![]() |
Co tu dużo pisać. Świetny mecz. Przyznam, że nie spodziewałem się, że padnie więcej niż jeden gol. Super mecz Łukasza, ma chłop formę. Ważne 3 pkt w perspektywie dwóch najbliższych wyjazdów. Teraz tylko trzymać kciuki, żeby inni pogubili punkty i będzie cacy. Liczę, że Zagłębie i Podbeskidzie ugrają remis, a Górnik wtopi w Gliwicach :)
|
Boguskiemu w tym meczu wychodziło WSZYSTKO. Wreszcie odrobina szczęścia mu dopisała.
|
Guła mistrzem świata. Docieńcie w końcu, że mamy rozgrywającego naprawdę dobrej jakości. Kilka podań w dniu dzisiejszym,w tym to do Brozia na 3-0... pierwsza klasa. Drugi nasz as atutowy to Misiek w bramce. Dzięki nim naprawdę jest łatwiej. Oczywiście dalsze miejsca wyróznione dla mnie to Głowa , Donald i Chrapek, fajnie Bunoza, niemal bez błędów Jova.
Irytowała natomiast duża ilość niewymuszonych strat, oddawanie okresami inicjatywy i brak umiejętności przetrzymania piłki. Stolarski dawał się ogrywać, Ostoja ogólnie pozytywnie, napracował się, ale kilka strat... Brozio jest super gość, piękna bramka, ale ogólnie ma problem z czuciem piłki. Mały i Pietia arcysłabo. Wejście z ławki i obaj liderami strat, choć Pieta walczył, tylko co to zmienia... Nikt za walkę braw bić nie będzie, bo to norma. Zastanawiam się co z tym Sarkim... Leń czy pechowiec. Gość ma papiery na wielką piłkę, ale czegoś mu brakuje... Jedziemy do Białego zagrać przyzwoicie. 3 punkty z dwumeczu z Jagą i amiką spokojnie możemy wywalczyć. Trzeba się szanować i cenić. |
Świetne jest to, że na Wisłę momentami patrzy się z niekłamaną przyjemnością. Jeszcze przed sezonem należałem do grona niewidzących Smudy przy R22, ale powoli trzeba zbierać popiół, żeby głowę posypać.
Zastanawiam się, co stało się z Chrapkiem. W zeszłym sezonie ciężko się na niego patrzyło, a na podstawie jego gry trudno było optymistycznie zapatrywać się na jego przyszłość (chociaż byli tutaj tacy i wychodzi, że mieli rację). Teraz jest jednym z najbardziej inteligentnie grających piłkarzy w ekstraklasie. Dzisiejsze podanie do Guerriera - klasa światowa. Zresztą, co tu dużo mówić, niemal każdy piłkarz gra teraz lepiej. Ciekawe, ile w tym zasługi Smudy, a ile regularnych pensji. No i jeszcze Guerrier. Kiedy do Legii przychodził Ojamaa, w mediach można było wyczytać peany na jego cześć (niektórzy cieszyli się nawet, że porzucił Poznań na rzecz Warszawy). Miał to być jeden z tych piłkarzy, którzy poprowadzą stołeczny klub na podbój Europy (teraz brzmi to trochę zabawnie). Z kolei gdy do Krakowa, po sporych perypetiach, zajechał Guerrier, trudno było oprzeć się wrażeniu, że kolejny dzikus, maksymalnie poziom Juniora Diaza. No ale póki co Haitańczyk prezentuje się lepiej od Estończyka (nawet jest mniej egoistyczny, a pewien portal w którymś z tekstów już chciał przypiąć mu łatkę), chociaż czasem patrząc na jego grę, można sobie pomyśleć, że ktoś przymocował do wozu 4 dyszle, do każdego zapiął konia i teraz ciągną w inną stronę. Jeśli Smudzie uda się go ogarnąć, to będzie spory pożytek (mam nadzieję, że także finansowy). Aha, żeby było jasne - trudno (wciąż) porównywać Guerriera i Ojamę (ten drugi ma jednak udokumentowane sukcesy, nie tylko strzelenie bramki Hiszpanom), ale póki co nieźle to wygląda. Mam nadzieję, że karta się nie odwróci. :) |
a ja tam nie widze roznic w grze Boguskiego dziś a przedtem. no i nie jest to niski poziom. niektorzy po prostu za bardzo na niego patrzą, żeby tylko szukać jak sie "potknie". a gol niczego tu nie zmienia. wg mnie miewał lepsze spotkania, z gorszą oceną gry
|
Cytat:
Wg mnie parę wcześniejszych meczy miał lepszych .... a generalnie forma ostatnio stabilna; bez szaleństw ale przyzwoicie. |
Czytając komentarze nie chcę się wychylać, ale wg. mnie nie graliśmy tak rewelacyjnie.. Śląsk załamał się po 3 bramce i spuścił z tonu, ale wcześniej byli od nas lepsi praktycznie w każdym aspekcie gry. Z resztą statystyki to potwierdzają. Przede wszystkim świetnie grał pressingiem, w momencie, gdy Wisła próbowała rozegrać akcje od tyłu momentalnie doskakiwali do naszych pomocników skracając pole gry. Wisła była zmuszona grać długa piłką, co najczęściej kończyło się stratą. To też był efekt tego, że nasza drużyna była bardzo rozciągnięta. To wyglądało tak, że wymieniliśmy ze 2 podania, Śląsk doskakiwał i następowało wybicie na oślep. W ofensywie Wrocławianie grai znacznie dokładniej, sporo dłuższych podań było na nos, aktywny był Paixao, Mila umiejętnie regulował tempo gry. Tym większe wyrazy uznania dla naszych piłkarzy, że potrafili wygrać ten mecz w takich rozmiarach. Trzeba się liczyć z tym, że nie będziemy dominować przez 90 min w każdym meczu. Często, szczególnie na wyjazdach, to rywal ma inicjatywę przez większość czasu, a my dochodzimy na głosu jedynie na chwilę. Dlatego tak ważna jest taka zabójcza skuteczność, jak się ma sytuacje to trzeba je wykorzystywać. Przy solidnej obronie to wystarczy żeby regularnie gromadzić punkty. Bo to nie te czasy, kiedy mieliśmy 9 setek w meczu, trafialiśmy co trzecią i wygrywaliśmy 3-0. Jeszcze raz brawa dla piłkarzy, bo starają się i wyciągają w tej rundzie ile mogą.
Wielu zawodników można by wyróżnić, ale dla mnie piłkarzem meczu był Głowacki. A najpiękniejsze było podanie Chrapka przy drugiej bramce. Sam Xavi by się nie powstydził takiego zagrania :) |
Cieszą 3 punkty, cieszy gra:)
Teraz 2 ciężkie wyjazdy przed nami i jak przywieziemy jakieś punkty będzie dobrze (Jagiellonia, Amica). Na wyjazdach sporo tracimy z jakości gry. BTW Smuda ma rację, Stolarski lepiej by sobie radził na prawej pomocy czy też w środku jako defensywny pomocnik. Mnie nie przekonuje jego gra na prawej obronie (wiem że się uczy). Burliga czy Fryc są jednak lepsi. |
Cytat:
|
Byłem wczoraj na meczu z trzema hiszpanami z erasumusa i mówili, że podoba im się:
- Brożek - Misiek - Stolarski - Boguś :D - i Guła Ale ogólnie powiedzieli, że piłkarsko poziom ich 2-3 ligi, za to pod względem kibiców jesteśmy dużo lepsi od nich :) |
Jakby nie patrzeć Brożek sobie średnio poradził w tej Huelvie, więc piłkarsko jest to poziom 2-3 ligi ;)
|
Boguski nareszcie wbił na poziom prezentowany przez innych naszych graczy. Małeckiego i Sarkiego to bym sprzedał w ....u, klasyczni skrzydłowi. Małecki jeszcze istniał jako tako w poprzednim sezonie ale w tym to kompletna tragedia, jak widzę gdy Sarki pomyka na prawym skrzydle bez krycia a Małecki holuje piłkę do linii to mnie jasny szlak trafia
|
Mecz oceniałbym do strzelenia trzeciej bramki. Potem wiadomo, w podświadomosci tkwił następny mecz w poniedziałek, oszczędzanie sił, unikanie kontuzji itd. Kadrę mamy taką jaką mamy. To znaczy mało liczebną.
Bardzo dobry mecz Garguły i Głowackiego i Chrapka. Praktycznie bezbłędni. Miśkiewicz, nie był specjalnie obciążany, ale warto zwrócić uwage na kilka dobrych interwencji na przedpolu. Ogólnie ma wrażenie, że on ciągle robi jakieś postępy. Stolarski jeszcze dużo musi sie uczyć. Reszta solidnie. Bramki nr 2 i 3, stara dobra Wisła. Dysponujemy teraz dwoma solidnymi zawodnikami z tzw. niezłym depnięciem tzn Brożka i Donalda. I dwoma z niezłymi podaniami tj. Gułe i Chrapka. W tym kierunku trzeba iść jeśli chodzi o grę ofensywną. Bramka nr 3 Pawła Brożka. Czy coś Wam nie przypomina (od 1.33) ? :) http://www.youtube.com/watch?v=-DBsQ8z7A-g |
Wynik lepszy niż gra, bo mecz był raczej wyrównany - tylko to my strzelaliśmy bramki, a Śląsk nawet nie potrafił spocić Miśkiewicza. Ale i tak to jest mega postęp w porównaniu z ostatnimi dwoma latami.
Mamy mocny kręgosłup do budowania silnej drużyny - Miśkiewicz - Głowa - Guła - Brożek - w każdej formacji postać abolustny top w Ekstraklasie. A reszta w cale nie odstaje - np. już teraz niezły Chrapek kiedyś będzie ciągnął ten wózek jako lider. Dziś było widać, że Smuda ma racje - rywalizacje Burliga - Stolarski zdecydowanie wygrywa ten pierwszy - może mia mniejszy potencjał, ale doświadczenie i ogranie robią mega różnice. Większość akcji Śląska szła stroną Stolarskiego - Patejuk niestety go objeżdżał jak chciał, i tylko askeuracji ze środka zawdzięczamy, że to się źle nie skończyło. Ale potencjał ma, odważnie wchodzi do pierwszej drużyny i jak mu woda sodowa nie uderzy do głowy, to kiedyś będzie lepszy niż Burliga. Żałuje, że Garguła tak długo dochodził do siebie po kontuzji, i przez to tyle się musiał nasłuchać od zawiedzonych kibiców - teraz, jak już się pozbył psychicznej blokady że gdzieś tam w kolanie siedzi igła która może wyskoczyć - gra tak jak na to liczyliśmy od 4 lat. Fajnie, że się odbudował. |
Cytat:
Śledzie w drugiej lidze. E: Cytat:
Chrapek duże propsy za wczoraj. Spory potencjał na pomocnika typu 50/50. |
Cytat:
|
http://youtu.be/JKJbWG0fdMg :)
jakość ssie, ale ciężko o dobrą mając dobrze nagraną bramkę Brożka oraz Żurawskiego w 240p |
Cytat:
Z dawnych dawnych czasów pamiętam przyśpiewkę - P... śledzie - syf.em jedzie. Inna sprawa, że Arki wtedy nie było tzn. była w trzeciej lidze czy coś koło tego. |
http://ekstraklasa.tv/wisla-zmiazdzy...sk,375237.html zatrzymajcie sobie na 7 sekundzie i zobaczcie, gdzie jest Chrapek (lewy górny róg) i Kaz (obok sędziego). Na koniec tej akcji Chrapek ładnie ratuje nam dupe blokując strzał. W ogóle ilu mamy prawoskrzydłowych na tej pauzie w 7 sekundzie :D
|
A Smuda już dał sobie spokój z Urygą, Nalepą i Szewczykiem, że ich nie wpuszcza?
|
Cytat:
Kolego, Szewczyk wypożyczony, Uryga dochodzi do siebie dopiero a Nalepe wygryzł Stjepanović. Nic wielkiego:] |
Cytat:
Jova skrócił pole gry. Stjepanović robił odbiór, czyli to, co ma robić. Jedynie Boguś mnie tam zastanawiał, ale chyba znalazł się tam w ferworze naszej akcji. Inna sprawa, że dwójka z tych naszych "lewoskrzydłowych" nie brała udziału w walce o piłkę, a to oznacza, że z ich obecnosci tam nie ma żadnego pożytku, za to w innym sektorze boiska jest bardzo duzo miejsca na rozegranie. O ile Donald przydałby się tam, gdyby po przebitce piłka trafiła do przodu, o tyle Boguś powinien znajdowac się chyba w innym miejscu. |
Zwróciliście uwagę, jak gra Paweł Brożek? Hard work, jak mawiał pewien Rumun, żadnego machania łapami na kolegów, tylko zapieprz na całego. Jest chyba bardziej wartościowym piłkarzem niż gdy wyjeżdżał - a ciągle nie doszedł do ówczesnej dyspozycji strzeleckiej.
|
Nie macha łapami? Chyba oglądaliśmy inne mecze....Jaki hard work? W pierwszej połowie nie chciało mu się aż tak bardzo i niedużo biegał.
|
Może mi ktoś wytłumaczyć co Boguski zrobił Skwk? Jadą po nim za każdym razem jak po burej suce. Zero obiektywnej oceny. Boli ich, że więcej wnosi od ich idola? Tak czytam kolejne wypociny jakiegoś frustrata i zastanawiam się czy komuś już kompletnie odwaliło? Ok, Rafał ma swoje wady i zalety ale nazywanie go po akurat bardzo poprawnym występie "byłym piłkarzem" i "złodziejem bramki" ( która nota bene na 90% by bez jego dobitki nie padła) jest zwykłym chamstwem.
|
Dokładnie. Boguski zachował się jak prawdziwy napastnik. Skwk pisze również,że Wisła powinna dać jakąś bramkę dla Śląska w prezencie...nie rozumem tego? Mecz przyjaźni jest na trybunach . Na boisku maja walczyć. Takie bramki stracone potem mogą zaważyć nawet na miejscu w tabeli więc wszystko jest ważne.
|
Cytat:
Boguski strzelił i tyle i pisanie ze ukradł bramkę to tylko jakiś masturbant z pryszczami mógł wymyślić . Zamiast się cieszyć z wyciestwa szukamy powodów żeby sie kłócić , jakie to Polskie |
Cytat:
|
Cytat:
Albo jestem ślepy albo nie ma żadnych tekstów o oddawaniu Śląskowi gola, nazywania Boguskiego "byłym pilkarzem" ani nic z tych rzeczy. Jest tylko stwierdzenie, zgodne z prawdą i w dodatku żartobliwie, bez jakiegokolwiek negatywnego nacechowania, że trochę "ukradł bramkę". No bo tak właśnie przecież bylo, nie sądzę żeby ktoś tam chciał ukryć jakiś negatywny przekaz podprogowy, dajcie spokój ze swoimi teoriami. Dawno tu mnie nie bylo, ale widzę ze się trend w jakiś dziwny sposób odwrocil. To już M.Chrapek nie jest tym najbardziej wyszydzanym? Nie jest już drewnem bez techniki, hamulcowym? Jak to? Zebrałem co moje za obronę tego chlopaka, bo wiedziałem jakie ma możliwości. Na czyje wyszło niech każdy sobie oceni. A i tak uważam, że stać go na wiele, wiele lepsza grę. Jednak no nie czarujmy się - z ta motoryka Porto czy HSV to za duże progi. |
Cytat:
http://skwk.pl/pilkanozna/6-ekstrakl...k-wroclaw.html |
Bez przesady, żeby nagle bronić Boguskiego. Różni się od Małeckiego tym, że Patryk gra jak drewno dopiero od tego sezonu a Rafał już chyba trzecią lub czwartą rundę. Gdybyśmy tylko mieli porządnych skrzydłowych, to myślę, że zarówno Boguski jak i Małecki nie nadawaliby się nawet na ławkę.
|
skwk (specjalnie z małych liter) to debile!!! Niech lepiej zmienia tego smiesznego gniazdowego, bo aż wstyd przyjść na mecz jak ten debil się wydziera... a to, że jadą po boguskim to tylko pokazuje ich głupote, bo przecież bronią swojego pupilka Patrysia, który swoją grą nie daje nawet 1/3 co Boguski Wiśle! Ale to już się zmieni, bo na szczęscie mamy trenera, który nie lubi kmiotków takich jak Małecki i się z Wisłą pożegna i będzie grał tam gdzie jego miejsce czyli w 1 lidze.
|
Przecież każdy sobie tak o Boguskim pomyślał niezależnie od "poglądów". Oczywiście to sprawa drugorzędna, bo najważniejsze, że Wisła strzeliła.
I pomyślałbym tak samo gdyby to Guerrier sciągnął w ten sposób piłkę Boguskiemu. Szukacie sensacji, tam gdzie jej nie ma. Niektórzy to chyba mają obsesje na punkcie SKWK... |
Co poniektórym to chyba zimno spaliło styki... SKWK NIE MA PRAWA w taki sposób pisać o piłkarzu naszego klubu. Co to znaczy "bezczelnie ukradł gola"? Wg mnie i moich znajomych gdyby Boguski tego nie dobił, Guerrier wcale nie musiałby zdążyć do tej piłki zanim ta opuściłaby światło bramki, bo Boguski dobił ją już blisko słupka. Nie wiem co się stało z tą organizacją, ale nie jest dobrze...
|
Według mnie Rafał nie zrobił nic złego. Guerier był rozpędzony nie miał piłki pod kontrolą i schodził na swoją prawą gorszą nogę. Zaś Rafał stał idealnie na wprost bramki piłką leciała w jego kierunku, zdecydowanie była to łatwiejsza sytucja dla niego niż dla Donalda. Wydaję mi się że kierowało nim w tym momencie dobro drużyny nie osobisty egoizm natomiast nie potrafię tego ocenić na 100%. Nie mniej jednak wszyscy widzimy, że w tym golu najładniejsze był podanie Chrapka i wyjście Donalda na pozycje i każdy na pewno to doceni w tej akcji najbardziej.
Co do formy Rafała zauważyłem, że są przebłyski tego dawnego Boguskiego, który potrzebuje ułamki sekund na podjęcie decyzji i wykonanie danego zagrania. W meczu z Koroną było naprawdę bardzo fajne podanie do Donalda, który był na minimalnym spalonym. W meczu ze Śląskiem też by się coś znalazło. Liczę, że Smuda da jeszcze szansę Patrykowi w tej rundzie tak żeby pokazać że po prostu na niego liczy i nie czuł się odstawiony na boczny tor. To jest zbyt dobry piłkarz aby zrezygnować z niego tak po prostu. Kojarzę takie mecze jak np z Piastem kiedy Mały grał tak sobie ale z każda minutą wyglądało to lepiej, wydawało się, że Patryk się rozkręca wychodzi mu kilka akcji pod rząd. Kwestia czasu kiedy będzie miał szansę na gola ale wtedy dostaję zmianę. Nie trudno się dziwić wtedy że piłkarz jest zdenerwowany bo czuł, że zaczyna grać dobrze. Nie ma się do czego przyczepić jeśli chodzi o wejścia Patryka z ławki, będzie jeszcze dużo meczów w których mógł się pokazać dlatego waże jest też aby był cierpliwy. Nie róbmy afery z jednego niefortunnego zdania, mieszacie tu SKWK, już nie wspomnę o poście hej22, który podłączył tu jeszcze gniazdowego. - Bravo. |
To ze SKWK to dla mnie banda debili pisałem już miliony razy..
Ale wracając do tematu, analizowalem te bramke i jestem tez zdania ze Guerrier wcale nie musial zdarzyć do tej pilki która coraz szybciej zaczela się zblizac do linii słupka... |
Cytat:
Stwierdzenie niefortunne, w SKWK jest ogrom osób, a nie tylko ta, która napisała pomeczową relację z boiska, a wysnuwanie tak daleko idących wniosków i obrażanie bardzo wielu ludzi na podstawie wpisu jednego to dopiero debilizm. |
Boguski zagrał naprawdę dobry mecz .
A gdyby piłka zagrana przez Guerriera wylądowała na słupku i wyszła w pole ? nie można jego jednoznacznie stwierdzić . Wtedy by bardziej psioczono na niego bardziej niż za to wbicie w słupek z linii bramkowej . poza tym , piłka nożna to gra zespołowa a nie konkurs indywidualności do cholery ! |
Też uważam że dobro zespołu najważniejsze. Nie ma co "robić" niepotrzebnych napięć w zespole. Nawet jeśli Donald miałby pretensje do Rafała to takie rzeczy mogą sobie po meczu wyjaśnić. Tym bardziej że nie ma pewności że Guerrier by to skończył.
Ważne że padł gol:) |
Boguski, bezczelnie ukradł piłkę i wcelował ją do siatki. To samolubne zachowanie świadczyć może jedynie o frustracji tego piłkarza. Wcześniej było " o frustracji tego byłego piłkarza" jak widać już ktoś poprawił żeby nie było afery...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:55. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl