![]() |
Piłkarze Korony to banda pajaców, poziomem nie odbiegająca od ich kibiców. Zarówno pierwsza jak i druga drużyna. Wczoraj mając korzystny dla siebie wynik zachowywali się dokładnie tak jak w 2010 lub 2012r.. Buraki z rezerw też się nie umiały zachować przy R22. Niech leci do I ligi i niżej ten śmieszny klub bez tradycji, a jedynym sposobem w jaki możemy okazać swój stosunek do nich jest pogarda.
|
Cytat:
Jak dla mnie to wszystkie umyślne zagrania mające na celu tylko przerwanie akcji powinny być karane czerwonymi kartkami - również głupie pociągnięcia czy łapania za koszulkę w środku pola gdy idzie kontrakt.Bo co to ma wspólnego z grą w piłkę ? Rozumiem, że ktoś się spóźnił wykonując wślizg ale reszta to zwykłe cwaniactwo w wykonaniu miernych piłkarzyn i nie powinno to być chronione. Myślę, że gra byłaby wtedy ciekawsza. No ale przepisy są niestety inne. |
no dobra ale nadal nikt inny nie może łapać piłki w polu karnym co nie? to nie jest junior zwierzynieckiego, precyzyjne uderzenie pod poprzeczkę i jest bramka więc co to dajesz a porównanie?Małkowski podczas tej interwencji był w takiej pozycji że minął by się z piłką i zawodnikiem gdyby jej nie odbił mimo ze w tym momencie był bliżej.Czerwona kartka w takiej sytuacji to powinien być standard i chyba każdy sędzia na poziomie tak by zareagował, zresztą od początku tego meczu ten arbiter pokazywał jaki jest pobłażliwy.Żółte kartki za specjalne zagrania to się dostaje gdzieś w środku boiska, podczas rozgrywania piłki gdzie nie ma jeszcze niebezpiecznej sytuacji.
|
Cytat:
Chrapek 3 bramki donald 4 do garguly I brozka nawet nie ma co porownywac W tylu meczach w ilu boguski wychodzil w podstawowym to I beznadziejny malecki by mial pewnie lepsze staty. |
Dobry mecz. Pierwszy w którym cały graliśmy w ataku pozycyjnym. To my prowadziliśmy grę a korona, chociaż miała ochotę zaatakować to szybko zrozumiała, że nie da rady. Tym bardziej śmieszą opowieści panów od koronek o jakiejś straconej szansie. Gdyby zagrali bardziej otwarcie dostali by bęcki mocniej i szybciej .
Pierwszy mecz w którym zabiegaliśmy rywala gdzieś tak na przełomie 70/80 min, cieszy zwłaszcza, że bieganie i agresja to 2 z 2 atutów koronkarzy. W drugim elemencie też nokaut. Burliga może głupio, ale poszła za nim drużyna( nie był to pierwszy raz w tym sezonie), co nie miało miejsca choćby w czasach polowań na Meliksona. Problemem jest brak 2 skrzydłowego. Boguś na dziś, raczej jutro i pojutrze to środkowy pomocnik. I to całkiem niezły jak na ligę, problem w tym, że są lepsi. Guła 2 klasy lepiej, a Chrapek to przyszłość. Szkoda chłopaka bo w innym klubie grałby i byłby doceniany. U nas w meczach gdzie mamy atakować zajmuje miejsce inna sprawa, że nie wiadomo komu. Bo ani Sarki ani Mały nie dają nawet polowy tego co on. Ogólnie cieszy postępujący proces "budowy" drużyny. |
Smuda oprócz lepszych wyników ,daje tej drużynie coś czego nie da się w żaden sposób zmierzyć, to jakiś rodzaj szczescia ,dzieki któremu w wyrównanych meczach ,gdzie poziom nie jest najwyższy potrafimy jakoś przechylić szale zwycięstwa na swoją strone. Dobrze ,że wrócił Brożek , bo mimo ,że zepsuł akcje sam na sam , strzelił gola na wagę 3 punktów.
|
Cytat:
|
Dobry występ naszych kreatywnych pomocników - Garguły i Chrapka. Oni są w głównej mierze architektami tych 31 pkt. które zdobyliśmy. Napędzają ten zespół.
|
No to po kolei...
Ciężko się ten mecz oglądało... Naprawdę... Było kilka fajnych momentów gdzie poklepali z pierwszej piłki ale poza tym to nic ciekawego się na boisku nie działo. Dużo jest dyskusji od kartce dla Małkowskiego. Nie było 100-procentowej sytuacji więc sędzia jedyne co mógł zrobić to pokazać żółtą za niesportowe zachowanie. Bardziej czerwona należała się Burlidze chociaż sędzie ochłonął i także ukarał go za niesportowe zachowanie. Zgadzam się że Garguła zagrał dobry mecz. Facet gra chyba najlepszy sezon odkąd przyszedł do Wisły. Ale... Wczoraj każdy wolny i rożny wykonywał Guła. Czy my naprwadę nie mamy nikogo innego? Lub jakiegoś innego sposobu rozegrania? Oprócz bramki Brożka WSZYSTKIE dośrodkowania lądowały w rękawicach Małkowskiego. Jak mamy wykorzystać wysokiego Bunozę, Głowę czy Marko jak nie ma dokładnej wrzutki?? Boguś... Hmmm... Dawno nie widziałem żeby ten chłopak tak grał. MOże to nie była rewelacyjna gra ale zagrał przyzwoicie i trochę dziwię się czemu to jego zmienili w przerwie a nie np Donalda który wczoraj spisał się słabo. Urwaliśmy 3 pkt choć tak naprawdę mogliśmy stracić dwa gole w końcówce. Żarty się skończyły. Teraz czekają Śląsk, Jaga i Amica i jak chcemy się poważnie liczyć na wiosnę to trzeba coś w tych meczach ugrać. Smuda czyni cuda... Mając 12-13 zawodników potrafił zrobić z tego coś co może nie jest najpiękniejsze ale chociaż skuteczne |
Akurat te dośrodkowania były dobre, dosyć ostre. Wydaje mi się, że to Małkowski tak świetnie spisywał się na przedpolu.
|
Cytat:
Już od kilku dni na Boguskiego sztab medyczny dmuchał, dopadał go infekcja i wydawało się nawet, że nie będzie zdolny do gry wczoraj. |
Cytat:
|
Boguś mam nadzieje że teraz będziesz szedł do przodu i w końcu wróci do formy z przed lat, tak jak Łukasz Garguła:) i od początku sezonu pozytywnie zaskakuje mnie Łukasz Burliga, dobrze czuj się w ofensywie, oby tak dalej, bo lubię takich zawodników, zadziornych a zarazem lubiących grę ofensywną!
Nie wiem czy mieliście takie wrażenie, ale patrząc na Golańskiego wydawało mi się ze gdzieś cholera go widziałem:) no i masz... http://www.youtube.com/watch?v=QkNLZ17dRUs |
Cytat:
Podzielam Twoje zdanie. Pan Małkowski wybiegł z bramki po to, by zażegnać niebezpieczeństwo, a swoją interwencją stworzył jeszcze większe. Bramka była pusta, piłkarze Wisły byli w polu karnym - wystarczyło dograć. Pisać o tym, że bramkarza poza polem karnym traktuje się jak normalnego zawodnika, to można by było, gdyby pan Małkowski wyszedł do rzutu rożnego i odbił piłkę ręką w naszym polu karnym (a i tak nie we wszystkich przypadkach). @El'kabat Ten pan to raczej ironicznie. :) |
Cytat:
Pan ? Po takich panach mój ś.p. dziadek na konia wsiadał. Co do meczu,cieszą bardzo 3 punkty i w końcu walka o wyrwanie zwycięstwa do końca. Dla Małkowskiego ewidentna czerwona i tu nie ma co dyskutować. Bury też idiotyczne zachowanie bo połowa sędziow tak samo dałaby mu czerwo. Dobrze,że potem Głowa go odciągał w dwóch chyba sytuacjach bo już z pianą na ryju leciał do nich. Brozio nasze krakowskie dobro lokalne jak zwykle dobił w końcówce. Tak samo ległą,jak wczoraj scyzorów. Druga sprawa,gdyby nie ten kiks przed końcem pierwszej połowy Brozia to wygralibyśmy pewnie wyżej. |
Cytat:
W ogóle ten Małkowski jest strasznie "elektryczny". Za każdym razem gdy interweniował, śmierdziało zagrożeniem dla jego bramki. Przy bramce też się nie popisał. |
Patryk "wyjebane" Małecki wczoraj obrał sobie ciekawą strategię. Przeczekania do gwizdka końcowego. Wybrał sobie miejsce na boisku w którym przestał większość meczu. Dwa metry truchtu w prawo, dwa w lewo... Korona idzie z piłką stroną Małeckiego? A co go to obchodzi? Stoi jak wół i się przygląda. Ruszał się tylko kiedy miał bardzo realną szansę dostania piłki. A tak... wyjebane po całości. Aż brak mi słów by opisać wczorajszą beznadziejną postawę Najprawdziwszego Wiślaka. Ja rozumiem słabszą formę, ale w przypadku Patryka forma to jedno, a kompletny brak zaangażowania to drugie. Wrócił się CHOĆ RAZ by zaasekurować swoją stronę? Choć raz? Nie. Przyczepił się linii środkowej i stamtąd wypatrywał jak koledzy radzą sobie w grze obronnej...
|
Cytat:
wykonuje je najlepiej w drużynie , przypomnij sobie wrzutki Małeckiego to nie będziesz narzekał na Gułę |
Najlepiej nie znaczy,że od razu zajebiście. Tak jak nemox007 zauważył większość to były zawiesiny i wyłapane przez Małkowskiego.
Naprawdę dobre piły i mocno bite z rotacją to rzucał Piotrek Brożek. |
Cytat:
|
Cytat:
Zwłaszcza, że była asekuracja obrońców, a wszystko działo sie z BOKU pola karnego. Prawidłowa decyzja sędziego. Już prędzej czerwo dałbym Burlidze, bo moim zdaniem zasłuzył. Mam nadzieję, ze został potraktowany "suszarką" w szatni za narażanie drużyny w sytuacji, gdy nie ma żadnego zagrożenia i przeważamy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Też w temacie: Oczywiście 3 punkty na plus, cała gra do dupy, nie ma się co oszukiwać, ale powyżej średniej normy to mamy tylko bramkarza. Tylko i aż :) A tak ciut poza tematem: Scyzory to taka kielecka odmiana żyda. Wieś śpiewa i tańczy, buractwo wśród piłkarzy nie mówiąc o kibicach. Mam nadzieję że jeszcze dzisiaj płaczą do poduszek i tną sobie żyły. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
2 słowa do Gniazdowego - wczorajsza przyśpiewka "Podnieś ręce za kolegów" jest super!!! Ćwiczmy to dalej na meczach, bo ma ambitne słowa, od serca - to co najważniejsze na Wiśle. Sądzę, że dobrze się niesie, ekstra się śpiewa. Nie odpuszczajmy tego!
|
A ja jeszcze raz wszystkim, wielce zgorszonym zachowaniem Burligi chciałem uzmysłowić jedną rzecz. Chłopak zachował się w odpowiedni sposób, ponieważ Korona w naszej lidze jest najbardziej chamsko grającym zespołem na boisku i poza nim (przypominam środkowy palec Korzyma do naszych kibiców po wygranym meczu, i podobne zachowanie ich młodszego kolegi z rezerw w meczu z nami). W takiej sytuacji należy od początku w zdecydowany sposób się temu przeciwstawić i pokazać że nie jest się chłopcem do bicia - zwłaszcza że gramy u siebie. Tak ma to właśnie wyglądać. Dodam jeszcze do tego wszystkiego że przy korzystnym wyniku jakim był dla nich remis tarzali się po boisku jak barany (o dziwo sam Garguła chciał jednego znieść z boiska jak mu leżał pod nogami przeszkadzając wykonać wolnego) W Kielcach mają kompleks Krakowa pisząc nazwę naszego klubu z małej litery, i to się najwyraźniej udziela piłkarzom. Traktują nas jak największego wroga, mecz jak świętą wojnę, a my ich olewamy. I nie mylcie proszę zachowania Burligi z napadami szału Pareiki czy różnymi grzeszkami Małego - bo ja tego też nie popieram. Na chamstwo trzeba odpowiadać zdecydowanie, bo inaczej ta Korona przy R22 wyszłaby nam na głowę, a tego chyba nie chcieliśmy?
P.S. Co do samego zdarzenia, na powtórkach widać jak Sobolewski (że ten palant musi się tak właśnie nazywać) nagle po wszystkim łapie się za głowę i pada... Dla mnie to jest czerwona kartka... |
Przyzwoity mecz jak na naszą ligę i nasze możliwości. Wygrana cieszy, zwłaszcza z takim przeciwnikiem.
Korona co prawda niezbyt mocna, ale... Zdołaliśmy sie utrzymywać przy piłce, nawet pod presją. Dużo walki, parę ładnych akcji akcji. Cały Brożek. Prostej sytuacji nie strzeli a nieprawdopodobną tak.:) Donald wyrażnie nieobecny myślami na boisku. Burliga, chwilami jak pobiegł do przodu to mi Baszczyński się przypomniał. Bez daleko idących skojarzeń, chwilami i w tym meczu. Wszyscy podstawowi zawodnicy zagrali przyzwoicie (oczywiscie jak na nasz obecny poziom), nawet do Boguskiego, jak na jego możliwości, nie było o co sie przyczepić. Nie jestem zgorszony zachowaniem Burligi, ale czerwona jak nic. Przypominam wszystkim Nuneza i jego "wywalczoną" czerwoną w ostatnich grach LE. Również Małkowski czerwona. On to zrobił z premedytacją, piłka go przechodziła, jakby jej nie zgarnął, Donald by do niej doszedł i walnął do pustej. Cytat:
No chociaż patrząc na naszą kadrę i sposób pozyskiwania zawodników przez nowego selekcjonera to kto wie... Jeżeli Bednarzowi udadzą się zimowe zakupy to raczej myśłałbym o utrzymaniu się w 18 meczowej a nie kadrze. To, że raz na ruski rok zagra dobry mecz a ostatnio nie jest już tak irytujący nie zmienia postaci rzeczy. Sympatyczny zawodnik, trafił do nas przypadkowo, w sumie po znajomości. ale piłkarsko jest słabiutki. Jego technika piłkarska to jakaś parodia, fizycznie bardzo słaby, dodatkowo po kontuzji ma blokadę psychiczną. Słaby strzał, słabo gra głową. To co pozostaje ? Czasami ma dobry nieszablonowy pomysł, tyle, że spowodu braków technicznych z wykonaniem są kłopoty. Trochę mało. |
Cieszy mnie to, że znów widać było jak gryźli trawę. Walka ma być w każdym meczu, wtedy nawet porażkę można przełknąć. Ale po walce a nie odpuszczeniu jak z Lechią w PP. Brawo za wczoraj !!
|
Burliga na +
|
Burliga pokazał w jak głupi sposób można osłabić zespół. Jak można rywala walić z bara w ryj? Przecież to czerwień jak nic. Pora dać szansę Frycowi.
|
Bury i tak teraz będzie pauzował za żółte kartki. Do tej pory w takiej sutuacji szanse dostawal Stolarski. Tak było chyba z Zawisza, ale tam mu mecz nie wyszedl, wiec tym razem licze ze Smuda da szanse Frycowi.
|
w drugiej połowie ze strony gości poszły cztery niemal identyczne akcje - i cztery razy daliśmy się zjeść:
grali szeroko prawą stroną, doskakiwał Bunoza - kompletnie bez asekuracji, 1 na 1 - w tym czasie stoperzy cofali się w pole karne, robiąc w obronie wyrwę na jakieś 20 metrów - w tę lukę schodził jakiś scyzor i spod końcowej linii grał piły, które lepsza druzyna zamienia na gole. Piszę to któryś raz, ale w obronie gramy wiejsko. Wychodzi nam wysoki press, ale kiedy go braknie - bazujemy na indywidualnościach, kompletnie tracimy system. Tracimy mało bramek a potem trafia się Bydgoszcz czy Zabrze - zespoły, które mają pomysł i spokój z przodu - no i wielkie zaskoczenie. Nie wszystko da się nadrobić agresją. |
Cytat:
|
Czerwona kartka dla Małkowskiego jak najbardziej zasłużona. Dla Burligi również, tak więc w błędach sędziego mamy remis.
Co do Małeckiego to nigdy nie byłem zwolennikiem jego talentu, bo wg. mnie ma wiele braków nie do nadrobienia, szczególnie jeżeli chodzi o mentalność. Ale póki gra dla nas, to trzeba go wspierać i życzyć lepszej formy. Dla mnie ustawianie go na skrzydle to robienie mu krzywdy. Nie ma parametrów jak klasowy skrzydłowy, nie potrafi dośrodkować piłki w pełnym biegu. Jego wrzutki to zawsze albo wysoki balon, co daje czas obrońcom i bramkarzowi rywali, albo włoży w dośrodkowanie piłki za dużo siły i przerzuci całe boisko. Przypomnijcie sobie jaką centrę miał tak krytykowany Łobodziński.. Jego największą wadą jest to, że kompletnie nie czuje tempa gry, co dyskwalifikuje go do gry w pomocy.Jak trzeba zagrać z pierwszej piłki to ją holuje, jak trzeba wypuścić kogoś w uliczkę to się kiwa, aż straci. A jak znowu trzeba przytrzymać piłkę to pcha akcję do przodu jak prawdziwek.Jak trzeba rozegrać akcję to uderza z nieprzygotowanej piłki z 30-40 m wprost w ręce bramkarza, lub wysoko nad bramką. Do tego prowadząc piłkę, podając, strzelając, nie potrafi zrobić tego z podniesioną głową. A to ce..... każdego dobrego piłkarza. Natomiast sprawdza się jako napastnik i widzę go obok Brożka. Ma silne uderzenie z obu nóg, potrafi się przepychać z silnymi obrońcami. To taki typowy zawodnik, któremu trzeba dograć piłkę w okolicach szesnastki, jak trzeba to przepcha/kiwnie jednego obrońca i huknie na bramkę. Trzeba brać pod uwagę, że w juniorach zawsze grał w ataku, nie ma żadnych predyspozycji do gry w pomocy i wystawianie go tam nie jest dobrym pomysłem. W żaden sposób nie czuje gry jak chociażby Garguła, za to ma wielkie serducho do gry i może się przydać, ale nie na skrzydle. A co do meczu to wolę zagrać słabsze spotkanie, ale mieć 3 ptk niż żeby nas chwalili jak za Zabrze, ale zostać bez punktów. Zostały nam do końca runy 4 mecze. Jak wygramy 2 u siebie i na wyjazdach zremisujemy to będę przeszczęśliwy. |
Cytat:
|
Cytat:
Ogólnie Burliga w tym meczu powinien dostać dwie kartki - czerwoną w 1 połowie i zółtą w drugiej w 80 minucie, kiedy z całej siły popchną i wywrócił przeciwnika w polu karnym, kiedy ten doganiał piłkę przed linią. W ogóle był jakiś nerwowy - poza tym co wymieniłem miał jeszcze kilka niepotrzebnych spięć z kielczanami. Grał nieodpowiedzialna i głupio, mógł osłabić drużynę i sądzę, że powinien mieć jakąś rozmowę umoralniającą. Cytat:
Problem jest taki, że on po prostu zupełnie nie ma formy - coś z nim się stało od strony techniki, automatyki gry. To co zauważyłem to... stawianie drobnych kroków nawet w szybkim biegu (a przez to bieg nie był w pełni szybki), trudność w utrzymaniu rytmiki kroków, prowadzenia piłki przy nodze, niezdecydowanie co zrobić, gdzie zagrać, jak zakończyć akcję, gdzie biegnąć. On po prosty zupełnie wypadł z rytmu. To jest tak, że gdy coś idzie dobrze to nie zastanawiamy się nad tym jak to robimy, po prostu jakoś automatycznie się to dzieje. Gdy ta automatyka przepada staramy się robić to samo co wcześniej robiliśmy bez problemu, ale... zupełnie nie wychodzi. I tak jest teraz z Małeckim . Podobnie miał Małysz, gdy wygrał 3 puchary świata pod rząd, a w kolejnym sezonie zajmował miejsca pod koniec trzydziestki zawodników. Również tłumaczył to, że gdzieś zgubił ten automatyzm. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:57. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl