Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [25 kolejka] Lechia Gdańsk - Wisła Kraków, 8 maja, 14:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8047)

murray 01.05.2011 19:29

Kafarski nie ma w zwyczaju ustawiać drużyny w polu karnym, więc moim zdaniem powinniśmy zagrać z kontry. Nie mówię tu o autobusie, tylko czekać na błąd rywala i wykorzystać to rajdami Meliksona i Małeckiego. Najlepiej ustawić wysoki pressing, w szczególności na Traore, który po kilku ostrych wejściach i stratach może stracić panowanie nad sobą i osłabić drużynę.

Jagul 01.05.2011 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wcisa Nh (Post 1084523)
Jak Lechia będzie grała tak słabo jak I polowe z Arką, to raczej nie ma się czym przejmować.

Tak jak nie było się czym przejmować przed meczem z Górnikiem u siebie...
Trzeba po prostu wyjść zagrać w końcu na dobrym poziomie i w ogóle nie patrzeć w jakiej formie jest rywal.
W ostatnich 10 latach nie było chyba sezonu w którym Wisła przegrałaby 3 mecze z rzędu w lidze, więc liczę, że nikt nie będzie chciał bić rekordu.

bonawentura 01.05.2011 23:10

Powinniśmy zagrać w środku z Wilkiem zamiast Sobola. Kirma wysunąć na sam czubek, Melikson i Mały na skrzydłach, w środku pola jeszcze Jirsak i Garguła/Sivakov, a obrona to stały skład plus na prawej obronie gracz z MESY- koniecznie!!!(mówię oczywiście o sytuacji jeśli Cikos się nie wykuruje, bo tak jak Branco, to pewnie każdy forumowicz potrafiłby zagrać).

PhantomRanger 01.05.2011 23:16

Jak na razie tragedii jeszcze nie ma. Wciąż prowadzimy w lidze i z pewnością tak będzie i w przyszłym tygodniu niezależnie od wyniku. Jeśli jednak tego meczu nie wygramy zacznie robić się na prawdę gorąco przy równoczesnej wygranej Jagielloni. Remis brałbym w ciemno, jednak liczę na skromne 1:0 z naszej strony. Niestety istnieje także obawa, że wrócimy z bagażem 5 bramek - nie wiem czemu, ale takie mam przeczucie. Wygramy 1:0 lub przegramy 5:0.

Oczywiście zmiany w składzie muszą zajść i proponowałby następująco: Pareiko - Cikos/Burliga, Jaliens, Chavez, Pajlić - Małecki, Wilk, Melikson, Kirm - Genkov, Rios

Piotson 01.05.2011 23:19

Nie możemy zagrać zbyt ofensywnie bo z naszą obroną, Lechia nas zje. Wystawić dwóch defensywnych pomocników Sobol-Wilk przed nimi dać nieograniczoną swobodę Meliksonowi i będzie dobrze.

Titto 01.05.2011 23:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1084697)
Powinniśmy zagrać w środku z Wilkiem zamiast Sobola. Kirma wysunąć na sam czubek, Melikson i Mały na skrzydłach, w środku pola jeszcze Jirsak i Garguła/Sivakov, a obrona to stały skład plus na prawej obronie gracz z MESY- koniecznie!!!(mówię oczywiście o sytuacji jeśli Cikos się nie wykuruje, bo tak jak Branco, to pewnie każdy forumowicz potrafiłby zagrać).

Możliwe jest przecież, że Genkov na Lechię się już wyleczy...

wojtek90059 02.05.2011 00:27

Panowie macie jakiś pomysł na zdobycie biletu na ten mecz? Niestety nie mieszkam w Krakowie, a w Poznaniu i przy okazji każdego meczu dużo kombinacji mnie czeka. Pozdrawiam

sandbender 02.05.2011 10:06

Na bank w tym meczu wykartkują i Kirma i Cikosa jak zagra. I będzie problem.

Tenzen 02.05.2011 10:17

Lech nie ma znaczenia to Lechia jest najbliższym rywalem i Lechia jest znacznie ważniejsza do ogrania. Z Lechią trzeba walczyć cały mecz i nie kalkulować karki. Lechia jeśli wygra może włączyć się do walki o Mistrzostwo a Lech to tylko środek tabeli.

STARY WIŚLAK 02.05.2011 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Titto (Post 1084407)
Jeśli przyjmujemy remis Wisły i wygraną Jagiellonii (co moim zdaniem nie jest tak oczywiste, w poprzedniej rundzie Widzew przy Piłsudskiego wygrał z Jagą 4:1) to wtedy nie będziemy mieli 1 punktu przewagi nad Jagą, tylko 2, bo liczy się jeszcze bilans bezpośredni

Drodzy, szanowni przedmówcy!!!

Wolałbym, żebyśmy nie brali pod uwagę bilansu bezpośredniego pomiędzy Jagą a Wisełką tylko wypracowali sobie rzetelnie taką przewagę aby dała nam ona Mistrzostwo!!!

I pamiętajmy, że jest jeszcze sześć kolejek i wcale Jaga nie musi być naszym największym zagrożeniem.

Największym zagrożeniem możemy być sami sobie.

Simao1 02.05.2011 12:44

Dobrze by było, gdyby faktycznie na ten mecz wrócił Genkov, żeby miał kto w końcu bramki strzelać. Nie wiadomo jaka będzie sytuacja z Cikoszem, który jest nam niesamowicie potrzebny w tym spotkaniu. Nie chcę więcej oglądać Branco, którego zawodnicy Górnika przechodzili niczym pachołek na treningu. Potrzebujemy gościa, który walczy i pociągnie grę do przodu, tak jak dzieje się w przypadku Słowaka.

Co do samego meczu - powinniśmy ograniczyć próby wejścia z piłką do bramki, trzeba nam strzałów z dystansu, trochę mniej klepania, a więcej myślenia. Wierzę, że będzie dobrze. Obyśmy, choć w połowie, powtórzyli wynik ze spotkania na R22 jesienią.

Maaskant popełnia błędy, ale zauważyłem, że z meczu na mecz próbuje je wyeliminować. Gość potrafi dostrzec mankamenty w grze zespołu i oby zdołał to zrobić tym razem. Jeśli wygramy z Lechią, to dostaną motywacyjnego "kopa" na serię najcięższych meczów (a w zasadzie najbardziej prestiżowych) z Lechem, Legią i Cracovią (o Polonii Warszawa nie wspominając).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez STARY WIŚLAK (Post 1084757)
Największym zagrożeniem możemy być sami sobie.

Paradoksalnie tak właśnie jest...

wolfy 02.05.2011 12:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 1084749)
Na bank w tym meczu wykartkują i Kirma i Cikosa jak zagra. I będzie problem.

Mamy Gargułę i Branco, powinni wreszcie dostać szansę od pierwszej minuty.

piotrek06 02.05.2011 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1084809)
Mamy Gargułę i Branco, powinni wreszcie dostać szansę od pierwszej minuty.

:shock:
Żartujesz sobie ??

Piotson 02.05.2011 13:14

No w sumie Branco nie dostał jeszcze szansy od pierwszej minuty :D

mee 02.05.2011 13:15

nie jest dobrze, wypowiedź Jirsaka po meczu z Górnikiem dała mi dużo do myślenia. Pamiętacie kogo nie było z Bełchatowem i jak wyglądała gra w pomocy? Zaryzykowałbym posadzenia Małego i Sobola na ławce. Co do Wilka to nikt nie ma wątpliwości że będzie dobrze, za Małego Meleks do boku, Siwakow lub Guła na środek. Mały potrafi grać 1 na 1 ale NIC Z TEGO NIE WYNiKA, albo bardzo rzadko wynika coś dobrego w ostatnim czasie (dośrodkowanie lub podanie donikąd?). Presja wyniku działa na niekorzyść Malego a on sam na niekorzyść reszty drużyny - szczególnie Kirma. Niestety.

piotrek06 02.05.2011 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1084822)
No w sumie Branco nie dostał jeszcze szansy od pierwszej minuty :D

i niech tak zostanie :>

Kryniu 02.05.2011 13:20

Mnie martwi że nie potrafimy grać z stałych fragmentów gry. Jeśli się nie mylę zdobyliśmy zaledwie jedną bramkę w tym sezonie z stałego co naprawdę nie napawa optymizmem przed zbliżającymi się meczami.

mee 02.05.2011 13:24

Nie potrafimy bo nie mamy zawodników grających głową... (oprócz Gienka...), ba, nawet wzrostem nie postraszymy specjalnie..., problem z wrzutkami jest zasadniczy bo na tym opieramy grę w ofensywie, a tylko meleks zagrywa ostre piłki w pole karne, z których ktoś kto nie umie grać głową wepchnie piłę do bramy :-). Do zawiesinki to trzeba skoczyć, rozepchać się, uderzyć głową - dalibóg nie widzę NIKOGO kto by potrafił takie rzeczy (oprócz G. :-)) w naszej drużynie...

piotrek06 02.05.2011 13:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adikos1906 (Post 1084828)
Widocznie za mało, aby ogarnąć takiego osobnika jakim jest wolfy :rotfl:

Przyznam ze zazwyczaj bardziej interesuja mnie tematy ABG ale to nie temat by o tym mówić

Cytat:

nie jest dobrze, wypowiedź Jirsaka po meczu z Górnikiem dała mi dużo do myślenia. Pamiętacie kogo nie było z Bełchatowem i jak wyglądała gra w pomocy? Zaryzykowałbym posadzenia Małego i Sobola na ławce. Co do Wilka to nikt nie ma wątpliwości że będzie dobrze, za Małego Meleks do boku, Siwakow lub Guła na środek. Mały potrafi grać 1 na 1 ale NIC Z TEGO NIE WYNiKA, albo bardzo rzadko wynika coś dobrego w ostatnim czasie (dośrodkowanie lub podanie donikąd?). Presja wyniku działa na niekorzyść Malego a on sam na niekorzyść reszty drużyny - szczególnie Kirma. Niestety.
zobaczmy najpierw jak to będzie wyglądało kiedy Genkow wróci bo ja mam nadzieje że jego nieobecność jest jedynym powodem tej kaszany jakom nam zaserwowali Nasi zawodnicy

tommiyacht 02.05.2011 13:25

stałe fragmenty kuleją w ofensywie jak i w defensywie.

Marcelo97 02.05.2011 13:32

Może by na Lechię zacząc z Gargułą ? Może wtedy stałe fragmenty inaczej by wyglądały ?

STARY WIŚLAK 02.05.2011 14:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Simao1 (Post 1084804)
Dobrze by było, gdyby faktycznie na ten mecz wrócił Genkov, żeby miał kto w końcu bramki strzelać. Nie wiadomo jaka będzie sytuacja z Cikoszem, który jest nam niesamowicie potrzebny w tym spotkaniu. Nie chcę więcej oglądać Branco, którego zawodnicy Górnika przechodzili niczym pachołek na treningu. Potrzebujemy gościa, który walczy i pociągnie grę do przodu, tak jak dzieje się w przypadku Słowaka.

Co do samego meczu - powinniśmy ograniczyć próby wejścia z piłką do bramki, trzeba nam strzałów z dystansu, trochę mniej klepania, a więcej myślenia. Wierzę, że będzie dobrze. Obyśmy, choć w połowie, powtórzyli wynik ze spotkania na R22 jesienią.

Maaskant popełnia błędy, ale zauważyłem, że z meczu na mecz próbuje je wyeliminować. Gość potrafi dostrzec mankamenty w grze zespołu i oby zdołał to zrobić tym razem. Jeśli wygramy z Lechią, to dostaną motywacyjnego "kopa" na serię najcięższych meczów (a w zasadzie najbardziej prestiżowych) z Lechem, Legią i Cracovią (o Polonii Warszawa nie wspominając).


Paradoksalnie tak właśnie jest...

dokładnie to chciałem powiedzieć...słabość przeciwników czyli ich porażki czy też remisy nie mogą być dla Nas wykładnią do odniesienia sukcesu!!!

A zatem powtórzę...nasze mistrzostwo jest w naszych głowach, w naszych nogach a przede wszystkim w mentalności wszystkich zawodników którzy grają dla tego klubu i biorą pieniądze za swoją pracę...bo o przywiązaniu do barw klubowych to nie chciałbym tu dyskutować...prawdziwych Wiślaków już nie ma...No może poza Małeckim.

sounds_good 02.05.2011 16:03

STARY WIŚLAK:)
Prawdziwych Wiślaków już nie ma? Wydaje mi się to lekko przesadzone. Mamy Małeckiego, który jak idzie to gra świetnie, ale waleczności mu nigdy nie można odmówić. Meliksona, który jakby miał z kim 'klepę' grać to by ostatnie mecze nie kończyły się przegranymi i 50+ wrzutkami w pole karne przeciwnika. Genkova, który zapierdziela na całym boisku i nie odpuszcza, nawet jak go przestawiają obrońcy po 20 razy w meczu. Troszkę gasnącego może Sobolewskiego i Wilka, którzy w połączeniu z Chavezem prędzej by woleli wypluć płuca lub urwać komuś nogę niż przepuścić pod bramkę. No i co najważniejsze, chyba najlepszego od 10, jak nie więcej, lat bramkarza jakim jest niewątpliwie Pareiko. Może nie są to w 100% Polacy, ale nie wymagajmy przy obecnym poziomie naszej piłki, otwartości granic i możliwościach finansowych, aby grali u nas tylko zawodnicy z PL. To nie te czasy, gdy Wisła miała 5-6 reprezentantów Polski w 1 składzie, kasa robi swoje i żaden klub(no może poza Polonia J.W. Construction Warszafka) takiego Borysiuka, Cetnarskiego, Sobotę czy innego względnie młodego i dobrze zapowiadającego się piłkarza nie kupi, bo woli szukać na Bałkanach, w Afryce czy Ameryce Płd.

Co do samego meczu pora najwyższa skończyć z lobby, że jesteśmy jak Barcelona, bo dzielą nas lata świetlne, zarówno organizacyjnie jak i sportowo. Nie posiadamy piłkarzy, którzy nawet w polskiej lidze potrafiliby przesądzać o wynikach meczów z drużynami, z górnej części tabeli. Uważam też, że trener Maaskant powinien zdać sobie sprawę z tego, że 4-3-3, czy też 4-5-1, to ustawienia, w których karało nas nawet Podbeskidzie. Największym chyba zaskoczeniem dla Lechii byłoby zagranie 4-4-2, z wysuniętymi Genkovem i Riosem, na skrzydłach Meliksonem i Małeckim, a w środku z Garguła i Wilkiem. Co do obrony, to nie wiem dlaczego taki mistrz jak Branco zajmuje miejsce Burlidze, który w tamtym sezonie, po odejściu Baszcza grał całkiem przyzwoicie i na pewno w defensywie nie jest gorszy niż Cikosz, a ofensywnie na pewno lepszy.
Co przemawiałoby za takim ustawieniem w przodzie?
- Genkov - wiadomo siła, szybkość, umiejętność zastawienia, odegranie z pierwszej piłki,
- Rios - technicznie to śmiem twierdzić, że najlepszy zawodnik Wisły, szybki, zwinny, jak na polskie warunki to stworzony do kombinacyjnej gry, poza tym CHCE mu się grać, a nie jak wielmożny Pan Żurawski, w swej nieprzejednanej łaskawości powalczy o piłkę, która przeturlała się pół metra od niego(dzięki za wszystkie sezony w Wiśle, ale albo zmieniamy podejście, albo trzeba dać sobie spokój z myślą o grze na mistrzowskim poziomie - kumpel Reiss i była erotomodelka czekają w Warcie Poznań),
- Melikson - ciekawą próbą byłaby ustawienie Riosa, z Meliksonem po tej samej stronie boiska, trzeba coś zmienić, a nie kolejny mecz walić głową w mur.
- Garguła - tak samo jak i Rios, to, że nie pasuje do koncepcji trenera, że ma u niego gorsze notowania(z niewiadomych przyczyn) nie powinno rzutować na ilość minut na boisku. Po kiepskim meczu z Podbeskidziem ląduje na ławce, podczas gdy nie wiedzieć jakie mający zadania na boisku Sivakov testowany jest na 3-4 pozycjach. W dalszym ciągu jestem zdania, że to nasz jedyny nominalny ofensywny pomocnik i trzeba mu dać kredyt zaufania, bo jak inaczej ma wrócić do występów na poziomie sprzed kontuzji.
- Małecki - czy tylko kibice to widzą, czy może trenerzy boją się wreszcie przemówić mu do rozsądku żeby nie próbował kiwać na naszej połowie lub dryblować pod polem karnym przeciwnika 5 zawodników, bo minimalne są szanse na powodzenie takich akcji, a skutki mogą być katastrofalne.
- Wilk - skoro to wg trenera przyszłość Wisły, to niech gra, a nie siedzi na ławie i dogrywa ogony w wygranych meczach.

Oczywiście to moja osobista opinia możecie się z nią nie zgadzać, jak masz inne zdanie liczę, że podasz jakieś ARGUMENTY, zanim mnie zlinczujesz;)

Ogryzek 02.05.2011 16:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mee (Post 1084825)
nie jest dobrze, wypowiedź Jirsaka po meczu z Górnikiem dała mi dużo do myślenia. Pamiętacie kogo nie było z Bełchatowem i jak wyglądała gra w pomocy? Zaryzykowałbym posadzenia Małego i Sobola na ławce. Co do Wilka to nikt nie ma wątpliwości że będzie dobrze, za Małego Meleks do boku, Siwakow lub Guła na środek. Mały potrafi grać 1 na 1 ale NIC Z TEGO NIE WYNiKA, albo bardzo rzadko wynika coś dobrego w ostatnim czasie (dośrodkowanie lub podanie donikąd?). Presja wyniku działa na niekorzyść Malego a on sam na niekorzyść reszty drużyny - szczególnie Kirma. Niestety.

Największy autorytet - znikający punkt Jirsak - znowu się zaczyna stara piosenka wszystkiemu winny Małecki. Żenujące jest czytać takie brednie.

Jak będziemy grali znowu w 11 na 10 oraz będzie bronił dziurawe ręce Sapela - to bez względu czy gra Małecki czy nie, spokojnie wygramy. Napiszę po raz chyba 10 na tym forum - ten mecz z Bełchatowem był najmniej miarodajny jeśli chodzi o grę Wisły (Gra w przewadze + 2 gole sprezentowane przez Sapele). Więc podawanie go jako przykład świadczy o zwykłym dyletanctwie.

sounds_good
Wszystko można powiedzieć o Riosie ale nie to że jest szybki:)
(W tym problem)

Edson 02.05.2011 16:16

Jak nie zagra Cwetuś to na bank wchodze na buka i stawiam 100 euro na Lechie. Jak mamy przegrać to przynajmniej niech jakiś hajs dla kibica z tego będzie.

Marcelo97 02.05.2011 16:19

i tak pewnie z Lechią zagra ta sama jedenastka co zawsze, bez znaczenia jak oni prezentują się na treningach. Branco to chyba raczej jakis pupil Roberta bo czy on , aż tak zasuwa na treningach by byc w 18 ? a taki Rios lub Garguła to są raczej zawodnicy , których trzeba 2,3 razy pochwalic : brawo Andy , dobrze Guła , wtedy zaczną swoje grac...

adikos1906 02.05.2011 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcelo97 (Post 1084887)
i tak pewnie z Lechią zagra ta sama jedenastka co zawsze, bez znaczenia jak oni prezentują się na treningach. Branco to chyba raczej jakis pupil Roberta bo czy on , aż tak zasuwa na treningach by byc w 18 ? a taki Rios lub Garguła to są raczej zawodnicy , których trzeba 2,3 razy pochwalic : brawo Andy , dobrze Guła , wtedy zaczną swoje grac...



To są dzieci żeby ich tak chwalić? To są profesjonaliści, którzy grają w WIŚLE KRAKÓW i muszą zapi.rdalać !!

Marcelo97 02.05.2011 17:23

A co wolisz w składzie miec Branco czy takiego Sivakowa co gra za Wilka ?

silver03 02.05.2011 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcelo97 (Post 1084887)
których trzeba 2,3 razy pochwalic : brawo Andy , dobrze Guła , wtedy zaczną swoje grac...

I po główce pogłaskać!

murray 02.05.2011 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcelo97 (Post 1084887)
a taki Rios lub Garguła to są raczej zawodnicy , których trzeba 2,3 razy pochwalic : brawo Andy , dobrze Guła , wtedy zaczną swoje grac...

"To dla mojego wnuka, chłopak tak się garnie do sportu, niech ma na zachętę"

tedyy 02.05.2011 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sounds_good (Post 1084881)
STARY WIŚLAK:)



- Rios - technicznie to śmiem twierdzić, że najlepszy zawodnik Wisły, szybki, zwinny, jak na polskie warunki to stworzony do kombinacyjnej gry, poza tym CHCE mu się grać, a nie jak wielmożny Pan Żurawski, w swej nieprzejednanej łaskawości powalczy o piłkę, która przeturlała się pół metra od niego(dzięki za wszystkie sezony w Wiśle, ale albo zmieniamy podejście, albo trzeba dać sobie spokój z myślą o grze na mistrzowskim poziomie - kumpel Reiss i była erotomodelka czekają w Warcie Poznań),
;)


w porównaniu do Żurawia ( z całym szacunkiem do jego dokonań) Rios to demon szybkości Bóg techniki i Pan wszystkich chęci świata !!!!!!!!!!!:rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rotfl::rot fl::rotfl::rotfl:

Elefant 02.05.2011 20:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1084883)
Największy autorytet - znikający punkt Jirsak - znowu się zaczyna stara piosenka wszystkiemu winny Małecki. Żenujące jest czytać takie brednie.

Jirsak zagrał słaby mecz. Jak wszyscy inni. Ale w przeciwieństwie do innych nie uprawia słodkiego pierd... Mówi tak jak było. Jego oceny dotyczące gry są bardzo trafne. Wydaje mi się, że będzie znacznie lepszym trenerem niż piłkarzem. W dzisiejszym DP jest dość dobra analiza przyczyn naszej porażki, głównie w oparciu o poszerzone wypowiedzi Jirsaka. Warto przeczytać. Chociażby dlatego, że jest to gotowa recepta na lepszą grę w Gdańsku (czytaj zakończoną sukcesem).

Nie znalazłem fragmentu w którym atakuje on Patryka, albo mówi o jego winie. Mówi natomiast o egoistycznej nie zespołowej grze. I w moim odczuciu ma rację. Zarówno PM jak i Kirm uprawiali jakieś bezproduktywne solówki (za wyjątkiem chyba jednej kiwki po której jego dośrodkowanie koncertowo nie wykorzystał Kirm). Zresztą zespołowej gry w wykonaniu innych tez nie było za wiele.

Co do meczu w Gdańsku. Jak nie zaczniemy znów grać bardziej zespołowo, jak nie zaczniemy grać znacznie szybciej, jak nie zmienimy obrazu gry w środku pola, gdzie pojęcie odbioru staje się nam coraz bardziej obce to szans na sukces większych nie mamy.

I przestancie z tym Genkowem. Pompujecie balonik, żeby tylko nie pękł z hukiem. Jak nie poprawimy elementów o których napisałem powyżej to ani Genkow ani nawet Messi na szpicy nam nie pomoże.

Ogryzek 03.05.2011 07:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1084952)
Jirsak zagrał słaby mecz. Jak wszyscy inni. Ale w przeciwieństwie do innych nie uprawia słodkiego pierd... Mówi tak jak było. Jego oceny dotyczące gry są bardzo trafne. Wydaje mi się, że będzie znacznie lepszym trenerem niż piłkarzem. W dzisiejszym DP jest dość dobra analiza przyczyn naszej porażki, głównie w oparciu o poszerzone wypowiedzi Jirsaka. Warto przeczytać. Chociażby dlatego, że jest to gotowa recepta na lepszą grę w Gdańsku (czytaj zakończoną sukcesem).

Nie znalazłem fragmentu w którym atakuje on Patryka, albo mówi o jego winie. Mówi natomiast o egoistycznej nie zespołowej grze. I w moim odczuciu ma rację. Zarówno PM jak i Kirm uprawiali jakieś bezproduktywne solówki (za wyjątkiem chyba jednej kiwki po której jego dośrodkowanie koncertowo nie wykorzystał Kirm). Zresztą zespołowej gry w wykonaniu innych tez nie było za wiele.

Co do meczu w Gdańsku. Jak nie zaczniemy znów grać bardziej zespołowo, jak nie zaczniemy grać znacznie szybciej, jak nie zmienimy obrazu gry w środku pola, gdzie pojęcie odbioru staje się nam coraz bardziej obce to szans na sukces większych nie mamy.

I przestancie z tym Genkowem. Pompujecie balonik, żeby tylko nie pękł z hukiem. Jak nie poprawimy elementów o których napisałem powyżej to ani Genkow ani nawet Messi na szpicy nam nie pomoże.

Elefant - mój post to nie polemika z Jirsakiem ale z przemyśleniami mee który przeczytał wywiad Jirsaka.

Ja bym wolał żeby Jirsak jednak był lepszym piłkarzem niż trenerem, bo za trenera Tomas u nas nie robi.
Poza tym od kreowania gry zespołowej to powinien być właśnie Jirsak i cały środek. Małecki czy Kirm mają stwarzać w pojedynkach jeden na jeden przewagę w bocznych sektorach boiska i po wygraniu pojedynku dograć do lepiej ustawionego kolegi, co jak sam zauważyłeś raz się udało Małeckiemu ale Kirm zmaścił. Raczej bym powiedział że środek nie grał zespołowo.

młodzieżwielicka 03.05.2011 08:40

2:0 dla Lechii , i po mistrzostwie..

Wizard 03.05.2011 08:56

Cholernie nie lubię naszych meczy w końcówce sezonu. Każda strata punktów dla obu drużyn jest bolesna, nie mogła się Wisła bardziej postarać w ostatnich dwóch meczach i przyklepać Mistrzostwo? :P
Wydaję mi się, że kluczem tego meczu nie będzie to jak zagra Wisła, a to - jak zagra Lechia. Lechia z formą z Gdynii to pewne 0-2 już po 30 minutach dla Wisły. Lechia z drugiej połówki w meczu z Legią - może być już 2-0 dla Lechii :P Mecz loteria. Zadecyduje dyspozycja dnia i szczęście pod bramką. Absolutny no-bet.

Jeżeli zagra Genkov - Wisła moim zdaniem staje się delikatnym faworytem. Bez Cwetana będzie Wiśle o wiele, wiele trudniej. Lechijce odpada jeszcze Bąk, co na pewno jest sporym osłabieniem. Zapewne zagra albo Kozans albo młody Janicki. Oboje bez ogrania w tym sezonie, Kozans po ciężkiej kontuzji. Boki obrony - Airapetian albo zagra fenomenalnie, albo bardzo słabo. Deleu - w tej rundzie to inny piłkarz, niestety dużo słabszy niż na jesieni. Wszystkie wjazdy przeciwnika idą przeważnie tą stroną. Tu Melikson będzie miał duże pole do popisu.

Atuty Lechii to na pewno Traore i również jeszcze przeciętna defensywa Wisły. Wisła ostatnio traci po 2 bramki na mecz, Cikos czy Pajlic którzy są w mojej ocenie piłkarzami przeciętnymi mogą być słabymi punktami w pojedynkach z Traore i Lukjanovsem. Te braki nadrobią pewnie Jaliens z Chavezem (zwłaszcza Osman) (no i Pareiko), ale czy uda się im wszystko powstrzymać... Zobaczymy.
Wiele zależy od dyspozycji... Surmy. Gdy gra słabo - Lechia zazwyczaj przegrywa środek pola, robi się dziura, co rywale to wykorzystują. Gdy Surma gra dobrze - Lechia często klepie rywali, wykorzystując swój potencjał ofensywny.


Zwycięzcy nie ośmielę się wytypować, tu może być równie dobrze i 3-0 jak i 0-3 :) Wisła teoretycznie koniecznie MUSI wygrać, Lechia również na swoim boisku NIE MOŻE pozwolić sobie na straty jakichkolwiek punktów. Jedno jest pewne - będzie ciekawie.

Elefant 03.05.2011 09:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1085019)
Elefant - mój post to nie polemika z Jirsakiem ale z przemyśleniami mee który przeczytał wywiad Jirsaka.

Żle odczytałem Twój post - mea culpa.

Co do PM to jak sam napisałeś ma stwarzać przewagę w pojedynkach jeden na jeden. I to, głównie dzięki dużej sile fizycznej całkiem dobrze mu wychodzi (wspomniana sytuacja, asysta z Ruchem, bramka z Arką). Problem jest w tym, że on z uporem maniaka zamiast podać pcha się w pojedynki 1 na 3 lub 4. A wymaneworwanie tylu przeciwników może się udać raz na trzy mecze (np. trzecia bramka z Ruchem).

Co do reszty pełna zgoda.

Kowalski 03.05.2011 09:14

No właśnie Genkov...abyśmy się nie rozczarowali. Chłopak długo nie trenował i nie wiadomo w jakiej będzie formie, a później znowu zacznie się jazda na forum. Gra zespołowa, walka, ambicja i brak Branco. To recepta na dobry wynik (nie piszę że na sukces).

serek.c2 03.05.2011 09:43

Jakie mamy w ogóle pole manewru w tej chwili? W obronie żadne - trzeba więc zaatakować, i to bardzo mocno.

Po pierwsze - Genkow. Jeśli On nie wróci a trener zagra znowu jednym napastnikiem - przegramy.

Jedyną formacją, w której pole manewru jest naprawdę duże to linia pomocy. Mam nadzieję, że tym razem na boisku nie zobaczę beznadziejnego Kirma (zdania o tym piłkarzu nie zmienię - mam nadzieję, że znajdzie się w lecie jakiś napalony kupiec ze wschodu bo statystycznie Kirm wygląda teraz bardzo dobrze i można za niego jakiś większy grosz dostać).

Chciałbym, by trener dał nam pograć w Gdańsku środkiem pola w składzie Jirsak - Garguła (mimo wszystko) - Wilk. Jeśli możliwy będzie występ Genkowa na prawym skrzydle Rios (właśnie tak - Małecki od kilku meczów nie dał tej drużynie kompletnie nic, niech swoją postawę przemyśli na ławie). Na lewym skrzydle Melikson (jako "wolny elektron" mający swobodę w podejmowaniu decyzji gdzie akurat powinien się znaleźć).

Obrona w - niestety - żelaznym składzie. A jak jeszcze uraz Cikosa wyeliminuje go z gry i trener znowu postawi na kapelusznika to niech bóg ma nas w swojej opiece.

PAC 03.05.2011 09:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez młodzieżwielicka (Post 1085030)
2:0 dla Lechii , i po mistrzostwie..

Jaki optymizm, brawo. Jak najmniej takich jak ty, masakra.

WISŁAZWE 03.05.2011 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1085045)
Jakie mamy w ogóle pole manewru w tej chwili? W obronie żadne - treba więc zaatakować, i to bardzo mocno.

Po pierwsze - Genkow. Jeśli On nie wróci a trener zagra znowu jednym napastnikiem - przegramy.

Jedyną formacją, w której pole manewru jest naprawdę duże to linia pomocy. Mam nadzieję, że tym razem na boisku nie zobaczę beznadziejnego Kirma (zdania o tym piłkarzu nie zmienię - mam nadzieję, że znajdzie się w lecie jakiś napalony kupiec ze wschodu bo statystycznie Kirm wygląda teraz bardzo dobrze i można za niego jakiś większy grosz dostać).

Chciałbym, by trener dał nam pograć w Gdańsku środkiem pola w składzie Jirsak - Garguła (mimo wszystko) - Wilk. Jeśli możliwy będzie występ Genkowa na prawym skrzydle Rios (właśnie tak - Małecki od kilku meczów nie dał tej drużynie kompletnie nic, niech swoją postawę przemyśli na ławie). Na lewym skrzydle Melikson (jako "wolny elektron" mający swobodę w podejmowaniu decyzji gdzie akurat powinien się znaleźć).

Obrona w - niestety - żelaznym składzie. A jak jeszcze uraz Cikosa wyeliminuje go z gry i trener znowu postawi na kapelusznika to niech bóg ma nas w swojej opiece.


Trudno się nie zgodzić z kolegom co do obrony i ataku - faktycznie brak jakiegokolwiek pola manewru, mam nadzieję, że Maaskant nie wpadnie na genialny pomysł ( w razie poważniejszego urazu Erika) i nie wystawi na boku Jaliensa a na środku Kowalskiego.
Bardziej prawdopodobne jest wystawienie na prawej stornie Burligii. Może zabrzmi to śmiesznie ale gdyby Wojciech Ł. nie był zawieszony to już wolałbym jego oglądać na tej stronie.

Atak podobnie - brak Genkova odbija się nam czkawką, jeszcze nie dawno 3/4 forum najeżdżało na niego a teraz większość nie wyobraża sobie bez niego składu.

Szkoda naprawdę, że Wilk cały czas siedzi na ławce, z całym szacunkiem dla Sobola ale Wilk dałby więcej tej drużynie - takie jest moje zdanie, wciąż nie umiem zrozumieć dlaczego Sivakov pojawił się na boisku w sobotę a nie Wilk.

Kirm od kilku kolejek to nie ten sam zawodnik z początku rundy, coś się zacięło u niego, podobnie jak u Małeckiego - znowu zaczyna grać za bardzo egoistycznie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl