![]() |
Cytat:
jak słucham ludzi którzy w tych miastach studiowali to są zadowoleni Wrocław na pewno teraz przyspiesza, równe miasta dla studenta przede wszystkim to zależy gdzie się dostaniesz:> |
Temat stary jak świat - ale w życiu nadszedł taki moment, że czas na chwilę go odświeżyć :-)
Ten moment w życiu to nic innego jak ślub - już prawie miesiąc jestem szczęśliwym małżonkiem. Teraz, żeby dopełnić szczęścia, nie pozostało nic innego jak w końcu rozejrzeć się za mieszkaniem. Pytanie jest takie - jeśli już inwestować około 330000 PLN w zakup - to czy lepiej kupić coś używanego czy zainwestować w mieszkanie od dewelopera? Dodatkowo, byłbym wdzięczny o każdą opinię na temat osiedla Piastów (w miarę fajne bloki w spoko cenie), Mistrzejowic, Prądnika Białego, Czyżyn. Mieszkamy obecnie na Prądniku Czerwonym, ale z tego co orientowaliśmy się, zakup tam mieszkania o fajnym metrażu (min. 55m2, 3 pokoje) dla młodego małżeństwa graniczy z cudem. Z gory dzięki za każdą opinię i pomoc! |
Mieszkałem na Prądniku całe życie ale faktycznie bardzo cieżko tam o fajną (nową) miejscówę.
Teraz bardzo dużo się buduje za Rondem Barei ale to wszystko kolosy i blokowiska. Ja kilka lat temu przeniosłem się na Oświecenia - rzut berem i da się wyżyć chociaż czasami ma się ochotę rzucać doniczkami z okna jak starozakonni wracają z meczu ;) Cenowo Prądnik i okolice to czołówka Krakowa. W sumie bardzo dobry dojazd wszędzie, sklepy, kino, biurowce robią swoje. Ja płaciłem coś koło 6400 za m2. Niecałe 50 metrów ale z garażem, piwnicą wychodzi ponad 300K. Do tego minimum 50K na wykończenie. Osobiście nie chciałem nigdy używki - większość jakie oglądałem to do generalnego remontu a nawet jak były zadbane to nie w moim stylu więc i tak musiałbym całe zaorać. Czyżyny / Wieczysta itp też bardzo dobra miejscówka z dobrym dojazdem wszędzie - można wziąć pod uwagę. |
Ja z kolei zdecydowanie polecam rynek wtórny - fakt, że praktycznie zawsze jest tak jak piszecie, czyli do zaorania i remont od podstaw, ale dzięki temu można dopaść mieszkanie blisko centrum w bardzo atrakcyjnej cenie. W lokalu zawsze wszystko można zmienić, z wyjątkiem lokalizacji
No i pamiętajmy, że standardy polskiej deweloperki są, łagodnie rzecz ujmując, nie najwyższe - sporo budowanych obecnie mieszkań za 10-20 lat straci swój bardzo często jedyny atut pt. "nowe budownictwo" i pozostaną naćkane jeden na drugim bloki bez infrastruktury, nierzadko z kiepskich materiałów i z nierewelacyjnie rozplanowanymi mieszkaniami - oczywiście nie wszystkie takie są, wyjątek to np. realizacje ATALa, ale to z kolei drogi biznes. Bardzo często na tle nowych osiedli te pogardzane, prl-owskie (choćby przytaczane powyżej Prądnik Cz. czy Bieżanów) to wręcz ideał miejskiego planowania |
Ja również wybrałbym używane mieszkanie.Remont owszem trzeba zrobić, ale cena nowego i wykończenie często wychodzi więcej niż stare i kompleksowy remont.na dodatek cała infrastruktura osiedlowa jest już gotowa. Na starych osiedlach jest więcej miejsca, są szkoły, przedszkola, sklepy , wszystko dość blisko.
Zresztą ja też niedawno zmieniałem miejsce zamieszkania (z Prądnika czerwonego na os.Dywizjonu 303) i wybraliśmy właśnie mieszkanie do remontu. |
Mogło się dużo pozmieniać :)
Kilka lat temu różnice nie były duże - w sensie na rynku wtórnym ceny były tak kosmiczne że ... A to że np. Prądnik jest idealny pod względem rozplanowania bloków itp to pełna zgoda. |
wepnę się mimo iż mieszkam akutualnie we Wro.
Temat deweloperki znam niezle, bo kolega sie w to bawi. Inwestujesz 3 banki wyciagasz 5/6 :) roch Z racji ze czesto na walizach, mieszkałem w roznych miejsach od nowych blokow, starych po kamienice. Kamienice sa spoko, ale np. ogrzewanie zabijało - 3 koła za 100 metrowe mieszkanie w grudniu np. Ostatnimi czasy mieszkałem w nowym budownictwie - mieszkanie kupione w surowcu wszystko zrobione samemu. Jakieś pierwsze pół roku było ok, potem masakra. Sciany z dykty -wiesz kiedy sasiad robi kupę. Okna przechodziły wilogcią masakrycznie, miejsc parkingowych tyle ze po 16.00 ciezko zaparkować motorem (Oczywiscie mega drogie miejsce w garażu jest wolne) Ogólnie jakość wykonania - papier. Teraz mieszkam w "emce". Czyli stare M2 czy M3 co były przyznawane z metrażami po 50m2. I co? Blok stary ludzie w bloku również, cisza spokoj bezpiecenstwo, sciany grube opłaty małe :) Powiem tak - bajka, biorąc pod uwage ze na wroclawski rynek ide z buta. A auto zaparkuje zawsze. Coś mi trzeba ide do spoldzielni, tam sami wiekowi, ale pomocni ludzie. Gdyby dziś ktoś miał mi dac mieszkanie na własność, biore to stare spokojne. Ostatnio sąsiadka mi pomidory przyniosła z działki. Ot tak. |
Ja teraz ide w budowe domu.
W nowym bloku mieszkamy i jest srednio. Ludzie same sloiki, z Krakowa to pare osob. Kazdemu sie wydaje ze dalej w pipdowie mieszka, ogolnie zryte berety i bol dupy o wszystko. Kredyty widac zle na niektorych dzialaja. W kamienicy mieszkalem i bylo spoko, wszyscy sie znali, atmosfera troche siadla jak sie zaczela wymiana na nowe pokolenie i oę dupa tre. Najwiekszy plus to wysokosc mieszkan, minus to koszty. Ogolnie nowe mieszkania odradzam, kamienice sa drogie i chyba najkorzystniej myslec o budowie domu. Dzialke w granicach miasta,1 km od duzego osiedla, petli, ladna, mozna znalez za ok 230 tys.. Przy budowie blizniaka mozesz sie zamknac w tych 330 tys za swoja polowe. A jak szukac to na starym osiedlu, z niska zabudowa. Z mieszkaniami nowymi bedzie wysyp z okolic Wroclawskiej bo tam tego tysiace buduja, lokalizacja super ale najebali tego jak na ruczaju. |
Cytat:
|
Na skyscarpercity pisali ze im chyba garaz peka bo tak zjebane :D
|
A tak z ciekawości - czy ktoś z Was może kupił mieszkanie w jednej z tych inwestycji:
Piasta Park - Wawel Service, na Ognistych Wici osiedle Murapolu na Bieńczyckiej Mieszkania rozkładowo wyglądają całkiem całkiem. Jestem też ciekawy opinii o Osiedlu Kolorowym - dość fajna używka do zakupienia tam jest. Jak tam się żyje, etc. (sprawy kibicowskie również ważne) :-) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ogólnie osiedla nowohuckie - szerokorozumiana NH (aż do Piastów) - jest przede wszystkim dobrze skomunikowana, sporo linii tramwajowych jak i autobusowych, zatem szczerze mówiąc zdecydowanie wolałbym tu mieszkać niż gdzieś indziej w Krakowie; gdy do tego dodać, że ceny mieszkań są tu niższe niż np. na Bronowicach, Ruczaju czy Prądniku... to myślę, że warto :-)
Tak jak pisze Barti - kibicowsko wygląda to w ten sposób na Kolorowym, podobnie jak na innych osiedlach tzw. "starej Huty". Pytałeś o ceny mieszkań na Bieńczyckiej? Są one dość podobne układowo do bloków na Piasta Kołodzieja z inwestycji Dom-bud, tyle że Dom-Bud informuje o dokładnych kwotach na swojej stronie :) |
"Trochę" siędzę w tym biznesie nieruchomościowym od strony deweloperki, zarządzania i sprzedaży więc pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze.
Pominę aspekt lokalizacji bo to jest dla każdego bardzo indywidualna sprawa i w sumie dość łatwa do ocenienia czy komuś pasuje czy nie. Każde osiedle ma swoje plusy i minusy. Ja np. wybrałem Ruczaj do zakupu mieszkania bo raz, że pracuje w centrum gdzie spędzam 10-12 h na dobę i nie chcę tam egzystować więcej niż muszę a dwa osobiście podoba mi się teren Zakrzówka, ścieżki na Tyniec, Bielany itp. Wyjazd na autostradę i południe Krakowa również nie był bez znaczenia. Infrastruktura w postaci sklepów czy innych punktów usługowych już niemal we wszystkich rejonach Krakowa jest dobrze rozwinięta. Ale niestety ceny za mieszkanie nie są najniższe, podobnie jak nie wszystkie inwestycje są do polecenia - szczegóły poniżej. Obecnie deweloperka w większości przypadków opiera się na zasadzie tanio wybuduj, wyciśnij maksa z działki i sprzedaj drogo. Dlatego inwestycji do polecenia pod względem standardu wykonania ( użytych materiałów do budowy), przestronności całego kompleksu i rozsądnych pieniądzach nie ma tak dużo. Zwłaszcza na Ruczaju. Wybór między nowym a starym mieszkaniem w moim uznaniu powinien być raczej uzależniony od lokalizacji. Za nowym budownictwem niewątpliwie przemawia fakt, że urządzasz go od zera po swojemu ( używane też możesz tylko najpierw trzeba wypruć całą aranżację co swoje też kosztuje - nie zapominaj, że sama rozpierducha to nie wszystko, jest jeszcze koszt wywiezienia materiałów / utylizacji też kosztuje parę zł). Dodatkowo unikasz podatku PCC. Ale są też wady. Deweloperzy kręcą na materiałach, technologii, idą budżetowe ekwiwalenty nasadzeń, plac zabaw robią po najmniejszej linii oporu i czasem nawet zostawiają sobie pomieszczenia kotłowni którą później wynajmują za kosmiczne pieniądze Wspólnocie Mieszkaniowej. Ryzyk jest trochę. W starych budownictwie wszystko możesz sprawdzić niemal. Jak nie od sąsiadów to idąc do zarządcy ( problemy techniczne, bolączki budynku, zadłużenie mieszkańców ( ważne zwłaszcza pod kątem ogrzewanie bo jak Wspólnota nie płaci rachunków to może Cię spotkać niemiła niespodzianka w zimie. ), sąsiadów itp. W nowym budownictwie masz carte blanche. Trafisz na gościa co kupił pod wynajem i mieszkają teraz drzwi w drzwi z Tobą rumuni. |
Cytat:
|
Murapol spokojnie wynegocjujesz za 5900-6000 za m2.
Piasta Park niby fajna, ale tam docelowo Wawel Service wybuduje osiedle z ok. 15-17 budynkami (mam przed oczami ich folder z planem osiedla, coś koło tej liczby). Także patrząc na szerokość wylotówki - ul. Piasta Kołodzieja - szykuje się komunikacyjny paraliż. |
Cytat:
|
Wawel Serwis ? Dajcie spokój...
|
Jesli chodzi o deweloperów to w pełni mogę polecić PB-Start, nie konkretne lokalizacje bo to zależy już od indywidualnego podejścia, ale sam deweloper jest porządny, kilka lokalizacji miałem okazję zwiedzić i zrobione jest wszystko porządnie, znajomi są bardzo zadowoleni. Cenią się, ciężko bardzo jest o jakikolwiek "rabat" ale z drugiej strony jak ma się pewność że deweloper nie rypie na tym czy na tamtym to ten rabat nie potrzebny.
Wawel service ? Dajcie spokój, polecam przyjrzeć się "inwestycji" na Klonowica albo koło Koszykarskiej. Poza tym stosuja klauzule niedozwolone, norma u nich. Prawda jest taka, że 99 % deweloperów rypie na tym czy na tamtym i wychodzi to dopiero po czasie. U mnie np kupił gorszej jakości kable - efekt ? NC+ owszem, kablówka ? Nie ma szans :) Aha - nie jestem pracownikiem Startu ani nie mam z nimi żadnych powiązań ;) Kiedyś byłem na etapie kupna mieszkania i to moje luźne obserwacje. |
Cytat:
Ja brałem od Dasta Invest. W sumie przez 2 lata ani słowa bym nie powiedział, zrobili mi przeróbki na etapie budowy za free, przy odbiorze owszem wyszło z 10-15 poprawek ale wszystko zrobili w terminie. A po 2 latach: - Wyszły kable na ścianach bo oszczędzili na izolacji pewnie z 1000 zł na całym budynku - Zardzewiał wymiennik ciepłej wody - Popekała cała posadzka w garażu - Okazało się że WSZYSTKIE rury do ciepłej wody w pionach sa ze złego materiału i do wymiany wszystko Na szczęście wszystko udało się wyegzekwować - mimo że ostatni punkt już był po gwarancji budynku ale widocznie bali się zbyt dużej zadymy. |
Jak napisano wyżej - w mieszkaniu możesz zmienić wszystko oprócz lokalizacji.
Komunikacyjnie albo miasto przesiądzie się na zbiorkom albo za kilka lat nastąpi paraliż kompletny. Z większym prawdopodobieństwem - to drugie. A już zwłaszcza przerane będą mieli mieszkańcy domów w Zielonkach, Mogilalanach czy innej Wieliczki, którzy kiedyś zdecydowali się na domek pod miastem bo przecież do centrum to dojadę w 15 minut. W niedzielę, przed 8 rano ;) Najeździłem się po mieście, poza miasto i teraz wiem na 1000% że nic nie zastąpi dobrej lokalizacji. Nawet ci pijani angielscy kibice wychwalający Bristol City o trzeciej nad ranem i ten brak miejsc do parkowania (zawsze) nie zmieniają postrzegania wszystkich innych plusów. Do tego kiedy pojawiają się dzieci zaczynasz robić za szofera - bo angielski, bo balet, bo joga itd... Mnie dzieci w wieku szkolnym zapowiedziały: gdyby wam kiedykolwiek stzreliło do głowy kupić dom pod maistem - to ja się nie wyprowadzam. Wiedzą jak funkcjonują koledzy i koleżanki uszczęśliwione przez rodziców domem pod miastem. Co kto lubi... Tak, mieszkania w centrum są droższe a do tego raczej są tu tylko większe metraże więc zamiast 300 trzeba szykować 600 tys. Ale jeśli macie jakiekolwiek możliwości - pchajcie się DO MIASTA. |
300-400 tysięcy to niestety jest taka kwota jaka przeznaczają przyjezdni na zakup mieszkania. I tutaj jest naprawdę duży problem. Chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa nigdy tak parafrazując.
To są później koszmary sąsiedzkie. Dlatego lepiej wydać więcej, szarpnąć się na mieszkanie właśnie za 500+. Choć nie generalizowałbym lokalizacji. Dla mnie najważniejsze jest to aby komunikacja była w miarę przyjemna, te 50 minut na rynek komunikacją, taksówka za 20 zł itp żeby właśnie dzieciak jak potrzebuje to dojechał. |
Cytat:
Ale co do intencji zgadzam się. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Chodzi mi o takie przypadki jak np Bielany, niby komunikacja jest a najpierw autobus raz na 20 minut a później tramwaj bo dalej jesteś daleko. Są inne takie miejsca, od ul. Praskiej w stronę autostrady itp. Taksa rzeczywiście 20 zł braknie. Ale 30~35 zł da radę. Cytat:
|
No to Pany - pora się pochwalić, w końcu trochę odświeżyłem temat :)
Udało się znaleźć super mieszkanie na Prądniku Czerwonym (Powstańców, niedaleko Szkoły Podstawowej nr.2) - 60m2, 3 piętro, 3 pokoje, odremontowane za 310000. Świetna opcja, dla mnie dużo lepsza jednak niż kupno mieszkania od dewelopera - w remont nie trzeba wkładać nic, bo poprzedni właściciel zrobił remont w 2014 roku (wymiana wszystkich instalacji, itp). Wiadomo, trzeba ogarnąć meble, ale to już mały problem. Bardzo jestem zadowolony, że zostajemy na Prądniku - jest blisko centrum, ale za to osiedle spokojne, szkoły na miejscu, sklepy niedaleko. |
"Mieszkać na Prądniku zajebiście jest" :D
|
Cytat:
|
Jemu wzrośnie mnie spadnie bo idioci chcą mi pod samym oknem tramwaj puścić .. pobudka 5 rano, zgrzyt kół na zakręcie ... ;)
|
Paradoksalnie tramwaj pod oknem to może być atut. Zmieniasz mieszkanie, a obecne łatwo wynająć (gdyż jest dobrze skomunikowane).
A właśnie tak przy okazji, bo jako "zainteresowany" pewnie wiesz więcej niż ja: którędy ma iść ta nitka? O czym się mówi? NIe śledzę tak bardzo tematu. |
20 lat temu plan był takie że z Wieczystej poleci przez Rondo Polsadu i Barei pod cmentarz.
Teraz jakiś mózg wymyślił żeby z Ronda Barei puścić wzdłuż Dobrego Pasterza a potem między tymi nowymi blokami DomBudu a potem wzdłuż Bohomolca do pętli. Na zebraniu gość z ZIKITU mówił że tramwaj na dworzec pojedzie około 30-40 minut - super, bo obecnie 182, 482, 152, 129 jadę 20-25 min jak są korki :) |
Odnośnie mieszkań od deweloperów, to jest ostatnia rzecz, na którą chciałbym wydać pieniądze. Takie buble jakie robi większość, to głowa mała i ceny nieporównywalne do jakości. Trochę widziałem i robiłem koło tych bubli więc wiem co mówię ;) Ciekawe jak tam mieszkania na Tynieckiej się trzymają ...
|
Cytat:
Gość z Zikitu twierdzi, że tramwaj stamtąd na dworzec ma jechać pół godziny? Chyba na Płaszów :) |
Jeszcze były opcje - przedłużenia od cmentarza za tory i tam zrobienia pętli albo pociągnięcia torów do Batowic i tam zrobić P & R.
Z tym czasem to serio gość tak przedstawił - przystanki: Złotego Wieku, Bohomolca, Park Wodny, Rondo Barei, Rondo Polsadu, Rondo Młyńskie, Wieczysta - ten tramwaj nigdzie sie nie rozpędzi - a z Wieczystej na dworzec jedzie jakieś 15 min. Rozumiem linie jak na Płaszów czy Czerwone Maki gdzie tramwaj leci środkiem bez żadnych przeszkód ale tutaj oni planują co chwilę jakieś skrzyżowania. Zresztą zobaczymy. Czy z tramwajem czy bez północ Krakowa i tak jest chyba najlepsza do zamieszkania :) |
Nie dla mnie... Mieszkałem jakieś trzy lata temu na Prądniku (Majora) i zgrzytałem zębami na komunikację. Pół godziny, żeby dostać się do centrum Krakowa? Zgroza.
Ale mieszkania na Majora piękne, przestronne, wygodne. To fakt |
Każdemu podoba się cos innego, każdy czego innego szuka.
Ja np teraz jestem mega zadowolony z dużej ilości dróg, dróżek, skwerków itp do chodzenia. A dojazd jak dojazd. I tak jeżdżę samochodem, korki są z każdej strony. A najważniejsze żeby można było wsiąść i w miarę jednym środkiem komunikacji dojechać a nie przesiadać się 3 razy. Na mieszkanie jakie bym chciał w centrum mnie niestety nie stać :D więc na jakieś ustępstwa trzeba pójść. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:51. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl