Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [14 kolejka] WISŁA Kraków - Widzew Łódź, 29 października godzina 20:30. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9160)

Dzimi 29.10.2013 22:57

Guerier to kawał porządnego piłkarza, w chwili obecnej chyba nasz najlepszy ofensywny zawodnik. Martwi mnie to co się dzieje z Sarkim - w poprzedniej rundzie w kilku meczach wiodąca postać i ciągnący drużynę do zwycięstw. Ta runda bardzo słaba.

Mecz mógłbym najkrócej opisać słowami - "powiedzcie nam ile goli mamy wam strzelić" A na końcu "Sorry, chcieliście dziesięć, ale tylko trzy się udało".

buczo1985 29.10.2013 23:01

Ta skuteczność....
Dobrze, że siadła ta trzecia bramka. Bo teraz mamy na równo strzelonych 20. Zawsze to lepiej wygląda :)
Ważne 3 punkciki. Oby podobnie było 4 listopada.

TymonPRO 29.10.2013 23:19

Brawo Brawo Brawo

Plan wykonany 2 mecze 2 zwycięstwa

Donald Guerrier-w sobote (mecz z zagłębiem) moim zdaniem najgorszy w zespole, dzisiaj zdecydowanie najlepszy gracz, znakomite rajdy i wielkie zaangażowanie Brawo Brawo Donald!

Michał Miśkiewicz-Niewiele do roboty ale gdy już było jakieś zagrożenie to był bardzo pewny, kolejny dobry mecz (świetna interwencja po strzale z wolnego)


Łukasz Burliga Gordan Bunoza i Marko Jovanović -dobry mecz tej trójki, każdy walczył i był pewny

Patryk Małecki-stara się chłopak z całych sił ale wychodzi to narazie średnio, szkoda tej zmarnowanej setki bo by mu to pomogło

Paweł Brożek-świetne wykończenie akcji bramkowej, był dziś wszędzie, mały minus tylko za niewykorzystanie dobrej okazji na kolejnego gola

Wisła Kraków była dziś zespołem kilka klas lepszym i mam nieodparte wrażenie że nawet 11/11 wygralibyśmy to przynajmniej 3-0

Franciszek Smuda-Brawo dla trenera za opieprzanie drużyny gdy ta w drugiej połowie zaczęła się bawić i tracić piłkę

PS: Teraz trudny mecz wyjazdowy z walecznym Podbeskidziem, to dla nas trudny przeciwnik bo na mecze topowe ta drużyna bardzo się mobilizuje, piłkarsko jesteśmy dużo lepsi ale bez 100% zaangażowania tego nie wygramy.

Ostatnia passa 3 zwycięstw z rzędu to marzec tego roku, czas wygrać na wyjeździe

EDIT / / Zapomniałbym, Łukasz Garguła 2 asysty, nasz kluczowy zawodnik w tym sezonie, brawo Guła kolejny raz.

Gronias 29.10.2013 23:20

Mnie zaczyna irytować Sarki.

Donald chyba nabrał pewności siebie, albo to poziom łodzian tak zadział (nie mówię o bramkach, ale udanych i nieudanych próbach dryblingu)

Brożek za często musi wracać do koła brak mu wsparcia.

Małecki nic nie wniósł, no chyba, że coś przeoczyłem.

bieniuTS 29.10.2013 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shaggy (Post 1337413)
No Kosa dzisiaj zalatuje parchatym sposobem myslenia. Wszystko co Wislackie to be... Moze nie ma dnia chlopina albo na kacu jest...

Kosa ogólnie jako komentator jedzie równo ze wszystkimi:) Oglądałem kilka meczów z jego komentarzem i zawsze był dość krytyczny w ocenie.

Janusz 29.10.2013 23:23

Brawo, pewne planowe zwycięstwo

Korbit 29.10.2013 23:29

+ dla mnie to Donald, Guła, Ostoja i Jova - najlepsi dzisiaj, teraz zlać podbeskidzie

Dariook 29.10.2013 23:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gronias (Post 1337427)
Mnie zaczyna irytować Sarki.

Donald chyba nabrał pewności siebie, albo to poziom łodzian tak zadział (nie mówię o bramkach, ale udanych i nieudanych próbach dryblingu)

Brożek za często musi wracać do koła brak mu wsparcia.

Małecki nic nie wniósł, no chyba, że coś przeoczyłem.

Tak przeoczyłeś. Fajną wrzutkę którą aż się prosiło by ją wykończono i wyjście do sytuacji sam na sam którą niestety s.......ił koncertowo.

Szkoda że nie wjebał tej bramy. Było by to z korzyścią dla niego jak i naszej drużyny.

Mario Nh 29.10.2013 23:47

Donald dobrze się czuję jak schodzi ze skrzydła, ale jak wypadnie Brożek to ja bym go spróbował na pozycji napastnika. Pisze serio.

Elefant 29.10.2013 23:53

Tak się gra jak przeciwnik pozwala. A pozwalał nam dzisiaj na dużo.

Cieszy kilka niezłych zagrań i momenty dobrej gry.
Nie ma co narzekać, trzy bramki, trzy punkty, bez kontuzji.
Aby do zimy...

Szkoda, że Małecki nie strzelił. Może by to go odbudowało nieco.
Nie wiem czy dla niego nie lepiej by było pokopać mecz lub dwa w rezerwach niż siedzieć na ławie.

Krotochwila 30.10.2013 00:01

Widzew to najsłabsza drużyna z jaką graliśmy w tym sezonie. W takiej dyspozycji to pewny kandydat do spadku. Słowa Smudy o świetnych zawodnikach można potraktować jako czystą kurtuazję.
3 punkty zainkasowane według planu.

Na trybunach z nowym gniazdowym bardzo szybko dorównamy poziomem sąsiadce z drugiej strony Błoń.

speedfashion 30.10.2013 00:03

Przyjemny wieczór.

Naprawdę miło oglądało się drugą połowę. Już nie ma co żałowac, że nie strzeliliśmy wora bramek. Sam fakt fajnej gry piłką (z wyraźną pomocą Widzewa, niestety) wystarczał. Trudno nie zauważyc, że trybuny zupełnie inaczej reagują, gdy tak gramy.

Szkoda mi Małeckiego i Boguskiego. Odnośnie do pierwszego - myślałem, że uda mu się strzelic, co pomoże mu wrócić na właściwe tory. Z kolei Rafał grał naprawdę dobrze - parę razy nie doczekał się podania - a znowu zbierze porcję połajanek. Moim zdaniem zupełnie niesłuszną.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na rozsądne zachowanie Burligi po meczu. Kiedy Donald wymienił się koszulką ze swoim rodakiem i założył ją, Burliga doradził mu, że lepiej byłoby, gdyby nie miał jej na sobie.

Na koniec trochę o dopingu. Nasz był zdecydowanie lepszy niż w sobotę, momentami można było nawet wrócić wspomnieniami do dawnych lat. ;) A chociaż był to Widzew, to powiem, że wypadli pozytywnie. Wtorek, drużyna grająca padakę, a oni pojawiają się w dobrej liczbie. Prawda, mapa jest dla nich łaskawa, ale i tak robią swoje.

domin_czyzyny 30.10.2013 00:15

ciekawy mecz, bardziej denerwujące od tych niewykorzystanych szans bramkowych były te niedokładności w grze, szczególnie te w obronie. Parę razy widzewiacy prawie wyszliby na 100tkę z piękna asystą od naszego zawodnika.

Kto nie był niech żałuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1337438)
Na trybunach z nowym gniazdowym bardzo szybko dorównamy poziomem sąsiadce z drugiej strony Błoń.

specyfika meczu z widzewem, nie ma się co temu dziwić. Zawsze tak było i będzie (mam nadzieję).

mr_kwolf 30.10.2013 00:17

Nie będe się powtarzał z tym co już powiedzieli inni. Powiem tylko, że Stjepanovic to mega kot. W destrukcji nie do zastąpienia, a niektóre jego prostopadłe piłki (jak w pierwszej połowie do Fryca) to istny majstersztyk. Wszystkie Trałki i Vrdoljaki mogą mu buty czyścić.

sayek89 30.10.2013 00:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1337443)
Nie będe się powtarzał z tym co już powiedzieli inni. Powiem tylko, że Stjepanovic to mega kot. W destrukcji nie do zastąpienia, a niektóre jego prostopadłe piłki (jak w pierwszej połowie do Fryca) to istny majstersztyk. Wszystkie Trałki i Vrdoljaki mogą mu buty czyścić.

Ostoja naszego środka pola ;)

iiYama 30.10.2013 00:40

Pewnie gdzieś w mediach pojawią się komentarze, że sędzia wpłynął na wynik. Więc obejrzałem powtórki spornych sytuacji na ekstraklasa.tv i moim zdaniem decyzje Gila bardzo dobre.

- zółta dla Visnakovsa za próbę wymuszenia. Gil się obroni. Na zwolnionych powtórkach widać jak widzewiak wypuszcza piłkę obok Stjepy i wyrzuca prawą nogę do przodu wchodząc w kontakt z naszym piłkarzem. Sęk w tym, że oStoja prawą nogę wyciągnał wcześniej, trzymał ją w miejscu i nie wykonał ruchu nogą by podciąć napastnika, wyczekiwał.

- czerwona za faul na Donaldzie. Również słuszna. Na zwolnionych powtórkach widać :) jak Donald jest kopnięty od spodu w stopę. Obrońca celował w piłkę ale nasza murzyna ma dłuższe nogi i jest szybsza. Donald byłby sam na sam bezspornie. Good job Gil :)

igortsw 30.10.2013 00:44

6 zwycięstw z rzędu na R22, bilans bramkowy 13-0, przed sezonem nawet optymiście o tym nie marzyli.

fialo 30.10.2013 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iiYama (Post 1337447)
- czerwona za faul na Diazie. Również słuszna. Na zwolnionych powtórkach widać :) jak Donald jest kopnięty od spodu w stopę. Obrońca celował w piłkę ale nasza murzyna ma dłuższe nogi i jest szybsza. Donald byłby sam na sam bezspornie. Good job Gil :)

Szybki transfer z Mainz :> ?

Bardzo ciekawy mecz na boisku i na trybunach, kto nie byl ma czego żałować.

KOMINEK 30.10.2013 10:33

Niestety znowu powalająca frekwencja gdyby nie było widzewiaków i Młodej Wisły to chyba nawet byśmy byli poniżej 10 tysięcy. Taki urok grania o 20:30 we wtorek.

Co do kibicowania mówcie co chcecie ale szacunek dla ilości przyjezdnych się należy doping mieli całkiem dobry.

Co do nas minie brakowało ulubionej zagrywki o którą się prosiło
na nasze Wisła ich k..wa a my wiadomo co ......aż się prosiło

Fajna akcja na końcu gdy ,,zmusili " Donalda by zapodał Jazda, jazda :-)

No i niestety widać totalny regres Małeckiego. Idiotyczna żółta kartka niewykorzystane sytuacje. Natomiast jest to raczej problem z głową niż z kondycją bo jak parę razy ,,depnął" to pozostawiał przeciwników w tyle.

domin_czyzyny 30.10.2013 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1337460)
Niestety znowu powalająca frekwencja gdyby nie było widzewiaków i Młodej Wisły to chyba nawet byśmy byli poniżej 10 tysięcy. Taki urok grania o 20:30 we wtorek.

Co do kibicowania mówcie co chcecie ale szacunek dla ilości przyjezdnych się należy doping mieli całkiem dobry.

Co do nas minie brakowało ulubionej zagrywki o którą się prosiło
na nasze Wisła ich k..wa a my wiadomo co ......aż się prosiło

Fajna akcja na końcu gdy ,,zmusili " Donalda by zapodał Jazda, jazda :-)

No i niestety widać totalny regres Małeckiego. Idiotyczna żółta kartka niewykorzystane sytuacje. Natomiast jest to raczej problem z głową niż z kondycją bo jak parę razy ,,depnął" to pozostawiał przeciwników w tyle.

na przykładzie Małeckiego widać, że powinien pracować z zespołem psycholog. Głupio faulował po stracie i od razu kartka, to samo było z Lechią, widać że mu nie idzie. Trener na niego nei stawia i stracił pewność siebie, w każdym kolejnym meczu możę zrobić coś jeszcze głupszego.

Żal, że nie strzelił bramki po koniec, to by mu pomogło. A dwa konsekwencją tej sytuacji była żólta kartka dla Stjepanowicza, a później chyba dla Brożka (ręka).

palikot 30.10.2013 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1337460)
Niestety znowu powalająca frekwencja gdyby nie było widzewiaków i Młodej Wisły to chyba nawet byśmy byli poniżej 10 tysięcy. Taki urok grania o 20:30 we wtorek.

Co do kibicowania mówcie co chcecie ale szacunek dla ilości przyjezdnych się należy doping mieli całkiem dobry.

Co do nas minie brakowało ulubionej zagrywki o którą się prosiło
na nasze Wisła ich k..wa a my wiadomo co ......aż się prosiło

Fajna akcja na końcu gdy ,,zmusili " Donalda by zapodał Jazda, jazda :-)

No i niestety widać totalny regres Małeckiego. Idiotyczna żółta kartka niewykorzystane sytuacje. Natomiast jest to raczej problem z głową niż z kondycją bo jak parę razy ,,depnął" to pozostawiał przeciwników w tyle.

Co mieli dobre? :shock:

Karherop 30.10.2013 20:31

zebranie kilkaset osob aby sobie pokrzyczało 'kur.. kur.. " no godne szacunku

wolfy 30.10.2013 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1337534)
zebranie kilkaset osob aby sobie pokrzyczało 'kur.. kur.. " no godne szacunku

Nabijasz się, a się nie znasz. Nie ważne co krzyczeli, chodzi o emisję:>

;)

KOMINEK 31.10.2013 08:58

To popatrzcie ile nas było a ile ich przyjechało w środku tygodnia na mecz rozgrywany późnym wieczorem. A co do dopingu to przynajmniej na C jak już Widzew był w komplecie było ich słychać i nie pi..cie że cały czas kur....li jedynie. Uprzejmości były wymieniane to fakt ale poza tym prowadzili też normalny doping

tommiyacht 31.10.2013 09:55

pewnie spotka mnie tu veto ale.. nie wiem, ja sie chyba nigdy nie przekonam do Chrapka. Ciezko stwierdzic jakie on ma zadania na boisku, moze Smuda mu mowi "zrób 1-2 dobre podania do Brozka a potem mozesz juz s.......ic wszystko i zakopac sie pod ziemie". To juz Gargula (nie wiele lepiej ale lepiej) jakos sie pokazuje.

Nasza gra- zamysły sa prawidlowe, ale razi to niechlujstwo w podaniach, niedokładność. Zbyt mocne podania do goscia ktory stoi kilka metrów od podającego. Piłka odskakuje albo niepotrzebnie jest podnoszona do góry.

Poza tym, za grosz techniki użytkowej. Potrzebujemy graczy technicznych !!

Malecki - bardzo żałuje ze nie wyleciał z boiska z ten debilny faul w narożniku przeciwnika. Jeśli w ten sposób chce udowodnić swoja przydatność do zespołu to niestety, nie tedy droga.

Z Widzewa podobał mi sie Eduards Višņakovs, Veljko Batrović. U nas mieli by pewny plac. Moze sa do wyciągnięcia w zimie.

Ciesza 3pkt a jakze. To ponad wszystko priorytet

Dariook 31.10.2013 11:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 1337599)
Malecki - bardzo żałuje ze nie wyleciał z boiska z ten debilny faul w narożniku przeciwnika. Jeśli w ten sposób chce udowodnić swoja przydatność do zespołu to niestety, nie tedy droga.

Co ty jakiś nienormalny jesteś czy ki huj? Co by ci to dało? Chyba satysfakcje że swój zawodnik wyleciał z boiska. Łeb z ciebie straszny.

rafalek 31.10.2013 11:47

A Ty przestań tak bronić Małeckiego w każdej możliwej okazji. Gra wielkie g. i do tego za bezmyślne faule wynikające z frustracji łapie kartki. Po prostu, nie nadaje się do gry, czy to w pierwszym składzie czy wchodząc z ławki. I tu nie ma się co obrażać za stwierdzanie faktów. Niech Mały weźmie się za siebie i wróci do jako-takiej formy, bo Małecki w dobrej dyspozycji może nam niejeden raz uratować skórę w tym sezonie.

jendrus 31.10.2013 11:56

Małecki nie był zawodnikiem który powinien być trzymany w klubie za zasługi bo nic nie osiągnął bo statystyki ma marne.. a jeszcze widać że znowu zaczyna wylewać frustracje i żale.. i co gorsze w meczu

Dzideek 31.10.2013 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1337615)
Co ty jakiś nienormalny jesteś czy ki huj? Co by ci to dało? Chyba satysfakcje że swój zawodnik wyleciał z boiska. Łeb z ciebie straszny.

Małecki powinien zostać wy.......ony za tamten faul, może by się czegoś nauczył. Podobna sytuacja miała miejsce na meczu zgodowym z Lechią - kalka tamtej sytuacji.

Dariook 31.10.2013 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzideek (Post 1337620)
Małecki powinien zostać wy.......ony za tamten faul, może by się czegoś nauczył. Podobna sytuacja miała miejsce na meczu zgodowym z Lechią - kalka tamtej sytuacji.

A ty wy.......ony na kiełbaskę, wiesz chyba gdzie.

tommiyacht 31.10.2013 12:32

Dariook, nie obraz sie ale .......isz farmazony. Mam rozumiec ze pochwalasz takie zachowanie ? Gil spokojnie by sie obronil czerwienia dla Patryka, faul byl z premedytacja, moze nie brutalny ale Maly byl tylko zainteresowany skoszeniem, bo czarny (Lafrance ?) wypuscil sobie pilke juz przed siebie kilometr od nog Maleckiego. W....il sie poprostu ze go Widzewiak przepchal no to wyladowal sie na nim, szkoda ze w nieprzepisowy sposob. Zawodnik ktory tak reaguje na boisku, nie ma prawa na nim byc, nie jest profesjonalista i takim zachowaniem naraża druzyne na oslabienie i niekorzystny wynik. Pól biedy mecz byl w zasadzie rozstrzygniety, do tego Widzew gral w 10. A gdyby przez czerwien dla Maleckiego, Widzew by doprowadzil do remisu, a moze nawet wygral, to inaczej bys spiewal ? Zauwazyles ze to juz drugi mecz w krotkim czasie gdzie Maly wchodzi z lawki i po paru minutach dostaje zoltko ? przypadek ?

Dariook 31.10.2013 13:35

Ale nie dał czerwieni i dobrze, pozostaje się tylko cieszyć.

Mam tego żałować? Bo to jest właśnie meritum i to jest dla mnie nienormalne! Jedyne czego żałuje to tego, ze Patryk nie wykorzystał setki. Było by to z korzyścią dla niego jak i dla mojej drużyny.

I nie obraź się ale właśnie to ty .......isz farmazony. Bo gdyby Małecki wykorzystał sam na sam to chciał byś dla niego tej czerwonej kartki? A gdyby Bunoza nie zaliczył wylotki to pokonalibyśmy Zawiszę i bylibyśmy liderami ? To takie smutne .......enie, co by było gdyby...

I dlaczego "gdyby" ma zawsze działać w jedną stronę?

Gwiaździsty 31.10.2013 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1337591)
To popatrzcie ile nas było a ile ich przyjechało w środku tygodnia na mecz rozgrywany późnym wieczorem. A co do dopingu to przynajmniej na C jak już Widzew był w komplecie było ich słychać i nie pi..cie że cały czas kur....li jedynie. Uprzejmości były wymieniane to fakt ale poza tym prowadzili też normalny doping

Racja, Widzew liczny i głośny, bardzo udany ich wyjazd w środku tygodnia i z uwagi na miejsce w tabeli tym bardziej. To nie jest ekipa z dupy wyjęta jak niektórzy obecni ligowcy udający, ze jeżdżą. Na nich zawsze można liczyć, że będzie ciekawie. W dodatku doping (nie mówię tu o pozdrowieniach) mają konkretny. Szkoda, że nie mają porządnego stadionu jak niektóre ligowe popierdółki.

domin_czyzyny 31.10.2013 14:11

pisanie, że szkoda że Małecki nie dostal czerwieni jest skandaliczne na tym forum. Oznaczało by to, że tracimy zawodnika na dwa kolejne mecze. Nie wiadomo, co w nich będzie, może dostaniemy kartki, może będą kontuzje i nawet Małecki w tej formie co obecnie się nam przyda.

Jak może kibic Wisły Kraków żałować, że nasz zawodnik nie dostał CZERWONEJ ??!!. ....a mać!!

Nie zmienia to faktu, że Małecki nadaje się dzisiaj na wizytę do psychologa sportowego! Ma talent, ale nie jest w stanie sobie poradzić z decyzjami Smudy. Nie gra, nie ma wsparcia trenera i jego poparcia w sytuacji, gdy źle zagra, straci piłkę to i tak będzie grał. Porównajmy sobie Jego sytuacje z sytuacją Boguskiego, który gra padlinę a ciągle ma pierwszy skład.

Oczywiście, tutaj możę rozpocząć się dyskusja, która padlina jest większa...

Małecki powinien dostać też indywidualne wsparcie sztabu szkoleniowego i indywidualny trening, aby odzyskał swoje walory. Ten zawodnik może nam się w przyszłości przydać, jeśli szybko czegoś nie zrobimy to Patryk w czerwcu odejdzie z klubu.

FraMat 31.10.2013 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1337638)
Ten zawodnik może nam się w przyszłości przydać, jeśli szybko czegoś nie zrobimy to Patryk w czerwcu odejdzie z klubu.

Już raz odszedł. Podejrzewam, że teraz długo się będzie zastanawiał, zanim wybierze jakiś inny klub. Raczej będzie starał się przekonac do siebie trenera. A jesli nie przekona i w jego miejsce znajdzie sie ktos inny, lepszy, to chyba dobrze?
Oczywiście, życzę Małemu, żeby w końcu wpasował się do drużyny, żeby złapał wysoką formą i był naprawdę przydatny. Bo, na razie wygląda to kiepsko.

Co do samego meczu z Widzewem.
Moża pora na krytykę?
Wynik jest OK, ale mam kilka uwag. Wiem, że zaraz znajdą sie osoby, ktore powiedza, ze i tak jest dobrze, ale...

Jest dobrze co do wyników, natomiast sama gra jest pełna mankamentów.
Ostatnio rzucił mi sie w oczy jeden zasadniczy polegający na (nie)umiejetności rozgrywania piłki od tyłu.
Wygląda to tak, że kiedy w okolicach środka pola mamy piłkę to gracz ją posiadający truchta z nią, patrzy w lewo, patrzy w prawo, znowu truchta.
Z trybun czy na ekranie telewizyjnym wygląda to tak, że w danym momencie ma jedną tylko możliwość podania (najczęściej do boku, albo do tyłu), a on nadal truchta i sie rozglada. Po jakimś czasie podaje tam, gdzie wiadomo od dawna, że poda. Zero zaskoczenia. A przeciwnik stoi i niczym sie nie przejmuje. Tak bylo z Zagłebiem i tak było z Widzewem. Jedynym połkarzem, ktory wie w tym momencie co zrobić i podejmuje rozsądne ryzyko jest Ostoja. To ryzyko polega na przejściu z piłką u nogi do przodu, ewentualnym minięciu jednego przeciwnika, co sprawia, że zmienia się ustawienie na boisku i wygrywa się pewną, nową pozycje, zmienia się ustawienie Wisły i przeciwnika, co daje możliwość nieschematycznego zaatakowania.Jednak dzieje sie to zbyt rzadko.
Żeby uswiadomić o co mi chodzi, wspomnę przykład piłkarza, ktory robił to u nas świetnie: Issa Ba, a wcześniej, czasami robilo to Cantoro, choć przynajmniej o klasę od Ba gorzej.
Teraz jest kopanie piłki wszerz i pozorowanie ataku pozycyjnego, ktore i tak w 90% wypadków kończy się dzidą do przodu.Podsumowując: nie mamy kreatywnego środka, nie mamy żadnego playmakera. Owszem, niekóre wrzutki Chrapka czy Garguły sa fajne i skuteczne, ale tylko wtedy gdy przeciwnik źle się ustawi czy popełni błąd. Sami z siebie Chrapek czy Garguła niczego nie tworzą.
A rozgrywanie piłki w środku pola, kiedy Widzew grał w 10 i trzeba było szybko operować piłką z lewej na prawą i z prawej na lewą tak, by rozciągnąć szyki Widzewa wołalo o pomstę do nieba, gdyż osłabieni widzewiacy spokojnie nadążali za piłką i nie pozwalali na powstanie jakiejkolwiek luki, żeby można było coś sensownego zagrać.
W meczu z Widzewem było to aż bolesne.

domin_czyzyny 31.10.2013 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1337645)
Już raz odszedł. Podejrzewam, że teraz długo się będzie zastanawiał, zanim wybierze jakiś inny klub. Raczej będzie starał się przekonac do siebie trenera. A jesli nie przekona i w jego miejsce znajdzie sie ktos inny, lepszy, to chyba dobrze?
Oczywiście, życzę Małemu, żeby w końcu wpasował się do drużyny, żeby złapał wysoką formą i był naprawdę przydatny. Bo, na razie wygląda to kiepsko.

Co do samego meczu z Widzewem.
Moża pora na krytykę?
Wynik jest OK, ale mam kilka uwag. Wiem, że zaraz znajdą sie osoby, ktore powiedza, ze i tak jest dobrze, ale...

Jest dobrze co do wyników, natomiast sama gra jest pełna mankamentów.
Ostatnio rzucił mi sie w oczy jeden zasadniczy polegający na (nie)umiejetności rozgrywania piłki od tyłu.
Wygląda to tak, że kiedy w okolicach środka pola mamy piłkę to gracz ją posiadający truchta z nią, patrzy w lewo, patrzy w prawo, znowu truchta.
Z trybun czy na ekranie telewizyjnym wygląda to tak, że w danym momencie ma jedną tylko możliwość podania (najczęściej do boku, albo do tyłu), a on nadal truchta i sie rozglada. Po jakimś czasie podaje tam, gdzie wiadomo od dawna, że poda. Zero zaskoczenia. A przeciwnik stoi i niczym sie nie przejmuje. Tak bylo z Zagłebiem i tak było z Widzewem. Jedynym połkarzem, ktory wie w tym momencie co zrobić i podejmuje rozsądne ryzyko jest Ostoja. To ryzyko polega na przejściu z piłką u nogi do przodu, ewentualnym minięciu jednego przeciwnika, co sprawia, że zmienia się ustawienie na boisku i wygrywa się pewną, nową pozycje, zmienia się ustawienie Wisły i przeciwnika, co daje możliwość nieschematycznego zaatakowania.Jednak dzieje sie to zbyt rzadko.
Żeby uswiadomić o co mi chodzi, wspomnę przykład piłkarza, ktory robił to u nas świetnie: Issa Ba, a wcześniej, czasami robilo to Cantoro, choć przynajmniej o klasę od Ba gorzej.
Teraz jest kopanie piłki wszerz i pozorowanie ataku pozycyjnego, ktore i tak w 90% wypadków kończy się dzidą do przodu.Podsumowując: nie mamy kreatywnego środka, nie mamy żadnego playmakera. Owszem, niekóre wrzutki Chrapka czy Garguły sa fajne i skuteczne, ale tylko wtedy gdy przeciwnik źle się ustawi czy popełni błąd. Sami z siebie Chrapek czy Garguła niczego nie tworzą.
A rozgrywanie piłki w środku pola, kiedy Widzew grał w 10 i trzeba było szybko operować piłką z lewej na prawą i z prawej na lewą tak, by rozciągnąć szyki Widzewa wołalo o pomstę do nieba, gdyż osłabieni widzewiacy spokojnie nadążali za piłką i nie pozwalali na powstanie jakiejkolwiek luki, żeby można było coś sensownego zagrać.
W meczu z Widzewem było to aż bolesne.

+ głupie straty, niedokładności, podania od naszych otwierające Widzewowi wyjście na setkę...

Grantar 31.10.2013 15:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1337645)
Ostatnio rzucił mi się w oczy jeden zasadniczy polegający na (nie)umiejetności rozgrywania piłki od tyłu.
Wygląda to tak, że kiedy w okolicach środka pola mamy piłkę to gracz ją posiadający truchta z nią, patrzy w lewo, patrzy w prawo, znowu truchta.
[....] Jedynym piłkarzem, który wie w tym momencie co zrobić i podejmuje rozsądne ryzyko jest Ostoja. To ryzyko polega na przejściu z piłką u nogi do przodu, ewentualnym minięciu jednego przeciwnika, co sprawia, że zmienia się ustawienie na boisku i wygrywa się pewną, nową pozycje, zmienia się ustawienie Wisły i przeciwnika, co daje możliwość nieschematycznego zaatakowania.Jednak dzieje się to zbyt rzadko.

Ostoja bardzo rzadko wyprowadza piłkę od obrony ... a wg mnie jedynie 2 obrońców robi to kreatywnie: Głowa i Burliga; .. Głowa najczęściej po wejściu na połowę przeciwnika posyła długą piłkę do boku (bezpiecznie ale nie zawsze celnie). Bury natomiast po minięciu pierwszej zasieki zbyt często dochodzi do wniosku, że minie drugiego i owszem czasem mu się udaje ale straty w takiej sytuacji też mu się zdarzają
Chavez nie potrafi wyjść z piłką z własnej połowy i oby jak najrzadziej to robił.
Jovanovic kiedyś to robił ... ale ostatnio .. nie pamiętam kiedy się odważył.
Najciekawiej wyprowadza piłkę Bunoza ale ... tylko gdy jest bocznym obrońcą .. robi to dobrze z wykorzystaniem klepy do środka , czasem trochę pcha się w tłum.
My tu jednak dyskutujemy o wyprowadzaniu przez stoperów .. jako stoper Bunoza się jednak boi.

Cały jednak problem polega na tym że aby wyprowadzić piłkę to przynajmniej połowa drużyny musi żyć ( być pod grą) , tak aby była jakaś alternatywa.
Bierne patrzenie na kolegę "co zrobi" to osobny problem - to coś co wg mnie najbardziej nas odróżnia nas od tych lepszych drużyn klubowych w Europie ... związane to jest z mentalnością, wydolnością ...
Dopóki będziemy wygrywać z takimi przyzwyczajeniami nie zmienią się one szybko ... :-)

FraMat 31.10.2013 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1337651)
Bierne patrzenie na kolegę "co zrobi" to osobny problem - to coś co wg mnie najbardziej nas odróżnia nas od tych lepszych drużyn klubowych w Europie ... związane to jest z mentalnością, wydolnością ...
Dopóki będziemy wygrywać z takimi przyzwyczajeniami nie zmienią się one szybko ... :-)

Najgorsze jest to, że nie zmienia się to od lat.
Już Kasperczak zasłynął stwierdzeniem: "Wszyscy stoją i czekają nie wiadomo na co".
Oczywiście kiedy kolega ma piłkę.
W meczu z Widzewem było to wręcz jaskrawe.

palikot 31.10.2013 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1337591)
To popatrzcie ile nas było a ile ich przyjechało w środku tygodnia na mecz rozgrywany późnym wieczorem. A co do dopingu to przynajmniej na C jak już Widzew był w komplecie było ich słychać i nie pi..cie że cały czas kur....li jedynie. Uprzejmości były wymieniane to fakt ale poza tym prowadzili też normalny doping

A ty byłeś na C? Ja byłem na E i ich prawie nie słyszałem, a z twojej relacji wynika, że powinienem bardziej niż ty...

Rob_Zombie 31.10.2013 15:34

O to to. U nas każdy ruch piłkarza wymuszany jest podaniem doń piłki. Niemal zawsze tak było, jest i pewnie będzie. W całej lidze.
A w innych krajach? Niemcy, Anglia czy nawet Belgia zawodnicy biegają jakby mieli silniczki w dupach. I nie piszcie że to inny poziom, bo tu nie chodzi o kwestie czysto piłkarskie jak technika itp, ale o zaangażowanie i wydolność - czyli najbardziej podstawowe przymioty profesjonalnego sportu!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:09.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl