![]() |
Cytat:
|
Moja analiza na gry poszczególnych zawodników, jedziemy:
Buchalik - cichy bohater tego spotkania, grał pewnie, spokojnie, nie zawinił przy żadnym golu. Interwencja po przeskoczeniu Czekaja nad piłką - KLASA ŚWIATOWA !!! Burliga - dramat, dramat, dramat - osłabił zespół, normalnie jakbyśmy grali w 10, ogrywany jak dziecko, pokazał dzisiaj absolutne nic !!! Dudka - poprawnie, pewnie, kilka niezłych interwencji, dobrze w początkowym wyprowadzeniu piłki. Czekaj - brak ogrania, bardzo nerwowo, sprokurował "setkę" dla przeciwnika, jednak miał dobre momenty w destrukcji, dobrze to rokuje na przyszłość ale musi więcej grać. Sadlok - najsłabszy mecz tego zawodnika od początku w Wiśle. Pierwsza połowa jeszcze jakoś wyglądała (przypadkowa asysta ze słabego dośrodkowania) jednak druga woła o pomstę do nieba, po zmianie w skrzydłowego w Zawiszy był masakrycznie ogrywany, jednak najgorsze w jego wykonaniu były próby rozgrywania piłki, bieg 40-sto metrowy złamanie do środka podanie w poprzek i tragiczna strata otwierająca kontrę dla przeciwnika KRYMINAŁ !!!!!!!!!! Uryga - niewidoczny, daleko dzisiaj do meczu z Pogonią, za wolny dla czarnoskórych pomocników Zawiszy. Na szczęście bez konsekwencji. Sarki - man of the match, fenomenalna zmiana, dwie asysty, idealny w roli jokera. Genialne dośrodkowanie do Stępińskiego !!! Stępiński - bardzo spięty wyszedł na boisko, jednak potrafił zagrać bardzo dobrze w ofensywie pomimo nietypowej pozycji. Widać zmysł strzelecki, główka i wywalczenie karnego, Broziu może czuć się zagrożony. Jankowski - bardzo słaby mecz, gdyby nie strzał w słupek, najgorszy na boisku. "Asysta" przy pierwszej bramce dla gospodarzy, brak jakiejkolwiek umiejętności w kreowaniu akcji ofensywnych. Bardzo słabe zawody - kolejne. Garguła - na plus pomoc w defensywie Burlidze, reszta na minus, obok meczu. Jedyne usprawiedliwienie - nie gra na swojej optymalnej pozycji. Stilić - poprawny mecz w jego wykonaniu, jednak brakuje mi u niego agresywności w grze, odstawia nogę, nie idzie za akcją. Musi być bardziej zdecydowany i waleczny. Boguski - jeździec bez głowy a momentami dziecko we mgle. Dziecinne straty w rozegraniu i niecelne podania. Jedyny plus to jego waleczność i charyzma. Brożek - dobre zawody, jednak brakuje mu już szybkości. Całe szczęście, że potrafi to nadrobić techniką i ustawieniem. Albo mi się wydaje albo Broziu ma lekką nadwagę. Bramka dość przypadkowa, jednak była wynikiem idealnego ruchu do piłki. Stary wyjadacz. |
Udało nam się, ale nie można całe życie bazować na farcie. Po 20 min powinno być po meczu ( 2 słupki, 2 niecelne uderzenia Semira). Fakt, że ostatnia drużyna w tabeli może nam narobić tyle problemów daje do myślenia. Sami oddaliśmy pole i kwestią czasu były bramki dla Zawiszy. Bardziej doświadczonym rywal dobiłby nas przy stanie 2-1. A tak szczęśliwa bramka Brozia i wróciliśmy do gry. Będzie nauczka przede wszystkim przed derbami. Parchy wyjdą na nas bardzo agresywnie, podobnie jak Zawisza na drugą połowę. Nasi pomocnicy to w większości nie są walczaki i łatwo oddają pole przy tak grającym rywalu. Nie trzeba wiele umiejętności piłkarskich, a wystarczy sporo woli walki żebyśmy się zupełnie zgubili. W naszych piłkarzach nie widziałem wiary po stracie prowadzenia. Dlatego jest o czym myśleć. A cieszyć się trzeba, bo już mamy na koncie więcej wyjazdowych zwycięstw niż w zeszłym sezonie.
Na plus: zmiany Smudy (wreszcie! ) Minus: Czekaj... dobrze, że wraca Głowacki. |
Na pewno cieszy wygrana. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w drugim meczu z rzędu zamiast z zimną krwią dobić rywala, w nasze szeregi wkrada się jakaś dziwna nonszalancja. Zamiast przeprowadzić egzekucję pozwalamy rywalom na odbudowanie się i sami prosimy się o nieszczęście. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach nasi gracze przestaną tracić koncentrację - bo chyba to jest główna przyczyna.
|
niektórym to się chyba kanały w TV po.......iły. To jest Panowie Ekstraklasa! Nie Liga Mistrzów.
|
Niech zgadnę, ciężkie treningi w przerwie na reprezentacje czy autokar niewygodny ?
Człapali po boisku jak staruszki. Ale zwycięzców się nie sądzi. Jest dobrze. Są trzy punkty, jest lider, jest brak osłabień przed Legią. I dobre wejścia dwóch rezerwowych. Buchalik obronił nam te trzy punkty. |
Cytat:
Wolałbym jednak kogoś systematycznego, ktoś kto gwarantuje jakiś poziom w kazdym meczu |
Dalej tylko Uryga jest zagrożony? Burliga 2 kartki tak?
|
5 mecz gonimy wynik i piaty raz się udało. Brawo
|
Brawo Wisła! Kiedy ostatnio wygraliśmy 4 mecze z rzędu w lidze?:detektyw:
|
Ciekawa wypowiedź Smudy: "w przerwie było za wesoło". Dobrze że Franz twardo stąpa po ziemi.
|
Cytat:
Cytat:
takiego se focha strzelam: Nie spodobało mi się że Stilić nie dał strzelić karnego Broziowi .... |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Gdy Zawisza strzelił (strzeliła - jak mawia pan komentator) bramkę na 2:1, byłem przekonany, że wracamy na tarczy (oraz wracamy do zeszłorocznych wyczynów). To, co wydarzyło się później, i to, co uczynił Sarki, mocno mnie zaskoczyło. Może kilku zawodników, którzy nie mają szans na grę w swoich reprezentacjach, też poślemy na Haiti... Najbardziej cieszy fakt, że mamy drużynę potrafiącą odwracać losy meczów. |
meczu nie widzialem, ale skroty juz sa.
Brożek piękne, w końcu udało mu sie strzelic tak jak chce i to na dodatek głową. wynik szok dla mnie. jest podejrzanie za dobrze! ;) |
Można było ten mecz w 30 minut wygrać pewnie i zasłużenie. Sami jesteśmy sobie winni, że wygraliśmy szczęśliwie i nie do końca zasłużenie, a już na pewno niezasłużenie jeśli chodzi o dwubramkową przewagę. Najważniejsze, że są trzy punkty i zajebisty weekend :)
Co do zawodników: Buchalik - najlepszy mecz w Wiśle, czekam na potwierdzenie dyspozycji w następnych spotkaniach Bury - solidny jak zwykle, z przodu trochę mniej aktywny niż w poprzednich meczach Czekaj - słabo, trzymałem za niego kciuki, ale to nie ten rozmiar kapelusza Dudka - nerwowy, ewidentnie brakowało mu Głowackiego, miał szczęście, że arbiter nie poczęstował go "żółtkiem" Sadlok - dobry mecz z przodu, słabiej niż ostatnio w obronie Uryga - bardziej ociężały niż dotychczas, mecz do zapomnienia Garguła - obok Czekaja najsłabszy zawodnik na boisku, niestety dzisiejszy słabszy mecz nie jest pierwszym w tym sezonie Jankowski - lepiej niż do tej pory, ale pechowo, a w dodatku zaliczył asystę przy golu Zawiszy Stilić - nonszalancko, sam mógł władować dwie bramki w pierwszej połowie Boguski - pracowity przez cały mecz, z tym że zaliczył dużo niepotrzebnych, łatwych strat Brożek - przypadkowy gol, ciągle to nie jest Brożek z najlepszych lat Stępiński - wejście smoka, niech naciska na Pablo, a będzie zabawa w przodzie Sarki - GRACZ MECZU - dwie asysty w momencie, kiedy mecz wydawał się już rozstrzygnięty |
Wynik wynikiem, ale trudno uwierzyć w to że z tak chujową grę(chyba najgorszy nasz mecz obok tego z Łęczną) wygraliśmy a dodatkowo strzeliśmy 4 gole
|
A mogliśmy strzelić z 7.
W tych lepszych meczach również. Oglądnij sobie ile sytuacji w meczu tworzy faworyzowana przez wszystkich Legia. Nie ma porównania, na chwilę obecną gramy najlepszy futbol w Polsce. A za tydzień próba generalna. Jak dalej będzie tak żarło to w Warszawie będzie zbiorowy lament. |
Czasem ten przysłowiowy "Fart" przydaje się!:) Buchalik naprawdę świetne interwencje, do każdego z defensywy można mieć pretensje, ale o to chodziło, aby w przodzie zawsze było +1 albo co najmniej +2
|
Cytat:
|
Najgorszy z przodu chyba jednak Stilic i może Guła. Semir spartolił z 3 akcje w 1 połowie koncertowo. Czekaj ostatni mecz w Wiśle chyba ;D.
ale ustawienie Boguski-Jankowski-Sarki-Stępiński-Stilic-Brożek to najofensywniejszy zestaw Wisły jaki pamiętam. |
Cytat:
Uryga też potrafi zagrać w kierunku bramki przeciwnika jeśli dodać wejścia, dośrodkowania i strzały Sadloka a czasem też lubiącego techniczną grę Burligi ... to rzeczywiście jest to drużyna do grania do przodu .... Brawo ! Ja wolę takie zwariowane 4:2 niż wymęczone 1:0 .... Są emocje. |
Haha musze ich dzis pochwalić
za ambicje i walkę i za szykujacy sie swietny nocny weekend :D dziekuje ! |
Cytat:
|
Świetnie się ogląda te mecze.
Cieszy fakt że co mecz inna osoba bierze cięzar gry na siebie lub ktoś ma farta lub dzień konia. Oby tak dalej. Początek sezonu sportowo jest niesamowity - nie przypusczałem że może być tak dobrze jak jest do tej pory. Gratulacje Smuda, geratulacje chłopaki. |
Fartowne zwycięstwo w tym meczu, ale w ostatnich sezonach n-razy przegraliśmy pechowo, wiec niech się wyrównuje. Jak jestem sceptyczny co do Frania to dziś zareagował pozitywnie, jak mawiał klasyk. Kilka luźnych spostrzezen.
Michała Czekaja należy odsunąć od pierwszej drużyny i pomoc w wyborze odpowiedniego zawodu (nie wiem może hydraulik? cieśla?), gość się mecz w mecz kompromituje w meczach III ligii, a to co dziś odstawial wszyscy chyba widzieliśmy. Do odstrzału. Teraz trzeba sprawdzać kolejnego w kolejce Żemlo, który w rezerwach sprawia dużo lepsze wrażenie. Jak się okaże czekajopodobnym parodystą - odstrzelic. I do skutku. Miejsce Garguly jest na ławce rezerwowych. Chłopa cały mecz nie ma biega coraz mniej, siły go opuszczają w 60 minucie, metryki nie oszukasz. Liczę na Stepinskiego/Sarkiego na Legii. Łukasz G. mam nadzieje ze coraz częściej będzie obserwował nasze mecze z pozycji siedzącej. Jankowski w sumie podobnie. Jeden strzał w słupek i 90 minut chłopa nie ma. Plus asysta do czarnego. Nie przekonywał i nie przekonuje, ale abonament na Iszy skład wykupiony to gra. Uryga 2gi mecz z rzędu elektryczny, słaby w odbiorze, słaby do przodu. Mam nadzieje ze Pogoń to nie był tylko wyjątek od reguły i wróci na właściwy tor. Bogus oprócz jednego błędu w defensywie naprawdę dobrze. Inteligentny pomimo swojej cipowatosci gość, fajnie rozprowadza nasza grę, zwalnia, przyspiesza o to chodzi. Zbliża się do formy reprezentacyjnej. Mówię poważnie Buchalik w końcu coś złapał, choć czasem jest elektryczny, ale w gruncie rzeczy bardziej niż poprawnie. Czy to kwestia umiejętności czy szczęścia mniej ważne. Brożek się trochę miota na skrzydle. Lewandowskim nigdy niestety nie będzie. Między 20-70 minuta graliśmy ogólnie taki piach, że w najlepszych snach nie spodziewałem się ze to się skończy naszym zwycięstwem. Piękny obrazek: wchodzi Przemek Lech, wychowanek, chłopak z Wisłą od 8 roku życia, pierwsze co robi całuje Gwiazdę. Widać że dla niego Wisła to coś więcej. Oby poszły za tym umiejętności. Powodzenia! |
Kurcze ludziska, co Wy się tak wszyscy tego Czekaja uczepiliście jak rzep psiego ogona? Fakt Michał może nie rozegrał wielkich zawodów, wirtuozem piłkarskim nigdy już raczej nie będzie, ale dzisiaj zagrał poprawnie. Jak zwykle znajduje się kozła ofiarnego. Do niedawna nie pasował Boguski. Jeszcze wcześniej Garguła. A zwrócił któryś uwagę na, to, że oprócz Głowy nie ma w klubie zawodnika, który, by takich jak Michał uczył grać? Michał jak na obrońcę rozegrał, zaledwie 20 kilka spotkań w Ekstraklasie. Jeżeli ktoś wie, co, to znaczy grać na obronie, gdzie zgranie jest podstawową rzeczą, to powinien zdawać sobie sprawę, że taka liczba występów, to, jak kropla naprzeciwko wielkiego oceanu. Gdy gra z Arkiem, to wszystko, inaczej wygląda, bo ma obok siebie obrońcę, który podpowie, kiedy trzeba i w razie potrzeby będzie go asekurował. A w czym ma mu pomóc taki Dudka, który sam jest niepewny i od wielu lat rzuca się go po różnych pozycjach na boisku? Pamiętacie Panowie Marcelo gdy grywał na stoperze z Jopem? Czy faktycznie, to wyglądało tak cudownie i Marcelo nie popełniał błędów? Skala talentu może i nie ta, to prawda, ale jakoś wybitnie na tle Jopa ten zawodnik, wtedy nie wypadł. Mam świadomość, że Głowa grał wiecznie nie będzie. Moment, kiedy zawiesi buty na kołku w pewnym momencie nadejdzie. Dlatego trzeba się postarać, żeby w drużynie był ktoś na miarę Głowy, czy jak to dawniej było Clebera. Może czas pomyśleć nad tym w kolejnych okienkach transferowych.
|
nie wiem dlaczego kolejny mecz Jankowski gra, ale jak kolega wyzej napisal - chyba rzeczywiscie wykupil abonament , dla mnie to megaprzecietny grajek , Czekaj - sory ale chlopak niewiem czy blyszczalby w I lidze, Uryga - obym sie mylil, ale boje sie ze za tydzien 7egia moze mu wybic z glowy pozycje DP , dla mnie drewno - wybaczcie , beznadziejny dzis Burliga, Stilic gra kiedy mu sie chce, Gargula rzeczywiscie bezproduktywny , strasznie elektryczna i himeryczna ta druzyna , ogolnie przerazila mnie dzis mozolnosc i brak dynamiki i szybkosci u wiekszosci naszych zawodnikow ... ech alez teraz brakuje Radka w srodku pola , ogolnie wynik biore za niezly fuks i frajerstwo Zawiszy - i jakos dziwnie ten mecz nie napawa mnie optymistycznie przed meczem za tydzien , jesli walczaca o utrzymanie Zawisza wjezdza w nasza obrone i srodek pola jak w maslo - to co zrobia "lepsze" druzyny ??? ogolnie dzisiejsze emocje na duzy + ...ale do grudnia jeszcze kawal drogi - oby za 2 (!!!) TYGODNIE WYGRAC JEDEN z DWOCH NAJWAZNIEJSZYCH MECZY W SEZONIE .... choc dla wiekszosci ten mecz bedzie za tydzien niestety
|
Ja generalnie miałem podejrzenia, że mecz jest ostro sprzedany. Nie wiem na czym to polegało, że kilka ostatnich meczów miażdżymy przeciwnika, tutaj do 20 minuty jest to samo i nagle hamulec. Przestali grać piłką, zaczęły się wybicia do nikogo, zostaliśmy stłamszeni przez Zawiszę, który przegrał ostatnie 6 spotkań. Brak ruchu, agresji i determinacji. Postawa przy straconych bramkach - dramat. Dobrze, że ten Sarki wszedł i dograł dwie piły w taki sposób, że musiały z tego paść gole, bo pomimo strzelenia 3 bramek w ostatnim kwadransie nasza gra nie wyglądała jakoś super.
|
Cytat:
Fajnie się takie mecze ogląda, ale kiedyś ten fart się skończy.... |
Cytat:
|
Muszę również stanąć w obronie Michała Czekaja. Mam wrażenie że został wpuszczony na głęboką wodę i utopiony przez kibiców. Michała krytykowałem już za Maaskanta. Po meczu z Koroną zremisowanym 0:0 został okrzyknięty talentem. Po tym meczu wielu uważało że jest już piłkarzem skończonym. Ja miałem inne zdanie. Genialne interwencje przeplatał spóźnionymi, potrafili zakręcić nim jak wiatrakiem. Jednak trybuny/a domagała się od Maaskanta: 'ściągnij rodaków postaw na młodych Polaków'. Zamiast dać mu czas i stopniowo wprowadzać do zespołu został utopiony. Przyszły czerwone kartki, potem kontuzja a teraz jest lżony, może nawet przez tych samych kibiców którzy go wychwalali. Michał może być jeszcze bardzo dobrym zawodnikiem bo ma warunki i papiery na granie, tylko trzeba mu dać szansę i czas. Widać to było gołym okiem nawet w meczu z Zawiszą. Potrafi jak profesjonalista zastopować przeciwnika, dograć piłkę do przodu. Popełnia też oczywiście błędy które można korygować, a które wczoraj też może po części były wynikiem presji która na nim ciążyła. Obrońcy a zwłaszcza stoperzy są jak wino - im starsi tym lepsi (cała masa przykładów w Wiśle). Pamiętajcie też, że Michał to jest bardzo sympatyczny Wiślak z krwi i kości. Jako jeden z nielicznych chodzi np. na mecze futsalu. To też nie jest bez znaczenia. Teraz to samo co kiedyś z Czekajem próbuje się robić z Zającem. Co poniektórzy próbujecie go zniszczyć. Pomimo że ofensywa to lepsza opcja dla młodych, bo tam potrzeba szybkości, świeżości i fantazji, to chłopak musi jeszcze trochę poczekać, nabrać pokory. Fajną akcję z miłym dla oka dryblingiem potrafi zakończyć zepsutym bezsensownym zagraniem. Na szczęście w tym wypadku Franek wykazuje się mądrością i nie daje się za nos wodzić niektórym mądralom.
|
Również uważam, że w meczu z Zawiszą Czekaj nie był najgorszym zawodnikiem na boisku. Grał co prawda bardzo nerwowo ale miał też kilka udanych interwencji. Można na niego stawiać i chłopaka ogrywać w kolejnych meczach. Martwię się o Gargułę, wg mnie strasznie się męczy na skrzydle. Franz powinien go ustawić na środku obok Stilicia a Jankowskiego w końcu posadzić na ławce !!!! Ustawienie Sarkiego na lewym skrzydle to jak wkładanie prawej reki do lewego ucha, niby da się ale.
|
Sarki rozegrał teraz najlepszy mecz od dawna, to na prawym był bezproduktywny
|
Nie ma lewej nogi, nie ucieknie do linii i nie wrzuci piłki. Jedynie co może zrobić to łamać akcje do środka, prostu schemat który zostanie od razu przeczytany. To się może sprawdzać ale na 20 minutową zmianę i na Zawiszę.
|
Na prawej stronie tez jeden schemat - pilka wzdloz linii i "Masz zapierdalac". I sklad nie dla niego, ale jako joker z lawki swietny gracz
|
Cytat:
I nie pomogą tu dobre interwencje. One są po prostu jego pieprzonym obowiązkiem jak na środkowego obrońcę. Przypuszczam, że gdybym zagrał w tym meczu za Czekaja też zaliczyłbym jakąś dobrą interwencję, ale pewnie dostalibyśmy z 5 bramek. Ale zaliczyłbym dobrą interwencję. Żelazna logika. Czekaj jeśli chce uratować karierę w Wiśle, musi iść w zimie na wypożyczenie. Inaczej za każdym razem to tak będzie wyglądało. I kibice się na niego nie uwzięli, on po prostu swoją grą powoduje takie, a nie inne reakcje. Dzisiaj nie był najgorszy na boisku, tylko w przeciwieństwie np do Stillicia, Semir miał słabszy dzień, a Czekaj zagrał na swoim poziomie. Mecz chcieliśmy wygrać na 'chodzonego'. Od 20 do 65 minuty dostaliśmy zimny prysznic, który nam się badzo należał. Nawet sobie pomyślałem - lepiej przegrać z Zawiszą, niż za tydzień z Legią. I na szczęście wygraliśmy z Zawiszą i przy okazji dostaliśmy bardzo mądrą lekcję, żeby nie obrosnąć w piórka. Z naszego składu pierwszy do odstrzału to Garguła. Bo nawet jeśli np Jankowski czy Boguski grają słabo, to biegają, walczą. Garguła niestety się zatraca. Niestety wiek robi swoje, ale nigdy też nie był to np gracz który pracuje na całej długości boiska. A to mógłbym powiedzieć i o Jankowskim i o Boguskim. W dwóch słowach jeszcze o Buchaliku. Akurat ja należałem do tych osób, które sądzą że jest niezłym bramkarzem, dużo lepszym niż Miśkiewicz, ale musi u nas pograć, aby nabrać pewności siebie i wejść na właściwe tory. Wcale mnie to nie zdziwi, jeśli zagra u nas świetny sezon i ktoś go od nas kupi. Ma papiery na solidnego GK. Miśkiewicza z kolei nikt nie chciał kupić, ale odpowiedz dlaczego jest bardzo prosta: Podajcie w jego kierunku piłkę. Bramkarz na poziomie Pawełka. |
Karherop
Pełna zgoda. Dodałbym tylko że tak jak pisałem, Żemło czy Bierzało prezentują się lepiej od Michała... ale są młodsi a tego Franek nie lubi:) Ja bym stawiał na Żemłe. Czekaj - pora iść na wypożyczenie. Wreszcie nasz trener zrobił zmiany które coś dały. Oby tak dalej. (Garguła nadaje się już tylko jako zmiennik). Cieszy zwycięstwo, ale w takich meczach trzeba strzelać na 3 -0 i kontrolować mecz a nie bawić się w horrory. |
Cytat:
Niestety jak ktoś pisze, jak kolega wyżej o Czekaju że Cytat:
Ja już naprawdę wolę solidnego obrońcę na poziomie np Bieniuka który zagra solidne spotkanie z kilkoma błędami, niż wielki talent w postaci Michała Czekaja który jest tykającą bombą na boisku. Myślę że po tym meczu Smuda się przekonał ostatecznie, co oznacza przebywanie Michała na boisku. |
Cytat:
A 'propos Czekaja - kto w takim razie był najgorszy? Jeśli po każdej akcji w naszą stronę można było dostać zawału to chyba nie jest zbyt dobrze ? |
Ogladajac teraz na chlodno mecz to Buchal wyjal nam mecz, Czekaj jedna na trzy sytuacje jebal rowno, a Gula powinien zostac zmieniony juz w przerwie, bo czlapal praktycznie od poczatku. Do tego Zawisza stworzyla sobie wiecej sytuacji niz we wszystkich poprzednich meczach. Rumak ich ulozy i wyjda nz prosta, widac u nich potencjal
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:37. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl