Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [17 kolejka] WISŁA Kraków - Korona Kielce, 22 listopada godzina 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9175)

Barti 23.11.2013 08:35

Piłkarze Korony to banda pajaców, poziomem nie odbiegająca od ich kibiców. Zarówno pierwsza jak i druga drużyna. Wczoraj mając korzystny dla siebie wynik zachowywali się dokładnie tak jak w 2010 lub 2012r.. Buraki z rezerw też się nie umiały zachować przy R22. Niech leci do I ligi i niżej ten śmieszny klub bez tradycji, a jedynym sposobem w jaki możemy okazać swój stosunek do nich jest pogarda.

dynek.pl 23.11.2013 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak2214 (Post 1339734)
jak słuszna? ręka bramkarza za polem karnym to czerwo...

Nie bardzo. Bramkarz w polu jest traktowany jak każdy inny piłkarz. Zazwyczaj dostaje czerwoną bo dzieje się w stuprocentowej sytuacji na wprost bramki (np. Weidenfeller w Neapolu) ale tu była sytuacja z boku boiska skąd wciąż jest daleko do bramki i już byli obrońcy Korony w polu karnym. Do tego Małkowski wciąż miał bliżej do tej piłki niż Guerrier.

Jak dla mnie to wszystkie umyślne zagrania mające na celu tylko przerwanie akcji powinny być karane czerwonymi kartkami
- również głupie pociągnięcia czy łapania za koszulkę w środku pola gdy idzie kontrakt.Bo co to ma wspólnego z grą w piłkę ? Rozumiem, że ktoś się spóźnił wykonując wślizg ale reszta to zwykłe cwaniactwo w wykonaniu miernych piłkarzyn i nie powinno to być chronione. Myślę, że gra byłaby wtedy ciekawsza. No ale przepisy są niestety inne.

TommyTSW 23.11.2013 09:11

no dobra ale nadal nikt inny nie może łapać piłki w polu karnym co nie? to nie jest junior zwierzynieckiego, precyzyjne uderzenie pod poprzeczkę i jest bramka więc co to dajesz a porównanie?Małkowski podczas tej interwencji był w takiej pozycji że minął by się z piłką i zawodnikiem gdyby jej nie odbił mimo ze w tym momencie był bliżej.Czerwona kartka w takiej sytuacji to powinien być standard i chyba każdy sędzia na poziomie tak by zareagował, zresztą od początku tego meczu ten arbiter pokazywał jaki jest pobłażliwy.Żółte kartki za specjalne zagrania to się dostaje gdzieś w środku boiska, podczas rozgrywania piłki gdzie nie ma jeszcze niebezpiecznej sytuacji.

wiesniak84 23.11.2013 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1339755)
M. in. o tę sytuację mi chodziło.



Co znaczy jak zwykle? Zobacz ile ma asyst. W meczu z Widzewem dochodzą dwa kluczowe podania. Prawda jest taka, że cokolwiek by nie zrobił, jakieś barany gwiżdżą. Ale najlepsze jest to, że nawet jak spieprzą Brożek lub Chrapek, to i tak dostaje się Boguskiemu. Jak widać niektórzy na mecze przychodzą na Legię, inni natomiast po to by gwizdać na Boguskiego.

0 bramek 3 asysty slownie trzy. W ilu meczach? Ofensywny zawodnik?
Chrapek 3 bramki donald 4 do garguly I brozka nawet nie ma co porownywac
W tylu meczach w ilu boguski wychodzil w podstawowym to I beznadziejny malecki by mial pewnie lepsze staty.

Tarann 23.11.2013 10:05

Dobry mecz. Pierwszy w którym cały graliśmy w ataku pozycyjnym. To my prowadziliśmy grę a korona, chociaż miała ochotę zaatakować to szybko zrozumiała, że nie da rady. Tym bardziej śmieszą opowieści panów od koronek o jakiejś straconej szansie. Gdyby zagrali bardziej otwarcie dostali by bęcki mocniej i szybciej .

Pierwszy mecz w którym zabiegaliśmy rywala gdzieś tak na przełomie 70/80 min, cieszy zwłaszcza, że bieganie i agresja to 2 z 2 atutów koronkarzy. W drugim elemencie też nokaut. Burliga może głupio, ale poszła za nim drużyna( nie był to pierwszy raz w tym sezonie), co nie miało miejsca choćby w czasach polowań na Meliksona.

Problemem jest brak 2 skrzydłowego. Boguś na dziś, raczej jutro i pojutrze to środkowy pomocnik. I to całkiem niezły jak na ligę, problem w tym, że są lepsi. Guła 2 klasy lepiej, a Chrapek to przyszłość. Szkoda chłopaka bo w innym klubie grałby i byłby doceniany. U nas w meczach gdzie mamy atakować zajmuje miejsce inna sprawa, że nie wiadomo komu. Bo ani Sarki ani Mały nie dają nawet polowy tego co on.

Ogólnie cieszy postępujący proces "budowy" drużyny.

AS82 23.11.2013 10:06

Smuda oprócz lepszych wyników ,daje tej drużynie coś czego nie da się w żaden sposób zmierzyć, to jakiś rodzaj szczescia ,dzieki któremu w wyrównanych meczach ,gdzie poziom nie jest najwyższy potrafimy jakoś przechylić szale zwycięstwa na swoją strone. Dobrze ,że wrócił Brożek , bo mimo ,że zepsuł akcje sam na sam , strzelił gola na wagę 3 punktów.

rafkur 23.11.2013 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 1339762)

Pierwszy mecz w którym zabiegaliśmy rywala gdzieś tak na przełomie 70/80 min, cieszy zwłaszcza, że bieganie i agresja to 2 z 2 atutów koronkarzy. W drugim elemencie też nokaut. Burliga może głupio, ale poszła za nim drużyna( nie był to pierwszy raz w tym sezonie), co nie miało miejsca choćby w czasach polowań na Meliksona.

Ogólnie cieszy postępujący proces "budowy" drużyny.

To jest zdecydowanie największy plus tego sezonu. Widać, że zaczynają być drużyną a nie zlepkiem mniej lub bardziej biegających kopaczy. To niewątpliwa zasługa Smudy bo jak inaczej to ocenić? Pewnie przybywające punkty sporo do tej postawy dołożyły (atmosfera) ale raczej w pierwszej kolejności to trener ich poskładał do kupy. W końcu większość gra ze sobą od dawna ale dopiero teraz widać, że zaczynają walczyć wspólnie.

Blaszczu16 23.11.2013 10:21

Dobry występ naszych kreatywnych pomocników - Garguły i Chrapka. Oni są w głównej mierze architektami tych 31 pkt. które zdobyliśmy. Napędzają ten zespół.

nemox007 23.11.2013 10:34

No to po kolei...

Ciężko się ten mecz oglądało... Naprawdę... Było kilka fajnych momentów gdzie poklepali z pierwszej piłki ale poza tym to nic ciekawego się na boisku nie działo.

Dużo jest dyskusji od kartce dla Małkowskiego. Nie było 100-procentowej sytuacji więc sędzia jedyne co mógł zrobić to pokazać żółtą za niesportowe zachowanie. Bardziej czerwona należała się Burlidze chociaż sędzie ochłonął i także ukarał go za niesportowe zachowanie.

Zgadzam się że Garguła zagrał dobry mecz. Facet gra chyba najlepszy sezon odkąd przyszedł do Wisły. Ale... Wczoraj każdy wolny i rożny wykonywał Guła. Czy my naprwadę nie mamy nikogo innego? Lub jakiegoś innego sposobu rozegrania? Oprócz bramki Brożka WSZYSTKIE dośrodkowania lądowały w rękawicach Małkowskiego. Jak mamy wykorzystać wysokiego Bunozę, Głowę czy Marko jak nie ma dokładnej wrzutki??

Boguś... Hmmm... Dawno nie widziałem żeby ten chłopak tak grał. MOże to nie była rewelacyjna gra ale zagrał przyzwoicie i trochę dziwię się czemu to jego zmienili w przerwie a nie np Donalda który wczoraj spisał się słabo.

Urwaliśmy 3 pkt choć tak naprawdę mogliśmy stracić dwa gole w końcówce. Żarty się skończyły. Teraz czekają Śląsk, Jaga i Amica i jak chcemy się poważnie liczyć na wiosnę to trzeba coś w tych meczach ugrać.

Smuda czyni cuda... Mając 12-13 zawodników potrafił zrobić z tego coś co może nie jest najpiękniejsze ale chociaż skuteczne

xanti1906 23.11.2013 10:56

Akurat te dośrodkowania były dobre, dosyć ostre. Wydaje mi się, że to Małkowski tak świetnie spisywał się na przedpolu.

WISŁAZWE 23.11.2013 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nemox007 (Post 1339770)

Boguś... Hmmm... Dawno nie widziałem żeby ten chłopak tak grał. MOże to nie była rewelacyjna gra ale zagrał przyzwoicie i trochę dziwię się czemu to jego zmienili w przerwie a nie np Donalda który wczoraj spisał się słabo.



Już od kilku dni na Boguskiego sztab medyczny dmuchał, dopadał go infekcja i wydawało się nawet, że nie będzie zdolny do gry wczoraj.

nemox007 23.11.2013 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1339774)
Już od kilku dni na Boguskiego sztab medyczny dmuchał, dopadał go infekcja i wydawało się nawet, że nie będzie zdolny do gry wczoraj.

W takim razie można tylko żałować że trzeba było go w przerwie zmienić

Rafee 23.11.2013 11:12

Boguś mam nadzieje że teraz będziesz szedł do przodu i w końcu wróci do formy z przed lat, tak jak Łukasz Garguła:) i od początku sezonu pozytywnie zaskakuje mnie Łukasz Burliga, dobrze czuj się w ofensywie, oby tak dalej, bo lubię takich zawodników, zadziornych a zarazem lubiących grę ofensywną!



Nie wiem czy mieliście takie wrażenie, ale patrząc na Golańskiego wydawało mi się ze gdzieś cholera go widziałem:) no i masz... http://www.youtube.com/watch?v=QkNLZ17dRUs

speedfashion 23.11.2013 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1339759)
no dobra ale nadal nikt inny nie może łapać piłki w polu karnym co nie? to nie jest junior zwierzynieckiego, precyzyjne uderzenie pod poprzeczkę i jest bramka więc co to dajesz a porównanie?Małkowski podczas tej interwencji był w takiej pozycji że minął by się z piłką i zawodnikiem gdyby jej nie odbił mimo ze w tym momencie był bliżej.Czerwona kartka w takiej sytuacji to powinien być standard i chyba każdy sędzia na poziomie tak by zareagował, zresztą od początku tego meczu ten arbiter pokazywał jaki jest pobłażliwy.Żółte kartki za specjalne zagrania to się dostaje gdzieś w środku boiska, podczas rozgrywania piłki gdzie nie ma jeszcze niebezpiecznej sytuacji.


Podzielam Twoje zdanie. Pan Małkowski wybiegł z bramki po to, by zażegnać niebezpieczeństwo, a swoją interwencją stworzył jeszcze większe. Bramka była pusta, piłkarze Wisły byli w polu karnym - wystarczyło dograć. Pisać o tym, że bramkarza poza polem karnym traktuje się jak normalnego zawodnika, to można by było, gdyby pan Małkowski wyszedł do rzutu rożnego i odbił piłkę ręką w naszym polu karnym (a i tak nie we wszystkich przypadkach).

@El'kabat
Ten pan to raczej ironicznie. :)

El'kabat 23.11.2013 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1339779)
Podzielam Twoje zdanie. Pan Małkowski wybiegł z bramki po to, by zażegnać niebezpieczeństwo, a swoją interwencją stworzył jeszcze większe. Bramka była pusta, piłkarze Wisły byli w polu karnym - wystarczyło dograć. Pisać o tym, że bramkarza poza polem karnym traktuje się jak normalnego zawodnika, to można by było, gdyby pan Małkowski wyszedł do rzutu rożnego i odbił piłkę ręką w naszym polu karnym (a i tak nie we wszystkich przypadkach).


Pan ? Po takich panach mój ś.p. dziadek na konia wsiadał.

Co do meczu,cieszą bardzo 3 punkty i w końcu walka o wyrwanie zwycięstwa do końca. Dla Małkowskiego ewidentna czerwona i tu nie ma co dyskutować. Bury też idiotyczne zachowanie bo połowa sędziow tak samo dałaby mu czerwo. Dobrze,że potem Głowa go odciągał w dwóch chyba sytuacjach bo już z pianą na ryju leciał do nich.
Brozio nasze krakowskie dobro lokalne jak zwykle dobił w końcówce. Tak samo ległą,jak wczoraj scyzorów. Druga sprawa,gdyby nie ten kiks przed końcem pierwszej połowy Brozia to wygralibyśmy pewnie wyżej.

martin_6 23.11.2013 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak2214 (Post 1339734)
jak słuszna? ręka bramkarza za polem karnym to czerwo...

Nie. Często to jest za to czerwo, bo często się zdarza taka sytuacja, gdy napastnik wychodzi sam na sam z rywalem i bramkarz ręką poza polem karnym próbuje ratować sytuację. Uniknięcie gola lub sytuacji stuprocentowej dla rywala przez złamanie przepisów to czerwona z automatu (na takiej samej zasadzie czerwoną są nagradzane faul na napastniku wychodzącym na czystą pozycję lub zatrzymanie ręką piłki skierowanej w bramkę przez gracza z pola). Samo dotknięcie piłki ręką poza polem karnym to żółta. Pytanie, czy gdyby Małkowski nie dotknął piłki ręką, to byłaby czysta sytuacja. Z tych skrótów, co widziałem, to nie mam nawet pewności, że Guerrier dopadłby do piłki, ale muszę się temu jeszcze przyjrzeć. Póki co zgodziłbym się z decyzją sędziego.

W ogóle ten Małkowski jest strasznie "elektryczny". Za każdym razem gdy interweniował, śmierdziało zagrożeniem dla jego bramki. Przy bramce też się nie popisał.

Rob_Zombie 23.11.2013 12:28

Patryk "wyjebane" Małecki wczoraj obrał sobie ciekawą strategię. Przeczekania do gwizdka końcowego. Wybrał sobie miejsce na boisku w którym przestał większość meczu. Dwa metry truchtu w prawo, dwa w lewo... Korona idzie z piłką stroną Małeckiego? A co go to obchodzi? Stoi jak wół i się przygląda. Ruszał się tylko kiedy miał bardzo realną szansę dostania piłki. A tak... wyjebane po całości. Aż brak mi słów by opisać wczorajszą beznadziejną postawę Najprawdziwszego Wiślaka. Ja rozumiem słabszą formę, ale w przypadku Patryka forma to jedno, a kompletny brak zaangażowania to drugie. Wrócił się CHOĆ RAZ by zaasekurować swoją stronę? Choć raz? Nie. Przyczepił się linii środkowej i stamtąd wypatrywał jak koledzy radzą sobie w grze obronnej...

Karherop 23.11.2013 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nemox007 (Post 1339770)
Zgadzam się że Garguła zagrał dobry mecz. Facet gra chyba najlepszy sezon odkąd przyszedł do Wisły. Ale... Wczoraj każdy wolny i rożny wykonywał Guła. Czy my naprwadę nie mamy nikogo innego? Lub jakiegoś innego sposobu rozegrania? Oprócz bramki Brożka WSZYSTKIE dośrodkowania lądowały w rękawicach Małkowskiego. Jak mamy wykorzystać wysokiego Bunozę, Głowę czy Marko jak nie ma dokładnej wrzutki??

a gdyby Garguła trafił z rzutu wolnego to piano by zachwyty nad jego stałymi fragmentami gry, a był bardzo blisko po tej poprzeczce

wykonuje je najlepiej w drużynie , przypomnij sobie wrzutki Małeckiego to nie będziesz narzekał na Gułę

El'kabat 23.11.2013 13:04

Najlepiej nie znaczy,że od razu zajebiście. Tak jak nemox007 zauważył większość to były zawiesiny i wyłapane przez Małkowskiego.

Naprawdę dobre piły i mocno bite z rotacją to rzucał Piotrek Brożek.

KordaS 23.11.2013 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mistico (Post 1339737)
MJak dla mnie kolejny raz w tym meczu wygrywamy dzięki Gargule. Tak się zastanawiałem podczas meczu - forma reprezentacyjna ?

Żadna reprezentacja, kontuzji dostanie, forme straci i kto go zastąpi w Wiśle?

piotek 23.11.2013 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1339783)
Nie. Często to jest za to czerwo, bo często się zdarza taka sytuacja, gdy napastnik wychodzi sam na sam z rywalem i bramkarz ręką poza polem karnym próbuje ratować sytuację. Uniknięcie gola lub sytuacji stuprocentowej dla rywala przez złamanie przepisów to czerwona z automatu (na takiej samej zasadzie czerwoną są nagradzane faul na napastniku wychodzącym na czystą pozycję lub zatrzymanie ręką piłki skierowanej w bramkę przez gracza z pola). Samo dotknięcie piłki ręką poza polem karnym to żółta. Pytanie, czy gdyby Małkowski nie dotknął piłki ręką, to byłaby czysta sytuacja. Z tych skrótów, co widziałem, to nie mam nawet pewności, że Guerrier dopadłby do piłki, ale muszę się temu jeszcze przyjrzeć. Póki co zgodziłbym się z decyzją sędziego.

W ogóle ten Małkowski jest strasznie "elektryczny". Za każdym razem gdy interweniował, śmierdziało zagrożeniem dla jego bramki. Przy bramce też się nie popisał.


Zwłaszcza, że była asekuracja obrońców, a wszystko działo sie z BOKU pola karnego. Prawidłowa decyzja sędziego. Już prędzej czerwo dałbym Burlidze, bo moim zdaniem zasłuzył. Mam nadzieję, ze został potraktowany "suszarką" w szatni za narażanie drużyny w sytuacji, gdy nie ma żadnego zagrożenia i przeważamy.

Barti 23.11.2013 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1339794)
Zwłaszcza, że była asekuracja obrońców, a wszystko działo sie z BOKU pola karnego. Prawidłowa decyzja sędziego. Już prędzej czerwo dałbym Burlidze, bo moim zdaniem zasłuzył. Mam nadzieję, ze został potraktowany "suszarką" w szatni za narażanie drużyny w sytuacji, gdy nie ma żadnego zagrożenia i przeważamy.

Co ty pieprzysz chłopie? Burliga pokazał że ma charakter, ja sam miałem ochotę rzucić krzesełkiem w tego kmiota z Kielc...

rafalek 23.11.2013 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1339795)
Co ty pieprzysz chłopie? Burliga pokazał że ma charakter, ja sam miałem ochotę rzucić krzesełkiem w tego kmiota z Kielc...

Nie, reagowanie na zaczepki w sytuacji gdy przeważamy i nie ma realnego zagrożenia bramki, to nie jest pokazanie charakteru a głupota. Inaczej byś śpiewał, gdyby Bury dostał czerwień i przegralibyśmy przez to mecz.

Kocur 23.11.2013 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 1339729)
Żeby było w temacie, cieszy wygrana.

Bardziej cieszy ten płacz w wypiz.dowie i poczucie żalu. Wiem że boli scyzorów porazka i tylko żałuję że gol nie wpadł 5 minut później zeby ich całkiem krew zalała.

Mam nadzieję że w krainie wiatrów i majonezu weekend zje.bany mają totalnie.


Też w temacie:
Oczywiście 3 punkty na plus, cała gra do dupy, nie ma się co oszukiwać, ale powyżej średniej normy to mamy tylko bramkarza. Tylko i aż :)


A tak ciut poza tematem:
Scyzory to taka kielecka odmiana żyda. Wieś śpiewa i tańczy, buractwo wśród piłkarzy nie mówiąc o kibicach. Mam nadzieję że jeszcze dzisiaj płaczą do poduszek i tną sobie żyły.

Barti 23.11.2013 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1339796)
Nie, reagowanie na zaczepki w sytuacji gdy przeważamy i nie ma realnego zagrożenia bramki, to nie jest pokazanie charakteru a głupota. Inaczej byś śpiewał, gdyby Bury dostał czerwień i przegralibyśmy przez to mecz.

Nie widziałem tam nic na czerwoną kartkę bo piłka nożna to nie sport dla panienek. Nie wiem co tam Sobolewski powiedział Buremu, ale widziałem jak potem chamsko wyciął jednego z naszych, dlatego należało go usadzić żeby wiedział kto tu rządzi. Sory ale tak to musi niestety czasem wyglądać.

xanti1906 23.11.2013 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1339799)
Nie widziałem tam nic na czerwoną kartkę bo piłka nożna to nie sport dla panienek. Nie wiem co tam Sobolewski powiedział Buremu, ale widziałem jak potem chamsko wyciął jednego z naszych, dlatego należało go usadzić żeby wiedział kto tu rządzi. Sory ale tak to musi niestety czasem wyglądać.

Obejrzyj powtórki, bo to powinna być czerwona kartka z urzędu.

serek.c2 23.11.2013 15:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xanti1906 (Post 1339800)
Obejrzyj powtórki, bo to powinna być czerwona kartka z urzędu.

No już nie przesadzajmy, Bury klatę przystawił a że Sobolewski konus to dostał barkiem... Potem "ciotowanie" w wykonaniu piłkarza Korony i tyle...

ASecond17 23.11.2013 15:24

2 słowa do Gniazdowego - wczorajsza przyśpiewka "Podnieś ręce za kolegów" jest super!!! Ćwiczmy to dalej na meczach, bo ma ambitne słowa, od serca - to co najważniejsze na Wiśle. Sądzę, że dobrze się niesie, ekstra się śpiewa. Nie odpuszczajmy tego!

Barti 23.11.2013 15:24

A ja jeszcze raz wszystkim, wielce zgorszonym zachowaniem Burligi chciałem uzmysłowić jedną rzecz. Chłopak zachował się w odpowiedni sposób, ponieważ Korona w naszej lidze jest najbardziej chamsko grającym zespołem na boisku i poza nim (przypominam środkowy palec Korzyma do naszych kibiców po wygranym meczu, i podobne zachowanie ich młodszego kolegi z rezerw w meczu z nami). W takiej sytuacji należy od początku w zdecydowany sposób się temu przeciwstawić i pokazać że nie jest się chłopcem do bicia - zwłaszcza że gramy u siebie. Tak ma to właśnie wyglądać. Dodam jeszcze do tego wszystkiego że przy korzystnym wyniku jakim był dla nich remis tarzali się po boisku jak barany (o dziwo sam Garguła chciał jednego znieść z boiska jak mu leżał pod nogami przeszkadzając wykonać wolnego) W Kielcach mają kompleks Krakowa pisząc nazwę naszego klubu z małej litery, i to się najwyraźniej udziela piłkarzom. Traktują nas jak największego wroga, mecz jak świętą wojnę, a my ich olewamy. I nie mylcie proszę zachowania Burligi z napadami szału Pareiki czy różnymi grzeszkami Małego - bo ja tego też nie popieram. Na chamstwo trzeba odpowiadać zdecydowanie, bo inaczej ta Korona przy R22 wyszłaby nam na głowę, a tego chyba nie chcieliśmy?

P.S.
Co do samego zdarzenia, na powtórkach widać jak Sobolewski (że ten palant musi się tak właśnie nazywać) nagle po wszystkim łapie się za głowę i pada... Dla mnie to jest czerwona kartka...

Elefant 23.11.2013 18:42

Przyzwoity mecz jak na naszą ligę i nasze możliwości. Wygrana cieszy, zwłaszcza z takim przeciwnikiem.

Korona co prawda niezbyt mocna, ale...
Zdołaliśmy sie utrzymywać przy piłce, nawet pod presją.
Dużo walki, parę ładnych akcji akcji.

Cały Brożek. Prostej sytuacji nie strzeli a nieprawdopodobną tak.:)
Donald wyrażnie nieobecny myślami na boisku.
Burliga, chwilami jak pobiegł do przodu to mi Baszczyński się przypomniał. Bez daleko idących skojarzeń, chwilami i w tym meczu.
Wszyscy podstawowi zawodnicy zagrali przyzwoicie (oczywiscie jak na nasz obecny poziom), nawet do Boguskiego, jak na jego możliwości, nie było o co sie przyczepić.

Nie jestem zgorszony zachowaniem Burligi, ale czerwona jak nic. Przypominam wszystkim Nuneza i jego "wywalczoną" czerwoną w ostatnich grach LE.
Również Małkowski czerwona. On to zrobił z premedytacją, piłka go przechodziła, jakby jej nie zgarnął, Donald by do niej doszedł i walnął do pustej.

Cytat:

Tym którym Boguski podnosi ciśnienie samą swoją obecnością radzę psychoterapię, bo niedługo widzę go w kadrze .
:haha:

No chociaż patrząc na naszą kadrę i sposób pozyskiwania zawodników przez nowego selekcjonera to kto wie...

Jeżeli Bednarzowi udadzą się zimowe zakupy to raczej myśłałbym o utrzymaniu się w 18 meczowej a nie kadrze.
To, że raz na ruski rok zagra dobry mecz a ostatnio nie jest już tak irytujący nie zmienia postaci rzeczy.
Sympatyczny zawodnik, trafił do nas przypadkowo, w sumie po znajomości. ale piłkarsko jest słabiutki.
Jego technika piłkarska to jakaś parodia, fizycznie bardzo słaby, dodatkowo po kontuzji ma blokadę psychiczną. Słaby strzał, słabo gra głową. To co pozostaje ? Czasami ma dobry nieszablonowy pomysł, tyle, że spowodu braków technicznych z wykonaniem są kłopoty. Trochę mało.

Enrico2000 23.11.2013 20:54

Cieszy mnie to, że znów widać było jak gryźli trawę. Walka ma być w każdym meczu, wtedy nawet porażkę można przełknąć. Ale po walce a nie odpuszczeniu jak z Lechią w PP. Brawo za wczoraj !!

SharksiK 24.11.2013 00:37

Burliga na +

Blaszczu16 24.11.2013 09:45

Burliga pokazał w jak głupi sposób można osłabić zespół. Jak można rywala walić z bara w ryj? Przecież to czerwień jak nic. Pora dać szansę Frycowi.

domin_czyzyny 24.11.2013 09:58

Bury i tak teraz będzie pauzował za żółte kartki. Do tej pory w takiej sutuacji szanse dostawal Stolarski. Tak było chyba z Zawisza, ale tam mu mecz nie wyszedl, wiec tym razem licze ze Smuda da szanse Frycowi.

Bóg Trybun (objawion) 24.11.2013 10:09

w drugiej połowie ze strony gości poszły cztery niemal identyczne akcje - i cztery razy daliśmy się zjeść:

grali szeroko prawą stroną, doskakiwał Bunoza - kompletnie bez asekuracji, 1 na 1 - w tym czasie stoperzy cofali się w pole karne, robiąc w obronie wyrwę na jakieś 20 metrów - w tę lukę schodził jakiś scyzor i spod końcowej linii grał piły, które lepsza druzyna zamienia na gole.

Piszę to któryś raz, ale w obronie gramy wiejsko. Wychodzi nam wysoki press, ale kiedy go braknie - bazujemy na indywidualnościach, kompletnie tracimy system.

Tracimy mało bramek a potem trafia się Bydgoszcz czy Zabrze - zespoły, które mają pomysł i spokój z przodu - no i wielkie zaskoczenie.
Nie wszystko da się nadrobić agresją.

Gwiaździsty 24.11.2013 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blaszczu16 (Post 1339860)
Burliga pokazał w jak głupi sposób można osłabić zespół. Jak można rywala walić z bara w ryj? Przecież to czerwień jak nic. Pora dać szansę Frycowi.

No widzisz, a w meczu Legia - Pogoń Dvaliwiszwili przewrócił piłkarza Pogoni odpychając go rękami o wiele bardziej agresywnie niż Burliga i dostał tylko żółtą. Napewno w Warszawie nikt się nie sili na taki "obiektywizm: jak tutaj na forum.

4karol4 24.11.2013 10:44

Czerwona kartka dla Małkowskiego jak najbardziej zasłużona. Dla Burligi również, tak więc w błędach sędziego mamy remis.

Co do Małeckiego to nigdy nie byłem zwolennikiem jego talentu, bo wg. mnie ma wiele braków nie do nadrobienia, szczególnie jeżeli chodzi o mentalność. Ale póki gra dla nas, to trzeba go wspierać i życzyć lepszej formy. Dla mnie ustawianie go na skrzydle to robienie mu krzywdy. Nie ma parametrów jak klasowy skrzydłowy, nie potrafi dośrodkować piłki w pełnym biegu. Jego wrzutki to zawsze albo wysoki balon, co daje czas obrońcom i bramkarzowi rywali, albo włoży w dośrodkowanie piłki za dużo siły i przerzuci całe boisko. Przypomnijcie sobie jaką centrę miał tak krytykowany Łobodziński.. Jego największą wadą jest to, że kompletnie nie czuje tempa gry, co dyskwalifikuje go do gry w pomocy.Jak trzeba zagrać z pierwszej piłki to ją holuje, jak trzeba wypuścić kogoś w uliczkę to się kiwa, aż straci. A jak znowu trzeba przytrzymać piłkę to pcha akcję do przodu jak prawdziwek.Jak trzeba rozegrać akcję to uderza z nieprzygotowanej piłki z 30-40 m wprost w ręce bramkarza, lub wysoko nad bramką. Do tego prowadząc piłkę, podając, strzelając, nie potrafi zrobić tego z podniesioną głową. A to ce..... każdego dobrego piłkarza. Natomiast sprawdza się jako napastnik i widzę go obok Brożka. Ma silne uderzenie z obu nóg, potrafi się przepychać z silnymi obrońcami. To taki typowy zawodnik, któremu trzeba dograć piłkę w okolicach szesnastki, jak trzeba to przepcha/kiwnie jednego obrońca i huknie na bramkę. Trzeba brać pod uwagę, że w juniorach zawsze grał w ataku, nie ma żadnych predyspozycji do gry w pomocy i wystawianie go tam nie jest dobrym pomysłem. W żaden sposób nie czuje gry jak chociażby Garguła, za to ma wielkie serducho do gry i może się przydać, ale nie na skrzydle.

A co do meczu to wolę zagrać słabsze spotkanie, ale mieć 3 ptk niż żeby nas chwalili jak za Zabrze, ale zostać bez punktów. Zostały nam do końca runy 4 mecze. Jak wygramy 2 u siebie i na wyjazdach zremisujemy to będę przeszczęśliwy.

Blaszczu16 24.11.2013 11:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1339864)
No widzisz, a w meczu Legia - Pogoń Dvaliwiszwili przewrócił piłkarza Pogoni odpychając go rękami o wiele bardziej agresywnie niż Burliga i dostał tylko żółtą. Napewno w Warszawie nikt się nie sili na taki "obiektywizm: jak tutaj na forum.

Ja tylko przestrzegam, żeby się nie powtórzyła taka głupia sytuacja jak w Bydgoszczy, gdzie kontrolowaliśmy przebieg gry do czerwonej kartki, otrzymanej równie w głupi sposób.

Dzimi 24.11.2013 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 1339741)
Aha, moim zdaniem, sędziowanie na poziomie okręgówki (z próbą nieobrażania okręgówki). Żółta kartka dla Małkowskiego to kpina totalna.

Podobnie jak zółta dla Burligi.

Ogólnie Burliga w tym meczu powinien dostać dwie kartki - czerwoną w 1 połowie i zółtą w drugiej w 80 minucie, kiedy z całej siły popchną i wywrócił przeciwnika w polu karnym, kiedy ten doganiał piłkę przed linią. W ogóle był jakiś nerwowy - poza tym co wymieniłem miał jeszcze kilka niepotrzebnych spięć z kielczanami. Grał nieodpowiedzialna i głupio, mógł osłabić drużynę i sądzę, że powinien mieć jakąś rozmowę umoralniającą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 1339785)
Patryk "wyjebane" Małecki wczoraj obrał sobie ciekawą strategię. Przeczekania do gwizdka końcowego. Wybrał sobie miejsce na boisku w którym przestał większość meczu. Dwa metry truchtu w prawo, dwa w lewo...

Błąd w ocenie. Nie można powiedzieć że miał "wyjebane", przeszedł obok meczu, chciał tylko doczekać do jego końca czy nie wykazał się zaangażowaniem. Wszystko to to nie prawda, bo gdy podchodził pod pole karne czy był w polu karnym, a także w wielu innych momentach było widać, że bardzo chce grać dobrze, tylko... nie może

Problem jest taki, że on po prostu zupełnie nie ma formy - coś z nim się stało od strony techniki, automatyki gry. To co zauważyłem to... stawianie drobnych kroków nawet w szybkim biegu (a przez to bieg nie był w pełni szybki), trudność w utrzymaniu rytmiki kroków, prowadzenia piłki przy nodze, niezdecydowanie co zrobić, gdzie zagrać, jak zakończyć akcję, gdzie biegnąć.

On po prosty zupełnie wypadł z rytmu. To jest tak, że gdy coś idzie dobrze to nie zastanawiamy się nad tym jak to robimy, po prostu jakoś automatycznie się to dzieje. Gdy ta automatyka przepada staramy się robić to samo co wcześniej robiliśmy bez problemu, ale... zupełnie nie wychodzi. I tak jest teraz z Małeckim .

Podobnie miał Małysz, gdy wygrał 3 puchary świata pod rząd, a w kolejnym sezonie zajmował miejsca pod koniec trzydziestki zawodników. Również tłumaczył to, że gdzieś zgubił ten automatyzm.

westersyl 24.11.2013 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SharksiK (Post 1339851)
Burliga na +

Uważam, że Łukasz Burliga rozgrywa bardzo dobrą rundę, to nie tylko wywalczone karne, solida gra w obronie ale również bardzo dobre wejścia do przodu, bardzo ważne odbiory. Po meczu z Legią najczęściej mówiło się o Brożku czy super podaniu Garguły natomiast to od odbioru Łukasza rozpoczęła się akcja bramkowa. W meczu z Koroną również rozgrywał dobre zawody... nie rozumiem jednak na cholerę jest mu to walnie z bara pałkarza Korony czy mając już żółtą kartkę na siłę podnosi symulującego piłkarza tego zespołu. Takimi zachowaniami sam może rzucić cień na swoją bardzo dobre grę. Nie dawno skończyła się liga + extra nie ma Burligi w 11 kolejki bo zamiast mówić o tym że dobrze grał dzisiaj piszemy, że mógł osłabić zespół.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:57.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl