Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [7 kolejka] Legia Warszawa - Wisła Kraków, piątek 5 października 2012, 20:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8879)

adus1906 02.10.2012 20:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1279765)
z tym się zgadzam, nie wiem co na celu mają te żale np. takiego kreseqa czy tropika.

Jesteśmy zdecydowanym faworytem tego meczu, więc po co szukać dziury w całym.

Mecz jest w Warszawie, gdzie Wiśle ostatnimi latami gra się po prostu źle (poza wynikiem 0-3 sprzed kilku lat).

Remis to byłby co najwyżej gdyby mecz był w Krakowie, gdzie Legia nie potrafi i nie umie grać.

Normalnie wygląda to jak wchodzenie nie napisze gdzie, czasami aż żal to czytać. Wchodzi się na forum i jest dyskusja między kibicem Legii i Wisły na zasadzie, że kibic Wisły pisze że u nich jest ujnia i w ogóle, po czym czytam wpis kibica Legii, który pociesza kibica Wisły aby się nie przejmował bo w Legii też jest źle i za kilka kolejek może być odwrotnie. Normalnie ręce opadają :lol: Kółko wzajemnej adoracji.

To już wolę poczytać "ostrzejszą" dyskusję w dopuszczalnych ramach, niż te mdłe użalanie się.


Moim zdaniem Legioniści chcą przez takie teksty podkreślić ich wyższość i nic innego bo dobrze wiedzą że grają o klasę lepiej niż teraz Wisła

kreseq 02.10.2012 20:46

Chce podkreslic ze gramy od 3 spotkan TOTALNA padake, i remisujemy albo przez sedziego ( Astiz i karny ) albo przez frajerstwo przeciwnika ( Gornik ). Dodaje do tego Janka Urbana i jego umiejetnosci ( Gramy w tej chwili jak u schylku jego "rzadow" ) oraz fakt ze na stadionie bedzie stypa. Ja rozumiem ze Wy gracie totalna padake ale u Was moze byc chocby efekt miotly/spinka na ten mecz/ chec pokazania sie nowemu trenerowi. U Nas bedzie Urbanizacja i nic wiecej.
Ja jak sie smieje z Wisly to sie smieje a wyzszosc? Czy gracie dobrze czy zle dla mnie zawsze jestescie gorsi :P

Mam nadzieje ze takowe wyjasnienie starczy, jak nie to trudno.
EOT w tym temacie.

adus1906 02.10.2012 20:49

dlatego jest to "czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham Cię" :)
Legia zawsze jakoś wzbudzała u mnie obrzydzenie nie bd tu się rozpisywać na ten temat :)

buczo1985 02.10.2012 22:34

Te kółeczka wzajemnej adoracji są wyrazem beznadziejności ligi i poziomu jaki reprezentują poszczególne ekipy. Czasy, w których w rozgrywkach pojawiał się zdecydowany lider dawno już minęły. Ostatnio to my za Skorży rozwaliliśmy ligę z dużą przewagą. Teraz tego nie ma. Co z tego, że drużyna wygra 3 mecze, jak następne 3 wtopi albo zremisuje :P Ot taka paskudna przypadłość naszego futbolu, która coraz mocniej staje się wizytówką ligi. I suma sumarum wystarczy uciułać 55-60 pkt i ma się mistrza :)

Jednakże mecz w Warszawie ma jednego faworyta. Jeśli Wisła nie przegra, będzie to niespodzianka. Jeśli wygra cud nad Wisłą :)

Co do Pareiki, chyba faktycznie mógłby usiąść na ławce...chociaż na jeden mecz.

Wojtas 02.10.2012 22:55

Wiadomo ze nam nigdy w Warszawie mecze nie lezaly .Przegrywalismy tam nawet z Uche ,Szymkiem i Kosą.

Teraz gdzie mamy 11 pozorantów gry w pilke nozną ciezko pisac cokowliek co bych ich obronilo od ostrego w.......u i spadku w strefe spadkową.

welcome in hell

thechris 03.10.2012 11:50

Oj coś czuje, że efekt miotły Kulawikowej może zadziałać... Zamiast typowanego przez 4:0 obawiam się, że może być ze 6:0.

Piłkarzyki pewnie już ustaliły: Gramy przeciwko Kulawikowi!

Drozd 03.10.2012 12:13

A ja stawiam na wyrównaną grę w piłkę, wynik jest sprawą otwartą. Jak ktoś 30 km biegnie z worem kamieni na plecach i nagle ten wór zrzuca to mimo tego że jest baardzo zmęczony zdaje mu się że bez wora mógłby spokojnie biec jeszcze 300 km.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1279835)
Wiadomo ze nam nigdy w Warszawie mecze nie lezaly .Przegrywalismy tam nawet z Uche ,Szymkiem i Kosą.

Teraz gdzie mamy 11 pozorantów gry w pilke nozną ciezko pisac cokowliek co bych ich obronilo od ostrego w.......u i spadku w strefe spadkową.

welcome in hell

Bo gdybyśmy wtedy nawet na Legii wygrywali to wygralibyśmy ligę z 30 pkt przewagi ;).

Teraz nadzieja jest dużo większa niż tydzień temu. Kula nie raz na Legii wygrywał.

maxx304 03.10.2012 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1280033)
A ja stawiam na wyrównaną grę w piłkę, wynik jest sprawą otwartą. Jak ktoś 30 km biegnie z worem kamieni na plecach i nagle ten wór zrzuca to mimo tego że jest baardzo zmęczony zdaje mu się że bez wora mógłby spokojnie biec jeszcze 300 km.
http://kibole.wroclaw.pl/kibice-warszawy.html
Bo gdybyśmy wtedy nawet na Legii wygrywali to wygralibyśmy ligę z 30 pkt przewagi ;).

Teraz nadzieja jest dużo większa niż tydzień temu. Kula nie raz na Legii wygrywał.

A co jest tym worem, jeśli wolno zapytać?

Drozd 03.10.2012 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1280042)
A co jest tym worem, jeśli wolno zapytać?

Najogólniej, filozofia gry "faster, faster" ;). Czyli zamiast własną konstruktywna grą starać się zmusić przeciwnika do błędu, liczenie na wykorzystanie błędów które przeciwnik popełnił niesprowokowany przez własne frajerstwo lub tych wynikających z wszechobecnego chaosu na boisku. Tak się gra do poziomu IV ligi. Uwierz że próba zmuszenia do takiej gry ludzi potrafiących grać w piłkę to właśnie wrzucenie im na plecy wora kamieni.

maxx304 03.10.2012 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1280053)
Najogólniej, filozofia gry "faster, faster" ;). Czyli zamiast własną konstruktywna grą starać się zmusić przeciwnika do błędu, liczenie na wykorzystanie błędów które przeciwnik popełnił niesprowokowany przez własne frajerstwo lub tych wynikających z wszechobecnego chaosu na boisku. http://kibole.wroclaw.pl/relacja2.html Tak się gra do poziomu IV ligi. Uwierz że próba zmuszenia do takiej gry ludzi potrafiących grać w piłkę to właśnie wrzucenie im na plecy wora kamieni.

Czyli sądzisz, że pressing i latanie za rywalem miało go zmusić do błędu, przez co mniej było gry w piłkę, a więcej bieganiny i chaosu?

Drozd 03.10.2012 14:25

Jak się ma piłkę to przeciwnik lata i pressing niepotrzebny. A do błędu należy zmuszać przemyślaną grą bez piłki i odważnym jej wykorzystywaniem wspartym mądrą asekuracją. Czyli jak Zenek w tempo wychodzi na prostopadłą piłkę to Franek mu ją w tempo stara się zagrać, co widząc Józek wie że Franek nie wymięknie i poda do tyłu tylko będzie się starał szarżującemu Zenkowi dograć. Józek jednak wie także że takie podanie wiąże się z ryzykiem straty, dlatego jeszcze zanim Franek swoją próbę podejmie Józek zajmuje taką pozycję, która w momencie niepowodzenia zagrania Franka do Zenka maksymalnie utrudni przeciwnikowi wyprowadzenie kontry, a nawet umożliwi ponowny przechwyt piłki. Kiedy wszyscy wiedzą co mają robić ciężko mówić o chaosie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1280086)
Czyli sądzisz, że pressing i latanie za rywalem miało go zmusić do błędu, przez co mniej było gry w piłkę, a więcej bieganiny i chaosu?

Pressing i latanie za rywalem to zalety tylko w sytuacji kiedy po odzyskaniu piłki robimy z jej posiadania użytek, ktoś chyba o tym zapomniał, bo po odzyskaniu kopana była na aferę i w 90% przypadków znów tracona, zaczynał się "pressing" i bieganina potęgująca chaos. Typowa lV liga, nie obrażając czwartoligowców.

maxx304 03.10.2012 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1280094)
Jak się ma piłkę to przeciwnik lata i pressing niepotrzebny. A do błędu należy zmuszać przemyślaną grą bez piłki i odważnym jej wykorzystywaniem wspartym mądrą asekuracją. Czyli jak Zenek w tempo wychodzi na prostopadłą piłkę to Franek mu ją w tempo stara się zagrać, co widząc Józek wie że Franek nie wymięknie i poda do tyłu tylko będzie się starał szarżującemu Zenkowi dograć. Józek jednak wie także że takie podanie wiąże się z ryzykiem straty, dlatego jeszcze zanim Franek swoją próbę podejmie Józek zajmuje taką pozycję, która w momencie niepowodzenia zagrania Franka do Zenka maksymalnie utrudni przeciwnikowi wyprowadzenie kontry, a nawet umożliwi ponowny przechwyt piłki. Kiedy wszyscy wiedzą co mają robić ciężko mówić o chaosie.



Pressing i latanie za rywalem to zalety tylko w sytuacji kiedy po odzyskaniu piłki robimy z jej posiadania użytek, ktoś chyba o tym zapomniał, bo po odzyskaniu kopana była na aferę i w 90% przypadków znów tracona, zaczynał się "pressing" i bieganina potęgująca chaos. Typowa lV liga, nie obrażając czwartoligowców: http://kibole.wroclaw.pl/pionier.html .

Hm... Patrząc na Twój wywód oraz grę piłkarzy w ostatnich dwóch meczach śmiem twierdzić, że jednak nie zapomina się umiejętności w tydzień, nie traci się przeglądu pola, nie gubi wyćwiczonych schematów (zastawianie się, gra na jeden kontakt, itp.) To się umie.

Co będzie w meczu z Legią? Diabli wiedzą. Równie dobrze możemy wygrać, jak i dostać z piątkę w plecy. Jeżeli piłkarze nie zapomnieli jak się gra (a raczej nie powinni), to może być wymęczone 1-0, lub remis. No chyba że siłą rozpędu nie będzie im się jeszcze chciało.

szprotson 03.10.2012 15:33

Jeśli prawdą jest ze grali na zwolnienie Probierza, to za chuja nie wiem co to będzie za mecz, jedyne co można zrobic to pojsc do szanownych piłkarzy i spytać sie czy Kulawika zwalniają czy nie, czy bedzie im sie chciało czy może nie.

A jeśli to jest nieprawda i po prostu są arcyfatalnie przygotowani do sezonu, i forma z ostaniego meczu jest ich formą aktualna to przyjmiemy 4 do 60 minuty i wtedy jedynym rozwiązaniem sa jakies race na boisko i walkower 0-3

Zohan 03.10.2012 15:44

Ciekawe jaką taktykę dobierze Kulawik, moim zdaniem najlepsza jest taka jak miał Piast, czyli 4-1-2-1-2, defensywnym pomocnikiem Wilk, na lewej Chrapek, na prawej Iliev, środkowy ofensywny Melikson, w ataku Genkov i Szewczyk.
Na bramce Miśkiewicz. Pareiko się psuje, trzeba mu pokazać, że nie ma pewnego miejsca w pierwszym składzie. Miśkiewicz jest Wiślakiem, grając w takim meczu będzie się starał na 200% bo to ważny mecz i musi pokazać, że jest lepszy od Pareiki.

adus1906 03.10.2012 16:03

musimy zagrać taka taktytą żeby legioniści mieli trudności. Ustawić najgorszą z możliwych dla nich żeby im przeszkadzać :)

ToTylkoJa 03.10.2012 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1279776)
) albo przez frajerstwo przeciwnika ( Gornik )

raczej przez pecha Legii w tym meczu. Nie gramy totalnej padaki, jak próbujesz to udowodnić (nie wiem tylko w jakim celu na forum Wisły). Nie jest różowo, ale i tak na tle ligi wypadamy dobrze. Mogę tak samo napisać, że zremisowaliśmy przez błędy naszych piłkarzy (np. Kuciak z Górnikiem) a nie przez frajerstwo Górnika. Górnik jest u siebie mocny, a my tam zagraliśmy w miarę ok. Z Groclinem również nie było aż takiej padaki jak twierdzisz. Co Groclin zrobił w tym meczu? Nie miał praktycznie nic do powiedzenia i gdyby nie wielbłąd Łukasika to pewnie wyjechaliby z zerem na tablicy wyników.

Serio, to podlizywanie się jest tak mdłe, że aż się słabo robi. Ale to twoja sprawa, rób co chcesz. EOT

Drozd 03.10.2012 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maxx304 (Post 1280105)
Hm... Patrząc na Twój wywód oraz grę piłkarzy w ostatnich dwóch meczach śmiem twierdzić, że jednak nie zapomina się umiejętności w tydzień, nie traci się przeglądu pola, nie gubi wyćwiczonych schematów (zastawianie się, gra na jeden kontakt, itp.) To się umie.

Co będzie w meczu z Legią? Diabli wiedzą. Równie dobrze możemy wygrać, jak i dostać z piątkę w plecy. Jeżeli piłkarze nie zapomnieli jak się gra (a raczej nie powinni), to może być wymęczone 1-0, lub remis. No chyba że siłą rozpędu nie będzie im się jeszcze chciało.

Nie problem w zapomnieniu a w przyjęciu jasnych i skutecznych zasad i konsekwentnym ich realizowaniu, Józek musi wiedzieć czego się może w danej sytuacji spodziewać po Franku, co pozwoli mu na stosowną reakcję z wyprzedzeniem. Inaczej zamiast Franka zaasekurować będzie się zastanawiał czy Franek aby na pewno będzie do Zenka podawał i w wypadku straty spóźni się.

Jasne że ciężko cokolwiek przewidywać, ja liczę na to że wreszcie będą grali w piłkę.

rafkur 03.10.2012 17:49

To ja postaram się odbudować u Pana TTJ wiarę w ludzi. Legia na tą chwilę jest i owszem faworytem ale czy 100%? Bo ja wiem? Grają tylko ciut mniejszą chujnię od nas (wrażeń artystycznych nie oceniam - liczy się efekt, a ten nie jest jakoś porażająco lepszy). Jeżeli jest coś na rzeczy ze słynną teorią spiskową to czemu niby mamy dostać oklep? Panowie piłkarze teoretycznie powinni być już w formie a to powinno wystarczyć na wyrównany mecz. Nie widzę aż takich różnic w umiejętnościach kalek z R22 i kalek z Łazienkowskiej. Jak dla mnie wynik jest kwestią otwartą, zresztą jak każdy w naszej żałosnej lidze. Dodatkowo w Wawie robią co mogą żeby odebrać Legii ostatni atut w postaci dopingu więc przy niewątpliwie dosyć ponurej atmosferze mecz może ułożyć się w każdą stronę.

PS W sumie dobrze, że ten mecz będzie akurat z Legią bo jeżeli teoretycznie nasi faktycznie nagle zaczną grać, to w większości przypadków patrzyłbym na taki mecz z niesmakiem. Z Legią pewnie jakoś to przełknę :)

adus1906 03.10.2012 18:49

ta lepiej dostać z Ległą niż Piastem :P

rafkur 03.10.2012 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adus1906 (Post 1280176)
ta lepiej dostać z Ległą niż Piastem :P


Lepiej nie dostawać od nikogo. Ewentualny niesmak może wzbudzić we mnie "cudowne ozdrowienie". Porażek już wiele widziałem i pewnie niejedną zobaczę.

westersyl 03.10.2012 21:40

Paradoksalnie "bycie słabym" może nam pomóc w tym meczu. Nie możemy tylko im pokazać na początku że się ich boimy bo nas rozjadą. Grajmy w piłkę i nie wybijajmy byle gdzie. Michał Chrapek do pierwszego składu.

a_r_e_n_a 03.10.2012 21:43

A Czekaj, Głowacki i Sikorski z daleka od niego! Niepojęte dla mnie jest czemu nie gra Bunoza.

thechris 03.10.2012 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1280139)
raczej przez pecha Legii w tym meczu. Nie gramy totalnej padaki, jak próbujesz to udowodnić (nie wiem tylko w jakim celu na forum Wisły). Nie jest różowo, ale i tak na tle ligi wypadamy dobrze. Mogę tak samo napisać, że zremisowaliśmy przez błędy naszych piłkarzy (np. Kuciak z Górnikiem) a nie przez frajerstwo Górnika. Górnik jest u siebie mocny, a my tam zagraliśmy w miarę ok. Z Groclinem również nie było aż takiej padaki jak twierdzisz. Co Groclin zrobił w tym meczu? Nie miał praktycznie nic do powiedzenia i gdyby nie wielbłąd Łukasika to pewnie wyjechaliby z zerem na tablicy wyników.

Serio, to podlizywanie się jest tak mdłe, że aż się słabo robi. Ale to twoja sprawa, rób co chcesz. EOT

Powinna być czerwień dla Wawrzyniaka na faulu Wszołka, karny i 0 punktów dla ległej w tym meczu więc nie pitol banialuków. Wawrzyniak dwa mecze pauzy i nie ma go w meczu w piątek no ale wiadomo komu sprzyja PZPN.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez a_r_e_n_a (Post 1280217)
A Czekaj, Głowacki i Sikorski z daleka od niego! Niepojęte dla mnie jest czemu nie gra Bunoza.

Może zgubił się w Bonarce :D?

muerte 03.10.2012 22:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1280219)
Powinna być czerwień dla Wawrzyniaka na faulu Wszołka, karny i 0 punktów dla ległej w tym meczu więc nie pitol banialuków. Wawrzyniak dwa mecze pauzy i nie ma go w meczu w piątek no ale wiadomo komu sprzyja PZPN.

Co ma PZPN do Ekstraklasy?

wolfy 03.10.2012 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1280215)
Paradoksalnie "bycie słabym" może nam pomóc w tym meczu. Nie możemy tylko im pokazać na początku że się ich boimy bo nas rozjadą. Grajmy w piłkę i nie wybijajmy byle gdzie. Michał Chrapek do pierwszego składu.

Właściwie, to nie jest nawet taki paradoks, tylko norma w tej lidze. Jesteśmy żałośnie słabi, więc bardzo prawdopodobne, że Legioniści... odpuszczą.
Stwierdzą, że nie ma sensu się przemęczać, skoro trzy punkty i tak mają w kieszeni.

Nie, żebyśmy ten mecz zdołali wygrać ani nawet zremisować, ale raczej nie przekręcą nam licznika.

WISŁAZWE 03.10.2012 22:40

Dziwny mecz... Jesteśmy w dupie, mamy nowego trenera. Nikt nie wie, czy nasi gwiazdorzy nagle sobie przypomną jak się prosto kopie piłkę i gdzie jest bramka rywala, czy może nadal będą kalać nasze oczy kopaniem się po czołach.

Nic więcej na ten temat napisać nie można, bo co tu się rozpisywać nad wielką niewiadomą.

Adenalix 03.10.2012 22:46

Kiedy ostatnio nasi gwiazdorzy pamiętali jak się prosto kopie piłkę? No właśnie... Oni sami nie pamiętają.

Wojtas 03.10.2012 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1280230)
Dziwny mecz... Jesteśmy w dupie, mamy nowego trenera. Nikt nie wie, czy nasi gwiazdorzy nagle sobie przypomną jak się prosto kopie piłkę i gdzie jest bramka rywala, czy może nadal będą kalać nasze oczy kopaniem się po czołach.

Nic więcej na ten temat napisać nie można, bo co tu się rozpisywać nad wielką niewiadomą.



Ale glupia sytuacja bedzie

Jak cos ich olśni i zaczna normalnie kopac i cos tam ugraja to bedzie byc moze naoczny dowod ze grali anty Probierzowo.

i kto wie czy za to jakies duze kary nie polecą,oj sa chlopaki w dylemacie:D

thechris 03.10.2012 23:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez muerte (Post 1280226)
Co ma PZPN do Ekstraklasy?

Zapytaj kibiców, którzy się śpiewają o tym jak kochają PZPN kiedy sędzia podejmie niekorzystną decyzję dla klubu, któremu kibicują.

muerte 03.10.2012 23:24

Co z tego skoro komisja ligi należy do Ekstraklasy SA. PZPN akurat tu nie ma nic do gadania.

0 22 04.10.2012 06:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1280219)
Powinna być czerwień dla Wawrzyniaka na faulu Wszołka, karny i 0 punktów dla ległej w tym meczu więc nie pitol banialuków. Wawrzyniak dwa mecze pauzy i nie ma go w meczu w piątek no ale wiadomo komu sprzyja PZPN.

Miałem Cię za poważniejszego. Już sam faul jest problematyczny, a Ty jeszcze wyjeżdzasz z karnym, a potem jakimś spiskowym bełkotem. No, proszę Cię :)

ToTylkoJa 04.10.2012 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1280219)
Powinna być czerwień dla Wawrzyniaka na faulu Wszołka, karny i 0 punktów dla ległej w tym meczu więc nie pitol banialuków. Wawrzyniak dwa mecze pauzy i nie ma go w meczu w piątek no ale wiadomo komu sprzyja PZPN.

a smoki były w tej bajce? Bo w twojej głowie widocznie były:)

już w piątek Legia pokaże Wiśle miejsce w szeregu, o ile oczywiście będzie gra 11 na 11 a nie 9 na 11 tudzież 12 jak ostatnim razem w Krakowie :)

FraMat 04.10.2012 09:45

Wali mnie mecz z Legią, tym śmiesznym klubikiem. Dla mnie wygrana z Legią to żaden prestiż a porażka w tej sytuacji to prosta konsekwencja złej polityki sportowej ostatniego prawie roku.
Wisła jest wielka.
Śmieszy mnie odgrażanie się o pokazywaniu miejsca w szeregu. Zwłaszcza w kontekście grania 11 na 10, nawet 12 na 10 jak to było w meczu gdy sedzia głupek w Warszawie usunął Pareike z boiska za urojony faul. O tym ToTylkoTy zapomniałeś?

tropik 04.10.2012 09:59

I skończyło się słodkie pit pitu :lol:
No to ja pójdę z nurtem. Stawiam 3:0 dla Legii, Wisła jest beznadziejna.

jendrus 04.10.2012 10:16

Teraz mówienie że Wisła jest wielka to trochę śmieszne... raczej bo nawet tradycji nie mamy największych :D
Legia może wygra ale nie znacząco bo też złapali zadyszkę.
Dobrze że z górnikiem nie gramy bo by nas rozjechali...
Dużo od sędziego zależy

fialo 04.10.2012 10:17

Kręcą was takie napinki przez kabel ?

Sialalalala 04.10.2012 10:19

wygramy niestety a wolałbym, przegrać i żeby warszawska młodzież ośmieszyła te śmieszne legendy głowackiego sobola i innych wilków i pareikę

Kocur 04.10.2012 10:21

Myślę że większe szanse byśmy mieli jakby Tomek sam wszedł i zagrał.

thechris 04.10.2012 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1280252)
Miałem Cię za poważniejszego. Już sam faul jest problematyczny, a Ty jeszcze wyjeżdzasz z karnym, a potem jakimś spiskowym bełkotem. No, proszę Cię :)

Wawrzyniak faulował dwukrotnie, najpier ciągnie za ramię Wszołka, Wszołek się utrzymał przy piłce. Wślizg w polu karnym w jego nogi i wytrącenie z równowagi. Liczy się ostatni faul, czyli karny i czerwień. To, że Wszołek nie wywrócił się jak wasza ....eczka Kosecki i nie dodał 70% od siebie to nie znaczy, że nie było faulu. Na Koseckim był a na Wszołku dwa razy bardziej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1280271)
a smoki były w tej bajce? Bo w twojej głowie widocznie były:)

już w piątek Legia pokaże Wiśle miejsce w szeregu, o ile oczywiście będzie gra 11 na 11 a nie 9 na 11 tudzież 12 jak ostatnim razem w Krakowie :)

W twojej bajce legia ma mistrza od jakiś 6 lat rok w rok...




http://www.weszlo.com/news/12139-Leg...alnej_sytuacji

Ciężko się nie zgodzić z tą oceną. Z drugiej strony pamiętam, że kiedy sytuacja była odwrotna i to Wisła miała skład lepszy o dwie klasy to mecze były i tak całkiem wyrównane... Chęci, chęci, chęci...

KOMINEK 04.10.2012 11:24

Panowie trzymajcie choć trochę poziom i nie napinajcie się


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl