (i przyzwoitej drugiej) dostaliśmy: 1. rykoszet 2. kolejnego babola Miśkiewicza (chyba właśnie przegrywa ostatecznie możliwość ugrania w życiu czegoś sensownego, jeśli Załuska nie przykleił się do ławki to powinien zagrać w Gdańsku) 3. psychowizję ślepego dyletanta Przegrana generalnie zasłużona, choć zdecydowanie za wysoka. Szkoda, że z takim rywalem, śmierdzące nieświeżą rybą bydło ma okazję do fiesty. |
Wiezcz przepowiedział: "Będą Was ruchały Boguskie, Mójty, Brleki i Urygi, no i Wdowczykowe 3-5-2 też Was będzie ruchać".
Kilku naszych piłkarzy, którzy są tu już od dawna, których często utożsamia się z Wisłą, chciałbym najzwyczajniej w świecie zapytać, czy nie jest im wstyd. Czegoś takiego jak dzisiejsza pierwsza połowa nie graliśmy chyba nawet za Pawłowskiego. A tak na serio, to inwestor zbija cenę. :) |
Dalej graj Urygą i Cywką na stoperze, a właśnie takie wyniki będą. Trzymaj Miśkiewicza na bramce, a babole gwarantowane. Czemu nie grał Głowacki, Guzmics???? Mąka od początku? Załuska?
|
Szczerze, nie rozumiem czemu trener nie stawia na kluczowych w poprzednim sezonie piłkarzy, tylko wpuszcza rezerwowych i liczy, że szczęście się do nas uśmiechnie, jak w meczu z Pogonią.
Z drugiej strony bramki faktycznie z dupy, bo rykoszet, babol bramkarza i wydrukowany karny, ale ogólnie w tym meczu zagraliśmy straszną chałę, szczególnie w pierwszej połowie. Jednak trzeba pamiętać, że sami wielkie gówno stworzyliśmy z przodu, więc nie ma co się czarować - zasłużona porażka. Może tylko rozmiary trochę na wyrost. Boli. |
Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na boisko,
By zrobić z siebie pośmiewisko. Nawałnicy śledzi ciągną się szeregi, Prosto, długo, daleko, jako morza w Gdyni brzegi; I widziałem ich wodza: Bożok głową skinął I jak ptak jedno skrzydło Boguskiego zwinął; Wylewa się spod skrzydła ściśniony Rafałek, Śledź czarną kolumną, ja osuszam barek. Najebani paralitykami jak olimpiada w Rio, Boguski - Uryga - Misiek - Wisły to BUM trio. |
Co Tu sie wielce rozpisywać
Wszyscy bez wyjątku zagrali padake.kodake A 3-5-2 z 1 środkowym pomocnikiem to tez swoisty ewenement |
Cytat:
|
Z olbrzymim rozbawieniem czytałem komentarze po beznadziejnym meczu z Pogonią.
3-5-2 jest Ok, idziemy na mistrza, Brożek w formie :haha: Jak bardzo oderwany od rzeczywistości musi być trener, który po totalnym chaosie w meczu z Pogonią brnie dalej w ten schemat. Do 3-5-2 trzeba mieć piłkarzy a nie osoby zarabiające na życie występami w meczach piłkarskich. W efekcie nie mamy obrony i nie mamy środka pola. Jak bardzo oderwany od rzeczywistości musi być trener, który wystawia ponownie, mając alternatywę, tak beznadziejnie grających w meczu z Pogonią zawodników jak Uryga, Mójta, Boguski czy Brożek. Bardziej od beznadziejnej obrony przeraża totalna nicość w napadzie. Mamy dwa schematy, dzida na Ondraszka i rzućcie tam coś do Małeckiego, on coś namiesza. Ani przez moment nie było realnego zagrożenia bramki przeciwnej. No i te zmiany. Słabych zawodników to się eliminuje przed meczem a nie w trakcie. Wchodzi Mączyński OK, zostaje beznadziejny i bezużyteczny Boguski zamiast Brleka, który totalnie osamotniony w obu meczach w środku pola robił co mógł. I jest na wist piłkarzem dwa razy lepszym niż Boguski. |
Załuska!!!!! Szykuj się!!!
Alan brawo tak dalej, razem z Tomkiem pociągniecie nas na dno. |
Cytat:
|
3-5-2 ma szanse, są do tego ludzie więc ten system może się sprawdzić. Dajcie spokój trenują go jeszcze zbyt krótko żeby wszystko im wychodziło. A co do personaliów:
1. lubię Miśkiewicza ale to najwyższa pora odstawić go od pierwszego składu, bo wychodzić do piłek to on NIE umie. 2. Uryga na środku i w pierwszym składzie to żart i to kiepski 3. Boguski... hm... Mączyński powinien grać albo Popović a nie Boguś który nie ma umiejętności 4. Zahara... oj mam nadzieję że on jednak coś potrafi bo dziś to go nie widziałem |
Posmialismy sie troche pobawilismy sie, a teraz trzeba powaznie wrocic do tego co gralismy na wiosne za Wdowczyka, czyli stary dobry i sprawdzony system 4-4-2. Nie ma co cudowac juz.
|
A jednak. Kurs u znaczącego buka nieźle skupia w sobie wszystkie informacje okołomeczowe. Może za bardzo się wszyscy dziwimy na widok takiego a nie innego składu ;).
|
heh, no to mam nadzieję, że mocno wzmocnimy 3ligowe rezerwy!
wrzucajcie swoje propozycje: Dożywotnio: -Cywka, Brlek, Uryga na miesiąc: -Mójta, Boguski, Zachara |
Kurcze w obronie gra koleś który biega jakby miał zaczepiony pług 7-skibowy i który w tym klubie jest chyba tylko dlatego że jest wychowankiem. Idę o zakład , że skończy swego czasu jak Brud albo Kowalski. W bramce parodysta któremu udane wyjścia do dośrodkowań można policzyć na palcach jednej reki a w pomocy nie ma rozgrywającego no ale przeciez gramy tym co mamy, trener mówi ze jest Alanek i Tomeczek do środka to wystawia ich na obronie . Nasz Misiek Alanek o Tomek to troche jak Cabaj Rymaniak o Żytko. Było dobre 4-4-2 to trzeba zawsze coś spi.... bo musi byc drugi Juventus ...
|
Czy ktos jest mi w stanie wytłumaczyć dlaczego nagle Uryga uzyskał rozgrzeszenie całej reprezentowanej przez siebie chujozy? W czym stał
Sie lepszy od głowy, którego każdy błagał o pozostanie? Lub ryska który grał całkiem ok ME? Dlaczego nie dać szansy Zalusce? Chłop jest mega głodny gry a miskiewicz zjebal identycznie ost mecz |
Cytat:
|
@nesta to było proste myślenie: obrona zagrała co najwyżej nie najgorzej z Pogonią, więc dostaną szansę z Arką. Głowa z lekką kontuzją, Rysiek i Mąka niedourlopowani, Załuska nowy w klubie, poza tym pół życia przyspawany do ławki, z Pogonią wstydu nie było (choć emocji z naszej strony też nie) więc myśleli, że się uda. Nie udało się. Ja tam się cieszę. Początek sezonu, jest margines na błędy, może wreszcie trener Dariusz W., którego cenię za umiejętności trenerskie, wnikliwe analizy i obiektywizm popatrzy na ten złom w obronie i pomocy i zmieni i ustawienie i zestawienie.
|
Ja piernicze co to był za mecz :shock: , jeśli B.C. oglądał ten mecz w towarzystwie tajemniczego szejka, mam nadzieję że kazał ochroniarzom schować mu wielbłąda żeby czasem w nocy nie s.......lił z naszego kraju po dojściu do siebie :>
|
Daleki jestem od dramatyzowania po przegranym meczu. Póki co Wdowczyk zadłużył u nas na kredyt zaufania, choć na pewno tym meczem sporo ją nadwyrężył.
Kilka pytań nasuwa się po tym meczu: Pyt. 1. Po co na siłę chcą zrobić z Urygi piłkarza? Pyt. 2. Czemu trzymamy na ławce Mączyńskiego, Guzmicsa i Głowackiego? Pyt. 3. Jak z taką autostradą w środku pola chcemy wygrywać spotkania? Teraz niech Wdowczyk wyciągnie wnioski z tej sromotnej przegranej. Jak dla mnie, albo wraca do systemu 4-4-2, albo w środku wystawia Brleka - Mączyńskiego i Brożka i z przodu (fałszywych skrzydłowych/napastników) Małeckiego i Ondraska. Problem w tym, że nie mamy w kadrze żadnych skrzydłowych poza Małeckim. W kolejnym meczu chcę zobaczyć skład: Załuska - Guzmics, Głowacki, Sadlok - Bartosz, Mączyński, Brlek, Pietrzak - Ondrasek, Brożek, Małecki |
Cytat:
|
Cytat:
Co do meczu - klasyczny w........ Niestety taki zapowiada się cały sezon - sądzę, że Wdowczyka pożegnamy w 2 połowie października, a od stycznia zacznie się walka o utrzymanie. |
Garść przemyśleń.
Piątek zweryfikował Pogoń Szczecin. W tej formie to kandydat do spadku, grają piach - dziurawi w tyłach, bez pomysłu z przodu, w środku - jak to u Moskala - wysoka kultura, ale zero agresji. Z Arką pierwsza połowa dramtyczna, nie istniała żadna formacja i chyba tylko Bartosz zagrał mecz na przyzwoitym poziomie. Drużyna wyszła na boisko totalnie zdekoncentrowana. Powiedziałbym, że wychodzi okres przygotowawczy, motoryka jest okej, ale wszystko inne leży, bo nogi niosą ale organizm nie słucha. Jednakże druga połowa pokazała, że może być znacznie, znacznie lepiej, więc nawet jeżeli jest w tym wszystkim rola zmęczenia, to piłkarze do meczu z Arką podeszli niepoważnie. Co nie działało? Przede wszystkim doskok i korekcja pozycji. Piłkarze reagowali pojedynczo i z sekundowym opóźnieniem, ustawiając się względem przeciwnika z opóźnieniem - to aż kłuło w oczy, wyglądało jakby ktoś ich wybudzał z drzemki - "a tak, oni grają, miałem coś zrobić" i to tym bardziej ze reagowały nie całe formacje a tylko poszczególni piłkarze, którzy akurat znaleźli się najbliżej akcji. To przy agresywnej, konsekwentnej postawie Arki, która dobrze wiązała nas w małej grze przesądzało o tym, że mecz kompletnie nam się nie układał i nie byliśmy w stanie realizować żadnego planu. Jednak i tak Arka nie była tak naprawdę groźnym rywalem, ich sytuacje brały się z koszmarnych błędów indywidualnych naszych piłkarzy. Pierwsza centra Arki do nieobstawionego zawodnika, najpierw ułańska fantazja Urygi, który zapomniał, że gra na stoperze, a którego przez calą akcję brakowało w tyłach i pociągnęło za sobą kilka błędów w przesunięciu. Irracjonalne zachowanie Sadloka, który zbiegł na pamięć kryć powietrze i zostawiając krytego zawodnika. Potem błąd Brleka, który wyłożył piłkę rywalom przy akvji bramkowej. Potem jeszcze prezent Cywki przy wyprowadzeniu piłki. Strat było znacznie więcej, ale te były chyba najbardziej opłakane w skutkach. No i błąd Miśkiewicza. Generalnie większości piłkarzy brakwało dzisiaj jakości w przyjęciu, podaniu, strzale, ale najgorzej spisali się napastnicy, tak byli osaczani, ale bez przesady - pi razy oko - połowa ich błędów była niewymuszona, oni też jako bodaj jedyni nie zaprezentowali lepszej dyspozycji po przerwie. Pod to wszystko można jeszcze podciągnąć Boguskiego, który był zwyczajnie nijaki. Małecki z Mójtą - to po prostu nie działa. Nie wiem czy to wina dyspozycji Mójty, czy stylu gry obydwu zawodników, czy zwykłego braku zgrania, ale z pietrzakiem wygląda to o niebo lepiej. Bardzo dobra zmiana. O Brleku już pisałem. Wyszedł na ten mecz zesrany i przez pierwsze pół goziny tak właśnie grał - jakby targał rzadkiego kloca w majtach i bardziej uważał żeby się nie skompromitować, niż żeby grać w piłkę. Elektryczny, piekielnie nieprecyzyjny. Prokurował bardzo groźne straty. Tak, brakowało mu wsparcia, ale nie wszystko można na to zrzucić - po nim było widać, że coś jest bardzo nie tak z jego dyspozycją psychiczną. Miśkiewicz - przypomina się Pawełek z "najlepszych" dni. Cywka - po pierwszym meczu byłem ciekaw jak się będzie prezentował. Arka zaspokoiła moją ciekawość. Obym nigdy więcej nie musiał oglądać go na stoperze. Jaki Cywka jest, każdy widzi. Nie przeskoczy swoich braków, ale przynajmniej zapierdala. Mimo to występ zwyczajnie słaby. Uryga - w grze na 3 stoperów był fatalny, po przejściu na dwójkę pokazał, że da się gorzej. Dziecko we mgle. Sadlok - takimi meczami przypomina czemu jego kariera ugrzęzła na mieliźnie. Gość potrafi odstawić taką mańanę w tyłach, że pierwsze mecze Bunozy jawią się jako synonim solidności. Bartosz - dopóki miał siły grał okej. Mączyński chyba zapomniał jak wyglądał te 10 lat temu. Chłopak mu pokazuje, że nie da rady grać, że nie pójdzie do przodu, bo nie ma już siły, a Mączyński"zachęca" go piłkami na wolne pole i jeszcze ma pretensje, że Bartosz nie daje rady. Pewnie, fajnie jakby wytrzymał ten mecz, ale że jako jeden z niewielu zapierdalał od samego początku, to można go rozgrzeszyć. Mójta - napisałem wyżej. Na dziś ława i oglądamy co pokaże Pietrzak. Brlek - w sumie też już dostało mu się wyżej. Coś w tym chłopaku jest, nawet dzisiaj dał kilka piłek, wygrał kilka pojedynków. Ale od pierwszej minuty było widać, że jest coś nie tak z głową. Małecki - do przerwy nie będę go rozgrzeszał, grał jak reszta. Po przerwie wiodąca postać. Obok Mączyńskiego i Pietrzaka najlepszy po zmianie stron. Boguski - gdzieś tam był w sumie przy pomyślnych wiatrach mógł mieć dwie czy trzy asysty z akcji Bartosza, a jednak trudno powiedzieć zę miał wielki wpływ na mecz. Był jakiś taki - nieobecny, niezauważalny. Ondraszek - do tej pory bywało lepiej, bywało gorzej, ale tak słabo nie było w Wiśle jeszcze nigdy. Nie umiał zgrać piłki po wrzucie z autu - było tak źle. Brożek - kombinował, szukał, machał rękami, ale o ile miał siłę biegać, to na kopanie piłki już nie. Po prostu byłó widać, że w kluczowych momentach nie miał z czego kopnąć, przez to strasznie brakowało precyzji. Mączyński - lider. Wziął sprawy w swoje ręce i poukładał to wszystko - tak drużyna pracowała lepiej, tak Arka się cofnęła, ale jednak przeskok w porównaniu z Brlekiem niewiarygodny. Pietrzak - zagrał po prostu bardzo dobrze i pokazał, że z Małeckim można grać dwójkowo na skrzydle. Zachara - dzisiaj taki Boguski bis. Miejmy nadzieję, że to z drużyny schodziło zmęczenie przygotowaniami, bo jeżeli mamy rozgrywać takie mecze przez resztę rundy, to trzeba się liczyć z piciem na smutno. Arka zagrała b. dobrze od strony wolicjonalnej i taktycznej, ale umiejętności zaprezentowała raczej pierwszoligowe. |
Cytat:
Idealne podsumowanie meczu brawo! 😉 |
A ja dodam, że sędzia ..... Faul na Miśkiewiczu był ewidentny. Koleś skacze do piłki w polu bramkowym a śledź wpada na tą nogę obracając Miśka o 90 stopni. Karny z kapelusza. S....ysyństwo i tyle. Była szansa na remis.
|
Cytat:
Miśkiewicz wyszedł do piłki, złapał ja i wypuścił z rąk. Napastnik nie atakował jego rąk. To dziecinny błąd. Bramkarz ma wychodzić z kolanem w górze do takich piłek. Gdyby w premiership grali tacy bramkarze to takich bramek byłoby z pięć w meczu... |
Cytat:
|
Cytat:
Dla mnie najwyżej 15-tu, ale tak poza tym to był oczywiście sportowo inny, piękny świat w porównaniu do dzisiejszej Wisły. Tak to będzie wyglądać bez reżysera i z tymi zawodnikami. Trafi się mecz z jeszcze słabszymi jak przed tygodniem to znów będzie się wydawało, że ten czy tamten jednak się do czegoś może nadaje, a potem przyjdzie zimny prysznic i otrzeźwienie. 3-4 grajków z naszej wczorajszej 11 nie powinno w ogóle być w Wiśle - ich wypłaty to tylko strata kasy. Z tym składem jak wejdziemy do top 8 to będzie ok, a jakby odszedł Mąka to bez pozyskania równie dobrego następcy zaczną się duże kłopoty... |
Cytat:
Ok, karny był całkowicie z du.py Ale dopatrywać sie faulu przy drugiej bramce to moze tylko jakiś psychofan Miskiewicza O jakim remisie mówimy jak tak grając to przez 900 minut byśmy bramki nie strzelili |
Jak Telefonika ma zamiar sprzedać klub to trzeba to zrobić jak najszybciej bo drużyna bez wzmocnień, a co pól roku osłabiana nie ma prawa grać lepiej, tym samym pozycja w tabeli może być jeszcze niższa niż ostatnio. Wdowczyk widząc jaką ma kadrę i zawodników, którzy niedawno wrócili z ME nie ma wielkiego wyboru przy ustawianiu taktyki i personaliów na boisku. Niestety mamy na dzień dzisiejszy dwóch środkowych obrońców, z których jeden ma lekką kontuzję, drugi zaś wrócił z urlopu po ME. Nie mamy poza Małeckim skrzydłowych, w środku pola zawodnika pokroju Semira, Meliksona czy Wolskiego. Z całym szacunkiem dla Mączyńskiego ale nigdy nie był i nie będzie on reżyserem gry.
Miałem nadzieję, że w tym tygodniu dojdzie do zmiany i klub przejdzie w inne ręce ale raczej tak się już nie stanie. |
Cytat:
Ta liga jest tak mizerna, że kilka wzmocnień, powrót Głowy, Ryśka, zmiana bramkarza i Wisła będzie w europejskich pucharach, a o tej wtopie z Arką nikt nie będzie pamiętał. tym bardziej, że po naszej stronie grali półamatorzy jak Miśkiewicz czy Uryga. |
Mały komentarz: Miśkiewicz NIE był faulowany. Mit o "nietykalności" bramkarza trzeba włożyć już między bajki. Faul byłby wtedy, kiedy Misiek pewnie złapałby tę piłkę, a prawda jest taka, że on ją po prostu źle chwycił i wypuścił. Nie miał jej czysto w rękawicach ani przez 0,1 sekundy.
Karny za to kompletnie z dupy, natomiast też nie ma co twierdzić, że ta trzecia bramka ustawiła mecz, bo to już byłaby ignorancja. Dostaliśmy po dupach, ale liczę na to, że Wdowczyk wyciągnie wnioski - jemu akurat odrobinę ufam w kwestiach taktycznych/personalnych. |
Brlek to raczej zawodnik na 1 lige ,chyba że Wdowiec przekwalifikuje Petara na obrońce.Może nowy właściciel sypnie groszem i sprowadzi Semira ,który jest bez klubu.
|
Mecz jaki byl kazdy widzial ,klub w ruinie FINANSOWEJ ,ORGANIZACYJNEJ I SPORTOWEJ
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:58. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl