Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Tomasz Kulawik byłym trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8884)

murray 03.10.2012 12:15

Komentarze na Wislaportal po wyguglowaniu

wortski 03.10.2012 12:18

Pewnie gwiazdy z zagranicy - Jaliens, Genkow, Iliev i Melikson.

sanvito 03.10.2012 12:18

Co to za płacz, lament,rozczarowanie na forum? Liczyliście na Murinio. Kulawik trener na dzisiejsze aspiracje i złotówkowe zdoloności nabywcze Wisły. Bednarz pitoli, o świadomym, najlepszym wyborze, taka jego rola bezwładnego, niedecyzyjnego pijarowca, ale co powiedzielibyście na jego miejscu. W klubie bida, gramy o środek tabeli. Kryzys Telefoniki nie ominął. Wierze, że BC nadal Wisłę ma w sercu to kibic od dziecka, taki jak my, ale poważna piłka to kosztowne hobby i najzwyczjniej już na to go nie stać.

KOMINEK 03.10.2012 12:21

Patrząc kto przejmował po Kulawiku Wisłę to trzeba patrzyć w przyszłość z optymizmem :-)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wortski (Post 1280038)
Pewnie gwiazdy z zagranicy - Jaliens, Genkow, Iliev i Melikson.

A może Guła, Sobol

frantic1984 03.10.2012 12:25

Podpisał kontrakt do końca sezonu...jeap, siur...Żeby nie było za chwilę jak z Kaziem po rozegraniu paru spotkań. Kulawik potrenuje miesiąc...dwa...może wytrzyma do końca rundy i zostanie zwolniony i zastąpiony kolejnym eksperymentem.

iq1000 03.10.2012 12:27

Kubson: "Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego?? Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?"

BOBI 03.10.2012 12:29

pkt. 1 Jest kryzys, nie tylko Wisła ma długi i problemy z płynności finansową.
pkt. 2 Czy Widzew i Polonia, której grą ostatnio wszyscy dziennikarze sportowi się zachwycają ma jakiegoś super trenera. Kulawik nie jest od nich ani gorszy ani lepszy.
pkt. 3 Problem drużyna jest w głowach piłkarzy. Nie ma zgrania, motywacji. Brak tzw. atmosfery z drużynie. Przypomina to dawne czasy komunistyczne w fabrykach gdzie każdy przychodził na 8 godzin i się opie...dalał.
Wisła stałą się klubem eksperymentalnym. Piłkarze to czują i wiedza.
pkt. 4 Paradoksalnie obecna sytuacja ekonomiczna w klubie może skłonić zarząd do zmiany polityki. Patrz na klubów z budżetem 10-20 mln., które ogrywają bogate kluby.
pkt. 5 Możemy tylko czekać. Obecny poziom piłki w Polsce nie daje żadnej gwarancji na sukces. Myślę, że poziom jest zbyt wyrównany i o wyniku decyduje chwilowa predyspozycja lub porostu szczęści. Bo jak można inaczej wytłumaczyć że ostania drużyna w tabeli Zagłębie prawie wygrało z 2-gą Legią?

hunter 03.10.2012 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1280016)
Czyli w tej chwili już wszyscy wierzą Ćwiąkale i Weszlo :)?

A klub się zwija... Jesteśmy takim drugim Bełchatowem.

Ale łysy legionista ma ubaw po pachy. Chyba w najśmielszych snach nie spodziewał się, że demolowanie Wisły, znienawidzonego przez niego klubu będzie mu szło tak sprawnie i tak szybko.

Uwierz mi, że swoje informacje na temat tego co się dzieje na Wiśle nie czerpię z Weszło. Co więcej, nie czerpię ich z mediów w ogóle. Oczywiście nie mam na myśli standardowych newsów typu kto ma kontuzję albo ile karnetów sprzedano oficjalnie.

Griszka30KR 03.10.2012 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1280028)
ale nei okłamujmy sie, wole Kulawika niz jakby mial tu przyjsc jakis ....a Michniewcz Ulatowski czy inny kiep udający trenera.
Alfons w Bełchatowie tez był opcja oszczędnościową a wyników takich złych to nie miał.

okłamujmy sie dalej ,ze Kulawik nieradzacy sobie z druzyną w ME,poradzi sobie z T-ME......
Ciekawe który zawodnik bedzie ustalał sklad...?

Baala 03.10.2012 12:37

Czyli co? Z tego tekstu wynika że zaczęło się od Garguły, Sobolewskiego i Głowackiego. Później dołączyli Melikson, Iliev, Wilk. Prawdopodobnie też Pareiko (sugestia weszlo). Pewnie ktoś jeszcze.

madziar 03.10.2012 12:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1280050)
okłamujmy sie dalej ,ze Kulawik nieradzacy sobie z druzyną w ME,poradzi sobie z T-ME......
Ciekawe który zawodnik bedzie ustalał sklad...?

Jak to który? Orbitmen i oczywiście zacznie od siebie:) Wiec powroci z trybun. Teraz tylko mozna wspolczuc Kulawikowi ktory Wiśle nie odmawia ale niestety pelnic bedzie role tylko figuranta... A jakby czasem zaczal miec swoje zdanie to go kopacze zwolnia... Zwolnili 3 trenerow to juz wprawe maja:)

1q2 03.10.2012 12:46

Nie róbmy z Kuli ofiary.Dobrze wie na co się pisze - domyślam się też że mu się finansowo nie przelewa więc jakiś zastrzyk gotówki będzie.

A co do buntu...Niestety , jeśli nawet Probierz to była kanalia, to specjalne podkładanie się(jeśli oczywiście miało to miejsce) to czyste s....ysyństwo.
No ale na pochyłe drzewo....Jak nie stać nas nawet by wywalić sprzedawczyka G, to wiadomo że szatnia będzie rządziła i ustalała sobie kto ma ich trenować a kto nie.

maxx304 03.10.2012 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iq1000 (Post 1280044)
Kubson: "Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. http://www.tvdarek.republika.pl/fifa.html Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego?? Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?"

Jakoś nie potrafię w to uwierzyć. Nie potrafię, po prostu. Nie mieści mi się w głowie, że w WIŚLE KRAKÓW piłkarze mogliby coś takiego odstawić... I to jeszcze kreowane przez nas legendy: Głowa, Sobol... Przez lata wierzyłem, że chyba właśnie oni posiadają tę szczyptę klasy, honoru i przysłowiowych jaj.

szprotson 03.10.2012 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1280050)
okłamujmy sie dalej ,ze Kulawik nieradzacy sobie z druzyną w ME,poradzi sobie z T-ME......
Ciekawe który zawodnik bedzie ustalał sklad...?

czyli inaczej : Kulawik nie osiągał sukcesów z druzyną ME złożoną z młodych nawet bardzo młodych zawodnikow. Fajnie, ale przede wszystkim ta liga nie jest po to by osiągnąć sukces (sic!). Ocenianie pracy Kulawika z ME jest troche chujowe biorac pod uwage ze to jest liga w ktorej mają sie ogrywać młodzi a nie wygrywac. Miałeś naszą pierwsza ME ktora wygrała te rozgrywki i co ? Jakos sie SUKCES przełożył na cokolwiek ?

tomo 03.10.2012 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iq1000 (Post 1280044)
Kubson: "Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego?? Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?"

Naciągana teoria spiskowa.

Lysy 03.10.2012 12:57

^
Teoria prawdziwa niczym cycki z Twojego podpisu.

River 03.10.2012 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sylwek1906 (Post 1280029)
Pierwszą decyzją na miejscu Kulawika powino być zatrudnienia psychologa.

Dla Cupiala.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAWEŁ (Post 1280026)
Ja myślę że to nie jest głupie rozwiązanie bo kogo mieli znaleźć na wczoraj jak sezon dawno rozpoczęty. A tak będzie można się rozejrzeć za jakimś ciekawszym trenerem

Pewnie, np. przy obecnych wynikach Slaska to Levy dostanie kopa za jakis miesiac, Cupial w tym czasie straci swoje "zaufanie" do Kulawika i w listopadzie na lawce zasiadzie niejaki pan Stanislaw Levy, zwany tez "Stachem od butelki".
Znow uslyszymy o pelnym poparciu Zarzadu dla trenera i o najlepszej opcji i tak bedziemy sie toczyc do I ligi.


Wisla jest modelowym przykladem tego jak nie zarzadzac klubem pilkarskim. Cupial (razem z Wojciechowskim) mogliby na ten temat prowadzic wyklady w Wyzszej Szkole Zarzadzania.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Łysy Wąż
- Żeby nie było żadnych wątpliwości, bardzo stanowczo chcę to podkreślić - jest to rozwiązanie docelowe, a nie tymczasowe .Tomek Kulawik będzie trenerem Wisły do końca sezonu- powiedział wiceprezes Jacek Bednarz.

....a i jak tu go nie jebnac. Docelowe rozwiazanie ale trenerem bedzie do konca sezonu. Innymi slowy, polityka klubu ogranicza sie do jakze "perspektywicznego" "tu i teraz". A ze po sezonie pol kadry odejdzie, trenerem nie bedzie juz Kulawik kogo to obchodzi.

Dariook 03.10.2012 12:59

Weszło zbiera swoje żniwo

masakra !

matinen 03.10.2012 13:05

Mi też ciężko uwierzyć w to co napisał iq1000. W tym świetle tekst z weszło: "gramy przeciwko trenerowi bo czasem tak trzeba" wydaje się bardziej prawdopodobny. Jeżeli to jest prawda i nawet w 10 % iq1000 przytoczył fakty to My Kibice nie możemy tego przemilczeć. To jest k.... hańbienie koszulki Naszej Wisły !!! Musimy jakoś zareagować, tak żeby do "pseudo kopaczy" dotarło, że nie grają w B klasie (z całym szacunkiem dla B klasy) tylko reprezentują barwy Wisły. Jeżeli nie pasują im metody trenera (ktokolwiek by nim nie był) i podkładają się, celowo przegrywając to trzeba im pokazać DRZWI !!!

Sorry, że się uniosłem ale i tak opisałem to co myślę najłagodniej jak się dało.

maxx304 03.10.2012 13:07

Dariook, sądzisz że to tylko ściema z Weszło?
http://kibole.wroclaw.pl/sytuacje.html
Na jakiej podstawie?

!!IRIVER!! 03.10.2012 13:12

Jakoś nie przypominam sobie, by po zwolnieniu przez piłkarzy Petrescu, kibice darli szaty i robili roz........ Dziś żałuje się, że Dana zwolniono. I to też nie wszyscy.

Dziś, kiedy piłkarze, w tym ludzie określani mianem "legend", czyli Sobol i Głowacki, zrobili absolutny sabotaż, któremu wtórowali inni, i młodzi i obcokrajowcy, chcecie drzeć szaty za Probierza? Wolne żarty... Jak w ogóle możecie dopuszczać, że to złe przygotowanie do sezonu i błędy Probierza? Ostatnie 10 minut z Piastem widzieliście? Kto grał piłką? Jak grali? Źle? Zrobili w te 10 minut więcej niż w 170 poprzednich minut (mowa o meczach z Wartą i trwającym z Piastem).

Nie mam żadnych, ale to żadnych wątpliwości, że od dłuugiego czasu grali na zwolnienie Probierza, że w ogóle go nie chcieli od samego początku, ale też z drugiej strony - jest na to wytłumaczenie. W momencie, kiedy do zespołu który szanuje swojego trenera jakim najpierw był Maaskant, a potem Moskal, ktoś bokiem wprowadza obcą osobę, może odechcieć się grać. I im się najwidoczniej odechciało. Nie chcę ich w żaden sposób usprawiedliwiać, bo potępiam ich po całości, ale sprawa ma też dwa dna i warto przyjrzeć się jej z dwóch stron.

Moja noga na Wiśle, coś czuję, długo nie postanie. I nie dlatego, że Probierz odszedł, nie dlatego, że Kulawik go zastąpił, a nie ktoś inny. Ale dlatego, że w klubie są ludzie, którzy na to nie zasługują, nie zasługują na to by zapłacić złamanego grosza za ich oglądanie, za ich truchtanie za piłką, bo ten czy inny trener się im nie podoba, albo ten czy inny "paralityk", a nie piłkarz w grze nie odpowiada.

Chrisman 03.10.2012 13:17

jaki ma cel Kulawik ?,jaki pomysł bo z tego co slyszałem to powiedział:"zeby grała ładnie w piłkę"

Sialalalala 03.10.2012 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iq1000 (Post 1280044)
Kubson: "Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego?? Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?"

nie wiem czy naciągane Pan rozcięta głowa / czerwona kartka ma doświadczenie w Wiśle w zwalnianiu szkoleniowców chyba to nie jest dla nikogo nowością ?

7 kotów 03.10.2012 13:23

To ze grano przeciwko MP jest jasne.
Ale trzeba sie zastanowic dlaczego. Czy dlatego, ze bylo ciezko na treningach - jak usiluje sie nam wmowic ? Czy dlatego , ze MP to bufon, troglodyta pilkarski i nie umie zbudowac posluchu inaczej jak wrzaskiem ? I pilkarze wzieli sprawy w swoje rece, bo nie potrafili sobie wyobrazic dalszej wspolpracy z nim ?

Jesli jest zgrany team, i nagle przychodzi nowy szef - ktory okazuje sie byc klasycznym idiotom, to najlatwiej sie jest go pozbyc, podkladajac rozne swinie, niz edukowac.

Probierzowi zycze wszystiego najlepszego - jak najdalej od Reymonta. Niech nawet kadre Polski poprowadzi.


A osobiscie uwazam, ze pilkarze postapili slusznie.

Przypominam, ze podobnie pozbyto sie Wernera czy Oresta (0:3 na Widzewie). Nie dlatego, ze to kaci i chlopakom bylo za ciezko, tylko dlatego, ze mial posluch zerowy - WL, czy .......il od rzecz - OL.

KOMINEK 03.10.2012 13:23

Mecz z Legią a potem z Jagą dużo nam powie. Na Legię mogą się spiąć i jakoś zagrać

Będę brutalny ale nie wierzę że na mecz z Jagą Kulawik zdołałby wyprowadzić Wisłę z kryzysu więc jeśli z Jagą zagrają dobry mecz tzn że coś na rzeczy było odnośnie buntu.

Sprawa jest prosta obecna gra drużyny to albo zupełny brak kunsztu trenerskiego Probierza albo bunt piłkarzy

matinen 03.10.2012 13:27

River raz piszesz, że nie warto drzeć szat za Probierza (w domyśle nie zasługuje na to ponieważ był słaby), a w następnych zdaniach piszesz że piłkarze zrobili absolutny sabotaż to trochę niespójne. Pisząc wcześniejszy post i sugestie o reakcji ze strony kibiców na te "prawdopodobne" rewelacje nie chodziło mi o Michała Probierza, czy o jakiegoś innego, przyszłego lub obecnego trenera tylko o to aby dać jasny sygnał, że nie godzimy się na takie (marne) podejście zawodników i wybieranie sobie trenera. Mają grać na 100% nawet gdyby ich Goździkowa trenowała, ponieważ grają dla Wisły i dla kibiców a nie dla trenera. Pomijam już coś co dla zawodowego piłkarza powinno być oczywiste, że powinni grać przede wszystkim dla siebie i dla własnego rozwoju.

Sialalalala 03.10.2012 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1280070)
To ze grano przeciwko MP jest jasne.
Ale trzeba sie zastanowic dlaczego. Czy dlatego, ze bylo ciezko na treningach - jak usiluje sie nam wmowic ? Czy dlatego , ze MP to bufon, troglodyta pilkarski i nie umie zbudowac posluchu inaczej jak wrzaskiem ? I pilkarze wzieli sprawy w swoje rece, bo nie potrafili sobie wyobrazic dalszej wspolpracy z nim ?

piłkarze wzięli sprawy w swoje ręce... Planc co ty piszesz Kulawik będzie ok póki będzie im odpowiadał, słuchał się ich, wystawiał do gry, nie będzie narzekał i czasem żeby na nich nie krzyczał ... spedalone gwiazdki

heoij 03.10.2012 13:38

Kto myśli, że Kulawik zmieni co§ w tej drużynie mocno się rozczaruje, jak piłkarze mieli w d... to co mòwił Probierz to tym bardziej w poważaniu będą meć to co będzie mówił Kulawik który nie będzie miał już żadnrgo posłuchu w szatni. Prezes Cupiał tym ruchem jeszcze bardziej potwierdza, że Wisła jest na sprzedaż a on najchętniej pozbyłby się jej, ale do tej pory nie zgłosił się do niego nikt kto wyłożyłby tyle ile on chce ...

blanco 03.10.2012 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iq1000 (Post 1280044)
Kubson: "Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego?? Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?"

Lubię teorie spiskowe i interesują mnie takie rzeczy , ale wszystko tutaj jest naciągane...
Głowacki , człowiek który miał w życiu tylu trenerów , bałby się Probierza ?
Sobolewski ? To brzmi co najmniej absurdalnie.
Garguła ok , może tak być..
Specjalnie nie strzelone dwa karne w Poznaniu ?! Nonsens , skąd niby Maor wyczułby w która strone pojdzie bramkarz ? Boguski na bank nie potrafi trafić w słupek :)

Jedyne co jest zagadką to AŻ tak fatalna postawa Wisły , bo piłkarzy mamy naprawdę w skali kraju świetnych na paru pozycjach i na pewno jesteśmy mocniejsi od Pogoni , Piasta i Warty Poznań , bo nie można ot tak po prostu zapomnieć jak się gra w piłkę ..
Ktoś chyba tutaj poszedł za daleką bo oskarżanie Sobola i Głowy o takie czyny to bluźnierstwo.

amauri1990 03.10.2012 13:45

Głowacki zwolnił już z Brożkami Dana, to co mu przeszkadzało z innymi grajkami zwolnić teraz Probierza?

Kula, wszystkiego dobrego, trzymam kciuki.

JrQ- 03.10.2012 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wortski (Post 1280038)
Pewnie gwiazdy z zagranicy - Jaliens, Genkow, Iliev i Melikson.

żebyś się nie zdziwił, że to Sobol, Głowacki i Guła :D

rafkur 03.10.2012 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1280075)
Lubię teorie spiskowe i interesują mnie takie rzeczy , ale wszystko tutaj jest naciągane...
Głowacki , człowiek który miał w życiu tylu trenerów , bałby się Probierza ?
Sobolewski ? To brzmi co najmniej absurdalnie.
Garguła ok , może tak być..
Specjalnie nie strzelone dwa karne w Poznaniu ?! Nonsens , skąd niby Maor wyczułby w która strone pojdzie bramkarz ? Boguski na bank nie potrafi trafić w słupek :)

Jedyne co jest zagadką to AŻ tak fatalna postawa Wisły , bo piłkarzy mamy naprawdę w skali kraju świetnych na paru pozycjach i na pewno jesteśmy mocniejsi od Pogoni , Piasta i Warty Poznań , bo nie można ot tak po prostu zapomnieć jak się gra w piłkę ..
Ktoś chyba tutaj poszedł za daleką bo oskarżanie Sobola i Głowy o takie czyny to bluźnierstwo.

Tylko że rzeczywistość boiskowa absolutnie potwierdzała tą teorię spiskową. Nie uwierzę, że zwodnicy którzy coś tam potrafią grali to co grali tylko ze względu na złe ustawienie przez trenera. Przecież na poziomie naszej żałosnej ligi mając paru zawodników typu właśnie ten Sobol czy Głowa w składzie można spokojnie grać bez trenera. Tu nie jest potrzebna jakaś genialna myśl trenerska a zwykłe w miarę rzetelne podejście do wykonywanego przez siebie zawodu. Ok, nasi młodzi nie potrafią grać w piłkę ale starzy w normalnych warunkach nawet o kulach powinni więcej wnosić na boisku. Nie zdziwię się jak wygramy i z Legią. Są tak samo beznadziejni jak my. Tylko, że w takim przypadku chyba po raz pierwszy nie będę się cieszył z wygranej z nimi.

dawiss 03.10.2012 13:49

Pewnie dlatego Sobol oddychał rękawami w meczu z Podbeskidziem, bo chciał zwolnić trenera... Pewnie po to Pareiko wyciągnął setkę by zwolnić trenera, babol, babolem... ale żebyśmy przez 90 minut nie mogli strzelić bramki Piastwo czy Pogoni?

Greg1977 03.10.2012 13:49

Mnie osobiście że się wyrażę kolokwialnie wali czy trenera w Wiśle będą zwalniać co tydzień czy też pozostanie dłużej.Ważne żeby grała efektownie i efektywnie.Co do tego że grali przeciwko trenerowi to jest to całkiem możliwa teornia, przecież nikt w kilka tygodni nie zapomina jak grać w piłkę. Natomiast Probierz nie zadał sobie podstawowego pytania.Czy łatwiej wyjebać jednego chłopa czy też 11-stu? W konflikcie trener-drużyna przeważnie przegrywa ten pierwszy. Wyobraźcie sobie że wysprzedali Real bo Mourinho pokłócił się z zawodnikami.Niestety w takim przypadku Jose poleciał by na zbity ryj choćby miał racje.

JrQ- 03.10.2012 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1280070)
To ze grano przeciwko MP jest jasne.
Ale trzeba sie zastanowic dlaczego. Czy dlatego, ze bylo ciezko na treningach - jak usiluje sie nam wmowic ? Czy dlatego , ze MP to bufon, troglodyta pilkarski i nie umie zbudowac posluchu inaczej jak wrzaskiem ? I pilkarze wzieli sprawy w swoje rece, bo nie potrafili sobie wyobrazic dalszej wspolpracy z nim ?

Jesli jest zgrany team, i nagle przychodzi nowy szef - ktory okazuje sie byc klasycznym idiotom, to najlatwiej sie jest go pozbyc, podkladajac rozne swinie, niz edukowac.

Probierzowi zycze wszystiego najlepszego - jak najdalej od Reymonta. Niech nawet kadre Polski poprowadzi.


A osobiscie uwazam, ze pilkarze postapili slusznie.

Przypominam, ze podobnie pozbyto sie Wernera czy Oresta (0:3 na Widzewie). Nie dlatego, ze to kaci i chlopakom bylo za ciezko, tylko dlatego, ze mial posluch zerowy - WL, czy .......il od rzecz - OL.

nie ......., granie przeciwko komuś, tym bardziej w Wiśle to czyste s....ysyństwo
a, że takie głupoty .......i admin, to bym w życiu się nie spodziewał...

Drozd 03.10.2012 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1280071)

Sprawa jest prosta obecna gra drużyny to albo zupełny brak kunsztu trenerskiego Probierza albo bunt piłkarzy

A dlaczego nie jedno i drugie? No i dlaczego buntu? Może ten dramat to był strajk włoski. Powiedział przez pół roku trener jak chce grać? Dało się z obrazu gry coś wywnioskować? Może na treningach zamiast konkretów słyszeli tylko " faster" i darcie. Drzeć to sie może Kasperczak, Benchaker a tego nie robią bo wiedzą że nie jesteśmy w Chinach. Natomiast taki nieopierzony trenerzyna z bożej łaski jak Probierz przychodząc do drużyny mistrzów Polski, sam mistrzem nigdy nie będąc powinien z drużyną rozmawiać, przekonywać że ma dobry sposób, tłumaczyć na czym on polega. Wtedy mogą być efekty.

Ale pewnie sposobu sam nie zna, więc pozostało darcie i pajace przy linii. W Warszawie będziemy grać "bez trenera" bo co się może zmienić w trzy dni. Okaże się czy żaden trener lepszy niż Probierz.

saklak1906 03.10.2012 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1280081)
nie ......., granie przeciwko komuś, tym bardziej w Wiśle to czyste s....ysyństwo
a, że takie głupoty .......i admin, to bym w życiu się nie spodziewał...

Zobaczysz już w piątek ze nagle przypomną sobie ze w piłkę jednak grać umieją

Marcinnno 03.10.2012 14:02

Chciałbym, żeby zostało zorganizowane spotkanie z trenerem oraz naszym dyrektorem. Tak jak kiedyś organizowało to , SKWK. Miałbym pare pytań do Was i do trenera Kulawika i Pana Bednarza : Co ma takiego Kulawik , czego nie miał Probierz i Maaskant, jakie on widzi błędy w grze Wisły, jaką ma na to recepte, co chce zrobić, jaki jest cel na ten sezon ? Czy on sam się zastanowił czy ma na tyle umiejętności by poradzić sobie z taką presją i z takimi zawodnikami ? Dlaczego on? Za wyniki w Młodej Ekstraklasie , których nie ma ? Dlaczego uważa on, że potrafi zmienić coś w Wiśle, bo tak mamy prawo myśleć , ponieważ przyjął on to wyzwanie.

adus1906 03.10.2012 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 1280084)
Zobaczysz już w piątek ze nagle przypomną sobie ze w piłkę jednak grać umieją

dokładnie :) i forma bd jak nigdy w tym sezonie. Nawet Legia wtedy nie bd problem :)

snyrting 03.10.2012 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1280070)
To ze grano przeciwko MP jest jasne.
Ale trzeba sie zastanowic dlaczego. Czy dlatego, ze bylo ciezko na treningach - jak usiluje sie nam wmowic ? Czy dlatego , ze MP to bufon, troglodyta pilkarski i nie umie zbudowac posluchu inaczej jak wrzaskiem ? I pilkarze wzieli sprawy w swoje rece, bo nie potrafili sobie wyobrazic dalszej wspolpracy z nim ?

Jesli jest zgrany team, i nagle przychodzi nowy szef - ktory okazuje sie byc klasycznym idiotom, to najlatwiej sie jest go pozbyc, podkladajac rozne swinie, niz edukowac.

Probierzowi zycze wszystiego najlepszego - jak najdalej od Reymonta. Niech nawet kadre Polski poprowadzi.


A osobiscie uwazam, ze pilkarze postapili slusznie.

Różne głupoty czytałem już na tym forum, ale to jest chyba absolutny top.

Panowie piłkarze nie są od tego aby decydować kto powinien być trenerem Wisły a kto się do tego nie nadaje. Przecież to jakiś absurd. Wyobrażasz sobie jakiekolwiek przedsiębiorstwo, w którym pracownicy postanawiają zwolnić szefa? Jak myślisz, jak w normalnym świecie, zakończyłby się taki bunt?

Skoro piłkarze mają decydować kto ma ich trenować, to może oddajmy im też możliwość przeprowadzania transferów, podpisywania kontraktów, sprzedaży reklam na stadionie, zatrudniania prezesów i innych pracowników klubu. Nie daj Boże Garguła przez niesympatyczną sprzątaczkę nie będzie mógł w pełni pokazać swojego kunsztu.

Jeżeli to wszystko co napisano o buncie piłkarzy okaże się prawdą, to mam nadzieję, że Cupiał także dojdzie do wniosku, że "nie wyobraża sobie współpracy z panem Sobolewskim i Głowackim" i wyśle ich do biegania do końca kontraktu po parku Jordana.


ps.
Dodam, że od samego początku byłem krytykiem Probierza. Zresztą, nie o niego tutaj chodzi tylko o to, że panom piłkarzom pomyliła się rola w tym klubie. Oni tutaj są od kopania piłki i za to im płacą.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl