![]() |
Zegar dobija do 90 minuty, Buchalik wznawia mecz w żółwim tempie. My nie pojechaliśmy tam po zwycięstwo. W drużynie brakuje pewności, niewiele się tam zazębia, wszystko jakby z plasteliny ulepione.
Buchalik to straszna nędza. Stępiński mógłby już sobie pójść, pewnie nikt nie zauważyłby jego braku. Uryga na swoim poziomie. Dobra zmiana Jankowskiego. Mecz oglądało się bardzo nieprzyjemnie, ponieważ: a. komentarz był chyba z kosmosu, b. sędzia "pozwalał grać" (42 faule, szok). c. murawa była doskonała i premiowała chcących grać w piłkę. |
Kolejny mecz, w którym nie istnieliśmy w środku. Tak samo jak z Górnikiem, póki mieli siły na pressing w środku to my nawet jednego podania nie byliśmy w stanie wymienić.
Smutno się patrzy, jak ciśnie nas 10 drewnianych grajków, którym się chce i okazują chociaż trochę sportowej złości. Guerrier znowu ratuje nam tyłek (przy drobnej pomocy Zajaca :D). Kolejny mecz do zapomnienia (niestety). |
Tragedia... Stilić tragedia, Brożek tragedia, Garguła brak słów... I my ....a chcemy grać w LE, podczas gdy bramki strzela nam jedynie koleś co piłki przyjmować nie umie.
|
Po wejściu Jankowskiego nawet coś lepiej zaczęliśmy grać,
Donald najlepszy, Solidny Głowa, oby mu nic poważnego nie było. A reszta do tarcia chrzanu. |
Eksperci w studio C+ pieją z zachwytu, że oglądaliśmy bardzo dobry mecz.
Dla mnie ten mecz był beznadziejny. Sędzia, jak to w naszej ekstraklasie gwizdał każdy kontakt między zawodnikami. Jak dla mnie zepsuł cały mecz i wyleczył mnie na tydzień z oglądania piłki. Byłem pierwszym, który bronił tych dwóch zawodników, ale muszę to napisać. Buchalikowi i Brożkowi brakuje jaj. Stilic bez formy dziś. Dobrze, że Donald znów uratował punkt. |
Remis pod KLIMCZOKIEM!!!!!!!!
Obraz nędzy i rozpaczy przez obronę po atak. No ....a Guerrier tylko gra w ofensywie, kto by się tego spodziewał. Buchalik, czas na ławke. Wiadomo każdy będzie miał swoje zdanie, ale druga bramka to 50% jego a drugie obrońców. A granie przez niego na czas, gdy remisujemy ....a z Podbeskidziem to szczyt wszystkiego.Miśkiewicz do bramki! Stępiński, czy w tej Norymberdze straszył cię duch Franka czy Goeringa że jesteś wystraszony. Do tej Norymbergi wrócisz i chyba szparagi będziesz zbierał bo grał w piłke to napewno nie. Z każdym kolejnym meczem za Moskala gramy coraz słabiej :( |
Ok, Buchalik słabo nie po raz pierwszy ale zmiana bramkarza nie rozwiąże naszych problemów. Obrona gra słabo bo jest cały czas pod presją. To jest z kolei efektem czarnej dziury w środku pola - Garguła coraz słabiej, Uryga nawet nie jest dobrym przecinakiem, że o rozegraniu nie wspomnę. Czekamy wciąż na Ostoję to może lepiej tam wsadzić Boguskiego? To rozpaczliwe rozważania, ale 2 mecz z rzędu tracimy kontrolę nad grą bo nie istniejemy w środku pola.
Stilić w twardej grze się nie sprawdza i było to widać. Przez pół meczu gracze Podbeskidzia utrudniali mu kopanie, bieganie i chyba oddychanie również. Miał 3 lub 4 zagrania do Brożka/Stępińskiego w 2 połowie i wszystkie za mocne. I jeszcze raz o Stępińskim - wprowadzanie go na boisko to sabotaż - równie dobrze można zrezygnować z takiej zmiany. Nie pamiętam kiedy gość zanotował udane zagranie... |
Widzę, że moja uprzejma prośba wyrażona po poprzednim meczu o nie wpuszczanie Boguskiego poskutkowała.:D
To jeszcze dzisiaj bym uprzejmie prosił. Za Buchalika pana Józka z kotłowni bym prosił. Gorzej na pewno nie będzie. Jakby się opierał to Misiek albo Bieszczad ewentualnie. Ci się na pewno zgodzą. Za Gargułe Stiepanovicia. Środek pola nie istnieje ani w odbiorze a w przytrzymaniu piłki. No i jeszcze Stępinskiego panie trenerze bym nie wpuszczał :foch: On jest ogromnym zagrozeniem, głównie dla siebie i Wisły. A i jeszcze na stojąco to się meczu nie wygra nigdy. Nawet z Podbeskidziem, które gra piłkę prostacką i prostą jak budowa cepa. Choć w sumie to cep mógłby się czuć obrażony tym porównaniem.:mysli: Ale przynajmniej biegają. W przerwach między tym jak leżą i symulują. |
Kiedyś jak Stolarski nie dał pograć Stępińskiemu, gdy ten był w Widzewie, pomyślałem wtedy, jaki ten Stolarski zapowiada się na świetnego obrońcę. Okazało się, że obaj są siebie warci i być może gdzieś w okolicach Limanovii skończą.
Buchalik jest taki grzeczny i miły dla rywali, że na bramkarza nie wygląda. Mógłby np.dzieci na pasach przeprowadzać, albo wykonywać podobne czynności. Kto mu wmówił, że może stać na bramce? |
|
nie przesadzajacie- slaba druzyna zremisowala u siebie z jeszcze slabasza , to ze niektorzy jeszcze nie zdjeli rozowych okularow i siedza w nich przez ostatnich 5 lat to nie znaczy ze maja racje, Wisla jest slaba, przecietna drzuzyna i trzeba sie cieszyc z remisu ...kubelek zimnej wody dla fantastow ktorzy ZNOW chcieli wygrac 3-0 , dla mnie ten remis to wygrana , tak samo jak po wizycie u bukmachera , zejdzcie na ziemie dzieci Cupialowskiej Telefoniki ..... u Kazka mamy remisy , u Ziemniaka z lat 80tych bysmy dalej obrywali od wszystkich ...a panowie Dutka, Buchalik, Uryga to po prostu pozim 1-2 ligowy
|
No nie wytrzymie jak jeszcze raz zobaczę Urygę i Buchalika.
|
Niebywałe ale ostatnie czyste konto było w meczu w Gliwicach 28 listopada...
|
Za to granie na czas w 90 minucie to patałachy na nogach do Krakowa. No chyba,że nam się priorytety zmieniły Panie Dudka i Buchalik.
Cały środek pola leży i to jest klucz do tego,że każdy nas tłamsi. Dudka / Uryga to pseudo DP, Garguła pół przytomny już prawie na drugim brzegu. |
Dziwie się że Buchalik stoi na linii przy wyrzucie z autu , to powinna być jego piłka . A tak przypadkowa główka Arka i bramka . Cała pierwsza połowa taka chaotyczna , zamiast uspokoić grę i grać podaniami po ziemi to podnoszenie piłki , to młyn na wodę dla górali . Druga połowę za grali piłką po ziemi i Podbeskidzie biegało - lepiej to wyglądało . Na koniec znowu nerwówka 3 rożne i parę autów - żeby spokojnie nie umieć przenieś ciężaru gry na drugą połowę boiska coś nie tak .
|
Ktoś słusznie zauważył wcześniej..mamy pilkarzy w więkoszości na poziomie 1-2 ligi polskiej,Smuda swego czasu wycisnął z nich maxa,dlatego niektórym przesłoniło to oczy.. Ale teraz z każdym kolejnym meczem widzimy to coraz bardziej,piłke gramy taką jak za Kulawika.
PS. Podbeskidzie to nie "Górale" nie nazywajcie ich tak,przywłaszczyli sobie nazwe od kibiców Górala Żywiec. To tak jakby ktoś Wisłe Płock nazywał Wiślakami. |
Ile mamy się jeszcze męczyć z tym półpiłkarzem Urygą? Facet nwwet w 1-lidze byłby co najwyżej uzupełnieniem składu. Zero atrybutów piłkarskich, kompletne zero. Defensywny pomocnik potrzebny na teraz!
|
Wyciąg opinii
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
i tak "gry na czas" Buchalika w 90 minucie nic nie przebije:haha:
|
Ja natomiast Michała Buchalika autentycznie podziwiam. Chlop ma do bronienia talent podobny do kazdego z nas, a broni w ekstraklasowym klubie, co miesiac kasuje pewnie kolo 30 kafli, ladna zona, dobry samochod, duze mieszkanie, ogolnie zyc nie umierac. Nie sztuką jest być w czymś dobrym i pobierać za to hajs, sztuką jest byc chujowym i zyc jak król, wystarczy sie dobrze ustawić i mieć trochę szczęścia jak nasz poczciwy Buchal.
Teraz na powaznie. ....a pisalem ze to recznik juz w pierwszej chwilii po transferze. Pisali do mnie chlopaki z Lechii, ze co my odpierdalamy jak mozemy brac taką łajzę na bramkę. Jak to jest ....a mozliwe, ze pilka z autu leci jakies osiem godzin, mozna wyjsc na szluga, zrobic sobie kawę, a ona dalej leci, a profesjonalny podobno bramkarz jej nie łapie, tylko jest przyspawany do linii jakby go tam jakies oddzialowywanie magnetyczne trzymało. Pisałem po 1. kolejce, po Górniku Łęczna: Buchalik do wyejbania, bedziemy tracic przez niego punkty. Ale nie - dać mu szansę, znawcy wiedzieli lepiej. Zaryzykuje tezę: odejmujemy wszystkie bledy "bramkarza" = miejsce na podium z bezpieczna przewaga, a nawet walka o mistrzostwo. Jacek szmato, za to ze sprowadziles to beztalencie do nas sto chujow Ci na pysk. Jak dzisiaj zobaczylem co ten parapilkarz wyczynia w 90 minucie, grajac na czas, zalala mnie krew, autentycznie dostalem ....icy. Kur.wo posluchaj, to nie Odra Wodzislaw, powinienes zesrac sie na miętowo, zeby jak najszybciej wykopać piłkę w kierunku czarnego, bo to jedyny pilkarz, ktory soba ostatnio cos reprezentuje (sam nie wierzę, że to piszę), a nie do chuja grac na czas, no ja .......e! Przecież to jest niepojęte. Podp.iździe prezentuje parafutbol, tj. wrzut z autu, karny, dluga pilka, jakies wykopki w polu karnym , a ten ....a cymbał gra na czas. Szkoda mi tylko Arka, widać ile kosztuje go gra z beneficjentami PFRON-u w około. Uryga, wszystko na temat tego pseudogracza, podawacza do najblizszego (do tylu) napisalem juz ostatnio, nie bede sie powtarzal. Stilic Stojanov, Brożek siwy i słaby, ale to wszystko nic w obliczu występów naszego Cesarza Bramki, Króla Przedpola. |
Cytat:
|
Cytat:
Buchalik Czekaj Dudka Uryga Garguła Boguski Jankowski Stępiński do wyjebania, potrzebujemy 8 piłkarzy- klawo jak cholera.. |
Cytat:
Ogólnie kwestia nie do zrealizowania. |
Cytat:
|
Tylko w Wiśle możliwe jest publiczne wypowiadanie się na temat gry w europejskich pucharach ze strony kolejnych prezesów i trenerów, gdy przeciętny kibic śledzący polską Ekstraklasę wie i widzi, iż skład Wisły nie uprawnia do takich twierdzeń czy snucia jakichkolwiek planów w tą stronę bo cóż ten zespół mógłby ugrać w Europie poza odpadnięciem w I rundzie kwalifikacji. Gra obronna jako całość prezentuje się do kitu, niedomyślenia jeszcze kilka lat temu byłoby żeby Wisła w 8-9 kolejnym spotkaniu traciła bramki. Gwoli sprawiedliwości nie tylko Buchalik popełnia błędy ale każdy z obrońców i to w takich ilościach że człowiek zachodzi w głowę że tak można. Efekt nowej (starej) miotły już minął - 5 spotkań w tym 1 zwycięstwo i 4 remisy gdy zespół gra niby o europejskie puchary. Mnie to autentycznie wkurza że ludzie niby znający się na futbolu opowiadają wkoło o potencjale i ogromnych szansach na awans do pucharów sic! (chyba pucharu polski). Zawodnicy są bez formy poza pojedynczymi wyjątkami. Zawodnik chociażby Sitilić w tej dyspozycji podawałby bidony, ręczniki w każdej z poważnych ligi. Gra środkiem nie istnieje, skrzydłami również (to cud że Haitańczyk ostatnio zaczął strzelać bo nawet tych ostatnich remisów by nie było). Wisła w ostatnim czasie po sprowadzała szrot za 5 zł i teraz mamy efekty, zaciąg z Ruchu (zespół broniący się przed spadkiem), Urugwajczyka mającego wzmocnić ofensywę a nie potrafiącego celnie uderzyć na bramkę z 5 metrów w kilku ostatnich spotkaniach, Jović który zarówno w obronie jak i ataku prezentuje się przeciętnie a teorie o jego dobrej technice można wrzucić do kosza.
|
Cytat:
|
Jest jednak jeden powód przez który Wisła może walczyć i w sumie walczy o puchary europejskie - to poziom ekstraklasy. Poprawnie więc prezesi powinni wypowiadać się mniej więcej tak: Cel to europejskie puchary bo w tej chujowej lidze nawet z takim szrotem w składzie możemy zająć 4 miejsce.
|
W jakiej "formie" musi być Miśkiewicz, że ta parodia bramkarza ma pewne miejsce między słupkami?
A może to podobna sytuacja jak Sa w stołecznym klubie? I Michał musiałby wszystkie strzały nawet w okienko parować w sposób Rene Higuity? |
Czym zaryzykowałby Moskal wpuszczeniem Miśkiewicza czy Bieszczada? Niczym. I tak tracimy masę bramek. Myślę, że w końcu się na to zdecyduje.
Uryga ma fatalną wiosnę. W dodatku w drużynie też chyba już dobrze wiedzą, że co jak co chłopak do przodu piłki nie poda. Nie widać po nim zupełnie, że niedługo mu stuknie 50 meczów w ekstraklasie. Stjepa za niego! nie zdziwię się wcale, jak po tak długiej kontuzji, wejdzie i z miejsca poustawia całą grę. Dudka akurat we wczorajszym meczu zagrał poprawnie. Specjalnie mu się przyglądałem i nie odstawał od Głowackiego. Może i grał na alibi, ale na pewno lepiej niż z Górnikami. O Stępińskim powiedziano już wszystko. Już lepiej Kuczaka czy Burasa wpuścić za niego, przynajmniej chłopaki nie ucieknie nam do Niemiec za 2 miesiąca na zbiory truskawek, jak nasz kolega Mariusz. Nie wiem czy do czegokolwiek innego go najmą w Norymberdze. |
Kilka słów ode mnie.
Nadal będę uważał, że czas najwyższy na zmianę bramkarza. Czas Buchalika już się skończył, większość chyba ma podobne odczucia, ile można patrzeć na jego wybraki w bramce. Gra na czas w 90 minucie kiedy walczymy o pierwszą ósemkę to już jest jakaś kpina. Nie mam już sił do niego i nic nie znajduję na jego obronę, nawet jeżeli bardzo bym chciał. Tragedia! Tragedia! Odnośnie naszej gry.. zaczynam mi to przypominać pierwsze podejście do Wisły - Kazimierza Moskala, z zespołami z czuba tabeli gramy fajnie, umiemy się utrzymać przy piłce, stwarzamy sobie sytuację a grając z drugą połówką lub z drużyną mocniejszą fizycznie dostosowujemy się do rywala. Gramy padakę, zaczyna znowu wkradać się marazm, nijakość w nasze poczynania. Bez względu na to które miejsce zajmujemy w tabeli Wisła ma prezentować swój styl, pokazywać swój sposób na grę a nie dostosowywać się do gry takiego Bielska. Nawet małe dziecko wiedziało co jest najmocniejszą stroną naszych rywali, o czym dobitnie się wczoraj przekonaliśmy. Świece w pole karne, zero składnych akcji, granie na aferę, bronienie się a my nie możemy sobie z tym poradzić i my mamy na serio bić się o puchary? Aż zacząłem się obawiać meczu z Koroną Kielce.. serio, Kielce to będzie ta sama półka co Bielsko a może ciut lepsza, bo bardziej poukładana taktycznie. Fizycznie i zdecydowanie grająca Korona może się okazać kolejną barierą nie do przejścia dla naszych zawodników. Nie wyobrażam sobie, że nie będzie od pierwszej minuty narzucić swojego rytmu gry. |
Wisła od kilku sezonów ma problem w graniu z drewniakami i grając filigranowymi zawodnikami jak Jankowski czy Guerier tego nie zmienimy. Prawdę mówiąc to równie topornego zespołu jak drużyna Podbeskidzia nie widziałem od dawna. Sytuacje tylko z wolnych i rożnych. Do tego cały czas grali ciałem, a gdy któryś został prezprchnięty przez Wiślaka to wielkie oburzenie że nie ma wolnego.
Co wiecej, boisko nie sprzyjało w graniu po ziemi i wydaje mi sie, że Podbeskidziu jakoś nie zależy na tym aby poprawić stan płyty, a dla nas to był kluczowy problem. Sędzia nie podyktował kilku wolnych, które nam sie ewidentnie należały, ale za to karnego z kapelusza wyciągnął przy pierwszej nadarzajacej się okazji, bo jakoś nie wyobrażam sobie aby jakikolwiek polski sędzia podyktował coś takiego dla Wisły. Buchalik powinien sobie odpocząć kilka kolejek i nauczyć się grać poza linią pola bramkowego, bo ewidentnie ma stracha w graniu na przedpolu. A jeśli nie to wypad z Wisły. na szczęsice następny mecz u siebie na równym boisku i trzeba wykorzystać obecność Stilicia i Gueriera który sie rozkęcił, mimo że od półtora roku nie rokował;) |
Jak dla mnie zarówno Dudka jak i Uryga są do odpalenia.
To w jaki sposób zachował się Dudka przy 2 bramce dla PBB to jest piłkarski kryminał. Facet z takim CV nie ma prawa nie wyskoczyć do główki jak idzie taki balon w pole karne w odległości metra[!] od niego! I to nie pierwszy jego taki klops w tym sezonie. Wolny, niechlujny, leniwy, grający na alibi. On nawet w swoich najlepszych latach mnie nie przekonywał i w momencie odejścia z Wisły uważałem to za rzeczywiste wzmocnienie, bo trenerzy z uporem maniaka stawiali na tego średniego grajka. Teraz to już są piłkarskie popłuczyny. Uryga... wychodzi do piłek zagranych przez stoperów tak jak powinien, niestety sam nie ma pojęcia co z tą piłką dalej zrobić. Mam wrażenie, że chłop jak dostaje piłkę z przeciwnikiem na plecach to zachowuje się jakby to był gorący ziemniak a nie futbolówka. Panika w oczach i oddanie do tyłu. Niestety całe nasze wyjście spod pressingu opiera się na nim, a chłop jest pod tym względem tak czerstwy, że szkoda słów. Co do karnego, nie mam do niego pretensji. Takich rzeczy się nie gwiżdże. On nawet go nie ciągnął jakoś ewidentnie, pewnie go lekko naciskał, ale bez jaj - jakby takie rzeczy miano gwizdać to karnych w każdym meczu powinno być z 10. No i Buchalik. Chyba jednak najwyższa pora dać szansę Miśkiewiczowi. Kierowana przez niego obrona była najmocniejszym punktem Wisły w poprzednim sezonie, teraz jest najgorszym. Martwi również forma Arka. Gra coraz słabiej, nie ta dynamika, widać lekki brzuszek. I tak kryje czapką Dudkę (nawet jakby wyszedł na mecz w niedzielę po sobotniej imprezie to by to zrobił), ale już nie można liczyć, że sam ogarnie za dwóch stoperów jak kiedyś. Latka lecą niestety ;/ No i ciągle mu się przyplątują drobne urazy ostatnio. Naprawdę szkoda go. Do tego jak zwykle chimeryczny nasz as napadu Paweł co potrafi go nie być na murawie trzy mecze z rzędu. Z resztą Stilić ma podobnie tylko na trochę mniejszą skalę. Tyle dobrze, że Donald w formie. Całą grę nam robi ostatnio. |
Arek ma już 36 lat, w tym wieku stoperzy kończą kariery - nie ma już miejsca na ew. błędy i brak dynamiki, co dopuszczalne by było na DP (Sobol, Surma). Wiadomo, że na ten moment nasz bezapelacyjnie najlepszy ŚO, ale trzeba szukać Gumisiowi jakiegoś sensownego partnera, bo jak nam się Głowa rozsypie (nie daj Boże!) to może być dramat.
|
Ktoś gdzieś napisał na forum, że forma Miśka w meczach rezerw też pozostawiała wiele do życzenia. Dla Moskala może to być zatem wybieranie między dżumą a cholerą.
Co do środka pola, jak się ma DP, który po faulu podchodzi do przeciwnika i klepie go po plecach, to mamy to co mamy. Gdzie te czasy, kiedy wszyscy bali się zbliżyć do takiego Cantoro czy nie tak dawno Sobola, nie mówiąc o pojedynku fizycznym bark w bark. |
Nie sądziłem, że kiedyś to napisze Pawełek Wróc!!!!!!!!!!!. O wiele lepszy od Buchalika. Owszem przydarzaly mu sie klopsy, ale Buchalika nkt nie pobije... Smiem twierdzic, że nawet Jovanic był lepszy !!!!!!! Takiego drewna jak Buchal juz dawno nie widzialem, a i ...uj z jego gry nogami. Bramkarz ma bronic, czego ta sierota nie potrafi, wszystko wpada co leci w bramke, za duzo tego. Miarka sie przebrala. Wypad z Wisły. Paszoł Won razem z : Dudka, Boguski, Uryga, Czekaj, Jankowski, Stepinski, Gargula. czas budowac nowa Wisłe;
Bramkarze; Misiek, Bieszczad, Zajac Obroncy; Zemlo, Sadlok, Guzmics, Jovic, Burliga, Witek, Bartosz Pomoc; Stjepa, Guerrier, Sarki, Barrientos, Buras, Kuczak, Koscielniak, Lech Nap; Kaminski, Zajac + ewen wzmocnienia Odejda; Stilic, Glowa pewnie koniec kariery, reszta out |
A Brożek? Też ma odejść?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ja mam duży szacunek do Pawełka. Jakby nie te klopsy to byłby jednym z najlepszych polskich bramkarzy. Z resztą bardzo mi go przypomina.... Miśkiewicz. Ewidentny klops może zostać w pamięci na długo, a nikt nie patrzy ile razy pada bramka, bo bramkarzowi brakuje refleksu/wyczucia/źle się ustawi/ nie wyjdzie do piłki. Pawełek potrafił sam sobie wbić gola - fakt. Jednakże bardzo często bronił w sytuacjach w których większość bramkarzy wyciągałaby piłkę z siatki. Podobny profil ma Misiek, tyle, że on gra nogami dużo gorzej od Mariusza. Mariusz stwarzał zagrożenie pod własną bramką przez brak koncentracji, u Miśkiewicza to raczej efekt słabej umiejętności gry w piłkę. Sam chciałem dać Buchalikowi trochę więcej czasu, bo niektórzy go tu jechali po paru meczach, ledwo wszedł do zespołu. Teraz widzę, że to jednak nie jest bramkarz na Wisłę. Niestety. Jedyna interwencja jaką zapamiętałem w tym sezonie to sytuacja z poprzedniego meczu, gdy świetnie obronił w sytuacji sam na sam. Niestety przez jego błędy w wychodzeniu do wrzutek/ustawianiu się straciliśmy już 4-5 bramek. I powiedzmy jasno, nie uważam, że w każdej z tych sytuacji musiał wyjść obronną ręką. Każdemu bramkarzowi zdarza się źle ocenić sytuację od czasu do czasu. To są ułamki sekund. Niestety u Buchalika jest to raczej regułą niż wypadkiem przy pracy. Zwyczajnie - ilość sytuacji w których mógł się zachować lepiej lub dużo lepiej jest zbyt wysoka przy porównaniu jak często ratuje nas zespół przed utratą bramki. U Miśka ten stosunek był odwrotny. Miał parę sytuacji w których źle się zachował, raz sam sobie wkopał piłkę do bramki, ale świetnych iinterwencji miał za to bardzo dużo. Największy minus u Miśka to była gra nogami. Chociaż z czasem widać było delikatną poprawę nawet w tej materii. Nie wiem w jakiej formie jest Misiek, ale nie obraziłbym się jakby to on wyszedł w pierwszym składzie w kolejnym spotkaniu. |
Cytat:
Ja pamiętam, że Misiek też miał problem z interwencjami na przedpolu, pamiętacie ? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl