![]() |
Cytat:
Co do trenerów - Wdowczyk byłby lepszy.. albo Baniak:lol: A serio to Pawłowski albo Skorża, ale mają pracę i nie wiem po co mieliby do nas w tym momencie przyjść. Do końca przyszłego sezonu pewnie Franek, chyba że wyniki będą bardzo słabe. |
Cytat:
Prawda jest ze wszyscy oprócz ŚO zagrali niewyobrazalna wręcz pytę. Niewyobrazalna, ale powiedzmy sobie szczerze - wiele więcej po tym zestawie personalnym nie można oczekiwać. Mówienie ze z takimi pilkarzami i taka kadrą, mamy jakiekolwiek szanse na puchary, nie mówiąc już o fazie grupowej europejskich pucharów (:lol:), wybaczcie, ale jest niepoważne. |
Naprawdę nie stworzyliśmy ani jednej - godnej uwagi - akcji? Na Ek.tv nie było ani jednej akcji ofensywne z naszej strony. Co jest? Ciekaw jestem czy nadal jest optymizm w prezesie, właścicielu i trenerze. Słabo to wygląda. Chyba kolejny rok bez pucharów.
|
Cała nadzieja ze może uda sie ściągnąć tego Jovica i tego kopacza z Portugalii i okażą sie w miarę dobrymi piłkarzami bo tak to na razie tragedia Stilic Gargula Boguski Jankowski to nie sa piłkarze zdolni nawet powalczyć z w miarę ułożona i zmotywowana ekipa jaka wczoraj była Lechia.
Wczoraj taki średni piłkarz jak Stępiński zrobił wiele dobrego w zasadzie tylko walka, czego cała wymieniona czwórka nawet nie potrafi. |
Co jest najgorsze, nie mogę znaleźć żadnych piłkarskich pozytywów w ofensywie. Sadlok i Burliga też chuja zagrali, nie włączali się do akcji, no ale jak włączyć się do akcji skoro tych nie ma... po prostu ręce opadają. Jak można nie utrzymać piłki na dłużej niż 3 podania?! Jeszcze chciałem zwrócić uwagę na dwóch piłkarzy. Garguła to obraz nędzy i rozpaczy. Nie wierzę, że to piszę, ale Boguski przy nim to wirtuoz. Ale najbardziej mimo wszystko rozczarował mnie Dudka. Nie wiem czy miał 30% poprawnych podań. Po co grać na dwóch defensywnych skoro nie mamy argumentów w ofensywie? Kiedy do Smudy dotrze, że musimy grać na dwóch napastników, żeby cokolwiek z przodu się działo? Stępiński wszedł za Dudkę i coś się zaczęło dziać, choć i tak była to padaka, a nie piłka nożna. Zobaczymy co pokaże Guerrier, gdy wróci po pauzowaniu za czerwoną kartkę, może dojdzie ten skrzydłowy z Urugwaju i zaczniemy grać bokami, bo środkiem, z tak słabo grającym Stiliciem i Dudką nic nie zawojujemy.
|
nie od dzis wiadomo ze Wisła lubi se popykac piłeczką a nie ponapierdalać. Wczoraj potrzebna była walka i dobra przyczepność, a my tego nie mielismy. zagralismy kupe jakich mało, no ale jak ktoś z nami zagra wysoki pressing to zawsze tak sie kończy.
|
Na papierze nasz skład prezentuje się jeszcze jako tako ale spójrzmy prawdzie w oczy - średnia wieku tej drużyny wynosi pewnie z 30 lat. Brożek wiecznie młody nie będzie chociaż akurat on wczoraj nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Beznadziejny Dudka,Jankowski,Garguła. Jedyny poziom w tej drużynie trzyma weteran Głowacki. Zastanawia mnie słabiutka postawa Stilicia. Nie wiem czy może myśli już o innym klubie ale w takiej formie to płakać po nim nie będę. Nie ma co jednak lamentować to dopiero pierwszy mecz. Oni za póżno wrócili z tej Turcji moim zdaniem jednak ostatnie sparingi pokazywały,że jest coś nie tak e stwarzanymi sytuacjami. Jestem pewien,że meczu z Pogonią zobaczymy zupełnie inną Wisłe zwłaszcza na własnym terenie przy naszym dopingu.
|
Wynik nie oddaje poziomu gry Wisły. Poziom gry oddaje statystyka pokazana po pierwszej połowie - totalny dramat. Wyglądało jakby piłkarze nie obudzili się jeszcze ze snu zimowego, w co nie wierzę. Żeby nie potrafić przeprowadzić jednej składnej akcji? Nie wiem na ile wpływ na grę ma to co sezonowe pier***lenie o kryzysie finansowym i lęk przed niewypłacalnością. Ja osobiście mam już tego dość, nie chcę już słuchać tego bełkotu o Wielkiej Wiśle z przełomu wieków. Dla mnie liczy się teraźniejszość i przyszłość. Może bóstwo w końcu wyglądnie na ziemię ze swojego Olimpu i się osobiście wypowie co dalej. Chyba Wisła na to zasługuje?
|
Cytat:
A co do meczu to żal było na to patrzeć Garguła masakra, powinien dopłacić do swojego kontraktu. |
oglądając wczorajszy mecz miałem wrażenie że Ci piłkarze grają ze sobą pierwszy mecz... zero zgrania bojaźń zagrania po ziemi wynikajaca z fatalnej murawy badz braku zaufania do linii pomocy??
Zle to wygladało. ale licze ze w szatni będzie się działo i pokażą jak sie gra.. |
Mam nadzieję że ten mecz obejrzał i Cupiał i Gaszyński i ponownie obejrzy go Smuda.
Z taką grą nie załapiemy się do "8", a gdzie tam do pucharów. Nie przypominam sobie byśmy na jesieni rozegrali równie słabe spotkanie. To już w przegranym 0-3 z Legią to wyglądało o lepiej. Ratujcie ten sezon transferami. Jović+ dobry napastnik/ofensywny zawodnik i może nasza gra trochę się ożywi a nawet nie mówię o tym że połowa kadry nadaje się do wymiany, ewentualnie by grzać ławę, a nie od nich zaczynać ustalanie skladu. Jankowski czy Garguła już nie powinni już się mianować 'per' pan piłkarz. |
Grali tak żałośnie, że po pół godziny wyłączyłem. Nie dało się oglądać.
Obawiam się, że tak będzie wyglądać nasza gra do końca sezonu. |
Mecz tragiczny z naszej strony to fakt. Widać że fizycznie wyglądaliśmy bardzo słabo. Brak szybkości, siły był bardzo widoczny. Lechia dla odmiany na pełnym gazie. Ale my tak nie będziemy wyglądać całą rundę. Bez histerii. Za tydzień albo 2 nasi kopacze będą szybciej biegać. Wtedy gra się poprawi. Bez lamentów proszę, to dopiero pierwszy mecz.
|
Przestało wam wystarczać ze Cupiał kocha Was i Wisłę i wykłada pieniądze ze swojej prywatnej kieszeni zęby zrobić Wam dobrze . JAK CZYTAM TO FORUM TO MAM CZASEM TAKIE NIE ODPARTE WRAŻENIE ,CO DRUGI POST POWINIEN BYĆ PODPISANY *TO JA PISAŁEM JARZĄBEK * To tylko mecz ale problemy spowodowane działaniami Cupiała pewnie doprowadza ten klub w niebyt , ALE CO TAM PREZES WASZ KOCHA , MOŻNE KIEDYŚ POKOCHA INY KLUB Z KRAKOWA .
|
Najsilnieszy skład, brakowało tylko Donalda, który pewnie by grał i najgorszy mecz za tej kadencji Franza, obok meczu z Podbeskidziem na 0:0.Jeśli powtórzy się wiosna z ubiegłego roju. Trzeba będzie się rozstać z Frankiem, za niego może być np.Maciej Musiał(żeby nie generować kolejnych niepotrzebnych wydatków).
|
Mecz zgodnie z oczekiwaniami, czyli piach totalny. Bez środka pola nie istniejemy w ofensywie a środek pola to Pan Piłkarz Stlilic. Sposób na Stlica jest prosty: pressing i odcięcie od podań, co nie jest trudne bo: a) jest wolny, b) nie lubi walki fizycznej, niestety ten pan ma znacznie lepszy PR niż jest piłkarzem w rzeczywistości. Budowanie Wisły wokół niego to ślepa uliczka, po prostu w tym momencie na tle możliwości kadrowych Wisły wygląda zajebiście. A w realu Sebuś Mila wciąga go nosem . Zresztą cały cyrk z jego kontraktem dowodzi że kasa ponad wszystko, a dużej kasy po prostu nie jest wart.
Jeśli jakieś plusy to obrona, a właściwie Głowa i Gumiś. |
Widzę wszyscy uczepili się Jankowskiego jak by to była główna przyczyna problemu. Tylko jego stroną Wisłą próbowała coś rozegrać i nawet dzięki jego grze kombinacyjnej Stilić miał piłki na dobre podania, ale niestety żadne nie dochodziły celu. Fakt faktem nie jest to skrzydłowy, ale i tak zrobił dużo więcej w przodzie niż cała reszta w pomocy z I składu.
Po pierwsze mamy strasznie tragicznych defensywnych pomocników jeżeli chodzi o rozgrywanie. W ogólne nie wychodzili do podań a jak już to w takim tempie, że od razu dostali podwójne lub potrójne krycie. Po drugie skrzydłowi też stali jak kołki, co umożliwiało Lechii bardzo proste krycie. Po drugie przy dwóch defensywnych pomocnikach nasi obrońcy grali strasznie defensywnie i blisko ŚO, co też powodowało, że środek pola był mocno zagęszczony. Po trzecie Mam nadzieje, że Smuda nie będzie wystawiał już Guły, aby mu się automatycznie kontrakt nie przedłużył, bo ani nie umie już utrzymać piłki, ani dobrze rozegrać, ani nie ma szybkości. Dlatego wystawianie go na skrzydle, to po pierwsze jeden zawodnik mniej, a po drugie gorsza obrona. Ile razy był spóźniony za obrońcą Lechii to już nie wspomnę. Jedne z nielicznych pozytywów, to bardzo dobra gra w defensywie na własnej połowie. No i oczywiście Głowa i Guzmic. Głowa sprowadził troszkę Mile do parteru w paru sytuacjach :) A Guzmic bardzo dobrze asekuruje obronę. Niech Stjepa szybko wraca, to może chociaż DP nie będzie bało się rozgrywać piłek. DG77 też będzie to Guła powinien odpocząć do końca sezonu (tylko chuchać i dmuchać, aby nie rozegrał odpowiedniej liczby minut!). |
Oby złapali świeżość ,bo z taką grą jak wczoraj to każdy z nami wygra. Dramat !
|
Zagraliśmy makabrycznie źle, tak fatalnego meczu nie pamiętam od pamiętnego 0-0 w Bielsku, gdzie dupę uratował nam Miśkiewicz; nawet manita w Warszawie nie wyglądała tak źle.
Nie bardzo rozumiem tradycyjnego znęcania się nad Jankowskim, Gargułą czy Boguskim, bo wczoraj zdecydowanie najgorszy na boisku był Stilić, co niestety obrazuje dwie bardzo złe rzeczy. Po pierwsze, gdy jego nie ma (nie było wczoraj, zaraz nie będzie w ogóle) to absolutnie nie mamy środka, reszta śr. pomocników kompletnie nie nadaje się do jakiegokolwiek rozgrywania i niestety powrót Stjepanovicia raczej wiele tu nie zmieni. Po drugie, gdy leży środek to aż za bardzo widać jak beznadziejne mamy skrzydła – nie stanowią żadnego zagrożenia i nie są żadną alternatywą w ofensywie dla uporczywego bicia łbem w mur przez środek, co rozszyfrowała już cała liga. Najgorsze, że tutaj nic do lipca się nie zmieni, na ratowanie sezonu poprzez wykupienie Słoweńca i kombinowanie z nim lub z Burligą w przodzie niestety nie ma kasy Trudno oczywiście stwierdzić po jednym meczu jak będzie wyglądać ta runda, jak już wyżej wspomniano rok temu zaczęliśmy bardzo dobrze, a czym się skończyło to pamiętamy. |
Moim zdaniem nie było źle. Murawa była naganna i to przeszkadzało grać Nam w poprawny i lubiany przez zawodników sposób, czyli krótkie podania, techniczna gra oraz finezyjne akcje. A co do ludzi, którzy krytykują zawodników i żądają, aby ich nie wpuszczać do składu. Powiem jedno - Garguła, Brożek, Boguski mogą grać kichę, ale po prostu nie ma godnych zmienników. Dlatego też będą oni grać!
|
Cytat:
Byłem na pierwszym meczu wiosną 2002 z Ruchem po przygotowaniach Frania. Skład był wtedy zajebisty, a chłopaki ruszali się jak z jajami na holu. Udało sie wygrać dzięki karnemu w ostatniej minucie, ale później po wtopach prawidłowo wywalono trenerskiego naturszczyka. |
Moim zdaniem problem leży w chęciach do gry, obozie przygotowawczym albo taktyce obranej na ten mecz przez Smude.
wielu was spyta jaka tu była taktyka...Otóż wybijanie z obrony piłki na pałe w kierunku Brożka to też taktyka. Co to ku.... było? Piłkarze potrafią grać, klepać bo już to pokazali nieraz. Alee żeby kilku podań nie wymienić ?!, brak chęci do gry, brak próbowania grania tego co lubią....Brak strzałów, parcia do przodu, pressingu. Zespół jest ewidentnie źle przygotowany przez Smudę, albo ta forma dopiero przyjdzie... Zobaczymy |
Mam nadzieje, ze tak jak zagralismy wczoraj zagralismy ostatni raz. Nawet celnego strzału na bramke nie było a w pierwszej połowie nawet uderzenia
|
Nie oglądałem tego, ale patrzyłem od czasu do czasu na statystyki live i widok 0 strzałów do 70 minuty mówił wszystko. Smutne.
|
Na takim pastwisku nie ma mowy o klepaniu, bo to się mija z celem, trzeba grać głównie dalekie piłki. Zobaczymy jak to będzie wyglądać na R22, tutaj już murawa nie będzie wymówką.
|
A dla mnie to kolejny mecz potwierdzający tezę że Smuda to taktyczny analfabeta. Zawsze jesteśmy bezradni gdy druga drużyna jest zorganizowana i gra pressingiem, u nas wtedy wygląda to tak: środkowi pomocnicy naciskani przez przeciwników wycofują do środkowych obrońców -> ci naciskani wycofują do bramkarza -> ten gra długą piłę podczas gdy cała drużyna przeciwników jest już na naszej połowie i po szybkim przechwycie mają autostradę do ataku na naszą bramkę.
I ten schemat się powtarza kiedy tylko trafimy na drużynę która przejawia jakiekolwiek symptomy zorganizowania. |
oglądałem ten mecz, na żywo w C+...i jest mi bardzo przykro nie tylko z powodu przegranej...jeśli dopiero w w okolicach 60 minuty oddajemy "prowizoryczny" strzał na bramkę, jeśli widzę, że coś próbujemy grać a tak na prawdę to nie było w tym jakości, ludzie zagubieni w ataku a nie wspomnę o linii środkowej i tzw. bocznych liniach, które kiedyś na prawdę prowadziły grę by atak "wykańczał" przeciwnika...to na co możemy liczyć...
|
Było mi wstyd wczoraj za postawe naszych grajków...
ale teraz w sumie bardziej mi wstyd za ten funpage na facebooku i to co działo się wczoraj w internetach (a moze i dzieje sie dzisiaj jesli jedno dziecko z drugim dalej nie moga przeboleć porażki i jadą po Grzelczaku). Wstyd. Jak my goliliśmy Sląska i Lechie to bylo fajnie, a jak Oni wygraja to juz zachowujemy sie jak rozkapryszone dziecko.... AMF |
Jedyny plus tego wszystkiego jest taki, że zagraliśmy najgorszy mecz tej wiosny, bo nie wierzę, że możemy zagrać gorzej. Lechia wygrała zasłużenie mimo, że też nic wielkiego nie zagrała, bardziej to my przegraliśmy ten mecz niż oni wygrają. Życzę im dalszych zwycięstw, oby się dostali do pierwszej ósemki.
Ta cała jazda po Grzelaku to żenada i wstyd. |
Po wczorajszym meczu można stwierdzić że Smuda jest ślepy chwaląc Boguskiego za dobrą zmianę a ze wszystkich których prowadził dał najgorszą... oraz to że cała druga linia jest do wymiany jak chcemy grać w tej LE w przyszlym sezonie. Na szczesie to spotrzezenia po jednym meczu... Man nadzieje ze w koncu sie ogarniemy. Jedyny plus to nasza obrona. Jak nikt nie odejdzie, dojdzie Boban i do tego jeszcze jakis OS by sie przydal i to moze fajnie wygladac w przyszlym sezonie
|
Cytat:
|
Nie tłumaczmy PROFESJONALISTÓW stanem murawy... To chyba nie ona przyspawała ich do murawy, że kompletnie nikt nie pokazywał się do podań?
|
Ciekawe macie tłumaczenia. Dziwne bo tak coś widziałem, że Lechia przez 90 minut grała dokładnie na takim samym ;)
Zagraliśmy taką kaszanę, że oczy bolały naprawdę jak się na to patrzyło z wysokości trybun. Powie mi ktoś, który gwiazdor tak wspaniale wybił piłkę na 16 m po którym Lechia strzeliła bodaj w słupek? Guzmics czy Stilić? Błędy jak w przedszkolu, skoro my nie umiemy wyprowadzić akcji czy oddać celnego strzału to o czym my tutaj rozmawiamy? Dzięki Buchalikowi nie wracaliśmy do Krakowa z większym bagażem bramek. Jeżeli nadal ktoś wierzy, że tak krótka ławka nie jest dla nas przeszkodą w walce o puchary czy o czołowe lokaty w Ekstraklasie to musi zmienić dilera na lekarza psychiatrę. Na tą chwilę na ławce rezerwowych nie ma żadnego wartościowego zmiennika. Co rozumiem pod hasłem wartościowego? Mianowicie to, że potrafi wejść z ławki i poderwać drużynę do walki, dać nam impuls do walki, agresywności i do pokazania charakteru. LECHIA&WISŁA. |
Lechia nie miała lepszej murawy. Szanse były takie same
|
Cytat:
|
Pie...olenie,że murawa jest nierówna zespół został źle przygotowany i tyle niestety prawda w oczy kole,ale zaraz będzie najazd,że to dopiero pierwszy mecz itp.
|
Wracam do swojego pierwszego pytania w tym temacie: o co chodziło Smudzie, że tak taktycznie ustawił drużynę do chwili straty gola?
Czy naprawdę chodzi o oszczędne granie, żeby dograć do końca bez nadmiernych urazów i zbyt wielu żółtych kartek? A może to w drużynie coś nie trybi? Skoro Głowacki mówi w przerwie, że trzeba odbyć męską rozmowę? Ta drużyna, mimo, że praktycznie bez ławki, jest w stanie dać z siebie 100% więcej niż to miało miejsce wczoraj. Nie mówię od razu o wygrywaniu ligi, czy o wyjściu z grupy LE. Mówię o zaangażowaniu i wykorzystywaniu istniejącego potencjału, żeby nawet przegrywając mecz z silnymi kadrowo ekipami nie mieć sobie niczego do zarzucenia, a najmniej braku zaangażowania i wykorzystywania istniejących w końcu umiejętności. Przyjąłbym nawet porażkę trzema golami, ale po meczu, po którym nie trzeba byłoby wstydzić się za poziom gry tej drużyny. Wczoraj to była po prostu nonszalancja i minimalizm. Na tej murawie można było zagrać dużo lepiej. Lechia, mimo, że grała też nienadzwyczajnie, to udowodniła. Wisła też to pokazała w końcówce zaczynając stwarzać jakieś sytuacje i grać piłką. |
Smuda też wczoraj dał się złapać na przedmeczowym wywiadzie mówiąc, że sparingi są nie ważne, bo dopiero mecz o punkty pokaże jaką formę zaprezentuje zespół. Ale dla mnie ostatnie sparingi Wisły wyglądały dokładnie tak samo jak wczorajszy mecz. Jak już mamy piłkę, to klepiemy miedzy obrońcami, wycofanie do bramkarza i dzida do przodu... Sorry ale takie coś to moja była drużyna grała w lidze, ale A klasie.....
|
Jestesmy jak Barcelona - oni narzekali, ze murawa jest za mało scieta i nie zroszona przez co pilka nie bedzie chodzic a my narzekamy, ze wygladała jak bajoro :rotfl: a była taka sama dla dwoch druzyn
|
Wartościowych piłkarzy to nie tylko nie ma na ławce, ale i na niektórych pozycjach w pierwszej 11. Guła, Jankowski, Boguski, Sarki... nawet doświadczony Dudka w wczorajszym meczu był bez wartościowy, mnóstwo strat jako DP. Jedyną linią spełniająca wymagania gry o puchary jest defensywa, reszta jest zależna od formy Brożek - Stilić. Smuda swoje też dorzucił w meczu ustawiając zespół zbyt defensywnie (przestraszył się nazwisk w Lechii) i nakazując grę górą ze względu na warunki.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl