Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [12 kolejka] Górnik Zabrze - WISŁA Kraków, 19 października, godz. 18:00! (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9364)

!!IRIVER!! 19.10.2014 21:39

Jestem w szoku. Pamiętając poprzednie mecze z Żabolami, nawet jak było 3:0 to miałem jeszcze wątpliwości, czy nie przytrafi się jakiś farfocel i nerwowe granie. Na szczęście dziś chłopaki zagrały jak należy - zabójcza skuteczność, kardynalne błędy Górników (Steinbors na 0:2) i dar od losu w postaci Burligi w odpowiednim miejscu (na 0:3) i jest ładnie. Fajna współpraca między Pawłem i Semirem - niczym do meczu z Legią. Znamienne są też jednak słowa Brozia po meczu, że "jak gra się układa to idzie" (czy jakoś tak)... No właśnie, jak się układa... a jak się nie układa, jak z Legią, czy żydami, to za każdym razem musi być w.......? ;)

Znów się spłaszcza ścisła czołówka. Oby teraz przełamali Bielsko.

South 19.10.2014 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fugiel (Post 1380250)
http://ekstraklasa.tv/bramki/gornik-...zal-jeza/m0mlb

zwróćcie uwagę jak Głowa opiernicza Sadloka :D


Zależy Głowie to cieszy, oby zdrowie mu służyło jak najdłużej.

Fugiel 19.10.2014 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1380241)
Postawiłeś zupełnie złe pytanie. Podpowiem poprawne: ile Żemło i Lech muszą poprawić, żeby zacząć się liczyć w walce o miejsce w składzie? Grają lepsi, bez względu na wiek.

Poza tym - obaj to zawodnicy defensywni. Garguła i Sarki - ofensywni. Smuda miał bronić wyniku? Przecież to proszenie się o kłopoty i oddanie inicjatywy przeciwnikowi.
Za kogo mieli wejść Żemło (stoper) i Lech (defensywny pomocnik)?

Dokładnie, zwyczajnie grają najlepsi. To nie jest liceum, aby kogoś za uszy ciągnąć. To nawet nie są studia :). Z resztą przykłady Stolarskiego czy też Szewczyka pokazują, że Smuda może mieć rację i może to jeszcze nie ich czas.

Fugiel 19.10.2014 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez South (Post 1380252)
Zależy Głowie to cieszy, oby zdrowie mu służyło jak najdłużej.

No zgadza się, mnie to bardzo cieszy, że są w Wiśle takie osoby.

Galonek 19.10.2014 22:03

"Ku*wa, gdzie ty wychodzisz, pojebało cię? :) - A. Głowacki do Sadloka...Jest moc :)

fialo 19.10.2014 22:08

Nieśmiało tylko przypomnę, że do tej pory młody, podobno słabszy, Stępiński też nie dostawał szans, bo grał "świetny chłopak", "bardziej doświadczony" Jankowski Maciej, a później boisko zweryfikowało wszystko.

!!IRIVER!! 19.10.2014 22:13

Co do Stępińskiego, cenię że chłopak walczy i motorykę ma bardzo dobrą, ale technicznie jest niewiele mniej surowy od Burligi. Mam nadzieję, że wraz z kolejnymi szansami będzie coraz lepiej.

Ale dobra, dziś właściwie nie sposób kogokolwiek krytykować, więc już się zamykam i więcej w tym temacie nie piszę :)

WhiteDoctor 19.10.2014 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1380255)
"Ku*wa, gdzie ty wychodzisz, pojebało cię? :) - A. Głowacki do Sadloka...Jest moc :)

a za 15sek Sadlok do przodu, asysta i brama :D:D:D

South 19.10.2014 22:20

Możemy sobie gadać a Smuda i tak zrobi swoje, oby tylko nie wpychał tego Jankowskiego na silę w następnym meczu. Ja wiem, że taki Zajączek kiepsko się pokazał w Poznaniu( w ogóle to kiepski mecz do wystawiania mu oceny), ale uważam, że z takiego Boguskiego to już więcej nie będzie, a zmiana na jego na Zająca tragedii nam nie przyniesie.

Jaroo1 19.10.2014 22:27

Cytat:

Dokładnie, zwyczajnie grają najlepsi. To nie jest liceum, aby kogoś za uszy ciągnąć. To nawet nie są studia . Z resztą przykłady Stolarskiego czy też Szewczyka pokazują, że Smuda może mieć rację i może to jeszcze nie ich czas.
Są też przykłady Mączyńskiego, Kurto czy Chrapka. Dwaj pierwsi w Wiśle szans nie dostawali a jakoś sobie radzą na boisku w innych klubach. Chrapek z kolei dostał szansę chyba tylko dlatego, że Wisła była w kryzysie więc nie było komu grać. Oczywiście zawsze się mówiło, że ten chłopak ma talent ale jeśli dobrze pamiętam to jego początkowe występy wcale nie były jakieś super więc zgodnie z logiką "powinni grać najlepsi, jest słaby więc sio z Wisły" to powinien na boisko nie wychodzić.
Różnica między starym słabym piłkarzem a młodym słabym piłkarzem jest taka, że ten stary się już nie rozwinie bo osiągnął maksimum czy prawie maksimum swojego poziomu a ten młody dalej będzie robił progres i tym bardziej będzie progresował jeśli będzie grał z dorosłymi piłkarzami, będzie zdobywał doświadczenie więc za jakiś czas stanie się lepszy od chłopaka, który go wygryza z kadry. Także stawianie na młodych to jest inwestycja.

W Wiśle zasada jest prosta. Jesteś młody, masz talent? U nas na pewno go nie rozwiniesz i nie będziesz grał! I teraz się postawcie na miejscu chłopaka, który ma naście lat, serce do gry, który chce się rozwijać, robić mniejszą bądź większą karierę, zarabiać bo to przecież jego praca. Moim zdaniem w naszej Wiśle młodzi piłkarze się czuja jak jakieś odpady, ich się po prostu mentalnie zabija bo nie chce im sie dać szansy na pokazanie a się wymaga, żeby od razu wyszli z juniorów i byli mocnymi punktami Wisły w seniorach, a jak się takiego wpuści na boisko to ma w 5 minut czy w 1 meczu pokazać, że jest 2 razy lepszy od przykładowej wygi typu Brozio czy Guła bo jak nie to po co wystawiać takiego małolata?
Ściągamy szrot, robimy testy jakimś piłkarzom prezentującym poziom piłkarski trzeciego świata a nie damy szansy młodym. Dla mnie sprawa jest prosta. Na początku mogliby sie ogrywać na wypożyczeniach w niższych ligach. W pewnym momencie by przychodził czas, że dostają 1-2 sezony na pokazanie się. Grają w zależności od umiejętności, albo końcówki meczów, albo tam gdzie np już w 60 minucie jest 3:0, albo tam gdzie można trochę odpuścić mecz. Jak widać, że chłopak progresuje to wtedy podejmujemy decyzję co dalej jak widać, że się zatrzymał w rozwoju i robi tyle błędów co na przykład Czekaj to czas się pożegnać.
Na przykład Burliga był takim piłkarzem co to nic nie umie. Myślę, że niżej ocenianym od Czekaja ale dostał szansę, Czekaj wiadomo, ciągle kontuzje + jednak brak talentu i wyszło tak, że Burliga coś tam czasami pogra, co prawda dalej jest drewniany ale na pewno więcej pożytku z niego ma Wisła niż z Miśka.

PS Młody chłopak gra źle - dlaczego? Przecież są setki powodów. On nie ma doświadczenia, nie ma praktyki można powiedzieć, przecież w każdej robocie potrzebna jest praktyka, nikt na wejściu nie jest w niczym mistrzem. Nie jest zaaklimatyzowany w tym gronie osób, starsi koledzy, może w szatni się nie czuje swobodnie, na treningach też, to i na boisku ma blokadę w głowie, nie jest po prostu zgrany z kolegami z drużyny itp itd Także bez sensu jest ocenianie młodego piłkarza od razu. trzeba mu najpierw dawać x szans żeby te wszystkie bariery pokonał i dopiero jak zacznie grać na luzie to można poznać jego umiejętności i można go rzetelnie ocenić. Proste.. Ile to razy jacyś doświadczeni, dobrzy piłkarze potrzebują czasu żeby w zespole się zaaklimatyzować? DOŚWIADCZENI, a Wy, niektórzy wymagacie, żeby młodzianin 18 czy 21 letni sobie wszedł na boisko i od razu pokazał, że jest kozak.

wiertar 19.10.2014 22:59

Brawo Jaro, idealnie to ujołeś. dodał bym jeszcze do tego że Żemło był chwalony ostatnio mocno przez Smude, który troche napompował mu balonik... dzis w takim meczu, przy takim wyniku dostał poprostu mocnego pstryczka w nos od trenera. może wyjsc mu to na dobre i zmobilizować jeszcze bardziej, albo podłamać chlopaka, który po sezonie bedzie chcial odejsc do klubu gdzie bedzie grał.

Lukasz 20.10.2014 00:04

Cytat:

Dokładnie, zwyczajnie grają najlepsi. To nie jest liceum, aby kogoś za uszy ciągnąć. To nawet nie są studia . Z resztą przykłady Stolarskiego czy też Szewczyka pokazują, że Smuda może mieć rację i może to jeszcze nie ich czas
.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1380260)
Ściągamy szrot, robimy testy jakimś piłkarzom prezentującym poziom piłkarski trzeciego świata a nie damy szansy młodym. Dla mnie sprawa jest prosta. Na początku mogliby sie ogrywać na wypożyczeniach w niższych ligach. W pewnym momencie by przychodził czas, że dostają 1-2 sezony na pokazanie się. Grają w zależności od umiejętności, albo końcówki meczów, albo tam gdzie np już w 60 minucie jest 3:0, albo tam gdzie można trochę odpuścić mecz.

Obie tezy w zasadzie sprowadzaja sie do jenego mianownika. Umiesz + pracujesz = grasz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1380260)
Moim zdaniem w naszej Wiśle młodzi piłkarze się czuja jak jakieś odpady, ich się po prostu mentalnie zabija bo nie chce im sie dać szansy na pokazanie a się wymaga, żeby od razu wyszli z juniorów i byli mocnymi punktami Wisły w seniorach, a jak się takiego wpuści na boisko to ma w 5 minut czy w 1 meczu pokazać, że jest 2 razy lepszy od przykładowej wygi typu Brozio czy Guła bo jak nie to po co wystawiać takiego małolata?

Akurat wydaje mi się że jest zdecydowanie odwrotnie. To nam kibicom się wydaje że oni czują sie jak jakies odpady, to nam kibicom wydaje się że Smuda ich 'mentalnie zabija'. Wydaje nam sie że mają niesamowite umiejętności ponieważ.... są młodzi. A tak na prawde ich wielkie talenty rozmieniane są na drobne w kasynie, imprezach, eksponowane na 'fejsbukach', dmuchane do niemożliwych rozmiarów przez managerów lub zwyczajnie umiejętności nie ma (wywiad z Marcem nt. naszych juniorów).

Moim zdaniem Smuda powinien grać kim chce, jak chce. Jeśli uważa że nie ma kogo ogrywać, lub nie czas i miejsce na to, trzeba tą decyzje uszanować.

s1mone 20.10.2014 00:18

Wreszcie jakiś mecz w którym dopisało nam szczęście!

Bo w tym sezonie pecha mieliśmy mnóstwo. Teraz niech jeszcze te dwa trzy razy nasi mają farta i może wyjdzie na zero.

Mecz mi się nie do końca podobał w pierwszej połowie, szczególnie do momentu zdobycia pierwszego gola. Górnik grał dużo ładniej dla oka a my uprawialiśmy obronę Częstochowy i kontry. Opłaciło się ale to nie było to co mnie kręciło w tym sezonie od początku. Druga połowa była za to świetna, chociaż tak jak mówiłem - mieliśmy kupę farta :) Ale to dobrze.

Co do młodych to niech Smuda gra jak chce. Stępiński gra, jest młody i perspektywiczny, no i przede wszystkim posiada odpowiednie umiejętności.

Śmieszy mnie też pojazd po Rafale i pisanie, że Zając na pewno by lepiej zagrał. Ja tylko ciekaw jestem ile Boguski przebiega km w meczu. Podejrzewam, że o 30% więcej niż Zając w ogóle jest w stanie. Poza tym uważam, że Boguski gra pierwszy od dawna dobry sezon. Nie zawsze mu mecz wyjdzie ale facet jest wszędzie. Z resztą podobnie z Jankowskim jak tylko gra. Niektórzy to niezależnie od tego jak Rafał zagra już go jadą z góry, a nota od weszlo.com (portal anty wiślacki) - 7.00.

No tak, fatalny ten Boguś.

Ja dodam od siebie, że był to pierwszy mecz w którym Dudka zagrał na wysokie poziomie. Przynajmniej wg mnie. Z tych wszystkich pozycji to chyba na defensywnym gra najlepiej.

Dzimi 20.10.2014 01:48

Wynik fajny, cieszy.

Ale na tle ostatnich meczy reprezentacji to ten mecz jak i nasza liga to poziom dno. Widząc pierwszą połowę to myślałem że to B klasa.

siemstein 20.10.2014 06:04

Kur.a, ale wy macie problemy. Wygrana 5:0, należą się jedynie brawa dla Smudy. To są typowi Polacy, zawsze coś nie pasuje. Smuda na treningach widzi, jak radzą sobie Żemło z Lechem. Widać, muszą bardziej popracować, żeby dostać się do pierwszej jedenastki, czy chociaż z ławki wejść. Franz wie co robi, młodym w głowie nie może się przewrócić. A jeden już taki był. Mówię o Stolarskim, który w wieku 18(!) lat strzelił focha, bo nie grał w pierwszej drużynie i odszedł do Lechii, wcześniej chwaląc się, że zabiega o niego Legia czy Juventus. No jakżeby piłkarz, o którego zabiegają wielkie kluby nie grał w pierwszej 11? A wiecie jak skończył? Wylądował w pierwszej lidze, tam gdzie jego umiejętności może pozwolą mu grać, a i tak złapał kontuzję po 3 meczach i ma pograne. Franek nie daje gwiazdorzyć i bardzo dobrze. O ile wytrwają, z takich ludzi jak Żemło czy Lech mogą wyrosnąć piłkarze o mocnym charakterze, co zaprocentuje w przyszłości. Na ten moment, Sarki, Brożek i Garguła dają więcej drużynie. Nie można nagradzać piłkarzy tylko za to, że są młodzi.

wiesniak84 20.10.2014 06:24

Uhu to dlatego, ze Stolarski nie wypalil to nie ma po co dawac szansy pograc innym:D W koncu do konca sezonu walczymy o mistrza a pozniej o LM.

Poza tym mit o sprawdzeniu postawy pilkarzy na podstwie ich obserwacji w czasie treningu zostal obalony przez samego........ yntelygenta Smude. Poczytaj sobie co mowil przed meczem z Amica w pucharze. Na podstawie tego meczu chcial sprawdzic co ma w szatni. To sa jego slowa. Sprawdzic co ma w szatni w trakcie meczu a nie treningu. Tyle, ze wystawil na raz miedzy innymi pieciu zawodnikow, ktorzy wczesniej nie zagrali zadnego oficjalnego meczu. Z takich pilkarzy jak Zemlo czy Lech moze cos wyrosnac jak beda grac. Oni nie maja 16 lat tylko 19. Tak jak ty przytoczyles przyklad Stolarskiego to ja moge przytoczyc przyklad Chrapka. Wybil sie i cos tam na nim zarobilismy bo gral. Cale szczescie, ze Smuda nie przyszedl do nas sezon wczesniej bo i pewnie Chrapek teraz by sie kopal po czole w pierwszej lidze polskiej a my nic bysmy na nim nie zarobili.

shaggy 20.10.2014 06:33

W meczu z Górnikiem graliśmy dobrze ale i szczęścia przy niektórych bramkach było tyle, że można by było obdzielić i mecz z Losersami, pasiastymi damami i Jagą. Wtedy nie mówiłoby się o kryzysie a i pkt byłoby więcej. jak to czasem niewiele brakuje by całkiem inaczej postrzegać mecz...
Druga sprawa to taka, że nikt z nami w tej rundzie ofensywnie już nie zagra...
Z Podbeskidziem znowu będzie z ich strony rąbanka i autobus na 16m - taka Jaga w jeszcze bardziej defensywnym wydaniu. Niech Franek wyciągnie wnioski z meczów przegranych...

tommiyacht 20.10.2014 06:54

Mozecie mnie hejtowac ale dla mnie Stepinski, prócz waleczności, to byl tragiczny. Za bardzo chciał, tak bardzo ze biegnąc z piłką, był szybszy od niej. Tym spotkaniem i wobec trójki Brozia - pewnie ława z PBB.

Cichymi bohaterami w tym meczu jest Dudka i Burliga. Bury, mimo ze technike ma żadna, nadrabia dobrym ustawianiem sie w akcjach oskrzydlających.

Sadlok dla mnie jest najlepszym lewym obronca jakiego mieliśmy. Moze ciut gorszy od Gordana w destrukcji ale w ofensywie jest zajebisty. Niezły ciąg na bramke.

Guzmics bardzo spoko, podoba mi sie gosc obok Glowackiego.

Boguski w swoim stylu czyli pilka parzy, byleby sie szybko pozbyc i przy okazji spierniczyc. Mimo ze obok Brozka i Stlica jest najlepiej myslacym zawodnikiem jesli chodzi o gre kombinacyjna, to jednak wykonanie pozostawia wiele do zyczenia. On juz chyba nie wróci do tej reprezentacyjnej formy.

Gula mimo ze grał krótko to i tak zdarzył mnie w....ić. Gość który wchodzi na ostatnie kilkanaście minut (czy tam ponad 20), nie ma zadnego sprintu, generalnie malo biega, nie pokazuje sie do gry itd. Nie ma Lukasza to wygrywamy. Tyle ode mnie

KOMINEK 20.10.2014 07:09

Bijemy lidera na wyjeździe 5:0 i nie mówcie że to tylko szczęście akcje były ładne współpraca koncertowa Górnik nie istniał. Już po pierwszej połowie mieliśmy dwa razy więcej strzałów na bramkę niż oni. Na początku graliśmy skrzydłami po przerwie środkiem. Można narzekać na to czy tamto ale ludzie dajcie na luz pojechaliśmy na wyjeździe Górnik 5:0 pocieszmy się tym.

siemstein 20.10.2014 07:11

Teraz ja pójdę w Twój to rozumowania i powiem ,że dlatego że Chrapek wypalił to trzeba od razu dawać szansę wszystkim młodym? Może i racja z tymi treningami, ale według mnie nie chodzi tutaj o bezmyślne i na siłę wrzucanie młodych do składu, skoro obecna ekipa jako tako funkcjonuje. Smudzie nie zależy na wychowaniu młodych (a szkoda), a na łapaniu punktów, jeśli mamy się znaleźć w ósemce. Przynajmniej na razie tak jest. W obecnej sytuacji musimy liczyć na solidną grę w obronie. A z młodymi mamy same "jeśli". If ifs and buts were candy and nuts, we'd all have a merry Christmas. Według mnie lepiej nabić punktów grając stałym sładem, a później ewentualnie wprowadzać młodych. Może to nie jest myślenie przyszłościowe, ale w obecnej sytuacji inaczej być nie może. A wracając do meritum, Franz wpuściłby Lecha i Żemłę na te ostatnie 10-15 minut i co by z tego było? Jedna jaskółka wiosny nie czyni, w tym meczu wygraliśmy 5:0, w następnym może być trudniej i chłopaki nie zostaną wpuszczeni. W meczu z Lechem zobaczył co ma w szatni, widać albo go to nie zachwyciło, albo jak pisałem, obecna sytuacja nie pozwala na rotację

shaggy 20.10.2014 07:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1380272)
Bijemy lidera na wyjeździe 5:0 i nie mówcie że to tylko szczęście akcje były ładne współpraca koncertowa Górnik nie istniał. Już po pierwszej połowie mieliśmy dwa razy więcej strzałów na bramkę niż oni. Na początku graliśmy skrzydłami po przerwie środkiem. Można narzekać na to czy tamto ale ludzie dajcie na luz pojechaliśmy na wyjeździe Górnik 5:0 pocieszmy się tym.

Samym szczęściem meczu się nie wygrywa, oczywiście zagraliśmy bardzo dobry mecz - pisząc że mieliśmy szczęście miałem na myśli głównie paradę Steinborsa czy bramkę Brożka po przypadkowym bilardowym podaniu Burlig i odniosłem to do meczów przegranych.
Wtedy z legią Boguski też mógł otworzyć mecz nie wspominając o meczach z Jagą - dwa słupki, każdy z tych strzałów mógł być golem. W meczu z Jagą nikt nie dał rady wybic strzału z linii bramkowej tak jak wczoraj Głowa przy 0-0.
Pokazuję tylko jak szczęście wpływa na odbiór meczu - po Jadze byliśmy załamani chociaż nie zagraliśmy jakoś dużo gorzej niż wczoraj.

Podobno szczęście sprzyja lepszym ale z Jagą tak nie było bo to my byliśmy lepsi. Mam nadzieje że z Podbeskidziem pójdziemy za ciosem i nie damy się znowu frajersko nadziać na jakąś kontrę lub stały fragment gry.

Tasio1906 20.10.2014 08:04

Panowie kiedy powtórka wczorajszego meczu i na jakim kanale

Elefant 20.10.2014 08:20

Ne wiem czy Wisła taka dobra czy Górnik taki słaby.
Skłaniam się raczej do tej drugiej opcji.
Takiej swobody dawno nie zostawiła nam żadna drużyna.

Pierwsza połowa straszna kopanina z obu stron. W drugiej tylko ze strony Górnika.

Co do młodych to nie popadajmy z jednej skrajności w drugą. Mieliśmy beznadziejnie głupie hasło "wywalić Jaliensa niech gra Czekaj". Teraz mamy hasło "niech na końcówkę gra Garguła bo jest lepszy".
Wprowadzenie młodych wymaga pragmatyzmu, nie każdy młody od razu będzie Messim.
Nie wprowadza się ich w meczach ważnych, ale wczoraj Żemło, który zagrał niezły mecz z Lechem, mógł wejść na ostatnie 15 minut zamiast wyrabiania wejściówki przez Gargułe.
Przyjdzie taki mecz, ze będzie musiał zagrać Żemło i wyjdzie wówczas brak jego ogrania.

No ale przy naszym trenerze jest jak jest. I tak jestem w szoku, że dał zagrać Stępińskiemu.
Może jakieś pucowanie flaków było w klubie po serii porażek, bo tak sam z siebie tak zmiana... :mysli::lol:

wolfy 20.10.2014 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 1380271)
Mozecie mnie hejtowac ale dla mnie Stepinski, prócz waleczności, to byl tragiczny. Za bardzo chciał, tak bardzo ze biegnąc z piłką, był szybszy od niej. Tym spotkaniem i wobec trójki Brozia - pewnie ława z PBB.

Spoko - o tym samym rozmawialiśmy z maaarcinem na sb podczas meczu. Nie wiem czy Stepiński zaliczył jedno udane podanie do przodu, że o strzałach nie wspomnę.

7 kotów 20.10.2014 10:36

Przed meczem sobie pomyslaem: Gornik w gazie, Wisla 4 porazki z rzedu, to logiczne jest ze dzis wygramy z 2-3 do zera, bo to taka liga.
Pozniej zobaczylem jednak, ze w Zabrzu mimo wszystko gra Sobol i Danch w srodku pola a u nas Stilic (na szczescie bez Jankowskiego), i pomyslalem, ze znow bedzie w ryj niestety.

Okazalo sie jednak ze bylo rewelacyjnie, Gornik zostal przezuty i wypluty a Sobol z Danchem w srodku pola nie istnieli. I zasluge w tym widze jedna: kontuzja Jankowskiego.
Maciek nie zagral, wiec nie gralismy w 10 jak co tydzien.

Natomiast bardzo, ale to bardzo mi sie podoba gra Urugi i Burligi. Guzmics tez wyglada na trafiony transfer.

FredzIo 20.10.2014 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1380295)
Natomiast bardzo, ale to bardzo mi sie podoba gra Urugi i Burligi.

Uryga to piłkarz słaby. Uważam, że to tylko kwestia czasu aż siądzie na ławce. Teraz gra z braku laku z powodu kontuzji Stjepanovica. Nie widziałem jeszcze, aby ten piłkarz popisał się jakimś dobry zagraniem piłki do przodu, albo chociaż dobry strzałem. Typowy przeszkadzacz, czasem uda mu się coś odebrać, wybić. Kiedy tylko ma okazje wyprowadzić akcje, albo wykazać się czymś więcej to kończy się stratą, albo bardzo marnym zagraniem. To piłkarz pokroju Czekaja, albo Mateusza Kowalskiego. Wisła wygrywa, lub przegrywa niezależnie od postawy tego piłkarza.

fidello 20.10.2014 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1380294)
Spoko - o tym samym rozmawialiśmy z maaarcinem na sb podczas meczu. Nie wiem czy Stepiński zaliczył jedno udane podanie do przodu, że o strzałach nie wspomnę.

no nie przesadzajmy, może na MVP nie zasługuje ;), ale druga bramka padła po jego dośrodkowaniu...

wolfy 20.10.2014 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FredzIo (Post 1380296)
Uryga to piłkarz słaby. Uważam, że to tylko kwestia czasu aż siądzie na ławce. Teraz gra z braku laku z powodu kontuzji Stjepanovica. Nie widziałem jeszcze, aby ten piłkarz popisał się jakimś dobry zagraniem piłki do przodu, albo chociaż dobry strzałem. Typowy przeszkadzacz, czasem uda mu się coś odebrać, wybić. Kiedy tylko ma okazje wyprowadzić akcje, albo wykazać się czymś więcej to kończy się stratą, albo bardzo marnym zagraniem. To piłkarz pokroju Czekaja, albo Mateusza Kowalskiego. Wisła wygrywa, lub przegrywa niezależnie od postawy tego piłkarza.

Niestety, muszę się zgodzić. Ja nie wiem, czy on jest tak słaby technicznie, czy zestresowany, ale podanie do przodu wydaje się przekraczać jego możliwości.

FraMat 20.10.2014 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1380299)
Niestety, muszę się zgodzić. Ja nie wiem, czy on jest tak słaby technicznie, czy zestresowany, ale podanie do przodu wydaje się przekraczać jego możliwości.

http://www.wislaportal.pl/27541,Leps...Wisla_0_3.html
więcej mi się nie chce szukać

Co do meczu z Górnikiem: cieszy tylko wynik. Ale gra, zwłaszcza w pierwszej połowie wołała o pomstę do nieba. Nikt, nie grał na poziomie ekstraklasowym.
Gdyby to Górnik jako pierwszy strzelił bramkę ( a miał okazje), nie wiadomo jakby sie skonczyło.
Zwycięstwo zawdzięczamy olbrzymiej dozie szczęścia.
Po drugim golu dla Wisły ze ślązaków zeszło powietrze. Niby coś tam kopali, ale wtedy Wiślacy już złapali wiatr w żagle i bawili się piłką.
Równie dobrze mogło być na odwrót.

Oczywiście, cieszę się ze zwycięstwa, żeby nie było, że jestem malkontentem.

wolfy 20.10.2014 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1380300)

Dostosowując sie do Twojego poziomu argumentacji: więcej nie muszę szukać.

To, że wyszło Alanowi jedno podanie do przodu jest fajne. Nawet bardzo. Problem w tym, że to musi być norma, a nie bezprecedensowe wydarzenie. Nikt nie wymaga od niego słania prostopadłych piłek, chodzi o zwykłe rozciągnięcie akcji, zagranie w tempo do wychodzącego partnera. Słabo to funkcjonuje w jego wykonaniu.

Karherop 20.10.2014 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1380299)
Niestety, muszę się zgodzić. Ja nie wiem, czy on jest tak słaby technicznie, czy zestresowany, ale podanie do przodu wydaje się przekraczać jego możliwości.

on ma 20 lat, czy myślicie że za 2,4, 8 lat będzie grał tak samo? albo że Sobolewski w jego wieku był lepszy? grał wtedy w 3 i 2 lidze nie wyróżniając się niczym szczególnym. Dopiero w wieku 27 lat zaczął grać tak że Groclin kupił go z 2 ligi z Wisły Płock.... Co oczywiście nie zmienia faktu że dziś Uryga gra na wyrost w 1 składzie Wisły.

Panie FraMacie, proszę przypomnieć kiedy Wisła wygrała ostatnio tak wysoko na wyjeździe. Podpowiem, że trzeba szukać 10 lat wstecz.

Meczu niestety nie oglądałem, jednak po 4 porażkach z rzędu, bilansie bramkowym 0-8, Smudzie na wylocie, jakiekolwiek narzekanie na styl w obliczu takiego wyniku jest dla mnie świętokractwem. Życzyłbym sobie zawsze grać taki piach i wygrywać 5-0.

FraMat 20.10.2014 11:39

Moim skromnym zdanim to nie Wisła wygrała wysoko, ale wysoko przegrał Górnik.
Jasne.
Cieszę się ze zwycięstw Wisly, ale nie przesłania mi to faktów: gra była w pierwszej połowie na poziomie A-klasy. Dopiero jak wynik został ustawiony Wisła zaczęła bawić się grą i chwilami wyglądało to pięknie.
A tak grały dwie równorzędne druzyny kopiące się po czołach.

Czy kilka tygodni temu to Legia wysoko wygrała (3:0) z Wisłą czy Wisła przegrała?

BTW
wszystkie ostatnie porażki Wisły miały miejsce kiedy byłem w podróży służbowej (wiecie, Bordeaux i te klimaty) i widziałem co najwyżej streamy. Wróciłem i Wisła wygrywa. Jestem dobrą maskotką?
:>

razraz 20.10.2014 11:48

dobra taktyka i powtarzalność + wyciągnięcie wniosków z meczu Polski

kopanina aż przeciwnik padnie ... a padnie bo jest słabszy fizycznie technicznie psychicznie idealnie pasował tu Stępiński, który biegał szarpał walczył a potem wprowadzenie na podmęczonego zrezygnowanego przeciwnika Brożka Stilić zaczął grać i walka zamienia się w grę w piłkę a to dla górnika już czarna magia.


najmniej widoczny zawodnik Uryga ani w te ani we wte

FraMat 20.10.2014 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1380302)
Dostosowując sie do Twojego poziomu argumentacji: więcej nie muszę szukać.

To, że wyszło Alanowi jedno podanie do przodu jest fajne. Nawet bardzo. Problem w tym, że to musi być norma, a nie bezprecedensowe wydarzenie. Nikt nie wymaga od niego słania prostopadłych piłek, chodzi o zwykłe rozciągnięcie akcji, zagranie w tempo do wychodzącego partnera. Słabo to funkcjonuje w jego wykonaniu.

też wolałbym, żeby to była norma.
Mój przykład służył tylko obaleniu tezy, jakoby Alan nigdy nie zagrał dobrej piłki do przodu.

Nikomu też oczywiście nie przychodzi do głowy pomysł, że Alan ma takie konkretne zadanie: odbierzesz piłkę - nie podawaj do przodu tylko do najbliższego partnera?

Jeśli ktoś z was udowodni mi, że Smuda przed każdym meczem powtarza Alanowi: "rozgrywaj piłkę do przodu zamiast Semira" to zgodzę się, że Alan nie realizuje zadań taktycznych.

Karherop 20.10.2014 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1380306)
Moim skromnym zdanim to nie Wisła wygrała wysoko, ale wysoko przegrał Górnik.
Jasne.
Cieszę się ze zwycięstw Wisly, ale nie przesłania mi to faktów: gra była w pierwszej połowie na poziomie A-klasy. Dopiero jak wynik został ustawiony Wisła zaczęła bawić się grą i chwilami wyglądało to pięknie.
A tak grały dwie równorzędne druzyny kopiące się po czołach.

Czy kilka tygodni temu to Legia wysoko wygrała (3:0) z Wisłą czy Wisła przegrała?

spoko, a ja po prostu lubię się trzymać faktów

Gónik zagrał słabo? zagrał. Kto mu narzucił takie warunki gry? Wisła.

Wisła zagrała poziom A klasy w 1 połowie. Spoko. To jednak wystarcza aby toczyć boje jak równy z równym z liderem ekstraklasy. Jaki byśmy poziom nie mieli, to tak się prezentował lider ligi. Nie zespół A-klasowy, ale właśnie lider na swoim boisku.

Wisła przegrała wysoko z Legią, Legia wygrała wysoko z Wisłą. Po co robić masło bardziej maślane jak na jedno wychodzi?

razraz 20.10.2014 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1380303)
on ma 20 lat, czy myślicie że za 2,4, 8 lat będzie grał tak samo? albo że Sobolewski w jego wieku był lepszy? grał wtedy w 3 i 2 lidze nie wyróżniając się niczym szczególnym. Dopiero w wieku 27 lat zaczął grać tak że Groclin kupił go z 2 ligi z Wisły Płock.... Co oczywiście nie zmienia faktu że dziś Uryga gra na wyrost w 1 składzie Wisły.
.

wiele osób nie chce tego zrozumieć, że zawodnicy naprawdę utalentowani grają w piłkę na wyższym poziomie wcześniej a mniej utalentowani muszą do wszystkiego (technika, fizyka, psychika) "dojść" i to wymaga czasu Uryga Nalepa Czekaj Zając może odpalą dopiero za 3/4 lata ilu piłkarzy jest na świecie dobrych, nawet bardzo dobrych którzy za młodu byli po prostu słabi nieznani ... nie każdy rodzi się lub jest produktem jak Neymary Ronaldo czy Messi

szprotson 20.10.2014 12:32

5-0.
co leciało to wpadało

super wynik
ale czas o nim juz zapomniec.

Podbeskidzie raczej nie stanie w oczekiwaniu na Nasz ruch tylko albo postawi autobus albo ruszy, ale stało i czekało niczym padlina na sępa raczej nie bedzie

wolfy 20.10.2014 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez razraz (Post 1380313)
wiele osób nie chce tego zrozumieć, że zawodnicy naprawdę utalentowani grają w piłkę na wyższym poziomie wcześniej a mniej utalentowani muszą do wszystkiego (technika, fizyka, psychika) "dojść" i to wymaga czasu Uryga Nalepa Czekaj Zając może odpalą dopiero za 3/4 lata ilu piłkarzy jest na świecie dobrych, nawet bardzo dobrych którzy za młodu byli po prostu słabi nieznani ... nie każdy rodzi się lub jest produktem jak Neymary Ronaldo czy Messi

W interesie Urygi jest nadrobić braki tak szybko, jak to możliwe. Ostoja w końcu wróci do składu, podobno planujemy w zimie kupić na DP jakiegoś Białorusina - nikt raczej nie będzie czekał aż się nauczy. Ma dwie opcje: pójść drogą Chrapka, albo Stolarskiego. U Smudy nie będzie grał tylko dlatego, że nazywa się Alan i ma 20 lat.

Jeżeli Uryga miałby zacząć coś grać za 3-4 lata, to zrobi to już raczej nie w Wiśle. Ma szansę tu i teraz, jak jej nie wykorzysta, to przepadnie. Jeżeli prawdą jest, że szukamy kogoś na pozycję DP (mniejsza o to skąd), to Uryga może mieć czas tylko do końca tej rundy żeby pokazać, że się nadaje.

Grantar 20.10.2014 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1380277)
Ne wiem czy Wisła taka dobra czy Górnik taki słaby.
Skłaniam się raczej do tej drugiej opcji.

Ja też ...
4/5 bramek to były efekty prezentów ... których z reszta było więcej niż bramek
Jakim cudem Górnik przed tą kolejką był liderem TME...? Ta liga jest nieprzewidywalna ...
Wniosek praktyczny:
Każdy może wygrać tą ligę.
Także WISŁA !

syryls 20.10.2014 15:02

To nie jest tak że Uryga, Boguski czy Jankowski nie umią podać do przodu tylko nie chcą piłki stracić dlatego szukają Stilica, ze słabiakami to niezły plan


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl