Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Sędzia 13.06.2008 15:32

Trzeba myśleć o różnych scenariuszach, i zostawiać otwarte wszelkie możliwe furtki.

Jak chcę, żeby ten traktat zdechł. Ale znając "poszanowanie demokracji" u eurokratów, to coś wymyślą.

sambo 13.06.2008 15:34

W dobie rodzącego się totalitaryzmu lewackiego - nie ma żadnych furtek moim zdaniem. Historia uczy, że tu tylko przelanie krwi pomoże.

Jestes optymista Sędzio

Sędzia 13.06.2008 15:38

A po przelewie krwi jest zazwyczaj konferencja miedzynarodowa.

Tam dobrze mieć argumenty prawne, a nie tylko siły - czasem jest szansa, że będą tym, co przeważy.

sambo 13.06.2008 15:41

No wiesz - historia to bajka pisana przez zwyciężców - i jeśli sowieci po 45 napisali swoją, to jeśli nowoczesna odmiana znajdzie się po przelanej krwi ponownie - to juz pokieruje procesem pokojowym odpowiednio...

ale masz racje - zawsze można sie cieszyć, że się coś posiada :)

Pablo84 13.06.2008 16:38

Polityka mnie nie interesuję, również się na niej nie znam.Ineresuje mnie za to opinia o tym Panu:
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,357...przeklina.html

Ja z tego co pamietam wielu inwestorów go chwaliło widzę i przyszłościowe myślenie oraz bardzo dobry kontakt..

Sędzia 13.06.2008 16:39

frekwencja będzie ponad 50%, pewnie z 53-54%.

sambo 13.06.2008 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 551080)
Polityka mnie nie interesuję, również się na niej nie znam.Ineresuje mnie za to opinia o tym Panu:
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,357...przeklina.html

Ja z tego co pamietam wielu inwestorów go chwaliło widzę i przyszłościowe myślenie oraz bardzo dobry kontakt..


Wstyd przyznać ale Niepołomice to niedościgniony wzór dla nas. W Krakufku są jednak inne układy i gabarytowo różni sie od Niepołomic - gorszego od Majchrowskiego być jednak nie może i jeśli nawet Niepołomice w porównaniu z Krakowem to kundelek przy słoniu - to jednak moje wstepne poparcie ma. Boje sie jednak, że ambicją nie nadgoni się wszystkiego mimo wszystko - inna skala działania

Gwiaździsty 13.06.2008 17:11

Chcecie głosować na działacza byłej Mumii Wolności ? Kto się raz otarł o ta specyficzną partyjkę nigdy już nie bedzie czysty ! I jego piekne (po Czcigodnym Bronisławie) bajania w rzeczywistości okażą się tym czym prywatyzcja była dla członków Unii Wolności.

Wilku 13.06.2008 18:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sędzia (Post 550800)
Lustracja - moje stanowisko jest jasne, pełne otwarcie było najbardziej porządanym rozwiązaniem. Byłem wściekły na Prezydenta za zmiany.

...
Innymi słowy, coś co wyglądało na próbę "udupienia" lustracji, de facto było próbą (być może nieświadomą, trudno mi oceniać) skomplikowania ustawy, by utrudnić jej całkowite uwalenie przez TK.

Sędzio, ja prosze traktujmy sie poważnie.

Wiesz że Kaczkom full otwarcie się nie podobalo i nie podoba.

Cytat:

Tyle że... okazało się, że Kaczyński prawidłowo "przeczytał" sytuację. Prezes TK po wyroku w sprawie lustracji (który zresztą dopuścił szerszą lustrację niż była wcześniej) jasno powiedział, że nie dopuściłby i nie dopuści do otwarcia archiwów.
Po drugie - nie to byłem celem, a ochronienie np. TW Beat.

A granie na zasadzie TW Grey - fuj bo zbytnio wzmocni Rydzyka, ale TW Beata jest cacy bo jest z nami to sukinsyństwo.

Cytat:

Co więcej - od 2005 roku mamy znacznie bogatszą wiedzę o TW. Rządy Kaczyńskich spowodowały, że ujawniani TW lądowali na czołówkach gazet i portali.
Owszem, ale jak się trafił taki u siebie albo był pożyteczny dla PiSu to już wszystko gra (Kowalski, Gilowska).


Cytat:

Bilans jest IMO dodatni, a przy ujawnionym nastawieniem TK, jedyny możliwy do osiągnięcia. Przy innym TK, przy swobodzie działania, taki projekt Prezydenta uważałbym nadal za skandaliczny. Po tym co miało miejsce, moja krytyczna ocena się znacznie złagodziła.
Bilans mógł być ultra-dodatni. I sprawa zamknieta.
Dzięki m.in Kaczkom taka gnida jak Boni może sobie siedziec spokojnie na etacie ministra.



Cytat:

Aborcja - całkowicie popieram obecny stan (poza bardzo drobną kwestią), w moim odczuciu było to bardzo dobrze rozegrane zneutralizowanie potencjalnego sporu polaryzującego scenę polityczną. O ile jestem za takim rozwiązaniem (tzn. dwie partie), to nie według podziału aborcja/przeciw aborcji, bo to prowadzi w prostej linii do scenariusza hiszpańskiego. A co do aborcji, popieram obecne rozwiązanie.
Zaraz, zaraz... a to nie chodziło o umieszczenie tego w konstytucji, aby to nie było już naruszalne i zdefiniowanie iż życie zaczyna się od poczęcia?

Frazesy na gębie, odwrotnośc w działaniu.

Cytat:

ENA - nie rozumiem, czemu tak mało istotna kwestia jest dla Ciebie tak istotna.
Bo to był pierwszy sygnał ostrzegawczy dla mnie, że frazesy a jak co do czego..

I sprawa nie jest mało istotna. Na poczatku że niby chodzi o zbrodniarzy, a jaką masz pewność że za np. "homofobię" nie wylądujesz w zagranicznym pierdlu?

Cytat:

Dla mnie nie ma znaczenia - żal zbrodniarzy i morderców mi nie będzie. Zakaz ekstradycji jest dla państw suwerennych, a my takim nie jesteśmy. I są naprawdę dużo istotniejsze rzeczy, które w tym zakresie należy robić (i Kaczyńscy je podjęli) niż upieranie się nad mało istotnym dla nas symbolem suwerenności.
"Kasztelanie nie lej wody". :/

Kto ich do tego zmuszał?

Cytat:

Zresztą, tak naprawdę zakaz ekstradycji jest potrzebny tylko dla jednego przypadku - gdy obywatel Polski dokonał oszustwa, defraudacji, albo jakiegoś innego przestępstwa, które skutkowało posiadaniem bardzo dużych pieniędzy. A które to pieniądze wyda w Polsce, jeśli będzie miał gwarancje, że nie zostanie wydany.
Tyle że nasi obywatele nie defraudują obcych pieniędzy, bo mogą to znacznie łatwiej robić w Polsce.
Krótko.

przykład.

Jakaś matka wróciła ze swoją córką do domu, druga jej córeczka zgłosiła (bodajże w Belgii) porwanie.
I co z tego że matka poszła z tą córką na policje że ona przyjechała dobrowolnie itd. - wpłynął wniosek, ze strony formalnej wsio gra, polska policja nic nie może, za wyjątkiem aresztowania i przekazania delikwentki.


A Wolińska sobie emeryturke nadal pobiera.

Cytat:

Kluzik - Rostkowska - nie wiem czemu się uczepiłeś tej kobiety, są znacznie gorsi od niej.
Bo to zwykła UWolka, i Kaczor właśnie w takim towarzystwie dobrze się czuje.

A swoją drogą wymien ich - chetnie poznam.

Cytat:

Wchodzenie w ..... USA - jeśli masz na myśli Tarczę, to mamy tutaj rozbieżne poglądy; uważam, że gdy naszym największym zagrożeniem jest Eurokołchoz i Niemcy z jednej strony, a z drugiej Rosja, to dla Polski nie ma alternatywy, musimy szukać "protektora" za oceanem. Lepsze to, niż bezpośredni nadzór sąsiadów.
Tarcze pomijam.

Chodzi mi o całokształt. My dajemy wsio co mamy, a w zamiam dajmy im jeszcze więcej. Tak wygląda ten "sojusz" - Michalkiewicz aby nie pisał, że jakakaolwiek wizyta w ambasadzie USA to głównie molestowanie o szmal dla przemysłu holokaust?

A na marginesie tego wchodzenia - kiwneli palcem w sprawie Szeremietiewa?


Cytat:

Brak realnych działań?
W kraju? - ano prawie brak (wyłaczajac walke z tymi co PiS mogliby uszkodzić) + zamiast realnej walki z PO mieliśmy zniszczenie LPRu.

+ kilka pożytecznych rzeczy oczywiscie - ale odbagnienia zero. Raz rozgrzebanie, innym razem frazesy (dekomunizaja, odebranie emeryturek eSBecji)

Cytat:

W ciągu dwóch lat Kaczyński (Prezydent) stworzył podstawy do ścisłej współpracy krajów naszego regionu, zorientował kierunki naszych działań na Kaukaz,
Kazukaz? - a czego my tam szukamy?

Nie bliżej nam Bałkany? - aaa tak wdeplibyśmy na odcisk USA i Niemcom, gdybyśmy spróbowali tam mysleć o naszym interesie, Rosje można obszczekiwać (bo tyle możemy)...

A do tego... miejscowy basza (synalek czerwonego s****ysyna) to przyjaciel, d***krata taki że... ciekawe co zrobią jak się Azerowie dozbroją i ruszą na Armenie...


Cytat:

stworzył podstawy do współpracy z wieloma krajami na różnych płaszczyznach (np. Skandynawia i gaz rurka).
I co dalej?

Budują ta rurę.. czy w międzyczasie wazniejsza była rozwałka SO?

Cytat:

CBA, rozwiązanie WSI, największe obniżki podatków w od 89r., to tylko najważniejsze. Fakt, że wiele nie zrobili, ale początkowo były 4 letniej kadencji, i wiele projektów było przygotowywanych z myślą o ich wprowadzaniu w 2009 roku na potrzeby kampanii.
Prosze nie żartuj... projekty się ma na starcie. Rzeczywisice co nieco przygotowywali, ale kto i co ich zmuszało do oddania władzy?

Cytat:

Co do Leppera - Kaczyński nie mógł sobie pozwolić na to, by ukręcić łeb takiej sprawie. Prasa by do tego "doszła", i PiS byłby skończony.
Ciekawe - szkoda nie do zweryfikowania.

Cytat:

LPR - to już wielokrotnie wyjaśniałem. LPR był konkurencją, a PO przeciwnikiem. Przeciwnik jest potrzebny i nas definiuje, konkurent jest największym zagrożeniem, pierwszym do eliminacji. To było bardzo racjonalne, właściwe i całkowicie prawidłowe zachowanie Kaczyńskiego. Pomijam już fakt, że Giertych był bardzo słabym ministrem (miał czasami dobre pomysły, ale potrafił je sam ośmieszyć i zniszczyć, gdy chciał je wykorzystać w polityce partyjnej). Zresztą, Giertych się sam eliminował, gdyby nagle nie zamarzyło mu się zostać koncesjonowaną prawicą (propozycje powołania rządu technicznego i komisja rozliczająca PiS), to pewnie nadal byśmy mieli rząd Kaczyńskiego. Tylko dlatego, że Giertych zagrał va banque, SO została przy Lepperze.
PiS konkurencja LPR? - a co on ma wspólnego ruchem narodowym?

PiS to prawica?

Jak postPPS może być konkurencją dla postendecji?


Konkurentem dla PiSu jest i była PO - ten sam "korzeń solidarnościowy", ta sama jewropejskość itd..

Rozróżniasz klienta który przeszedł z jednej partii do drugiej?
Każdy z tych partii mógłby się znaleźć w drugiej za wyjątkiem preziów i ich najbliższych rękodajnych.




LPR było wrogiem - tym bardziej że jej istnienie i niezależnośc zmuszało do realnych działań (Kaczki łatwo by się wykpili przy traktacie jakimiś tam preambułami - gdyby czuli oddech LPRu w sejmie?), PO to konkurent - ale JarKacz obiecał coś w Fundacji Batorego, i bynajmniej nie było to wykończenie PO.


Cytat:

Fozz i szafy Lesiaka. Z tym to sprawa jest prosta - dopóki są zamknięte, można ich użyć do trzymania przeciwników w szachu. Tak się nie robi polityki.
Aaaaa - brawo.

Tylko za 10 lat to będzie kapiszon (własciwie już jest) nie armata.

Oprócz tego że tradycyjnie zrobili sobie z geby cholewe.

A może jest w tym i inne dno...

Cytat:

Jak więc widzisz, w większości przypadków ich poczynania są dla mnie neutralne, albo je popieram. W innych zaś (UE przede wszystkim) nigdy mi Kaczyńscy nie obiecywali czegoś innego, a ja zdawałem sobie z tego sprawy, udzielając im poparcia.
Sedzio, jak tam uważasz.

Tylko przypomnij sobie ze Miloszewicz tez miał mnóstwo kart w ręku.. kombinował, dryblował i skończył z reka w nocniku.

A polityka to osiąganie celów, a nie sama zabawa w nią.

Niewykorzystanie i marnowanie szans które rzadko się pojawiają - zazwyczaj w historii kończą się źle.
Polityka nie rozlicza się nie tylko z tego ile spieprzył, a ile mógł zrobić i nie zrobił.


Poza tym ja jestem w stanie wybaczać błedy. Ale warunek musi być jeden - dobre intencje.

I z cała stanowczością twierdze że ich o ich czystość, przynjamniej w tych rzeczach o które mam pretensje podejrzewać nie mam prawa.




Cytat:

Problem polega tylko na tym, że Macierewicz jest w PiSie, Olszewski ściśle współpracuje, a Rydzyk udziela PiSowi poparcia (tzn. swoim kandydatom). Nawet w wyborach uzupełniających do senatu nie poparł Jurka, tylko kandydata PiS.
Macierewicz jest tam wyłącznie dlatego że wie iż samodzielnie nie mógłby tego zrobić. A przynajmniej jedną rzecz chce zrobić do końca. Rozwalić postkomuchów w słuzbach. Dlatego może być (i musi sie zgodzić aby być) posłem w jednym klubie z Kowalskim czy Gilowską...


Cytat:

Po drugie - dla mnie to żadna alternatywa, bo oprócz kwestii UE jest szereg innych, gdzie z Rydzykiem mi nie po drodze (np. aborcja). Po trzecie, obawiam się, że gdyby ta frakcja doszła do pełnej władzy realizowała by zasadę wygłoszoną przez Goryszewskiego "Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka", co jest dla mnie nie do przyjęcia.
Czytujesz ostatnio częściej Gaz?



_________________________________________________
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 551023)
3 racjonalne argumenty dlaczego dobrze , że traktat nie wejdzie w życie .
Czytam tylko posty tych którzy go chociaż przejrzeli . Łatwo to będzie wykryć .

1.) Nasza rola nie zostaje pomniejszona
2.) Powstrzymanie dalszej integracji politycznej
3.) Rozwalenie misternej robótki Berlina
4.) Kolejny kryzys tego koślawego tworu :D


Cytat:


Jak krowa dawała mleko , to się ssało i ssało . Jak trzeba podjąć odważny krok , to brak chętnych .
A my możemy?

Bo jak tak to kurde... possijmy i my, a jak krowa przestanie dawać mleko to normalna kolej rzeczy, do rzeźni (na wołowine).


Tylko moze nie w wersji Nicponia ( "Pokorne ciele bykowi ssie"), jaką Ty proponujesz?

RoS 13.06.2008 22:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 551023)

Banda krzykaczów strasząc bliżej nieokreślonym złem z ciemnego lasu przekonała prosty lud .
Cóż nie raz nie dwa dochodziło do takich wydarzeń w historii .
Dramat :]

Decyzja podjęta w demokratycznych wyborach ale niezgodna z Twoimi oczekiwaniami wiec "lud jest ciemny".
Prymitywna zagrywka.

A po drugie skoro ten lud tak ciemny czemu zwolennicy nie przekonali na Tak, nikt im nie bronił.

AYALA 14.06.2008 10:35

Iran odrzucił oferte światowych mocarstw , mającą na celu nakłonienie go do wstrzymania programu wzbogacania uranu.Zachód podejrzewa że Irański prgram zmierza do wyprodukowania broni nuklearnej .Teheran odpiera te zarzuty twierdząc iż chce wzbogacać uran w celu uzyskania paliwa do elektrowni jądrowych.
Troche mi to przypomina "oferte"pokojową Niemiec z Sierpnia 1939 roku.Znajac zycie to pewnie za niedługo Ameryka wyśle kilka swoich F-16 oczywiście w celach pokojowych do Iranu a wtedy radze sie przygotować na jeszcze wyższe ceny paliwa niż są teraz.

Wilku 14.06.2008 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 551374)
Iran odrzucił oferte światowych mocarstw , mającą na celu nakłonienie go do wstrzymania programu wzbogacania uranu.Zachód podejrzewa że Irański prgram zmierza do wyprodukowania broni nuklearnej .Teheran odpiera te zarzuty twierdząc iż chce wzbogacać uran w celu uzyskania paliwa do elektrowni jądrowych.
Troche mi to przypomina "oferte"pokojową Niemiec z Sierpnia 1939 roku.Znajac zycie to pewnie za niedługo Ameryka wyśle kilka swoich F-16 oczywiście w celach pokojowych do Iranu a wtedy radze sie przygotować na jeszcze wyższe ceny paliwa niż są teraz.


Tak będziemy walczyć o pokój (teraz to się nazywa bezpieczeństwo) że kamień na kamieniu nie zostanie..

_____________________________________

To może powinniśmy ich przeprosić?

:/

Cytat:

Historia zaszkodzi Euro 2012?


Polska – Ukraina. Nacjonaliści w Kijowie niepokoją się obchodami rocznicy Wołynia
Odsłonięcie pomnika ku czci ofiar UPA

Zbliżająca się 65. rocznica rzezi wołyńskiej wywołuje wśród części Ukraińców wielkie emocje. Zdaniem Bohdana Czerwaka z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów polskie obchody tego wydarzenia mogą poważnie zagrozić wspólnym polsko-ukraińskim przygotowaniom do mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku. „Nie może być tak, żeby w Polsce nie przewidziano negatywnych skutków tej antyukraińskiej kampanii” – napisał Czerwak na łamach popularnej internetowej „Ukraińskiej Prawdy”.

Autor oburza się, że w Polsce działa komitet obchodów rocznicy. Drażni go również jego nazwa – Ogólnopolski Komitet Obchodów 65. Rocznicy Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA na Ludności Polskiej Kresów Wschodnich – oraz to, że na jego czele stoi wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski z koalicyjnego PSL. „Nazwa komitetu świadczy o jego konfrontacyjnym wobec Ukrainy charakterze” – uważa Czerwak.Według ekspertów w Kijowie łączenie upamiętnienia masakry z Euro 2012 jest pomysłem „dość oryginalnym”.

– Obchody 65. rocznicy tragedii wołyńskiej w Polsce nie zagrożą organizacji mistrzostw. Martwiłbym się raczej zbyt powolnymi przygotowaniami do tej imprezy – tłumaczy „Rz” Bohdan Ołeksiuk z Instytutu Pamięci Narodowej w Kijowie. – Polskie uroczystości mogą jednak pogorszyć relacje między naszymi krajami – dodaje.

Ołeh Soskin, szef kijowskiego Instytutu Transformacji Społecznej, uważa, że autor artykułu w „Ukraińskiej Prawdzie” chce wprowadzić w błąd czytelników. – Znam Czerwaka. Mam wrażenie, że zależy mu na skłóceniu Polaków z Ukraińcami. Sprawa Wołynia nie ma nic wspólnego z mistrzostwami w piłce nożnej – mówi „Rzeczpospolitej” Soskin.

Publikacją „Ukraińskiej Prawdy” zaskoczona jest również strona polska. – Łączenie sprawy obchodów rocznicy Wołynia i Euro 2012 jest absurdem – tłumaczy „Rz” wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski (PSL). – Podpisuję się pod tym, co powiedział premier Donald Tusk: relacje między państwami trzeba budować na fundamencie prawdy. A prawdą jest to, że UPA wymordowała ponad 100 tysięcy Polaków i tego nie można ignorować. Nie chcemy wcale pogorszyć stosunków z Ukrainą, tylko oprzeć je na prawdzie – podkreślił.
http://www.rp.pl/artykul/148348.html

___________________


O Piterze

:rotfl:

Wychodzi na to że to taka wersja Dyzmy w spódnicy. :-D

Cytat:

Wszyscy się boją strasznej Julii


Gdy premier Donald Tusk skończył czytać słynny raport swojej minister o nadużyciach CBA, zapadła długa, krępująca cisza. Od tamtej pory szef rządu podobno nie chce słyszeć o tym „tajnym” dokumencie


Minister ds. walki z korupcją budzi ogromne emocje. W publicznych dyskusjach wchodzi w zwarcie z adwersarzami.

– Wygłasza swe sądy tonem: mam zawsze rację, nawet gdy nie ma racji – twierdzą wszyscy, którzy ją znają.

Dotąd ta taktyka przynosiła świetne rezultaty. Mimo że Pitera jest politycznym samotnikiem, z krótkim stażem w PO, Donald Tusk powierzył jej tekę ministra w swojej Kancelarii i pozwolił do woli kreować się w mediach. Ale klimat wokół Pitery się zmienia. – Dostała od premiera sygnał, że powinna ograniczyć występy w mediach. Ma też utrudniony dostęp do szefa rządu – mówią politycy z otoczenia Tuska.

Uczepił się jak Pitera dorsza

Dlaczego najbardziej medialna minister rządu PO – PSL popadła w niełaskę? Wszystko zaczęło się od słynnej sesji zdjęciowej dla “Newsweeka”, gdzie Pitera wystąpiła w roli szeryfa. – W Kancelarii Premiera wszyscy byli przekonani, że to fotomontaż – mówi “Rz” osoba z otoczenia Tuska. – A potem żelazna Julia zaczęła opowiadać, jak to pozowała do zdjęć, wymachując spluwą.

Potem był raport o działalności CBA, podobno tak słaby, że nawet rzecznik praw obywatelskich od miesięcy nie może się doprosić wglądu do tego dokumentu. A na koniec pojawił się raport o wydatkach ministrów PiS z kart kredytowych, który przelał czarę goryczy. Domniemane nadużycia PiS, o których Pitera mówiła na prawo i lewo, to... zakup dorsza za 8 zł 16 gr. Od tego czasu na ulicach Warszawy można usłyszeć: “Czepiłeś się jak Pitera dorsza”.



Niektórzy politycy PO uważają, że Pitera dostała za zadanie odebrać PiS sztandarowe hasło walki z korupcją i zdyskredytować jego osiągnięcia na tym polu, ale nie wywiązuje się z niego za dobrze. Pani minister już raz, w 2005 r., odegrała podobną rolę dla Tuska.

– Chciał się pozbyć Pawła Piskorskiego, swego potencjalnego rywala. Do tego potrzebował nowej twarzy w Warszawie, czyli Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ale ona sama nie mogła sobie poradzić, wzięto więc krzykliwą Piterę i sprawę załatwiono – mówi Maciej Białecki, były działacz PO i współpracownik Andrzeja Olechowskiego.

Krótki flirt z liberałami

Kariera polityczna Julii Pitery rozpoczęła się w Instytucie Badań Literackich. W 1981 r. młoda polonistka podjęła tam pracę i poznała Marię Kaczyńską, matkę Jarosława i Lecha. Gdy zostali oni najważniejszymi postaciami przy prezydencie Lechu Wałęsie, Pitera dostała posadę w Kancelarii Prezydenta. W ten sposób uczyniła pierwszy krok na krętej ścieżce politycznej kariery, w której przeszła wiele partii. Wpierw sympatyzowała z Porozumieniem Centrum, ale szybko przerzuciła się na Unię Polityki Realnej.

Stanisław Michalkiewicz z UPR doskonale pamięta dzień, gdy poznał Piterę. – Pracowała wtedy w biurze Wałęsy i przyszła na naszą konferencję prasową – wspomina. – Sympatycznie nam się rozmawiało, szybko doszło do zacieśnienia kontaktów i wreszcie zapisała się do UPR. A że to osoba inteligentna i energiczna, wkrótce awansowała do Rady Głównej UPR.Ten awans był początkiem końca kariery Pitery w partii Janusza Korwin-Mikkego.

– Julia zebrała wokół siebie grupkę działaczy i postanowiła przejąć stery partii – opowiada Michalkiewicz. – Złożyła wniosek do sądu partyjnego o wyrzucenie Korwin-Mikkego i mnie. Dowodziła, że wszystkie niepowodzenia polityczne UPR to nasza wina. A ponieważ sąd partyjny nie przyznał jej racji, odeszła.


Michalkiewicz mówi, że akcja przejęcia władzy w partii miała niezamierzony element komizmu. I w sumie nie wspomina Pitery źle. – To bardzo miła osoba, pod warunkiem że nie zamierza robić kariery na pani plecach – mówi Michalkiewicz. Pitera twierdzi, że było odwrotnie: – Byłam w grupie broniącej pozycji Korwin-Mikkego. A kariery w strukturach partii nigdy nie chciałam, bo nie mam takiej natury – mówi.

Dzięki UPR Pitera w 1994 r. została warszawską radną i zaczęła budować swój wizerunek niezłomnej tropicielki afer. Cztery lata później, w 1998 r. miała już innych protektorów politycznych – Ligę Republikańską Mariusza Kamińskiego, wspieraną przez Kaczyńskich. Dzięki rekomendacji tej organizacji została radną z listy AWS. Kamiński miał walczyć jak lew o miejsce dla Julii na liście. Dziś równie żarliwie walczy z nią w sądzie, zarzucając jej zniesławienie.

– Szanuję Julię Piterę za jej bezkompromisowość, ale mam wrażenie, że bierze na siebie masę spraw, którymi się potem nie interesuje, bo nie starcza jej czasu – mówi Grzegorz Baciński, dawny znajomy Pitery z czasów Ligi.

Jeden z obecnych posłów twierdzi, że Pitera działa zawsze według tego samego wzorca: – Najpierw w czymś uczestniczy albo coś chwali, a potem nagle staje się tego wrogiem – mówi.

I przypomina, jak w 1999 r. Pitera mówiła o Pawle Piskorskim: “To jest kandydat na prezydenta, może już w 2005 r. Idzie jak burza”. Parę lat później tropiła go jako przywódcę układu warszawskiego.

Święty spokój premiera

Prawdziwą karierę Pitera zrobiła dzięki Transparency International. Zawitała do tej organizacji w 1998 r., rok później weszła do zarządu, a w 2001 r. stała już na jej czele. Historia przejęcia władzy w TI przez Piterę została szczegółowo opisana w mediach. Przewodniczącego Antoniego Kamińskiego miał zastąpić Jacek Kurczewski. Tymczasem Pitera po cichu dogadała się z większością zarządu i wygrała głosowanie. Co więcej, jeden z byłych działaczy organizacji był świadkiem, jak Pitera, tuż przed głosowaniem, udzielała wywiadu prasowego przez telefon – już jako nowa przewodnicząca. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Pitera była wtedy radną AWS, a więc nie powinna kierować niezależną organizacją taką jak Transparency International.

– Była nawet skarga do centrali w tej sprawie, ale wszystko rozeszło się po kościach – opowiada były działacz TI.


Od czasu zaangażowania w tej organizacji Pitera kreowała się na osobę niestrudzenie ścigającą przejawy korupcji i nadużyć władzy. – Ale jej zasady nie są takie niezłomne – śmieje się Karol Karski z PiS. I opowiada taką historię: – Radna Pitera złożyła wniosek o wygaszenie mandatu Jolanty Skolimowskiej z PO, pod zarzutem prowadzenia przez nią działalności gospodarczej na majątku komunalnym. Formalnie miała rację, bo Skolimowska prowadziła sklep w lokalu wynajętym od gminy. Radni PO wygrzebali wtedy informację, że Pitera w mieszkaniu należącym do gminy też ma zarejestrowaną działalność gospodarczą. Tłumaczyła, że jej działalność jest fikcyjna, bo chodzi tylko o płacenie składek ZUS, ale nie ponowiła wniosku o wygaszenie mandatu Skolimowskiej – przypomina Karski.

W 2003 r. w Warszawie wybuchła afera z ławnikami. Wyłaniał ich pięcioosobowy zespół radnych. Okazało się, że spośród 6 tys. kandydatów ławnikami zostali tylko ludzie z rekomendacji SLD i LPR. Pitera przyłączyła się do krytyki zespołu radnych, choć sama była jego członkiem. Szef zespołu Antoni Gut uznał wówczas, że Pitera mogła zgłaszać uwagi na posiedzeniach, tyle że rzadko na nich bywała. Nic dziwnego, że wśród warszawskich radnych Pitera miała przydomek straszna Julia.

Karski opowiada jeszcze jedną anegdotę o Piterze ze wspólnego występu w telewizji. – Kreowała się na prawniczkę, mądrzyła się, rzucała paragrafami, aż w końcu mówię “przecież pani nie jest prawnikiem” – opowiada Karski. – Po programie podeszła do mnie i powiedziała z wyrzutem:”Panie Karolu, czemu pan mi to robi, ja tyle lat pracowałam na ten wizerunek”.

Wielu polityków – mniej lub bardziej złośliwie – twierdzi, że Pitera dochrapała się stanowiska w rządzie Tuska tylko dlatego, że premier chciał mieć święty spokój. Miał się obawiać, że jeśli nic jej nie da, narobi mu kłopotów swą głośną, medialną naturą.

Pitera jednak zapewnia, że czuje mocne poparcie kierownictwa PO. Planuje nową ustawę antykorupcyjną. A z tym, że ma przeciwników, już się pogodziła, bo ma ich każdy, kto chce burzyć układy.

– Julki wszyscy się boją, bo jest nieobliczalna, może wyciągnąć każdą bzdurę na twój temat, która cię zatopi, nawet jeśli to nieprawda – mówi jeden z warszawskich posłów.

Opowiada taką historię: jeden z posłów wciąż stawał przed Piterą na baczność. Witał się z nią wylewnie, choć należeli do różnych partii i słuchał cierpliwie, gdy inni już dawno dali za wygraną.

– W końcu zapytałem go, o co chodzi – mówi nasz rozmówca. – A on z rozbrajającą szczerością stwierdził: “Kochany, jak chcesz coś znaczyć w Warszawie, to musisz być z Julką za pan brat. I nigdy nie zajdź jej za skórę”.

http://www.rp.pl/artykul/148363.html

tslawek 14.06.2008 15:37

Donek-Morderca :)

http://soccernet.espn.go.com/news/st...46293&&cc=3888

http://sport.scotsman.com/football/P...l39.4185783.jp

http://www.iht.com/articles/reuters/...LAND-ANGER.php

http://www.nzherald.co.nz/feature/st...ectid=10516312

i wiele innych (Tajlandia, Indie, Tanzania itp.),

a u nas cisza - poza małym cytatem w rzepie...

zawsze można sobie wyobrazić jakby to wyglądało rok temu:
- Gruby i Głupszy zapraszają Webba do programu,
- przerażona Monika O. pyta o granice agrasji w polityce,
- zszokowany Lis zatroskany pyta "Co z tą Polską"...

wolfy 14.06.2008 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tslawek (Post 551495)
Donek-Morderca :)

http://soccernet.espn.go.com/news/st...46293&&cc=3888

http://sport.scotsman.com/football/P...l39.4185783.jp

http://www.iht.com/articles/reuters/...LAND-ANGER.php

http://www.nzherald.co.nz/feature/st...ectid=10516312

i wiele innych (Tajlandia, Indie, Tanzania itp.),

a u nas cisza - poza małym cytatem w rzepie...

zawsze można sobie wyobrazić jakby to wyglądało rok temu:
- Gruby i Głupszy zapraszają Webba do programu,
- przerażona Monika O. pyta o granice agrasji w polityce,
- zszokowany Lis zatroskany pyta "Co z tą Polską"...

Też o tym samym pomyślałem.
Cóż, są równi i równiejsi...

RoS 14.06.2008 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 551509)
Też o tym samym pomyślałem.
Cóż, są równi i równiejsi...

A sprawdziliście na Jamajce?? Może dlatego u nas jeszcze milczą ...

Na onet.pl jest również ale w innym tonie
http://wiadomosci.onet.pl/1769453,12,item.html

Wilku 14.06.2008 19:13

Zna ktoś opinie Bercika na temat upupienia jego sukcesu przez Iriszy?

sambo 14.06.2008 19:46

orzeszki nad fistaszki, że opinia zbieżna z opinią Donka.

Mam nadzieję, że Grecy jakimś cudem zaczną grać w piłke nożną :D

Wilku 14.06.2008 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 551591)
orzeszki nad fistaszki, że opinia zbieżna z opinią Donka.

Chyba $$ przeciw orzechom :p

A tak chłopina chwaliła Aniele w sejmie.. echh

Cytat:

Mam nadzieję, że Grecy jakimś cudem zaczną grać w piłke nożną :D
Sprawiedliwy byłby bezbramkowy remis :D

Ale chyba to zbyt optymistyczne, jeśli nie to niech już ta Rosja wygra - nie znosze Greków ;)

sambo 14.06.2008 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551594)
Chyba $$ przeciw orzechom :p

pierwszy kur zapiał

Cytat:

niech już ta Rosja wygra - nie znosze Greków ;)

trzy kury zapiały - a ja zaczynam sie zastanawiać, czy aby jakiś użytkownik nie wkradł się na konto Wilka he he. Chocia nie - do Ruskich jakos nie pałałeś zwiększoną wrogościa ;>



http://wiadomosci.onet.pl/1769453,12,item.html - i tak upadła Miłość jak upadł onegdaj anioł ha ha ha

Cytat:

Wypowiedź premiera przetłumaczona na języki z różnych zakątków świata, wywołała oburzenie nie tylko w Wielkiej Brytanii - ojczyźnie arbitra Howarda Webba - ale też w Indiach, Włoszech, Szwajcarii, a nawet Nowej Zelandii.

Wilku 14.06.2008 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 551596)
pierwszy kur zapiał

Sambo dlaczego? :>

Nie tak brzmi to powiedzonko?


Cytat:

trzy kury zapiały - a ja zaczynam sie zastanawiać, czy aby jakiś użytkownik nie wkradł się na konto Wilka he he. Chocia nie - do Ruskich jakos nie pałałeś zwiększoną wrogościa ;>
Wrogością - czy ja wiem... na pewno nie mam na jej punkcie takiej fobii jak Kaczki.

Za to nie znoszę Greków - za mistrza sprzed 4 lat, za złodziejstwo w el. LM w Atenach. A jak wygra sobie Rosja, i nawet wyjdzie z grupy to nic się nie stanie bo i tak nic nie zwojuje. Choć chcę bezbramkowego remisu (typerek :D).

Gwiaździsty 14.06.2008 20:20

Podobał mi się komentarz z forum pod tra wiadomością gdzie ktos trafnie zauważył, że Donaldu to taka POlityczna pacynka, która skacze jak mu jego PR-owcy zagrają. Ostatnio puścił niby tak przypadkiem że palił to i owo, teraz z kolei ta durnowata wypowiedź . Widac, że PR-wcy dostrzegli, że trzeba działać gdy frustracja społeczeństwa po blamażu na EURO osiagnie apogeum i przełoży się na niechęć do rządu. Jak wiadomo nie od dziś sukces sportowy to wiele miesięcy spokoju dla ekipy rządzacej, klapa to wręcz odwrotnie. Wymyślili więc, że podobnie jak z paleniem zioła trzeba odwołać się tradycyjnie do populizmu. Przykład z fajczeniem miał pokazać jaki to Tusk "swój chłop" co miało mu zjednać szczególnie młodzież (my palimy - premier też palił, a więc swój chłop). Teraz podobnie. Odwrócono uwagę od "osiągnięć" kadry i całej machiny propagandowej obierając za kozła ofiarnego Webba. Teraz dowiadujemy się że wszystko było OK tylko przez tego Webba. Na szczęście jest "swój chłop" - premier, który tego Webba by zamordował. Dziennikarze z TVN kręcą przy tym wywiady na ulicy gdzie podsycają atmosferę aby uczucie oszukania i żałości z przegrania turnieju przeżucić na Webba. Typowy zabieg socjotechniczny. Najczęściej wypowiadający się w TVN to młodzieńcy najczęściej mający problemy ze skleceniem kilku słów po polsku, rozhisteryzowane panienki wydzierajace się do mikrofonu. Atmosfera nakręcona. Cała Polska wie teraz że całą winę za niespełnione obietnice ponosi Webb. A premier tego Webba ..... Całe szczęście że mamy takiego "wodza".
Strach pomyśleć na jaki pomysł wpadną w przyszłości jego PR-wcy :)

sambo 15.06.2008 08:12

2 dni zostało do bardzo niedobrego samopoczucia wykształciuszków, niech zbierają siły do rzygania - Wałęsa stanie nagi. Przyznać się do czegoś i później to odwołać - ciekawe jak sobie z tym poradzi nasz mistrz.


Gwiaździsty - ja myslę, że Tusk niech se robi co chce i ma PR taki jak wymarzy - pod jednym warunkiem - niech dobrze rządzi. Cała reszta nie jest warta zainteresowania.

kalashnikov2 15.06.2008 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 551740)
2 dni zostało do bardzo niedobrego samopoczucia wykształciuszków, niech zbierają siły do rzygania - Wałęsa stanie nagi. Przyznać się do czegoś i później to odwołać - ciekawe jak sobie z tym poradzi nasz mistrz.

Premiera książki czy coś innego? Bo ja myślałem że jeszcze minie pare miesiecy zanim ksiązka pojawi sie na polkach ksiegarskich.

Wilku 15.06.2008 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551570)
Zna ktoś opinie Bercika na temat upupienia jego sukcesu przez Iriszy?

Na razie mamy głos jego ministra.

Cytat:

"Trzeba ustalić status prawny Traktatu"

Minister w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński ocenił, że trzeba "ustalić status prawny" Traktatu Lizbońskiego, po jego odrzuceniu w irlandzkim referendum. Kamiński przypomniał, że prezydent zapowiedział podpisanie Traktatu po dopełnieniu "umowy politycznej" z premierem.
Prezydencki minister był pytany w Radiu Zet o to, co zrobi prezydent po odrzuceniu Traktatu w referendum przez Irlandczyków.
...

Kamiński mówił w niedzielę dziennikarzom, że obecnie "przede wszystkim trzeba się zastanowić jaki jest status prawny" Traktatu Lizbońskiego.

- Na razie wiele wskazuje na to, że Traktat Lizboński być może przestał istnieć, ponieważ został odrzucony przez jeden z krajów - ocenił. Minister pytany, kiedy i kto o tym przesądzi odpowiedział, że "dobrym gremium do podjęcia decyzji co dalej jest Rada Europejska, która zbiera się w tym tygodniu".
-( co oni bredzą? :shock:)
- Z całą pewnością fakt, że ten Traktat został odrzucony to nie jest dobra wiadomość, ale też nie należy czynić z tego tragedii. Paradoks polega na tym, że przez odrzucenie Traktatu Lizbońskiego my nie wracamy do niedobrej dla Polski konstytucji europejskiej, ale wracamy do dobrego dla Polski Traktatu z Nicei wynegocjowanego przez premiera (Jerzego) Buzka - powiedział Kamiński. (rozumie to ktoś? - wrcamy do lepszej sytuacji dla Polski, ale to zła wiadomość? :shock: :rotfl:)

Minister podkreślił jednak, że prezydent "jest zwolennikiem" tego Traktatu i chciał jego wejścia w życie".

W Radiu Zet Kamiński przypomniał, że prezydent czeka na dopełnienie "politycznej umowy" zawartej między Lechem Kaczyńskim a premierem w Juracie. Chodzi o przyjęcie przez Sejm tzw. ustawy kompetencyjnej.

- Prezydent zapowiedział, że Traktat podpisze, po dopełnieniu tej umowy - powiedział Kamiński. Ocenił, że "nie będzie z tym problemu".

http://wiadomosci.onet.pl/1769577,11,1,1,,item.html

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalashnikov2 (Post 549764)
Podpisze, podpisze. Z tym patriotyzmem to on niestety tak tylko żartował (poczucie humoru ma, wbrew temu jak sie go przedstawia).

To już pewne według mnie... :/


Dla porównania oświadczenie prezydenta naszy braci Czechów który w przeciwieństwie do Bercika jest męzem stanu:

Cytat:

Klaus: Wynik referendum w Irlandii "zwycięstwem wolności"

Znany ze sceptycznej postawy wobec procesu integracji europejskiej prezydent Republiki Czeskiej Vaclav Klaus wyraził w piątek zadowolenie z powodu odrzucenia Traktatu Lizbońskiego w dzisiejszym referendum w Irlandii.


"W jednym jedynym spośród 27 państw UE odbyło się w sprawie Traktatu Lizbońskiego referendum. Tylko w jednym jedynym państwie UE politycy umożliwili obywatelom wyrażenie ich poglądu. Wynik jest chyba dla wszystkich jasnym przesłaniem. Jest zwycięstwem wolności i rozumu nad sztucznymi elitarystycznymi projektami i europejską biurokracją"
- głosi oświadczenie Klausa.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...wolnosci_.html

cpc 15.06.2008 14:14

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Wolfgang Schaeuble (CDU) uważa, że w przyszłości prezydent UE powinien być wybierany w wyborach bezpośrednich.

http://wiadomosci.onet.pl/1769605,12,item.html

"- Oczywiście nie możemy lekceważyć irlandzkiego "nie". Ale nie może też być tak, że kilka milionów Irlandczyków podejmuje decyzję za 495 milionów Europejczyków - powiedział szef niemieckiego MSW."

tylko jakieś 490 mln europejczyków nie miało szansy się wypowiedzieć na temat tego czy chcą być w UE:evil:, takie drobne kłamstewko demokratycznego polityka - standard.

Odnośnie Czechów sprawa jest prosta - oni po prostu zrobili sobie dawno temu lustracje.

Wilku 15.06.2008 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cpc (Post 551907)
tylko jakieś 490 mln europejczyków nie miało szansy się wypowiedzieć na temat tego czy chcą być w UE:evil:, takie drobne kłamstewko demokratycznego polityka - standard.

Właśnie dlaczego mysie-pysie o tym zapominają?

Niech napiszą konstytutke - dla jednego państwa które ma się zwać UE i zrobia refendum w ciagu jednego dla we wszystkich krajach.

Wtedy wypowie się pół mld. ludzi w d***kratyczny (podobno o to im chodzi :p) sposób czy chcą wspólnego państwa czy nie i finisz.
Jak nie - to wiadomo, zapominamy o tym, natomiast przypominany sobie o EWG i rozwoju gospodarczym.


Prawda jaki prosty przepis na przezwyciężenie kryzysu? :D

Mareq co Ty na to? :>



A tak to niech sobie Szwab przypomni że referendum w tej sprawie odbyło się póki co w trzech państwach, i póki co pokazali mu wała Holendrzy, Francuzi i Irisze.


Cytat:

Odnośnie Czechów sprawa jest prosta - oni po prostu zrobili sobie dawno temu lustracje.
Właśnie..

kalashnikov2 15.06.2008 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cpc (Post 551907)
Odnośnie Czechów sprawa jest prosta - oni po prostu zrobili sobie dawno temu lustracje.


ciiiiii..............

Sędzia 15.06.2008 14:53

Co więcej, Czesi tak chyba z rok temu ogłosili, że u nich w służbach nie pracują już ludzie, którzy mieli jakikolwiek związek (tzn. przede wszystkim pracowali) w służbach za komuny.

Wilku 15.06.2008 15:04

A u nas nieważne, czy mieli do czynienia z sowieckimi, usańskimi, szwabskimi - wszyscy jak jeden mąż za UE.

Jedynie "plankton" przeciw (i może dlatego jest tam gdzie jest - bo nie inwestowano w niego, czy nie miał z nimi nic wspólnego).

_________________________________

Żeby sie Krasnodębski przypadkiem nie rozczarował..

Cytat:

Irlandczycy uratowali Europę


Odrzucenie traktatu lizbońskiego to nic strasznego. Świat się nie zawali. Unia świetnie działa na podstawie traktatu nicejskiego, zresztą bardzo korzystnego dla Polski – twierdzi filozof społeczny


Gdyby przeprowadzono podobne referenda w innych krajach Unii, prawdopodobnie w wielu z nich wynik byłby podobny. Europejczycy, szczególnie z małych i średnich krajów, po prostu nie chcą traktatu lizbońskiego. Widzą, że zmienia on układ sił w Europie. Arogancja wielkich państw została ukarana, Angela Merkel poniosła dotkliwą porażkę.Niepokojący był już sam sposób, w jaki próbowano ten dokument wprowadzić. Gdy chodziło o konstytucję Unii, deklarowano, że o sprawie mają zadecydować wszyscy obywatele Europy. To jednak nie wyszło. Francuzi i Holendrzy zagłosowali bowiem przeciw. Ogłoszono wtedy, że traktat jest już martwy.

Poza publiczną kontrolą

Ale potem nagle okazało się (zdecydowali o tym głównie Niemcy), że wcale martwy nie jest. Tyle że postanowiono nie ryzykować i przeforsować ten dokument – po niewielkich poprawkach i pod inną nazwą – za pomocą kuluarowych, politycznych mechanizmów. Poza jakąkolwiek kontrolą opinii publicznej, bez „zbędnych” debat i dyskusji.


Nawet w Niemczech, których pozycja po ratyfikacji traktatu miała być mocniejsza, pojawiają się głosy, że proces jego wprowadzania przeczy zasadom, które leżą u podstaw integracji europejskiej. Całkowicie zlekceważono wolę Holendrów i Francuzów. Przyzwoitość nakazywałaby, żeby teraz jeszcze raz spytać te dwa narody o zgodę. Czy akceptują ten dokument w nowej formie.

Niewykluczone, że znajdzie się sposób, jakiś trik, żeby przymusić do przyjęcia traktatu również Irlandczyków. Już przed referendum wywierano na nich bardzo silne naciski, żeby głosowali na „tak”. To lekceważenie demokracji zaczyna już przypominać farsę i prędzej czy później się zemści. Może, niej daj Bóg, pogrzebać ideę wspólnej Europy.

Chronić niezależność Irlandii

Już teraz pojawiają się sugestie, żeby inne kraje mimo wszystko kontynuowały proces ratyfikacyjny. Prezydent Lech Kaczyński nie powinien się włączać do tej akcji. Nie powinien składać swojego podpisu pod traktatem. To byłby bardzo poważny błąd. Polska powinna pamiętać o zasadach i o tym, że w Unii Europejskiej powinna odgrywać rolę adwokata średnich i małych państw.

Powinniśmy chronić niezależność Irlandii i przeciwstawiać się wszelkim naciskom wywieranym na ten kraj, by zlekceważył wolę społeczeństwa. To kwestia zasad, lecz także naszego narodowego interesu. Nie leży w nim bowiem pomaganie wielkim krajom w zdominowaniu mniejszych. Niedługo również my sami możemy się znaleźć w podobnej sytuacji. Również nasz głos może zostać zignorowany.


Mamy bowiem do czynienia z językiem, którego w Europie dawno nie słyszeliśmy, i działaniami, które jeszcze kilka lat temu byłyby nie do pomyślenia. Dyscyplinowania małych krajów przez wielkie. Można było na przykład usłyszeć takie głosy: „Jak to? Taki mały kraj jak Irlandia ma decydować o losach całej Europy?”.

A przecież idea europejska opierała się właśnie na tym, że nigdy już w Europie nie będzie równych i równiejszych. Że głos małych partnerów jest tak samo ważny jak wielkich. Dziś tę zasadę się jawnie łamie i to jest bardzo niepokojące.

Wbrew temu, co nam się wmawia, odrzucenie traktatu lizbońskiego to nic strasznego. Świat się nie zawali. Unia świetnie działa na podstawie traktatu nicejskiego, notabene bardzo korzystnego dla Polski. Wbijane nam do głowy przekonanie, że Europa może się rozwijać tylko przez coraz ściślejszą integrację, to mit. Żadna „Europa dwóch prędkości” nam nie grozi. Jeżeli rzeczywiście ma nastąpić polityczna i kulturowa integracja, to jest to proces na lata.

Nie da się tego załatwić sztucznym, administracyjnym zabiegiem, jakim jest ten traktat. Być może za pięć lat sytuacja polityczna w Europie zupełnie się zmieni i wypracujemy nowe, znacznie korzystniejsze dla wszystkich, zasady współpracy. Niewykluczone więc, że Irlandczycy, głosując na „nie”, uratowali Europę.

not. p. z.

Zdzisław Krasnodębski jest socjologiem i filozofem społecznym, profesorem Uniwersytetu w Bremie i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
http://www.rp.pl/artykul/148345.html

Mareq 15.06.2008 15:35

Cytat:

Z punktu widzenia Polski to bardzo dobrze choćby dlatego, że zostaje system nicejski, nie będzie żadnej podwójnej większosci. I dalej będziemy mieć prawo WETA
Taa liberum WETA . Kto jak kto , ale Polacy powinni najlepiej wiedzieć do czego prowadzi prawo WETA . Zresztą nić mi nie wiadomo na ten temat jakoby traktat z lizbony miał przynosić jakieś drastyczne zmiany odnośnie stref gdzie obowiązuje zasada JEDNOMYŚLNOŚCI w radzie .
Nowy system głosowania jest systemem sprawniejszym co przekłada sie na szybszy i bardziej funkcjonalny proces decyzyjny w Unii , który i tak w założeniu ma polegać głownie na dochodzeniu do jak najlepszych kompromisów i konsensusów , co nie wyklucza oczywiście , że zdarzają się spory , jak na każdej płaszczyźnie . Gdyby każdy w Unii walczył tylko i wyłącznie o jak najlepsze stanowisko do działania dla siebie , to nie było by czegoś takiego jak Unia .

Cytat:

Mareczku - nie ma argumentów - jako obrońca demokracji powinieneś przyjąć decyzje Irlandczyków
Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek popierał referendum w tej sprawie , ba żebym kiedykolwiek odwoływał sie do instytucji referendum jako czegoś dobrego .

Cytat:

1.) Nasza rola nie zostaje pomniejszona
2.) Powstrzymanie dalszej integracji politycznej
3.) Rozwalenie misternej robótki Berlina
4.) Kolejny kryzys tego koślawego tworu :D
Nasza rola nie została by pomniejszona ba dała by nam nawet nowe możliwości mawrów i zabłyśnięcia na płaszczyźnie unijnej w kwestiach polityki zagranicznej ze wschodem i polityki bezpieczeństwa energetycznego.

Tak rozwalenie misternej robótki berlina . Ty się cieszysz z rozwalenia misternej robótki berlina a na Kremlu tez się z tego cieszą i to baaaardzo . Nic że za kilka lat będziemy na kolanach pielgrzymowali na Kreml , ale Ty się będziesz cieszył bo misterna robótka została rozwalona .
Sami nie mamy żadnego startu ani do USA ani do Rosji ani do Chin w przyszłości do Indii , Brazylii itd . Zostają ostatnie lata do nawiązania konkretnej rywalizacji , chociaż i tak już straciliśmy mnóstwo czasu na głupie spory . Jak upłyną te lata , to będziemy nikim i nikim pozostaniemy.

Cytat:

Decyzja podjęta w demokratycznych wyborach ale niezgodna z Twoimi oczekiwaniami wiec "lud jest ciemny".
Prymitywna zagrywka.

A po drugie skoro ten lud tak ciemny czemu zwolennicy nie przekonali na Tak, nikt im nie bronił.
Nie wydaje mi się aby słusznym było , że jakiś O'connor który nie zna tego traktatu , nie ma zamiaru go poznać zapewne go nigdy nie pozna i nie ma takiej potrzeby by go znał ma się na ten temat wypowiadać z mocą wiążącą . Jaki jest sens poddawania pod referendum skomplikowanych umów międzynarodowych ? Referendum może się tyczyć pewnych kwestii problematycznych , ściśle określonych ale na nie dokumentów prawnych regulujących funkcjonowanie tworu , który jeszcze nie miał precedensu na płaszczyźnie międzynarodowej . Przecież , to jest szaleństwo .

Co do drugiego zdania .
Bo łatwiej jest straszyć .

Cytat:

tylko jakieś 490 mln europejczyków nie miało szansy się wypowiedzieć na temat tego czy chcą być w UE
O to by było bardzo dobre referendum . Czy chcesz żeby Twój kraj dalej uczestniczył w Unii . To byśmy się wtedy dopiero pośmiali z wyników :] 80 do 20 ?

Cytat:

Cytat:
Odnośnie Czechów sprawa jest prosta - oni po prostu zrobili sobie dawno temu lustracje.
Właśnie..
Uhm . Świetnie wyciągnięte wnioski . Proponuje poczytać co sądzi Topolanek o uwaleniu traktatu .

Cytat:

Niech napiszą konstytutke - dla jednego państwa które ma się zwać UE i zrobia refendum w ciagu jednego dla we wszystkich krajach.

Wtedy wypowie się pół mld. ludzi w d***kratyczny (podobno o to im chodzi :p) sposób czy chcą wspólnego państwa czy nie i finisz.
Jak nie - to wiadomo, zapominamy o tym, natomiast przypominany sobie o EWG i rozwoju gospodarczym.


Prawda jaki prosty przepis na przezwyciężenie kryzysu? :D

Mareq co Ty na to?
Jak już wcześniej pisałem , świetny pomysł . Zróbmy referendum ,,czy chcesz żeby Twój kraj uczestniczył w Unii TAK/NIE" . Wszystkie sprawy zostaną raz na zawsze wyjaśnione z wiadomo jakim skutkiem . Robienie referendum czy chcesz żeby Twój kraj stał się członkiem państwa UE jest merytorycznie błędne . Tym bardziej w stosunku do traktatu reformującego .

Cytat:

A tak to niech sobie Szwab przypomni że referendum w tej sprawie odbyło się póki co w trzech państwach, i póki co pokazali mu wała Holendrzy, Francuzi i Irisze.
O Hiszpanach zapomniałeś ?
Miażdżąca przewaga zwolenników :] . Zapewne gdyby Francuzi i Holendrzy głosowali w warunkach przed przyjęciem nowej ,,dziesiątki" wyniki były by również miażdżące . Krzykacze postraszyli polskim hydraulikiem i wyszło , to co wyszło .

http://wiadomosci.onet.pl/1769493,12,1,1,,item.html

,,Niemcy byłyby gotowe rozważyć propozycje utworzenia floty wojennej Unii Europejskiej, z którymi - jak się oczekuje - wystąpi wkrótce prezydent Francji Nicolas Sarkozy - powiedział rzecznik niemieckiego rządu.

Rzecznik dodał, że taka flota wojenna pływałaby pod banderą UE, ale zastrzegł, że za wcześnie jeszcze na dywagacje na temat konkretnych rozwiązań.

Według "Spiegla" plan Sarkozy'ego przewiduje morską grupę bojową z brytyjskim lotniskowcem. Wkładem Niemiec mogłyby być fregaty i jednostki zaopatrzeniowe.
"

kalashnikov2 15.06.2008 15:43

Cytat:

O to by było bardzo dobre referendum . Czy chcesz żeby Twój kraj dalej uczestniczył w Unii . To byśmy się wtedy dopiero pośmiali z wyników :] 80 do 20 ?
Albo: Czy chcesz by UE była unią państw, czy jednym państwem? Stawiam 80:20 dla unii państw (stąd strach eurokracji przed wyborem dokonanym przez Narody). Państwa narodowe oznaczają mniejszą ilość eurourzędów, czego najbardziej boją się pijawki z eurokracji.

Jak widziz, wiele zależy od sformułowania pytania.

Mareq 15.06.2008 15:51

Cytat:

Państwa narodowe oznaczają mniejszą ilość eurourzędów, czego najbardziej boją się pijawki z eurokracji
Dlatego przeciwnicy traktatu w Irlandii (jak zakładam dumne państwo narodowe) jako jednego z głównych argumentów używali brak stałego komisarza . Nie ważne , że przy takiej ilości państw byłby to kolejny komisarz w stylu komisarza od psich odchodów . Ważne żeby każe państwo miało swojego , co z tego że idzie olbrzymia kasa na utrzymanie administracji takiego komisarza . Natomiast złe pijawki z brukseli żeby zmylić trop założyły w traktacie ograniczenie liczby komisarzy .

Wilku 15.06.2008 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 551949)
Taa liberum WETA . Kto jak kto , ale Polacy powinni najlepiej wiedzieć do czego prowadzi prawo WETA .

Notorycznie zapominasz o jednym, w UE powinno dbać sie o interes kazdego - nawet państwa najmniejszego, bo to osobne podmioty prawne. I każde państwo = jeden głos. Prawo weta w takim czyms ma sens, bo weta nie zrobi Brzęczyszczykiewicz z powiatu Łękołody, poduszczony przez jakiegoś magnata tylko byt międzynarodowy jakim jest suwerenne (przynajmniej w teorii) państwo

Cytat:

Zresztą nić mi nie wiadomo na ten temat jakoby traktat z lizbony miał przynosić jakieś drastyczne zmiany odnośnie stref gdzie obowiązuje zasada JEDNOMYŚLNOŚCI w radzie .
Nowy system głosowania jest systemem sprawniejszym co przekłada sie na szybszy i bardziej funkcjonalny proces decyzyjny w Unii ,
Ale niekorzystniejszy dla nas - i to Ciebie powinno wyłącznie interesować.
Cytat:

który i tak w założeniu ma polegać głownie na dochodzeniu do jak najlepszych kompromisów i konsensusów , co nie wyklucza oczywiście , że zdarzają się spory , jak na każdej płaszczyźnie . Gdyby każdy w Unii walczył tylko i wyłącznie o jak najlepsze stanowisko do działania dla siebie , to nie było by czegoś takiego jak Unia .
Jaki Niemcy chca kompromis w sprawie rury bałtyckiej?

Cytat:

Nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek popierał referendum w tej sprawie , ba żebym kiedykolwiek odwoływał sie do instytucji referendum jako czegoś dobrego .
Jak kazdy d***krata gdy wie ze l*d pokaze mu wała. :D

Cytat:

Nasza rola nie została by pomniejszona ba dała by nam nawet nowe możliwości mawrów i zabłyśnięcia na płaszczyźnie unijnej w kwestiach polityki zagranicznej ze wschodem i polityki bezpieczeństwa energetycznego.
Bez tego się nie da?

No, ale spróbuj - może mnie przekonasz że po wejściu tego traktatu Kosowo stanie się na powrót częscią Serbii, albo Niemcy zrezygnują z rury bałtyckiej..

Cytat:

Tak rozwalenie misternej robótki berlina . Ty się cieszysz z rozwalenia misternej robótki berlina a na Kremlu tez się z tego cieszą i to baaaardzo . Nic że za kilka lat będziemy na kolanach pielgrzymowali na Kreml , ale Ty się będziesz cieszył bo misterna robótka została rozwalona .
Się wzruszam.

Widzisz jakaś różnice pomiedzy Berlinem a Moskwą?

Hmm.. ja na dobrą sprawę tak - historia pokazuje że spod buta Moskwy można się wydostać (także samodzielnie) i nie grozi nam wynarodowienie, natomiast pod butem Berlina jest co nieco "inaczej"...


Cytat:

Sami nie mamy żadnego startu ani do USA ani do Rosji ani do Chin w przyszłości do Indii , Brazylii itd . Zostają ostatnie lata do nawiązania konkretnej rywalizacji , chociaż i tak już straciliśmy mnóstwo czasu na głupie spory . Jak upłyną te lata , to będziemy nikim i nikim pozostaniemy.
Mamy dbać o własne państwo. Kropka.

Cytat:

Nie wydaje mi się aby słusznym było , że jakiś O'connor który nie zna tego traktatu , nie ma zamiaru go poznać zapewne go nigdy nie pozna i nie ma takiej potrzeby by go znał ma się na ten temat wypowiadać z mocą wiążącą . Jaki jest sens poddawania pod referendum skomplikowanych umów międzynarodowych ? Referendum może się tyczyć pewnych kwestii problematycznych , ściśle określonych ale na nie dokumentów prawnych regulujących funkcjonowanie tworu , który jeszcze nie miał precedensu na płaszczyźnie międzynarodowej . Przecież , to jest szaleństwo .
Ho ho :D

Wychodzi na to że jesteś "szczerym" demokratą :lol:


Cytat:

O to by było bardzo dobre referendum . Czy chcesz żeby Twój kraj dalej uczestniczył w Unii . To byśmy się wtedy dopiero pośmiali z wyników :] 80 do 20 ?
Hehe - a co nie uczestniczy? :>

Pytanie ma być proste, zrozumiałe i tyczyc sie stanu faktycznego - Czy chcesz jednego państwa?

To lud zrozumie. Jak da zgodę - prosze bardzo nie biurwy brukselskie tworzą ten Sojuz.

Ale to by było zbyt proste - czyz nie? :>

Cytat:

Uhm . Świetnie wyciągnięte wnioski . Proponuje poczytać co sądzi Topolanek o uwaleniu traktatu .
Prawdziwy pluralizm?

Bo u nas jakos mamy jedna orkiestre...

Cytat:

Jak już wcześniej pisałem , świetny pomysł . Zróbmy referendum ,,czy chcesz żeby Twój kraj uczestniczył w Unii TAK/NIE" . Wszystkie sprawy zostaną raz na zawsze wyjaśnione z wiadomo jakim skutkiem . Robienie referendum czy chcesz żeby Twój kraj stał się członkiem państwa UE jest merytorycznie błędne . Tym bardziej w stosunku do traktatu reformującego .
Patrz wyżej.


Cytat:

O Hiszpanach zapomniałeś ?
A robili tam referendum? - jesli tak - to zapomniałem (niecelowo).

Cytat:

Miażdżąca przewaga zwolenników :] . Zapewne gdyby Francuzi i Holendrzy głosowali w warunkach przed przyjęciem nowej ,,dziesiątki" wyniki były by również miażdżące . Krzykacze postraszyli polskim hydraulikiem i wyszło , to co wyszło .
Postraszeni - co? Ale mieli moc Ci "krzykacze" :lol:

Patrz wyzej - pytanie ma być jasne proste i zrozumiałe.


Cytat:

http://wiadomosci.onet.pl/1769493,12,1,1,,item.html

,,Niemcy byłyby gotowe rozważyć propozycje utworzenia floty wojennej Unii Europejskiej, z którymi - jak się oczekuje - wystąpi wkrótce prezydent Francji Nicolas Sarkozy - powiedział rzecznik niemieckiego rządu.

Rzecznik dodał, że taka flota wojenna pływałaby pod banderą UE, ale zastrzegł, że za wcześnie jeszcze na dywagacje na temat konkretnych rozwiązań.

Według "Spiegla" plan Sarkozy'ego przewiduje morską grupę bojową z brytyjskim lotniskowcem. Wkładem Niemiec mogłyby być fregaty i jednostki zaopatrzeniowe.
"
Otóz to - wypad na drzewo z takimi pomysłami.

Europie nie jest potrzebna kolejna C-K Armia której celem bedzie trzymanie niepokornych "prowincji" za morde, a liberalizm gospodarczy.

kalashnikov2 15.06.2008 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wilku (Post 551967)
Europie nie jest potrzebna kolejna C-K Armia której celem bedzie trzymanie niepokornych "prowincji" za morde, a liberalizm gospodarczy.


Europejscy przedsiebiorcy zamiast dbac o konkurencyjnosc wobec Chin, będą zajmować się pisaniem wniosków o jałmużnę z Brukseli, na którą wcześniej oddadzą sporą część tego, co zarobili.

Mareq, mnożeniem papierkowej roboty i podatkami na utrzymanie molocha sami się pogrążamy wobec Chin czy Ameryki.

W unii państw narodowych taki socjalizm zapanuje tylko w granicach jednego danego kraju, który sam sobie tym sposobem wyrządza krzywdę. Narzucenie odgórne, wbrew Narodom w drodze prawniczych lawirowań co najwyżej sprawi że scocjalizm będzie bez granic, na calym kontynencie. W przypadku Unii panstw narodowych kazdy kraj decyduje sam o tym czy prowadzic polityke mądrą czy głupią.

Jednym slowem - panstwa narodowe sa gwarancja tego że głupota nie zaleje calej Unii, a tylko dany kraj.

Stworzenie rozbudowanego kompetencyjnie superpanstwa to gwarancja tej patologii narzucanej odgornie ponad granicami.

sambo 15.06.2008 21:56

Mareq weź facet nie rozśmieszaj ludzi bo jest juz późna godzina. O Connor nie przeczytał traktatu a Tusk z Gosiewskim przeczytali? Jak te młoty zwyczajnej ustawy co ma 50 głupich artykułów nie czytają - ten argument jest zupełnie nietrafiony.

Cała zaś reszta przypomina dokładnie dysputy socjalistów z republikanami z początków ubiegłego wieku - w sumie to samo.

Tu nie ma argumentów - tu po prostu chodzi o poparcie haseł "proletariackich" albo "antyploretarickich" - i wysuwanie argumentów, których z góry nie poprzesz tak jak ja nie popre Twoich czyni cała dyskusje na temat Traktatu bezsensowną

pan_premier 17.06.2008 08:05

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...969684&v=2&s=0

pytanie tylko czy zmiany w mózgu są od zawsze czy pod wpływem orientacji....

Wg mnie bywa i tak i tak, w podstawówce jeden chłop sie tak zachowywał że przechodizło to ludkzie pojecie, był 80%dziewczynką, ostatnio pytał kumpla czy wie jak w MPK ćwiczyc mięśnie pośladków :D
NIestety wiarygodnych badań na ten temat nie bedzie, chociaz metoda wydaje sie byc prosta: 2-3 letnie dzieci nie maja pojecia o homo więc może zbadać ich mózgi i sprawdzic czy sa jakies dziewczczęce u facetów i na odwrót, a następnie patrzyć jak sie sytacja rozwinie ;)

cpc 17.06.2008 11:55

"Rzeczpospolita": Lewicowy działacz chce utworzyć w niemieckiej Turyngii drugie żydowskie państwo. Jeżeli mu się nie uda, nie wyklucza, że spróbuje zrealizować projekt w Polsce.
Ronen Eidelman, żydowski artysta, działacz społeczny i pisarz założył Ruch na rzecz Żydowskiego Państwa w Turyngii. Napisał manifest, zaprojektował herb i rozpoczął zbieranie podpisów w Internecie. Jego zdaniem tereny byłej NRD z powodu wysokiego bezrobocia powoli się wyludniają, a gospodarka podupada. Duża imigracja rozwiązałaby te problemy.

- Na początek autonomia. Moglibyśmy funkcjonować tak jak Katalonia. Europa się jednoczy i niedługo państwa narodowe nie będą mieć znaczenia - mówi "Rzeczpospolitej". Gdyby pomysł nie wypalił, Eidelman nie wyklucza, aby zrealizować go w Polsce. Bodźcem dla niego był film Sławomira Sierakowskiego z "Krytyki Politycznej" w którym zapraszał on Żydów do Polski. - Nie znam dobrze waszego kraju. Ale jeśli więcej osób tęskni za Żydami, to czemu nie - mówi Eidelman.

Więcej w "Rzeczpospolitej".
__________________________________________________ __________________________

No skoro panstwa nie beda miec znaczenia(czytaj praktycznie ich nie bedzie) to po tworzyc panstwo Izrael 2 ?? ajwaj, chlop sie wypuscil zapewne zostanie skarcony, chyba ze juz wie, ze traktat i tak zostanie przyjety.

--> ciekawa sonda na onecie "
Na co Europie potrzebna jest Unia Europejska?
i odpowiedzi :)
By jednoczy Europe
By gwarantowac pokoj
Umacnia tozsamosc (jaka ?? europejczyka hahahaha)
By stworzy przeciwwage
By umacniac ekonomicznie (sic!)
itd...

Czechom zazdroszcze prezydenta

Prezydent Kaczyński opowiadając kłamstwa o "wielkim sukcesie" Traktatu Lizbońskiego zasłania się cały czas "ustawą kompetencyjną" po uchwaleniu której podpisze to, co "wynegocjował". Jak winien zachować się mężczyzna i szef suwerennego państwa pokazuje w tych dniach pan prezydent Republiki Czeskiej - W.Klaus.
W.Klaus nie pozostawia złudzeń: [FONT=Verdana]Ratifikace Lisabonské smlouvy v České republice v pátek skončila.http://www.klaus.cz/klaus2/asp/clane...d=2rABZnIJhJcK

Inne tekst na ten temat:

Tzv. Lisabonská smlouva je tunelem, kterým bude možno napříště kus po kuse potichu odnášet českou státnost, naši suverenitu, naši ústavnost.

Ladislav Jakl, tajemník prezidenta republiky

http://www.klaus.cz/klaus2/asp/clane...d=MTdKoCHAkKDZ

1q2 17.06.2008 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 552797)
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...969684&v=2&s=0

pytanie tylko czy zmiany w mózgu są od zawsze czy pod wpływem orientacji....

Czytalem o udanych probach przeprogramowania mozgu.Poczawszy od fobii ,powypadkowych urazow psychicznych ,fetyszow, konczac na kryminalistach i gejach;)
Polegalo to na 'wykasowaniu' blednego zapisu powodujacego dana rzecz i zamienieniu go na prawidlowy.Takie mozgowe 'wytnij -wklej'.

Jedynym heheh minusem jest to ze przeprowadza sie to pod wplywem silnych substancji psychodelicznych - potocznie nazywanymi narkotykami, wiec od czasu wprowadzenie ich do rejestru substancji zakazanych, badania zeszly do podziemia i nie wiem jaki jest obecny poziom zaawansowania;)

Boomcha 17.06.2008 17:13

Myśli o założeniu drugiego Izraela w Polsce
"Rzeczpospolita": Lewicowy działacz chce utworzyć w niemieckiej Turyngii drugie żydowskie państwo. Jeżeli mu się nie uda, nie wyklucza, że spróbuje zrealizować projekt w Polsce.
Ronen Eidelman, żydowski artysta, działacz społeczny i pisarz założył Ruch na rzecz Żydowskiego Państwa w Turyngii. Napisał manifest, zaprojektował herb i rozpoczął zbieranie podpisów w Internecie. Jego zdaniem tereny byłej NRD z powodu wysokiego bezrobocia powoli się wyludniają, a gospodarka podupada. Duża imigracja rozwiązałaby te problemy.

- Na początek autonomia. Moglibyśmy funkcjonować tak jak Katalonia. Europa się jednoczy i niedługo państwa narodowe nie będą mieć znaczenia - mówi "Rzeczpospolitej". Gdyby pomysł nie wypalił, Eidelman nie wyklucza, aby zrealizować go w Polsce. Bodźcem dla niego był film Sławomira Sierakowskiego z "Krytyki Politycznej" w którym zapraszał on Żydów do Polski. - Nie znam dobrze waszego kraju. Ale jeśli więcej osób tęskni za Żydami, to czemu nie - mówi Eidelman.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

http://www.rp.pl/artykul/149575.html

kalashnikov2 17.06.2008 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cpc (Post 552880)

--> ciekawa sonda na onecie "
Na co Europie potrzebna jest Unia Europejska?
i odpowiedzi :)
By jednoczy Europe
By gwarantowac pokoj
Umacnia tozsamosc (jaka ?? europejczyka hahahaha)
By stworzy przeciwwage
By umacniac ekonomicznie (sic!)
itd...

Szmaciarz układający pytania nawet nie wziął pod uwagę opcji "UE nie jest potrzebna". Najbardziej eurosceptyczną opcją bylo: "nie mam zdania"(!) Ot pluralizm...

Ta sonda została zamieszczona na prędce okolo poludnia pod starym linkiem po usunięciu ankiety dotyczącej poparcia wśród internautów dla partii politycznych w Polsce, po tym jak okazało się że 22% internautów Onetu popiera Prawo i Sprawiedliwość (w "realu" pewnie o polowe wiecej) przy 33% dla PO (poza netem pewnie mniej). Dzis rano o dostalem od znajomego link do ankiety z komenarzem, ze PiS ma 22% a PO 33%. Wchodze tam ok. poludnia, a tu ankieta o Unii Europejskiej :lol:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl